Dodaj do ulubionych

Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich

09.12.19, 17:16
Oczywiste skojarzenie ze zbrodnią w Rakowiskach.
Ciekawe, co było przyczyną.
Spodziewamy się tylko najlepszego ze strony swoich dzieci.
A może nas spotkać tak wiele złego.....

Pojadę stereotypem - ale piękny dom, pieniądze, własna firma, powodują jeszcze większe zszokowanie sytuacją, jaka miała miejsce....
Obserwuj wątek
    • gaga-sie Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 17:33
      Znam ludzi stamtąd, środowisko w szoku, fajna, udzielająca się społecznie rodzina, sympatyczni ludzie, i jeszcze to dzieckosad
      • hanusinamama Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 17:40
        Znam fajną sympatyczna rodzine, udzielająca sie...po latach sie okazało ze Pan tata tłukł żonę i córkę a syna za kare w piwnicy zamykał...
        • gaga-sie Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 17:51
          Bardzo nie na miejscu jest ten twój wpis, chyba że wiesz więcej o TYCH właśnie ludziach.
    • tanebo2.0 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 17:46
      Nie on pierwszy www.fakt.pl/wydarzenia/polska/zabojstwo-w-rakowiskach-syn-zabil-rodzicow-wizja-lokalna/6vq6d2g
      • pulcino3 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 18:36
        Obie zbrodnie wydarzyły się w grudniu, kiedy ludzie już o świętach myślą...sad
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 17:49
      Ale to chyba widać, że coś jest nie tak z dzieckiem. Może nie spodziewamy się najgorszego ale kłótnie, zakazy, fochy, obraźliwe gesty, spojrzenia, lekceważenie, niedogadywanie się, brak autorytetu, pogarda.
      Wybacz ale nie wierzę, że otwarte dziecko, dzielące się swoim życiem i otwarci rodzice kończą w ten sposób.
      Mój kolega kiedyś pokłócił się z ojcem ojciec się na niego obraził i kazał mu wypier... kolega przestał się odzywać do ojca i tak sobie trwali przez xx lat, kolega się wyprowadził i tyle, ale nie każdy tak zareaguje, inny się pogodzi a jeszcze inny siekierą zabije.
      • lot_w_kosmos Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 17:56
        Ależ to wszystko wiem.
        Co nie zmienia faktu, że całość jest wybitnie przygnębiająca. I że nawet od najwredniejszego dziecka rodzic się tego chyba jednak nie spodziewa.
      • nolus Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 19:18
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Ale to chyba widać, że coś jest nie tak z dzieckiem. Może nie spodziewamy się n
        > ajgorszego ale kłótnie, zakazy, fochy, obraźliwe gesty, spojrzenia, lekceważeni
        > e, niedogadywanie się, brak autorytetu, pogarda.
        > Wybacz ale nie wierzę, że otwarte dziecko, dzielące się swoim życiem i otwarci
        > rodzice kończą w ten sposób.
        >
        Niestety, ale myślę podobnie.
        • zofijkamyjka Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 20:44
          nolus napisała:


          > > Ale to chyba widać, że coś jest nie tak z dzieckiem. Może nie spodziewamy
          > się n
          > > ajgorszego ale kłótnie, zakazy, fochy, obraźliwe gesty, spojrzenia, lekce
          > ważeni
          > > e, niedogadywanie się, brak autorytetu, pogarda.
          ale skąd wiadomo, że tam tak było?
        • taki-sobie-nick Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 21:08
          Czy ty (i parę innych forumek) sugerujesz, że rodzice byli sami sobie winni?
      • aandzia43 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 19:30
        > Wybacz ale nie wierzę, że otwarte dziecko, dzielące się swoim życiem i otwarci
        > rodzice kończą w ten sposób.

        Chyba ze się dziecko nażre czegoś co mu poprzestawia klepki. Nie, nie tylko dziecko zuych rodziców sięga po narkotyki, głupawość wieku dojrzewania sprawia, że odpał zdarzyć się może nawet grzecznemu dziecku dobrych rodziców.
        • nangaparbat3 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 19:38
          Zaprzyjaźniony z nami pan policjant, specjalista od prewencji narkotykowej, opowiada, że najgorsze rzeczy zdarzają się po dopalaczach - to zresztą pierwsze , o czym pomyślałam.
          • gaga-sie Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 19:39
            W Faktach też podali taką prawdopodobną przyczynę.
          • cruella_demon Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 21:31
            To samo twierdzą znajomi ratownicy i lekarze. Najwięcej zgonów i mega agresywnych odpałów jest po dopalaczach, najgorsze w nich jest to, że nigdy nie wiadomo co taki delikwent tak naprawdę zażył, bo w jednej pastylce jest cała tablica Mendelejewa pod wdzięczną nazwą np. wiosenny las.
            • cruella_demon Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 21:33
              Tyle, ze w takim stanie raczej się nie za bardzo da planować alibi.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 20:00
          Tylko kto w takim stanie jest logicznie myśleć:
          schować narzędzie zbrodni i zadzwonić po policję wcześniej uciekając na dach niby przed włamywaczami?
          Toż to alibi sobie budował, po dopalaczach tak nie masz. Wyłącza ci się mózg zupełnie.
          • kryzys_wieku_sredniego Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 20:01
            Tylko kto jest w takim stanie logicznie myśleć .... miało być.
          • szorstkawelna Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 20:53
            Skąd wiesz jak jest po dopalaczach?
            • nangaparbat3 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 21:20
              Chodzi o takie, po które wpada się w szał agresji - naprawdę trudno inaczej to nazwać. I w tym stanie chyba trudno o chłodne logiczne myślenie, planowanie, ocenianie.
              Ale może on dopiero po dluższym czasie na ten dach wylazł i dzwonił?
              • cruella_demon Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 21:25
                No niestety, ale dla mnie takie budowanie alibi wygląda na działanie z premedytacją.
                • cosmetic.wipes Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 21:34
                  Tym bardziej, że ponoć siekiere zakopal.
      • grrrrru Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 19:42
        Od kłótni i fochów do morderstwa droga daleka. Chyba większość nastolatków kłóci sie z rodzicami.
      • karmelowa_bombonierka Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 21:00
        >Ale to chyba widać, że coś jest nie tak z dzieckiem.

        Ale co to znaczy "coś nie tak"?
        Jak się już coś złego stanie to wtedy zaczynają się komentarze:
        - pyskaty był, widać było że z nim coś nie tak.
        - strasznie spokojny i grzeczny, od razu widać że coś z nim nie tak
        - interesował się broną, czego po takim się spodziewać. widać było że coś z nim nie tak.
        - interesował się modą, widać było już dawno że coś z nim nie tak.
        - miał niewielu kolegów, coś z nim nie tak.
        - ciągle się z kimś szlajał, prawie w domu nie siedział - od razu było widać że coś z nim nie tak.

        Chłopaczek mógł się czegoś naćpać, jakiegoś dopalacza - sporo takich tragedii jest po nich. Potrafią zrobić w kilka sekund taką sieczkę z mózgu że głowa mała. Mogła go dopaść jakaś psychoza nie związana z prochami, wiek akurat do ujawnienia się.
        A nawet jakby był kłótliwy, fochowaty i skłonny do lekceważenia rodziców - to czy to powód do tego by podejrzewać 18-latka o możliwość wymordowania rodziny? Można by samemu w paranoję popaść.

        Jakaś tam tragedia się koszmarna stała sad
        I trudno mi uwierzyć że nie były w to wplątane prochy czy poważne zaburzenia psychiczne. Lub to i to sad
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 17:49
          Wysoki sadzie to prochy mnie tak ogłupiały i to prochy zabiły i mamę i tatę i brata, i to procht zakopały siekierę, i to prochy kazaly mi zadzwonić na policję i powiedzieć że ktoś zamordował mi rodzinę, tak to one .... Uffff... odetchnijmy, że to prochy a nie konflikty w rodzinie.
      • ginger.ale Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 13.12.19, 16:47
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Ale to chyba widać, że coś jest nie tak z dzieckiem. Może nie spodziewamy się n
        > ajgorszego ale kłótnie, zakazy, fochy, obraźliwe gesty, spojrzenia, lekceważeni
        > e, niedogadywanie się, brak autorytetu, pogarda.
        > Wybacz ale nie wierzę, że otwarte dziecko, dzielące się swoim życiem i otwarci
        > rodzice kończą w ten sposób.
        > Mój kolega kiedyś pokłócił się z ojcem ojciec się na niego obraził i kazał mu w
        > ypier... kolega przestał się odzywać do ojca i tak sobie trwali przez xx lat, k
        > olega się wyprowadził i tyle, ale nie każdy tak zareaguje, inny się pogodzi a j
        > eszcze inny siekierą zabije.

        Wystarczy raz wziąć dopalacze, albo inne g...
    • pani-nick Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 17:56
      Wybacz, ale kiedy czytam, ze ojciec jest mundurowym, zaświeca mi się lampka w głowie...
      • lot_w_kosmos Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 17:56
        A był? Piszą o firmie transportowej.
      • hungaria Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 18:02
        Mnie też. Znałam dzieci kilku wojskowych i tylko jedno z nich ciepło wypowiadało się o swoim ojcu. Brat koleżanki z dawnych lat zadźgał nożem ojca - wysoko postawionego, powszechnie szanowanego wojskowego właśnie. Pamiętałam, jakie ona miała jazdy z rodzicami i wcale mnie ta wiadomość nie zdziwiła.
        • nolus Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 19:17
          hungaria napisał(a):

          > Mnie też. Znałam dzieci kilku wojskowych i tylko jedno z nich ciepło wypowiadał
          > o się o swoim ojcu. Brat koleżanki z dawnych lat zadźgał nożem ojca - wysoko po
          > stawionego, powszechnie szanowanego wojskowego właśnie. Pamiętałam, jakie ona m
          > iała jazdy z rodzicami i wcale mnie ta wiadomość nie zdziwiła.

          Szok. Możesz napisać jakiego typu jazdy to były? Oczywiście domyślam się i tylko zastanawiam czy moje wyobrażenia się potwierdzą.

          Też znałam paru wojskowych i w ich rodzinach zawsze mozna bylo zobaczyc podobny obrazek...Problemy z przemocą, nadmierna kontrola, alkoholem - pan w domu też zachowywał się jak kapral...Zony często miały z tymi typami skaranie boskie, a dzieci tatusia nienawidzily - za wieczne czepialstwo, konieczność "spowiadania się" ze wszystkiego i w ogóle taką właśnie wojskowa musztre tylko w warunkach domowych .A najlepsze bylo, ze ci faceci probowali się ukrywać pod fasadą porzadnych, ale i tak wszystko było widać "jak na dłoni"...
          • mamawojtuska79 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 20:12
            To co piszecie to stereotypy. Znam środowisko wojskowych od podszewki, mój mąż jest żołnierzem zawodowym i nie ma cieplejszego i wrażliwszego człowieka od niego.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 22:13
              Ja też znam samych normalnych wojskowych.
              • cruella_demon Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 22:29
                Ja też, połowa mojej rodziny to wojskowi. Wszyscy normalni. Przez to mam wielu znajomych wśród wojskowych, w tym w wojsku jest obecnie masa kobiet. Normalne żony i matki i normalni ojcowie i mężowie, którzy to zwykle biorą L4 na dziecko, jeżeli żona pracuje (to tak apropos sąsiedniego wątku) bo to budżetówka i nikt krzywo nie patrzy wink
                A z dwóch najgorszych damskich bokserów jakich miałam nieprzyjemność poznać, jeden jest wysoko opłacanym programistą, a drugi szanowanym lekarzem, profesorem, chirurgiem.
                • wapaha Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 08:17
                  Stereotyp -ale ma się dobrze, zwłaszcza że prawdopodobnie wojskowi o których mowa, to w dużej mierze twór przeszłości i poprzednich dekad- betonowe myślenie, "zetka", gięcie młodych umysłów. To często ludzie z czasów, gdy z braku perspektyw po szkole zawodowej -łapało wojsko, i często się w nim już zostawało. I ci wojskowi-faktycznie mają wyprane głowy( podobnie jak policjanci którzy ongiś jako 20 latkowie wstępowali w szeregi )
                  Co do kobiet - to całkiem inne zjawisko. Raz- że kobiety w armii są stosunkowo od niedawna, dwa- że często zdarza się, że do wojska idzie kobieta już ukształtowana, z doświadczeniem życiowym, która ma ustalone priorytety. Poza tym kobiety- mają zupełnie inną osobowość, nie dają się tak ponieść ambicjom, ego, władzy.

                  Ale fajnie, że masz takie doświadczenie i zdanie, warto o to mym mówić- właśnie by zwalczać ów "stary"stereotyp
                • alicia033 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 10:18
                  cruella_demon napisała:

                  > Ja też, połowa mojej rodziny to wojskowi. Wszyscy normalni.

                  tak, jak ty, kota, tak?
                  No to sorry, ale ze swoim rasiolstwem, nienawiścią do wszystkich "innych" , choćby tylko różniących się od ciebie tym, że nie jedzą mięsa, jesteś antytezą bycia normalnym człowiekiem.
                  • cruella_demon Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 11.12.19, 08:58
                    Który to stary tchórzyk ukrył się pod nowym nickiem?
              • alicia033 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 10:09
                mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                > Ja też znam samych normalnych wojskowych.

                no patrz, a ja ani jednego.

              • ginger.ale Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 13.12.19, 16:52
                Ja też znam ludzi po WAT - do tańca i do różańca.
            • hanusinamama Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 17:43
              Ok trafił sie wyjatek..ale nie mow ze to streotyp..bo w wiekszosci oni tacy sa. Szczególnie ci na wyskich stanowiskach.
        • hanusinamama Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 17:42
          MOjej mamy kolezanka ma ojca wojskowego, ona ja tresował nie wychowywał...ona sobie znalazła męża takiego samego tyrana. Syn ja obronił jak mąz ja dusił kablem od odkurzacza. Dzieciaki uciekły do ciotki...a ona z mezem siedzi tak ma wyprany mózg przez ojca tyrana...
        • taki-sobie-nick Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 21:06
          A mnie zdziwiła. "Jazdy" nie usprawiedliwiają ojcobójstwa.
      • gaga-sie Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 19:29
        Skąd ta wiadomość, że ojciec był mundurowym?
      • noemi29 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 07:17
        pani-nick napisała:

        > Wybacz, ale kiedy czytam, ze ojciec jest mundurowym, zaświeca mi się lampka w g
        > łowie...

        I dobrze. Mój ojczym jest mundurowym, dobrze znam to środowisko. Tam jest mało normalnych ludzi. To co mi zgotował, to koszmar i gdybym go kiedyś dźgnęła, to byłoby to w pełni zasłużone. Sorry, ale tak jest. Terror to najbardziej łagodne określenie. Wyprowadziłam się bardzo szybko, ale rany leczę do dziś.
      • karme-lowa Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 07:19
        pani-nick napisała:

        > Wybacz, ale kiedy czytam, ze ojciec jest mundurowym, zaświeca mi się lampka w g
        > łowie...
        Przecież nie był mundurowym. Miał firmę transportową.
    • laaisa Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 18:02
      Obstawiam wpływ jakiejś substancji u mordercy.
      • karme-lowa Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 19:22
        Mnie ta zbrodnia skojarzyła się ze "Żmijowiskiem".
        Wczoraj widziałam ostatni odcinek.
      • aandzia43 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 19:26
        Też obstawiam., dopalacze w pierwszej kolejności. Albo zrycie beretu zażywaniem od jakiegoś czasu substancji.
    • zofijkamyjka Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 19:27
      stawiam na jakieś psychotropy. W szkole nie sprawiał żadnych problemów...Boże co sie z ludźmi dzieje?
      • ewiedzma Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 20:17
        To że nie sprawiał problemów innym, nie znaczy że sam ich nie miał. Mógł być zaniedbany emocjonalnie i kisic wszystko w sobie.
        • zofijkamyjka Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 20:36
          ewiedzma napisała:

          > To że nie sprawiał problemów innym, nie znaczy że sam ich nie miał. Mógł być za
          > niedbany emocjonalnie i kisic wszystko w sobie.

          chodziło mi bardziej:jak to możliwe, że nikt nic nie zauważył? Szkoły są takie powierzchowne, jak dzieciak nie robi awantur to w sumie nikt o nim nic nie wie, ani koledzy ani nauczyciele.....
          • ewiedzma Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 20:49
            Ach, źle zrozumiałam w takim razie. Myślę podobnie.

            A przecież takie "niewidzialne" dzieciaki wcale nie tak rzadko wybuchają. Raz na jakiś czas dochodzi do prawdziwej tragedii, takiej jak ta lub strzelaniny w amerykańskich szkołach.
          • grey_delphinum Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 20:50
            Szkola? To przeciez juz dorosly czlowiek, pewnie przed maturą.
            Mnie bardziej zastanawia, czy cos rodzina zauwazyla. Babcia, dziadek, ciotki, wujkowie, kuzyni...
            • lot_w_kosmos Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 21:08
              Podobno wypowiadał się dziadek : "ja tam nie wiem, jaki był twn wnuczek, rzadko tam bywałem, nie znałem go za dobrze."

              To może być pewien obraz tej rodziny.
              A może nie.
              • gaga-sie Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 22:21
                Dziadek prosty człowiek, może się odezwał zachowawczo, bo co tu powiedzieć, kiedy to trudno pojąć. Zresztą on też w szoku po tym wszystkim, stracił najbliższych.
            • turzyca Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 08:20
              >Szkola? To przeciez juz dorosly czlowiek, pewnie przed maturą.

              Moja szkoła wzywała rodziców w styczniu w roku maturalnym. Bo zauważyli, że coś się dzieje nie tak, wszyscy byliśmy zestresowani, ale ja jakoś nieprzeciętnie, wyraźnie w gorszej formie psychicznej.
              Dorosła byłam, do tego akurat trwała zawierucha z maturą, starą/nową, mogli na to zwalić winę. Ale nie zwalili, ściągali rodziców do szkoły, bo się martwili, że czegoś nie udźwignę. Poszedł ojciec, bo był na długotrwałym zwolnieniu lekarskim.
              Miałam naprawdę dobre liceum.
          • rosapulchra-0 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 09.12.19, 21:04
            Pamiętam wątek na temat 16- czy 17-latka, który ugodził swojego ojca nożem. Zrobił to broniąc matki przed kolejnymi razami od pijanego ojca. W szkole tego chłopca też nikt nie wiedział, co się w jego domu.
            • damartyn Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 01:51
              To jest dzisiaj najsmutniejsza informacja. Nikt się nie rodzi bestią, cokolwiek kierowało tym młodym człowiekiem, zaprowadziło go do bram piekieł. Dokonał okrutnej zbrodni i straszną cenę za nią zapłaci. Żal całej tej rodziny.
              • milva24 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 08:25
                Niestety ale niektórzy rodzą się bestiami. Bardzo nieliczni i nie twierdzę, że w tym przypadku tak było ale jednak czasami się zdarza.
              • kropka_kom Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 11:16
                opętany...niestety
                • alpepe Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 13.12.19, 18:39
                  durniejszego komentarza nie widziałam.
    • aga_mon_ber Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 10:18
      Czytałam dziś, że chłopakowi poszło o to, że rodzice kazali mu się uczyć i o stosowane przez nich zakazy/nakazy.
      Chłopak był w klasie maturalnej. Uczył się przeciętnie.
      • iwoniaw Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 17:38
        aga_mon_ber napisała:

        > Czytałam dziś, że chłopakowi poszło o to, że rodzice kazali mu się uczyć i o st
        > osowane przez nich zakazy/nakazy.
        > Chłopak był w klasie maturalnej. Uczył się przeciętnie.

        Co nadal nie wyjaśnia przyczyn popełnienia tej zbrodni (choroba psychiczna? substancje psychoaktywne? jakieś problemy grubego kalibru w relacjach?) - zazwyczaj maturzystom rodzice "każą się uczyć", zwłaszcza tym bardziej przeciętnym niż genialnym. Jakoś zazwyczaj nie mordują oni jednak nikogo, nawet jeśli nie zamierzają przysiąść bardziej nad książkami, a nakazy ich wkurzają.
      • taki-sobie-nick Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 21:06
        I dlatego ich zabił?
        • aga_mon_ber Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 12.12.19, 10:47
          Wczoraj mówili w wiadomosciach, że poszło też o zakaz korzystania z internetu, Chłopak miał być od niego uzależniony, szczególnie od gier.
          • taki-sobie-nick Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 13.12.19, 23:08
            To nie pierwsze uzależnienie na świecie. Żeby zabić rodziców z takiego powodu, trzeba być zwyrodnialcem, i proszę mi nie krzyczeć, że "dziecko". Żadne dziecko, tylko małoletni morderca.
    • alina460 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 17:10
      Zadaję sobie pytanie, jak to się stało, że oni wszyscy zginęli? Nikt się nie obudził? Nie obronił?
      • klementyna4 Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 10.12.19, 17:36
        Otósh to! Może dosypał im czegoś do herbaty i zasnęli? Tak rozumując na zimno, to musiało być bardzo trudne techniczno-emocjonalnie zabić 3 osoby siekierą. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Z jednej strony dobrzy znajomi tej rodziny nie potrafią sobie wyobrazić, że to ten chłopak, z drugiej strony jakikolwiek sprawca napadu na dom jakie by miał motywy, żeby się tak obciążać?
        • cruella_demon Re: Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich 11.12.19, 09:00
          Jeżeli ojca zarąbał pierwszego, to kto miał mu się postawić? Siedmiolatek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka