Dodaj do ulubionych

Kompleksy córki

03.11.19, 18:44
Matki, córka wpada mi w kompleksy. Powód wzrost (nie, nie moja nadopiekuńczość), (mówi że dostała kiepskie geny). 180 o ile nie 181, 182 już. W kwietniu 16 lat.
Idąc miastem usłyszałyśmy za plecami "wielkie". Q..wa.. Gdzieś znikła ta iskierka co to ją miała.
Do tego wahania nastrojów, fochy, pewnie hormonalne. Wiem to ciężki czas, trzeba jej pomóc przez niego przejść i pomagam. Staram się jak mogę, staram się nie być nachalną.
Namawiam do spódnic, sukienek (zaczyna nosić wielkie bluzy jakby się chciała schować) pomagam szperać w necie, wyszukiwać coś co się spodoba.
Wożę na konie, szukamy kursu językowego bo chce się uczyć.
Łapię każdą okazję dobrego nastroju...
Przykro mi cholernie, cholernie bo widzę że to się pogłębia.
Napomykam o psychologu...
Obserwuj wątek
    • zazou1980 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 18:55
      Niech sie uczy angielskiego i jedzie do Holandii, tam chlopaki wysokie, dobrze odzywione i wysportowane, nie to co nasze zakompleksione kurduple.
      Moje corki tez beda wysokie, bo juz sie wybijaja na tle rowiesnikow, a chlopaki jak okiem siegnac gnomowaci. Bede polecac emigracje jak dorosna.
      Wiem, wiem ematek synowie ponad norme, ale polska srednia nie powala. W fabryce mam wrecz setki chlopow w wieku 25-30 i co drugi nie wiele wyzszy ode mnie, a mam raptem 166 cm...
      • turzyca Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:14
        To samo chciałam napisać. smile
        Wakacje w Holandii, Danii, Szwecji, ew. w okolicy Hamburga i nagle się okaże, że jest się całkiem przeciętnego wzrostu.

        Ew. klub wysokich, oni mają zloty i spotkania.
        • niu13 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:46
          No nawet na Litwę wystarczy przez granicę przejechać, a tam co drugi chłop jak ich słynna drużyna koszykówki
        • znowu.to.samo Re: Kompleksy córki 05.11.19, 08:56
          Potwierdzam, skandynawowie są wysocy i tam ten wzrost to nic nadzwyczajnego...dodatkowo pozna troche świata. Same zalety.
          • flegma_tyczka Re: Kompleksy córki 05.11.19, 09:12
            Super rada. Adekwatnie:

            Dla niskiej - "niech jedzie do Chin".
            Do rudej - "niech jedzie do Irlandii".
            Dla otyłej - "niech jedzie do Stanów'
            Dla ogólnie brzydkiej: - "niech jedzie do Niemiec"
            Dla z dużym nosem - "niech jedzie do Izraela"

            I świat znowu staje się prosty.
            • niu13 Re: Kompleksy córki 05.11.19, 12:00
              Hahaha, rozbawiłaś mnie😂
              Taka ogólnie brzydka to do Holandii, tam krowy na pastwiskach są ładniejsze od kobiet- po tym poznać, że przejechało się granicę holenderską. Stereotypy są jednak straszne😂
      • ichi51e Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:14
        Ale masz nastawienie... takie tolwrancyjne...
      • fuzja-jadrowa Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:17
        Dlaczego w watku o sposobach na pozbycie sie kompleksow, czepiasz sie innych ludzi? Nie da sie inaczej niz przez dowalanie grupom o cechach przeciwnych?
        • zazou1980 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:51
          Jak ktos nazwal ja wielka, to raczej nie byl jej wzrostu ani wyzszy, bo by nie zauwazyl roznicy. Zapewne byl to facet, bo dziewczyny predzej by jej zazdroscily wzrostu modelki. Z doswiadczenia wiem, ze polscy panowie maja spore poklady frustracji, ktore lubia wyladowywac w najbardziej prostacki sposob, chocby kasliwym komentarzami. Ja w takich sytuacjach zawsze przechodze do ataku, czesto brutalnego, wielu drugi raz pomysli zanim znow cos powie...
          • bookends Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:31
            A to ciekawe, ja znam sporo niskich kobiet i mężczyzn i NIKT nie jest takim chamem jak ty.
            • zazou1980 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 16:15
              Wiem, wiem, zieeew 🙀
      • sowka.szara Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:29
        O, to jest jakiś sposób na kompleksy, powiedzieć że zawsze mogła być gnomowatym kurduplem. Tylko jak wtedy wyjaśnić że nikt nie powinien o niej mówić żyrafa albo tyczka?
        • ninanos Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:33
          albo drąg
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:18
        To tak nie działa. Ja najwieksze powodzenie miałam i mam u niższych lub równych sobie wzrostem.
        • aguar Re: Kompleksy córki 04.11.19, 16:47
          Święta prawda.
    • vinca Re: Kompleksy córki 03.11.19, 18:58
      Ale że to niby dużo??? Jak patrzę na dzieciaki u córki w przedszkolu to mam wrazenie, że wiekszosc z nich osiagnie co najmniej taki wzrost... Wydaje mi sie, że to super wzrost dla dziewczyny. A jaką przy tym ma figurę? Jesli jest szczupła i względnie wysportowana to nic tylko sie cieszycsmile
      • fuzja-jadrowa Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:19
        A jesli nie jest ani szczegolnie szczupla, ani szczegolnie wysportowana?
        • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:51
          To zawsze moze to zmienic i po problemie suspicious Ruch to zdrowie.
      • maja0026 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:52
        ale glupoty piszesz, 180cm wzorostu to jest norma dla 16 latki? to juz nawet na modelke jest zbyt wysoka
        • aguar Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:58
          Na modelkę idealna.
        • princy-mincy Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:42
          Norma nie, ale ja mam 179 cm wzrostu i prawie 40 lat.
          Nigdy kompleksu z powodu wzrostu nie miałam.
          Czasami jedynie wkurzalam się na brak wystarczająco długich spodni, ale to były lata 90 i początek lat 2000.
          • ultimate.strike Re: Kompleksy córki 04.11.19, 01:42
            Wzrost utrudnia Ci praktykowanie feminizmu? Pomyśl, że ateiści w spódnicach nie mają takiego problemu i zazdrość.
            • princy-mincy Re: Kompleksy córki 04.11.19, 06:10
              To do mnie?
              Nikomu niczego nie zazdroszczę.
              • tiszantul Re: Kompleksy córki 04.11.19, 06:57
                Nie zazdrościsz spódnic ateistom? Niemożliwe
                • princy-mincy Re: Kompleksy córki 04.11.19, 08:07
                  A jednak. Jestem ateistką i noszę spodnice tongue_out Spodnie czasem też
                  • ultimate.strike Re: Kompleksy córki 04.11.19, 10:48
                    A spodni nie powinno się nosić gdyż to szkodliwy dla zdrowia (i, jak widać dużego wzrostu też) symbol religijny.
              • ultimate.strike Re: Kompleksy córki 04.11.19, 10:47
                A powinnaś zazdrościć, masz czego.
    • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 18:59
      Ale ze za mala, czy za duza??? Jesli ma teraz 16 lat, to ma raczej normalny, przecietny wzrost na swoje pokolenie. Teraz chlopaki maja po dwa metry, to nie wiem - za duza sie do nich czuje, czy za mala??? Jak dla mnie ma zwykly wzrost wspolczesnej nastolatki.
      • simply_z Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:07
        no właśnie nie. Ja też widuję więcej wysokich dziewcząt, niż chłopaków w tym wieku. 180 to wysoka kobieta i wcale nie jest to jakiś uśredniony wzrost. Nie jesteśmy Holandia, jak to ktoś napisalwink.
        • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:57
          Nawet jesli, to to jest przeciez przejsciowe. Ona za chwile osiagnie limit i stanie, a oni beda nadganiac. I nadgonia do tych dwoch metrow, albo wiecej.
          • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:12
            Oki ilu znasz 2-metrowych mężczyzn? Ja zero a mam mnóstwo znajomych facetów i tylko 2 czy 3 pow.190 cm.
            • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:24
              W grupie wiekowej powiedzmy 30+? Bardzo niewielu (ok 2:10). Ale jesli chodzi o nielaty w wieku lat nastu (powiedzmy przed 19-stka) - wysokich jest bardzo duzo. Nie wiem, czy rowne dwa metry, bo nie pytam kazdego dziecka o wzrost, a nieomylna tez nie jestem, ale wiekszosc (na oko 3/5) na pewno powyzej 190 cm. I im mlodsi, tym z tego co widze, wieksi rosna.
              • sowka.szara Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:31
                To złudzenie albo masz taką próbę w otoczeniu. Ludzie nie ewoluowali nagle wyżsi w ciągu 1 pokolenia
                • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:43
                  Napisalam - mlodziez licealna z kilku duzym miast Polski. Mozliwe, ze ze wzgledu na srodowisko jest tam jakas nadreperentacja wyzszych dzieci (powiedzmy, ze ze wzgledu na bardziej sprzyjajace warunki zycia). Ale nie sadze, zeby w innych srodowiskach zupenie nie bylo wyzszych chlopcow. Chociazby chemiczne zarcie robi swoje i troche ta dzieciarnie podkreca.
                  Poza tym nawet ja te x lat temu mialam kolezanki 180 cm i nie byly jakims dziwnym zjawiskiem za ktorym wszyscy sie ogladali. Sadze, ze ta dziewczynka ze startera po prostu dojrzewa i ma problemy, bo to taki wiek. Jak nie ze wzrostem, to mialaby problem z biustem pewnie (drugi top zamartwiania sie nastolatek - tez jak za duzy, to ludzie komentuja, jak za maly - to sie jest deska, w sam raz problem na wiek dojrzewania suspicious ).
                  • sowka.szara Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:50
                    Zaklinasz rzeczywistość, nastolatki o wzroście 180 to jest ogon rozkładu (ktoś tam niżej wkleił siatki centylowe).
                    Jak matka zacznie wmawiać dziewczynie że w sumie to nawet ten wzrost jest całkiem przeciętny to ta przestanie jej się zwierzać. Ślepa i głupia nie jest.
                    • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:54
                      Nie wiem jaki to jest ogon, szczerze piszac. Ja bym raczej sprawdzila rozklad dla chlopcow, bo jest wieksza szansa, ze ona sie bedzie umawiac z chlopakiem, nie z dziewczyna.
                      Poza tym nie chodzi o wmawianie, ze sie jest przecietnym (chociaz dla mnie w tym pokoleniu to jest zwykly wzrost, ale moze to wina mojego otoczenia z gigantycznymi dziubdziusiami) tylko o to, zeby akceptowala siebie. Jak bedzie ruda wsrod blondynek, to ma sie zamartwiac i na sile farbowac? Nascie lat to glui wiek, wtedy wszyscy chca byc tacy sami, jak z jakiejs fabryki. Ale generalnie na szczescie z wiekiem ludziom przechodzi.
                      • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:01
                        Jak będzie ruda, to się ufarbuje. Jak będzie niska, założy platformy. Jak będzie gruba - ma szanse schudnąć. Wzrost może jedynie pokochać. To est akurat ten rodzaj urody, z którym absolutnie nic się nie da zrobić.
                        • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:06
                          Ale uczenie dziecka takiego podejscia jest troche slepa uliczka. Jak sie bedzie odchudzac ze wzgledu na kolezanki, to mozliwe, ze nigdy nie da rady osiagnac odpowiedniego rozmiaru. I wtedy co - anoreksja? Nos nie taki, to operacja. Tylek za duzy - odsysanie tluszczu. Cycki za male - implanty.
                          Nie wiem, czy z takiego podejscia nie bierze sie potem kryzys dzisiejszej psychiatrii dzieciecej suspicious Bo jesli polowe malolat nauczymy, ze jak nie dorownaja do sredniej, to jest zle i trzeba zalamywac rece, to nawet przy naprawde dobrej woli psychiatrow jednak braknie suspicious
                          • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:17
                            Tu nie chodzi o to, że musimy dorównywać, czy wmawiać dzieciom, że powinny dorównywać.

                            Ale też wmawianie dziecku, które ma problem, że taki problem to nie problem, bo mamusia uważa, że jest super, to nie jest dobra droga.
                            A już mówienie córce, że się śmieją, bo zazdroszczą, to absurd.

                            W sumie to nie wiem, co należy mówić, ale z całą pewnością nie to, że taki wzrost jest przeciętny i że mnóstwo facetów tylko czeka na nią. Niestety, wysokim facetom często podobają się filigranowe kobiety, albo przynajmniej przeciętne. A być wyższą od faceta nie każda chce. Ja bym nie chciała.
                            • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:33
                              Ale też wmawianie dziecku, które ma problem, że taki problem to nie problem, bo mamusia uważa, że jest super, to nie jest dobra droga. - Ale ona wedlug mnie nie ma problemu. I nie ma co jej wmawiac, ze ma jak nie ma. Szuka sobie problemow, bo to taki wiek, kiedy wszystko jest problemem, co jest inne. Ale wzrost 180 cm u dziewczynki nie jest problemem. Trzeba ja wesprzec tak samo, jakby sie martwila waga, ksztaltem twarzy czy czym tam jeszcze. Ale to nie jest problem, ona z tego problem robi.
                              • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:43
                                Nie matka jej wmawia, tylko ona sama to widzi.

                                Wiesz, naprawdę super, ze ty jesteś zadowolona ze swojego wzrostu, to jest świetne, gdy się sobie podobasz. Niestety, nie jest częste. I nawet jeżeli te problemy są irracjonalne ("jestem gruba" - choć nie jest), to trudno z nimi walczyć, trudno przekonać, trudno znaleźć pocieszenie. Tu problem istnieje.

                                • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:56
                                  Ale nie zawsze bylam. Po prostu z wiekiem widzi sie, ze wzrost to tylko wzrost. Przy tym, co czlowiek soba reprezentuje jako czlowiek to jest wartosc drugoplanowa (np. kogos z pogladami brata samca zadna normalna, dorosla baba by nie chciala nawet gdyby mial wyglad modela i modelowy wzrost). Dzisiaj dzieciaki sa bardzo kierowane w kierunku wygladu, az do absurdu. W polaczeniu z kreowanym prze media wizerukiem wiecznej mlodosci i idelnosci robi dosc niebezpieczna mieszanka.
                                  • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:04
                                    Z wiekiem...
                                    No właśnie.
                                    Tylko co powiedzieć dziecku, które jeszcze tego wieku i tej tej mądrości nie osiągnęło?

                                    • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:51
                                      No to wlasnie trzeba powiedziec, zamiast kazac mu sie meczyc latami zamiast zaskoczy. Ja tam mialam niezly wq.rw co najmniej kilka razy w zyciu, kiedy odkrywalam, ze cos tam co sobie myslalam bylo bledne, a nikt mnie z bledu nie wyprowadzil, chociaz mogl suspicious Tak malo chrzescijansko, karmy im wtedy, zlosliwcom, zyczylam tongue_out
                                      • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:52
                                        *zanim zaskoczy
                                      • memphis90 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:31
                                        Eee, ale przecież mówimy o opiniach. Naprawdę uważasz, że gdyby ktośtam kiedystam powiedział, że jakistam Twój pogląd jest (wg Twoich dzisiejszych ocen) błędny, to byś to tak lyknela jak gęś kluski? No nie, od dorosłej baby to się chyba jednak wymaga większej samorefleksji...
                                      • sowka.szara Re: Kompleksy córki 04.11.19, 08:38
                                        Ona nie jest głupia, że wystarczy jej powiedzieć "nie jesteś wcale bardzo wysoka" albo "wysoki wzrost to żaden problem" i już tadam po kompleksie. W ogóle odradzam zaprzeczaniu problemom dzieci. One od tego nie znikną, co najwyżej dzieci przestaną nam o nich mówić, żeby nie wysłuchiwać pustych sloganów.
                            • bookends Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:38
                              Należy mówić że tylko durni ludzie śmieją się z innych niezależnie od tego, co jest przyczyną śmiechu. Nikt zdrowy na umyśle nie lubi sprawiać przykrości innym. Dlatego nie należy się przejmować, bo kto przejmuje się durniami? Wysoki wzrost może być atutem, a bez wątpienia 180 cm to nie jest ani patologia ani dramat.
                        • minniemouse Re: Kompleksy córki 04.11.19, 02:10
                          andaba napisała:
                          Jak będzie ruda, to się ufarbuje.

                          moment. moment. a po co ruda ma sie farbować?

                          Minnie
                          • andaba Re: Kompleksy córki 04.11.19, 21:12
                            Żeby nieodstawać od blondynek.
                            To była odpowiedź na ten post:
                            Poza tym nie chodzi o wmawianie, ze sie jest przecietnym (chociaz dla mnie w tym pokoleniu to jest zwykly wzrost, ale moze to wina mojego otoczenia z gigantycznymi dziubdziusiami) tylko o to, zeby akceptowala siebie. Jak bedzie ruda wsrod blondynek, to ma sie zamartwiac i na sile farbowac? Nascie lat to glui wiek, wtedy wszyscy chca byc tacy sami, jak z jakiejs fabryki. Ale generalnie na szczescie z wiekiem ludziom przechodzi.

                            Nie mam nic do rudych, uwierz, bardzo mi się rude włosy podobają. Miałam w liceum koleżankę,która miała cudowne włosy, rude najpiękniejszą rudością - i głupia zafarbowała je na czarno, wyglądała jak nie powiem co.

                            Ale miała tę możliwość. Wysoka dziewczyna nie ma możliwości zrobić niczego, choćby głupiego i szpecącego.
                            • andaba Re: Kompleksy córki 04.11.19, 21:13
                              *nie odstawać
                      • magia Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:31
                        Mam te same spostrzeżenia.
                        Byłam w czerwcu na zakończeniu roku szkolnego u syna w 8 klasie i mimo moich 175 i dodatkowo bitów na obcasie czułam się jak krasnal. Nastolatki są teraz ogromne. Mój syn ze swoimi 190cm wcale nie wyróżniał się z tlumu, byli wyzszi od niego.
                    • effka454 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 12:35
                      Raczej nie zaklina rzeczywistości, wystarczy popatrzeć na dzieciaki wychodzące z jakiejkolwiek szkoły średniej. Większość będzie miała wzrost w okolicach 180 cm. Przy czym w młodszych klasach rzeczywiście to dziewczyny górują, ale chłopcy bardzo szybko je doganiają i przeganiają. Piszemy o młodzieży 16+, a nie o ludziach, którzy mają 30+ czy 40+, nie mówiąc już o starszych.
                      Syn kiedy kończył gimnazjum był jednym z niższych, ok. 160 (przy ustawianiu par do poloneza na zakończenie nauczycielka miała niezłą zagwozdkę, bo większość dziewczyn była o wiele wyższa od chłopców), za to w ciągu półtora roku wyciągnął prawie do 190.
                      Córka kończąc gimnazjum miała już prawie 180 (jak spora część jej koleżanek z klasy, a koledzy w większości byli niżsi), potem podrosła jeszcze 2-3 cm i koniec. Koledzy z klasy wyciągnęli po 20-30 cm i w większość kończąc technikum chłopcy byli wyżsi od dziewczyn (właśnie w okolicach 190 cm).
                      • sowka.szara Re: Kompleksy córki 04.11.19, 12:48
                        Patrzę w siatki centylowe a nie szukam obserwacji potwierdzających moją tezę wśród dzieciaków wychodzących z jednej szkoły. Gdybym tak robiła to pewnie bym pisała głupoty w stylu "większość dzieciaków ma wzrost około 180".
                        No nie ma i już. A gatunek ludzki nie urósł o 15 cm w jedno pokolenie.
                        • effka454 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 14:04
                          >>Patrzę w siatki centylowe
                          no tak, tabelki najważniejsze, nie mieścisz się w tabelce - jesteś wybryk natury

                          >>a nie szukam obserwacji potwierdzających moją tezę wśród dzieciaków wychodzących z jednej szkoły.
                          gwoli ścisłości z czterech różnych szkół + znajomi na zajęciach dodatkowych (tak zdarzało mi się podjechać po któreś z dzieci, jak miały już te naście lat)

                          Gdybym tak robiła to pewnie bym pisała głupoty w stylu "większość dzieciaków ma wzrost około 180".
                          No nie ma i już. A gatunek ludzki nie urósł o 15 cm w jedno pokolenie.
                          Oczywiście, jak się patrzy w tabelki sprzed prawie 10 lat, to przecież wiadomo, że większość dzieciaków nie ma około 180 cm. No nie ma prawa mieć i już
                          • sowka.szara Re: Kompleksy córki 04.11.19, 14:26
                            Napisałam gdzieś że nie ma prawa mieć 180? Po prostu nieprawdą jest że WIĘKSZOŚĆ dzieciaków ma 180. A że wolisz swoje obserwacje od reprezentatywnych danych to już nie mój problem. W ogóle błędy poznawcze niestety nie bolą, a ludziom się wydaje że są racjonalni bo znają dowody anegdotyczne i w pogardzie mają obiektywne spojrzenie.
                            Ale samozadowolenie i egzaltacja trzyma się mocno smile
                      • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 13:37
                        Ta jasne 190 cm. Mój ma prawie 17 lat i ok.183 cm i nie jest najniższy w klasie (a powinien) i ma sporo niższych/podobnych kolegów.
                        • magia Re: Kompleksy córki 04.11.19, 13:45
                          Dokładnie tak - ok. 190 cm miał mając 14.5 roku, inny e był najwyższy w klasie choć w czołówce.
                          Obecnie prawie 15lat i już po spodniach widzę, że urósl.
                          Stopa na razie stoi na 45 rozmiarze.

              • ultimate.strike Re: Kompleksy córki 04.11.19, 01:45
                Nadmierny wzrost obciąża układ krążenia oraz kostny, czyżby kolejny efekt uszkodzeń DNA spowodowanych przez facetów w spodniach się objawiał?
          • tiszantul Re: Kompleksy córki 04.11.19, 06:58
            "nadgonia do tych dwoch metrow, albo wiecej"

            Do dwóch albo do trzech
      • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:30
        Moja ma 174 i jest najwyższą w klasie.. A się dziewczynki zapowiadały na naprawdę wysokie... I wzrost stanął.
        • simply_z Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:33
          174 idealnie, chcialabym tyle miecsad.
          • nolus Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:04
            simply_z napisała:

            > 174 idealnie, chcialabym tyle miecsad.

            To idealny wzrost (dla kobiety), lily_evans może byc dumna - ja mam niewiele mniej i trochę szkoda ze nie udało mi się zyskać tych dodatkowych 3 - 4 cm.

            170 cm to juz w sumie dość wysoki wzrost dla kobiety, ale jak myślę naprawdę wysoka, to przychodzi mi do głowy raczej to mityczne 175 cm wzrostu, tak typowe dla modelek.
            Naprawdę wysoki wzrost będący atutem u dziewczyny/kobiety to jakieś 174 - 176 cm, potem zaczyna się już trochę problemowo, tzn. można wyglądać fajnie, ale to zależy od figury, proporcji, wagi...Naprawde wysokie osoby mogą często wyglądać niezgrabnie, zwlaszcza w ruchu/w tancu. Wzrost powyżej 180 cm to już naprawdę sporo i nie jest to raczej zaleta dla jego wlascicielki, chyba ze w sporcie. Problemem przy takim wzroście jest też dobor butów - wysocy mają też zazwyczaj większą 👣 jednak, dziewczynom czesto trudniej znaleźć buty dla siebie, nie mówiąc już o szpilkach, w sensie : czy jest w ogole sens w nich paradowac i być wyzsza, zapewne nie tylko od partnera, ale i większości ludzi 😜.

            W moim środowisku licealnym sporo było wysokich dziewczyn i raczej niskich/średnio wysokich chłopców - dość dziwne w sumie, ale wysokie dziewczyny raczej nie narzekaly. Ta mająca jakieś 181-184 cm (nie pamiętam dokładnie ile) też nie narzekala 😁.
            • ichi51e Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:16
              Z czego ma byc dumna? Zadnego wplywu na to nie miala...
              • nolus Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:37
                ichi51e napisała:

                > Z czego ma byc dumna? Zadnego wplywu na to nie miala...
                >

                No jeśli sama jest wysoka (a tak ja kojarze), to przekazała dziecku dobre geny, bo córka pewnie po niej odziedziczył wysoki wzrost
                A z drugiej strony - nie bez powodu niskie kobiety wybierają wysokich mężczyzn 😃
                • ichi51e Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:40
                  Takie wlasnie myslenie lezy u podstaw kompleksow - 174 wow super mozesz byc duzna 160 coz dobrze ze jest dziewczyna nie chlopakiem! 180? Pozostaje emigracja bo tu kurduple z kompleksami zyc nie dadza
                  • ichi51e Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:40
                    *dumna
              • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:09
                Geny. Prawidłowe żywienie. Na geny nie mam wpływu ani to moja zasługa, przy żywieniu odwalam dobrą robotę (no może pomińmy dzisiejsze tofuwink ).
            • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:10
              Ja mam 175. W moim pokoleniu byłam zyrafąbig_grin.
              Córka lubi swój wzrost i nie chce mieć więcej.
              • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:30
                Lily, ale ta córa twoja to chyba w wieku mojej najmłodszej jest? 12-13 lat około? I tak śmignęła?
                • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 06:48
                  Skończone 13. Już nie rośnie. Przez całe lata rosła faktycznie bardzo intensywnie i regularnie, co ją obciążało zdrowotnie. Nie było skoków wzrostowych, co roku regularnie 10 cm wink)).
        • heca7 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:21
          Moja ma 178cm i nie jest najwyższa w klasie wink Chyba trzecia z kolei. Na swój wzrost absolutnie nie narzeka. Figurę ma taką, że gdybym nie była jej matką to bym spłonęła z zazdrości. Nogi, nogi, nogi, nogi, talia osy i dalej też bosko. Jakim cudem coś tak pięknego zrobiliśmy z mężem?!
          • szczypawka100 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 23:26
            heca7 napisała:

            > Nogi, nogi, nogi, nogi, talia osy i dalej też bosko.

            Moja siostra też tak ma. Jestem od niej niższa 10 cm, pozostałe wymiary identyczne, nosimy te same ciuchy (moje spodnie na nią za krótkie) i mimo dobrej figury przy niej czuję się jak wrocławski Papa Krasnal.
            • ultimate.strike Re: Kompleksy córki 04.11.19, 01:54
              Twoje, jak i wszystkie inne spodnie i tak niedługo lądują na wysypisku, to chorobotwórczy syf, nieudany wynalazek.
              • szczypawka100 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 16:04
                Sama rozporządzę moimi spodniami, jesli można prosić.
        • barbibarbi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:41
          Moja córka ma 175 i też jest najwyższa, ma 15 lat i być może jeszcze urośnie i jej koleżanki też, aczkolwiek faktycznie różnie to bywa, te dziewczynki, które jako 9 latki były bardzo jak na swój wiek wysokie, stanęły i już nie rosną. I to nie jest tak, że 180 to jest norma i przeciętność, w każdym razie w naszym kraju nastolatki są wysokie, ale nie aż tak.
      • emka_bovary Re: Kompleksy córki 03.11.19, 23:28
        umi napisała:

        > Ale ze za mala, czy za duza???
        Za mała, pewnie chciałaby mieć 190..


    • asfiksja Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:06
      Powinna znaleźć grupę towarzyską, w której nie będzie inna. Niekoniecznie koszykarki i modelki, może po prostu zwykłe koleżanki i koledzy, którzy nie będą tej inności aż tak zauważać. No bo obiektywnie wysoki wzrost to przecież nic złego, chyba to wiesz.
      • bookends Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:43
        Naprawdę? Jajestem niewysoka ok 164 cm, a moja przyjaciółka w liceum była dziewczyna, która miała 182 cm. Reszta kumpeli oacylowala w granicach 170-175. Jedna miała coś ok 155. NIKT sobie wzrostem głowy nie zaprzatal. Nikt nie czuł się inny ani gorszy. Tonie kwrstiacwzrostu tylko głowy. Zdarzały się komentarze, gdzieś w mieście, na zewnątrz, ale moja wysoka kumpela miała to w duuupie. Bardzo głęboko.
        • flegma_tyczka Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:50
          To wzrost średni. Dla naszego pokolenia statystyczny wzrost Polki wynosił dokładnie 164 cm.
        • asfiksja Re: Kompleksy córki 04.11.19, 15:19
          Ależ właśnie o tym mówię - twoja bardzo wysoka przyjaciółka znalazła sobie grono towarzyskie, które akceptowało ją mimo pewnej inności. Oczywiście taki wzrost się zauważa - najlepszy dowód, że go pamiętasz jako ewenement - ale widać człowiek był dla was ważniejszy i o to chodzi. Czasem wystarczy po prostu zmienić towarzystwo.
    • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:07
      No to ja napiszę z innej strony.
      Taaa, faktycznie, super wzrost.
      Taaa, faktycznie, średnia dla wieku.
      Pieprzycie i tyle.
      Nie, nie jest świetny, nie jest super i nie jest średni.

      Oczywiście są większe problemy, ale dla 16-latki to może być problem.

      I nawet jej nie mów tego, co powyżej panie napisały, bo tylko ją wkurzysz, nie jest niedorozwinięta i ma oczy. I uszy. Jedynym wyjściem jest znalezienie czegoś, w czym wzrost będzie atutem. Czyli niektóre dyscypliny sportu. O ile jest w ogóle typem sportsmenki, bo często wysokie osoby są umiarkowanie zręczne.
      • milka_milka Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:15
        Andabo, już Ci kiedyś pisałam, mam w rodzinie dziewczynę, 19 lat, 183 cm. W niczym wzrost jej nie przeszkadza, piękna dziewczyna, agencje za nią latały, żeby była modelką wybiegową, ale nie chce. Niech faceci mają kompleksy, że nie urośli, a nie dziewczyna. A Holandia faktycznie niedaleko.
        • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:18
          A w jakim mieście mieszka,że te agencje tak latają?
          • milka_milka Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:37
            Chyba żartujesz, jeśli myślisz, że Ci powiem.
            • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:40
              No lepiej nie.
        • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:28
          Sam wzrost nie czyni z nikogo modelki. A nawet jeżeli dziewczyna jest najpiękniejsza w województwie, to pewnie wolałaby mieć powodzenie u kolegów z klasy, niż w agencjach.

          Wiesz, żeby widzieć atuty tego, że się wyróżniasz trzeba mieć odpowiedni charakter. Nie każda nastolatka ma. Ba, nawet powiedziałabym - mało która ma.
          • manon.lescaut4 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:05
            andaba napisała:

            > Sam wzrost nie czyni z nikogo modelki. A nawet jeżeli dziewczyna jest najpiękni
            > ejsza w województwie, to pewnie wolałaby mieć powodzenie u kolegów z klasy, niż
            > w agencjach.

            O, nie zgodzę się. Zawód modelki dla nastolatki to jest coś wręcz mitycznego, myśle, ze większość tych popularnych spuscilaby na drzewo pryszczatych adoratorów w zamian za perspektywę przechadzania się po wybiegu dla najlepszych projektantów. Zwłaszcza, ze gdyby faktycznie się to udało wysokiej, zakompleksionej dziewczynie, to i chłopcy by zmienili zdanie i pojawiło się tez wielu ciekawszych podrywaczy.
            • ichi51e Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:04
              Tak bo to wystarczy byc wysoka... no ludzie... tam sa SAME wysokie
            • flegma_tyczka Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:53
              Prędzej niestety dostanie dziwne i podejrzane oferty niż będzie chodzić po zachodnich wybiegach.
              Jeżeli przy odrobinie szczęścia będzie reklamować gacie w ofercie gazetki Lidla to już będzie coś.
              Ale jesteście odrealnieni. Równie dobrze poradźcie, żeby kupiła kupon bo znacie kogoś kto wygrał główną wygraną i już niczym nie musi się przejmować.
        • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:32
          No tak faktycznie oni maja mieć kompleksy ze ona tak wybujała? A mężczyzna nie może być niższy musi mieć 2 metry? Chyba coś ci się pomieszało milką. jak jest równouprawnienie to daj szanse chłopcom tez być niższymi. Ja się zgadzam z andaba taki wzrost nie jest atutem dla kobiety o ile nie jest modelka czy koszykarka/siatkarka.
          • ichi51e Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:18
            I dodam najlepiej to widac po tym watku ze dla wielu wzrost to problem „zakompleksione kurduple” vs „wysokie dobrze odzywione i wysportowane”
            • afro.ninja Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:00
              Taki juz ten swiat, kołtuński do bólu.
        • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:00
          Ale ludzie, 183 to jest normalny wzrost! Ja mam porownanie z co najmniej kilku duzyc Polskich miast 9zebyscie mi Holandiami nie wytykaly i moja banka). W duzych polskich maistach dzieci sa duze, chlopcy juz szczegolnie. Sama nie jestem jakims taboretem, w mojej grupie wiekowej jestem mocno przecietna, a przy obecnej dzieciarni mam wzrost - jak tu w jedym watku ktos malowniczo napisal - prawie, ze kucajacego psa. Takze bez przesady.
          • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:03
            *Holandii i mojej banki. Bo te dzieci nie tylko moje czy znajomych, pisze o przecietnej mlodziezy licealnej
          • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:03
            A ja ci na pisze z wysokości 180 własnie,że bzdurzysz.
            • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:07
              Ale czemu? Bo masz 180 cm i jestes wysoka? Skoro tu piszesz, raczej nie masz 16 lat.
              • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:14
                Bo nie widuje tych wysokich dziewczyn, a powinnam, skoro jest ich aż tyle.
                • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:20
                  Ja też nie widuję. Ani jednej nie znam o takim wzroście. Co więcej, tych dwumetrowych chłopaków też nie widuję. No owszem, znam kilku wysokich, takich powyżej 185 cm, ale naprawdę - kilku.
                • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:32
                  Nastolatek ok 180 cm? Jesli piszesz o Polsce, to ja widuje zdecydowanie wiecej wysokich chlopcow niz wysokich dziewczynek. Ale to raczej nie jest problem jednej normalnie rozwijajacej sie dziewczynki, ze reszta nie dojada, bo chce byc fit czy co tam jeszcze. W pokoleniu dzisiejszych ok 40-latkow (w szerokim rozumieniu) zupenie normalne sa pary (ja takich znam najwiecej, jakies 80%), gdzie facet jest pol glowy wyzszy od zony. Wiec przy wzroscie 180 u obecnej 16-latki jak dla mnie to sie spokojnie da zrobic. Nie sadze, zeby dorosla do dwoch metrow, u dizewczynek inaczej sie rozkladaja skoki wzrostu (chlopcy zazwyczaj dluzej dorastaja do finalnego wzrostu). A ze ktos jej powie, ze jest wysoka, to juz raczej kwestia zazdrosci i kompleksow. Niskie dziewczynki wbrew pozorom tez je maja (ze sa za niskie, a chcialyby byc wyzsze). Niscy chlopcy juz w ogole, poza tym w tym wieku gada sie bzdury jak chce sie komus zaimponowac. Wiec "ale jestes wysoka" w wydaniu nielata lat 16 to rownie dobrze moze znaczyc : "mam dola, bo jestem kurdupel a ty mi to uswiadamiasz" jak i "podobasz mi sie, wiec sie denerwuje i nie wiem, jak zaczac, dlatego plote bzdury".
                  • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:39
                    BOZIU JAK BZDURZYSZ.
                    • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:47
                      No ale wez mnie oswiec, gdzie. Bo na razie to ja sie produkje, a Ty piszesz, ze bzdury. Moze wykaz, w ktorym miejscu? suspicious
                  • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:40
                    Ale chrzanisz.

                    Serio, uważasz, ze jak ktoś (obojętnie jakiej płci) uważa, że 180 cm dla dziewczyny to dużo (za dużo) to dlatego, że zazdrości?

                    • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:47
                      Nie, jak ktos ten wzrost wysmiewa. Wysmiewanie nie jest normalne i raczej swiadczy o kompleksach.

                      Poza tym co to za glupia retoryka - za duzo? Nie ma wzrostu "za duzo", dla zadnej plci. No, chyba, ze ktos cierpi na gigantyzm. Skoro taka urosla z wlasnych genow, to jest normalna i tyle. Znacznei wiecej dzieci (szczegolnie dziewczynek) do niedawna nie roslo wedlug wlasnych genow, bo nie dojadaly. To jest duzo wiekszy problem.
                      • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:56
                        Nikt nie twierdzi, że należy ją wyśmiewać.
                        Nikt nie twierdzi, że nie jest normalna.

                        Ale na pewno nie jest przeciętna, a brak przeciętności w tę stronę to dla nastolatki może być problem. 180 cm to naprawdę dużo i jeżeli dziewczyna nie ma charakteru "jestem super" to się martwi. Bo wystaje z rządka. Bo wszyscy chłopcy niżsi, a jak któryś wysoki, to i tak woli koleżankę, która ma 164 cm. Bo ciężko coś fajnego kupić. Bo nie wszystko pasuje. No i jeszcze te komentarze, które zapewne nie powinny padać, ale padają.
                        • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:02
                          Ale na pewno nie jest przeciętna, a brak przeciętności w tę stronę to dla nastolatki może być problem - Z tym sie zgadzam, ale to jest problem bardzo przejsciowy. Ci niscy chlopcy za chwile beda od niej wyzsi o glowe. Moze warto to zaakcentowac i jej uswiadomic.

                          BTW, W innych watkach byly lamenty, ze doroslych niskich mezczyzn emamy wysylaja na drzewo, bo chlop tylko od ilus centymetrow. Moze panowie sami zasiewaja takie podejscie w mlodym wieku, a potem te dziewczyny zakompleksione przez takie teksty faktycznie jak dorosna ida schematem? suspicious
                          • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:08
                            Nie, nie jest przejściowy. Przejściowy problem to trądzik. Wysoka to ona będzie do końca życia.
                            Zapewne za kilka lat nie będzie to aż takim problemem, ale nienormatywny rozmiar i problem ze znalezieniem faceta pasującego do szpilek zostanie.
                            • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:19
                              Az mnie korci napisac, ze najwyzej polecam sie na tesciowa. Albo moge polecici kilka innych, jesli chlop to tylko pod wymiar suspicious

                              Ale odpowiem meryorycznie - raczej nie bedzie to problem, bo wiekszosc chlopcow jest teraz wyzsza niz 180 cm. A w tym problemie z zadka (chociaz bardzo nastoletnim) chodzi tylko o wzrost chlopa. Po zlapaniu chlopa odpowiedniego wzrostu, problem sie skonczy, a zacznie "duma ze wzrostu modelki". Na moje oko jakies 70% obecnych nielatow plci meskiej w wieku doroslym bedzie wzrostu 180+. W takiej grupie chyba sobie jakiegos znajdzie suspicious
                              • memphis90 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:52
                                Nie, powyżej 180 będzie nie więcej niż 25% chłopców. Tak wynika ze statystyk (siatki centylowe).
                                • umi Re: Kompleksy córki 05.11.19, 20:13
                                  To co proponujesz? Chirurgiczne skrocenie nog? Czy moze dozywotni abonament u psychologa?
                                  Jesli nauczenie nie szukania problemow tam, gdzie ich nie ma jest zle, to ja nic innego nie umiem doradzic. Moze ktos sie lepiej zna i doradzi cos lepszego.
                            • flegma_tyczka Re: Kompleksy córki 04.11.19, 10:01
                              A może jeszcze wyższa skoro ma 16 lat.
                          • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:11
                            Otóż ci niższi o głowę chłopcy za chwilę będą niżsi o pół,czy ćwierć głowy, a jedynie jednostki ją przerosną. I na nic twoje wróżby.
                            • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:21
                              No i co? Jak bedzie nizszy o pol czy cwierc glowy, to sie nie umowi? A ja myslalam, ze faceta se kastuje jak siega do ramienia. I ze wczesniej kastrowac nie wolno suspicious
                              • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:26
                                Ale to nie w tym problem co będzie za jakiś czas, ale co zrobić teraz.
                                • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:36
                                  Wspierac i nie dac sie na tym zakrecac. Znajdowac zajecie, pokazywac ze sie akceptuje i ze to nie jest problem. Bo naprawde nie jest.
                                  Plus to jest dobra okazja, zeby ja nauczyc, ze wyglad to naprawde nie wszystko i mozna sie niezle przejechac polegajac glownie na nim (w stosy=unku do obu plci zreszta).
                      • memphis90 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:45
                        >Znacznei wiecej dzieci (szczegolnie >dziewczynek) do niedawna nie roslo wedlug >wlasnych genow, bo nie dojadal
                        No niekoniecznie. Dzisiejsze przyspieszenie wzrostu to raczej z przejedzenia... Tak, przejedzenie również aktywuje układ hormonalnych odpowiedzialny za wzrastanie.
          • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:17
            Dla faceta normalny, u dziewczyn rzadki. Nie znam kobiet o takim wzroście z wyjątkiem kilku znajomych modelek. No ale one mają figury szczuplutkie i urodę taka, że zawsze będą mieć miały branie. Czy dziewczyna z wątku jest szczupła? Bo jesli korpulentna to może sprawiać wrażenie jeszcze większej niestety.
        • astomi25 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:03
          A myslisz ze to fajne dla chlopaka / mezczyzny jak nie urosnie uncertain
          Co ma taka osoba zrobic? Mam malego synka, geny ma takie a nie inne. Kocham, ciagle mowie ze jest piekny i wyjatkowy. Tylko co z tego, jak potem pojdzie w swiat i sie naslucha, ze kurdupel i ze powinien miec kompleksy?
          Swiat jest jednak pelen podłych ludzi.uncertain
          • astomi25 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:05
            Odpowiadalam na post milki. Dziwnie sie podpielo...
            • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:22
              Też nic nie zrobi.
              Ale na pocieszenie ci powiem, że faceci mają inny charakter - oni się tak urodą nie przejmują, nie mają kompleksów tego typu jak kobiety i większość niskich facetów nadrabia czym innym.
              Więc nawet jeżeli mają problemy analogiczne do wysokich kobiet (nie mają, kobiety biorą wszystko), to nie cierpią z tego powodu w takim stopniu.
      • krwawy.lolo Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:43
        Masz rację. Nie jestem na tyle próżny, żeby uzurpować sobie prawo do redagowania porad, niemniej próbowałbym dziewczynę kierować w rejony, w których faktycznie obracają się więksi, niż metr sześćdziesiąt.
    • crea.tura Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:31
      a czy jest potencjał sportowy dla Twojej córki, żeby zainteresowała się grą w kosza/siatkówkę? miałam w klasie w podstawówce dwie bardzo wysokie dziewczyny, i obydwie spełniały się właśnie w sporcie. Po pierwsze to leczy z kompleksów, bo w drużynie są inne, podobne wzrostem dziewczyny, po drugie pokazuje, że wzrost bywa atutem. jedna z nich później mocno szalała w modelingu, druga została menadżerem drużyny siatkarskiej : )
    • bistian Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:42
      Bez przesady, jest wysoką dziewczyną, ale nie jest wielkoludem i pewno zaraz przestanie rosnąć albo już przestała.
      • apallosa Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:48
        Powiedz córci, ze jej szczerze zazdroszczę i chętnie za dopłatą wzielabym chociaż z 10 cm.
        Jestem dobrze po 40-tce i w podstawówce wolali na mnie ,,wieża " a mialam zaledwie 168 cm.Dobilam do 170 -i wtedy w latach 80-tych uchodzilam za wysoką,choć były i dwie wyzsze dziewczynki.Także teraz wzrost 182 i powyżej to nie jest ewenement.
        • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:14
          https://www.czd.pl/images/stories/promocja_zdrowia/Centyle_wysokosci_ciala_dziewczat_w_wieku_3_18_lat.jpg
          • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:16
            Serio dziewczęta wciąż takie niskie? Po mojej większość ma ok. 170 w klasie... te malutkie i drobniutkie ok. 160, to może że dwie są... na ulicach widzę dużo dość wysokiej młodzieży, panny tak ok. 170 właśnie...
            • barbibarbi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:57
              Może to jest tak, że te wysokie rzucają się w oczy a niskich nie zauważamy. Ja patrząc na koleżanki mojej córki z obecnej klasy i z poprzedniej klasy, jakoś nie widzę tego wysokiego wzrostu, zdecydowana większość jest niższa niż ja, a mam 172 cm, całkiem sporo dziewczyn koło 165.
              • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 23:33
                Mysle ze ekstrema nie sa fajne czyli ani wzrost 155 cm ani 185 cm nie sa fajne dla kobiety. Ja mam 165 cm i wolalabym z 5 cm wiecej ale i tak jest ok. Moge nosić obcasy jakie chce a i tak jestem niższa od męża i pasuje do typowej rozmiarowki w kazdej sieciowce więc bycie srednia/typowa się opłaca. No stope msm spora bo 40/41 ale w niczym mi to nie przeszkadza a wrecz swoje stopy bardzo lubie.
              • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:09
                A nie, moja córka przez jakiś czas była w klasie z naprawdę mikrymi dziewczynami, w tym jedną leczoną hormonem wzrostu. Jak zmieniła klasę, to od razu była zadowolona. Wtedy nie było praktycznie żadnej różnicy między nią a 6 dziewczynami. Teraz one są trochę niższe, ale parę cm. Tylko 2 były i są malutkie, poniżej 160 cm. Przychodzą do nas, to widzę
    • livia.kalina Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:46
      Cudny wzrost, pożądany, jak u modelki. A z chowaniem, czy bardziej kamuflowaniem - to norma. Często się zdarza u dziewcząt w tym wieku. Za jakiś czas się bardzo szczęśliwie zakocha i poczuje się najpiękniejsza na świecie smile
      • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:50
        To nie jest częsty wzrost u 16 latki. Nie zaklinajcie rzeczywistości.
        • livia.kalina Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:59
          Nie mówię, że częsty. Ale pożądany u modelki, które zaczynaja w wieku 15-16 lat.
          • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:05
            A ile zostaje modelkami,żeby to było jakiekolwiek pociesznie.
          • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:10
            U modelki. Dziewczyna nie jest modelką. Jest zwyczajną uczennicą i z tego, co jej matka napisała nie wynika, żeby planowała być modelką. Chce być zwyczajna, przeciętna.
        • raczek47 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:11
          Dokładnie.
          Nie wpadajcie w sztuczny zachwyt, bo taki wzrost wcale nie jest super,a dziewczyna ma pewnie obawy,bo przecież jest świadoma,że ciągle rozwija się i rośnie,do tego wysoki wzrost to duży rozmiar stopy i fajne buty trudno znaleźć, nie mówiąc o tym, że przy takim wzroście dziewczyna szpilek nie włoży.
          Potrzebna mądra porada,jak z kompleksu zrobić atut,jak dziewczyną pokierować, by nie czuła się dziwolągiem,co jej podsunąć,by myślała o sobie, że jest atrakcyjna.
          Zapewne, jak jest wysoka,ma piękne,długie nogi.Jeśli jest szczupła, niech je eksponuje,niekoniecznie mini,ale dobrze skrojone spodnie, legginsy.
          Trochę wiem, jak się czuje,bo sama uchodziłam za wysoką-mam 176 cm i w szkole zawsze byłam najwyższym i niestety, drwiono że mnie.Nie mówiąc o tym, że jak na dyskotekę wkładałam buty na obcasie,nikt nie chciał że mną tańczyć, bo byłam wyższa od wszystkich chłopaków. Zawsze przez to marzyłam, by być niziutka,drobniutka i filigranowa.
          I w sumie mam tak do dziś.
          • ichi51e Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:09
            Do tego zalezy tez jaki ma typ budowy - pol biedy jesli jest wysoka i smukla. Gorzej jak sie czesto zdarza ma budowe nieharmonijna albo tendencje do budowania masy - wtedy od razu robi sie z niej walkiria a nastolatka bedzie to odbierac jako „jesltem wielka (gruba) baba”
    • bywalec.hoteli Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:55
      Nie ma co się przejmować, najwyżej będzie miała niższego chłopaka i męża, to nie przeszkadza w wielu sprawach.
    • muchy_w_nosie Re: Kompleksy córki 03.11.19, 19:59
      Każdy jest jaki jest, ja wiem, ze sporo dziewczyn jest bardzo zadowolonych ze swojego wysokiego wzrostu, nie mniej ja jestem 162 cm karłem i dobrze mi z tym ;P
      Ostatnio w pracy w butach na obcasie byłam nadal sporo niższa od koleżanki która była w płaskich butach 😂
      • muchy_w_nosie Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:04
        A i teraz nasze dzieci są na prawdę wielkie, widać jak wszystko jest szprycowane, dzieci koleżanek nie są wyższe od rodziców o kilka cm tylko o głowę.
      • piekna_remedios4 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:41
        miałam okazję rozmawiać z wieloma wysokimi dziewczynami i żadna nie była zadowolona ze swojego wysokiego wzrostu, mam kilka znajomych pod 180cm +/- i też tęczą nie rzygają z tego powodu. Nie lubią górować nad innymi, rzadko noszą obcasy, mają kompleksy wielkich stóp i dłoni itp. Zadowolone są te co mają około 175, powyżej to już bywa gorzej, wiem, że zaraz zleci się tu stado wysokich piszących, że to wspaniałe być taką wysoką, ale rzeczywistość wygląda inaczej, zwłaszcza jak jest się nastolatką.
        • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:51
          Piękna dobrze to ujęłas. Miałam przyjaciółkę w liceum i druga na studiach ze.wzrostem 175 cm i obie maja mężów/partnerów równych albo trochę niższych od siebie i tych wysokich jakoś nie spotkały. Obie bardzo ładne i mądre dziewczyny - ta z liceum mogłaby być modelka z jej sylwetką i twarzą, ale nie chciała. Jest prawniczka.
        • jolie Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:30
          Ciekawe, jak często chce się mieć to, czego się nie ma. Ja mam 162 cm i zawsze mówiłam wysokim koleżankom, że to musi być fajne tak patrzeć z góry na świat, że ma się szerszą perspektywę...
          • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:39
            Jest fajnie big_grin Mozesz to odczuc jadac gdzies, gdzie jest duzo niskich, azjatyckich kobietek. Bylo mi dane i nie sadzilam wczesniej, ze ci najwyzsi maja tak fajnie. +1000 do zayebistosci tak patrzec z gory na te krasnale big_grin (przepraszam wszystkich, ktorzy sie poczuja urazeni, okreslenie jest moje subiektywne suspicious).
            • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:46
              A ile masz wzrostu?

              I naprawdę, fajnie że masz takie podejście, to jest wielki dar - być z siebie zadowolonym. Niestety, nie każdemu dany...
              • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:00
                Nie tyle, zeby w Europie moc patrzec na ludzi z gory. Po tamtym doswiadczeniu obiecalam sobie, ze wzrostu wlasnych potomkow nie zaniedbam. Nie to, ze niscy maja zle, ale wysocy... jednak byc elfem wsrod hobbitow - bezcenne big_grin Wiec te (i ci) z tego forum, ktorzy jestescie w tej gornej granicy - macie fajnie.
                • miss_fahrenheit Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:19
                  umi napisała:

                  > jednak byc elfem wsrod hobbitow - bezcenne big_grin

                  Jeśli jest się szczupłym jak elf, to pewnie tak.
                  • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:46
                    Hehe... Po latach mozna byc grubym elfem, swiatecznym wink Mnie raczej chodzilo o podobienstwo do scen z pewnego znanego filmu smile
                    • miss_fahrenheit Re: Kompleksy córki 03.11.19, 23:44
                      umi napisała:

                      > Mnie raczej chodzilo o podobienstwo do scen z pewnego znanego filmu smile

                      A to jeszcze gorzej, bo trzeba być jeszcze pięknym wink

                      W sumie - można być Elfem wśród hobbitów, ale można też być Trollem wśród ludzi.
                      • umi Re: Kompleksy córki 04.11.19, 00:04
                        big_grin
                        Troll wsrod ludzi to jest dobry argument dla mlodszych chlopcow, ktorzy rosna szybciej od rowiesnikow i tez sie nasluchaja glupot. +100 do walecznosci, bo jak raz uderzy lapa, to ludzie leza pokotem wink
                • piekna_remedios4 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:23
                  Naprawdę tak uważasz? Kiedy mam założone wysokie obcasy i staję przy kimś niższym 10cm czuję się jak słoń w składzie porcelany, muszę patrzeć w dół i mam wrażenie, ze jestem olbrzymką. To nie jest fajne uczucie, zdecydowanie wolę swój naturalny wzrost. Co w tym fajnego?
                  • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:48
                    Mnie sie podobalo. W calym tlumie nie musialam sie matrwic, ze ktos na mnie wlezie, traci, nie zauwazy. Poza tym ta przestrzen ponad malymi lebkami... Prawie ze epicko wink Generalnie fajnie mi bylo i zrozumialam, czemu koledzy grajacy w kosza chwala sobie swoj wzrost.
                  • kurt.wallander Re: Kompleksy córki 04.11.19, 12:57
                    piekna_remedios4 napisała:

                    > Naprawdę tak uważasz? Kiedy mam założone wysokie obcasy i staję przy kimś niższ
                    > ym 10cm czuję się jak słoń w składzie porcelany, muszę patrzeć w dół i mam wraż
                    > enie, ze jestem olbrzymką. To nie jest fajne uczucie, zdecydowanie wolę swój na
                    > turalny wzrost. Co w tym fajnego?

                    A ja jestem niska i wierz mi, nic fajnego nie ma tez w tym, że na każdego patrzysz z dołu wink Najlepiej byc średniego wzrostu smile

                    >
                • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:25
                  No ale napisz ile, przecież nikt cię po wzroście nie zidentyfikuje.

                  Sama twierdzisz, że tych po 180 na pęczki. jak masz 165 - to tym bardziej...
            • simply_z Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:49
              moja koleżanka ma 156 i stwierdzila kiedyś w Andaluzji, że czuje się całkiem wysoka ( po raz pierwszy w życiu) na tle maleńkich Hiszpanek, Boliwianek i Włoszek.
              • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:02
                Hehe... To jest niesamowite uczucie smile
              • kurt.wallander Re: Kompleksy córki 04.11.19, 12:58
                simply_z napisała:

                > moja koleżanka ma 156 i stwierdzila kiedyś w Andaluzji, że czuje się całkiem wy
                > soka ( po raz pierwszy w życiu) na tle maleńkich Hiszpanek, Boliwianek i Włosze
                > k.

                Ja się taka fajnie wysoka czułam w Portugalii smile
            • ichi51e Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:10
              Niby fajne ale ja w Azji czulam sie jak slon. Wszystkie kobiety byly filigranowe a ja reka wielkosci jej uda.
              • umi Re: Kompleksy córki 05.11.19, 20:18
                Jak dzieci, a nie filigranowe tongue_out Te mniejsze mozna przestawic jak kilkulatke, z miejsca na miejsce. I calkiem sporo desek suspicious Kazdy kij ma dwa konce wink
      • jeanny1986 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 23:00
        Jak ty jesteś karzeł to co ja mam powiedzieć z 157 cm, a obcasów nosić nie mogę. Zawsze marzyłam żeby być właśnie twojego wzrostu big_grin Nawet stereotypowo niskie Chinki u mnie w pracy są wyższe ode mnie tongue_out.
    • 3-mamuska Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:03
      Może być depresja u nastolatków inaczej się objawia.
      Moja znowu płacze ze jest ze jest za mała 155cm.
      • flegma_tyczka Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:44
        Faktycznie niska, zwłaszcza jak na młode pokolenie.
    • ichi51e Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:14
      Taki wiek. Jakby byla niska to by tez bylo zle. Jak srednia to tez beznadziejnie chociaz znalazlaby sobie cos innego. Na wzrost nie mamy wplywu wiec nie ma co rozkminiac. Czy ona by oceniala kogos po wzroscie?
    • mamtrzykotyidwa Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:14
      Na konie??
      Przecież dżokeje to same kurduple, im mniejszy tym lepiej, to po co ją tam wozisz?
      Żeby się wśród nich czuła, jak wieża?
      Na koszykówkę ją woź, albo siatkówkę, albo skok w wzwyż, lekkoatletykę, na kurs dla modelek zapisz, to będzie miała towarzystwo w swoim wzroście i kompleksy znikną.
      • wlazkotnaplot Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:21
        Konie to pasja od zawsze, ona da się na kawałeczki pociachać za te konie. I żaden tam dżokej 🙂🙂,
        żadne gonitwy 😁 Obozy konne, jazdy w terenie, skoki ale na padoku. Jazda rekreacyjna nie sportowa.
        Jeżeli chodzi o sport, jest gibka i wysportowana w SP jeździła na zawody (do czasu choroby) jednak do żadnej dyscypliny nie zapałała taką miłością jak do koni. Kurs modelek dobry pomysł, poszukam i podsunę.
        • ichi51e Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:25
          Jak ma sklonnosci do komplekow to ladowanie jej w towarzych gdzie wyglad i Kazdy kilogram sie liczy to slaby pomysl
          • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:34
            Bez przesady. Ty mówisz o profesjonalnych jeźdźcach, a nie o o jeżdżeniu rekreacyjnym. Tam nikt nic nie mierzy i nie waży. A żeby osiodłać konia też trochę krzepy trzeba mieć.
            • ichi51e Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:36
              Mowie o „kurs modelek dobry pomysl poszukam i podsune”
              • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:44
                Aaa. No tak, to racja, źle zrozumiałam.
        • krwawy.lolo Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:28
          Jeśli jest szczupła i wysportowana, tym bardziej nie widzę problemu.

          Konie są co prawda durne, jak salceson popowodziowy, niemniej jako narzędzie terapii nie ustępują delfinom.
          • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:34
            Ja tez nie.
            • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:41
              Bo pojęcia nie masz o czym piszesz.
              • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:49
                No i znowu. Konkret, droga gryzeldo. Napisz jakis konkret, moze sie doucze suspicious
                • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:05
                  Jaki konkret? Ze jest bardzo wysoka,że pewnie na palcach ręki można znaleźć rówieśniczki równie wysokie, że to że jest wysoka z automatu nie czyni z niej modelki i obiektu westchnień kolegów?
                  • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:12
                    Po pierwsze, gdzie 180 cm, to jest BARDZO wysoka? Jesli juz, to 190 byloby blizsze temu "bardzo". Po drugie - myslisz, ze niska dziewczyna z automatu bedzie obiektem westchnin tychze kolegow?
                    • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:18
                      gdzie 180 cm, to jest BARDZO wysoka?

                      W szkole, na ulicy w zyciu
                    • sowka.szara Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:19
                      180 to jest 4 cm powyżej 97 centyla. To jest bardzo wysoki wzrost.
                    • aguar Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:28
                      Myślę, że w naszym pokoleniu 180 jest bardzo, ale w tym dorastającym, to już raczej 190.
                      • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:32
                        Nie wiem gdzie te wysokie aż tak dziewczyny. Chyba,że nie wychodzą z domu.
                        • sowka.szara Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:44
                          Do lekarza też nie chodzą i nie dają się spisać na potrzeby siatek centylowych. Wszystkie powyżej 170 zeszły do podziemia specjalnie żeby zakłamać średnią i całym rozkładem.
                          • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:47
                            Tu piszą o nastolatkach 180-190.
                            • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:50
                              Ja nawet chłopaków o takim wzroście zbyt wielu nie znam...

                              Dziewczęta na oko kończą się na 175, większość ma tak 164-168. Piszę o dorosłych, młodych dziewczynach, koleżankach moich dzieci.
                              • turzyca Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:29
                                >Ja nawet chłopaków o takim wzroście zbyt wielu nie znam...

                                Przeciętny wzrost Polaka to 178 cm, młodsze pokolenia są nieco wyższe, bo zasadniczo im lepsze odżywianie, tym wyższy wzrost.
                                No i serio teraz mi się narzuca pytanie - w jakich kręgach Ty się obracasz, że zasadnicza większość nie osiąga średniego wzrostu? Akrobatyka wyczynowa? Dżokeje?
                                • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:57
                                  Piszę o wzroście sąsiadów i kolegów dzieci.
                                  Chłopców, którzy mają około 185-187 kojarzę trzech. Jeden pewnie ma ponad 190. Reszta tak na oko 165-182.
                                  Mam porównanie ze swoimi, których wzrost znam.
                        • aguar Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:22
                          Wygooglaj sobie kadrę siatkarek i wzrosty tych dziewczyn.
          • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:18
            Matko, ktoś podziela moje zdanie o koniach! big_grin
            • dziennik-niecodziennik Re: Kompleksy córki 04.11.19, 13:45
              patrząc na to kto - nie chwaliłabym się.
        • piekna_remedios4 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:43
          > Kurs modelek dobry pomysł, poszukam i podsunę.

          nie nie i jeszcze raz nie. Dla ciebie na pewno jest najpiękniejszą dziewczynką świata, ale błagam, oszczędź jej dodatkowych ewentualnych upokorzeń
          • aguar Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:11
            Dlaczego nie??? Ona ma na modelkę idealne to, co najważniejsze, czyli te 180 i 16 lat. Twarz nie musi być, jak na miss, schudnąć można, nauczyć się chodzić - też.
            • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:17
              Fajny patent z tą modelką. ma dziewczyna problem ze wzrostem, to jeszcze jej wmówić,że za dużo waży.....
              • aguar Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:24
                Nie wiem, ile ona waży. Chodzi raczej o to, że masa ciała w przeciwieństwie do wzrostu, to coś, co można zmienić, mamy na to wpływ. A na kompleksy z powodu wysokiego wzrostu nie ma innego sposobu niż się pogodzić albo wskoczyć pod gilotynę smile
                • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:28
                  Przeczekać. Ale nie wmawiać małolatom tego modelingu.
                  • aguar Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:24
                    Nie na siłę. Ale nie ma co udawać, że nie ma idealnych warunków i aktualnie idealnego wieku, aby zaczynać.
            • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:17
              No tak bo "byc modelka kazdy mozeee, troche leeepiej lub troche gorzeeej" big_grin
              • aguar Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:25
                No tak bo "byc modelka kazdy mozeee, troche leeepiej lub troche gorzeeej"
                No właśnie może tylko ta, co ma koło metra osiemdziesiąt i nie jest za stara.
                • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:55
                  No ale wiesz sam wzrost nie wystarczy i owszem sa nizsze modelki niz 180 cm, nie mówiąc o Kate Moss na przyklad.
                  • aguar Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:36
                    "sam wzrost nie wystarczy" No ale resztę można nabyć, wzrostu nie.
                    Z kolei niższych modelek jest mało, a takich dziewczyn mnóstwo (podczas, gdy z wysokimi odwrotnie - takich dziewczyn, jak same piszecie, mało, a wśród modelek dominują). Dlatego wysoka ma szansę zachwycić. A matkę laski z np. 173 też bym nie zachęcała do namawiania córki na modeling, jak ładna, zgrabna i fotogeniczna by nie była, bo się właśnie może tylko nabawić kompleksów.
                    • ichi51e Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:43
                      Naprawde myslisz ze bedac jedna z tysiaca wysokich dziewczyn z ktorych KAZDA reszte moze nabyc masz duze szanse?
                      • aguar Re: Kompleksy córki 04.11.19, 08:40
                        Myślę, że w modelingu pracuje więcej niż tysiąc.
              • nangaparbat3 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:30
                Znałam dziewczynę, która naprawdę mogła, wzrost chyba właśnie ponad 180, cudownie smukła, rusząła się najpiękniej na świecie, do tego śliczna buzia, włosy. Zaszła dość daleko, skończyło się anoreksją i ciężką depresją.
                Trzeba być bardzo odporną, nikogo bym do tego zawodu nie namawiała, podobnie zresztą jak do wyczynowego sportu. Jak ktoś sam z siebie bardzo chce - trudno. Ale żeby popychać do tego - nigdy.
                • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 06:55
                  Hm, ja dziecku wprost zabroniłam nawet interesować się tym, ma koleżankę niby mądrą, którą właśnie ciągnie do takich głupot i co chwila innym durne pomysły podrzuca. Wytłumaczyłam, co i jak, i że to naprawdę nie jest sensowne zajęcie, raczej wiele szkód psychicznych przynosi. Chociaż o wiele ode mnie ładniejsza... wink
            • piekna_remedios4 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:24
              Nie aguar, 180 cm nie jest najważniejsze w byciu modelka. Rany.
        • nangaparbat3 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:06
          Nie pchałabym żadnej dziewczyny na wybieg, akurat zawód modelki wymaga niesłychanej odporności psychicznej, dziewczyny się rozsypują.
          • ichi51e Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:22
            No bo tam sa same wysokie. I to co wyroznialo cie w tlumie przestaje miec znaczenie. Na jedyna rzecz na ktora mozesz miec jakis wplyw to waga - no wiec mozesz byc najchudsza
        • umi Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:14
          Ja proponuje znalezc mieszany sport. Z chlopakami. Podejrzewam, ze tam bedzie sporo wyzszych od niej i problem sie skonczy.
          Tylko moze nic, gdzie atuem jest niski wzrost/waga piorkowa, bo wtedy tonie wypali.
        • sowka.szara Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:16
          Na kursie dla modelek chcesz ją wyleczyć z kompleksów??
          • wlazkotnaplot Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:18
            Nie wiem, myślę, szukam, kombinuję...
            • nangaparbat3 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:32
              A czy ona już miesiączkuje? U bardzo wysokich dziewczynek przychodzi to czasem późno, zdarza się, że bardzo się martwią, jeśli koleżanki wyprzedzają je o parę lat.
              • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:36
                Nanga, ty się z choinki urwałaś?
                • nangaparbat3 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:49
                  W jakim sensie?
                  • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:53
                    O ilu szesnastolatkach, które nie miesiączkują, słyszałaś? Obecnie, nie przed wojną...

                    I skąd wzięłaś tę rewelację o tym, że wysokie dziewczęta później zaczynają? Chyba, że mówimy o takich z poważnymi problemami hormonalnymi, tu jest zdaje się mowa o zdrowej dziewczynie.
                    • ib_k Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:10
                      Z lekcji biologi
                      • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:23
                        Chyba korzystałyśmy z innych podręczników.
                        • nangaparbat3 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:33
                          Nie wiem, co Cię tak dziwi. Po menarche wzrost radykalnie zwalnia i po jakichś dwóch latach ustaje.
                          • turzyca Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:35
                            >Po menarche wzrost radykalnie zwalnia i po jakichś dwóch latach ustaje.

                            Może kiedyś. Od lat już nie.
                            • nangaparbat3 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:44
                              Zamieniamy się w krokodyle?
                          • andaba Re: Kompleksy córki 03.11.19, 23:06
                            No dobra, ale jak to ma się do tego, że wyższe dziewczęta później miesiączkują?
                            To tak nie działa, one raczej wcześniej zaczynają rosnąć, menarche mają tak jak koleżanki albo nawet wcześniej.
                            Później to najwyżej bardzo szczupłe (choć przekonałam się, że 40 kg nie zawsze się sprawdza).
                            • nangaparbat3 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:01
                              No nie wiem, skoro Turzyca pisze, że się pozmieniało. Dawniej, w II poł. XX wieku, te dziewczynki, które wyrastały na bardzo wysokie, zaczynały rosnąć później. Te co wcześniej - szybciej dojrzewały, przez chwilę były najwyższe w klasie, ale potem się zatrzymywały, i jako dorosłe osoby nie są wysokie.
                              • memphis90 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 08:03
                                >dziewczynki, które wyrastały na bardzo >wysokie, zaczynały rosnąć później.
                                Nie, to nie tak. Myślisz proces wzrastania ze skokiem wzrostowym. Dziewczynki (i chłopcy) rosną nieustannie cały czas, dlatego im później nastąpi skok pokwitaniowy, z tym wyższego pułapu "skaczą". Po skoku proces znów zwalnia. Dlatego statystycznie (!) dzieci które późnej "skoczyły" będą wyższe niż te pokwitajace wcześniej, ale na poziomie indywidualnym bardzo niskie dziecko może wystrzelic późno, a nadal byc niższe niż kolega latwki.
            • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 06:57
              Wlazłkot, znam dziewczynę, ktora zajmuje się ujezdzaniem, startowała w zawodach przez lata z sukcesami. Teraz hobbystyczne trenuje konie. Mimo pracy i obowiązków wciąż ma tę pasję. I najważniejsze, wysoka, 177 cm wzrostu.
              • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:02
                I zawsze mnóstwo facetów się koło niej kręciło. Jest owszem ładna, ale ma jeszcze fajną osobowość, mnóstwo znajomych, wyjazdów na jakieś koncerty, efekty, różne zainteresowania skutkujäce poznawaniem kolejnych ludzi.
                • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:50
                  Pomiędzy 177 a 181 są 4 cm. Niby nic, ale robi różnicę.



                  0
                  • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:34
                    Oczywiście, ale niewykluczone, że dziewczyna może odnaleźć się właśnie w ujeżdżaniu koni, a nie wyścigach, ujeżdżanie nie wymaga niskiej, drobnej sylwetki. A widzę przykład, jak takie hobby utrzymuje się nawet u prawie 40-letniej babki i jaka to może być pasja (pierwsze zawody w wieku lat 15 bodajże). A nie ma nic lepszego niż robienie czegoś konkretnego, najlepiej ruchowego, na takie smęcenie nad własnym wyglądem.
                    Co do uwag o facetach i znajomych - jak już powiedziałam, to jest bardziej kwestia osobowości i podejścia niż wzrostu czy urody i będę się tego zdania trzymać. Ja mam mękolący, pierdołowaty charakter, ogólnie jestem zgryźliwa i nieufna (chyba zawsze byłam) i jesteśmy zasadniczo naprawdę podobne z X z wyglądu, ale ona ma zupełnie inne podejście do życia, takie fajne po prostu - i ma zupełnie inne relacje z ludźmi, zawsze miała duże powodzenie też, pomijając, że podejmuje zdrowsze decyzje życiowe wink.
                    • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:39
                      Jasne,że może uprawiać każdą aktywność, a świat koni to nie tylko wyścigi to raz, a daw nie trzeba wszystkiego robić wyczynowo.
                      Ja tylko napisałm o tych 4 cm,ze niby nic a to naprawdę dużo we wzroście.
                      • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:45
                        Pewnie, że tak, ale to jest coś, na co nie mamy wpływu wink. I jak słabe samopoczucie z tego powodu, to trzeba sobie je podnieść w inny sposób po prostu.
                        • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:50
                          Taka mądrość przychodzi po latach.
                          I chyba łatwiej jest wysokim dziewczynkom jak ich matka też wysoka. Bo ma czarno na białym,ze można z tym żyćsmile, czasem nawet dość ciekawie.
                          • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:55
                            Moja córka urodziła się jako wcześniak, dodatkowo z hipotrofią... Przez jakiś czas wręcz się bałam, że będzie mikra i maleńka, a patrząc na mnie czy swojego ojca będzie się czuła właśnie dziwnie. Była w niższych rejonach siatki centylowej, że tak powiem. Ale w pewnym momencie zaczęła doganiać, a potem przegoniła rówieśników i to jeszcze wciąż na etapie przedszkolnym.
                            • andaba Re: Kompleksy córki 05.11.19, 18:28
                              To samo mogłabym napisać o swojej córce, wcześniactwo, hipotrofia, do tego moja niedoczynność tarczycy. W pewnym momencie wystrzeliła, przerosła wszystkie koleżanki i... stanęła. Ciekawa jestem, czy jeszcze coś urośnie. Coś podejrzewam, że nie, ja w jej wieku już nie rosłam (ale byłam wyższa).
      • asfiksja Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:05
        > Na konie??
        > Przecież dżokeje to same kurduple,
        W którymś kościele ci dzwoni. W wyścigach są ograniczenia, ale wagowe. Dlatego praktyczniej być niskim, bo wysoki ważąc 50 kg musiałby być anorektykiem. Ale w innych dyscyplinach jeździeckich wzrost nie jest przeszkodą, np. Edward Gal ma 1,86 m. Ba, nawet lepiej mieć długie nogi niż krótkie.
      • hanusinamama Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:56
        Przeciez ona jezdzi dla przyjemnosci. Dzisiaj masa ludzi tak jezdzi....dzokej to zawód i tam warto miec 150 z kapeluszu ale to wiekszy zgryz dla chłopaka miec tyle co dla dziewczyny 180.
    • flegma_tyczka Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:43
      Ale koszykara.
      Niech chodzi w płaskim obuwiu i ubiera się w ubrania optycznie skracające sylwetkę np. długie bluzy i kurtki (za pośladki), w poziome paski, ciemne kolory, niech nie upina włosów wysoko.
    • alba27 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:48
      Przede wszystkim trzeba przyjąć do wiadomości że każda nastolatka ma jakiś kompleks. Ja nienawidziłam swojego nosa, nie raz płakałam z jego powodu i marzyłam że jak pójdę do pracy to na operację plastyczną uzbieram. O co mi z tym nosem chodziło to nie wiem😉 teraz przy burzy hormonów wiele niezdzialasz. Dorośnie to nauczy się z tym żyć. Obserwuj tylko żeby w jakaś depresję nie wpadła.
      • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:55
        W sumie to jedyne co można zrobić. I nie pochylać się zbytnio na tym problemem, bo to może pogorszyć sprawę.
    • ninanos Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:51
      Jest wysoka, pewnie najwyższa w klasie czy grupie rówieśniczej, nie wypieraj tego, tak już jest i musi to zaakceptować, tak jak niski chłopak swój wzrost.
      W życiu dorosłym ten wzrost przestanie być dla niej wstydliwy, ja mam 2 takie koleżanki powyżej 180 i obie w młodosci straszne kompleksy, a jeszcze ich kompleksy napędzały otoczenie, później ten wzrost nie był już istotny. Jedna ma męża w okolicy 2 metrów, mają 3 córki i wszystkie bardzo wysokie, 11 latka ma już w okolicy 170, a druga ma męża z pół głowy niższego.
      • astomi25 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:56
        Niech da moim dzieciom troche cm.
        Moja cala trojeczka malutka, bede sie cieszyc jak syn osiagnie z 170.
        Bo corki nie dobija do 160.
        Coz wazne ze zdrowe.
        Ale psycholog dobra rzecz. Moja najstarsza chodzila m.in z powodu wzrostu. Wyszlo jej na dobre i na innych plaszczyznach wink
        A co mozesz zrobic? Kochac i zapewniac ja o wyjatkowosci. Mloda moze zyc na polnocy Europy i bedzie sie czula z tym dobrze. Ja moje dzieci wysle gdzies do Hiszpani czy cos tongue_out
        • muchy_w_nosie Re: Kompleksy córki 04.11.19, 00:49
          To ja powiem tak, że jednak wysoki facet ma lepiej i jeśli syn nie dobije do 180 cm a raczej nie dobije, bo nie ma po kim, to będzie "leczony"
          Moja kuzynka miała 152 cm wzrostu a teraz ma 174 cm i nie jest to dzialanie natury, tylko siły wyższej.
          • astomi25 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:04
            I jak go wyleczysz?
            Podejmie sie kosztownej i bolesnej rehabilitacji wydluzania kosci?
            Bo wstrzykiwanie hormonu wzrostu NIC nie da. O ile ma swoj w normie.( Moj syn ma.)
            No, poza tym ze moze dojsc do niebezpiecznego dla zycia przerostu organow wewnetrznych.
            Jestem przerazona ignoracja niektorych. Tak jakby wzrost swiadczyl o czlowieku...
            • astomi25 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:05
              Operacji nie rehabilitacji mialo byc. Reha jest pozniej, tez dosc kosztowna.
            • sowka.szara Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:22
              Siła wyższa wskazuję że chodzi tu o jakieś modły, może jakieś jagnię złożą w ofierze? smile
            • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:59
              Ile lat ma syn?
              Moi koledzy w postawówce byli w dużej mierze jak karzełki wobec mnie wink.
              Tak gdzieś po połowie LO przypadkiem spotkałam kilku razem na osiedlu.
              Matko, jakie przystojne i wysokie chłopy powyrastały!
              Najwidoczniej przeżyli ten słynny ostatni skok wzrostowy. Każdy miał tak ze 180 cm wzrostu albo i więcej.
    • alpepe Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:55
      Dobrze inni radzą, jest wysoka, moja córka też ma coś ok. 180 i absolutnie nie wstydzi się wzrostu, nawet chodzi w butach na obcasach, no cóż, kundelki nie doskoczą, to przynajmniej sobie obrzydzą szczekaniem.
      • memphis90 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 08:07
        Obrzydliwy komentarz uncertain Tego uczysz dziecko - wyzywać innych od kundli?
        • flegma_tyczka Re: Kompleksy córki 04.11.19, 10:02
          Jak ktoś się zachowuje jak kundel i sam niepytany obszczekuje to zasługuje na kopa w tylec.
    • maja0026 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:55
      moja kuzynka ma 186 cm wzrostu i powiem ci ze problemy zaczęły sie juz w szkole podstawowej, wtedy wojel w sumie troche zmusil ja do uprawiania sportu, byla to koszykówka w ktorej bardzo duzo osiągnęła, poza tym jest bardzo ladna dziewczyną ale co z tego jak do tej pory nie moze sobie znaleźć faceta
      • maja0026 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 20:56
        a ma 30 lat
        • simply_z Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:06
          straszne..samotna 30latka! o mój borzem, co z tym fantem zrobić
          • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:13
            I co tam sukcesy, jak facet nie ma.
        • hanusinamama Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:58
          I to przez wzrots?? BO u mnie na roku najwyzsza dziewczyna (185) miała męża juz na 5 roku. Za to kolezanka coś około 166 nadal samotna...
          • flegma_tyczka Re: Kompleksy córki 04.11.19, 10:03
            I po co walczymy z islamem skoro dla współczesnych, dojrzałych, wykształconych Polek nadal najważniejsze w ocenie innej kobiety jest to czy ma/nie ma faceta lub męża i dziecka.
    • aguar Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:03
      Polecam film "Tall girl"! Także serial o nastolatkach "All American" - tam są wysokie dziewczyny, zdarzają się też fajne pary: niższy facet - wyższa dziewczyna. W "Euphorii" para głównych bohaterek też ma ok. 178 cm i są cudne, ale nie wiem, czy ten serial się nadaje dla 16-latki.
      • takamania Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:33
        Grając w drużynie siatkarskiej w szkole dalabym się pokroić za taki wzrost. Natomiast te wysokie dziewczyny z boiska po zejściu z niego już miały dużo więcej kompleksów . Zupełnie nie potrzebnie. Bo już na studiach czy w dorosłym życiu spokojnie mogły sobie wybierać. A ja nadal im zazdroszczę , mając męża 190 cm ( taka cecha rodzinna wśród jego kuzynów) . A córce jest trudno bo rzadko , który nastolatek chce się wyróżniać na tle.grupy.
      • nolus Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:56
        aguar napisała:

        > Polecam film "Tall girl"! Także serial o nastolatkach "All American" - tam są w
        > ysokie dziewczyny, zdarzają się też fajne pary: niższy facet - wyższa dziewczyn
        > a. W "Euphorii" para głównych bohaterek też ma ok. 178 cm i są cudne, ale nie w
        > iem, czy ten serial się nadaje dla 16-latki.

        Świetny serial - ktoś powinien zrobić o nim wątek tutaj, bo nieźle przedstawia różne problemy/bolączki nastolatków.Chociaż...Wg mnie strasznie przygnebiajacy jest i faktycznie - momentami nie wiem czy to nie jest serial lepszy dla rodziców niż ich dzieci...Wczoraj obejrzałam ostatni odcinek.

        A co do wzrostu, bo chciałam poruszyć temat wzrostu serialowych postaci w wątku o wzroście i nie zdążyłam...Zendaya czyli glowna bohaterka serialu wygląda świetnie na czerwonym ekranie, a w serialu wg mnie niekoniecznie - jest po prostu strasznie wysoka i chuda.

        Drugi wysoki bohater to grający rolę Nate'a - Jacob Elordi. Bardzo przystojny chłopak, ale już z kategorii "dryblas". Ma 193 cm wzrostu chyba.
    • nangaparbat3 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:25
      Ostatnio na zupełnie poważnym wykładzie usłyszałam, że osoby będące w fazie przyspieszonego wzrostu są tale zmęczone - tyle energii to wzrastanie pochłania. Właściwie oczywista oczywistość, a rzadko się o tym pamięta.
      I jak zdrowie? Piszesz o jakiejś chorobie, czy całkiem wydobrzała? Dzieci w tym wieku biorą czasem na siebie mnóstwo obowiązków, potem ledwo ciągną , często kosztem snu - jak to u niej?
      Ma pasję, z którą można wiązać różne wspaniałe cele związane z życiem zawodowym, która umożliwia ruch, kontakt ze zwierzętami, pozostawanie na świeżym powietrzu - to jest super. Szłabym tym tropem.
      A jak ze znajomymi, przyjaciółmi? Ma jakąś swoją grupę? To jest decydujące w tym wieku.
      Z wyglądem prawie wszystkie nastolatki mają problemy, takie czasy i taka faza życia. Skupiłabym się raczej na tym, co ma ładne, może jakiś dobry fryzjer?
    • turzyca Re: Kompleksy córki 03.11.19, 21:40
      A może Netflix? Oni teraz mają jakiś serial romantyczny pod tym tytułem. Oczywiście nie "córuś, tu masz serial o takich dziwakach jak Ty" tylko raczej zrobić próbny abonament i dać jej dostęp. Sama sobie znajdzie, czego potrzebuje.
      • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 21:11
        Gorzej, jak obejrzy 13 powodów wink
    • bo_gna Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:11
      Wiesz, będąc nastolatką i młodą kobietą zawsze się człowiek nasłucha, a to ze wielka, a to kurdupel, a to płaska, a to cycata, a to duży nochal, a to wielkie stopy, itd. Jest wiele facetów powyżej 180 i ci faceci też lubią gdy nie muszą się schylać smile serio pomyśl o koszykówce i siatce, już nie chodzi o jakieś sukcesy sportowe, ale o towarzystwo innych wysokich dziewcząt. Pomagaj jej kupować to w czym się dobrze czuje, pokaż że nigdy się wszystkim nie dogodzi, a takich co wytykają innych za taki czy inny wygląd najlepiej omijać z daleka. Jeśli będzie źle to ratuj psychologiem.
      • ichi51e Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:27
        Co wy z ta koszykowka/siata? Nienawidzilam sportow grupowych. Dziewczyna pewnie tez nie przepada bo juz by grala
        • memphis90 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 08:15
          Też nie mogę pojac skąd to parcie? No tak, wysoka, to przecież MUSI lubic koszykówkę albo MUSI marzyć o modelingu. Jakby to nie była osoba, tylko klocek do wpasowania.
          • aguar Re: Kompleksy córki 04.11.19, 08:20
            Ale to nie dlatego, że wysoka tylko dlatego, że z kompleksem na punkcie wzrostu!!! Wtedy szuka się okoliczności w których wzrost jest zaletą albo kiedy jest wśród podobnych sobie i się nie wyróżnia.
        • aguar Re: Kompleksy córki 04.11.19, 08:15
          A na przykład do tenisa też bardzo jest korzystny wysoki wzrost. I do pływania.
          • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 08:21
            Skok wzwyż też ok. Ale, ale co robić, jak dzieciak nie ma do sportu drygu? o nie.......
            • aguar Re: Kompleksy córki 04.11.19, 08:32
              Z tym się zgadzam, że nic na siłę.
          • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:54
            O nie do tenisa akurat nie. Zbyt wysocy maja trudniej bo zwykle są też wolniejsi i maja gorszą koordynację a tam trzeba szybko biegać.
            • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 10:20
              Ja bym grała w kosz z takim wzrostem bo uwielbiam koszykówkę a z moim wzrostem krasnala nie miałam szans grać nawet sportowo.
            • aguar Re: Kompleksy córki 04.11.19, 13:37
              "Zbyt wysocy maja trudniej bo zwykle są też wolniejsi i maja gorszą koordynację a tam trzeba szybko biegać."
              Powiedz to Venus Williams i Marii Szarapowej (tych młodych wysokich nie znam ).
              • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 13:49
                aguar napisała:

                > "Zbyt wysocy maja trudniej bo zwykle są też wolniejsi i maja gorszą koordynację
                > a tam trzeba szybko biegać."
                > Powiedz to Venus Williams i Marii Szarapowej (tych młodych wysokich nie znam ).

                Nr 1 tenisa obecnie, Ashleigh Barty – australijska tenisistka, zwyciężczyni French Open 2019 w grze pojedynczej i US Open 2018 w grze podwójnej, finalistka Australian Open, Wimbledonu i US Open w 2013 roku oraz French Open 2017 w grze podwójnej kobiet. Liderka rankingu WTA od 24 czerwca 2019 - ma 166 cm wzrostu smile
        • bo_gna Re: Kompleksy córki 04.11.19, 19:28
          Chodzi o znajomość z innymi wysokimi dziewczynami, żeby innych poznać to raczej sport grupowy musi być, przy okazji pozna wysokich chłopców (na turniejach) i może kompleksy miną. Ale jak nie chce, bardzo nie lubi to jej się oczywiście nie zmusi.
    • puella_174 Re: Kompleksy córki 03.11.19, 22:43
      182 dla dziewczyny to faktycznie sporo. Nie podzielam obserwacji przedmowczyn, ze teraz to przecietny wzrost. W mojej rodzinie sa trzy nastolatki: jedna ma z 165, dwie ponizej 160. Juz raczej nie rosna. Choc jedna ich kolezanke blizej kojarze, ma dobrze ponad 170, bardzo ladna dziewczyna, wzrost bynajmniej nie przeszkadza.
      Z doroslych dziewczyn tez malo wysokich, ale jedna kolezanka ma jakies 178. Zgrabna, zaden wielkolud, a 4 cm w porownaniu do Twojej corki to nieduza roznica. Ta kolezanka ma meza troszke wyzszego od siebie. Poza tym moze nosic sukienki 3/4, spodnice do kolana bez szpilek oraz kombinezony i inne ubrania wymagajace smuklej sylwetki. Majac 160 albo zasuwasz na szpilkach (ilez mozna), albo wygladasz jak mala kulka w tych fasonach.
      Zaakcentuj corce zalety wysokiego wzrostu (m. in. wyglad modelki - i nie, wcale nie musi byc modelka, mozliwosc noszenia ubran, w ktorych niskie wygladaja po prostu zle, mozliwosc uprawiania sportow typu siatkowka, koszykowka, pilka reczna. Zaakcentuj jej atuty - wlosy, cera, ladne oczy czy cos innego. jesli to dla niej wazne, tlumacz, ze znajdzie sobie faceta, ze jest troche wysokich mezczyzn, a nizszy to tez zaden dramat.
      Tylko nie wmawiaj jej, ze jest przecietnego wzrostu dla dziewczyny. Bo to nieprawda. Jesli juz ma kompleksy, to pewnie widzi, ze mocno przerosla rowiesniczki, wiec uzna Twoje pocieszanie za zwykla scieme i bedzie jeszcze bardziej rozzalona. Sredni wzrost Holenderek tez pewnie guzik ja bedzie obchodzil.
      • apallosa Re: Kompleksy córki 04.11.19, 01:37
        Otóż to-nie jest przeciętnego wzrostu.Jest dziewczynką bardzo wysoką i to jest jej olbrzymi atut.Nie tylko w sporcie czy modelingu.
        Co do dzokei-to wielokrotnie miałam przyjemność widzieć ich na Cyprze w latach 90-tych ( wówczas tam mieszkałam )-małe chlopki i ich przewysokie girl-friends-no czasem różnica wzrostu to była i 20 cm.No ale wówczas dzokeje cypryjscy byli doskonale zarabiajacymi chłopakami i kompleksów nie miewali.Natomiast chyba byli fetyszystami wysokich dziewczyn, bo co jeden,to z wyższą sie prowadzal. Serio!
        Co do modelingu-to tenże światek rządzi się własnymi prawami i wzrost jest owszem bardzo brany pod uwagę, ale nie tylko.Są modelki ani wysokie,ani też piekne ( Kate Moss chociażby )a w branży od lat..
        Byłam lat temu naście bookerka w banku twarzy w poludniowej Hiszpanii-wtedy olbrzymie branie miała np.Skandynawka w wieku 60+,no latała jak fryga ze zlecenia na zlecenie ....a inne duuuuzo młodsze,ładniejsze już nie tak.
        • alicia033 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:46
          apallosa napisał:

          > Otóż to-nie jest przeciętnego wzrostu.Jest dziewczynką bardzo wysoką i to jest
          > jej olbrzymi atut.Nie tylko w sporcie czy modelingu.

          a w czym?
          • ichi51e Re: Kompleksy córki 04.11.19, 10:01
            W kuchni i sklepie jak trzeba cos zdjac z gornej polki
        • bywalec.hoteli Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:55
          No właśnie, dżokerom cypryjskim i ich dużym dziewczynom to nie przeszkadzało. Kompleksy są w głowie!
      • alicia033 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:47
        puella_174 napisał(a):

        > Majac 160 albo zasuwasz na szpilkach (ilez mozna), albo wygladasz jak mala kulka w tych > fasonach.

        facepalm
        • puella_174 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 10:05
          Ale w czym problem? Mam dokladnie 160 cm wzrostu i jesli zaloze spodnice za kolano bez szpilek wygladam po prostu zle. A nie mam nadwagi. I jak na swoj wzrost mam calkiem dlugie nogi. Kolezanka ze wzrostem 178 natomiast biega w spodnicy 3/4 i balerinach i wyglada super.
          • alicia033 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 13:04
            puella_174 napisał(a):

            > Ale w czym problem?

            problem to tu żaden.
            Tylko sądzenie wszystkich po sobie jest idiotyczne.
            • puella_174 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 14:02
              Moja ocena jest taka, ze kobieta o wzroscie 160 cm zle wyglada w dluzszej spodnicy bez obcasow, tylko na plaskiej podeszwie. Wiem po sobie i niskich kolezankach, ktorych mam duzo. Nie znam zadnej niskiej, ktora uwaza inaczej.
              • ichi51e Re: Kompleksy córki 04.11.19, 15:41
                Zalezy od podnicy i figury - wyszukaj sobie hinduske w sari japonke w kimonie koreanke w hanbok - wszystko z plaski
    • nikita1906 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 06:02
      Moja 15 latka marzy o takim wzroście, powieważ byłby gwarancją na międzynarodowa karierę w sporcie, który uprawia, a ma smętne 177🙁
      • astomi25 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 06:55
        Smetne 177...
        Borze szumiacy...i jak ludzie niscy maja zyc i byc szczesliwi w takim spoleczenstwie🤦🏻‍♀️
        Jesli 177 to smetny wzrost, to juz nie mam pytan bo mnie normalnie zatkalo.
        • nikita1906 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:19
          To ironia miała być🙂
        • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 07:58
          A co ty się przejmujesz tym co na forum przeczytasz. Niscy wysocy, grubi, chudzi , ładni ,brzydcy mądrzy, głupi... żyją, parują się, zakładają rodziny, są szczęśliwi albo nie, ale to od ich parametrów nie zależy.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kompleksy córki 04.11.19, 08:36
            Myślę, że parametry mają jednak wpływ. A ktoś kto twierdzi, że liczy się tylko wnętrze jest bardzo, bardzo naiwny.
            • gryzelda71 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:25
              Nie aż taki,żeby facet mnie niż 170 nie znalazł partnerki, ani kobieta 190 bała się wyjść na ulicę.
            • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:42
              Hm, wyżej podaję przykład mój i pewnej X. Jesteśmy niemal identyczne z wyglądu, ona parę lat młodsza. Ogólnie - dość ładne, podrasowane jeszcze ładniejsze wink)). Ona z jej podejściem ma swoją wieloletnią pasję, setki znajomych, ciągle się przy niej jacyś faceci kręcą, ma naprawdę fajne życie. Ja jestem kwękającą mękołą bez cienia odwagi życiowej i energii (pogodziłam się już z tym, zaakceptowałam siebie, wiem, że mam jeszcze inne zalety - ale obiektywnie jej jest w życiu lepiej). Aha, X jest ode mnie wyższa o 2 cm - ma 177 cm wzrostu wink. Ubiera się prosto, bluzy, koszulki, sweterki, spodnie rurki itp. Nie przesadza z "nastaraniem", raczej model skandynawski. I naprawdę jest pozytywnie odbierana i za wygląd, i za osobowość.
              • flegma_tyczka Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:56
                Ty też masz fajne życie, dobry zawód, który jaka sama pisałaś lubisz, dający niezły zarobek, własne mieszkanie, dziecko co prawda nie do końca zdrowe, ale i nie kaleka. Zwiedziłaś w swoim czasie pół świata. Nie każdy ma tak dobrze jak Ty (np. ja czy osoby z mojego otoczenia w podobnym wieku).
                • lily_evans11 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 10:01
                  Wiem, mam charakter jaki mam i cóż, nauczyłam się z nim żyć i przeganiać precz wieczne niezadowolenie tongue_out.
                  Ale mniej problematyczny i mniej zrzędliwy charakter ułatwia bardzo dużo - przede wszystkim cieszenie się tym, co się ma.
                  • flegma_tyczka Re: Kompleksy córki 04.11.19, 10:09
                    To nie zależy do Ciebie, zwykła biologia i geny. Dłuższy łańcuch jakiegoś tam rodzaju DNA powoduje, że obdarzeni nim ludzie rzadko i trudno "się zaspakajają", stąd "marudzenie". Niestety świat nie lubi marud, każe im ukrywać swoje uczucia (bo teraz trendy jest sukces).
          • bergamotka77 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 10:32
            gryzelda71 napisała:

            > A co ty się przejmujesz tym co na forum przeczytasz. Niscy wysocy, grubi, chud
            > zi , ładni ,brzydcy mądrzy, głupi... żyją, parują się, zakładają rodziny, są sz
            > częśliwi albo nie, ale to od ich parametrów nie zależy.

            Dokładnie i tak wszystko zaley od charakteru. Ja nie byłam pięknościa czy modelką z figury a na powodzenie nigdy nie narzekałam. Faceci mnie lubią bo znam swoja wartość i nie jestem zakompleksiona. Mój starszak jest wysokim przystojnym facetem ale uważa, że ma złą sylwetkę i w ogóle niezadowolony jest z wyglądu a mógłby kosic laski jak zboże gdyby tylko bardziej w siebie wierzył. Mały za to ma pewności siebie i uroku za ich dwóch. Niezaleznie ile młody będzie miał wzrostu, choć na razie przegania juz 11-letniego kuzyna, to i tak podbije każdą dziewczynę swoim sposobem bycia.
      • alicia033 Re: Kompleksy córki 04.11.19, 09:50
        a w jakimż to sporcie wzrost jest gwarancją międzynarodowej kariery?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka