Dodaj do ulubionych

Już nie potrzebuję żelazka :D

02.06.19, 23:35
A jeśli jednak się tak zdarzy, to na pewno będzie to rzadkością.
Własnie zostałam szczęśliwą posiadaczką suszarki bębnowej.
I mam za sobą pierwsze suszenie. Ręczniki suche, koszulki bawełniane jak wyprasowane, a wszystkie rzeczy są taakie! miękkie.

Dziękuję za wszystkie rady w moim wątku o suszarce bębnowej.
A paniom,które nie posiadają jeszcze takowej suszarki gorąco namawiam do kupna. Nawet nie wiecie, jak bardzo wam to urządzenie zaoszczędzi pracy i przede wszystkim czasu.

Nadziwić się nie mogę, że tak długo czekałam z jej zakupem.
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 02.06.19, 23:41
      Gratulacje szybki zakup 😁
      Jaka kupiłaś? Ja myślę ze suszarka jest ważniejsza niż zmywarka choć kocham obie ❤️
      • rosapulchra-0 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 02.06.19, 23:52
        Hoover, z pompą ciepła, na 9 kg. Na razie jest w kuchni, ale niedługo Przeniesiemy ją do schowka.
    • brenya78 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:08
      A planeta co na to?
      • dyzurny_troll_forum Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 13:22
        brenya78 napisała:

        > A planeta co na to?

        Pingwin płacze na swojej topniejącej w oczach krze...
        Ale co zrobisz!? Nic nie zrobisz....
        Zagłada musi nadejść, może im szybciej tym lepiej!
    • fragile_f Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:22
      Poczekaj, aż odkryjesz, że koszulki zużywają się 5x szybciej, nadruki z nich odpadają a ręczniki wyliniały (zwróć uwagę, ile włókna zostaje na filtrze) wink Nam zachwyt nad suszarką przeszedł tak po pół roku, kiedy okazało się, że "niezdzieralne" ubrania nadają się tylko do oglądnia seriali przed TV a ręczniki utraciły 30% objętości. Używamy jej w zasadzie awaryjnie, jak np. ktoś u nas nocuje a następnego dnia niespodziewanie wpada na noc inna osoba i trzeba mieć czystą pościel w ciągu kilku godzin.

      No już nie mówię o aspekcie ekologicznym - suszarka (w przeciwieństwie do zmywarki), to zuo.

      (tak, tak, wiem - zaraz napiszesz, że to hejt itp)
      • 3-mamuska Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:28
        Jakoś nie zauważyłam żeby mi się coś działo z ręcznikami używam 5 lat. Chyba kupujesz jakaś taniochę.
        Co za głupiek wkłada koszulki z nadrukiem zwłaszcza naklejonym do suszarki. To Tak samo jakby je wyprasować.

        Wystarczy pewnych rzeczy nie suszyć.
        Ja z każdego prania wyciągam 2-3-4-5 rzeczy i wieszam.
        Dzięki temu robi się luźno w suszarce. A rzeczy na których mi zależy są ok.
        Inne lecą do suszarki zaoszczędzając mój czas.
        Bo większość jednak da się suszyć.
        • fragile_f Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:40
          No cóż, najwyraźniej nie jestem tak wpaniała jak Ty, o Wielka Nieomylna Kupująca Tylko Produkty Najwyższej Jakości big_grin

          BTW: wypadające włókna są typowe dla suszarek, w koszu na śmieci w pralni są zawsze kilogramy tego puchu oraz specjalna tabliczka informująca, że należy je po skorzystaniu wyjąć z filtrów.

          No chyba, że wszyscy nasi sąsiedzi mają zmowę kupowania "taniochy", co byłoby dosyć zabawne biorać pod uwagę jakimi autami jeżdżą wink
      • kiwaczek69 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:36
        Segreguję śmieci.
        Oszczędzam wodę.
        Na zakupy chodzę z własnymi torbami, prawie nie korzystam z torebek foliowych.
        Jeżdżę prawie wyłącznie rowerem.
        Kupuję mało ubrań.
        Sprzęty elektroniczne wymieniam bardzo rzadko, i tylko wtedy, gdy już padną na amen (co się da, naprawiam, nawet wtedy, gdy mówią, że to się nie opłaca)
        I tak dalej...

        Suszarki używam i nie przestanę. Amen.

        Ps. Nie zauważam szybszego zużywania się ubrań w związku z suszarką. Ani ręczników - zresztą mam spory zapassmile

        • fragile_f Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:44
          A nie zauważyłaś, że w filtrze zawsze zostaje kłąb włókien? To właśnie jest to, co suszarka wytrzepała z tych ręczników/ciuchów. Jeśli masz spory zapas ręczników i nie "chodzą" w kółko, to mogłaś po prostu nie zauważyć, my jesteśmy raczej minimalistami pod tym względem i po właśnie roku prania i suszenia kilku zestawów w kółko ewidentnie widać, że są cieńsze/mniej puchate. A to nie jakieś badziewie, tylko grube, porządne ręczniki.
          • kiwaczek69 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 01:07
            Oczywiście, że zawartość filtra nie umyka mojej uwadze. Niemniej, ręczników mi nie ubyło, może też nie mam takich, na których zależałoby mi bardziej, niż na komforcie nierozwieszania, nieprasowania, i dogrzewania pomieszczenia, w którym by się suszyły.
            • kiwaczek69 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 01:09
              niedogrzewania pomieszczenia
              • kiwaczek69 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 01:12
                Oczywiście latem suszę na słońcu i wietrze.
      • mikams75 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 01:57
        bez przesady - owszem, nie wszystkie ciuchy sie nadaja do suszenia w suszarce, z dzieciecych koszulek to prawie nic, bo wiekszosc ma nadruki, ale reczniki to nie wiem po ilu latach moglyby wyliniec, tak samo posciele. Nie ma szans, zeby 30% recznika ubylo w ciagu pol roku. Wg tego po dwoch latach nie powinno nic zostac z recznika big_grin
        • saskia44 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 08:10
          Ubrania z nadrukami susze w niskiej temp. Sa rzeczy ktore sie nie nadaja ale malo takich mam, zwracam uwage kupujac zeby sie nadawaly do suszenia w suszarce.
          • mikams75 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 10:14
            taaaak, wytlumacz dziecku, zeby zrezygnowalo z ciuszka, bo sie nie nadaje do suszarki wink
            • 3-mamuska Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 12:00
              mikams75 napisała:

              > taaaak, wytlumacz dziecku, zeby zrezygnowalo z ciuszka, bo sie nie nadaje do su
              > szarki wink

              wystarczy od małego nie kupować.
              • mikams75 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 19:30
                do pewnego wieku faktycznie dziecko niewiele ma do gadania, ale pozniej to niekompatybilnosc ciucha z suszarka nie jest dla mnie najwazniejsza; nic sie nie stanie jak po prostu powiesze, a ubranie to drobiazg niewarty walki z dzieckiem.
          • mikams75 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 19:32
            zaitrygowalas mnie tym suszeniem na nizsza temperature - wlasciwie to nie wiem co w jakiej temperaturze sie suszy, programy sa opisowe a instrukcji nie chce mi sie szukac. Jak dojsc, ktory program ma nizsza temperature?
            • jak_matrioszka Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 19:40
              Program do tworzyw sztucznych bedzie miał niższa temperature niż do bawełny. Albo program do tkanin delikatnych lub wełny.
          • magia Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 21:29
            Ja nie mam rzeczy, których nie mogę wrzucić do suszarki.
            Używam suszarek od 15 lat i nigdy e pamiętam, żeby mi się coś odkleiło z t-shirta. Prędzej się spierze.
            Jeśli trzeba suszę zimnym powietrzem.
            Co do ręczników pościeli. W sobotę wyrzuciłam pościel syna, której używał z sentymentu 13 lat. Co tydzień lądowała w pralce i suszarce. Tkanina pękła dopiero teraz. Po 13 latach wydaje mi się że miała prawo.
            Nawet jeśli suszarka się do tego przyczyniła. Co do ręczników. Może i się zużywają szybciej ale miękkość i komfort używania jest tego wart. Wystarczy kupować porządne puchate, chociaż ikeowe też dają radę. Najstarsze ręczniki mam 15 letnie. Poza wyplowieniem koloru nie mają śladu zużycia materiału.
        • 3-mamuska Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 11:58
          Moje dzieci nie maja ubrań z nadrukami bo to jest koszmarne. Jak coś jest to w spadku po kimś.
      • minniemouse Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 02:23
        fragile_f napisała:
        > Poczekaj, aż odkryjesz, że koszulki zużywają się 5x szybciej, nadruki z nich od
        > padają a ręczniki wyliniały (zwróć uwagę, ile włókna zostaje na filtrze) wink


        moze nie umiesz odpowiednio suszyć (nie te programy) - ja mam do dziś ręczniki z Ikei kupione 35 lat temu. wprawdzie już postrzępione i cieńsze, ale dalej zupełnie dobrze do użytku. 35 lat prania i suszenia w pralkach i suszarkach https://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/a050.gif

        Minnie
      • mysiulek08 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 04:41
        ty, zdaje sie, mieszkasz w miejscu, gdzie jest przez caly rok wiosna czy jakos tak? wiec nie bardzo wyklinac suszarki w regionach swiata gdzie przez wieksza czesc roku na dworze za bardzo nie schnie, prawda?

        przez lata suszylam pranie na sznurku ale wlasnie cieplo bylo przez 9 miesiecy w roku a pozostale 4 roznie ale malo kiedy suszylam w domu, wiec suszarka nie byla mi potrzebna, teraz jesli przez 3 miesiace uzbieraja sie cieple, suche! dni to jest dobrze, to i mam suszarke, jak zreszta wiekszosc gospodarstw domowych tam gdzie moga ja zmiescic a czasami widac, ze i na tarasie czy balkonie! stoi suszarka

        wole, o dziwo, reczniki lekko sztywne, nie takie puchatki, ale jakos przez poltora roku nie zauwazylam zeby stracily na 'puchowatosci', klaczkow w filtrze mam wiecej po suszeniu bawelnianych ciuchow niz recznikow

        tak, suszarka potrafi szybciej owe ciuchy 'scienic' ale wole to niz patrzec jak grzyb mi sciany zjada a pranie nie schnie
        • saskia44 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 08:06
          mysiulek08 napisała:

          > ty, zdaje sie, mieszkasz w miejscu, gdzie jest przez caly rok wiosna czy jakos
          > tak? wiec nie bardzo wyklinac suszarki w regionach swiata gdzie przez wieksza c
          > zesc roku na dworze za bardzo nie schnie, prawda?

          Gdzie w Anglii? Pranie zaczelam suszyc w ogrodzie w lutym, koncze w pazdzierniku.
          Suszarke mam, uzywam zima
          • mysiulek08 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 19:33
            to bylo do Fragile, ona chyba w Kalifornii mieszka
      • pani-nick Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 08:56
        Cześć ręczników faktycznie po 4 latach użytkowania suszarki mi się poprzecierala. Ale to z tych cieńszych. Takie grube, porządne - nie.
        Koszulki nawet z naprasowankami wrzucam, ale na program do szafy, a nie do sucha. Zeszły mi nadruki z koszulek z primarka. Ale tez nie wszystkie. Nie susze koszul, rzeczy, które piorę w 30 stopniach i wiruje na 800 obrotów, ani tych pranych ręcznie. To oczywiste. Ale przy 5 osobowej rodzinie i braku pomieszczenia typu pralnia - suszarka to zbawienie, zwłaszcza w okresie jesień- wiosna. Latem ewentualnie można suszyć na ogrodzie, ale i tak tego nie robię. Te kilka ubrań, których nie susze s suszarce, rozwieszam na poręczy schodów albo na wieszakach i wieszam na tym takim stojaku na ubrania, z Ikei.
      • pitupitt Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 12:35
        Używam suszarki od prawie roku i nic takiego nie zauważyłam. Nic mi się jeszcze nie zużyło, nie zniszczyło ani nie skurczyło.
        • chatgris01 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 13:25
          Bo to chyba zależy od suszarki (i od jej programów). Miałam tak z pierwszą badziewną suszarką i dlatego prawie jej nie używałam, tylko w sytuacjach awaryjnych.
      • double-facepalm Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 04.06.19, 02:42
        fragile_f napisała:

        > Poczekaj, aż odkryjesz, że koszulki zużywają się 5x szybciej, nadruki z nich od
        > padają a ręczniki wyliniały (zwróć uwagę, ile włókna zostaje na filtrze) wink Nam
        > zachwyt nad suszarką przeszedł tak po pół roku, kiedy okazało się, że "niezdzi
        > eralne" ubrania nadają się tylko do oglądnia seriali przed TV a ręczniki utraci
        > ły 30% objętości. Używamy jej w zasadzie awaryjnie, jak np. ktoś u nas nocuje a
        > następnego dnia niespodziewanie wpada na noc inna osoba i trzeba mieć czystą p
        > ościel w ciągu kilku godzin.
        >
        > No już nie mówię o aspekcie ekologicznym - suszarka (w przeciwieństwie do zmywa
        > rki), to zuo.
        >
        > (tak, tak, wiem - zaraz napiszesz, że to hejt itp)
        >
        Zależy jakie koszulki. Damskich delikatnych nie susze, sportowe funkcyjne mają się ok, kilka moich i wszystkie chłopa są bdb jakości. Swetrów wełnianych i kaszmirowych nie susze w niej.
        Co do pościeli masz rację, nawet nie trzeba tyłu kompletów ile było wcześniej. Trzeba przetestować urządzenie i je rozgryzc (podobnie jak np piekarnik), bo nie zawsze wystarczy 1 program do wszystkiego

    • kiwaczek69 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:24
      Po tytule wiedziałam, jaki będzie ciąg dalszywink Kocham suszarkę miłością wielkąsmile
    • black.joanna Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:34
      Po tym jak suszarki hoover zajmowały się ogniem, a potem paliły się całe mieszkania nie jestem w stanie zaufać tej marce.
      A jeśli chodzi o żelazko, ja używam kilka razy w roku, a suszarki nie posiadam. Dbam o to, żeby ubrania były ładnie rozwieszone.
      • bei Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:47
        Czarna Joanno, pralka tez może stanąć w ogniu, u znajomej spaliła się...zapewne każde urządzenie może spłonąć, np lodowka...
      • minniemouse Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 02:39
        black.joanna napisała:
        > Po tym jak suszarki hoover zajmowały się ogniem, a potem paliły się całe mieszk
        > ania nie jestem w stanie zaufać tej marce.
        > A jeśli chodzi o żelazko, ja używam kilka razy w roku, a suszarki nie posiadam.
        > Dbam o to, żeby ubrania były ładnie rozwieszone.


        jasne jasne żelazko bezpieczniejsze
        ups, ktoś zapomniał..
        dwoje dzieci - przez żelazko
        wyszedl na 15 minut..

        statystycznie,
        to np rocznie ile jest pożarów przez źle działające suszarki bębnowe (gdzie producent w przypadku wady produkcyjnej/projektowej wymienia wadliwa cześć suszarki bądź wymienia na jej poprawiony model, a wadliwy w ogóle wycofuje z z rynku)
        - a ile z powodu żelazka ?

        Minnie
        • mid.week Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 06:19
          O i właśnie dlatego nie prasuję! Od pożarów ginie masa ludzi a pogniecione ubranie jeszcze nigdy nikogo nie zabiło wink
        • black.joanna Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 04.06.19, 02:07
          Przecież napisałam, że żelazka właściwie nie używam
          • minniemouse Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 04.06.19, 04:06
            black.joanna napisała:
            > Przecież napisałam, że żelazka właściwie nie używam

            no wiesz, krytykujesz palące się suszarki a potem stwierdzasz ze używasz - wprawdzie rzadko - ale żelazka... co wiec niby chciałaś powiedzieć? a konkretnie - przepadło, już powiedziałaś.

            Minnie
            • yuka12 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 04.06.19, 04:15
              W UK było całkiem sporo pożarów przez suszarki do ubrań np. u moich byłych sąsiadów.
              "A safety notice has been issued for Hotpoint, Indesit, Swan, Proline and Creda tumble dryers manufactured between April 2004 and September 2015 due to a risk of fire caused by fluff coming into contact with the heating elements".
      • chatgris01 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 08:42
        Dlatego nigdy nie zostawiam włączonej suszarki na noc ani gdy wychodzę z domu.

        P.S. Kiedyś zaczęła mi się palić pralka. Silnik się przegrzał przy końcowym wirowaniu Górnoładowana marki Brandt.
        • kiwaczek69 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 13:18
          Ja też nie zostawiam, bo z suszarki najlepiej wyjmować ubrania natychmiast po wysuszeniu. Wtedy jest ten efekt wyprasowania
      • rosapulchra-0 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 20:55
        W swoim czasie ople się zapalały przy tankowaniu, pierwszy mercedes klasy A został wycofany z produkcji, bo nie przeszedł testu łosia. Przykładów można by mnożyć naprawdę wiele.
    • bei Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:44
      Którą wybrałaś?😊
      • bei Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:45
        Aaa, już doczytałam 😊
    • bywalec.hoteli Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 00:49
      nie przytyjesz od mniejszej ilosci ruchu?
      • minniemouse Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 02:40
        Super, gratuluje, nich ci służy wiernie i z radością smile

        Minnie
      • rosapulchra-0 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 07:57
        A co ma piernik do wiatraka?
        • bywalec.hoteli Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 11:50
          no jak to? jak przestaniesz prasować, to automatycznie będziesz miała mniej ruchu.
          • rosapulchra-0 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 11:51
            Raczej niewiele się ruszam przy prasowaniu.
            • bywalec.hoteli Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 11:55
              Nie, myślę, że praca to jest ciężka i wymaga dużo wysiłku. Co chwilę prasować ciężkim żelazkiem, przekładać, składać, układać itp.
              • minniemouse Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 05.06.19, 02:40
                bywalec.hoteli napisał:
                Nie, myślę, że praca to jest ciężka i wymaga dużo wysiłku. Co chwilę prasować ciężkim żelazkiem, przekładać, składać, układać itp.

                nie mowie ze prasowanie to lekkie zajęcie ale w dzisiejszych czasach żelazka nie sa takie ciężkie jak 50 lat temu. operują na zasadzie 'wysoka temperatura + para' dzięki czemu prasuje się szybciej i skuteczniej. no i sa bardzo gładkie (o co trzeba dbać).

                osobiście lubię prasować. byle nie wtedy kiedy nie mam na to ochoty (np jak oglądam tv albo akurat cokolwiek innego robię i nie podoba mi się przerywanie zajęcia..

                Minnie
            • bywalec.hoteli Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 12:06
              Ale cieszę się, że kupiłaś sobie fajny gadżet i życzę fajnych strojów bez prasowania smile
              • double-facepalm Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 04.06.19, 02:43
                I większego zakupoholizmu odziezowego, nawet w charity shopach.
                • rosapulchra-0 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 04.06.19, 15:03
                  Nie jestem zakupocholiczką. Raczej mnie z kimś pomyliłaś.
    • heavy_metal_thunder Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 05:55
      Jakiej ona jdstt wielkości?
      • rosapulchra-0 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 07:55
        Wygląda jak pralka, jej pojemność to 9 kg.
        • minniemouse Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 04.06.19, 05:18
          nie wiem czy pytania jak w ogóle wygląda suszarka bębnowa czy jaka sobie Rosa kupila
          ale mnie sie marzy cos takiego
          https://assets.ajmadison.com/image/upload/c_limit,f_auto,fl_lossy.progressive,h_350,q_auto,w_500/v1/ajmadison/images/large_no_watermark/p160058_50594d2bf17c88d_b93ae.jpeg

          jak ktos chce zobaczyc z bliska parametry, to proszę

          (ewentualnie, dla zainteresowanych tutejszym sprzetem jeszcze cos takiego różne różności )
          te takie jedna nad druga to dobre do apartamentu. w domu lepiej mieć osobno bo wygodniej ładować i wyjmować, no i pojemność większa..

          ja mam dosyć spora pralkę i suszarkę bo ok. 4 cubic feet co sie przekłada na 113.267L
          Dużo piorę i duze rzeczy - kołdry, śpiwory, koce, narzuty, ręczniki, pościel itd itp itd, no i kiedys miałam duzo dzieci i innej zwierzyny w domu smile

          Minnie
          • mysiulek08 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 04.06.19, 05:35
            ogladalam takie smoki smile chyba LG ale jakos za serce mnie nie chwycily, zreszta pralnie mam dosc mala i nie zmiescilyby sie w miejsce przeznaczona na pralke i suszarke

            w 9kg boschu bez problemu piore np koldre z merynosa 2x2,20, susze takoz
    • lelija05 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 08:02
      Myślałam , że wrzuciłaś fotę z psem na praniu big_grin
      • rosapulchra-0 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 08:18
        Obecnie mam dwa psy w domu, więc musiałabym obie psice sfotografować big_grin
        • lelija05 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 08:23
          Pokaż jak urosły smile
          • rosapulchra-0 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 08:30
            lelija05 napisała:

            > Pokaż jak urosły smile
            >
            http://i66.tinypic.com/2z6cnjb.jpg

            Ta mniejsza jest nasza Lola, większa to labrador mojej najstarszej o wdzięcznym imieniu Całka smile
            • lelija05 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 08:32
              Super psiaki smile
              • rosapulchra-0 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 09:54
                Dzięki smile
                • minniemouse Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 05.06.19, 02:42
                  cudne piesusie i cudne miejsce na spacery!
                  • rosapulchra-0 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 05.06.19, 02:58
                    To jeden z trzech najbliżej położonych koło naszego domu parków. W tym akurat jest wygospodarowane miejsce na trzy boiska, na których regularnie odbywają się mecze piłki nożnej i rugby. I naprawdę piękna przestrzeń do spacerowania. Psice uwielbiają się w nim ganiac 🙂
    • agnieszka_kak Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 08:07
      U mnie wyjmuje rzeczy pomiete. Suszymy tylko te niewymagajace prasowania.
      • kiwaczek69 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 11:10
        A nie masz programu: łatwe prasowanie? Co prawda ubrania wyjmuje się lekko wilgotne, ale pozbawione zagnieceń, można powiedzieć, że wstępnie podprasowane. Ja tak traktuję koszule - 25 minutowy program, potem rozwieszam na wieszakach do wyschnięcia. Prasowanie takich koszul to potem chwila moment i żaden wysiłek.
        • agnieszka_kak Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 21:14
          Moze mam, ale nie prasujemy. Rozciagniete i rozwieszone dają radę. Te z suszarki nie.
          • kiwaczek69 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 04.06.19, 00:34
            Jasne. Każdemu według potrzeb i chęci.
      • minniemouse Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 05.06.19, 02:57
        agnieszka_kak napisała:
        U mnie wyjmuje rzeczy pomiete. Suszymy tylko te niewymagajace prasowania.

        1. czy po wyjeciu a pralki a przed wlozeniem do suszarki strzepujesz kazda rzecz osobno aby sie rozprostowala?
        2. czy do pralki dolewasz płynu do płukania? lub
        3. czy do suszarki dodajesz papierki odelektryzowujące?

        https://1.bp.blogspot.com/_4PS5Es6zUKU/Sj-lE2UEtkI/AAAAAAAAA0k/VhKSGNC088Y/s320/6-22+012.jpg

        ew mozna nasączać gąbki płynem do płukania, odcisnąć i wrzucać do suszarki

        https://i.pinimg.com/736x/5e/91/d0/5e91d0274e34b68e26a0bc29fd23bb16.jpg

        4. wyjmujesz zaraz po zatrzymaniu się cyklu?
        - bo jak takie gorące sie zatrzymają i leżą do wystygnięcia to tworzą sie zagniecenia.

        Te papierki do suszarki, btw, dla oszczędności mozna przecinać na pól i w ten sposób mieć ze 100-u dwieście. nie zawsze bowiem jest potrzebny aż cały na jedno pranie.

        Minnie
    • katie3001 Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 03.06.19, 08:21
      Też po tytule wiedziałam o czym jest wątek. Też kocham swoją suszarkę miłością absolutną. Mam dwa psy i 4 miesięczne dziecko...ubranka dziecka prasowałam tylko raz...jak jeszcze byłam w ciąży...Zelazko też u mnie zbiera kurz smile
    • hanusinamama Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 04.06.19, 13:49
      Ja tez sie zastanawiam jak zyłam bez suszarki?? smile
      • minniemouse Re: Już nie potrzebuję żelazka :D 05.06.19, 03:09
        prawda? zwłaszcza przy małych dzieciach suszarka jest niezwykle praktyczna 👍💜💚💜👍
        te stosy śpioszków, prześcieradełek, flanelek, ręczniczków, śliniaczków, majteczek, spodenek, koszulek, pajacyków, czapuniek, zabawek z materiału itd itp (a ja nawet wrzucałam różne zabawki w takiej siatce zapinanej na zamek lub upychałam w nasze skarpety. zabawki z materiału przekładałam do suszarki, te plastykowe nie.)
        naprawdę, genialna rzecz ta suszarka.

        Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka