Dodaj do ulubionych

Wstrząsnęło mną

30.12.19, 19:56
Przeczytałam, że kobieta która spowodowała wypadek, w którym zginęło troje dzieci poddała się karze: rok (!!!) więzienia, 200 tyś odszkodowania dla rodziców i 10 lat zakazu prowadzenia aut.
Zamurowało mnie.
Obserwuj wątek
    • mamablue Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 19:57
      Jakiś link? Okoliczności zdarzenia? Pragniesz publicznego linczu czy jak?
      • turzyca Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:10
        Ten wypadek gdzie dzieci w fordzie przeżyły a z Volvo zginęły.
        • 45rtg Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:16
          turzyca napisała:

          > Ten wypadek gdzie dzieci w fordzie przeżyły a z Volvo zginęły.

          To komuś w ogóle coś mówi?
          • turzyca Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:23
            A nie? Wałkowałyśmy temat dość długo, wypadek koszmarny i zapadający w pamięć, bo żeby z jednego samochodu zginęła trójka dzieci na miejscu, a z drugiego miały tylko lekkie obrażenia?
            • 45rtg Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:35
              turzyca napisała:

              > A nie? Wałkowałyśmy temat dość długo, wypadek koszmarny i zapadający w pamięć,

              No niezbyt. Coś tam mi się przypomina, że było, ale doprawdy - żeby tak od jednego hasła pamiętać szczegóły? Bądźmy poważni.
            • ultimate.strike Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:46
              bo żeby z jednego samochodu zginęła trójka dzieci na miejscu, a z drugiego miały tylko lekkie obrażenia?

              Wynalazek to powodujący nazywamy pasami bezpieczeństwa albo fotelikiem jeżeli dzieci małe. Sprawczyni prowadzila Volvo czy Forda?
              • karme-lowa Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:52
                ultimate.strike napisał:

                > Wynalazek to powodujący nazywamy pasami bezpieczeństwa albo fotelikiem jeżeli d
                > zieci małe. Sprawczyni prowadzila Volvo czy Forda?
                >
                Widzę, że kilt odebrał ci zdolność czytania.
                • ultimate.strike Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:42
                  Jak pisałem to jeszcze do linka nie dotarłem. Poza tym, jak widzisz dość dobrze trafiłem, o brak fotelików chodziło.
                  • ichi51e Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 00:22
                    Nie o brak. Wszystkie dzieci mialy wymagane foteliki. Te co zginely towniez
                    • ultimate.strike Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 00:28
                      Wszystkie dzieci mialy wymagane foteliki

                      A nie takie, co zabezpieczą przy 100km/h. Moim zdaniem jest to przykład wyjątkowo wyśrubowanego poziomu bezpieczeństwa opisywanych samochodów. Taka reklama obu koncernów. 15 lat temu tego wypadku nikt by nie przeżył.
    • wrazliwa_lelija Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:00
      Nie znam sprawy. Była pijana?
    • 45rtg Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:03
      nisar napisała:

      > Przeczytałam, że kobieta która spowodowała wypadek, w którym zginęło troje dzi
      > eci poddała się karze: rok (!!!) więzienia, 200 tyś odszkodowania dla rodziców
      > i 10 lat zakazu prowadzenia aut.
      > Zamurowało mnie.

      Oczywiście z całej sprawy znasz tylko wyrok i liczbę ofiar, ale oburz jest.
    • ms.piggy Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:07
      motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-w-czolowym-zderzeniu-zginelo-troje-dzieci-zapadl-wyrok,nId,2595506
      • nisar Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:09
        Dziękuję, zrobiłaś robotę za mnie.
      • mamablue Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:12
        To mamy wyjaśnienie.
      • mamablue Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:14
        Dziwna sprawa. Volvo uchodzi za super bezpieczne uncertain
        • mysiulek08 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:40
          bo jest, zauwaz, ze kierowca i pasazer (prawidlowo zapieci pasami) przezyli
        • thea19 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 00:18
          uważasz, że posiadanie bezpiecznego samochodu umożliwia olanie zastosowania się do zasad bezpieczeństwa bez konsekwencji?
      • kasia_kar Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:21
        Dzieci nie jechały w fotelikach...
        • mamablue Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:30
          Niejeden 11- to latek się nie zmieści w foteliku
          • kasia_kar Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:04
            To prawda są takie które mają więcej niż 150 cm wzrostu... Ale tam były też młodsze dzieci sad
          • berdebul Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:53
            Jak się nie mieści, to ma wymiary dorosłego i chronią go pasy. Tam była trójka dzieci i zginęły wszystkie. Jak to świadczy, o sposobie przewożenia przychówku?
            • karme-lowa Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 22:27
              berdebul napisała:

              > Jak się nie mieści, to ma wymiary dorosłego i chronią go pasy. Tam była trójka
              > dzieci i zginęły wszystkie. Jak to świadczy, o sposobie przewożenia przychówku?
              Moja 11 latka ma 160 cm wzrostu i 42 kg wagi. Nie mieści się już w żadnym foteliku, a ja jestem fotelikowym świrem. Fotelik musiał być.
              • thea19 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 00:25
                one były luzem, nawet pasy nie zapięte, jakiś poddupnik tam był i tyle. Matka przyczyniła się do śmierci własnych dzieci i tyle.
                • aerra Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 01:56
                  Pasy zapięte były, tylko nieprawidłowo.
                • jana111 Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 17:00
                  Dlaczego matka? Wypadek spowodowala pani z drugiego samochodu, jej dzieci przezyly.
                  • berdebul Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 18:01
                    Bo potrafiła je prawidłowo przewozić. Plus ten samochod hamował, volvo w którym zginęły dzieci nie tracił prędkości. uncertain
                • snajper55 Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 23:05
                  thea19 napisała:

                  > one były luzem, nawet pasy nie zapięte, jakiś poddupnik tam był i tyle. Matka p
                  > rzyczyniła się do śmierci własnych dzieci i tyle.

                  Miały zapięte pasy.

                  S.
          • larix_decidua77 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 00:03
            Oboje moich dzieci mając 11 lat mieściły się w fotelikach. Są normalnego wzrostu i budowy ciała.
            • zetkaad Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 22:38
              Moje dziecko w wieku 11 lat było większe ode mnie
        • mrs.solis Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 22:13
          Wez wybacz, ale moja 11 letnia corka ma wzrost niskiej doroslej kobiety, a te w fotelikach nie jezdza. Mysle, ze rodzice nie upilnowali odpowiedniego ulozenia pasow. Dzieci czasem maja tendencje do ich przekladania,albo siedzenia w taki sposob, ze w razie wypadku nawet zapiete pasy nic by nie daly. Ja ciagle musze upominac corke, zeby siedziala prosto i sie nie wyginala sie w rozne pozycje.
          • 3-mamuska Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 03:05
            mrs.solis napisała:

            > Wez wybacz, ale moja 11 letnia corka ma wzrost niskiej doroslej kobiety, a te w
            > fotelikach nie jezdza. Mysle, ze rodzice nie upilnowali odpowiedniego ulozenia
            > pasow. Dzieci czasem maja tendencje do ich przekladania,albo siedzenia w taki
            > sposob, ze w razie wypadku nawet zapiete pasy nic by nie daly. Ja ciagle musze
            > upominac corke, zeby siedziala prosto i sie nie wyginala sie w rozne pozycje.
            >

            Tu fakt wiele osób wrzuca na fb zdjęć „w drodze do pl na święta” UK daleka droga długa i wiele dzieci ma złe dopasowane pasy. Bo za długo tak wysiedzieć.
          • milva24 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 10:04
            Mysle, ze rodzice nie upilnowali odpowiedniego ulozenia
            > pasow. Dzieci czasem maja tendencje do ich przekladania,albo siedzenia w taki
            > sposob, ze w razie wypadku nawet zapiete pasy nic by nie daly. Ja ciagle musze
            > upominac corke, zeby siedziala prosto i sie nie wyginala sie w rozne pozycje.
            >

            Moje dzieci też tak robią i też je napominam. Wystarczy, że na dłuższej trasie rodzice na chwilę zapomnieli pilnować ustanowienia dzieci.
            • 3-mamuska Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 18:03
              Tu nie dzieci tak robią ,bo to maluchy.
              To raz dwa pasy luźne wiszące ,zapięte między nogami, a góra bardzo luźna to napewno nie wynik działań dziecka ,a świadome poluzowanie pasów przez rodzica od dołu fotelika.
              Nawet wyciągnie dziecka w czasie każdy bo śpi po poduszki nie ma i niewygodnie.
    • turzyca Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:21
      >Zamurowało mnie.

      Jak na polskie warunki to i tak sporo.
      Tym bardziej że ona była trzeźwa. Wyhamowała na ile się dało.


      A Volvo miało 88 km/h na liczniku czyli kierowca nie zwolnił, widząc niebezpieczną sytuację na drodze.
      • mamablue Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:32
        Może był w szoku?
        • turzyca Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:55
          Albo chciał żeby wyprzedzający się schował na swój pas.
          Może dlatego też poszli na ugodę, bo w procesie mogłoby jednak zostać ustalone jego współsprawstwo.
          • nocnamagia Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:27
            Albo oboje hamowali, tylko kierowca volvo jechał z wyjściowo duzo wyzszą prędkością. To by tłumaczyło dlaczego kierująca fordem zdecydowała się na wyprzedzanie- źle oszacowała prędkość zblizania się volvo.
          • lauren6 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:33
            > Może dlatego też poszli na ugodę, bo w procesie mogłoby jednak zostać ustalone jego współsprawstwo.

            Całkiem możliwe. Kobieta wyprzedzająca kolumnę samochodów zdecydowanie zawiniła, ale zupełnie niezrozumiałe dla mnie jest nie hamowanie w momencie gdy ma się przed sobą auto jadące na czołowe.
            • tyggrysio Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 23:59
              Tez tak kiedys myslalam, ale Z 15 lat temu zobaczylam na trasie bodajze Mazury-Trojmiasto, ze jak w takiej sytuacji zjedziesz na pobocze to auta z naprzeciwka kontynuuja wyprzedzanie „na trzeciego”; chyba ich kierowcy mysla, ze im robisz miejsce. To byl pierwszy i ostatni raz, kiedy jechalam ta trasa. Nie wiem, co sie powinno zrobic, bo sa miejsca, gdzie mozesz zjechac albo hamowac, przy czym nie ulatwia Ci to jazdy na dluzszym odcinku uncertain
            • reinadelafiesta Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 14:46
              Znam sprawę, gdy kierowca widząc wyprzedzające na przeciwko, pędzące na czołowe zderzenie auto, aby uniknąć wypadku zjechał na pobocze. I zabił jadącego tym poboczem rowerzystę. Ani wyprzedzający ani wyprzedzany nie zatrzymali się, pojechali dalej, nie udało się namierzyć ich tożsamości . Kierowca, który uderzył rowerzystę kamerki nie miał.W pierwszej instancji został skazany, bo nie miał żadnych dowodów na poparcie swojej wersji zdarzeń.
    • zosia_1 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:21
      To, co się wydarzyło było naprawdę okrutne i smutne. Niemniej jednak dla mnie to niesamowite, że istnieje bardzo duża grupa rodziców, która pozwala dzieciom przekładać np pas tak, aby był zapięty tylko w pasie. Kiedyś młodsze dziecko zaczęło naśladować tak swojego kolegę, bo jemu rodzice tak pozwalają.
      • fitfood1664 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:26
        A ciężarne, które nie zapinają pasów???
        • majenkir Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:05
          Gdzie Ty widzialas ciezarna bez pasow?
          • turzyca Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:30
            W kodeksie drogowym.
            • majenkir Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:42
              Ale to chyba 30 lat temu?
              • memphis90 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 22:18
                Wejdź na forum ciążowe, jeszcze kilka lat temu mnóstwo było takich, które pas uwieral w fasolinkę.
                • majenkir Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 22:27
                  O, to nie wiedzialam. Moje fasolki big_grin juz 20 lat temu jezdzily w pasach i przezyly wink.
                • lauren6 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 23:32
                  Po co na forum ciążowe? Na ematce znajdziesz osoby, które i bez ciąży nie zapinają pasów, bo im przeszkadzają. W jednym wątku był nawet omawiany patent siadania na zapiętych pasach, żeby oszukać czujniki w samochodzie.
                  Nie mówiąc już o tym, że nakaz zapinania pasów to lewacki przepis, który godzi w wolny wybór jednostki 😊
                • hanusinamama Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:10
                  I masa takich ktore nadal palą bo rzucenie fajek moze im zaszkodzić.
          • mrs.solis Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 22:19
            W Polsce panuje przekonanie, ze jak jestes w ciazy to jestes zwolniona z obowiazku zapinania pasow. Nie dociera do nich to, ze jak wyleca przez przednia szybe to moga zginac nie tylko plod, ale one same.
            • snajper55 Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 23:01
              mrs.solis napisała:

              > W Polsce panuje przekonanie, ze jak jestes w ciazy to jestes zwolniona z obowia
              > zku zapinania pasow. Nie dociera do nich to, ze jak wyleca przez przednia szybe
              > to moga zginac nie tylko plod, ale one same.

              Pewnie uważają, że jak w ciąży to przez przednią szybę nie wyleci, bo się nie zmieści.

              S.
          • thea19 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 00:21
            ja kilka lat temu widziałam w czarnym worku - pierwszeństwo miała na światłach, grzała do tego ponad 100 i jeszcze przez tel z matką rozmawiała. Miała duży i drogi samochód.
          • jowita771 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 09:27
            majenkir napisała:

            > Gdzie Ty widzialas ciezarna bez pasow?
            >

            Byłam w ciąży równocześnie z zoną kolegi mojego męża. I ten kolega mojego męża strofował, że mąż mi pozwala zapinać pasy, jego żona nawet nie chciała zapinać, ale gdyby chciała, to on i tak by jej nie pozwolił. Tak twierdził.
            • aerra Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 12:54
              Zabiłabym śmiechem. Już nawet nie za same pasy, a za "pozwalanie". Pasami bym tylko dobiła tongue_out
        • rosapulchra-0 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 23:09
          Owszem, są i takie. Osobiście będąc w ciąży prowadziłam samochód i zawsze pasy miałam zapięte, ale nawet na forum jest dziewczyna, która jako pasażerka w samochodzie nie zapięła pasów i to uratowało jej życie i jej ciążę. Różnie z tym bywa.
          • brenya78 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 15:20
            "ale nawet na forum jest dziewczyna, która jako pasażerka w samochodzie nie zapięła pasów i to uratowało jej życie i jej ciążę. Różnie z tym bywa."

            Wyjątkowe szczęście. Badania potwierdzają, że w przeważającej liczbie przypadków jest dokładnie odwrotnie.
          • anorektycznazdzira Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 16:48
            Co któryś uczestnik wypadku wylatuje przez szybę tak szczęśliwie, że przeżywa wypadek. Z nich z kolei co których uczestniczy w wypadku tak strasznym (np. pożar, wybuch), że nie przeżyłby, gdyby nie to wypadnięcie. NIE ZMIENIA to faktu, że gros wypadków z wypadnięciem to zmiażdżona czaszka i nie ma co zbierać, a wystarczyło skorzystać z pasów i poduszek i wyjść z niegroźnymi obrażeniami.
        • nangaparbat3 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:46
          Najczęściej nie zapinają pasów kierowcy zawodowi. Taki fason. Zapiąć - wstyd.
    • janja11 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:41
      No, a jaka powinna być kara?
      Dla normalnego człowieka życie z takim psychicznym obciążeniem jest raczej największą karą.
      Więzienie? Tylko po co? Przecież to nie jest zdemoralizowana osoba, która potrzebowałaby resocjalizacji.
      Żadna kara nie cofnie czasu.
      • snajper55 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 22:08
        janja11 napisał(a):

        > Więzienie? Tylko po co? Przecież to nie jest zdemoralizowana osoba, która potrz
        > ebowałaby resocjalizacji.

        Może aby odstraszyć inne niezdemoralizowane osoby wyprzedzające "na trzeciego"? Wiem, teoria, tacy wyprzedający wiedzą, że nic się nie stanie. Ale może choć kilku pomyśli?

        S.
        • ichi51e Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 00:25
          Jakie pomysli jak mimo ze forum temat walkowalo jak widac po tym watku masa osob juz zapomniala. Babka by poszla do wiezienia na 10lat nikt by o tym nie uslyszal
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 10:00
          Ona nie wyprzedzała na trzeciego. Normalnie wyprzedzała, tylko źle oceniła sytuację na drodze.
          • starczy_tego Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 10:46
            Wyprzedzała kolumnę samochodów, pewnie myślała, ze zdąży, bo po co chować się między auta, skoro można łyknąć wszystkich od razu? Przestań jej bronić - chyba mało jeździsz. Takie agresywne wyprzedzania to koszmar na polskich drogach.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:23
              Mam prawo jazdy od ponad 30 lat i jeżdżę codziennie. I dlatego wiem, że ludzie czasem robią głupie rzeczy za kierownicą: bo coś źle ocenili, bo spanikowali, bo sytuacja ich przerosła, bo ktoś inny zrobił coś zaskakującego. I dlatego odróżniam winę umyślną od wypadku, dzięki czemu nie zachowuję się jak głupia tłuszcza, która najchętniej zafundowałaby sobie szoł z rozrywaniem końmi albo nabijaniem na pal.

              Kobieta zawiniła, poniesie karę, wcale niesymboliczną i dotkliwą. Czego jeszcze od niej chcecie?
              • lauren6 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:29
                Jak to czego? Linczu.
              • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:31
                Ukrzyżować... niestety, tak działa lincz. A najbardzej szkodliwe jest to pluszowe przekonanie "ja nigdy" i "ja zawsze"...
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 14:19
                  Tak, nie wiem, czy tacy ludzie nie stanowią całkiem konkretnego zagrożenia na drodze. Zadufanie z gatunku "mnie się to nigdy nie przytrafi" jest groźne, zwłaszcza w połączeniu z myśleniem magicznym i pamięcią wybiórczą (każdy kierowca, który jeździ częściej niż "przywiezienie misia z imienin raz do roku", ma na koncie jakieś sytuacje niebezpieczne, czy to z powodu po swojej stronie, czy innych użytkowników drogi, i jeśli mu się nigdy nic nie stało, to po prostu miał większe szczęście).
    • janja11 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:45
      tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/dzieci-mialy-6-9-i-11-lat-zginely-wyrokbr-w-sprawie-makabrycznego-wypadku-262578

      To chyba to zdarzenie.
      • nisar Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:53
        Tak, to. W sumie większość sprawców wypadków to nie są zdemoralizowane bestie, a jednak dostają po kilka lat więzienia, nie rok. No i co tu dużo mówić, rodzice zmarłych dzieci dostali bezwzględne dożywocie, jak dla mnie.
        • turzyca Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:00
          No że przypomnę sprawę Bondy.
          • frequenter.light Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:28
            Jaką sprawę Bondy? Tej pisarki?
          • sylwik7 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:36
            turzyca napisała:

            > No że przypomnę sprawę Bondy.
            >

            Co to za sprawa?
            • memphis90 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 22:22
              "Potrąciłam i zabiłam człowieka. Przez 12 lat jeździłam w trasy na różne reportaże i nigdy nic się nie stało. Wtedy jednak byłam przemęczona, zrozpaczona, walczyłam z emocjami. Zamiast przejść żałobę po śmierci ojca, od razu wróciłam do pracy, wydawało mi się, że to najlepszy sposób. Wypadek zdarzył się 11 dni po jego śmierci. Z Warszawy wyjechałam przed świtem, spieszyłam się do pracy, jechałam do Tarnowa na materiał o stresie pourazowym u strażników służby więziennej. Jechałam za szybko, to prawda. Nigdy jednak nie jeździłam nieuważnie. Moja zdolność koncentracji musiała jednak zostać nadszarpnięta przez stres. Byłam obsesyjnie skoncentrowana na zadaniu do zrealizowania. Nie zdążyłam wyhamować. Pamiętam tylko buty tego człowieka."
              • turzyca Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 22:34
                I za przejechanie człowieka na pasach, jadąc z nadmierną prędkością, dostała wyrok w zawieszeniu.
                Praktycznie nie zdarza się wyrok bezwzględnego więzienia wobec trzeźwego sprawcy. Znajomym znajomych rozjechano dziecko na pasach, kierowca grzał pod szkołą setką, uniewinniony, bo nie wiadomo czy dziecko zachowało ostrożność. Sprawę Nsjsztuba prawicowcy wyciągają co i rusz, jest owszem skandaliczna, ale zupełnie w normie jeśli chodzi o polskie orzecznictwo.

                I dlatego mając w pamięci różne orzeczenia uważam że ten wyrok w kontekście polskiego orzecznictwa jest całkiem surowy.

                Inna rzecz czy akceptujemy orzecznictwo.
                Albo w ogóle politykę państwa w zakresie transportu.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 14:07
          Nie, nie dostają.

          Jeżeli sprawca był trzeźwy i nie złamał jakoś drastycznie przepisów (nie wyprzedzał w miejscu z zakazem, nie przekroczył prędkości) i można mu najwyżej zarzucić "niezachowanie szczególnej ostrożności" albo "niedostosowanie prędkości do warunków jazdy" (przyczyna-wytrych, wpisuje się tak, jak właściwie nie wiadomo, dokładnie, jaka była przyczyna, w sumie każdy wypadek można pod to podciągnąć, bo wszak do żadnego by nie doszło, gdyby wszyscy uczestnicy mieli prędkość 0 km/h), to orzeka się najwyżej zawiasy, nawiązki na rzecz ofiar i utratę uprawnień do kierowania na jakiś czas. Nikt nie wsadza ludzi na lata do pierdla za zwykły wypadek, nawet taki ze skutkiem śmiertelnym.
        • agnieszka_kak Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 15:08
          Wiekszosc dostaje zawiasy a nie kilka lat wiezienia. Moim zdaniem slusznie, inaczej kolejne zycie i kolejna rodzina bylyby zniszczone.
    • frequenter.light Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 20:56
      Straszne to wszystko sad
    • gaskama Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 21:52
      Okropna tragedia. Mamy znajomego, który zabił człowieka w wypadku. Nie była to wina znajomego. Z ulicy poporzadkowanej wyjechał mu pijany facet w maluchy. Znajomy jechał dużym samochodem terenowym. To było 15 lat temu. Facet do dziś nie wsiadł za kierownice i przez lata pomagał rodzinie zmarłego (niepracujaca zona, kupa dzieci). U męża w pracy facet, który przejechał kogoś zapadł na głęboka depresje. Od lat nie pracuje. Wiele lat temu była sprawa kobiety kierujące tramwajem. Biegła jej na tory mloda dziewczyna (miała czerwone swiatlo). Kobieta kierująca tramwajem wylądowała w szpitalu psychiatrycznym. Podejrzewam, że kobieta, które spowodował wypadek, ma też życie zmarnowane. Straszne to.
    • majenkir Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 22:31
      nisar napisała:
      > Zamurowało mnie.


      A jaka kare proponujesz? Lamanie kolem? rozciaganie konmi?

      Nie zrobila tego specjalnie. Brawura, glupota - tak. Sama sie wystarczajaco ukarala - do konca zycia z mysla, ze komus zabila trojke dzieci.

      Takie historie to powinna byc lektura obowiazkowa na kursach prawa jazdy. Moze jeden z drugim pomysli, zanim kogos zabije.
      • 3-mamuska Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 01:50
        majenkir napisała:

        > nisar napisała:
        > > Zamurowało mnie.

        >
        > A jaka kare proponujesz? Lamanie kolem? rozciaganie konmi?
        >
        > Nie zrobila tego specjalnie. Brawura, glupota - tak. Sama sie wystarczajaco uka
        > rala - do konca zycia z mysla, ze komus zabila trojke dzieci.
        >
        > Takie historie to powinna byc lektura obowiazkowa na kursach prawa jazdy. Moze
        > jeden z drugim pomysli, zanim kogos zabije.
        >
        >
        >



        Za brawurę głupotę się płaci.
        Ta jasne będzie przezywać. Gdyby przeżywała to by poddała się odpowiedniej karze. A to śmiech na sali.

        Po prostu idiotka która wjechała w nich , to nie był wypadek widziała ich auto. Wyprzedzała kilka aut. Mogła nie wyprzedzać
        Normalnie aż mnie zatrzęsło.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 09:55
          To nie była ani brawura, ani głupota, najzwyklejszy w świecie błąd oceny. Może źle oceniła odległość, może widoczność była słaba, może straciła głowę i spanikowała. Coś takiego może się zdarzyć każdemu, kto siada za kierownicę.

          No to właśnie dobrowolnie poddała się karze. Rok w więzieniu to nie w kij dmuchał. 200 tysięcy to też ogromna kwota dla przeciętnie zarabiającego człowieka, nieomal tyle wynosił mój kredyt hipoteczny, spłacany przez prawie 30 lat.
          • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 11:38
            Nie usprawiedliwiaj brawury i głupoty, jak widoczność była słaba to nie wyprzedza się kolumny samochodów, jej błąd kosztował życie, życie trójki dzieci. Dość usprawiedliwiania piratów drogowych.
            • nangaparbat3 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:55
              Co dzień natykam się na jakiegoś pirata. Gdyby każdy miał za swoje błędy płacić cenę taką jak ta pani, Polska szybko by się wyludniła.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 14:34
              Nie usprawiedliwiam. Uważam, że popełniła błąd i powinna ponieść karę. No to poniesie, całkiem dotkliwą. Jesteś w stanie sobie wyobrazić, że z normalnego życia, z pracą i rodziną lądujesz nagle na rok w pierdlu? Wśród patologii, morderczyń i złodziejek? Tracisz pracę i jako osoba z wyrokiem zapewne potem następnej nie znajdziesz tak łatwo? Tracisz przyjaciół i znajomych, nie wiadomo, jak będzie z rodziną po odbyciu wyroku, bo nie każdy partner jest jak The Good Wife, a nie każde dziecko wspierające i rozumiejące jak Grace i Zac?

              I proszę, ludzie, przestańcie bredzić o piratach drogowych. Piraci to są kolesie popylający 180 km/h po A4 i walący długimi w lusterko, bo śmiesz jechać z maksymalną dopuszczalną. To są kolesie siedzący Ci na zderzaku, a potem wyprzedzający nagle, zajeżdżający drogę i dający po hamulcach, bo ich zdaniem jedziesz za wolno i spowalniasz księcia pana. A nie kobieta, której coś się popieprzyło przy wyprzedzaniu (które jest, przypomnijmy, najtrudniejszym i najbardziej niebezpiecznym manewrem), w dodatku w nie całkiem jasnych okolicznościach.
            • berdebul Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 21:23
              Głupota wykazali się rodzice. W obydwu samochodach były dzieci, w volvo źle przewożone. Rodzice powinni odpowiedzieć za narażenie życia dzieci.
        • hanusinamama Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:17
          Ale jaką karę? Wiesz jakie sa kary w polskim prawie? Za gwałt idziesz na 5 lat a za taki wypadek chcesz na dłuzej wsadzać??
    • milka_milka Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 22:53
      A co proponujesz? Ta kobieta też ma dzieci, niczemu nie winne, a i tak żyjące już na zawsze z traumą. I matka ma na lata wylądować w więzieniu?
      • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 11:42
        Jej dzieci żyją, a tamte nie, to zasadnicza różnica.
        Kara powinna być adekwatna do czynu, a tu w mojej ocenie jest za niska.
        • nangaparbat3 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:57
          >>>Jej dzieci żyją, a tamte nie, to zasadnicza różnica.
          To co by Cię zadowoliło tak naprawdę?
          • elle_du_jour Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 14:09
            Niektórych zadowala tylko wet za wet, życie za życie.
            Pal sześć niuanse zdarzeń, pal sześć, że żyjemy w nowoczesnym świecie, z nowoczesnym prawodawstwem i systemem karnym, oczywiście nie idealnym, ale starającym się odróżniać czym jest zabójstwo z premedytacją a czym nieszczęśliwy wypadek ze skutkiem śmiertelnym, nawet jeśli z głupoty, nieuwagi, czy z brawury. Wszystkie te sytuacje RÓŻNIĄ SIĘ.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 14:37
          Znaczy, sugerujesz, że należy w odwecie zabić jej dzieci? Czy może odebrać? Jak bardzo masz namyrdane w głowie?
          • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 15:17
            a ty jak bardzo masz namyrdane w głowie, że takie coś jak zabójstwo tych ocalałych dzieci w ogóle ci do niej przyjdzie?
            • milka_milka Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 15:23
              To czego chcesz? Jakiej kary oczekujesz?
        • berdebul Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 21:25
          Żyją, bo były prawidłowo przewożone, pomimo tego ze jechały w gorszym samochodzie. Volvo, jedna z najbezpieczniejszych marek, rodzice żyją, trójka dzieci zginęła.
    • nangaparbat3 Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 23:16
      Rozmawiałam niedawno z kimś, komu rozjechano (dosłownie) matkę, przechodząca po pasach i na zielonym.
      Ten ktoś powiedział, że podczas procesu najważniejsze było dla niego orzeczenie winy sprawcy - a próbowano go bronić, obarczając winą staruszkę - bo stara, bo może coś wypiła?
      Dla syna wysokość wymierzonej kary (ostatecznie kilka lat w zawiasach) nie byla istotna, liczył się honor zmarłej, liczyła się prawda.
      • nisar Re: Wstrząsnęło mną 30.12.19, 23:56
        No więc szczerze, to nie wiem, jak to powinno wyglądać. Bo być może poczucie winy będzie tę kobietę zabijać dzień po dniu, niezależnie od wyroku. A być może to typ osoby, który uzna, że sprawa jest zamknięta, odpokutowana i będzie żyć dalej bez większych rozkmin. Gubię się w tym, nie mam pojęcia jak to powinno wyglądać. Ale jakoś tak sobie przeliczyłam, cztery miesiące więzienia i sześćdziesiąt parę tysięcy za życie jednego dziecka. Straszne to w nieogarnialny sposób.
        • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 12:44
          > A być może to typ osoby, który uzna, że sprawa jest zamknięta, odpokutowana i będzie żyć dalej bez większych rozkmin.

          Naprawdę myślisz, ze ktokolwiek zdrowy psychicznie jest w stanie przejść do porządku dziennego nad czymś takim? babka musiałaby być psychopatką...
          • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:16
            Niekoniecznie.
            Mam znajomego który jako 19 latek z głupoty, brawury spowodował wypadek, zginął 24 letni inny kierowca. I tak przeżył to bardzo, być może dalej w jakimś sensie przeżywa, ale żyje normalnie, ożenił się, ma dzieci, jeździ na wakacje. On ma szanse to wszystko przezywać, tamten chłopak już nie. Jego mama cieszy się wnukami, a tamta odwiedza syna na cmentarzu, taka to różnica.
            • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:21
              No ale co proponujesz, kodeks Hammurabiego?
              • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:30
                Nie, tylko odpowiedziałam na twój post:

                "Naprawdę myślisz, ze ktokolwiek zdrowy psychicznie jest w stanie przejść do porządku dziennego nad czymś takim? babka musiałaby być psychopatką..."

                On psychopatą nie jest, a przeszedł do porządku dziennego
                • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:32
                  To, ze się ożenił, nie znaczy, ze nie budzi się co jakiś czas z krzykiem, wakacje też o niczym nie świadczą. To akurat wie każdy przeciętnie empatyczny, niezaburzony dorosły...
                  • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:35
                    ale żyje dniem codziennym, swoim życiem, czyli przeszedł do porządku dziennego.
                    • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:43
                      Aha. A tlum wyje: "ukrzyżuj go"!!! Facepalm.
                      • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:50
                        Jak wyjesz, to wyj, nie zabraniam.
                        • nangaparbat3 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 14:00
                          Trudno odgadnąć, co mogłoby ukoić Twój gniew.
                          • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 15:09
                            Klaszcz dalej i usprawiedliwiaj piratów drogowych, ale to jest do czasu, do puki ktoś tobie bliski przez cudzą głupotę, brawurę nie straci życia. I wtedy inaczej będziesz śpiewać i tymi 200tys. będziesz mogła machać, może wtedy zobaczysz jak to ukoi twój ból.
                            • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 17:25
                              Gorzej, jeśli przez chwilę twojej nieuwagi ktoś ucierpi, a tacy jak ty będą wtedy wrzeszczeć: "zabic, wet za wet"...
                              • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 14:17
                                Puki co to tylko ty w tym wątku tak krzyczysz, przynajmniej dobrze że dostrzegasz że masz "namerdane" w glowie.
                    • anorektycznazdzira Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 14:43
                      Ale CO ON MA ROBIĆ Twoim zdaniem???
                      Ma iść do klasztoru, żeby się czasem nie ożenić i bezczelnie nie mieć dzieci? Ma zostać menelem, bezdomnym, chlać i spać w śmietnikach? To by Ciebie usatysfakcjonowało? Czy może to za mało, powinien- nie wiem- przez następne 50 lat okaleczać się, nie jeść, nie spać, no nie wiem: CO ON MA ROBIĆ?!

                      Może przypomnij sobie coś z życia, co spi***łaś, jak za to przeprosiłaś, jak byłaś może na siebie wściekła i było Ci wstyd- i powiedz nam, z czego w życiu zrezygnowałaś, w wyniku tego zdarzenia. Co zmieniłaś, jak pokutowałaś i ile to trwało. Oczywiście adekwatnie do przewinienia, ale podaj jakiś przykład, bo jestem cholernie ciekawa.
                • milka_milka Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 15:34
                  Tym raczej się oburzaj: wiadomosci.wp.pl/pobili-na-smierc-bo-ochlapal-blotem-jest-wyrok-6462283036604033a
                  Bo mną np. to wstrząsnęło.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 14:48
              Na wakacje jeździ. No jak on śmie!

              Wiesz, w naszej cywilizacji istnieją mechanizmy, dzięki którym sprawca zostaje ukarany, odpokutowuje winę wobec społeczeństwa, naprawia szkodę na tyle, na ile jest to możliwe, a potem żyje dalej i w znakomitej większości przypadków nie wymagamy od nikogo, żeby ponosił skutki głupiego błędu do końca życia.
              • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 15:14
                Ale ja mu nie zabraniam żyć, niech żyje, na wakacje jeździ, co nie zmienia faktu że przeszedł nad tamtą śmiercią do porządku dziennego, a ponoć tylko ktoś zaburzony mógłby przejść. No właśnie nie, jest coś takiego jak mechanizm obronny i wcześniej czy później większość sobie z wyrzutami sumienia poradzi.
                • milka_milka Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 15:24
                  To co ma zrobić?
                • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 17:26
                  Skąd wiesz, ze przeszedł do porządku dziennego?
                  • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 14:18
                    Doczytaj w poprzednich moich wypowiedziach, nie chce mi się kolejny raz pisać tego samego.
    • 3-mamuska Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 01:46
      Po przeczytaniu powinna dostać odżywicie.
      Wyprzedzała, pomimo ze widziała z naprzeciwka auto i wyprzedzała kilka aut.
      25 lat za każde dziecko. Z premedytacja je zabiła podejmując manewr.
      • milka_milka Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 07:47
        I kolejne dzieci mają żyć ze straszną traumą, poza tą, którą już mają?
        • alicia033 Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 11:58
          milka_milka napisała:

          > I kolejne dzieci mają żyć ze straszną traumą, poza tą, którą już mają?

          jaką traumą?
          Matką-zabójczynią? Tego i tak nie zmienią.
          Mamuśka tu ma rację - to babsko, tak jak bonda i inni, którzy zabili czlowieka łamiąc przepisy, powinni iść na długie lata do więzienia.
          Może przynajmniej ci pozostali, jak będą swoich bliskich, co to "tylko" "błędnie ocenili sytuację na drodze" odwiedzać w więzieniach zaczną wreszcie myśleć, zamiast powielać błędy drogowych morderców.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 07:47
        Puknij się w czoło. Nie była pijana, nie odwaliła nikomu na złość żadnej celowej bucówy typu zajeżdżanie drogi czy spychanie z drogi, po prostu źle oceniła warunki manewru. Zdarza się to absolutnie każdemu kierowcy, tylko ona akurat miała pecha. Poza tym rola Volvo w całej historii jest mocno niejasna (jakim cudem ktoś widzący samochód idący na czołówkę w ogóle nie hamował?).

        Rok bezwzględnego więzienia dla osoby, która dotąd nie miała żadnych zatargów z prawem, to bardzo ciężka kara. Dodatkowo oznaczająca solidne nababranie w papierach, śmierć cywilną i koniec kariery zawodowej, więc pani będzie ponosić konsekwencje do końca życia.
        • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 09:48
          A ta trójka dzieci już zawsze będzie martwa, ich rodzice ich nigdy nie utulą, rok więzienia za życie tych dzieci to śmieszna kara
          Rodzice z volva mają zmarnowane życie, bo jak po czymś tak tragicznym będą mogli się podnieść, ta kobieta zniszczyła życie 5 osobom, może przez głupotę, nie z premedytacją, ale jednak.
          • janja11 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 09:59
            ninanos napisała:

            > A ta trójka dzieci już zawsze będzie martwa,

            I żadna kara nie zwróci im życia.
            A facet prowadzący volvo? 88 km/h miał do końca. Tu wszystkim brakło rozsądku.
            • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 10:34
              Jechał przepisowo, może zabrakło reakcji obronnej, może sparaliżowało go ze strachu, to nie on nie jest sprawcą wypadku.
              Dzieciom życia nic nie wróci jasne, tylko ktoś kto odebrał życie 3 dzieci powinien spędzić więcej czasu w więzieniu niż rok, kara winna być surowa, a tak mamy 4 miesiące za jedno życie.
              • maly_fiolek Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 12:49
                Ojciec jechał prawidłowo ale jego zachowanie na drodze było nieprawdłowe, moim zdaniem jest on współwinnym wypadku.
                Zgodnie z prawem o ruchu drogowym każdy ma obowiązek przeciwdziałać zagrożeniom, w tym powodowanym przez nieprawidłowo jadących innych użytkowników ruchu drogowego.
                Zaniechanie hamowania jest również karalne.
                • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:04
                  Jego reakcja nie była prawidłowa, ale różnie ludzie reagują na takie zdarzenie.
                  Sprawcą jest pani, to ona wyprzedzała kolumnę samochodów i nic nie umniejsza jej winy. Doprawdy w takiej sytuacji postulować o winie pana jest żenujące, jego winą było to że znaleźli się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze.
              • janja11 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:22
                to jeszcze dodam
                "Ofiary wypadku nie podróżowały w fotelikach. Dwójka dzieci siedziała na podwyższeniach zintegrowanych z kanapą, a trzecie - najstarsze - pośrodku."

                • kermicia Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 16:37
                  Jak już cytujesz, to cytuj całość: Biegli, po wielu ekspertyzach i testach, stwierdzili jednak, że urządzenia zastosowane w samochodzie spełniały wszelkie wymogi (homologacja) i zapewniały wymagany poziom bezpieczeństwa pasażerów.

                  • anorektycznazdzira Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 16:42
                    Urządzenia same z siebie zapewniały (nie było brak niczego), ale były nieprawidłowo użyte, ponieważ stwierdzono, że pasy nie były położone prawidłowo.
                  • brenya78 Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 19:52
                    "zapewniały wymagany poziom bezpieczeństwa pasażerów."

                    Jeśli przez wymagany poziom rozumiemy śmierć trójki dzieci w wyniku ich zastosowania...
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 12:38
            Jeszcze raz: sprawczyni nikogo nie zabiła celowo i premedytacją, nie była pijana, nie wyprzedzała w miejscu niedozwolonym. To był wypadek. Owszem, spowodowany złą oceną sytuacji przez kierującą fordem, ale nie jej złą wolą.

            Wina kierującej fordem jest bezsprzeczna, ale rola volvo w tej całej sprawie jest mocno niejasna: duża prędkość w chwili zderzenia oraz to, że przeżyły bez większych szkód osoby na przednich siedzeniach, czyli z definicji bardziej narażone, a zginęły dzieci na tylnych. Może przypadek, a może ofiary faktycznie coś z tym pasami zrobiły, przełożyły, rozpięły.

            Kara, jak na polskie praktyki, jest wręcz wysoka, osoby bez historii wykroczeń w takiej sytuacji zwykle dostają zawiasy.
            • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:08
              Ja się zgadzam że pewnie nie celowo i nie z premedytacją, nie podważam tego, ale jakie to ma znaczenie dla zabitych dzieci?Faktem jest, że zabiła je przez swoją głupotę. Kara powinna być dotkliwa, a 4 miesiące za życie brzmi kuriozalnie.
              • nangaparbat3 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:17
                A co w ogóle ma znaczenie dla zabitych dzieci?
                Przecież już nic.
                Może miałoby znaczenie dla innych, jeszcze nie zabitych dzieci i jeszcze nie zabitych dorosłych, żeby ta pani zgodziła się na przykład na film czy nagranie z jej świadectwem - tak aby ci, którzy usłyszą, byli ostrożniejsi. Ale do tego nie można jej zmusić, a sama może nie chcieć, i nie można mieć jej tego za złe.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:29
                Rok w więzieniu dla niekryminalisty, czyli normalnego człowieka, z pracą, rodziną i jakimś życiem, oraz 200 patyków do spłacenia, czyli równowartość niewielkiego mieszkania, to jest dotkliwa kara.

                Na litość, jaka miałaby być adekwatna kara za NIEUMYŚLNE spowodowanie śmierci? 10 lat?
                • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:33
                  Kara powinna być adekwatna do poniesionych strat, tu stratą było życie 3 dzieci.
                  O tych 200 patykach to nie wspominaj, bo to kolejna żenada tego wyroku.
                  • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:34
                    Ale jakoś rodzice tych dzieci nie gardłują, zaakceptowali całość, dlaczego więc to ty masz problem z wyrokiem?
                    • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:40
                      A skąd to wiesz? znasz ich?
                      Może jedynie nie mają siły walczyć po takiej stracie, może stracili nadzieję, sens, może już im wszystko jedno.
                      • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:42
                        Na pewno woleliby, zeby sprawczyni dostała karę śmierci. Ty byś wolała, prawda? Nie bierzesz pod uwagę, ze mogłabyś być na jej miejscu?
                        • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:52
                          Ale to nie ja wypowiadam się, że wiem jak oni zareagowali na wyrok i czy gardłują czy nie, ty piszesz że wiesz jak zareagowali, a przynajmniej tak sugerujesz w poście. Tak więc znasz ich i wiesz, że nie gardłują?
                          • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 14:11
                            Strony bezpośrednio zainteresowane sprawą nie dyskutują, zaakceptowały konkretne rozwiazania. To ty jesteś dziwnie zaangażowana w udowadnianie, że wyrok jest niewłaściwy, dlaczego? Skąd pomysł, ze wiesz lepiej od nich, co jest właściwe, a co nie?
                            • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 15:04
                              No właśnie zaakceptowali, ale nie wiem z jakiego powodu i nawet nie próbuje zgadywać. Ty za to wiesz, że nie gardłowali, ostatni raz pytam skąd wiesz? znasz ich?
                              Powodów akceptacji może być wiele, a jednym z nich rezygnacja, z życia, z siebie, z przyszłości z powodu traumy jaką przeszli.
                              • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 17:14
                                >Ty za to wiesz, że nie gardłowali, ostatni raz pytam skąd wiesz? znasz ich?

                                umiem czytać ze zrozumieniem:
                                "Wyrok został zaakceptowany również przez pokrzywdzonych. Apelacji w tej sprawie nie będzie"
                                ale przyjmuję do wiadomości, ze wiesz lepiej i przy pierwszej okazji wytłumaczysz im ich błąd i szybciutko go naprawią.
                                Zwietrzyłaś krew, jak tłuszcza na średniowiecznej kaźni w rynku...
                                • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 14:09
                                  "Zwietrzyłaś krew, jak tłuszcza na średniowiecznej kaźni w rynku..."
                                  To zdanie odnieść do siebie, pani wszystko wiedząca. To że nie wnosili apelacji nie znaczy o niczym, podałam ci kilka przykładów dlaczego mogło się tak stać, ale ty dalej to samo. Rozmowa z tobą to jak ze ślepym o kolorach.
                          • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 14:58
                            Czego nie rozumiesz w informacji "Wyrok został zaakceptowany również przez pokrzywdzonych. Apelacji w tej sprawie nie będzie"?

                            200 k PLN to jest dla statystycznego Polaka kupa kasy i bardzo dotkliwa kara, ale jasne, rozumiem, ematka to zarabia lekkim twistem 20 k netto miesięcznie i z banknotów stuzłotowych se robi rurki do napojów.
                            • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 15:06
                              Przestań, 200 tys. to nawet nie jest cena małego mieszkania jak to się ma do życia, zwłaszcza jak tych odebranych żyć jest 3.
                              • nangaparbat3 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 16:54
                                NIjak się ma. Nie ma ceny.

                                Chyba że uważasz, że jakaś jest?
                              • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 12:29
                                Ludzkie życie z definicji nie ma ceny. Odszkodowanie pieniężne nie ma na celu wynagrodzenia utraty ukochanej osoby, bo to niemożliwe. Ma na celu ułatwienie życia osobie, która stratę poniosła i ukaranie winnego, ale musi być realistyczne, bo jeśli od statystycznego Polaka zasądzisz 100 milionów, to on ani nie ma takiego majątku, ani nie jest w stanie tyle zarobić do końca życia (i najprawdopodobniej w tym trybie nie uzyska się od niego *nic*). 200 tysięcy jest i bardzo dotkliwe, i realistyczne.
                              • sylwik7 Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 22:08
                                ninanos napisała:

                                > Przestań, 200 tys. to nawet nie jest cena małego mieszkania jak to się ma do ży
                                > cia, zwłaszcza jak tych odebranych żyć jest 3.


                                Hmm nie wiem z jakiego miasta jest sprawczyni ale w moim mieście za 200 tys. można kupić spojnie 50 m.
                                • nocnamagia Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 22:41
                                  sylwik7 napisała:

                                  > ninanos napisała:
                                  >
                                  > > Przestań, 200 tys. to nawet nie jest cena małego mieszkania jak to się ma
                                  > do ży
                                  > > cia, zwłaszcza jak tych odebranych żyć jest 3.
                                  >
                                  >
                                  > Hmm nie wiem z jakiego miasta jest sprawczyni ale w moim mieście za 200 tys. mo
                                  > żna kupić spojnie 50 m.

                                  Moze powinnaś napisac "w moim miasteczku" a nie mieście, bo w duzym mieście za 200 tys nie kupi się nawet kawalerki. Ale nie o tym jest ten wątek i nie ma sensu odbiegac od tematu.
                            • thea19 Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 20:50
                              przecież to ubezpieczyciel zapłaci a nie sprawczyni
                        • majenkir Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 15:16
                          kk345 napisała:
                          > Na pewno woleliby, zeby sprawczyni dostała karę śmierci. Ty byś wolała, prawda?
                          > Nie bierzesz pod uwagę, ze mogłabyś być na jej miejscu?


                          Jak by zabila moje dzieci to tez bym chciala kary smierci. Najlpiej w meczarniach. Ale wyrok musi byc obiektywny. I taki jest.
                          • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 17:16
                            Najsprawiedliwiej to byłoby zabić jej własną trójkę dzieci, życie za życie... ten wątek przeraża...
                            • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 14:11
                              I to co napisałaś jest okrutne, pozbawione empatii i przeraża co potrafi siedzieć w głowie takiego bytu jak ty.
                              • janja11 Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 14:16
                                ninanos napisała:

                                > I to co napisałaś jest okrutne, pozbawione empatii i przeraża co potrafi siedzi
                                > eć w głowie takiego bytu jak ty.

                                Przecież to ty się tu domagasz od początku adekwatnej kary i jesteś rozczarowana decyzją sądu.

                                Dla mnie np. największą karą byłaby sama świadomość, że przeze mnie zginęła trójka dzieciaków.
                                • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 14:20
                                  A czy to ja napisałam o zamordowaniu ocalałych dzieci??? Jeśli tak proszę o cytat, a jeśli takiego nie znajdziesz to przeproś.
                                  • janja11 Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 14:22
                                    ninanos napisała:

                                    > A czy to ja napisałam o zamordowaniu ocalałych dzieci??? Jeśli tak proszę o cy
                                    > tat, a jeśli takiego nie znajdziesz to przeproś.

                                    A ja napisałam, że napisałaś? Proszę o cytat.
                          • frequenter.light Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 22:26
                            Tylko pytanie kto był tu winny lub współwinny? Np. nie dopilnować by dzieci były w fotelikach a nie w poddupnikach i prawidłowo zapięte...
                • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:33
                  10 lat za każde dziecko pewnie.
          • aerra Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 12:58
            Chciałam tylko zauważyć (bez umniejszania winy pani), że rodzice zabitych dzieci zaakceptowali karę. Nawet nie to, że nie mają zamiaru się odwoływać, tylko zgodzili się na tę karę uznając ją za adekwatną (i TO jest dla mnie ciężkie do pojęcia, chyba że wina jednak była obopólna).
            • milva24 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 16:14
              aerra napisał(a):

              > Chciałam tylko zauważyć (bez umniejszania winy pani), że rodzice zabitych dziec
              > i zaakceptowali karę. Nawet nie to, że nie mają zamiaru się odwoływać, tylko zg
              > odzili się na tę karę uznając ją za adekwatną (i TO jest dla mnie ciężkie do po
              > jęcia, chyba że wina jednak była obopólna).
              >

              Może co ludzie zdają sobie sprawę, że nic zycia ich dzieciom nie zwróci. Pewnie też widzą zachowanie oskarżonej na sali sądowej, inaczej reagujemy jeśli ktoś jest butny i bezczelny a inaczej jeśli widzimy kogoś załamanego i skruszonego.
        • milva24 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 09:58

          >
          > Rok bezwzględnego więzienia dla osoby, która dotąd nie miała żadnych zatargów z
          > prawem, to bardzo ciężka kara. Dodatkowo oznaczająca solidne nababranie w papi
          > erach, śmierć cywilną i koniec kariery zawodowej, więc pani będzie ponosić kons
          > ekwencje do końca życia.
          >
          Też tak sądzę.
      • nangaparbat3 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:10
        Ona, zrozumiawszy, co się dzieje, bardzo gwałtownie i radykalnie zwolniła. Nie ma mowy o premedytacji.
      • lauren6 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:14
        Takie tragiczne wypadki biorą się zazwyczaj ze spotkania dwóch debili na drodze: jednego w stylu brawurowym i drugiego: drogowej mimozy lub szeryfa.

        Ja bym jednak panią oceniła jako drogową mimozę: zabrała się do trudnego manewru, który ją przerósł.

        Pytanie jak się zachował pan z Volvo. Wygląda na to, że albo szeryfował i do końca próbował ją zmusić babkę z Forda do wepchnięcia się na lewy pas. Albo sam jechał dużo ponad limit prędkości, skoro wyprzedzająca kolumnę aut dała radę zredukować prędkość do 28 km/h, a on jedynie do 88 km/h.

        Ten wypadek wcale nie jest taki jednoznaczny jak tobie się wydaje. I co teraz? Ojca, który stracił 3 dzieci też byś zamknęła w więzieniu na 25 lat?
        • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:18
          odezwała się forumowa znawczyni wypadków samochodowych
          wyrok jest jednoznaczny, to pani jest sprawczynią wypadku, to jej wina, a twoje dyrdymały można o kant potłuc.
          • lauren6 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:29
            Lubisz proste wytłumaczenia?
            Niestety trójka dzieci nie żyje i może warto się zastanowić jakie zachowanie i jednej, i drugiej strony mogło zapobiec tej tragedii.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:43
            Taaa, wyrok w przypadku O.J. Simpsona też był jednoznaczny.

            Wyrok jest zawsze jakąś tam wypadkową: tego, co udało się ustalić, zdolności prawników obu stron, tego, w co uwierzył sąd i w jakim był nastroju (są kwity na różnice w orzeczeniach na korzyść i na niekorzyść przed i po lunchu). Tu mamy do czynienia z dobrowolnym poddaniem się karze, a więc zapewne jakimś ustaleniem między oskarżoną a pokrzywdzonymi, którzy wyrok zaakceptowali, więc musiały być jakieś powody ku temu.

            To, że jednemu z uczestników wypadku udało się zwolnić do prędkości bardzo niskiej, a drugi w momencie zderzenia miał na liczniku maksymalną dopuszczalną, jest co najmniej dziwne, i to, że kierowcy volvo nie udało się udowodnić współwiny, oznacza tylko tyle: że nie udało się udowodnić współwiny.

            Wiem, że gawiedź ludzi proste rozwiązania i proste odpowiedzi, ale przyjmij do wiadomości, że wypadki komunikacyjne, katastrofy lotnicze rzadko mają jedną przyczynę. Zazwyczaj da się wyodrębnić jakiś powód główny, który uruchomił łańcuszek albo przeważył, ale przeważnie jest to cały splot różnych okoliczności.
            • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:45
              I większość takich tragedii może zdarzyć się w sumie każdemu, o czym warto pamietać, zanim zacznie się domagać czyjejś głowy. W niepomyślnym splocie okoliczności kazdy z nas może stać sie mordercą...
            • brenya78 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 20:40
              "To, że jednemu z uczestników wypadku udało się zwolnić do prędkości bardzo niskiej, a drugi w momencie zderzenia miał na liczniku maksymalną dopuszczalną,"

              Prawdopodobnie zapierdzielal ile fabryka dała, i zwyczajnie nie zdazyl wytracic predkosci. Możliwe ze dlatego babka źle oceniła szansę manewru wyprzedzania bo nie spodziewała się takiej prędkości nadjeżdżającego samochodu. Prawdopodobnie nie da się tego udowodnić, stąd tylko jedna skazana. Ale ten facet wie, czy przyczynił się do śmierci własnych dzieci. O braku fotelików nie wspomnę...
              • turzyca Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 21:06
                >Prawdopodobnie zapierdzielal ile fabryka dała, i zwyczajnie nie zdazyl wytracic predkosci.

                Nie ma śladów hamowania.

                >Prawdopodobnie zapierdzielal ile fabryka dała, i zwyczajnie nie zdazyl wytracic predkosci

                No raczej nie, bo nie ma śladów hamowania. On w ogóle nie tracił prędkości.
                Wioząc trójkę dzieci i widząc samochód jadący na czołówkę w ogóle nie hamował.
                • brenya78 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 21:22
                  "No raczej nie, bo nie ma śladów hamowania".

                  Ekspertem oczywiście nie jestem ale ślady hamowania to widać jak ktoś hamuje ostro. Niewykluczone, że było jedno i drugie: nadmierna prędkość + niemrawe hamoeanie. Ciekawe co zeznał ten facet.
          • nangaparbat3 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 14:04
            Takie wyroki zawsze są jednoznaczne, tak skonstruowano prawo - moim zdaniem urąga to rzeczywistości, bo często błedy popełniają obie strony, na przykład ktoś wyjeżdża z podporządkowanej, a ktoś inny pędzi główną znacznie przekraczając prędkość - ukarany będzie tylko ten pierwszy.Można mnożyć.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 14:10
              No wypadek młodego Wałęsy choćby.
      • hanusinamama Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:18
        Biorąc pod uwage ze za gwałt sie dostaje 5 to troche popłynełaś...
      • anorektycznazdzira Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 14:34
        Pierdu, pierdu, "z premedytacją"- i to dlatego hamowała tak ostro, że w momencie zderzenia miała na liczniku może 20-parę kilometrów, a facet kierująco Volvo miał 90 km/h. Nic nie wskazuje, żeby hamował, no chyba, że zaczynał od 200. Wybierze sobie:
        -przekraczał prędkość 2-krotnie,
        -nie hamował bo uważał że ma Volvo to jemu nic nie będzie,
        - grzebał w telefonie i nie widział auta jadącego na czołówkę
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 02.01.20, 09:42
          Jest jeszcze opcja "widział, ale specjalnie nie zaczął hamować, bo był przekonany, że jak ją wystarczająco nastraszy, to kobieta z forda zjedzie na swój pas".
          • anorektycznazdzira Re: Wstrząsnęło mną 02.01.20, 09:49
            Jest taka opcja, bardzo prawdopodobna przy poziomie agresji i braku wyobraźni kierowców w tym kraju. Jeśli ktoś wyprzedza kilka samochodów, to aby zjechał na swój pas musi mieć gdzie, musza go wpuścić, i tak dalej- a ten z przeciwka w żaden sposób nie jest w stanie ocenić odległości i prędkości tych pojazdów i kompetentnie orzec, czy to się w ogóle da zrobić...
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Wstrząsnęło mną 02.01.20, 11:49
              Zwłaszcza jak z przodu jest coś większego, typu ciężarówka, i fizycznie nie ma możliwości ocenienia, co się dzieje za nią.
      • snajper55 Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 23:06
        3-mamuska napisała:

        > Po przeczytaniu powinna dostać odżywicie.
        > Wyprzedzała, pomimo ze widziała z naprzeciwka auto i wyprzedzała kilka aut.
        > 25 lat za każde dziecko. Z premedytacja je zabiła podejmując manewr.

        Nie wyprzedała kilku aut tylko ciężarówkę. Nie mogła zjechać na swój pas.

        S.
    • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 12:42
      Z moich obserwacji wynika, ze każdy, absolutnie każdy kierowca przynajmniej raz miał chwilę zaćmienia/zagapienia/złej oceny odległości/zignorowania znaku, tylko, ze większości z nas się udało- nasz błąd nie kosztował czyjegoś życia. Kto nigdy nie złapał sam siebie na takim zagapieniu, niech pierwszy weźmie do ręki kamień...

      Tu czyjś błąd miał konsekwencje straszliwe, niszczące życie dwóm rodzinom- wszystkim gardłującym za podwyższeniem kary przypomnę, ze sprawczyni jest w swoim prywatnym piekle i zostanie w nim do końca życia.
      • nangaparbat3 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:23
        To prawda. Dwa razy nie znany mi kierowca uratował może moje życie, kiedy popełniłam błąd. Pamiętam jakby to było wczoraj. Innym razem córka zdążyła zawołać: mamo, czerwone - bo ja patrzyłam już na następne skrzyżowanie, a tam zieleniało.
        Jeśli ktoś powie, że prowadząc auto nigdy nie popełnił poważnego błędu, to łże.
        • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:35
          Jak widać w tym wątk, to trochę tych nieomylnych jest. Ninanos, należysz do tej grupy, prawda?
        • kk345 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:37
          W tym koszmarnym wypadku to też było zagapienie, błąd jednej lub dwóch stron. Dla wszystkich uczestników tragedii kara za tę nieuwagę jest okrutnie niewspółmierna do winy...
      • alicia033 Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 12:12
        kk345 napisała:

        > przypomnę, ze sprawczyni jest w swoim prywatnym piekle i zostanie w nim do końca życia.

        jest albo nie jest.
        Parę lat temu slyszałam w trójce reportaż o sprawcach wypadków drogowych, których skazano na więzienia.
        Żadnej skruchy nie wykazywali, uważali się za pokrzywdzonych, bo nic zlego nie zrobili, no zdażył im się taki własnie "błąd w ocenie", oczywiście dla nich w pełni usprawiedliwiony błąd, jak każdemu, a tylko ich zamknęli, a nie wszystkich pozostałych, którzy np. jeżdżą za szybko.
        Po tym, co wypisuje bonda, w związku z zabiciem człowieka, też nie widać, żeby tkwiła w piekle. Jak coś u niej wywołuje dyskomfort, to to, że terapia po wypadku ją tyyyyyyyyyyyle kosztowała.
        Są pewnie tacy, którzy po spowodowaniu "wypadku" ze skutkiem śmiertelnym mają wyrzuty sumienia, ale imo to mniejszość. Większość uważa, że miała pecha i w ogóle nie zasłużyła na żadną karę. No, "normalna" rzecz, przecież wszyscy łamią przepisy.
        • nocnamagia Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 21:42
          Co do Bondy muszę się z tobą zgodzić. Pod wpływem tego wątku przeczytałam kilka wywiadów z nią i w zadnym nie okazuje skruchy, wręcz umniejsza swoją winę, jest skoncentrowana na sobie i na tym jak na nią wpłynął ten wypadek. Jak widac nie przeszkodził jej w karierze. Nie znalazłam w wywiadach słów przeprosin ani zalu tylko zimną relację ze zdarzenia.
          • frequenter.light Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 22:53
            Czytałem iż bardzo dużo ludzi, którzy robią złe rzeczy, np. przestępców, nie uważa, że robią źle, usprawiedliwiają się tak czy owak. Więc to pewnie też tak działa. Poza tym raczej nikt nie zabił kogoś w wypadku z premedytacją - więc zwalają na los, pech, pogodę, drogę a nie na siebie.
    • maly_fiolek Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 12:45
      W sumie dobrze być kobietą smile. Za coś takiego facet pewnie dostałby 10 lat i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
      Podejżewam że kierowca Volwo jest współwinny, widziałam na internecie wpisy gdzie kierowcy mówili że nie zjadą bo mają pierwszeństwo i chcą dać nauczkę
      • lauren6 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:05
        Tak, jak np Najsztub dostał.
        • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:10
          Najsztub to inna inszość, ale przeciętny facet bez koneksji w analogicznej sytuacji dostałby wyższy wyrok.
          • ninanos Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:12
            I nikt na forum nie broniłby go.
            • nangaparbat3 Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 13:24
              Niekarany do tej pory, trzeźwy, nie uciekł?
              Wyżej napisałam - za rozjechanie staruszki na zielonym 4 lata, ale w zawiasach. Zwykły chłopak.
      • turzyca Re: Wstrząsnęło mną 31.12.19, 21:10
        >W sumie dobrze być kobietą smile. Za coś takiego facet pewnie dostałby 10 lat i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

        O, a ja właśnie myślałam o tym że płeć znowu gra na niekorzyść kobiet. Trzeźwa, niekarana i bezwzględne więzienie. Facet by się wywinął dostając może i 4 lata ale w zawieszeniu.
        • maly_fiolek Re: Wstrząsnęło mną 02.01.20, 16:59
          Za zabicie trójki dzieci? Zwykły facet?
          Nie wierzę.
    • nisar Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 12:33
      Nie wiemy, jak sprawczyni będzie teraz żyła, czy wyrzuty sumienia będą nieodłączną częścią jej życia, czy też szybko się będzie potrafiła odciąć od przeszłości. Ale to nie powinno być kalkulowane jako część kary. Bo tak naprawdę nikt z nas nie wie, jak będzie, a ludzie się podnoszą po największych tragediach, tak działa nasz instynkt. Zabitych dzieci nic już światu nie przywróci.
    • anorektycznazdzira Re: Wstrząsnęło mną 01.01.20, 14:27
      Mnie wstrząsnęły następujące fakty ustalone w toku śledztwa:
      1. oba auta "widziały się" doskonale, jechały na czołówkę i nie wydaje się, żeby kierowca auta, w którym zginęły dzieci hamował (prędkość przy zderzeniu może nawet 90 km/h, prędkość pojazdu sprawcy ok. 25 km/h)
      DLACZEGO? Czy wierzył, że wystarczy mieć Volvo???
      2. dzieci, które zginęły jechały bez fotelików a eksperci orzekli, że chociaż miały homologowane "podkładki" to pasy były nieprawidłowo poprzekładane.

      Wymiar kary jak na Polskę jest i tak niezłytongue_out bo więzienie jest bezwzględne, czego przy równie ewidentnej winie sprawcy nieraz nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka