puella_174
18.11.19, 11:35
finanse.wp.pl/rewolucja-w-l4-zasilek-chorobowy-po-90-lub-180-dniach-pracy-kolejny-po-90-dniach-przerwy-6445666800887425a
Wspanialy, propracowniczy pomysl... Ja rozumiem, ze nalezy ukrocic wyludzenia zasilkow, ale czemu trzeba wylac dziecko z kapiela?
Zwlaszcza oburza mnie pomysl, by odstep miedzy kolejnymi zasilkami chorobowymi wynosil co najmniej 3 miesiace.
Przyklad: w styczniu tydzien zwolnienia na grype. Wracasz i w lutym lamiesz noge. Zasilku na te noge nie dostaniesz. Bo zle zaplanowalas termin zlamania. Moglas w kwietniu.
Nie mowiac o osobach chorych przewlekle, ktore przy zaostrzeniu choroby moga miec krotkie, ale czeste niezdolnosci do pracy.
Coz, pora chyba rzucic robote, skompletowac z czworke dzieci i przestac wreszcie sponsorowac wszystkich dookola...
Zeby nie bylo: ja zwolnien nie naduzywam i nigdy mi sie nie zdarzylo wiecej zwolnien w krotkim czasie.