leann32
22.05.19, 15:00
I nie wiem z czego.
Rano je płatki, moze dwie łyżki z mlekiem 2%
do szkoły ma spakowane:
- kanapkę z wędliną
- jabłko
- inne owoce typu winiogrona, tak, do podskubania
- herbatę z łyżeczką cukru, pół litra, to ma na cały szkolny dzień
w szkole je trochę zupy i obiad ale obiady średnio mu smakują, zwykle je mięso i surówkę
w domu je znów jabłko jak wróci
na kolację małą kromkę, pół owoca ( zwykle jabłka, bo uwielbia) czasem taki serek typu fantasia, danio, danonek, ale mały.
I robi się kulka. No jak?
Słodyczy nie je.
W szkole też nie je bo nie mają automatów, sklepiku, nic, nawet sklepu nie ma w okolicy ponadto z tegoż właśnie powodu nie nosi pieniędzy do szkoły, na pewno też nie opuszcza budynku, ja go przyprowadzam i odbieram.
Koledzy też słodyczami nie czestują, zresztą to nie jest jakieś tabu czy tajemnica syn nie ma świadomosci tuszy więc nie kryje jedzenia slodyczy czy ewentulanego podjadania.
wzrostu ma 135 cm
waży 36 kilo. wisi mu brzuszek i cały jest okrągły po prostu.
nie mam porownania, mlodszy waży 18 przy wzroście 120 i jest chudy jak trzcina a je za pięciu.