Dodaj do ulubionych

Koleżanka że studiów... 🙂

06.07.19, 17:29
Napisała do mnie koleżanka ze studiów z roku, z którą swego czasu powiedzmy że jakoś tam się trzymalysmy przez jakiś czas (nie była to super zgrana paczka z np całego okresu studenckiego). Były natomiast wspólne zwierzenia, poznałam jej rodziców kiedyś tam jak ja odwiedzali itp. Po studiach kontakt umilkł z obu stron.
Kilka dni temu napisała do mnie że przejeżdża niedługo koło moich rodzinnych stron i czy tam może mieszkam i że może się spotkamy. Było mi naprawdę miło że napisała. Wyjaśniłam że mieszkam już od 3 lat w zupełnie innym miejscu w Polsce, powiedzmy że dość niedaleko jej obecnego miejsca zamieszkania (w skali całej Polski). Zaprosiłam ja do siebie. Napisała mi że niedługo będzie na warsztatach w mieście dość blisko mojego i że mogłybyśmy się tam spotkać ale tak w ogóle to mogłaby przyjechac do mojego miasta i urządzić warsztaty makijażu dla mnie i moich koleżanek. Clue historii jest to że dziewczyna sprzedaje dość drogie kosmetyki coś w stylu Avonu tylko że droższe.
Co sądzicie? Ja powiem szczerze poczułam się trochę dotknięta, ale może niesłusznie?
Obserwuj wątek
    • amsterdama Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 17:34
      Nie miałabym ochoty na spotkanie.
      • kadfael Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 17:39
        Ja też nie. Dziewczyna szuka klientów a nie odnowienia znajomosci.
      • nota_bene0 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 17:41
        No przypomniala sobie, bo musi sprzedaż poszerzać, wiec odświeża stare znajomości dla wlasnej korzyści.
    • nenia1 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 17:39
      Niefajnie. Co do spotkań ze starymi znajomymi jestem na tak, potrafią być bardzo fajne, ale tu jest motywacja biznesowa, będzie ci wciskać kosmetyki, nie spotkałabym się.
      • grey_delphinum Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 17:41
        Zgadzam się z opinią, że to szukanie nowego rynku zbytu, a nie odnowienie przyjaźni. Przykre.
    • mrs.solis Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 17:40
      Wydaje mi sie , ze przypomniala sobie o tobie , bo ma w tym biznes , a nie dlatego, ze sie stesknila. Smutne to. Powiedz jej, ze na kawe sie chetnie umowisz, ale kosmetykami i makijazem nie jestes zainteresowana, pewnie sama wiecej sie nie odezwie.
      • hosta_73 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 17:48
        Popieram
      • ginger.ale Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 19:29
        Właśnie tak bym zrobiła.
    • 3-mamuska Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 17:48
      Mógłbym bym się z nią spotkać jak będzie na warsztatach niedaleko ,na jakaś kawę w neutralnym miejscu ze w razie w może mąż zadzwonić i ściągnąć do domu.
      A w razie gadania o kosmetykach i namowach na pokaz itp wychodzisz siku piszesz za 5 minut dzwoni i uciekasz.
      Jak nie to spędzasz miło czas ,ale nie dajesz się w robić w żadne pokazy.

      Generalnie bardzo niemiła zagrywka z jej strony.
      • loganberry Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 14:04
        Mąż może też siedzieć w pobliskich chaszczach przebrany za krzak i obserwować Eliksir, która na tym spotkaniu będzie palić fajkę i w razie czego dawać mu znaki dymne.
        Albo można po prostu kazać spadać "koleżance", która pod pozorem starej znajomości szuka jelenia.

        3-mamuska napisała:

        > Mógłbym bym się z nią spotkać jak będzie na warsztatach niedaleko ,na jakaś kaw
        > ę w neutralnym miejscu ze w razie w może mąż zadzwonić i ściągnąć do domu.
        > A w razie gadania o kosmetykach i namowach na pokaz itp wychodzisz siku piszesz
        > za 5 minut dzwoni i uciekasz.
    • majaa Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 17:56
      Wygląda, niestety, na to, że koleżanka intensywnie szuka rynku zbytu i dlatego odnawia stare znajomości. Ale jeśli chcesz się przekonać, to najlepiej postaw sprawę jasno - spotkanie i ploteczki chętnie, ale żadnych warsztatów i pokazów, no i zobaczysz, co się stanie.
    • lot_w_kosmos Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 18:00
      Mary Kay.? wink
      • kk345 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 20:11
        Mam to samo skojarzenie. Trudno się ich pozbyć, jeśli pozwoli się na początkowe kontakty
    • triss_merigold6 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 18:22
      Słusznie. Każ jej spieprzac.
    • 35wcieniu Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 18:26
      No, klasyczna znajomość typu "chcesz coś z avonu?"

      Od jakiegoś czasu ostro obśmiewana np. na fejsie. Męskim odpowiednikiem jest odzywanie się do znajomych z podstawówki żeby zaproponować piramidę finansową. big_grin


      https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_j4ZAfOFY2cQBfquv8IFl1Svj56Qmntoa.jpg
      • piekna_remedios4 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 21:42
        Hahahahha dokładnie, mojego męża to spotkało. Koleś z podstawówki aktywny działacz Lyonessa. Od tamtej chwili jak ktoś z gatunku „nie widziałam 15 lat” się odzywa, zawsze mam w głowie ze będzie nam proponował Lyonessa big_grin
    • demodee Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 18:30
      Ja bym się zorientowała, czy na takie warsztaty są płatne i czy jest tam obowiązek kupienia czegoś.

      Bo jeśli to wszystko gratis, to niech przyjeżdża, może ja i koleżanki będziemy zainteresowane bezpłatnym pokazem kosmetyków droższych od Avonu (może jeszcze próbki będzie rozdawać)?
    • heca7 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 18:31
      Taką falę telefonów od 100 lat niewidzianych znajomych miałam kiedy wchodziły fundusze emerytalne. Miałam wrażenie, że im w tym Nationale Nederlanden każą wyciągać stare notesy i dzwonić do kogo popadnie wink
      Nie, nie spotkałabym się.
      • fawiarina Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 08:31
        Bo tak było.
    • jak_matrioszka Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 19:21
      Ja bym koleżanke uświadomiła, że ja dla niej nie pracuje, wiec nie bede jej szukać klientów i umawiać na spotkanie. Chce sie spotkać na kawe, to ok, co bedzie robić potem to jej sprawa.
      • triss_merigold6 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 19:26
        Tylko byś w ten sposób dała pannie szansę na wypowiedzenie się i agitację. Szkoda energii.
        • jak_matrioszka Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 19:48
          Eee tam, ja mam tresowanego kota. Jak kotu potrafie powiedzieć "nie", to i koleżance dam rade wink
          • majenkir Re: 07.07.19, 14:48
            jak_matrioszka napisała:
            > Jak kotu potrafie powiedzieć "nie"



            Niemozliwe big_grin.
            • thea19 Re: 07.07.19, 17:42
              powiedzieć nie jest trudno, rzecz w tym czy kot posłucha
              • jak_matrioszka Re: 07.07.19, 23:04
                Kot ma stojak 20cm od drzwi balkonowych. Drzwi w ciepłe dni otwarte, tylko balkon odbezpieczony bo bedzie malowany i kotu wychodzić chwilowo nie wolno. Otwierajac drzwi mówie kotu "nie" i kot siedzi na stojaku, a bez zakazu chetnie by wyszedł. Przy moim kocie można każde drzwi otworzyć i go w progu stanowczym "nie" zatrzymać. Powiem wiecej, jak koty były dwa, to jeden mógł na balkon wychodzić, a drugi nie, i to też sie komenda głosowa z dowolnego miejsca regulowało. W łapanie biegnacego kota nie wierze, to sie nie może udać big_grin
    • cruella_demon Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 19:24
      Słusznie. Koleżanka najwyraźniej ma cię za idiotkę.
      • samawsnach Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 19:59
        Jeśli to Mary Kay, to uciekajsmile Na fb ze zgrozą obserwuję jakie tam uskuteczniają manipulacje.
        • eliksir_czarodziejski Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 21:03
          No cóż, podasz więcej szczegółów...? 🙂
          • megwhite25 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 12:20
            ✨Co zyskujesz posiadając Przyjaciółkę od Piękna Mary Kay?

            👉Profesjonalne wskazówki dotyczące pielęgnacji skóry, porady makijażowe, a gdyby tego było mało, przed zakupem możesz wypróbować produkty i zdecydować, czy spełniają Twoje oczekiwania. Brzmi jak marzenie, prawda? smile

            👉Już dziś znajdź swoją konsultantkę i dołącz do zadowolonych klientek:
            To z Facebooka, on już jest twoja ,, przyjaciółka " od piękna . Widać po tym stwierdzeniu że lubią grać na przyjaźni.
            • megwhite25 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 12:21
              Powołanie się na przyjaźń a przy tym realizacja celu biznesowego.
              • heca7 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 15:15
                Amway taki trochę...
    • kosmos_pierzasty Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 19:56
      Też poczulabym się dotknięta. Nie znoszę podobnych akcji. Szczerze, to bym ją olała już na stałe.
    • kanna Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 20:03
      Mam takiego znajomego.
      Znałam go od dawna, kontakty dość luźne, aż nagle zaczyna mnie namawiać na prezentację czegoś do kuchni. Bo znajomi (wspólni) już mieli, bo to super i takie tam.

      Na początku robiłam uniki, on konsekwentnie (przy każdym spotkaniu) mnie namawiał.

      W końcu powiedziałam otwartym tekstem: Wiesz, ja postrzegam taka sprzedaż jako naciągnie, nie zamierzam brać w tym udziału , więc przestań.

      Znajomy odpowiedział "Ok" i nigdy nie powrócił do tematu. Dalej utrzymujemy luźne kontakty, jak wcześniej.
      • dzidzia_ch Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 20:13
        W moim sąsiedzkim-dzieciowym środowisku teraz jest wysyp wszelkiego rodzaju „sprzedawców”
        Najbardziej upierdliwi są z Mary Kay i Forever.
        Ci z Forever (produkty aloesowe) zachowują się jakby byli w sekcie a zamiast mózgu mieli galaretkę aloesową 😜
    • bergamotka77 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 20:07
      Business is business 🤣
    • eliksir_czarodziejski Re: Koleżanka że studiów... 🙂 06.07.19, 21:07
      No cóż, pomyślałam że może jestem przewrażliwiona, ale wyleczylyscie mnie z tego😉. Pewnie i tak się spotkamy, ale bez koleżanek😉
      • jasnoklarowna Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 13:16
        wyłącznie na kawie i nie u siebie w domu.
        Pamiętacie watek o znajomych co wpadli na chwilę do forumki i wcisnęli jej ściereczki za chyba 3 tysiące?
        tu widzę podobne podchody.
        uciekaj, a spotkanie wyłącznie w przelocie zaproponuj
        • tt-tka Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 13:52
          jasnoklarowna napisała:

          > Pamiętacie watek o znajomych co wpadli na chwilę do forumki i wcisnęli jej ście
          > reczki za chyba 3 tysiące?

          Nie pamietam i nie znajduje. Mozna prosic o linka ?
        • mrs.solis Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 15:50
          O sciereczkach za 3 kola jeszcze nie slyszalam. Bardzo mnie zaciekawilo co to za sciereczki, jak mozesz podaj linka.
          • hummorek Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 17:30
            Daj spokój. Jakieś 3 dni temu przydybal tak męża jakiś dawny znajomy. Zjawili się u nas, niby przejazdem. Gadka, herbatka, a potem wyciągają jakieś pudlo ze szmatami. Cały czar prysł smile I pokazuja te scierki, cud normalnie, z nanosrebrem. W końcu pytam ile to coś kosztuje. Nieładnie, ale po odpowiedzi wybuchnelam śmiechem - 3400 🤣 Już przestali być mili i szybko się zmyli.
      • chicarica Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 13:39
        Zablokuj w cholerę, szkoda czasu.
      • heca7 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 13:51
        Pewnie, że bez koleżanek. Chyba , że chcesz stracić koleżanki 🤔
    • fawiarina Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 08:38
      Powiem tak, uciekaj. Laska się zatrudniła w jakimś MLM, tam im każą szukać wszystkich możliwych kontaktów i je odświeżać "w celach biznesowych". W dudzie ma co u ciebie słychać, potrzebuje wcisnąć bubel tobie i twoim koleżankom, i ich koleżankom a potem koleżankom tychże. Mam w dalszej rodzinie takich speców od super soków z gumijagód czy perfum. Jezu, nie pozbędziesz się tego choćbyś nie wiem jak próbowała. Przy byle okazji chcą "robić ze mną byznes" albo spotykać się w gronie moich znajomych, żeby rozszerzyć kontakty i ten ich cały "networking". Nauczyłam się mówić, że ja nie mam żadnych znajomych, bo ci ludzie nie rozumieją słowa "nie chcę".
      • rybkazlota363 [...] 07.07.19, 17:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • a23a23 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 17:28
          To jest przepiekne, naprawde smile Nawet z tego typu watku sekciarze probuja cos dla siebie wyciagnac...
    • chicarica Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 13:39
      Klasyk. Przypomina sobie o Tobie dawno nie widziany kolega z liceum, koniecznie chce się spotkać i okazuje się, że albo chce Ci wcisnąć jakieś fundusze emerytalne, albo MLM albo coś w tym stylu. Broń bogini nie należy tego tałatajstwa zapraszać na żadne imprezy bo jeszcze zrobi obciach wciskając Twoim znajomym.
      Byłam kiedyś na takim szkoleniu, chodziło o drugi filar. Błe. Oślizłe jaszczurki.
    • bywalec.hoteli Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 13:44
      Ja bym odpowiedział : chętnie się spotkam, ale o warsztatach ani sprzedaży twoich produktów ani mru mru - czy jest to dla Ciebie OK?
    • delauras Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 14:03
      Moja koleżanka z dawnych lat też się odezwała ,tralala że spotkać się chce a okazało się że zaczyna jako konsultantka mk.
      Powiedziałam że w takim razie niejestem zainteresowana.
    • majenkir Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 15:08
      Hehe, przypomina mi to moja historie - wczesne lata 90-te, ja juz po maturze. Pewnego dnia dzwoni do mnie chlopak z liceum, ktory bardzo mi sie podobal przez wszystkie cztery lata tongue_out. Chyba nigdy z nim nie rozmawialam, nie wiem nawet skad mial moj numer. Dzwoni i mowi, ze przyjdzie do niego pare osob i ze ja tez jestem zaproszona. Wystroilam sie jak na impreze big_grin i ide. Wchodze, siedzi tam pare osob ze szkoly, obcy tez, ale atmosfera jakas malo rozrywkowa wink. No wiec siedzimy, rozmawiamy. Za jakis czas wchodzi facet, starszy troche od nas, rozstawia jakies stojaki i plansze. I zaczyna mowic... To bylo moje pierwsze spotkanie z Amway big_grin. Po czasie sie z tego smialam, ale pamietam jak wracalam do domu i plakalam sad.
    • tryggia Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 15:40
      Kiedyś zadzwoniła do mnie znajoma że studiów, z którą nigdy nie widzialam się prywatnie. Żebym zorganizowała koleżanki, a ona zrobi jakis pokaz. Jeszcze za mało asertywna powiedziałam, że zapytam czy są zsinteresowane. Po tygodniu ona dzwoni, ja mówię, że nie, a ona : za slabo się staralas! Co możesz zrobić, żeby efekt był lepszy?
      Znów nieasertywnie zablokowałam ją gdzie się dało. Ughhh!
    • astrologia333 Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 18:25
      O, miałam podobną historię. Prawdziwą.
      Będzie to smutna historia, z serii przytul Burka.
      W moje urodziny ( niedawne, oznaczające że 30 lat dzieciństwa mam już za sobą więc muszę być w końcu dorosła i poważna) pojechałam po wyniki ważnego badania i od razu do ważnej Pani doktorowej.
      Cały dzień spędziłam w obcym mieście. Było nawet miło. 🤔 Zgubiłam się z 5x z nawigacją i przeszłam około 10 km. Absolutnie nie dlatego, że szkoda mi było mi na taxi. Na koniec ledwo zdążyłam na ostatni miedzymiastowy autobus.
      Gdy wróciłam do miasta mi znanego kupiłam sobie "kebsa", bez świeczek. Podrywał mnie pan od kebaba, choć wolałam żeby zrobił mi go pan, dla którego jestem niewidzialna, bo robi smaczniejsze, co niestety się potwierdziło.
      W oczekiwaniu na wsiowy autobus, poszłam na pkp. Połączyłam się do prądu bo mój huawei, po całym dniu z nawigacją padł. Włączyłam neta. Swojego!
      Kilka osób ( dokładnie tyle) złożyło mi życzenia. Miło, ale i tragicznie. W tym wieku powinnam mieć więcej osób zainteresowanych moją osobą. Cóż ubogie mam te relacje międzyludzkie.
      No i nagle piękne życzenia od siebie ( bez gotowego wierszyka) składa mi koleżanka, poznana gdzieś w podróży. Kontakt się trzymał z rok, potem się urwał.
      Było mi tak miło. Zaczęłam jakoś skubać kebsa z tej radości. Przy okazji pogadałyśmy co tam słychać, co się zmieniło. I nagle ona mi się pyta:
      " czy wiesz jak się zarabia przez internet?To takie proste." Bla, bla, bla.
      Burek się załamał. Dopiero co uwierzyłam, że ktoś mnie lubi i cała nadzieja poszła się jebać.
      Absolutnie nie złośliwie byłam bardzo zainteresowana, tylko, że nie mogłam pojąć zawiłości tego interesu. Na nic zdały się 1,5 godzinne tłumaczenia. Po prostu nie rozumiałam. Chyba to nie był mój dzień. Znajoma musiała iść. Szkoda, bo jestem pewna, że po 3 godzinach na pewno bym zrozumiała. Nie jestem jakiś tuman.
      • tt-tka Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 18:32
        przytulam zalamanego Burka smile

        identyczne pytanie uslyszalam od dawno niewidzianej kumpeli, ale nim zdazylam sie zalamac, ona dodala "bo ja ni cholery, iks mi to tlumaczyl i tlumaczyl, a ja nadal nie wiem" - od razu sie lepiej poczulam oraz juz wiem, ze nie nalezy wdawac sie w rozmowki z owym iksem
      • ga-ti Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 19:51
        smile Biedactwo, przytulam.
      • double-facepalm Re: Koleżanka że studiów... 🙂 08.07.19, 08:28
        Fajny tekst i lekkie pióro, widzę że niektóre forumki się nabrały 😂
    • ga-ti Re: Koleżanka że studiów... 🙂 07.07.19, 19:41
      "Ja powiem szczerze poczułam się trochę dotknięta, ale może niesłusznie?"
      Słusznie. Cwaniara z tej Twojej koleżanki.
      Zrób, co czujesz, możesz koleżankę olać i kontaktu nie rozwijać. Jeśli postanowi urządzać pokaz to ok, możesz przyjść jako gość, możesz po pokazie na kawę się umówić, w żadnym razie nie bierz się za pomoc w organizacji, czy w goszczeniu koleżanki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka