lacunalegis Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 16:03 Z małą przestrzenią jest jak z życiem bez ręki. Czasem nie ma wyjścia, człowiek się musi przyzwyczaić. Ale nie ma żadnego sensu się przyzwyczajać, skoro nie trzeba. W naszym klimacie, ogród może pełnić funkcje pokoju dziennego i jadalni przez ile, sto dni w roku (o ile nie mówimy o lokatorach zmarzluchach lub odwrotnie, ludziach nieznoszących upałów)? W pozostałe dni siedzi się w szybko wychładzającej się kawalerce. A co do kosztów. Różnica w koszcie domu 30 m2 i 70 m2 wcale nie jest aż taka duża. Na dodatek bardzo możliwe, że i tak zjadają ją koszty postawienia dodatkowych pomieszczeń gospodarczych, koszty kreatywnych rozwiązań oszczędzających przestrzeń (te wszystkie chowane stoliki, wielofunkcyjne pawlacze i antresole sypialne) i to, że przy wystroju wnętrz jest się skazanym na ofertę niszową, a więc droższą. Sofy z promocji nie będą się mieścić. Najtańsi producenci szaf kuchennych nie będą się podejmowali wykonania projektu. Pasował będzie tylko materac za dziesięć tysięcy. I tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 14:22 Różnica w koszcie domu 30 m2 i 70 m2 wcale nie jest aż taka duża Możesz mi napisać jakim cudem? Skoro kupić materiał na dom 30 m jest kwota x to jakim cudem koszt kolejnych 30 metrów jest nie duża? Fachowcy tez biorą kasę za m2 roboty ,wiec tez wszystko x2. Ale kto tu mówi o antresoli czy schowkach. Oni po prostu zrobią takie pomieszczenia jak w bloku. Małe ale i standardowe rozmiary. I w poście startowym jest 40m. Mój korytarz ma 4,5x1.2 m i to tyle korytarzy w domu chyba tyle co zwykły przedpokój w bloku. W ogrodzie mamy shed gdzie trzymam grabki i kosiarkę i jakieś letnie sprzęty jak waż ogrodowy. I luzik. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 17:49 nie trzeba cudow czy budujesz 30m2 czy 70 będziesz potrzebować instalacji elektrycznych, hydraulicznych, kuchni łazienki, ilość okien tez wyjdzie podobna. Fachowiec bierze od 'zadania' nie od metra rury hydraulicznej, przynajmniej w Polsce. Zrobienie podlaczen w łazience czy w kawalerce czy w domu wyjdzie podobnie, podobna będzie tez ilość punktów elektrycznych, piec do ogrzewania 30m2 czy 70m2 będzie kosztowal identycznie. Pamietaj tez o niemałych kosztach przyłączy - tu nie ma znaczenia czy doprowadzasz gaz i elektrykę do 30m2 altanki czy 3000m2 palacu. Wyjdzie więcej podlog, tynkow ale wiele kosztów jest stalych. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 20:58 twoj korytarz to 5.5 m2 czyli ok 20% planowanej powierzchni jaka chce miec autorka, ciekawe ile proponujesz na inne pomieszczenia autorce no i jakie masz sama w swoim domu? Z pewnoscia w domku autorki po odliczeniu tego 'twojego' korytarz bedzie bardzo przytulnie Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 08:09 Normalnie, takim cudem, że najdroższe rzeczy i tak się kupuje na sztuki (piec c.o., drzwi wejściowe, kominek, wanna, meble kuchenne), a fachowcy jak mają przyjść do czegoś mniejszego metrażowo, to sobie liczą odpowiednio więcej za jednostkę, żeby wyjść na swoje. Nie zapłacisz tyle samo za m2 przy kładzeniu 200 m2 i 10 m2 płytek. Trzymanie kosiarek i mebli ogrodowych w całkowicie nieogrzewanym pomieszczeniu jest w Polsce słabym pomysłem, przy różnicach temperatur, jakie tu panują, szybko się zniszczą. To się trzyma w pomieszczeniu nieogrzewanym w bryle domu, gdzie w najgorszym razie masz w zimie dolne naście stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 10:21 Może 3-mamuśka zapomniała, że zimą temp. w Polsce mogą spaść nawet poniżej-20 stopnia, a w lecie dochodzić do +40. Poza tym mieszkanie w UK przyzwyczaja do niewielkich powierzchni, sypialnie 8m2 uznawane są za całkiem spore, a salon 16m2 jest bardzo duży 😀. Jezeli się więc policzy te ogromne przestrzenie, to rzeczywiście 40 m2 jest powierzchnią wystarczającą. .... Tylko dlaczego garaże są wykorzystywane do przechowywania wszystkiego oprócz samochodów, strychy zawalone bambetlami, a większość domków tutaj obrastają dobudówki, oszklone werandy i szopy? Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 11:36 UK ma łagodniejszy klimat, tam jak spadnie 5 cm śniegu, to jest klęska żywiołowa i dzieci nie idą do szkoły. Wiele domów ma pojedyncze okna i to zupełnie wystarcza. To prawda, mam w UK znajomych, którzy mają szeregówkę o powierzchni jakichś może 70 m2. Na dole salon, kuchnia i kibel, na górze 2 sypialnie i łazienka. Garażu nie ma. Za to mają typowy dla UK wąski a długi ogródek i w tym ogródku jest wszystko. Dom ma zabudowaną werandę używaną jako podręczny magazyn. Na drugim końcu jest altana, też pełna gratów, pod murem jeszcze jakaś szopa i skrzynia na narzędzia. Tak samo kretyństwem jest podawanie za przykład minidomków w Kalifornii, gdzie przez 3/4 roku można przebywać na zewnątrz i przeważnie te domeczki mają jakąś ladę z grillem i kuchenką na zewnątrz i zasadniczo gotuje się na powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 12:07 Różnic klimatycznych az tak nie uwypuklałam, ale wątku widać wyrażnie, że nie każdy zdaje sobie z nich sprawę. A szkoda. Bo jeżeli możemy brać pod uwagę rozwiązania skandynawskie, to już nie bardzo duzo cieplejszych krajów ( np. UK i zewnętrzne rury wod.- kanalizacyjne). Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 12:19 Pamiętam jak moi sąsiedzi mieli zbyt płytko położoną rurę do szamba i zimą...polewali ziemię gorącą wodą. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 12:29 Nawet tutaj znam przypadek rodziny imigrantów (nie Polaków), którzy oszczędzali na ogrzewaniu do tego stopnia, że przy tutejszych lekkich mrozach wywaliło im rury kanalizacyjne. Co jest możliwe w przypadku łazienek w niedocieplonych dobudówkach (częste np. w l.70- tych). Odpowiedz Link Zgłoś
lacunalegis Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 17:51 3-mamuska napisała: > Różnica w koszcie domu 30 m2 i 70 m2 wcale nie jest aż taka duża > > Możesz mi napisać jakim cudem? To, co pisały poprzedniczki - koszty zależne od metrażu to zwykle to, co jest akurat stosunkowo tanie. Większość kosztów trzeba ponieść bez względu na wielkość domu. Na dodatek brak przestrzeni to ograniczenie, trzeba wybierać małe piece, zgrabne kaloryfery, płytkie szafy etc. Trzeba wybierać to, co się zmieści, a nie to, co jest najtańsze. A jeszcze na dodatek na korzyść budującego działa geometria - wydłużenie obwodu prostokąta o 10 metrów daje 25 metrów kwadratowych powierzchni więcej. Cegły/drewno na dziesięć metrów ściany dają już spory pokój. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 18:23 lacunalegis napisała: > A jeszcze na dodatek na korzyść budującego działa geometria - wydłużenie obwodu > prostokąta o 10 metrów daje 25 metrów kwadratowych powierzchni więcej. Cegły/d > rewno na dziesięć metrów ściany dają już spory pokój. Ale posadzki, płyta fundamentowa/ławy, dach, stropy, tynki itd. tego nie rozumieją Ja wiem, są stałe koszty, ale większy piec, kosztuje więcej, rurki miedziane/PVC dłuższe, też kosztują więcej, płytki więcej, podłogówka się zwiększa bardzo mocno itd. A tych stałych kosztów jest proporcjonalnie coraz mniej, teraz fajny komin systemowy można kupić za 1300 zł, nie tak dawno był to koszt bliżej 6-8 tys. zł. Duże sklepy budowlane żerują na naiwnych, ten sam odpływ liniowy kupiony za 650 zł, można nabyć indywidualnie za 150 zł. To jest ta sama jakość, te same materiały. Podsumowując, zrobiło się taniej ze względu na duży obrót, a obecnie tak się zwiększyła podaż, że obecnie to producenci szukają nabywców. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 20:29 Nie stalych kosztów jest dokładnie tyle samo, bo tani odpływ liniowy kupujesz jeden gdy robisz jedna lazienke czy w domu 40m2 czy 80m2. Tych zachwalajach domy o powierzchni 30-40m2 pytam jakie sami maja domy? Bo jakos nie widze zbyt wiele i w Polsce i poza nia tych po 30m2, pewnie z jakiś przyczyn? Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 21:40 71tosia napisała: > Nie stalych kosztów jest dokładnie tyle samo, bo tani odpływ liniowy kupujesz j > eden gdy robisz jedna lazienke czy w domu 40m2 czy 80m2. Napisałem tylko to, że tych stałych kosztów nie będzie aż tak dużo, jeśli chodzi o sumę. Odpływ liniowy to cena od 150 zł, a położenie tynku to 30-35 zł za metr kwadratowy, układanie glazury to koszt około 80 zł za metr kwadratowy, a mniejszych, to dobrze ponad 100 zł, a nie napisałem o cenie przygotowania, gruntowania, kucia, wywozu gruzu itd. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 23:34 W nowym domu nie ma kucia, przygotowywania i wywozu gruzu. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 09:03 thea19 napisała: > W nowym domu nie ma kucia, przygotowywania i wywozu gruzu. Nie masz racji, wszystko z tego jest, ale, masz rację, to nie jest przeróbka starego budynku, więc będzie tego mało. Pod płytki trzeba przygotować podłoże, zrobić wylewkę, zagruntować, to też kosztuje. Ja u siebie sam kładę płytki, więc tak mnie nie bije po kieszeni, ale wiem, jakie to są koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 19:18 o ile wieksza lazienke zrobisz w domu 40m2 a ile w takim 70m2? Czy lodowek, wanien, sedesów i odplywów liniowych kupisz kilka budując 70m2 dom? A przylaczy elektrycznych/gazowych/kanalizacyjnych - potrzeba ich dużo więcej? Sciany to dość tanie elementy budowy domu, prawdziwe koszty robia się dopiero po wybudowaniu stanu otwarty (stan otwarty to zwykle ok 1/4 kosztów) Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 19:57 71tosia napisała: > o ile wieksza lazienke zrobisz w domu 40m2 a ile w takim 70m2? Będzie pewna wielkość, przy której zrobię drugą, choćby symboliczną. > Czy lodowek, wan > ien, sedesów i odplywów liniowych kupisz kilka budując 70m2 dom? A przylaczy el > ektrycznych/gazowych/kanalizacyjnych - potrzeba ich dużo więcej? Już pisałem, koszty stałe, typu odpływ i wanna, to pikuś, oprócz kosztów początkowych typu projekt, zgody, przyłącza, media, szambo/oczyszczalnia itd. to już są konkretne kwoty i przy małym, budynku mocno się to odczuwa. > Sciany to dość tanie elementy budowy domu, prawdziwe koszty robia się dopiero po > wybudowaniu stanu otwarty (stan otwarty to zwykle ok 1/4 kosztów) Zależy, co się robi? Ściany muszą na czymś stać. Mogą to być ławy, może to być płyta, wtedy część innych prac, mamy już w zestawie. Odpowiedz Link Zgłoś
sasha_m Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 16:28 Warto poczytać, co ludzie piszą. Ja domu nie budowałam, tylko kupiłam gotowy, do urządzenia. A przedtem czytałam fora, żeby wiedzieć, na co zwrócić uwagę, również potem, przy urządzaniu. Na forum Muratora były takie dwa fajne wątki, jeden o złych decyzjach, drugi o dobrych. Już sama lektura tych wątków pozwoli zorientować się, dlaczego budowa domu 50 m to zła decyzja. Polecam i szukającym domu i urządzającym i remontującym. Odpowiedz Link Zgłoś
szeera Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 16:48 "Warto poczytać, co ludzie piszą." A w dobie wynajmu krótkoterminowego też spróbować w różnych domach pomieszkać. Pomieszkanie nawet przez kilka dni daje już pewien pogląd na to co to jest 50, co 100 m, jakie rozwiązania są dobre, jakie złe. Większość ludzi ma duży problem z wyobrażeniem sobie pewnych pewnych rzeczy, szczególnie gdy przenoszą się z mieszkania do domu. Dużo łatwiej jest to zobaczyć w gotowym domu. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 16:37 Też nie ogarniam. Małe domki są nawet trendy Choć dla rodziny to z pewnością nie każdej. My mamy mały - 100m i dla nas to jest jednak minimum, a przydałoby się więcej. No ale to przecież nie znaczy, że inni nie ogarną się na 40m. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 10:34 I ogarniają. W UK całe rodziny latami mieszkają w dużych przyczepach kampingowych tzw. caravans lub małych domkach. Co nie oznacza, że przy lepszej sytuacji finansowej wielu z nich wolałoby jednak większą powierzchnię życiową. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 17:35 Co to za pomysł domek 40 metrowy Mam mieszkanie 70m, na nas swoje, bez dzieci w planach i wcale nie obraziłabym się na większą kuchnię i łazienkę. Jak pomyślę, ze ta przestrzeń miałaby być dwukrotnie mniejsza i jeszcze miałabym tam upchnąć piec (a i choćby taki wielkości lodówki), łopatę etc to mi sie odniechciewa żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
magdzialena78 Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 19:11 Obecnie jest taki problem z firmami/ terminami firm bud , że już widze jak sie rwą do takiej 40m" inwestycji" Chyba ze planują sami betoniarką kręcić... Odpowiedz Link Zgłoś
alaveda Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 19:17 Eeeetam, jaka betoniarka, moduły czyli kontenery skręca się samemu, nie ma to jak wyrafinowana architektura Odpowiedz Link Zgłoś
magdzialena78 Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 19:29 Ciekawa koncepcja tych modułów. W pl minie 100 kaf zanim sie przyjmie.Ciekawe jak z użytkowaniem, wilgoc czy to "oddycha" Odpowiedz Link Zgłoś
alaveda Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 19:41 Jakoś i w innych krajach kiepsko się przyjmuje... Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 11:41 A po co betoniarka? dom szkieletowy i żadnej betoniarki nie potrzeba. No, tylko do fundamentu. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 14:50 do fundamentu i stropów/podłóg to grucha przyjeżdża, nikt nie kręci betoniarką Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 17:12 Wiem. Ale magdzialena koniecznie chce betoniarką to napisałam w jej duchu. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 22:18 O, to coś nowego. Na ematce widziałam wyłącznie hejt na duże domy. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_kak Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 22:28 Nie rozumiem, czemu wszyscy uwazaja domki za niesprzedawalne, w zwiazku z czym musza byc przygotowane na dzieci i tesciowa. Moim zdaniem zadbany domek z dobryn dojazdem do miasta latwo sie sprzeda jesli potrzeba. Tak samo jak mieszkanie. Proponuje robic swoje a nie patrzec na internet. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejtowanie małych domków 31.08.19, 22:58 wszystko się sprzeda tylko czasami za mniej niż się kupilo Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 00:06 Powiedzmy, że domki 40m2 mają bardzo specyficznych nabywców. Mały pobyt, wąskie grono, trudniej sprzedać. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_kak Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 08:41 Waskie? Mnostwo ludzi kupuje dzialki i domki weekendowe, i w ten sposob sprzedalabym taki domek- jako weekendowy caloroczny. Jesli bedzie na ladnej dzialce godzine drogi od duzego miasta to znajdzie nabywcow. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 14:59 do tego potrzebna jest lokalizacja wypoczynkowa Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_kak Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 19:23 Nie problem taka znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 10:02 Nie wiem. Jeśli państwo nie zamierzają mieć dzieci, uważam, że taki domek to fantastyczna sprawa. Zawsze to lepsza opcja niz mieszkanie w bloku. Zresztą nawet z dzieckiem nie byłoby źle. W końcu ludzie mieszkają tak w blokach. A domek ma tę zaletę, że dodatkowo ma ogród. Dopiero przy dwójce mogłoby się zrobić niewygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
anonimowapodczytywaczka Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 10:52 No właśnie - jeden z argumentów brzmi: sąsiedzi. W bloku nigdy nie wiadomo na kogo trafią, a wokół działki sąsiedztwo jest ok. (Jasne, zawsze może się to zmienić.) Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 13:48 dlaczego ZAWSZE lepsza? Dom to styl zycia, wiec jak nie lubisz zajmować się ogrodem, pielegnowac tarasu (mam drewniany) pamietac o tym ze co roku np. trzeba samodzielnie zamawiac przeglądy kominiarskie, wentylacyjne etc to lepsze jest mieszkanie w bloku. Zwykle to tez trudniejsze dojazdy do pracy bo nie każdego stać na dom w Warszawie przy metrze. W 40 m2 domku będzie mniej miejsca niż przy 40m2 powierzchni mieszkania, rachunki za ogrzewanie będą większe, za wode również (chociaż zwykle utrzymanie dobrze zbudowanego domu z dobra izolacja termiczna w skali rocznej sa mniejsze niż o podobnej wielkości mieszkania)- wiec zanim się zacznie myslec o domu warto się zastanowić czy nam to naprawdę odpowiada. Nie zakladac ze zawsze dom jest lepszy od mieszkania - nasze miejsce do zycia musi byc dopasowane do stylu zycia jaki lubimy. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 14:00 Nie każdy dom jest taki sam. Jakie przeglądy kominiarskie? Nie każdy dom ma komin. Ogródek - można się nim zajmować jak ktoś lubi ale nie trzeba, można mieć jakiś minimalistyczny / samorosnacy. Nie każdy dom ma taras. Nie każdy dom jest poza miastem. W Anglii 80% mieszkańców miast mieszka w domach, w Polsce też sa domy w miastach (nie każdy mieszka w Warszawie), więc dojazd jest taki sam jak z mieszkania. U mnie śnieg nie pada, a w Polsce ile tego śniegu jest? Dwa tygodnie w roku? I to dwumetrowe zaspy żeby tak trzeba było odśnieżać? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 18:34 Dokładnie a toska uważam się za wszystkowiedzący i nieomylna. U nas raz w roku przychodzi ktoś z gazowni sprawdza instalacje jest to w pakiecie. Sami dzwona unika się. W ogrodzie mam domek, i taras z zieleni tyle co trawnik. I to kilka metrów. Ale oczywiście jak dom to musi być 200 m z ogrodem jak boisko piłkarskie. I tylko po myśli tośki kilka pięter i hol jak w hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 18:41 3-mamuska napisała: > Dokładnie a toska uważam się za wszystkowiedzący i nieomylna. > Sami dzwona unika się. Czy jest tu tłumacz? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 18:48 a u nas w Polsce sami nie dzownia… i co? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 18:45 można oczywiście nie lubic zajmować się ogrodem, nie znosic odsniezania, nie mieć tarasu, nie mieć kominka (btw przeglądy kominowe wymagane sa także przy instalacji gazowej i to wg obecnych przepisów dwa razy w roku) i upierać się przy budowaniu domu majac wybor mieszkania w domu wielorodzinnym, tylko po co? No i Polska to nie Anglia z niektórych przedmiesci nawet dużych miast (nawet Warszawy) trudno jest dojechać inaczej niż samochodem do pracy czy szkoły, potrzebne będą 2 a czasami nawet trzy samochody, gdy dzieci zaczna dorastać etc. Wiele rodzin tak funkcjonuje ale warto to przemyslec decydując się na dom i dopasować swoje miejsce do zycia do swojego stylu zycia. A analogie typu 'a u nas w Anglii..' nie zawsze się sprawdzają. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 07:19 No to po huk komu dom, skoro ogród go nie interesuje, tarasu nie potrzebuje, a 30 metrów mu wystarczy? Mieszkanie będzie tańsze i w większości przypadków wygodniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
anonimowapodczytywaczka Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 10:40 Powody o których słyszałam (dlaczego dom, a nie mieszkanie): - chęć mieszkania blisko rodziców / brata / siostry, a najbliższe bloki są 7 km dalej - pobliskie bloki są brzydkie / źle zarządzane, znane z obecności patologii - gra na głośnym instrumencie muzycznym (sąsiedzi ) - względy bezpieczeństwa (powroty w nocy, a parking jest daleko od bloku i trzeba kawałek przejść pieszo) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 11:01 Ale zdają sobie sprawę z tego, że jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to dom z kolei jest mniej bezpieczny, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo we własnym domu? Odpowiedz Link Zgłoś
anonimowapodczytywaczka Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 11:18 Szczerze mówiąc nie sądzę, żeby ktoś chciał się włamać do 40m hacjendy Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 11:28 Oj, jeśli myślisz, że problem włamań dotyczy tylko rezydencji... Odpowiedz Link Zgłoś
anonimowapodczytywaczka Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 11:47 Nie, oczywiście, że nie. Ale czy mieszkanie jest bezpieczniejsze od domu? Nie wiem. Jeśli słyszę o włamaniach to jest to tak 50/50 - połowa przypadków dotyczy bloków, połowa domów. Przy czym domy - właśnie takie no nie rezydencje, ale takie, gdzie widać pieniądze - ludzie jeżdżą dobrym samochodem, dzieci chodzą do prywatnych szkół, dom i ogród na pierwszy rzut oka prezentuje się dość luksusowo. Ostatnio ktoś włamał się do garażu obok moich dziadków - dom dość przeciętny, ale cała wieś wiedziała, że właściciel w garażu trzyma mnóstwo cennych narzędzi... Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 16:35 Alez na www.simplicite.pl znajdziesz masę artykułów o małym domku w lesie Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 20:48 z ciekawosci w ktorej zakladce? Dom jeden ok 80m2. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Hejtowanie małych domków 01.09.19, 23:10 No to nadal mały domek, jak ematka określiła „szopka w lesie” Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 12:41 Na 30-40 metrach raczej trudno o podstawowy komfort. Coś się nie zmieści - albo miejsce do przechowywania, albo sypialnia, albo pokój "dzienny" (bo o pokoju/salonie i kuchni na takim metrażu to raczej nie ma co marzyć) pozwalający na wstawienie tam normalnego stołu. Jakbym mieszkała w takim mieszkaniu i nie stać by mnie było na dom np. 80m2, to wolałabym kupić mieszkanie 50-60m2. Też nie jestem z frakcji, że dom to musi być "hacjenda" 300m2, ale trudno mi sobie wyobrazić sens budowania domu w którym np. śpisz na rozkładanej kanapie, masz malutką łazienkę i mikro aneks kuchenny. Odpowiedz Link Zgłoś
anonimowapodczytywaczka Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 14:24 Pewnie źle ogarniam drzewko Może powinnam to napisać pod pierwszym postem, ale: Argumenty dlaczego dom, a nie mieszkanie, są też takie: (jak wcześniej - zbieranina argumentów różnych osób) - "nigdy nie wiem na jakich sąsiadów trafię w bloku" (wrzaski dzieci, awantury, głośna muzyka, itd.) - oczywiście można powiedzieć, że w przypadku domu też nie wiadomo - fajni obecni sąsiedzi posiadanej działki mogą się wyprowadzić, itd. - w miejscowości X (czyli "docelowej") nie ma bloków, żeby kupić mieszkanie, a w miejscowościach sąsiednich praktycznie wszystkie bloki są brzydkie, zaniedbane, źle zarządzane (a w tych ładnych nie ma mieszkań na sprzedaż - i nie było w ciągu ostatnich kilku lat) - w jednym przypadku - względy bezpieczeństwa - pani ma pracę zmianową (pan zresztą też, więc nie ma argumentu: pan wyjdzie pani naprzeciw ). Pani niedawno padła ofiarą napadu - wyrwana torebka, kilka wyzwisk, mnóstwo strachu... i boli się wracać sama w nocy. A w pobliskich blokach jest problem z parkowaniem, trzeba parkować daleko od mieszkania i przejść kawałek pieszo. - jeden z panów od dzieciństwa marzy, aby grać na dość głośnym instrumencie Sąsiedzi w bloku mogą nie podzielać tej pasji W każdym przypadku chodzi o powrót do rodzinnej miejscowości pani lub pana - bo rodzice blisko, bo bat, bo siostra, przyjaciele z lat szkolnych, z którymi odnowili znajomość, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 14:42 Argumenty, dlaczego dom, a nie mieszkanie, nie mają nic wspólnego z faktem, że dom 40 m to nie jest przestrzeń do normalnego życia, bo mieszkanie w domu NIE przekłada się na mieszkanie w bloku w lokalu o takim samym metrażu, o czym masz X postów powyżej. Mały domek jest ok, ale domek, a szopka na szuflę do śniegu i grabie. Znajomi, jak pisałam wyżej, powinni sobie zwizualizować, ile to jest metr kwadratowy. I jaką powierzchnię zajmuje np. normalne podwójne łóżko, stół z krzesłami, wygodny fotel itd. A potem policzyć, ile miejsca muszą mieć, żeby móc swobodnie chodzić po domu nie obijając się o meble. Odpowiedz Link Zgłoś
anonimowapodczytywaczka Re: Hejtowanie małych domków 02.09.19, 16:52 Ale skoro w swoim życiu wynajmowali różne mieszkania, to chyba wiedzą, ile to jest metr kwadratowy? Zakładam, że wezmą kogoś kompetentnego do zrobienia projektu, powiedzą, jakie chcą pomieszczenia, np. kuchnia - x metrów, bo tyle było w mieszkaniu i było ok; sypialnia, łazienka - y metrów, to byle było w mieszkaniu i było ok, itd. No i pewnie zaprojektują dodatkowe pomieszczenie na kosiarki i inne takie Albo i nie, jeżeli zdecydują się trzymać je poza domem. + miejsce na rzeczy, które w domu być muszą, a w mieszkaniu niekoniecznie. Myślę, że to jest wybór na zasadzie: mamy, strzelam, 150 tysięcy, nie chcemy kredytu, albo kupujemy 60m mieszkanie albo budujemy 40m domek. I biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw wybór pada na domek. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 10:02 Jeżeli zawsze wynajmowali klity, to mieszkanie w klicie i codzienne składanie i rozkładanie kanapy może im się wydawać czymś naturalnym oraz nie zdają sobie sprawy z takich detali, jak miejsce na piec czy wiatrołap. Architekci bywają niekompetentni, bywają też tacy, którzy wychodzą z założenia, że klient wie, czego chce i nie jest ich rolą przekonywanie, że chce czegoś okrutnie durnego. Kogoś, kogo stać na domek 40 m2 stać również na 60 m2, inaczej nie powinien się w ogóle za to brać. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 13:22 Przypomniał mi się wątek, kiedy ktoś zażyczył sobie, żeby w jego apartamencie nie było zlewu w kuchni, bo ma przecież zmywarkę. I był tak przekonywujący, że i architekt i wykonawca to przyklapnęli. Czyli w kuchni nie było zlewu 🤔. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 13:45 Znam człowieka który twierdził, że nie potrzebuje miejsca w mieszkaniu na mopa z wiadrem, odkurzacz, środki czystości bo on wynajmie osobę do sprzątania z własnym sprzętem i chemią, ale brak zlewu w kuchni... Ludziom od domku 40m2 wydaje się że przeniosą swoje mieszkanie w plener i bedzie git. A w takim metrażu każdy metr jest cenny - jeden sprzęt typu jakieś ustrojstwo do ogrzewania zajmie 1m2 i już się układanka posypie... Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 14:28 Hm, dawno, dawno temu, widziałam wątek o niemaniu zlewu zupełnie gdzie indziej. W dodatku państwo niemające zlewu przedstawiało to jako forpocztę nowoczesności, uważając, że ludzie ze zlewem w kuchni to nieogarnięty, zacofany plebs. Może to co sami. Gdzie to człowiek czasem nie spotka starych znajomych zapoznanych 20 lat temu... Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 18:36 Jeden sprzęt typu jakieś ustrojstwo do ogrzewania zajmuje tyle, ile pojedyncza wisząca szafka kuchenna. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 13:05 Jakbym miała zmieniać lokum i babrać się w budowę, to chciałabym mieć większy komfort niż miałam. Inaczej zmiana nie ma sensu, nostalgia za "własnym domem" nie jest w moich oczach wystarczającym powodem. Lepiej zostać w tym co jest i zaplanować, jak osiągnąć coś lepszego. Jeśli człowiek nie jest w stanie ogarnąć jakim komfortem jest własna sypialnia - może być mała, moja ma 8,5m2 ale ważne, że mam normalne łóżko i mogę się w niej zamknąć! - to nie powinien się brać za budowę bo q.pa z tego wyjdzie, tylko kasę i czas zmarnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 13:57 Bywam w małym domku na sporej działce, domek około 40 metrów - przedpokój z dużą szafą ok. 5 m., łazienka ok. 3,5 m. sypialnia ok. 11 m., pokój dzienny ok. 15 m plus aneks kuchenny tak z 5 metrów, duży zadaszony taras. Dwoje ludzi około 40, ogrzewanie podłogowe, domek narzędziowy na zewnątrz. Mebli nie jest dużo, więc nie jest ciasno, tak w sam raz. Ludzie krytykują, bo pewnie często nie umieją tego sobie wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 14:21 Komu nie jest ciasno, temu nie jest. Dla mnie 20 m2 na pokój dzienny z aneksem to ciasnota okropna, ale jak ktoś lubi przygotowywać posiłki na stole i oglądać TV w akompaniamencie buczącej lodówki, to czemu nie. Tylko błagam, nie wmawiajmy ludziom, że to komfortowe rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 14:33 agonyaunt napisała: > Komu nie jest ciasno, temu nie jest. Dla mnie 20 m2 na pokój dzienny z aneksem > to ciasnota okropna, ale jak ktoś lubi przygotowywać posiłki na stole i oglądać > TV w akompaniamencie buczącej lodówki, to czemu nie. Tylko błagam, nie wmawiaj > my ludziom, że to komfortowe rozwiązanie. A umiesz sobie wyobrazić, że ktoś nie ma telewizora, lodówka mu nie brzęczy a z mebli ma tylko mały stół z 4 krzesełkami, dwa fotele z małym stolikiem i półki na ścianach? Jak mówię: krytykuje ten, który nie umie sobie tego wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 14:42 Ja sobie to doskonale umiem wyobrazić, bo przez ponad dekadę mieszkałam na powierzchni mniej więcej takiej, jak ten domek. Większość tego czasu spędziłam w tym mieszkaniu sama i w pewnym momencie zaczęło robić mi się ciasno. To jest naturalne, że jak się ma małą przestrzeń, to ma się mało mebli, bo inaczej się nie da. Natomiast nie każdy jest urodzonym minimalistą, któremu wystarczy, że sobie na noc futon rozłoży, a filmy będzie oglądał na tablecie. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 14:50 sumire napisała: > Natomiast nie każdy jest urodzonym minimalistą, któremu wystarc > zy, że sobie na noc futon rozłoży, a filmy będzie oglądał na tablecie. Oczywiście. Dlatego, jeśli ktoś potrzebuje mieć dużo rzeczy nie zbuduje sobie małego domu. Mały dom to niskie koszty utrzymania, mało sprzątania, dla 2 dorosłych, lubiących swoje towarzystwo minimalistów rozwiązanie idealne. Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 14:48 Umiem brak telewizora, braku lodówki już nie, a idealnie bezdźwiękowej nie widziałam. A krytykuję właśnie dlatego, że umiem sobie wyobrazić. Ale OK, rozumiem, że niektórzy lubią żyć na kupie i w ciasnocie, ich prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 14:52 agonyaunt napisała: > A krytykuję właśnie dlatego, że umiem sobie wyobrazić. Nie bardzo rozumiem co krytykujesz. Jednym ludziom takie rozwiązanie odpowiada, ty wybrałabyś inne - w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejtowanie małych domków 03.09.19, 19:06 Wierze ze w domku letniskowym w którym przebywa się kilka tygodni w roku może być ok, mieszkanie całoroczne to inna ilość rzeczy, inne wyposażenie etc Sensu ekonomicznego to tez nie ma. Wiele kosztów jest stalych przy budowie, nie da się ich przeskoczyć (np. koszty przyłączy). Ale jak ktoś się upiera niech probuje, zwykle ludzie ucza się na swoich bledach dużo szysbciej niż na bledach innych. Odpowiedz Link Zgłoś