Ale się cieszę i jestem taaaka dumna
Ja wiem, że to może nie wbija w fotel, ale jednak

Tym bardziej, że tak się straszy tą 4 kl. tym, że byłe 6-latki sobie nie poradzą, itd...
Przeżywam, bo to nasz pierwszy rok z ocenami. Mimo to my z mężem mieliśmy stosunek mocno wyluzowany, tymczasem taką nam córka zrobiła niespodziankę na koniec roku.
W ogóle nie wiedziałam, że z ocen dziecka można się tak cieszyć

Pewnie bardziej niż samo dziecko