arista80
23.04.19, 17:53
Pytam się, bo mój dwulatek wykazuje wyraźną niechęć do mięsa. Je ryby, nabiał, ale mięso dla niego to "bleee". Niektórzy straszą mnie, że u tak małego dziecka niedobór mięsa może być szkodliwy dla jego zdrowia i rozwoju, no ale co ja mam zrobić jak on mi konsekwentnie odmawia? Czasem udaje mi się ukryć np. zmieszać z ziemniakami albo w kremie z warzyw, ale i tak to muszę robić bardzo dokładnie, bo łatwo się domyśla. Tak więc, aby uniknąć niezjedzenia coraz częściej przygotowuje mu posiłki bezmięsne. Według was mogę tak postępować, czy jednak mimo wszystko powinnam próbować wmusić w niego jakieś mięso?