Dodaj do ulubionych

Seks z nowopoznanym

09.04.19, 16:24
Z mimowolna dedykacja dla.. kogos smile I dodam, ze to nie na jego zlecenie i nie ma z tym nic wspolnegosmile

Krotka instrukcja:

- konstrukcja sond na forum jest taka, ze sa anonimowe. Nikt na forum nie bedzie wiedzial kto co klikal, jak akurat Ty wybralas, a jak ktos inny. Czyli nikt nie bedzie na podstawie klika Ci nigdy wypominal, wyciagal ze mowisz jedno, robisz drugie (badz odwrotnie)
- z powyzszego powodu prosze po prostu o szczerosc. Nie ma sensu udawac dewotki, jesli nia nie do konca jestes - ani wyzwolonej luzary, jesli akurat pod tym wzgledem wcale sie taka nie czujesz
- religia nie ma tu nic do rzeczy
- nie chodzi mi o pierwsza randke z kims, kogo juz kiedys znalismy. Chodzi o kogos, kogo naprawde nie znamy
- nie chodzi mi o sny, fantazje
- chodzi mi o podejcie eMatek. Uprasza sie meskie ematki o nie zanieczyszczanie ematkowych zenskich wynikow i jesli juz klikasz, wybierz ostatnia opcje.

Obserwuj wątek
    • a1ma Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:28
      Gdybym nie była w związku, to powstrzymywalyby mnie wyłącznie względy bezpieczeństwa (może trafić się jakiś psychopata) i zdrowotne, nie moralne. Ale sadze, ze te pierwsze i drugie powstrzymałyby mnie skutecznie. Niestety.
      • ponis1990 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:33
        Podpisuję sie pod tym. Jestem w stałym zwiazku i nie planuję tego zmieniać, więc nic z sondy nie pasuje smile A gdybym nie była, to sama idea mi nie przeszkadza, tylko własnie - bałabym sie jakiegoś mordercy wiec raczej - niestety nie ;p
      • pani-nick Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:35
        A to nie jest sprzeczne z Twoimi poglądami?
        • a1ma Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:39
          pani-nick napisała:

          > A to nie jest sprzeczne z Twoimi poglądami?

          Z moimi poglądami?
          Nie, dobrowolny seks dwóch dorosłych, niepozostających w związkach osob nijak nie jest sprzeczny z moimi poglądami. Wręcz przeciwnie : D
          • pani-nick Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:42
            Sorry, pomyliłam Cię z tą od forum katolickiego
            • manon.lescaut4 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 17:00
              smile Tak myślałam, bo tez byłam blisko.
      • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 18:48
        Czyli chuc rzadzi
        • ficus_carica Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 18:58
          O, impotent przyszedł umoralniac upadłe niewiasty 😃
          • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:30
            Jestem kobieta big_grin
            • ficus_carica Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:18
              Sadze, że wątpię, bo prdlsz jak ksiadz.
              • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:30
                Widze, ze glos moralnosci ci nie w smak
                • ficus_carica Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:03
                  Zdewociale baby i kościelni zboczeńcy nie mają pojęcia o moralności.
                  • stephanie.plum Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:31
                    kochana, ktoś z tak fajną sygnaturką, naprawdę szkoda, że nie może opanować niskich emocji i czuje się uprawniony do ubliżania innym w formie prostackiej pyskówki.
                    może i jesteś asem moralności, ale kultura osobista jakoś podupadła.

                    wiem, że to nie do mnie było i się wtrącam, trudno.
                    wszystko przez sygnaturkę - to moja ulubiona piosenka.
                    • ficus_carica Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 08:47
                      Stwierdzenie, że ktoś, kto poucza nieznane mu dorosłe kobiety w sprawach swoiście pojętej moralnosci, jest zdewocialą babą, to nie ubliżanie.
                      • stephanie.plum Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 17:05
                        ...nie?
    • beataj1 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:30
      Oczywiście że się zdarzyło. Na studiach parę razy. Facet poznany na imprezie, zabrany do mieszkania znajomej, wybzykany. Następnie rano nakarmiony jajecznicą, buziak i tyle go widzieli. Chyba miał na imię Paweł, albo Marcin, albo Grzesiek. Na pewno to było męskie imię.
      • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:32
        >Chyba miał na imię Paweł, albo Marcin, albo Grzesiek. Na pewno to było męskie imię.

        Skad ta pewnosc, ze mial imie? suspicious
        • beataj1 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:35
          Przedstawiał się - jestem porządną kobietą - zawsze przed seksem pytam o imię. Tylko kurdę w głowie nie zostało. A zresztą, jakie to ma znaczenie.
          • abiszag.4 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 17:29
            beataj1 napisała:

            > Przedstawiał się - jestem porządną kobietą - zawsze przed seksem pytam o imię.
            > Tylko kurdę w głowie nie zostało. A zresztą, jakie to ma znaczenie.

            Prawie siostro! U mnie wszyscy mieli takie same: Wacuś smile
          • rosapulchra-0 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:31
            beataj1 napisała:

            > Przedstawiał się - jestem porządną kobietą - zawsze przed seksem pytam o imię.
            > Tylko kurdę w głowie nie zostało. A zresztą, jakie to ma znaczenie.
            >


            Zrobiłaś mi dzień! 😂 😂 😂
      • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 18:47
        Chyba on ciebie wybzykal
        • beataj1 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 18:57
          ni oczywiście że tak. Po to był mi potrzebny.
          Nawzajem się wybzykaliśmy.
          • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:29
            Warto bylo za chwile przyjemnosci stracic szacunek?
            • a1ma Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:33
              summerland napisała:

              > Warto bylo za chwile przyjemnosci stracic szacunek?

              Czyj szacunek? big_grin
              • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:12
                Szacunek do samej siebie
                • sumire Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:38
                  summerland napisała:

                  > Szacunek do samej siebie

                  Skarbie, ja mam mnóstwo szacunku do samej siebie, za to bardzo szybko tracę go wobec ludzi, którzy moralizują niepotrzebnie.

                  Nawiasem mówiąc, jestem zaskoczona, że w tym wątku jeszcze się nie pojawiły nasze oblechy.
                • hanusinamama Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 23:39
                  NO widocznie nie straciła skoro o tym pisze otwarcie. I serio szacunek do siebie masz ze wzgledu na unikanie sexu z nowopoznanym facetem???
            • beataj1 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:55
              A jaki? Bo niespecjalnie natracilam tego szacunku.
              • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 12:54
                Szacunek jak szacunek ale wenera jakaś to spokojnie mogła się trafić XD dlatego przygodny seks to nie dla mnie .HCV,HIV oraz wszelkiej maści grzybki -raczej nic fajnego .a za to zostaje z toba na zawsze (dwie pierwsze ofkors 😂😂big_grinGood Night 💤🌙
                😊 Sweet Dream
                🌠🌠🌠🌠🌠🌠🌠
                Nie pytasz raczej przygodnego kochanka o komplet badan ,a zresztą każdy jest zawsze zdrowy XD więc zamiast szacunku to podziwiam raczej stalowe nerwy .
                • beataj1 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 14:27
                  Jedyna osoba z noich znajomych ktora zaliczyła chrobe przenoszona droga płciową to przyjaciółka ktora złapała WZW. Miała jednego kochanka w życiu - męża który ja zdradził gdzieś na delegacji i przywiózł prezent w postaci wirusa.
                  Na to nie ma madrych. Choć nie przecze ze należy minimalizować ryzyko.
                  • black_halo Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 14:43
                    beataj1 napisała:

                    > Jedyna osoba z noich znajomych ktora zaliczyła chrobe przenoszona droga płciową
                    > to przyjaciółka ktora złapała WZW. Miała jednego kochanka w życiu - męża który
                    > ja zdradził gdzieś na delegacji i przywiózł prezent w postaci wirusa.
                    > Na to nie ma madrych. Choć nie przecze ze należy minimalizować ryzyko.
                    >

                    No tak, bo ludzie rzeczywiście się w towarzystwie chwalą, że syfa złapali. Pomijając już fakt, że często zarażenie przebiega podobnie do zwykłej grypy, to jeśli nie ma widocznych objawów albo jakiegoś swędzenia, pieczenia czy bólu, można naprawdę niewiedzieć.

                    Nie myślałam, że w 21 wieku jeszcze taki ciemnogród panuje, i to to ematce.
                  • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 16:50
                    beataj1 napisała:

                    > Jedyna osoba z noich znajomych ktora zaliczyła chrobe przenoszona droga płciową
                    > to przyjaciółka ktora złapała WZW. Miała jednego kochanka w życiu - męża który
                    > ja zdradził gdzieś na delegacji i przywiózł prezent w postaci wirusa.
                    > Na to nie ma madrych. Choć nie przecze ze należy minimalizować ryzyko.
                    Szczerze -twoja wypowiedz to modelowy mechanizm wyparcia.postapilas lub postepujesz ryzykownie dlatego Nie przyjmujesz do wiadomosci faktow.ludzie latami Nie wiedza ze da zakazeni ,ba-spotkalam sie bedac w ciazy,z wypowiedzia lekarza ,ktora mnie zaszokowala.otoz mnostwo ciezarnych odmawia badan na hiv chociazby Bo przeciez Nie SA dziwkami.😀😀 To znakomicie oddaje ducha narodu.mamy 2019 ROK I ciemnogrod,ktory sie Nie bada Bo sie Nie zarazi..
                    • beataj1 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 21:07
                      No proszę cię. Oczywiście że zachowałam się ryzykownie. Najprawdopodobniej dziś bym tego nie zrobiła (choc kto tam wie na 100%). Czy bawilam sie dobrze - pewnie. Czy żałuję - nie.

                      Po to byłam młodą niesparowaną studentką by się bawić.
                      Badania w ciąży robiłam na cały set chorób przenoszonych drogą płciową. W obu ciążach. Plus raz robiłam set badan jeszcze jakoś przed ciazami.
                      Chlop, od lat ten sam też się badał.
                      • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 21:30
                        beataj1 napisała:

                        > No proszę cię. Oczywiście że zachowałam się ryzykownie. Najprawdopodobniej dziś
                        > bym tego nie zrobiła (choc kto tam wie na 100%). Czy bawilam sie dobrze - pewn
                        > ie. Czy żałuję - nie.
                        >
                        > Po to byłam młodą niesparowaną studentką by się bawić.
                        > Badania w ciąży robiłam na cały set chorób przenoszonych drogą płciową. W obu c
                        > iążach. Plus raz robiłam set badan jeszcze jakoś przed ciazami.
                        > Chlop, od lat ten sam też się badał.
                        Ale Sam fakt bycia mloda ,niesparowana studentka ,ktora chce sie bawic ,Nie chronil Cie w zaden magiczny sposob przed syfem.milo ze sie wybawilas I Nie zalujesz ale tylko kwestia fuksa,ze pan akurat Nie poczestowal Cie czyms przyjemnym.inni w podobnej sytuacji moga przeklinac swoja niefrasobliwosc-czytalam mnostwo takich historii.wiec zostawiam moralnosc w tyle natomiast powinno sie jasno stawiac sprawe ,czym przypadkowe bzykanko moze grozic.btw dziecka poczetego w kiblu na imprezie ,z przypadkowym tatusiem ,tez bym Nie chciala.i mam w d#upie nowoczesnosc tak pojeta
                        >
    • saskia44 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:35
      Oh no easy jak zwykle to pytanie jest dziwne.
      Co znaczy to ktorej niz 24h? Chodzi o kogos poznanego w tym samym dniu i seks?
      Jesli tak to moja odpowiedz jest nie.
      • alpepe Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:37
        Ja tam policzyłam godziny do kupy i wtedy zagłosowałam...
      • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:54
        > Chodzi o kogos poznanego w tym samym dniu i seks?

        Tak.
        Albo wieczorem poznany ewentualnie (np. pub?) i seks w srodku nocy albo nad ranem (bo potem klub a potem na chate -na przyklad).

        Wiesz, mowisz, ze dziwne.
        To wyobraz sobie pytanie " z kims nowopoznanym" - bez takiej narzuconej definicji.
        Jedna napisze, ze miala, bo poznala kogos ledwie pare tygodni temu. I to dla niej juz nowopoznany. Inna, ze wiadomo, ze to chodzi o to, ze poznany pare godzin wczesniej. Jeszcze inna stwierdzi, ze ona w sumie kogos poznala w jeden dzien wieczorem, a poszla do lozka w kolejny dzien - i bedzie mowic, ze ankieta nieprecyzyjna, bo nie wiadomo czy to sie liczy jako swiezopoznany czy nie. I jalowa gadka gotowa, e-wojna. Zwykle niepotrzebna.
        Jak sie da i przewidze jakas mozliwa misinterpretacje, to staram sie ustalac jakas konkretna granice, definiowac.
        • saskia44 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 17:19
          Seks z nowopoznanym czyli jedno spotkanie w sobote, nastepne we srode i czwartek noc spedzona razem to juz tak.
          • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 17:32
            Ty lepiej sie pochwal jak tam Twoja nagla, niespodziewana, ale dobrze zapowiadajaca sie znajomosc z panem, o ktorym wspominalas nie tak dawno smile
            • feniks_4 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 17:58
              Powinienes zostac katecheta. Moglbys prawic moraly mlodziezy.
              • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 18:00
                Nie spelniam wymogow formalnych
            • saskia44 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 18:55
              no_easy_way_out napisał:

              > Ty lepiej sie pochwal jak tam Twoja nagla, niespodziewana, ale dobrze zapowiada
              > jaca sie znajomosc z panem, o ktorym wspominalas nie tak dawno smile

              Rozwija sie dobrze, dziekuje. Pan mnie kreci bardzo I wyglada na to ze ja jego tez. Czas pokaze bo to swieze wciaz. A jak u ciebie?
              • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:06
                No - to pogratulowac smile
                Oby paliwa starczylo Wam na dlugo smile
                • saskia44 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:15
                  😊
    • z_lasu Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:36
      Brakuje odpowiedzi "nie pamiętam" 😉
      • abiszag.4 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 17:21
        z_lasu napisała:

        > Brakuje odpowiedzi "nie pamiętam" 😉

        Że niby taka pseudospowiedź...? Podoba mi się.
        • z_lasu Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 06:24
          Nie wiem czy spowiedź. Odpowiedź "nie pamiętam" mocno wieloznaczna jest. Ja już jestem w tym wieku, że wielu rzeczy mogę nie pamiętać. Cieszę się, że jeszcze pamiętam o co w ogóle easy pyta wink
    • kermicia Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:40
      Co to ma być: Bo ja bym tak nie mogla. W wielu przypadkach chodzi przecież o to, że to nie jest bezpieczne, że ktoś nie potrzebuje tego typu rozrywek, że brzydzi się facetów wtykających byle gdzie. "Bo ja bym tak nie mogła" daje natomiast jakiś świętoszkowaty wydźwięk odpowiedzi: nie i nie zamierzam.
      • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 16:57
        No to "Bo ja bym tak nie mogła" w opisanym przypadku oznacza wlasnie to, "nie moglabym tak" [ze wzgledu na moje obrzydzenie facetem, bo jak go choc troche nie poznam, to zakladam, ze mogl wtykac byle gdzie].
        Po co rozmieniac to na 50 pomniejszych powodow?
        Potraktuj ja po prostu jako "nie i nie zamierzam". Bo o to chodzi. Przyczyny moga byc rozne. Relgiijne, moralne, zdrowotne, ostroznosciowe.
        Pozdrawiam
      • taki-sobie-nick Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 22:08
        kermicia napisała:

        "Bo ja bym tak nie mogła" daje natomias
        > t jakiś świętoszkowaty wydźwięk odpowiedzi: nie i nie zamierzam.

        Głupia jesteś. Można mieć taką konstrukcję psychiczną.
    • abiszag.4 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 17:08
      Jasne, że się zdarzyło, już w szkole średniej pierwszy raz! Potem jeszcze z 8 razy, albo 9 (tu pewności brak) i teraz też się coś kroi. Także doświadczenie spore smile
      Badania zrobione i też ok. Czego tu się wstydzić? Nie rozumiem...
      • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 18:50
        Pomysl czy jakbys miala corke to chcialabys zeby ona tak tez robila
        • ficus_carica Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:03
          Mam nadzieję, że nie odwali mi do tego stopnia, żebym wpierniczala się w szczegóły życia seksualnego dorosłego dziecka.
          • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:35
            W liceum to jeszcze nie takie dorosle
            • ficus_carica Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:20
              Mature pisze się mając 19 lat, więc przez 1/3 liceum jest się dorosłym człowiekiem.
              • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:32
                Ale jeszcze glupim
                • ficus_carica Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:06
                  Ty masz zapewne więcej niż 19 lat i nadal jesteś durna, więc to raczej cecha osobnicza.
                  • stephanie.plum Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:32
                    no i znowu to samo...
                • z_lasu Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 06:26
                  Niektórzy mają 40 i nadal są głupi. I co w związku z tym?
        • a1ma Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:08
          summerland napisała:

          > Pomysl czy jakbys miala corke to chcialabys zeby ona tak tez robila

          Ja bym jak najbardziej chciała, żeby moja córka prowadziła zdrowe życie seksualne, bez uprzedzeń i zahamowań.
          • alpepe Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:13
            Podpisuję się. Mam dwie córki.
            • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:40
              Myslisz ze mezczyzni szanuja kobiety ktore tak postepuja?
              • a1ma Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:43
                summerland napisała:

                > Myslisz ze mezczyzni szanuja kobiety ktore tak postepuja?

                Szczerze mowiac mam w głębokim poważaniu zdanie mężczyzn, którzy uzależniają swój szacunek do kobiet od ich aktywności seksualnej. Tacy mężczyźni to zazwyczaj mali frustraci, którzy zwyczajnie są zazdrośni, ze to nie z nimi się przespała big_grin
                • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:03
                  Ale chyba mezczyzni nie bardzo szanuja kobiety, ktore nie ma szacunku do siebie.
                  • ficus_carica Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:21
                    summerland napisała:

                    > Ale chyba mezczyzni nie bardzo szanuja kobiety, ktore nie ma szacunku do siebie
                    > .

                    Ja mam do siebie ogromny szacunek. Pewnie dlatego, że mam w doopie zdanie inceli i dewotek.
                  • a1ma Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:25
                    summerland napisała:

                    > Ale chyba mezczyzni nie bardzo szanuja kobiety, ktore nie ma szacunku do siebie
                    > .

                    Ale co mnie obchodzi zdanie jakichś tam mężczyzn? Ty definiujesz siebie przez to, co myślą o Tobie „mężczyźni”?
              • jeanny1986 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:01
                Incele to nie mężczyźni.
                • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:03
                  a czy niechciane dziewice to kobiety?
          • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:36
            Chyba mylisz pojecia
            • a1ma Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:39
              summerland napisała:

              > Chyba mylisz pojecia

              Jakie pojęcia?
              • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:42
                Oddawanie sie obcym mezczyznom ma troche inna nazwe
                • a1ma Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:43
                  Jaką?
                  • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:00
                    Domysl sie.
                    • a1ma Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:24
                      summerland napisała:

                      > Domysl sie.

                      Ja nazywam takie kobiety świadomymi swoich potrzeb i mającymi w doopie zdanie innych na swój temat. Fajnymi babkami je nazywam wink

                      A Ty?
                • sumire Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:48
                  summerland napisała:

                  > Oddawanie sie obcym mezczyznom ma troche inna nazwe

                  A oddawanie się obcym kobietom? Tylko nie pisz, że to co innego...
                  • summerland Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:01
                    Tez to samo
          • heavy_metal_thunder Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:40
            A ja bym wolał żeby córka prowadziła się wzorowo. Jakbym się dowiedział, że uprawia seks bez związku to bym zębami zgrzytał.
            • ponis1990 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:59
              Ale byś się nie dowiedział bo o takich rzeczach się nie mówi tatusiowi
        • yuka12 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:25
          Jakby była wystarczająco dojrzała i odpowiedzialna? Ja tam bardzo żałuję, że wychowano mnie w idei "tego jedynego" i dodatkowo diszły wszelkie inne ideolo w moim życiu i nie miałam bogatszego życia seksualnego. Z petspektywy czasu uważam, że dziewictwo jest przereklamowane, a brak rozmaitego doświadczenia właśnie brakiem. Choć oczywiście wszystko zależy od indywidualnych potrzeb i na kogo się trafi w stałym związku.
          • alpepe Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:29
            I znów podpisuję się.
      • summerland Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 05:59
        Jezeli chcesz, zeby cie jakis mezczyzna traktowal powaznie i z szacunkiem to przez takie postepowanie nie osiagniesz tego.
      • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 20:43
        abiszag.4 napisała:

        > Jasne, że się zdarzyło, już w szkole średniej pierwszy raz! Potem jeszcze z 8 r
        > azy, albo 9 (tu pewności brak) i teraz też się coś kroi. Także doświadczenie sp
        > ore smile
        > Badania zrobione i też ok. Czego tu się wstydzić? Nie rozumiem.
        Hmm.let me think.w kwestie moralnosci Nie wnikam-jedni traktuja cialo jak smietnik,inni jak swiatynie.wolny wybor.
        Natomiast ubawilas mnie badaniami-wiesz co to okienka serologiczne na ten przyklad?takie czeste bzykanka wykluczaja wiarygodnosc badan ,takze zycze szczescia XD
        • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 20:49
          pl.m.wikipedia.org/wiki/Okienko_serologiczne
    • aerra Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 17:44
      hmmm…
      Mi się nie zdarzyło i zakładając, że z mężem nie mam zamiaru się rozwodzić, to się nie zdarzy. I nie dopuszczam myśli, że coś takiego mogłoby się zdarzyć, bo zdrady nie akceptuję.
      Ale jakbym nie miała męża i była pewna stanu zdrowotnego pana - to oporów moralnych nie mam.
      • hanusinamama Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 23:41
        10/10...mam tak samo.
    • bergamotka77 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 18:54
      Easy Sprawdź pocztę pls ale ankiety ci nie wypełnie, sorry...
      • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:07
        o
        e-mail
      • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:45
        jest Ci odpowiedziane
        • bergamotka77 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 15:09
          no_easy_way_out napisał:

          > jest Ci odpowiedziane

          I vice versa.
    • black_halo Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 18:59
      Nie. Tylko i wylacznie dlatego, ze nie chcialabym zlapac zadnej choroby wenerycznej.
      • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:59
        Przeciez nikt o zdrowych zmyslach nie uprawia takiego seksu bez prezerwatywy
        • memphis90 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:33
          Swierzb, wszawica, kiła, mieczak zakazny, liszaj czy wrzod miękki przenoszą się niezależnie od prezerwatywy.
          • black_halo Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 22:33
            Otoz to. Dodatkowo prezerwatywa moze peknac na przyklad.
            • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 07:59
              Ok ale czy kilka randek cos zmienia? Jesli ma kile to nadal ja bedzie miec.
              • black_halo Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 09:56
                lemasakr napisała:

                > Ok ale czy kilka randek cos zmienia? Jesli ma kile to nadal ja bedzie miec.

                Możesz poprosić o dostarczenie wyników badań. Przy okazji dowiesz się czy facet jest na poważnie czy nie ma sensu sobie głowy zawracać.
                • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 11:39
                  To proszenie o wyniki badan to cos co rzeczywiscie sie zdarza czy to taki odpowiednik bidetu?
                  • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 11:43
                    Dodam, ze gdyby facet mnie poprosil o takie wyniki to bym go wysmiala i pokazala palcem drzwi.
                    • black_halo Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 12:06
                      lemasakr napisała:

                      > Dodam, ze gdyby facet mnie poprosil o takie wyniki to bym go wysmiala i pokazal
                      > a palcem drzwi.

                      Dlaczego? Dla mnie takie podejście dorosłych ludzi pokazuje odpowiedzialne podejście do spraw seksu. Sorry, bez badań to może się bzykać młodzież szkolna. Facet w moim wieku ma zapewne ileś tam partnerek za sobą, szanse na złapanie czegoś mógł mieć. A wiele z tych chorób ma poważne konsekwencje dla kobiety.
                    • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 13:02
                      To widać sama masz syfy jakieś i wszystko ci jedno.przeraza mnie taki ciemnogród.zdrowie ma się jedno .nie widzę nic dziwnego w pytaniu o badania ,ja nie mam nic do ukrycia .w dzisiejszych czasach kiedy seks jest totalnie trywializowany ,tym bardziej normalny człowiek sie zabezpiecza.chwila ruchanka nie jest warta HCV HIV czy innych atrakcji.a gumki bywają zawodne.takze życzę szczescia 😂😂
                      • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 13:02
                        To do le masakr
                    • obrus_w_paski Re: Seks z nowopoznanym 11.04.19, 21:03
                      od każdego faceta przed pierwszym seksem bez prezerwatywy oczeki2alam aktualnym wyników badań na HIV i kilka innych chorób wenerycznych. Żaden nie robił problemu, najczęściej razem szliśmy do kliniki i się badaliśmy.
                      W sumie nie wiek nawet skąd m Isię to wzięło, pierwszy raz się o to poprosiłam w wieku 19 lat.
                      Powtarzam- absolutnie żaden facet nie robił problemu

                      lemasakr napisała:

                      > Dodam, ze gdyby facet mnie poprosil o takie wyniki to bym go wysmiala i pokazal
                      > a palcem drzwi.
                  • black_halo Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 12:08
                    Nie wiem jakie masz podejście do seksu ale wśród dorosłych ludzi się zdarza i powinno się to promować. Ja nie umiałabym iść do łóżka z przypadkowym facetem, na pewno nie na pierwszej randce randce. Ale to teoria bo od wielu lat jestem w związku.
                    • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 12:33
                      Stosowanie prezerwatyw i wybieranie partnerow, ktorzy dbaja o zdrowie powinno dzialac w 98%
                      • black_halo Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 13:10
                        A jak oceniasz czy ktoś dba o zdrowie? Pytam poważnie bo wielu chorób nie daje objawów a jednak można być nosicielem i zarażać innych. Po drugie, jak oceniasz czy przypadkowo poznany facet dba o zdrowie.
                        • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 16:41
                          Ludzie na pewnym poziomie na ogol o siebie dbaja, oczywiscie nigdy nie ma sie 100%
                          • black_halo Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 17:28
                            lemasakr napisała:

                            > Ludzie na pewnym poziomie na ogol o siebie dbaja, oczywiscie nigdy nie ma sie 1
                            > 00%

                            No właśnie, ludzie na pewnym poziomie dbają o siebie i nie chodzą do łóżka z byle kim, bez badań. No ale to zależy kto co rozumie przez dbanie o siebie. Jeden dbanie o własne zdrowie i życie, inny tipsy, tapetę i przygodny seks.
                      • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 14:21
                        lemasakr napisała:

                        > Stosowanie prezerwatyw i wybieranie partnerow, ktorzy dbaja o zdrowie powinno d
                        > zialac w 98%
                        Buhahaha.
                        A skad wiesz co moze w sobie miec przygodny kochanek.mnostwo ludzi nawet Nie Wie ze ma hcv chociazby-wychodzi przypadkiem albo jak im sie watroba rozpada .ze Nie wspomne o hiv o tym podobne.mozna wygladac zdrowo na oko a miec problem.a gumka Nie daje 100 procent pewnosci.
                        • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 16:28
                          W takim wypadku trzeba by bylo prosic o badania abosulutnie kazdego partnera seksualnego nawet pierwszego i zarazem ostatniego o ile nie byl prawiczkiem.
                          • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 16:56
                            No i ?lepiej sie pytac czy szukac potem watroby do przeszczepu ?polecam poczytac historie zarazonych ludzi,odechciewa sie spontanicznego ruchanka.ale mi to rybka kazdy zrobi jak chce.
                            • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 17:25
                              Na wzw to akurat mozna sie zaszczepic wiec trzymajmy sie realnego ryzyka
                              • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 17:29
                                lemasakr napisała:

                                > Na wzw to akurat mozna sie zaszczepic wiec trzymajmy sie realnego ryzyka
                                😀😀

                                Na wzw C ?powinnas z takim newsem udac sie do najblizszej gazety,Nobel murowany.
                                • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 20:03
                                  Wzw C przy stosunku w prezerwatywie?
                                  • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 20:52
                                    lemasakr napisała:

                                    > Wzw C przy stosunku w prezerwatywie?
                                    😂😂😂😂

                                    A wiesz ze zdarzaja sie ciaze po stosunku w prezerwatywie ?XD jak myslisz czemu gumka Nie ma 100 procent skutecznosci?idz gazet,troluj gdzie indziej
                                    • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 22:14
                                      Trolujesz to ty, sperma nie jest droga przenoszenia wirusa WZWC. Nie ma 100% bo moze peknac ale w przypadku WZWc nawey pekniecie to znikome ryzyko skoro nawet stosunek bez prezerwatywy to niskie ryzyko...trzymajmy sie faktow a nie twojej obsesji..
                                      • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 23:25
                                        lemasakr napisała:

                                        > Trolujesz to ty, sperma nie jest droga przenoszenia wirusa WZWC. Nie ma 100% bo
                                        > moze peknac ale w przypadku WZWc nawey pekniecie to znikome ryzyko skoro nawet
                                        > stosunek bez prezerwatywy to niskie ryzyko...trzymajmy sie faktow a nie twojej
                                        > obsesji..
                                        Hahahha.ale się pienisz,widac coś jest na rzeczy xdd
                                        Przestań bredzic z tym niskim ryzykiem i doucz się -wystarczy stan zapalny blon śluzowych albo anal i już robi się ciekawie .
                                        Do obsesji mi daleko bo o swój tyłek dbam -natomiast bawi mnie jak próbujesz zaprzeczać faktom.puszczaj się na potęgę ,jak coś s złapiesz to nie będzie przecież mój problem.😁
                                        • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 23:28
                                          Btw oprócz wzw c mamy też HIV i parę innych smaczków.jest z czego wybierać 😂😂😂
                                        • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 23:33
                                          Widac u ciebie jakias niezdrowa ekscytacje chorobami przenoszonymi droga plciowa :~)

                                          wystarczy stan zapalny blon śluzowych albo anal i już robi się ciekawie .

                                          To nadal nie dotyczy stosunku w prezerwatywie... czytasz ta wikipedie ale niewiele z niej rozumiesz suspicious
                                          • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 11.04.19, 08:36
                                            lemasakr napisała:

                                            > Widac u ciebie jakias niezdrowa ekscytacje chorobami przenoszonymi droga plciow
                                            > a :~)
                                            >
                                            > wystarczy stan zapalny blon śluzowych albo anal i już robi się ciekawie .
                                            >
                                            > To nadal nie dotyczy stosunku w prezerwatywie... czytasz ta wikipedie ale niewi
                                            > ele z niej rozumiesz

                                            Moj ty maly psychologu,z madrosciami z ”pani domu ”😂😂
                                            Ekscytuje sie niezmiernie kandydatami do nagrody Darwina a ty jestes modelowym przykladem takowego glupka.juz cos zlapales /zlapalas moze ,i mechanizm wyparcia jedzie pelna para Xd
                                            To info nie pochodzi akurat z wikipedii wiec kula w plot ,dziubasku
                                            Wierzysz w ta prezerwatywe jak w swiety obrazek hahahaha ,marnie to widze ..pozostaje mi tylko isc po popcorn XDDDDD
                                            • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 11.04.19, 08:45
                                              pomijam fakt,ze wirusowi Hcv czesto towarzyszy koinfekcja HIV 😊aha skutecznosc prezerwatwy jesli chodzi o zakazenie hiv to 60-max 90% ..tak jak mowilam zycze szczeszcia XD
                                              • lemasakr Re: Seks z nowopoznanym 11.04.19, 11:58
                                                Albo manipulujesz albo masz problem z interpretacja wynikow badan. Skutecznosc prezerwatyw to 90-95% o ile jest uzywana przy kazdym stosunku. Widze, ze z kultura tez masz problem..
                              • black_halo Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 17:30
                                A na inne choroby akurat nie a nie wiesz co moze mieć przygodny kochaś.
    • beliska Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:01
      Nie. Nie jestem kotką w rui.
      • alpepe Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:09
        A ja jestem. mrau.
        • stephanie.plum Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:23
          uściślij gatunek: cougar.

          :~)
          • alpepe Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:30
            No, plus 100 do zajebistości.
            • stephanie.plum Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:33
              no jak nie, jak tak?
              • vre-sna Re: Seks z nowopoznanym 11.04.19, 19:05
                No tak.
    • stephanie.plum Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:21
      a odpowiedź: nie wiem, nigdy nie byłam w sytuacji, która wymagałaby ode mnie podjęcia decyzji?

      czy "na szczęście", czy "niestety", może zależeć od wielu okoliczności.

      nie różnicujesz też: "na szczęście, zdarzało się" od "niestety, zdarzało się".
      czemu?
      • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:51
        No, ale hipotetycznie sie mozesz domyslic co bys zrobila. Jakies sprzyjajace warunki sobie wyobrazic mozesz - jesli to od tego TYLKO zalezy.

        a z tym na szczescie vs niestety pojawilo sie tylko w jednym celu. Gdybym wykasowal "na szczescie" oraz "niestety" z opcji 3 i 4 oto co pozostaje:

        Nigdy sie nie wydarzylo i nie nastapi.
        Nigdy sie nie wydarzylo i to nigdy nie nastapi. (Bo ja bym tak nie mogla)

        Zauwaz ze troche cholera wie co za roznica.
        A po dodaniu niestety i na szczescie, okazuje sie, ze jest roznica. Niektore wybieraja jedno, inne drugie.
        Taki myk smile
        • stephanie.plum Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:11
          oczywiście, sondę możesz sobie robić jaką chcesz, po co ja się wtrącam.
          widocznie interesuje Cię, kto żałuje, a kto sobie gratuluje, że w łóżku z nieznajomym nie był, natomiast badać nie zamierzasz, czy każda jest taka szczęśliwa, że to zrobiła.

          zapewne w przypadku odpowiedzi "zdarzało się", po dodaniu niestety i na szczęście okazałoby się, że jest różnica. niektóre wybrałyby jedno, inne drugie. taki myk.

          czy zakładasz, że to zawsze wielkie szczęście dla kobiety, taki seks z nieznajomym, a "niestety" mówić moga jedynie te, które go nie zaznały...?
          • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 16:10
            A wtracaj sie, od tego jest forum smile
            Malo mnie obchodzilo ktora troche albo bardzo zaluje, ktora nie ma nic przeciwko albo i sie bardzo cieszy, ze bylo, jest jej dane.
            Bardziej ile jest na to gotowa, chetna (badz to wielokrotnie badz jednokrotnie zrobila, badz co prawda nie zrobila, ale jest mentalnie jak najbardzije z tym ok ) a ktora wyklucza - z roznych wzgledow.

            "Jakosc" przygody akurat mnie mniej zainteresowala-ale sobie czytam, jak ktora sie chwali badz dzieli rozczarowaniem.


            >czy zakładasz, że to zawsze wielkie szczęście dla kobiety, taki seks z nieznajomym, a "niestety" mówić moga jedynie >te, które go nie zaznały...?

            Jak wyzej. Nie zakladam ani, ze to wielkie szczescie, ani ze to (dla niej) porazka.
            Wierze, ze jestescie na tyle rozne, ze i taka i taka mozliwosc jak najbardzije wystepuje w przyrodzie. Czesto, na co dzien.
            Nieco mnie zaskoczyla skala otawartosci na taka przygode. Spodziewalem sie, ze to niemala grupa, ale rzedu 1/3. A tu ponad polowa.
            Spoko.
            Everyday's a lesson day
    • mrs.solis Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:46
      Hmm, w sumie wyszlam na dosc porzadna kobiete tongue_out Bylych kochankow znalam jednak ciut dluzej niz tylko 24h .
    • zasiedziala Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 19:57
      Zaznaczyłam, że się zdarzało, bo się zdarzało. Obecnie jednak wykluczam, po prostu nie widzę siebie w tej roli. Także moje aktualne nastawienie jest na nie - z różnych względów - bezpieczeństwo, choróbska i problem co z tym człowiekiem rano zrobić wink
      • beneficia Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:23
        >problem co z tym człowiekiem rano zrobić <

        Dać herbaty czy tam kawy.
        (Zakładam, że szczoteczkę do zębów dałaś/użył wieczorem)
        • zasiedziala Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:51
          No właśnie chyba bezpowrotnie minęły te czasy, kiedy nie wzruszał mnie kręcący się po moim mieszkaniu obcy człowiek z nieświeżym oddechem i we wczorajszej bieliźnie ...
    • antyideal Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:05
      Nie, zupełnie nie moja bajka.
    • anika772 Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 20:54
      41% powiedziało TAK? Józek tego nie przeżyje!
      • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:21
        Troche wiecej.
        Glosow w sumie 107.
        9 glosow to ostania opcja - do zignorowania - trzeba by w ogole odjac od calosci, bo to (prawdopodobnie) glownie mezczyzni, ktorzy dostali te opcje.
        Wiec glosow do policzenia = 98.

        Na chwile obecna 45/98 = 45.9%.
        Dodatkowo 11 dalo druga opcje. To moim zdaniem pelna mentalna gotowosc. Kwestia interpretacji, ale jak dla mnie opcja nr 2 spokojnie moze oznaczac nawet przy interpretacji ostroznej, ze przy odpowiednich warunkach (Wlasciwa sytuacja, wlasciwy facet, ktory by ja akurat chcial, moze okolicznosci zyciowe itd) - tez by na to poszla. Albo wie, ze byc moze kiedys to zrobi - wie,ze jest na to otwrata.
        No NA PEWNO nie uwaza, ze ona to przenigdy.
        Te 11 to kolejne 11.2%.

        A wiec ponad 57% w sumie.
      • heavy_metal_thunder Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:36
        Józek ma to gdzieś, wiesz dobrze że mam do tego ambiwalentny stosunek i nikogo nie oceniam. Oceniać to mogę jedynie własną partnerkę i wymagać od niej czego tylko chce, być mnie zaspokajała pod względem ambicjonalnym.
        • sumire Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:45
          Taa, jasne, że nikogo nie oceniasz. Mamy lepszą pamięć, niż byś chciał.
          • heavy_metal_thunder Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:54
            Atakować mogę za poglądy, to co kto robi w łóżku to nie moja sprawa, ale mam prawo od swojej wybranki wymagać spełniania wyśrubowanych norm i ch...j innym do tego. A nauczycielom co wzięli udział w strajku życzę gołej najniższej krajowej i ani grosza więcej.
            • sumire Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 22:04
              Nie kłam, Józuś, bo od tego wydłuża się nos i nic innego, co może chciałbyś wydłużyć bardziej.
              Jakoś mi zapadły w pamięć różne twoje teksty, w tym i mnie samej dotyczące, i posty, w których na określenie kobiet niepasujących ci do "wyśrubowanych norm" używałeś słowa "szmata" lub gorszych, więc jakby ci to powiedzieć.......
              • heavy_metal_thunder Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 22:11
                Może młody byłem, ale nie pisałem o nikim konkretnie i nikogo nie obrażałem. Z wiekiem mi to przeszło, naprawdę mi to dziś powiewa, byleby przyszła żona była czysta od przygodnego seksu. Bo taki mam kaprys i dziwactwa. W Ciebie to niesłusznie oskarżałem o zdradzanie partnera i za to przeprosiłem, nawet Ci długiego maila wysłałem ale okazało się że nie masz poczty na gazeta.pl, domenie należącej do Sorosa. To, że deportowałbym wszystkich nielegalnych imigrantów do Afryki, to nie znaczy że jest jakimś bardzo złym człowiekiem.
            • ficus_carica Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 08:53
              heavy_metal_thunder napisał:

              > mam pr
              > awo od swojej wybranki wymagać spełniania wyśrubowanych norm

              No masz prawo.

              Ale czekaj....

              Przecież ty nie masz wybranki 😃
              • anika772 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 13:05
                Żadna nie spełnia wyśrubowanych normbig_grin
                • heavy_metal_thunder Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 16:15
                  A niech sobie nie spełnia, ja jestem niczym antyczny filozof i pociąga mnie poszukiwanie ideału.
                • hanusinamama Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 23:46
                  NO jak to jest połączenie Maryi zawsze dziewicy z Marią Magdaleną ( ma byc dziewicza ale tez dzika w łózku, nietknięta ale ma wiedziec co robic i jak robic). Moze wyćwiczona pani po rekonstrukcji błony dziewiczej...
                  • heavy_metal_thunder Re: Seks z nowopoznanym 12.04.19, 19:22
                    Chodzi raczej o pewną nić porozumienia i system wartości, raz mnie tylko to spotkało, ale system wartości okazał się inny.
        • hanusinamama Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 23:43
          Jezusicku a czemuż to taka zmiana mentalna nastąpiła???Podobno Rotawirusy teraz atakują...zdorwy jestes?
          • heavy_metal_thunder Re: Seks z nowopoznanym 11.04.19, 06:18
            Czy ja kogoś za życie seksualne atakowałem? Nie. Natomiast mam swoje poglądy na ten temat i już.
            • hanusinamama Re: Seks z nowopoznanym 11.04.19, 10:04
              Jak to nie...potrafiłes wyzwać dość nieładnie...
              • heavy_metal_thunder Re: Seks z nowopoznanym 11.04.19, 22:06
                Nikogo personalnie. Poza tym wyzywać to ja mogę kodziarzy za zdradę narodu, a nie kogoś za to jak seks uprawia.
    • grru Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 21:55
      Seks z kimś kogo nie znam? Pfff, ja wyszłam za mąż za faceta, którego praktycznie nie znałam smile A serio to nie wydarzyło się i raczej się nie wydarzy. Tylko bez niestety i bez na szczęście, całkiem neutralnie to stwierdzam.
    • boogiecat Re: Seks z nowopoznanym 09.04.19, 23:26
      Ja jestem z frakcji, ze sie nie zdarzylo ale kto tam wie co bedzie. No easy way out- nie dalo by sie zrobic nastepnej ankiety dla dziewczyn, ktore odpowiedzialy pozytywnie, zeby powiedzialy czy bylo w porzadku, srednio, beznadziejnie czy wrecz wspaniale?
      • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 16:17
        > No easy way out- nie dalo by sie zrobic nastepnej ankiety >dla dziewczyn, ktore odpowiedzialy pozytywnie, zeby powiedzialy czy bylo w porzadku, srednio, beznadziejnie czy wrecz >wspaniale?

        Da sie, ale funkcjonalnosc tych ankiet jest taka sobie.
        Jak chcesz, napisz maila -moge Ci pomoc taka skleci i mozesz sama wrzucic. Zrobic idealnej prawie sie w zasadzie nie da (pytanie moze byc tylko zamkniete, zadne edycji przez wypelniajacych, jedna opcja wyboru tylko mozliwa, tylko jedno pytanie itd) - ale prawie kazdy temat da sie tak objac, zeby byla wystarczajaco ok, zeby sie cos dowiedziec.
        pisz na no_easy_Way_out@gazeta.pl
        dzis wieczorem mam (relatywnie) luzniejszy dzien niz zwykle, moze pierwsza czesc jutra tez
        • boogiecat Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 22:31
          Eee to byl slomiany zapal, a sroda jest najgorszym dniem tygodnia, za duzo zachodu z tym wszystkim, widze ze musialabym gazetowa poczte zakladac i wogole, ale dzieki za gotowosc no easy
    • tojamarusia Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 07:56
      Och wiele razy się zdarzyło w czasach licealno- imprezowych. Niestety gwałt na takiej imprezie też się przydarzył😞
      Moralnych oporów nigdy nie miałam, seks lubię.
      • no_easy_way_out Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 16:03
        >Moralnych oporów nigdy nie miałam, seks lubię.

        Tu nie chodzi o lubienie i nielubienie seksu - ale ok smile
    • potworia116 Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 08:18
      Zdarzało się i kończyło - na ogół sympatycznie, ze dwa razy z niesmakiem, raz kilkuletnim związkiem.
    • gam.ka Re: Seks z nowopoznanym 10.04.19, 08:21
      Nie. Potrzebuję nadawania na podobnych falach, bałabym się, że trafię na psychopatę lub nudziarza.
      • alpepe Re: Seks z nowopoznanym 11.04.19, 19:25
        Ale wiesz, że mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy? Ja trafiłam na psychopatę, jak się z nim rozstałam, w życiu bym nie pomyślała, że jest zdolny do tego, do czego był zdolny.
        • marisol25 Re: Seks z nowopoznanym 11.04.19, 20:19
          alpepe napisała:

          > Ale wiesz, że mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy? Ja trafiłam na psychopa
          > tę, jak się z nim rozstałam, w życiu bym nie pomyślała, że jest zdolny do tego,
          > do czego był zdolny.
          Swiete slowa.psychopata raczej na poczatku Nie pokazuje prawdziwej twarzy -wrecz odwrotnie.moja przyjaciolka ma dziecko z takim.na poczatku rycerz,wrazliwy romantyk,kwiaty,placz,poezja ,upojne podroze.to co odwalil na koncu to oczy z orbit wychodzily.po prostu niemozliwe ze to ta Sama osoba byla..
          >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka