Dodaj do ulubionych

No i co się gapisz

16.04.19, 15:44
Takimi oto słowami pojechała do mnie na oko 10 -11 latka siedząca w wózku na zakupy. Dziewczyna ledwo się tam mieściła, miała kolana pod brodą i generalnie poza nią nie wchodziły do wózka inne produkty.
Fakt, nie dosyć skutecznie ukryłam zdziwienie na twarzy na ten widok - co mocno zirytowało dziewczynę.
Mnie za to zszokował absolutny brak reakcji kobiety z trudem pchającej wózek, na zaczepne i agresywne w tonie słowa dziewczynki.
Nie chce popadać w ton - no co to z dzisiejszą młodzieżą, ale mam nadzieję, że moje dzieci nie będą mieć takich znajomych.
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 15:48
      Ze względu na brak reakcji założyłabym, że dziewczynka ma jakieś zaburzenia. I tak potraktowałabym tę sytuacje, nie jako złe zachowanie, tylko chorobę.
      • aaa-aaa-pl Re: No i co się gapisz 16.04.19, 15:54
        Tak..każde niekulturalne zachowanie nalezy usprawiedliwiać dysfunkcją/ chorobą.
        Może to i choroba- roboczo nazywam ją ZBW ( Zespół Braku Wychowania).
        • iwoniaw Re: No i co się gapisz 16.04.19, 15:58
          Masz na myśli gapienie się przez zdrową dorosłą kobietę na obcych ludzi w sposób, że zauważają, że się na nich "gapi ze zdziwieniem"? No rzeczywiście, można uznać to za brak wychowania, ale ja jednak stawiam na to, że autorka po prostu nie wychodzi często do ludzi i stąd brak umiejętności panowania nad mimiką w sytuacjach nawet niezbyt drastycznie naruszających rutynę codzienną - nic w sumie złego, ale trzeba się liczyć, że obiekty budzące niemiłe emocje nie będą zachwycone ich okazywaniem i mogą to - jak opisana dziewczynka - werbalizować.
          • wioskowy_glupek Re: No i co się gapisz 16.04.19, 22:46
            Ty tak poważnie ? Jesteś też niewychowana czy zwyczajnie głupia ?
        • sofia_87 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:04
          Ja tez smile, to dość często ostatnio spotykana choroba smile
      • agata_abbott Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:08
        Ok, ale zaburzenie nie powinno sprawiać, ze rodzic będzie to ignorował.
      • boo-boo Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:19
        Tak, tak....a każda forma przemocy jest powodowana przez zaburzonych psychicznie. Litości....
    • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 15:53
      A moze byla jakos chora ruchowo i takich dziwiacych sie ma na peczki kazdego dnia. Serio wszystko co inne musi az tak dziwic ludzi ze widac to po nich z kilometra? Bardzo dobrze ci powiedziala. Brak reakcji kobiety tez moze byc wynikiem tego ze ciagle ktos sie gapi.
      • beataj1 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 15:57
        Ale to nie było gapienie. Wózek wyjechał zza zakrętu, spojrzałam, pewnie jakoś tam było widać na twarzy zdziwienie, minęłyśmy się i jak byłam na ich wysokości dotarło do mnie "co się gapisz".
        Cała sytuacja trwała max ze dwie sekundy. Przy czym ja sama po spojrzeniu na wózek odwróciłam wzrok bo bardziej mnie interesowało położenie produktów po które przyjechałam niż inne wózki.

        I gdyby nie nieprzyjemna reakcja dziewczyny sytuacja, ta została by w mojej głowie na kolejne dwie sekundy i zapomniałabym o tym.
        • iwoniaw No to jestem zdziwiona 16.04.19, 16:00
          Skoro "cała sytuacja trwała 2 sekundy" to jakiej reakcji się spodziewałaś po tej kobiecie? Może ona nie Speedy Gonzales i reagowała po tym, jak już "zainteresowałaś się produktami", po 3 sekundach np? big_grin
          • beataj1 Re: No to jestem zdziwiona 16.04.19, 16:04
            Normalnej: kochanie tak się nie mówi to niegrzecznie i inne wariacje.
            Ja tak zwykle reaguje jak dziecko wyskoczy z czymś niegrzecznym. Nie wymaga to ode mnie szerokiej analizy zaistniałej sytuacji, czy i na ile dziecko zostało sprowokowane oraz czy pogoda i ciśnienie usprawiedliwia niegrzeczne zachowanie.
            • jola-kotka Re: No to jestem zdziwiona 16.04.19, 16:09
              Mowi sie tak. Przez takich jak ty wsrod nas zle sie czuja ludzie cierpiacy na rozne widoczne golym okiem choroby. Trzeba ich tempic .
              • pani_tau Re: No to jestem zdziwiona 16.04.19, 17:22
                jola-kotka napisała:

                > Mowi sie tak. Przez takich jak ty wsrod nas zle sie czuja ludzie cierpiacy na r
                > ozne widoczne golym okiem choroby. Trzeba ich tempic .

                Dziewczynka nie jechała w wózku inwalidzkim tylko była wciśnięta w wózek zakupowy. Nie miała tez żadnych widocznych oznak choroby czy tez niepełnosprawności. Idąc twoim tokiem rozumowania należałoby nakładać końskie okulary.
                • jola-kotka Re: No to jestem zdziwiona 16.04.19, 17:41
                  Nalezy sie nie gapic na ludzi ze zdziwieniem to wystarczy. Moze jezdzi na wozku inwalidzkim a matka ja do tego wozka na zakupy wsadzila bo szly na zakupy.
                  • iwoniaw Re: No to jestem zdziwiona 16.04.19, 17:56
                    Nalezy sie nie gapic na ludzi ze zdziwieniem to wystarczy

                    Święte słowa.
                  • memphis90 Re: No to jestem zdziwiona 16.04.19, 20:23
                    10 łatkę z - jak twierdzisz-porażeniem nóg, pakować do wózka sklepowego przeznaczonego dla 3 latków? Jolu, kpisz sobie...?
        • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:05
          Jak czlowiek jest " inny" i musi z takimi co sie tylko " patrza "mierzyc sie co chwila to dostrzega to patrzenie kilka razy bardziej niz ty . Jedni cierpia w srodku inni reaguja ta druga opcja jest lepsza.
          • memphis90 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 20:24
            A to przekonanie o inności 11-letniego człowieka, cierpiącego katusze z powodu porażenia nóg oraz mierzenia się co chwilę z okrutnym światem- to masz skąd konkretnie?
      • m_incubo Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:36
        Taki tekst "co sie gapisz" az sie prosi o odpowiedz " zeby glupi mial zagadke".
      • ginger.ale Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:36
        jola-kotka napisała:

        > A moze byla jakos chora ruchowo i takich dziwiacych sie ma na peczki kazdego dn
        > ia.

        Osoba niepełnosprawna ruchowo przemieszczała by się raczej na wózku innego typu niż wózek sklepowy. Ze wzędu na gabaryty 11-latki był to zapewne środek wózka, a nie rozkładane "krzesełko". Nie wyobrażam sobie wsadzania tam osoby chorej (nie mówiąc o wyciąganiu...), zdrowej zresztą też - włazić w brudnych butach, tam gdzie ludzie kładą jedzenie...
        • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:46
          Widac da sie wlozyc i wyciagnac.
          • ginger.ale Re: No i co się gapisz 16.04.19, 19:44
            Pewnie sama wlazła...
      • flegma_tyczka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 20:00
        A gdyby tak pojechał jej wydziarany łysy dresiarz śmierdzący piwem? Myślę, że komentarze byłyby inne.
        • boo-boo Re: No i co się gapisz 16.04.19, 20:04
          To też komentarze są odnośnie opisanej sytuacji,a nie jak zwykle wyimaginowanej przez trolla sytuacji.
    • iwoniaw Re: No i co się gapisz 16.04.19, 15:55
      Mnie za to zszokował absolutny brak reakcji kobiety z trudem pchającej wózek, na zaczepne i agresywne w tonie słowa dziewczynki.

      Nie sądzę, że kobieta "z trudem popychająca wózek" robi zakupy w ten sposób (11-latka w koszu sklepowym) dla rozrywki, tylko prawdopodobnie dlatego, że nie ma innej opcji, niż w ten sposób sobie radzić z opanowaniem zaburzonego dziecka.
      Inna rzecz, że gapienie się na kogoś i robienie min faktycznie nie jest grzeczne, więc w sumie jesteście z dziewczynką kwita. Na plus dla niej, że nie ona zaczęła.
      • beataj1 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 15:58
        masz rację. Spojrzenie na nadjeżdżający wózek i naturalna mimika była porównywalna z zaczepną uwagą.
      • nenia1 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:01
        Iwoniaw napisała:

        > Inna rzecz, że gapienie się na kogoś i robienie min faktycznie nie jest grzeczn
        > e, więc w sumie jesteście z dziewczynką kwita. Na plus dla niej, że nie ona zac
        > zęła.

        o już widzę wątek zakręca w tradycyjnym kierunku, dobrze, dobrze, zaraz się pewnie rozkręci.
        • iwoniaw Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:08
          Tak tak, niektórym się wydaje, że oni sami mogą robić miny, komentować i okazywać (dez)aprobatę dla wszystkiego w sposób dowolny - jak dziecko (tu jeszcze prawdopodobnie z zaburzeniami) zachowa się analogicznie i to w reakcji na ich zachowanie, to "olaboga, dzieciary rozbisurmanione, olaboga" big_grin
          • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:10
            10/10
          • 35wcieniu Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:13
            Ją nie zachowanie dziecka zdziwiło, tylko brak reakcji matki.
            • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:17
              Matka zachowala die ok . Tlumienie zachowan obronnych u ludzi " innych" jest dzialaniem na ich szkode.
              • 35wcieniu Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:19
                big_grin big_grin
                • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:29
                  A cos wiecej ze ja nie mam racji?
                  • 35wcieniu Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:35
                    Ale o czym tu dyskutować. Jak za spojrzenie wyskakuje z tekstem "co się gapisz", to za uwagę czy zachowanie nie po jej myśli rzuci się z pięściami, a nikomu nie będzie temperować jej "zachowań obronnych".
                    • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:43
                      Nie masz racji i spojrzenie spojrzeniu nierowne.
                      • nowel1 Re: No i co się gapisz 17.04.19, 10:36
                        Widziałaś to spojrzenie?
          • wioskowy_glupek Re: No i co się gapisz 16.04.19, 22:49
            Ty jesteś głupia czy coś ??? 11 latka w wózku zakupowym to nie jest normalny widok, spojrzenie w takiej sytuacji to normalna reakcja. Co innego gdyby była na wózku inwalidzkim...
    • nenia1 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 15:58
      He, he, jakiś czas temu stałam na przystanku czekając aż koleżanka po mnie przyjedzie, byłam nieco wystrojona, a przez ulicę przebiegły dwie młode dziewczyny najwyraźniej czymś zbulwersowane, stanęły obok mnie na przystanku i jedna do drugiej: "ale bym komuś wpier...ła", a druga strzeliła kostkami w ręce (fuj, nie cierpię tego) i druga pokiwała ze zrozumieniem głową i mówi "no...a kostki strzelają...". Na szczęście nie patrzyły na mnie i nie stałam się obiektem ich westchnień.
      • 45rtg Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:08
        nenia1 napisała:

        > He, he, jakiś czas temu stałam na przystanku czekając aż koleżanka po mnie przy
        > jedzie, byłam nieco wystrojona, a przez ulicę przebiegły dwie młode dziewczyny
        > najwyraźniej czymś zbulwersowane, stanęły obok mnie na przystanku i jedna do dr
        > ugiej: "ale bym komuś wpier...ła", a druga strzeliła kostkami w ręce (fuj, nie
        > cierpię tego) i druga pokiwała ze zrozumieniem głową i mówi "no...a kostki strz
        > elają...". Na szczęście nie patrzyły na mnie i nie stałam się obiektem ich west
        > chnień.

        "Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem."
        • nenia1 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:34
          Stanąłem przed blokiem przeszła baba z kokiem smile taki styl, zwłaszcza ja jedną ręką klikasz a drugą odbierasz telefony i gadasz.
      • homohominilupus Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:08
        Zaraz zlecą się obronczynie niewinnego dzieciątka i będą argumentowac, ze to Ty Beata jesteś winna, bo się gapisz. Nie licz na wiele odpowiedzi krytycznych wobec kolejnego przejawu chamstwa.
        Co zrobić. Społeczeństwo nam chamieje vol 2...
        • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:10
          A moze chamstwem jest die gapic?
          • 35wcieniu Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:15
            Wg opisu nie gapila się tylko spojrzala. A także: dziwi ją brak reakcji matki, a nie sam fakt że dziecko chamowate.
            • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:18
              J/w
          • ficus_carica Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:33
            jola-kotka napisała:

            > A moze chamstwem jest die gapic?


            Proponujesz, żeby wydłubać sobie oczy?
        • beataj1 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:11
          Już się dowiedziałam że się brutalnie i opresyjne spojrzałam. I złośliwie zrobiłam minę.
          • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:16
            Niekoniecznie zlosliwie. Nawet pewnie niz zdawalas sobie sprawy ze to robisz a dziecko pewnie wyczuwa takie reakcje natychmiast bo czesto sie z nimi spotyka. Wiec to bylo starcie sie twojej nieswiadomosci zdradzenia zdziwienia i jej nad wrazliwosci na nie.
            • 35wcieniu Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:18
              Albo po prostu chamskie dziecko z niereagującą matką, ale to za proste. big_grin
              • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:27
                Watpie , twoim zdaniem 10 latka jezdziw wozku zakupowym bez powodu i matka bez powodu ten wozek pcha? Dla tej matki to raczej spory wysilek.
              • mrs.solis Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:04
                Matka moze bala sie zareagowac zeby jej sie pozniej nie dostalo od wlasnego chamowatego dzieciaka.
    • ga-ti Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:24
      A nie ma czasem zakazu wożenia dziecka W wózku na zakupy? Nie wiem, czy tu, ale gdzieś była taka dyskusja, że buciorami dziecko wózek brudzi.

      No to ja się wyłamię i powiem, że dla mnie takie odzywki też wydają się nie na miejscu oraz brak reakcji rodzica dziwi. Delikatnie mówią.
      • 35wcieniu Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:28
        Bo brudzi, ale niektore wózki mają nawet takie specjalne półki na dziecko. Fakt że na młodsze, ale zakazu chyba nie ma.
        • katriel Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:00
          No i na tej "półce" (siedzisku) można. A w wózku luzem nie.
          W dodatku to siedzisko miewa ograniczenia wagowe, które przeciętna 11-latka mocno przekracza.
          • 35wcieniu Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:12
            Na pomysł wożenia 11 latki na siedzisku w ogóle nie wpadłam, ale tak, ma ograniczenia big_grin
      • ajaksiowa Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:29
        A po ulicy to,, zaburzone ,,dziecko na plecach nosi?
        • ficus_carica Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:34
          Może w torebce?
    • flegma_tyczka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:36
      Stawiacie mi dzisiaj za jasnowidzenie. Nie biorę dużo - 1000 zł. Już w 2011 roku mówiłam, że przyjdą czasy gdy nie tylko nie można będzie zwrócić uwagi cudzemu dziecku, ale nawet tylko się na niego spojrzeć smile
      Mamy 2019 rok i co? Moja przepowiednia właśnie się ziściła.
      • mamablue Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:15
        Mogłabyś się zająć jasnowidzeniem zaimków.... "się na NIEGO spojrzeć", ech... Dziecko to ono, nie on.
    • heca7 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:51
      Wyjątkowo nie znoszę jak dzieciak siedzi z butami w wózku sklepowym. Powinni tego zakazać- ale cóż, na reklamie Apapu durny pseudotatuś podrzuca swój przychówek do wózka sklepowego bez żenady uncertain
      • iwoniaw Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:04
        To wprawdzie nie wątek o wózkach sklepowych, ale już kolejna osoba nawiązuje do tych "buciorów", więc się dopiszę na ten temat:
        Po pierwsze, owszem, w części sklepów jest wręcz wyraźny zakaz wprost wkładania dzieci do wózków (nie na tę półeczkę-siedzisko, tylko do samego kosza). Po drugie, w życiu bym dziecka tam nie wsadziła z kilku powodów, ani też żadne z dzieci powyżej lat 2-3 nie zgodziłoby się w życiu tam wleźć i być wożone jak zakupy - zatem bezpośrednio temat mnie nie dotyczy i nigdy nie dotyczył. Ale nie przyszłoby mi do głowy, by się bulwersować, że jakieś dziecko tak jednak jest przez rodzica wożone i to "z buciorami" - przecież te wózki to i tak siedlisko wszelkiego brudu i bakterii, stoją pod wiatą, ludzie wkładają do nich towar wszelkiego gatunku, co jeszcze gorszego może być na dzieciaku, czego na tych kratach i tak nie ma?
        • 35wcieniu Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:09
          Wszystko to co na ulicy - kał, plwociny okolicznych żuli itd.
          • ajaksiowa Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:17
            A mnie bulwersują buciory w ww wózkach i wózki zakupowe w tychże.
            • iwoniaw Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:20
              O właśnie, wózki-torby zakupowe takie na kółkach też ludzie wkładają i w życiu nie słyszałam, żeby ktoś zwracał uwagę czy sklep zakazywał, nawet te osoby bulwersujące się buciorami o wózkach w koszykach nic nie mówią zazwyczaj. A to przecież jedno i to samo nanoszone przez nie.
              • heca7 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:32
                Wkładanie wózków sklepowych też powinno być zabronione. I nie przekonuje mnie argument, że skoro wózki sa juz brudne to dodajmy tam jeszcze trochę goowna i to nie ma znaczenia.
          • iwoniaw Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:18
            I że niby na tych wózkach normalnie nie ma tego wszystkiego? Żule nie chodzą do sklepu, a jeśli chodzą, to rączki wózka tylko świeżo umytymi dłońmi w rękawiczkach dotykają? Szczury czy gołębie nie mają dostępu do nich, gdy stoją pod wiatą na parkingu? Pozostali klienci to też wyłącznie kulturalni, broń Boże nie smarkający i nie plujący? No weź...
            • 35wcieniu Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:30
              Nie wiem, jak żyję nie widziałam szczura w wózku, ani klienta smarkającego do wózka. Zresztą nawet gdyby to nie wiem jaki sens dokładać jeszcze syf z buciorów. Że jak brudno to i tak bez różnicy czy będzie jeszcze bardziej brudno?
              • iwoniaw Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:53
                No wiesz, ja nie dokładam syfu z buciorów, dziwię się tylko, że ktoś z powodu tych buciorów dopiero dostaje palpitacji, bo ja się brzydzę tymi wózkami bez względu na buciory. Szczury latają jak ludzi mniej, jeszcze tego by brakowało, żeby klienci znajdowali je w wózkach w biały dzień wink
                • 35wcieniu Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:14
                  Nie wiem kto dostaje palpitacji, nie znam nikogo takiego, po prostu uważam i nie tylko ja, że wkładanie dziecka w butach do wózka jest obrzydliwe i tyle.
            • heca7 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:34
              U nas w Stokrotce wózki nie stoją na zewnątrz tylko w środku. Więc ptaki nie mają do nich dostępu a nie sądzę aby jakikolwiek żul będąc w sklepie pluł do środka suspicious
        • m_incubo Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:33
          Pomysl chwile. Psie kupy, jaja pasozytow, bloto, brud.
    • thebeat Re: No i co się gapisz 16.04.19, 16:59
      Niestety buractwo rośnie i trochę przeraża mnie fakt, że za jakiś czas bedę musiala funkcjonować w społeczeństwie z dorosłymi już dziubdziusiami pokroju tej małej chamki.
    • mamablue Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:17
      Obojętne, czy dziecko zaburzone czy nie, matka mogła choć bąknąć "przepraszam". Dla mnie buractw.
    • pani_tau Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:18
      Tez bym się zdziwiła takim widokiem i poszła dalej. Tak samo przyjrzałabym się tatuażom gdyby mnie zaskoczyły, zadziwiły, zainteresowały. W ogóle nie widzę tu żadnego chamskiego zachowania. Natomiast dziewczynka to jakiś koszmarek.
    • fomica Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:20
      Jak to możliwe że jeszcze nie padło niezawodne i uniwersalne wychowanie bezstresowe big_grin ?
      Apropos reakcji matki: np. ja nie mam w zwyczaju ochrzaniać dzieci publicznie i na pokaz. I koniecznie głośno, żeby każdy z boku widział i słyszał jak wzorowo wychowuję. Gdyby moje tak sie odezwało do obcej osoby to pewnie by mnie na sekundę zatkało, a dopiero po odetkaniu powiedziałabym mu do słuchu, ale dyskretnie i po cichu. Reasumując, nie wiesz czy i jaka była reakcja matki, no chyba że je potem śledziłaś przez resztę dnia i jednak wiesz.
      • kouda Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:13
        no otoz
        ja tez - o ile moge teatralnie przypomniec czterolatkowi - co sie mowi i czekac na dziekuje, do widzenia itd
        to scen wychowawczych przy obcych w markecie nie uskuteczniam
        w cztery oczy powiem co zle bylo i jak nalezaloby zrobic
        ale przy obcych nie
        niech sobie mysla, ze nie reaguje
        w nosie mam
        chociaz podobna scena w wykonaniu mojego jedenastolatka nie miesci mi sie w glowie, to jednak zakladam, ze przy swiadkach bym nie rozmawiala
    • bukietlisci Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:26
      Zgadzam się z teorią że dziewczynka pewnie ma jakieś zaburzenia. raczej nie widuje się tak dużych dzieci w wózkach na zakupy.
      • mrs.solis Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:12
        Przyznam bez bicia, ze moja ostatnio siedziala w wozku w ikei poniewaz bolaly ja nogi i byla zmeczona.
        • kouda Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:14
          jedenastolatka? siedziala w wozku na zakupy bo ja nogi bolaly?>
          • hosta_73 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:29
            W połowie zakupów w Ikei sama mam ochotę wejść do wózka...
          • mrs.solis Re: No i co się gapisz 16.04.19, 20:40
            To dziecka nie moga bolec nogi?
    • liliawodna222 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 17:41
      Nawet jeśli dziecko zaburzone, to też powinno się je wychowywać, a brak reakcji matki temu przeczy.
      Niestety - ja należę do ludzi, którzy nie usprawiedliwiają chamstwa - to raz, a dwa - nie diagnozują cudzych dzieci.
    • boo-boo Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:17
      Znając mnie pewnie z uśmiechem na ustach bym odparła "bo mi się tak podoba".
      • 1matka-polka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 20:17
        Albo "po to mam oczy". Ona ma prawo do obrony a ja do realizowania swojej potrzeby gapienia sie.
    • kropkacom Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:27
      Osobiście jeden z bardziej agresywnych tekstów jakie znam. Tylko, że mnie poczęstował nim kiedyś menel na przystanku a nie dziecko czy młodzież. I teraz, staram się nie gapić jak sroka w gnat na ludzi nawet jak ich zachowanie odbiega od jakieś normy. Wyłączam jakiś czynny wandalizm czy robienie komuś krzywdy. Czy na miejscu tego rodzica bym zareagowała? Nie wiem na pewno. Byłabym pewnie w takim szoku jak ty big_grin I tak, zdarzało mi się, że kilkulatek lądował w koszu. Nie jestem ideałem big_grin
      • kropkacom Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:31
        I widziałam ostatnio dwulatka (na oko) w takim wózku zakupowym co się go ciągnie z zakupami po podłodze. Była tak pociesznie upchany między zakupami... smile
    • marisol25 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:27
      beataj1 napisała:

      > Takimi oto słowami pojechała do mnie na oko 10 -11 latka siedząca w wózku na za
      > kupy. Dziewczyna ledwo się tam mieściła, miała kolana pod brodą i generalnie po
      > za nią nie wchodziły do wózka inne produkty.
      > Fakt, nie dosyć skutecznie ukryłam zdziwienie na twarzy na ten widok - co mocno
      > zirytowało dziewczynę.
      > Mnie za to zszokował absolutny brak reakcji kobiety z trudem pchającej wózek, n
      > a zaczepne i agresywne w tonie słowa dziewczynki.
      > Nie chce popadać w ton - no co to z dzisiejszą młodzieżą, ale mam nadzieję, że
      > moje dzieci nie będą mieć takich znajomych.

      11 letnia baba w wozku sklepowym?a obsluga nic?
      > Jakie ona miala wymiary ,karlica czy cos,ze zdolala sie tam wepchnac ?moja 6 latkA juz sie Nie miesci mimo ,ze szczuplutka jak szczypior.
      > co do odzywki-ja bym jej puscila riposte,Nie lubie bezczelnych gowniar.jak moja mloda z czyms probuje wyskoczyc to ja upominam I tyle.
      • milamala Re: No i co się gapisz 16.04.19, 21:46
        marisol25 napisała:

        > > Jakie ona miala wymiary ,karlica czy cos,ze zdolala sie tam wepchnac ?mo
        > ja 6 latkA juz sie Nie miesci mimo ,ze szczuplutka jak szczypior.
        > > co do odzywki-ja bym jej puscila riposte,Nie lubie bezczelnych gowniar.ja
        > k moja mloda z czyms probuje wyskoczyc to ja upominam I tyle.

        Mnie tez sie wydaje, ze nasza watkodawczyni mocno przekoloryzowala wiek dziewczynki. Albo wozek gigant, albo dzieczyna karlica, nie ma innej opcji.
        • chatgris01 Re: No i co się gapisz 16.04.19, 21:59
          Serio nie widujecie dużych wózków w hipermarketach? Przecież w wielu nawet niejeden dorosły się swobodnie mieści: media.istockphoto.com/photos/racing-with-a-shopping-cart-picture-id578298208
    • bei Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:40
      Odpowiedziałabym z uśmiechem- „fajnie masz, ja się już nie zmieszczę”😃

      Ech, dziesięciolatce to jeszcze wypada, wyobrażasz sobie, o by było (ile zdziwienia w oczach klientów) gdyby tak wleźć do wózka i dać się powozić😊, No ale o zakupach to można zapomnieć, bo na pewno obsługa wywalilaby nas ze sklepu🤣
    • jola-kotka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 18:48
      My tu nie rozmawiamy o slusznosci przebywania tego dziecka w tym wozku wiec to nie na temat.
    • forumologin Re: No i co się gapisz 16.04.19, 20:28
      nie bedzie reakcji u matki ktora 11 latce pozwala wlazic do wozka. pewnie sie boi postawic corusi:]
    • piataziuta Re: No i co się gapisz 16.04.19, 20:29
      Dobrze ci powiedziała.
      Niegrzecznie jest się gapić - mamusia cię tego nie nauczyła?
    • milamala Re: No i co się gapisz 16.04.19, 21:41
      Miala racje, moze w niezbyt wybrednej formie to ujawnila, ale miala racje. Nie powinno cie obchodzic co robia inne dzieci, jesli nie zagrazaja innym.
      • 1matka-polka Re: No i co się gapisz 16.04.19, 21:54
        "Miala racje, moze w niezbyt wybrednej formie to ujawnila, ale miala racje. Nie powinno cie obchodzic co robia inne dzieci, jesli nie zagrazaja innym."
        A dzieci nie powinno obchodzic, ze ktos sie na nie gapi, bo gapienie sie nie stanowi zadnego zagrozenia.
        • wioskowy_glupek Re: No i co się gapisz 16.04.19, 22:54
          Na całe szczęście za moich czasów nikt takich farmazonów nie opowiadał. Jak się gówniarz źle zachował w przestrzeni publicznej, to po prostu dorosły go ustawiał do pionu. Tylko wtedy rodzice jeszcze poprawiali za złe zachowanie a nie lecieli z mordą robić dżihad...
    • 3-mamuska Re: No i co się gapisz 16.04.19, 22:54
      A co cię obchodzi jakiś dziecko gdzie siedzi? Ty pchasz ten wózek? Może nie mogła iść a twoje spojrzenie ja zdenerwowało.
      • pani_tau Re: No i co się gapisz 17.04.19, 09:27
        Poczekajmy jeszcze parę lat a na odzywce się nie skończy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka