Dodaj do ulubionych

To teraz ciuchy cenowo

29.03.19, 19:56
Ja wiem, ze wiekszosc ematek kupuje tylko drogie oryginalne ciuchy. Ale moze ktos sie wypowie. Jesli nie zarabia sie 10000 zl i nie jest sie bogatym to gdzie kupowac ciuchy i jak czesto ? Czy lepiej rzadziej ale za to drogie i co za tym idzie bardzo dobrej jakosci czy moze czesciej ale taniej? Bo jak wydam na bluzke czy spodnie 500 zl czy wiecej to chyba na dluzej tak ? Bo co miesiac 500 zl czy 1000 nie wydam bo mnie nie stac. Czy wtedy nosicie takie ubrania latami ? Czy moze kupujecie w sieciowkach hurtem, 1000 zl za pare sztuk. Czy jeszcze inaczej? Mozecie podpowiedziec. Ladnie prosze
Obserwuj wątek
    • kryzys_wieku_sredniego Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:00
      Kupuje na zalando w promocjach, chyba, że umieram na widok czegoś.
      5 stów to mi szkoda na buty wydać ale jak są w promocji z 1299 zł na 499 zł to czuje się lepiej ;P
      • danaide Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 01:31
        Zalando jest przedrożone, niestety. Dobre miejsce na polowania, jako sklep bazowy tylko dla ematek wąskich specjalistek lub żon wąskich specjalistów. Też się cieszyłam, gdy buty mojej kochanej marki spadały na poniżej 500 zł. Ale jest to nieporównywalna radość z tą, gdy znalazłam buty tej samej marki w TKMaxx za ok stówęwink
        • mum2004 Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 11:44
          Zalando ma niezłe promocje, z reguły wrzucam do ulubionych i czekam. Oczywiście nie zawsze się uda, ale czasami można kupić w niezłej cenie.
    • iwoniaw Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:02
      Tak, nosze ubrania latami. Nie, niestety nie ma zależności, że im droższy, tym lepsza jakość i dłużej wygląda dobrze. To loteria. Kupuję więc te, które mi się najbardziej podobają spośród tych, na które mnie stać.
      • jak_matrioszka Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 22:42
        Czasem zagladam do droższych sklepów, gdzie ceny sa zdecydowanie nieprzychylne mojej kieszeni (nie jestem bogata, ale zdecydowanie nie biedna), a na półkach i wieszakach po prostu ładniej wyeksponowane "bazarówki" z metka tongue_out Jakość i wzornictwo koszmarne, chyba nawet jeszcze gorsze niż ceny. Sa też ładne i dobrze wykonane rzeczy, ale cena nie jest żadna gwarancja.
        Zakupy ubraniowe to loteria. Czasem warto kupić coś drogiego, szczególnie jeśli bedziesz to czesto używać, bo cena za każde założenie z biegiem czasu bedzie coraz niższa. Czasem takie coś trafisz za małe pieniadze, nie ma reguły. Generalnie trzeba znać swoja szafe i swoje możliwości finansowe, nikt z boku tak naprawde nie doradzi.
        • danaide Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 01:26
          Nie wiem co masz na myśli przez bazarowa jakość w droższych sklepach, ale mam przed oczami dwie sukienki z droższych sklepów, które na wyprzedaży kosztowały 800 zł (jedna jedwabna) i jedną od projektanta (cena z TKMAxx 1500, też jedwab) zł - i to zdecydowanie nie była bazarowa jakość. Jeśli mówimy tylko o kolejnej sieciówce, która udaje że robi dla bardziej wymagających klientek - to może się zgodzę.
    • angazetka Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:05
      Powiem uczciwie: mnie ubrania cieszą. I dlatego wolę mieć kilka tańszych rzeczy niż jedną "ponadczasową" droższą. Więc kupuję w sieciówkach takich bardzo sieciówkowych wink Co miesiąc coś, ze dwa razy w roku takie większe zakupy.
      • double-facepalm Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:54
        Latem dusisz się w poliestrze, brawo. Ile z tego wywalasz po sezonie, pewnie całe worki.
        • angazetka Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 21:37
          Nie kupuję workami, więc nie wyrzucam worków. I się nie duszę.
        • lot_w_kosmos Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 08:25
          Bo już w sieciówkach to sam poliester, a u projektantów to same jedwabie....
          Tiaaaa....
        • mikams75 Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 23:12
          niestety ale i w tych drozszych sklepach poliestru duzo, trzeba czytac sklady, pomacac, sprawdzic czy nam taki material pasuje; a z tym wywalaniem - naprawde rzadko kiedy ciuch nie nadaje sie do niczego po sezonie, a drogich raczej nie kupuje.
          • double-facepalm Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 01:39
            mikams75 napisała:

            > niestety ale i w tych drozszych sklepach poliestru duzo, trzeba czytac sklady,
            > pomacac, sprawdzic czy nam taki material pasuje; a z tym wywalaniem - naprawde
            > rzadko kiedy ciuch nie nadaje sie do niczego po sezonie, a drogich raczej nie k
            > upuje.
            Chyba ze ma się z 10 szt wszystkiego na ten sezon
            • mikams75 Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 12:17
              tak na dobra sprawe to ulubionych na dany sezon mam mniej, wiec te kilka rzeczy nosze bardzo czesto przeplatajacy tymi mniej ulubionymi i nawet taki ulubiony ciuch nie ulega zniszczeniu; owszem, ciuchy maja teraz gorsza jakos niz kiedys, ale z ostatnich sezonow to sobie tylko szmaciane espadryle przypominam, ktore faktycznie po sezonie musialam wyrzucic a nosilam je duzo.
        • waleria_bb Re: To teraz ciuchy cenowo 14.01.23, 06:59
          Co za bzdura. Nie trzeba dusić się w poliestrze, jest coś takiego jak metka i sprawdza się przed zakupem. Zara i Reserved gdzieś od 2 sezonów mają do wypęku sukienek z bawełny, lnu.
      • panna.nasturcja Re: To teraz ciuchy cenowo 12.01.23, 23:14
        Co miesiąc coś i ze dwa razy w roku większe zakupy? Co robisz z tymi ubraniami? Przecież dorośli ludzie nie wyrastają ani nie nie niszczą ubrań jak dzieci, gdzie Wy to trzymacie?
        • waleria_bb Re: To teraz ciuchy cenowo 14.01.23, 07:02
          Może weź też pod uwagę, że każdy ma inny styl życia, pracę i może zwyczajnie szybciej niszczy ubrania.
    • spiekotalata Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:09
      Jak już pisałam w sąsiednim wątku, raz głupia i młoda będąc skusiłam się na płaszcz za tysiaka. Myślałam, że będzie na lata, a tu klops - po sezonie musiałam reklamować. Miałam nauczkę na całe życie i teraz na serio wolę za tego tysiaka kupić kilka kurtek. Zużywają się przeważnie tak samo szybko jak ów sławetny płaszcz, ale raz na jakiś czas trafi się jakaś perełka, która zostanie ze mną na dłużej.
      • zabka141 Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 21:30
        Ale po co ci kilka kurtek?
        • kosmos_pierzasty Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 22:07
          Odpowiem, choć nie do mnie. Do różnych strojów i na różną pogodę czy okazję?
          • lot_w_kosmos Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 08:26
            wink
      • mikams75 Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 23:14
        mialam podobna sytuacje i tez sie wyleczylam z drogich rzeczy; poza tym jestem w miare obkupiona, rzadko miewam tak, ze potrzebuje cos na juz, moge wiec spokojnie zaczaic sie na wyprzedaze. Co tez ma minus, bo kupuje jak mi sie cos spodba (i warte ceny) a niekoniecznie potrzebuje wink
      • wbka1 Re: To teraz ciuchy cenowo 12.01.23, 15:26
        Acha! 1000zł za płaszcz to drogo, twoim zdaniem. Mhm...
    • 35wcieniu Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:10
      Na ubrania wydaję grosze, często kupuję w lumpach, tak, noszę latami, nie mam zwyczaju wymieniać garderoby co sezon czy coś w tym stylu.
    • zazou1980 Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:17
      Kupuje sporo w sieciowkach. Probowalam korzystac z wyprzedazy, ale czesto byly to zakupy nietrafione. Tym sposobem mam kupe ciuchow ktorych nigdy nie nosilam. Ciagle czekaja na lepsze, chudsze czasy wink
      Teraz jak cos mi sie podoba i pasuje, to biore. Np. wczoraj nabylam jeansy, najpierw pomierzylam te poprzeceniane, ale wszystkie byly teagicznie napiete i wygladalam slabo wink wkurzylam sie i kupilam spodnie w pelnej cenie, nawet troche drozsze niz cena na metce w usd, ale pasuja idealnie. Wczoraj czulam pewien dyskomfort, dzis po calym dniu noszenia jestem bardzo zadowolona z zakupu. Spodnie mega wygodne, nawet troche modeluja dupsko big_grin Podobnie mialam z botkami i plaszczem zimowym jakis czas temu...
      • double-facepalm Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:52
        Zawsze można zwracac/wymieniać. Tez czasem mam tak z jeansami, w zeszłym roku tak zrobilam. Po prostu tych bdb gatunkowo w ogóle nie przeceniaja i tyle.
    • milva24 Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:25
      Kupuję w lumpach, tam stać mnie i na jedwabie i na dziewiczą wełnę. Lubię styl klasyczny, ubrania noszę latami.
      • 35wcieniu Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:36
        big_grin Jedwabie z lumpa to świr mojej matki, nie wiem ile ma jedwabnych apaszek, pewnie ze sto. W żadnej nie chodzi ale "popatrz, prawdziwy jedwab i kolory takie ładne i jeszcze ręcznie malowana!" big_grin A lump na wagę więc w zasadzie ma te apaszki za darmo bo trudno uznać że jedwabna apaszka coś waży big_grin
        • raczek-nieboraczek Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:54
          Od jakiego s czasu poluje wylacznie na apaszki i nic nie znalazlam,
          Wczoraj nawet przegladalam koszule, zeby kupic i wyciac kwadrat z plecow, tez klapa.
          • 35wcieniu Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 21:05
            Ja do apaszek mam szczęście, tak jak i moja mama, tylko że ona hurtem nabywa te jedwabie, a ja rozmaite inne. Mam całe pudło.
            Za to rzadko kiedy trafiam w lumpie na fajne spodnie, a te by mi się bardziej przydały od tych apaszek...
            • milva24 Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 21:33
              Też nie mam szczęścia do spodni z lumpa.
              • tsaria Re: To teraz ciuchy cenowo 03.04.19, 16:29
                Ja za to mam ulubione jeansy, granatowe cygaretki właśnie z lumpa na wagę.
        • miss_fahrenheit Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:56
          Gdzie wy takie "lumpy" znajdujecie?
          • 35wcieniu Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 21:07
            Ja w sumie gdziebądź. wink Szlajam się po rozmaitych dziwnych miejscach i jak natrafiam na lumpeks to wchodzę. Mam takie zboczenie że wolę te na wagę niż te z wyceną. Mam ze dwa ulubione, ale odwiedzam różne tongue_out
            • miss_fahrenheit Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 21:34
              Mnie też zdarza się wchodzić, ale te "moje" nie mają jedwabnych apaszek i kaszmirów uncertain ot, zwykłe ubrania.
              • lot_w_kosmos Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 08:31
                U nas w ogóle nie ma takich na wagę.
                Były ze 20 lat temu.
                Teraz same takie z wieszakami, ubrania posegregowane.
                Ale zacto na Podlasiu u kuzynki raj pod tym względem...
                • konsta-is-me Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 05:02
                  Czyli gdzie ?
                  We Wrocku sa i takie i takie, albo mieszane.
                  O dziwo te z metkami sa duzo gorsze.
                  • triismegistos Re: To teraz ciuchy cenowo 02.04.19, 21:26
                    Wrocław się imho zepsuł. Swego czasu kupowałam skarby i to notorycznie, ostatnio nic nie widziałam fajnego.
          • milva24 Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 21:31
            Ja też gdziebądź smile ale jednak w większości trzeba się przez góry szmat przekopać, żeby trafić coś ładnego, niezniszczonego, dobrego jakościowo i w swoim rozmiarze. Jednak ja te polowania uwielbiam.
            • jolie Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 15:53
              Ja też. A poza tym - mam oko do ciuchów, dosyć szybko wygrzebuję coś ładnego, mam też miarę w oczach. Nie mam natomiast za dużo czasu na polowania i staram się nie kupować impulsywnie.
            • danaide Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 01:37
              A ja coraz mniej. Czasu już tyle nie mam, a ilość rosnąca z roku na rok ilość szmat z sieciówek (i to z metkami, nikt już tego nie chce) skutecznie ukrywa wszystkie perełki mimo że po kilku latach jestem już naprawdę niezła w te klockiwink
          • nutella_fan Re: To teraz ciuchy cenowo 14.01.23, 08:33
            Generalnie trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Ja mam swoje sh. Właśnie teraz na łowy jadę. Często mam tak, że jak nawet jestem poza Warszawą i gdzieś jadę i widzę w innym mieście sh, zatrzymuję się i wchodzę. Najwięcej ubrań mam z sh, z tym że ja poluję na topowe marki. Najlepsze moje znaleziska to spodnie Gucii, spódnica MaxMara i bluzka Armaniego.
      • atoness Re: To teraz ciuchy cenowo 12.01.23, 14:49
        Ja też właściwie tylko w lumpach. Więc mam na przykład sześć płaszczy, w różnych kolorach, stuprocentowo wełnianych. Większość mam od lat, są w świetnym stanie i nie zanosi się na to, żebym je szybko zniszczyła. Więc i tanio, i na lata. To samo z całą resztą przyodziewku. Nie stać mnie na taką jakość w zwykłych sklepach.
    • kosmos_pierzasty Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:49
      Na wyprzedażach. Najlepiej bez planu - jak idziesz po konkretną rzecz, najczęściej trudno dostać to, co chcesz, a jak systematycznie wybierasz to, co w Twoim guście i tanie jednocześnie, to z czasem się uzbiera, a jak dobrej jakości, to starczy na długo. Czyli kupować regularnie, co sezon, w okresie największych obniżek - na koniec wyprzedaży - ale tylko to co naprawdę się podoba. Poza tym ja bym nie wzgardziła używanymi.
      I niestety nie zawsze jest tak, że jak drogie, to na dłużej. Czyli mając mniej kasy, podejmuje się jakby większe ryzyko - zawsze łatwiej przeboleć nieudany zakup za 20 niż za 200.
      • jak_matrioszka Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 22:47
        "Najlepiej bez planu - jak idziesz po konkretną rzecz, najczęściej trudno dostać to, co chcesz, a jak systematycznie wybierasz to, co w Twoim guście i tanie jednocześnie, to z czasem się uzbiera, a jak dobrej jakości, to starczy na długo."

        Dobra rada. Kupować kiedy sie trafi okazja, a nie jak przypili. Jedno zastrzeżenie: nie stosować jeśli jest sie zakupoholikiem wink
        • kosmos_pierzasty Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 01:31
          Tak, i ważne, by czasem właśnie umieć nie kupić - bo akurat spodni mam wystarczająco dużo, więc niech z tej okazji skorzysta sobie ktoś inny. Czyli chyba właśnie chodzi o brak zakupoholizmu, jak piszesz.
        • mrs.solis Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 18:49
          Nawet nie masz pojecia jak sie z toba zgadzam. Ile razy potrzebuje kupic cos na "gwalt" wtedy jak na zlosc nic nie ma. Kiedys poszlam do sklepu po buty , a wyszlam z sukienka, bo tafila sie okazja i juz sie nauczylam, ze z okazji trzeba korzystac. Jeszcze chyba nigdy nie wyszlam ze sklepu z tym czego szukalam.
      • lot_w_kosmos Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 08:34
        Kosmos Pierzasty, całkowicie się zgadzam.
        Ja tak kupuję.
        Zawsze mam co założyć, mogę coś ze sobą zestawić.
        I na ślub i na pogrzeb znienacka, też się ubiore bez konieczności biegu na zakupy.
        I na imprezę, i na wręczanie godła Teraz Polsja wink
        Nie dostaję gorączki, że muszę lecieć na zakupy, bo niecmam spodni na kant, czy innej kiecki...
      • niemcyy Re: To teraz ciuchy cenowo 12.01.23, 21:14
        Kosmos dobrze pisze.
    • double-facepalm Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 20:57
      500zl to raczej na buty zimowe a nie na t-shirt. Zakupy raczej w outletach, ew w SH, zdarza się też na wyprzedaży, szczególnie na tych końcowych obnizkach. Online tylko z darmowym zwrotem/wymianą.
    • verydry Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 21:11
      Ja mam stała bazę i dość jednolity styl. Ma to ten plus, ze raz na jakiś czas robię przegląd internetowy zary i asosa, czasem zalando i kupuje jeśli coś wpadnie mi w oko. Ale nie na zasadzie „o jakie ładne kolejne spodnie w kancik”, tylko jeśli coś naprawdę mi się spodoba, albo uznam ze potrzebuje. Zdarza się to coraz rzadziej. Ale tez dzięki temu, ze nie rzucam się na każda rzecz, nie żal mi wydać większej sumy na jeden ciuch. Wole kupić raz w miesiącu jedna sukienkę za 4 stówy, w której wiem ze będę dużo chodzić, bo mi pasuje i jest dla mnie idealna, niż nakupowac 10 tshirtow, 5 par spodni i dwie kiecki tylko dlatego ze są tanie i szkoda nie kupić.
      Bez żalu wywalam ciuchy, które mi się zużyły.
      I mam zasadę, ze jeśli jakiś ciuch wyjątkowo dobrze mi leży i podoba, to kupuje drugi egzemplarz.,
      • iberka Re: To teraz ciuchy cenowo 03.04.19, 16:46
        O, mam tak samo z drugim egzemplarzem smile. Ba! Kupuję nawet więcej.....tak, później chodzę w jednym ciuchu 😂, bo tak to wygląda, ale mam w nosie
    • zabka141 Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 21:25
      Zalezy. Najlepiej kupowac i tansze, i drozsze. Ja np.chetnie kupie sukienki do pracy takie w cenie 100-200 eur i sluza mi na lata. Ale raz na jakis czas znajde tez fajna za 30 eur i tez kupie. Buty wole drozsze, ze skory, itd. Jakies koszulki, itp.raczej tak do 15 eur, bo nie qidze zbyt duzzej roznicy. Dzinsy czy spodnie tez jakos kupuje tansze bo te bardzo drogie wcale na takie nie wygladaja i nie trzymaja sie raczej dluzej.
      • zabka141 Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 21:28
        Czesto robie tez tak ze zaznaczam sobie rzeczy w stylu sukienki hugo bossa, markowe torebki lub plaszcze ralph lauren, ktore chcialabym miec, ale nie musze, na zalando. Od czasu do czasu przegladam ta liste i zwlaszcza na wyprzedazy kupuje.
    • madami Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 21:58
      Ja kupuję w różnych miejscach, w tych ciut droższych,w sieciówkach też, na promocjach, kupuję wg mojego planu zakupowego, zazwyczaj, kilka lat temu przetrzebiłam garderobę, zostawiłam tylko to co naprawdę lubię i co dobrze leży teraz to jest moj priorytet przy wybieraniu i kupowaniu
      • alfa36 Re: To teraz ciuchy cenowo 27.05.19, 23:40
        Jak to zrobiłaś? Z tymi porzadkami w garderobie. Zabieram się za to od dłuższego czasu...
    • zosia_1 Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 22:11
      Lumpeksy. Nie lubię zakupów ubraniowych,VW sieciówkach jest drogo za kiepską jakość materiałów, za to ostatnio przez przypadek trafiłam do lumpeksu. Za 50 zł mam 5 bluzek z porządnego materiału. W tym bluzkę za 10 zł z modnym ostatnio wzorem w łańcuchy
    • ichi51e Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 22:21
      Ja to mam problem zeby znalezc cos co mi sie podoba... wkladam do koszyka ogladam 500razy... rezygnuje bo po co... i tak koncze w starym dresie z przed lat 10....
      Ale co cos kupie to jednak nie ja i nie nosze...
      • lot_w_kosmos Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 08:39
        To jesteś moją koleżanką z pracy chyba.
        I u niej to się dzieje pod egidą : największa skąpczyni świata. Jeszcze nie uszyli ubrań, które by jej pasowały, wszystkie nie takie. A największą ich wadą jest, że trzeba zapłacić....
        • ichi51e Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 11:44
          Dobrze ja rozumiem... big_grin no szkodaaaa... szkoooodaaaaa...
          • jolie Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 15:57
            Ja też rozumiem, dlatego chadzam do lumpeksu.
      • norra.a Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 21:48
        Ja też tak mam, trochę lepiej jest teraz w dobie sklepów internetowych, wrzucam z poczucia konieczności parę ciuchów do wirtualnego koszyka, przychodzą, nic mi się nie podoba, ale za leniwa jestem, żeby odesłać. W końcu któregoś dnia zakładam, bo leży pod ręką i chodzę w tym następne kilka lat smile
    • kouda Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 22:35
      Zależy - buty musza być ładne, wygodne, dobrej marki, skórzane - w marcu kupiłam 3 pary i tylko internety
      Inne rzeczy - baza klasyczna i tu lubię dobre marki w dobrej cenie - tkmaxx, limango
      A wariactwa to lump - biała falbaniaste spódnica, batikowa sukienka, kaszmirowy sweterek od projektantki, koszula w kropeczki itd
      Żeby coś do szafy w trendach na sezon wrzucić to zara albo Hm
      Nie lubię kupować drogo i w pełnej cenie - uwielbiam okazje, wyprzedaże, kampanie i kupony rabatowe 🤣

      • finaejeri Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 02:12
        Mam dokladnie tak samo😊

        A przy malym budzecie na ubrania, postawilabym tylko na ciucholandy. Mam do nich taki sentyment😉 ze pewnie do onca zycia będę zagladac ze wzgledu na potencjalne skarby i dreszczyk emocji. Jak na polowaniu😁
        • danaide Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 01:40
          Albo w kasyniewink
    • solejrolia Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 23:01
      Noszę latami. Niecierpię słabej jakości szmatek na jeden sezon, i kupowania bo coś super hiper modne jest w danym sezonie.

      Kupuję zwykle na wyprzedażach, i w promocjach bo wtedy te ciuchy są warte swojej ceny, a ja nie lubię przepłacać.
      (500zł za bluzkę, czy spodnie- chyba żart?! ) .
      Prawie nigdy nie szukam na daną okazję, i prawie nigdy nie idę do sklepu po konkretną rzecz, bo wtedy znacznie trudniej mi to znaleźć.
      Poza tym staram się kupić mniej, a lepszej jakościi/lepszej firmy, i jednocześnie nie lubię miec za mało ciuchów. Czyli miewam tak, że jak podkoszulek pasuje mi, fason, jakość, cena, to biorę 2-3 szt, ale np w różnych kolorach, albo z różnym wzorem.
      (jak mam więcej cicuhów to łatwiej dopasować mi się do pogody, czy okazji; mniej się niszczą, bo mam więcej ciuchów na zmainę, mogę sobie pozwolić na dłuższe okresy bez prania, czy prasowania, zresztą, nie lubię chodzić w kółko w tym samym.)

      I jak coś kupuję to zawsze pytam o możliwość wymiany i o zwrot.
      Bo przymierzam na spokojnie tak naprawdę dopiero w domu, łączę z innymi ubraniami, które już mam, a w takich butach, a w innych butach, i oceniam, czy dany ciuch jest warty swojej ceny, i czy w nim na pewno będę chodzić. I dlatego tez lubię Zalando, za możliwość bezproblemowego zwrotu ciuchów.
    • sasha_m Re: To teraz ciuchy cenowo 29.03.19, 23:03
      Cena niestety nie idzie w parze z jakością, często płaci się tylko za markę, a ciuch zużywa się tak samo szybko, jak i ten tańszy, bezmarkowy.
      Jeśli coś mi się bardzo spodoba, jestem w stanie wydać na to sporo, chociaż wolę tańsze rzeczy, bo ubrania mi się szybko nudzą, a bywa i tak, że po jakimś czasie dopiero stwierdzam, że to nie był trafiony zakup (źle leży, źle się w tym czuję itp). Moja ukochana sukienka/tunika to ta za 50 zł i w tym roku kupię sobie drugą, w innym kolorze.
      Wyjątkiem są buty. Mam wymagające stopy i jak już buty mi podpasują, chodzę dopóki mi się nie rozpadną. Chodzę dużo i jakoś koślawo, bo zużywam je w tempie ekspresowym.
      Kupuję przez internet. Czasem najdzie mnie ochota na coś nowego, przeglądam i zamawiam kilka rzeczy. To, co mi nie pasuje, odsyłam. Mam swoich ulubionych sprzedawców na Allegro, niektórzy handlują chińszczyzną, inni to polscy producenci. Nie cierpię chodzenia po sklepach.
    • danaide Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 01:58
      Oryginalne, dobrej jakości i tanio. Daje się sposobem. Czasem trzeba zainwestować w bazę, w perełki, ale nigdy w pełnej cenie. To prawda, widuję świetnie ubrane dziewczyny zgodnie z ostatnimi trendami, ale to nigdy już nie będzie mój sposób na ciuchy - lubię swoje rzeczy i będę je nosić do zdarcia w coraz to nowych odsłonach vel kombinacjachwink
      • kosmos_pierzasty Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 08:07
        danaide napisała:

        lubię swoje rzeczy i będę je nosić do zdarcia w coraz to nowych
        > odsłonach vel kombinacjachwink
        Też tak mam smile
        Jak coś z trendów, wpadnie w oko, to jasne, można skorzystać, ale z pewnością to nie priorytet, żeby być trendy, znaczy.
    • jola-kotka Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 02:34
      Kupuje tanie i drogie ma sie podobac. Mi sie w sumie nie niszacza ubrania bo mam ich duzo i nie sa one czesto noszone ze np. Bluzka kilka razy w miesiacu. Jak juz nie chce czegos to te drogie oddaje te tanie wyrzucam chyba ze to cos co wiem ze komus sie podobalo to pytam czy chce. Niewiele mam takich osob z racji rozmiaru tych ubran.
      • kosmos_pierzasty Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 08:10
        Kilka razy w miesiącu to chyba nie jest szczególnie rzadko? Hmmm... Dałaś mi do myślenia big_grin Sama większość noszę chyba rzadziej - raz, dwa w miesiącu, albo nawet raz na dwa-trzy m-ce... smile Tyle, że mam nietypowy tryb życia, to może dlatego. Choć z drugiej strony, jak pralkę włączam co 10 dni ostatnio - wtedy zanim wyschnie, to w sumie częściej się tych rzeczy nie założy, przynajmniej tych, które wymagają prania po każdym noszeniu.
        • fuzja-jadrowa Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 18:10
          Ona napisala, ze nie nosi tej samej bluzki kilka razy w miesiacu.
          • kosmos_pierzasty Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 18:20
            No to się zagapiłam, a jak nie, to się wszystko zgadza. Dzięki za poprawienie.
      • bei Re: To teraz ciuchy cenowo 01.04.19, 15:03
        -oddaję, wyrzucam- jejku- Jola oddaj i te tanie, nie wyrzucaj!
        • jola-kotka Re: To teraz ciuchy cenowo 01.04.19, 15:30
          Nie mam komu na te tanie to nie ma wielu chetnych.
          • double-facepalm Re: To teraz ciuchy cenowo 01.04.19, 16:09
            OjP. Zleć pomocy domowej wystawienie do oddania na olx albo wyniesienie do kontenera (nie smietnika). Zresztą "tanie" jest bardzo relatywnie y ciebie, w wątku obok nie wierzysz ze za 50zl da się kupić cokolwiek choćby skarpetki itp.
    • pelissa81 Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 08:44
      Inaczej:
      1. Materiał (wiskoza z elastanem, bawelna z ew. domieszkami) - by się nie pocić w poliestrze, a materiału (ważne) - nie trzeba było prasować
      2. Fason i kolor
      3.Rozmiar (mam powyżej 44, więc odpada mi 95% sieciówek)
      Ciuch musi mi się podobać, mieć albo coś extra (i akceptuję słabą jakość) albo być idealnie dopasowany (co trudniejsze dla mnie). Nie lubię przepłacać - więc noszę do znudzenia/zużycia.
    • aqua48 Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 08:48
      Ciuchy kupuję prawie wyłącznie na sezonowych wyprzedażach, moim zdaniem dopiero po mocnej przecenie jakość odpowiada temu ile za nie płacę. I nie żal mi potem pozbyć się czegoś smile Nie kupuję hurtem, tworzę sobie spójną szafę, kolorystycznie i stylowo, a takie rzeczy jakie mi odpowiadają nie chadzają stadami, trzeba na nie trafić. Za sukienki lub spódnice nie daję więcej niż 100-150 zł. Bluzki kupuję takie do 70 zł. Rzeczy które mi odpowiadają, a takie prawie wyłącznie kupuję, noszę latami.
    • mgla_jedwabna Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 11:50
      To zależy, do czego ten ciuch ma służyć i jako często będzie noszony. Nie ma prostej zależności "ciuch za 500 zł posłuży dłużej niż ten za 100".
    • fil.lo Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 11:55
      Moje sposoby są takie:
      Jeśli chodzi np. o buty albo inne droższe rzeczy, np. płaszcz, żakiet etc., to czekam na akcje typu "weekend 20 %", teraz co chwilę są takie promocje.
      Nauczyłam się szyć. Wychodzi dużo taniej, z materiałów pierwsza klasa. No ale teraz kupuję tych materiałów ponad miarę big_grin więc w sumie nie wiem, czy to oszczędność. Ale mam rzeczy pierwszej jakości, w fasonach, które lubię, idealnie dopasowane do figury i potrzeb.
      Kupuję na wyprzedażach.
      Poza tym lubie taką "podkręconą" klasykę, więc nie zmieniam ciuchów co sezon. Noszę aż się zniszczą albo przestaną mi się podobać. Starczają więc na długo.
      • fil.lo Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 18:48
        Aha. Bieliznę kupuję w outlecie (lubię pogardzanego przez wszelkie uświadomione triumpha).
        Do lumpa nie wejdę, choć na studiach ubierałam się tam.
    • konsta-is-me Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 13:05
      Kupuje na wyprzedazach, bywa zw w lumpach.
      Nie lubie nosic czegos latami ani tzw.`klasycznej garderoby.
      W ogole tworzenie wszelkiej klasycznej bazy uwazam za nieporozumienie, bo skad mam niby wiedziec co mi sie bedzie podobac za rok?
      Chyba ze cos mi wyjatkowo podpasuje wtedy nosze do zdarcia.
      • aqua48 Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 13:19
        konsta-is-me napisała:

        > W ogole tworzenie wszelkiej klasycznej bazy uwazam za nieporozumienie, bo skad
        > mam niby wiedziec co mi sie bedzie podobac za rok?

        Ale klasyczna baza to rzeczy które w wielu okazjach się przydają i zawsze wygląda się w nich dobrze. Nie - modnie, ale dobrze, bo tuszują mankamenty, a podkreślają atuty, i elegancko bo powinny być doskonale, prosto uszyte i z dobrych materiałów. Typu - ciemne spodnie, płaszcz, ciemna spódnica do kolan, jasna bluzka, żakiet, kardigan, proste jeansy, porządna kurtka, wygodne szpilki, baleriny, sandałki, ewentualnie skórzana kurtka, torebka w neutralnym kolorze i fasonie. Szalik.
        Do takiej bazy dopiero dokupujesz rzeczy na jeden sezon - kolorowe, fru, fru itp..
        • angazetka Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 14:05
          Ale mnie taka baza załatwia ubrania na kilka dni w roku - kiedy mam być oficjalna. Na co dzień nie mam potrzeby, a tym bardziej ochoty, tak się ubierać.
          • aqua48 Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 14:18
            angazetka napisała:

            > Ale mnie taka baza załatwia ubrania na kilka dni w roku - kiedy mam być oficjal
            > na. Na co dzień nie mam potrzeby, a tym bardziej ochoty, tak się ubierać.

            A ktoś Ci każe? Przecież jest dowolność - możesz nosić co chcesz i lubisz.
          • 35wcieniu Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 14:18
            Ale to nie muszą być oficjalne ubrania. Baza to baza- czyli to w czym się dobrze czujesz i najczęściej chodzisz. Myślę że chodzi o to żeby się przyjrzeć swojemu stylowi bycia i ubierania i do tego dopasować "bazę". Jak np. chodzisz najczęściej w sukienkach boho, no to spoko, niech one będą bazą i wtedy warto mieć do nich np. kilka swetrów, pasujących do większości z nich. Tak pojmuję bazę, bo te wszystkie listy co to kobieta powinna mieć w szafie są durne - np. źle wyglądam w białym i beżowym, nie mam dress codu w pracy, to po co mi białe koszule czy beżowy trencz (dwie rzeczy wymieniane powszechnie w tych listach co to niby każdy mieć powinien).
            • angazetka Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 16:24
              35wcieniu, i to do mnie mówi smile
              • ritual2019 Re: To teraz ciuchy cenowo 14.01.23, 10:10
                I na tej samej zasadzie sa bazy, proste, ciemne itd. Mam dress code w pracy ale nawet tam nie nosze ubran ciemnych i prostych. Nie nosze rzeczy w okreslonyn stylu jak np sukienki boho (to tylko przyklad) wiec nie mam zadnej bazy.
            • madami Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 20:46
              Baza to coś co pasuje do wielu rzeczy, tworzy wiele połączeń, nie musi to być nudna klasyka, baza w formie zdecydowanie może być bardziej awangardowa bo i czemu nie? Baza w kolorach uniwersalnych dla danej osoby, jak ktoś lubi czerń niech kompletuje bazę w czerni, jak ktoś lubi kolory niech będzie kolorowa. Istotą bazy jest jednak uniwersalność i zdolność skompletowania wielu zestawów w jej obrębie.
        • konsta-is-me Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 14:27
          Co to naczy "jasna bluzka"?
          Albo "kardigan"?
          Podejrzewam ze wiekszosc ma jakas jasna bluzke, jakas kurtke itd.
          Sandalki pewnie tez
          I jak mam z tego zrobic baze?
          Ubiore biala bluzke i do tego kolorowa apaszke?
          Oj oj oj babcia zaszala dzis z kolorami i fasonami!! 😁

          To sa ubrania do biura, nudne jak flaki z olejem.

          Moja bazą sa czarne spodnie i czarna bluzka z dlugim albo 3/4 rekawem.
          Ale ja sie w tym dobrze czuje, watpie czy to samo bedzie wszystkim pasowac.

          "Doskonale uszyte, z doskonalych materialow" - czyli gdzie kupione i co to jest doskonaly materiał?
          Gdzie masz "doskonaly kroj - oprocz doskonalej krawcowej?
          I material kosztowałby pewnie z kilka tys.
          Wiadomo ze kazda matka ubiera sie w" najdoskonalsze "wszystko a nos wyciera wylacznie jedwabym muslinem, ale bez przesady.
          • aqua48 Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 14:59
            konsta-is-me napisała:

            > Co to naczy "jasna bluzka"?
            > Albo "kardigan"?
            > Podejrzewam ze wiekszosc ma jakas jasna bluzke, jakas kurtke itd.
            > Sandalki pewnie tez
            > I jak mam z tego zrobic baze?
            > Ubiore biala bluzke i do tego kolorowa apaszke?


            Jeśli masz jasną bluzkę z dobrego materiału i o kroju który podkreśla Twoje atuty to będzie pasowała i do ciemniejszej spódnicy i do materiałowych spodni i do jeansów. Z naszyjnikiem lub kolczykami i żakietem będzie tworzyła zestaw wizytowy, z kardiganem "lepszy" wyjściowy, z jeansami na luzie. Te jeansy z bluzką i żakietem oraz szpilkami włożysz na nieco elegantszą okazję, z trampkami i rozpinanym swetrem będą na co dzień. A z t-shirtem po domu. I za każdym razem będziesz wyglądać dobrze. Na tym to polega.

            > Oj oj oj babcia zaszala dzis z kolorami i fasonami!! 😁
            > To sa ubrania do biura, nudne jak flaki z olejem.

            W pewnym wieku kobieta właśnie ubrana z nadmierną "fantazją" i "nie nudno" wygląda jak babcia której czas się zatrzymał w ubiegłym wieku smile

            > Moja bazą sa czarne spodnie i czarna bluzka z dlugim albo 3/4 rekawem.
            > Ale ja sie w tym dobrze czuje, watpie czy to samo bedzie wszystkim pasowac.

            Nie ma czegoś co będzie pasować każdemu, dla każdego baza jest trochę inna. Tobie dobrze w czerni komuś innemu lepiej będzie w brązie, granacie lub ciemnej zieleni. Ja np. prawie nie nosze spodni. Ty możesz nie lubić spódnic.
            Bazę trzeba sobie stworzyć z rzeczy w których Ci dobrze, które lubisz i które są takie trochę "ponadczasowe", po lekkiej odmianie dodatkami będą pasowały na wiele okazji. Warto też by były porządnie uszyte. Naprawdę dobry żakiet odróżnia się krojem od byle jakiego.

            > "Doskonale uszyte, z doskonalych materialow" - czyli gdzie kupione i co to jest
            > doskonaly materiał?

            Doskonały materiał to kaszmir, wełny, dobrej jakości bawełna, na buty i torebki odpowiednio wyprawiona skóra.

            > Gdzie masz "doskonaly kroj - oprocz doskonalej krawcowej?
            > I material kosztowałby pewnie z kilka tys.

            Nie przesadzajmy z tymi kilkoma tysiącami. I w second handach można znaleźć perełki za grosze. A dobry krój zależy od sylwetki, nie podam Ci jednego miejsca gdzie znajdziesz rzeczy dobrze na Tobie leżące, bo trzeba szukać i dopasować do swoich wymagań i potrzeb. Każdy ma inne mankamenty do ukrycia i zalety do wyeksponowania - dekolt, nogi, ramiona, szyję, plecy, biodra. W jednym sklepie znajdziesz dobrą dla siebie spódnicę, w innym spodnie, w jeszcze innym trafisz na bluzkę.


            • konsta-is-me Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 20:12
              No ale dlaczego dalas ta jasna bluzke jako wzor?
              Chyba ze masz na mysli ze akurat ty lubisz takie bluzki i spodnice, wtedy to jest twoja baza.

              Nie jestem przekonana ze baza musi byc "ponadczasowa" - oprocz klasycznej właśnie "biurowej bluzki czy spodnicy... nie ma czegos takiego.
              Chyba ze bedziemy kompletnie ignorowac mode, ale wtedy tez trudno mowic ze jest" ponadczasowa".
              Dla mnie to slepe podazanie za banalem w stylu "klasyka zawsze sie sprawdzi" - moze, ale po co?
              Moja baza sie nie nadaje na wszystkie okazje i... akceptuje to!
              Jesli bede musiala zalozyc ta nieszczesna bluzke, to zaloze, ale dlaczego baza musi byc nudna do bolu?
              Zycue jest za krótkie zeby je przechodzic w zachowawczych spodnicach 😂

              Z tymi perelkami z lumpeksu to kolejny mit, mnie przez lata sie zdarzylo doslownie kilka razy trafic na cos w dobrym stanie, z dobrym skladem i pasujacego mi rozmiarem np.

              Z reguly albo sklad dobry ale rozmiar zly, albo powyzsze pasują ale kolor nie ten.
              Itd itp.

              Innymi slowy-porzuccie nudny mit o "klasykach" i ubierajcie sie jak lubicie 😉👍

              • aqua48 Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 11:53
                konsta-is-me napisała:

                > No ale dlaczego dalas ta jasna bluzke jako wzor?

                Dałam bo dla mnie jest bazowa. Jeśli Ty wolisz czarne to dla Ciebie bazową będzie czarna bluzka.

                > Dla mnie to slepe podazanie za banalem w stylu "klasyka zawsze sie sprawdzi" -
                > moze, ale po co?

                Rozumiem. Dla mnie ślepe podążanie za modą i kupowanie tylko na jeden sezon w kolorze lub fasonie w którym wyglądam jak klon wszystkich innych i który na dodatek mi nie leży, jest bez sensu smile
                Nie ma obowiązku posiadania bazy, można zmieniać garderobę co sezon, ja tylko tłumaczyłam czemu taka baza jak najbardziej ma sens dla jej posiadaczek.

                > Z tymi perelkami z lumpeksu to kolejny mit, mnie przez lata sie zdarzylo doslow
                > nie kilka razy trafic na cos w dobrym stanie, z dobrym skladem i pasujacego mi
                > rozmiarem np.

                A ja dość często trafiam na genialne ciuchy. Trzeba wiedzieć w jaki dzień, o jakiej porze i gdzie iść. A także co będzie wyglądało dobrze na człowieku choć na wieszaku wygląda tak sobie, albo nijako. W tym z kolei lepszy jest mój mąż, który mi kilka takich rzeczy, obok których przeszłabym bez zwrócenia uwagi, znalazł w różnych sklepach.

                > Innymi slowy-porzuccie nudny mit o "klasykach" i ubierajcie sie jak lubicie 😉?

                A jeśli lubimy właśnie klasyki? smile
                • ichi51e Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 22:39
                  A co jak ktos ma wielki biust i bluzki nigdy w zyciu nie mial na sobie bo rozmiaru znalezc nie moze?
                  • aqua48 Re: To teraz ciuchy cenowo 01.04.19, 12:28
                    ichi51e napisała:

                    > A co jak ktos ma wielki biust i bluzki nigdy w zyciu nie mial na sobie bo rozmi
                    > aru znalezc nie moze?

                    Nic. Za brak bluzki nie grożą żadne kary smilesmile

              • mgla_jedwabna Re: To teraz ciuchy cenowo 12.01.23, 15:09
                Bo z perełkami/ kopalnią złota w lumpeksach jest jak z prawdziwymi perłami i złotem: bardzo dużo nurkowania w wodorostach, grzebania po dnie i przekopywania szlamu, a na koniec rzadko znajdujesz coś wartościowego, zazwyczaj nic. Tylko czasem się coś trafi.
            • danaide Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 01:04
              Jasna bluzka to żadna baza. Kilka jasnych bluzek to baza. Do każdego z zestawów musisz mieć czystąsmile

              Dla mnie baza to np. ramoneska, fajny płaszcz, dobre jeansy. Coś co chodzi w wielu zestawach.

              Z dobrym krojem trudniej, bo mamy kolekcje pret-a-porter - nie na miarę. Wyjściem są albo poprawki krawieckie (przy czym ostatnio np. usłyszałam że niskie osoby mają problem z kupowaniem i skracaniem jeansów, bo wszystkie farbowania i rozjaśnienia są w nie w tym miejscu co potrzeba) albo znalezienie takich sklepów/marek/krojów, które pasują jak bardziej do dango typu sylwetki. Pewnie dlatego tyle łazimy po sklepach. Bo nie dość, że rozmiarówka jest kopnięta to jeszcze wszystko widać dopiero na modelcewink
              • aqua48 Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 11:56
                danaide napisała:

                > Kilka jasnych bluzek to baza. Do każdego z zestawów
                > musisz mieć czystąsmile

                Eee, ja piorę smile

                > Dla mnie baza to np. ramoneska, fajny płaszcz, dobre jeansy. Coś co chodzi w wi
                > elu zestawach.

                Tak, dla mnie też.

                > Z dobrym krojem trudniej, bo mamy kolekcje pret-a-porter - nie na miarę. Wyjści
                > em jest znalezienie takich sklepów/
                > marek/krojów, które pasują jak bardziej do dango typu sylwetki.

                Mnie się często zdarza, że z jednego sklepu pasują na mnie różne rozmiary. W zależności od kroju, albo od tego jak kto metkę przyszył smile
            • ritual2019 Re: To teraz ciuchy cenowo 14.01.23, 10:38
              aqua48 napisała:


              > Jeśli masz jasną bluzkę z dobrego materiału i o kroju który podkreśla Twoje atu
              > ty to będzie pasowała i do ciemniejszej spódnicy i do materiałowych spodni i do
              > jeansów. Z naszyjnikiem lub kolczykami i żakietem będzie tworzyła zestaw wizyt
              > owy, z kardiganem "lepszy" wyjściowy, z jeansami na luzie. Te jeansy z bluzką i
              > żakietem oraz szpilkami włożysz na nieco elegantszą okazję, z trampkami i rozp
              > inanym swetrem będą na co dzień. A z t-shirtem po domu. I za każdym razem będzi
              > esz wyglądać dobrze. Na tym to polega.


              Wow. Nie mam takich bluzek ktore nosialbym zarowno do pracy jak i na spacer do parku czy wyjscie na kilka drinkow. Mam ubrania w kategoriach:

              - do pracy- nosze je tylko do pracy, bo te bluzki, spodnie itp nie pasuja na inne okazje
              - smart casual- to takie w ktorych moge wyjsc na posilek z przyjaciolmi czy wizyte u kolezanki itp ale nie nosze ich do pracy

              - casual - czyli domowe, na spacer, zakupy itp - tylko do tego

              - going out/party - tylko na takie okazje

              Oraz inne typu jogging, jazda rowerem, hiking itp


              Ubrania do pracy nie pasuja na inne okazje, na wyjscie do miasta na kilka drinkow itp zaloze np bialy t-shirt, czarne cargo spodnie, szpilki, odpowiednia torebke, kurtke skorzana "bikers" (jesli potrzeba kurtki) jakas wieksza bardziej rzucajaca sie w oczy bizuterie (jesli zakladam).
              Niczego z tego zestawu nie zalozylabym do pracy a wiec wyklucza to baze rozumiana przez ciebie.


              > W pewnym wieku kobieta właśnie ubrana z nadmierną "fantazją" i "nie nudno" wygl
              > ąda jak babcia której czas się zatrzymał w ubiegłym wieku smile
              >

              Nie prawda. Wszystko zalezy od odpowiedniego balansu. Sa kobiety jak mezczyzni ktorzy poprostu ubieraja sie kiepsko, bez polotu i maja wbite do glowy ze w pewnym wieku juz nie wypada.

              > Bazę trzeba sobie stworzyć z rzeczy w których Ci dobrze, które lubisz i które s
              > ą takie trochę "ponadczasowe", po lekkiej odmianie dodatkami będą pasowały na w
              > iele okazji. Warto też by były porządnie uszyte. Naprawdę dobry żakiet odróżnia
              > się krojem od byle jakiego.

              Co nie znaczy ze ten zakiet pasuje na kazda okazje. Ja mam inne rodzaje zakietow do pracy a inne na going out. Roznica jest ogromna i nie zalozylabym ich wymiennie zmieniajac tylko dodatki. Nie zrobilabym tego chocby dlatego ze ten pracowy wygladalby nudno podczas going out i zadna kolorowa apaszka tego nie zmieni.


              > Doskonały materiał to kaszmir, wełny, dobrej jakości bawełna, na buty i torebki
              > odpowiednio wyprawiona skóra.

              Tiaaa, skora odpowiednio czyli jak wyprawiona? Kupujac skorzane buty dostales zalaczone video z procesu wyprawiania skory i znasz sie na tym doskonale oczywiscie.
              Ubrania z kaszmiru itd jak wszystko inne sie nudza, dla mnie szkoda pieniedzy. Natomiast bawelny itp nie lubie, materialy musza miec dodatki wlokien zeby ubrania dobrze sie nosily i dobrze dluzej wygladaly.


              > Nie przesadzajmy z tymi kilkoma tysiącami. I w second handach można znaleźć per
              > ełki za grosze.

              Tiaaa, te slynne perelki za grosze w second hand shops...

              Każdy ma inne mankamenty do ukrycia i zalety do wyek ponowania - dekolt, nogi, ramiona, szyję, plecy, biodra.

              Nie kazdy ma mankamenty do ukrycia to jedno. Drugie to nie kazdy ma ochote cokolwiek ukrywac. Wiem, szokujace ale jednak.
              >
          • double-facepalm Re: To teraz ciuchy cenowo 03.04.19, 16:38
            konsta-is-me napisała:

            > Co to naczy "jasna bluzka"?
            > Albo "kardigan"?
            > Podejrzewam ze wiekszosc ma jakas jasna bluzke, jakas kurtke itd.
            > Sandalki pewnie tez
            > I jak mam z tego zrobic baze?
            > Ubiore biala bluzke i do tego kolorowa apaszke?
            > Oj oj oj babcia zaszala dzis z kolorami i fasonami!! 😁
            >
            Jeśli masz ciuchy o babcinych krojach to gratuluję
            • raczek-nieboraczek Re: To teraz ciuchy cenowo 03.04.19, 18:21
              apaszka to raczej do grzecznych, babcinych krojów

              moja biała bluzka, over size, ma przykryć ramiona w plażowych sukienkach (gdy słońce wysoko),
              z apaszką wyglądała by bardzo idiotycznie
              • double-facepalm Re: To teraz ciuchy cenowo 03.04.19, 18:24
                O ja mam kilka jasnych bluzek ale raczej ecru niż śnieżna biel. Koszula, bluzka z dl rękawem i dwie z krótkim w tym 1 tshirt.
                • double-facepalm Re: To teraz ciuchy cenowo 03.04.19, 18:25
                  PS. Apaszek do tego nie nosze. W koszuli plus apaszce wygląda się jak stewardessa
      • jolie Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 16:06
        Konsta, zgadzam się w 100%. Nie widzę żadnego sensu w tych klasycznych bazach. Owszem, staram się mieć ubrania i buty na oficjalne okazje (w tym pogrzeb, uroczystości rodzinne) i nic więcej. Nie mam żadnej małej czarnej, trenczu, garsonek - po co mi to? Poza tym nie lubię prostych i klasycznych ubrań, źle czuję się w minimalistycznych krojach, nie pasują do mojej osoby.
        • jolie Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 16:08
          O właśnie nie posiadam też musi have klasycznej szafy czyli białej koszulowej bluzki i białego T-shirtu. Nienawidzę bieli jako koloru.
          • aqua48 Re: To teraz ciuchy cenowo 30.03.19, 16:20
            jolie napisała:

            > O właśnie nie posiadam też musi have klasycznej szafy czyli białej koszulowej b
            > luzki i białego T-shirtu. Nienawidzę bieli jako koloru.

            Dlatego ja pisałam o jasnej bluzce. Biały jest dla wielu karnacji niedobrym kolorem. I nie jestem też fanką koszulowego kroju.
      • jola-kotka Re: To teraz ciuchy cenowo 31.03.19, 00:39
        Ja to wogole nie kumam tych baz nie wiem jak to funkcjonuje .
        • bei Re: To teraz ciuchy cenowo 01.04.19, 15:13
          Jolu, na pewno tez masz bazy- tylko obszerniejsze. Np baza jeansów😊 i topów, koszul i bluzek, baza spódnic.
          Podstawa to pod dwie- trzy sztuki spodnic, bluzek, spodni, koszul, sweterków, topów -kolorystycznie pasujących do siebie- by można nosić wymiennie- raz bluzka ze spódnicą i kardiganie, innym razem spodnie, bluzka żakiet. Im więcej ubrań tym większe możliwości kompilacji-ale i tłok w szafie😊
          • double-facepalm Re: To teraz ciuchy cenowo 03.04.19, 16:39
            No ona ma 65 metrów kwadratowych bazy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka