miriam_73
04.09.19, 05:57
Dopadła mnie dzisiaj bardzo smutna wiadomość... Po prostu jakiś rozdział życia nagle się kończy, wspomnienia, lekcje życia i zawodu. Pracowałam jakiś czas temu w dużej, tzw. renomowanej kancelarii. Mój Szef nie był łatwym szefem, był cholernie wymagający, ale też, jak go zapamiętałam bardzo wymagał od siebie. Bardzo dużo się od Niego nauczyłam, chociaż chwilami było ciężko. Odszedł wczoraj w wieku 62 lat. Cholera, zdecydowanie nie tak powinno być.