Dodaj do ulubionych

ZOO w Niemczech

01.01.20, 14:31
Ależ koszmar. 30 małpek zginęło w pożarze, najprawdopodobniej wywołanym przez racę albo lampion. Dopiero po 45 minutach była straż pożarna, kiedy pożar zauważyli mieszkańcy okolicznych domów.

Przypomniała mi się wrocławska ptaszarnia, jeszcze byłam uczennicą - tam to była para wodna. I też w nocy, więc opóźniona akcja ratunkowa. Ale myślałam, że jak mamy XXI wiek, to są jakieś czujniki w miejscach, gdzie są istoty, któe sobie same nie poradzą, włączają się spryskiwacze i równocześnie jest zawiadamiana automatycznie straż pożarna.

W cholerę by trzeba zakazać tych wszystkich fajerwerków, to jest niebezpieczna.
Obserwuj wątek
    • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 15:01
      Jestem za zakazem. Wczoraj był koszmar. Jakiś idiota przypomniał sobie, że mamy nowy rok o czwartej nad ranem i zaczął strzelać mi pod sypialnym oknem. A mamy w podwórku wielką rodzinę jeży, wiewiórki i mnóstwo różnych ptaków. Już o północy była godzinna makabra, ale po co strzelać jeszcze nad ranem kompletnie nie rozumiem. Ludzie to chamy i bezmózgi. Jakby mu urwało rękę, to miałabym schadenfreude. uncertain
      A co do zoo, to straszny pech, ale pewnie nikt nie przewidział, że pożar jest tam możliwy. Lampiony, o które chodzi, z ryżowego papieru posmarowane specjlaną łatwopalną pastą, są normalnie zabronione. Ktoś wypuścił więc nielegalnie w powietrze potencjalny zalążek pożaru, ludzie to bezmózgi, jak napisałam. Ale szukają bezmózga, wiadomo, gdzie mniej więcej lampion wypuszczono, może są świadkowie zdarzenia. Jak podają też służby pożarnicze, czujnki w takim miejscu nie są obowiązkiem, ale i tak wiele by nie dały, bo pożar rozwinął się błyskawicznie, co spłonęło i tak by spłonęło.
      • krwawy.lolo Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 15:18
        Śmiesz kontestować wielotysięczną lat tradycję?! Doprowadzoną do perfekcji przez bratni Naród Chiński? Przecież tradycja jest świętością spajającą Stado Nasze, wara od stadnych świętości! tongue_out
        • aaa-aaa-pl Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:29
          Mam taką głupią znajomą na FB, która ogłosiłam, że ona nie wyobraża sobie Sylwestra bez strzelania.Bo tradycja.
          • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:55
            Powiedzialas jej w twarz,je jest glupia czy tylko ma forum jestes taka odwazna?
            • wrazliwa_lelija Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 07:54
              A Ty w realu też pytasz wszystkich przechodniów po kolei czy podobają im się Twoje sandały bo jak nie to w wątku "sandałowym" jesteś odważna, ale w realu już nie.
              • edelstein Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 16:52
                To do mnie?nigdy nie pytalam
          • rosapulchra-0 Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 22:29
            Coś jej powiedziałaś?
      • elle_du_jour Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 15:20
        snakelilith napisała:
        > Ludzie to chamy i bezmózgi. Jakby mu urwało rękę, to miałabym scha
        > denfreude. uncertain

        Trzymałam w tym roku kciuki, żeby jednemu z drugim jaja urwało.
        • rosapulchra-0 Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 22:30
          A ja się modliłam o mózg albo chociaż policzek lub nos..
      • 45rtg Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 10:24
        snakelilith napisała:

        > am możliwy. Lampiony, o które chodzi, z ryżowego papieru posmarowane specjlaną
        > łatwopalną pastą, są normalnie zabronione. Ktoś wypuścił więc nielegalnie w p

        Jaką "łatwopalną pastą"? Po cholerę czymś takim smarować lampion?
        • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:21
          Po to, by lampion nie wygasł i unosił się w powietrzu.
          • 45rtg Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:23
            snakelilith napisała:

            > Po to, by lampion nie wygasł i unosił się w powietrzu.

            Jak unosił, jak się przecież spali, skoro jest "posmarowany łatwopalną pastą"?
            • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:51
              Wygooglaj sobie przedszkolaku. Nie będę ci tłumaczyć świata.
              • 45rtg Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:05
                snakelilith napisała:

                > Wygooglaj sobie przedszkolaku. Nie będę ci tłumaczyć świata.

                A, czyli pani coś przeczytała i powtarza, ale nie za bardzo wie co, więc odsyła do guglania.
                • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:29
                  Może twoi koledzy z przedszkola reagują na podobne argumenty. Ja nie będą ci tłumaczyć czegoś tak prostego, jak budowa lampiona przeznaczonego do wznoszenia się w powietrze.
    • sumire Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 15:08
      Tja.
      Ktoś wrzucił w internet filmik z Warszawy, z martwymi ptakami na chodniku.
      Ale co tam, sztuczne ognie takie wow.
      • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:46
        Ale tuteż sie wypisywały i wypisywali fani fajerwerków. Bo to taki fan. Kurła u mnie zaczeli strzelac po 22- skonczyli po 1 w nocy a teraz komuś sie przypomniało.
      • 45rtg Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 10:18
        sumire napisała:

        > Tja.
        > Ktoś wrzucił w internet filmik z Warszawy, z martwymi ptakami na chodniku.
        > Ale co tam, sztuczne ognie takie wow.

        Sztuczne ognie są fajne, a pierdoły o ginących ptakach, bo gdzieś w jednym miejscu rzekomo kilka zdechłych leżało na chodniku to są pierdoły. Dla pelikanów, jak już tak przy ptakach jesteśmy.
        • sumire Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 10:54
          Sztuczne ognie są tak samo fajne, jak ludzie bez słuchu grający na gitarze.
          • 45rtg Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:02
            sumire napisała:

            > Sztuczne ognie są tak samo fajne, jak ludzie bez słuchu grający na gitarze.

            Nie chcesz - nie puszczaj. A jak Ci przeszkadza, że ktoś lubi coś innego, niż Ty - jakaś zaciszna pustelnia gdzieś się pewnie znajdzie, zapytaj w Episkopacie.
            • sumire Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:06
              Idź się umów z edel na imprezkę, poszczelajcie sobie.
            • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:20
              45rtg napisał:


              >
              > Nie chcesz - nie puszczaj. A jak Ci przeszkadza, że ktoś lubi coś innego, niż T
              > y - jakaś zaciszna pustelnia gdzieś się pewnie znajdzie, zapytaj w Episkopacie.



              znam ludzi, ktorzy lubią sobie postrzelać z wiatrówki. Mogą z balkonu, co nie?
              A że może przypadkiem (albo i nie przypadkiem) trafią śrutem w ciebie, czy twoje dzieci, to co ci przeszkadza?
              Znajdź sobie zaciszną pustelnię.


              • 45rtg Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:26
                iwles napisała:

                > 45rtg napisał:
                > >
                > > Nie chcesz - nie puszczaj. A jak Ci przeszkadza, że ktoś lubi coś innego,
                > niż T
                > > y - jakaś zaciszna pustelnia gdzieś się pewnie znajdzie, zapytaj w Episko
                > pacie.
                >
                > znam ludzi, ktorzy lubią sobie postrzelać z wiatrówki. Mogą z balkonu, co nie?
                > A że może przypadkiem (albo i nie przypadkiem) trafią śrutem w ciebie, czy twoj
                > e dzieci, to co ci przeszkadza?

                Jeżeli o mnie chodzi, to mogą sobie strzelać z balkonu. A insynuacje o umyślnym trafianiu w ludzi czy to z wiatrówki, czy fajerwerkami to sobie wiesz, gdzie możesz.
                • sumire Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:36
                  45rtg napisał:

                  > Jeżeli o mnie chodzi, to mogą sobie strzelać z balkonu.

                  Jasne, jasne. Do momentu, jak ci w oko trafią.
                • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:59
                  "Jeżeli o mnie chodzi, to mogą sobie strzelać z balkonu.



                  nio, dopóki, jak napisałam, nie trafią w kogoś z twoich bliskich, a szczególnie dzieci.


                  "A insynuacje o umyślnym trafianiu w ludzi czy to z wiatrówki, czy fajerwerkami to sobie wiesz, gdzie możesz."


                  a czemu niby ? ktoś lubi się tak bawić, jak inny ktos lubi fajerwerkami. Zabronisz ? big_grin
                  • 45rtg Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:07
                    iwles napisała:

                    > "Jeżeli o mnie chodzi, to mogą sobie strzelać z balkonu.
                    >
                    > nio, dopóki, jak napisałam, nie trafią w kogoś z twoich bliskich, a szczególnie
                    > dzieci.

                    Kwestia zadbania o bezpieczeństwo. Owszem, nie każdemu starcza na to wyobraźni.

                    > "A insynuacje o umyślnym trafianiu w ludzi czy to z wiatrówki, czy fajerwerkami
                    > to sobie wiesz, gdzie możesz."
                    >
                    >
                    > a czemu niby ? ktoś lubi się tak bawić, jak inny ktos lubi fajerwerkami. Zabron
                    > isz ? big_grin

                    Umyślnego trafiania w ludzi fajerwerkami owszem, zabraniam. Umyślnego. Tudzież bezmyślnie nieostrożnego.
                    • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:41
                      45rtg napisał:


                      > Kwestia zadbania o bezpieczeństwo. Owszem, nie każdemu starcza na to wyobraźni.


                      no widzisz, jak ładnie zaczynasz rozumować: to się nazywa BRAK WYOBRAŹNI (to co dla jednych jest rozrywką, dla kogoś innego rozrywką nie jest, a wprost przeciwnie).



                • chicarica Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 10:47
                  A jeśli chodzi o mnie, nie mogą. Parę lat temu jeden zjeb strzelił tak, że odbiło się od szyby mojego samochodu, którym w tym momencie jechałam. Szyba kosztowała mnie parę dobrych groszy, ale i tak uważam że tanio, bo mogło to kosztować życie.
    • livia.kalina Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 15:38
      Na OTOZ Animals Zielona Góra dorobek dzisiejszej nocy:

      www.facebook.com/otoz.zgora/?__tn__=kC-R&eid=ARC4OjqIYJ2WkyvZ-cNBjI0i9MNBu_FQZwOFOnd3HlZwpOIH0yxQ3Dk_N61DVBCDSQBSSpkt9LwUNm3M&hc_ref=ARSKXJNV45mkGr1sga8lXNesxk_tv9FflxlNmD7ikKJjCRbnvhnr-_HJb84NNp_n1e0&fref=nf&__xts__[0]=68.ARCSG-JZg6JLcg1v84HC9gmDTfpW_gglUZATnxHnhY3RfCqDis7Pxzp0mdvc03l9U__td2A7KNO7uKo9Z7lP2HKxEoDgjqWV5_w7zoNKSOBZgAlsBSElWs_MLaOrkYo0y7ccXh3fugv_mOpSLTgqoAd9tHMOq0nuu18aAZMIS8CtaPg57jsuJL7sDfn780keByeVvyPV_rMdW6mENAFnSzciToPDI6b7BfJinqutGzqmEDZ2XEzevcbuxXchdTHBohx0p1FuDJpUReFfELaFVv0kHw4HT0kNEwimdhIOB9FWYgrNrF6vGeTcRNbKFrzTbg0kdLdLq9KAxlDrMvtrdC5Jlj9EvyVyQFYpP05u3EJirfo2PRH7W5Wh

      Ostrzegam -zdjęcia drastyczne. Wielbiciele fajerwerków powinni sobie zobaczyć.
      • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 16:10
        Jak maja glupich wlascicieli nie potrafiacych im zapewnic bezpieczenstwa to tak sie to konczy.W Amsterdamie przepieknie od zmroku caly czas odpalane byly cudowne fajerwerki.Godzinami podziwialismy.Nie to co te marne 30minut w Polsce.Zeby w Warszawie bylo jak w Amsterdamie🤩🤩🤩😍😍😍😍
        • sumire Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 16:20
          ???
          A ptaki, jeże, wiewiórki, lisy też mają właścicieli?
          A jaki problem z właścicielami mają te psy, które płoszą się po tym, jak ktoś rzucił racę metr od nich, co jest dość popularną rozrywką w kręgach patusów uważających, że rasowa rozrywka jest wtedy, jak jest głośno?
          • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 16:46
            Lisy w miastach?z reszta tych jest i tak za duzo. Ile tych martwych wiewiorek widzialas po sylwestrze,bo u nas sporo jest i jakos nie leza pokotem.Ptakow tez jakos martwych nie widac.
            Po co wychodzic z psem jak strzelaja i isc tam gdzie strzelaja?na co?moze w slumsach mieszkasz,nigdy nie widzialam by ktos rzucaö specjalnie prace metr od psa.Wogole nie widzialam odwolania rac gdy psy sa obok.
            • sumire Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 16:58
              edelstein napisała:

              > Lisy w miastach?

              Tak, dość powszechne, nie tylko w Polsce.

              > Ptakow tez
              > jakos martwych nie widac.

              natemat.pl/295321,strzelanie-w-sylwestra-jest-grozne-dla-zwierzat-pokazano-martwe-ptaki
              > Po co wychodzic z psem jak strzelaja

              Bo pies musi wyjść na spacer, wiesz, niektóre nie potrafią załatwiać się do kibelka. Reszty nie skomentuję.
              • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:54
                NO coś ty co tam kilka (kiladziesiat lub nawet kilkaset) ptaszków jak mozna miec radoche z fajerwerków...
              • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:06
                Tak musi akurat wyjsc o 22,23,24 ...no musi...ciekawe,je moj pieknie musial tylko te wasze psy musza w srodku nocy spacerowac
                • sumire Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:12
                  Czasami musi, ty też nie robisz kupki w wyznaczonych godzinach, jak sądzę.
                  A nawet jeśli wychodzi o 17, to w okresie okołonoworocznym ma duże szanse na to, że zabawowa młodzież będzie nadoopcała petardami.
                  • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:21
                    Jak zalezy wlascicielom na dobru zwierzaka to niech wyjezdza do jakiegos Lasu ma czas sylwestra, bedzie mogl cala noc znajac sie po gluszy.Na marginesie nie wszystkie psy sie boja fajerwerkow.Smieszni jestescie,takie serduszka pikajace, a polskie schroniska pekaja w szwach.Bo najwiekszym problemem jest sylwester. JEAH
                    • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:30
                      edelstein napisała:

                      > Jak zalezy wlascicielom na dobru zwierzaka to niech wyjezdza do jakiegos Lasu m
                      > a czas sylwestra, bedzie mogl cala noc znajac sie po

                      Ta, wyjedź do lasu. Gdzie ty żyjesz? W Albanii? Nie wiesz, że w wielu zurbanizowanych regionach Europy nie ma czegoś takiego jak głusza? Wszędzie lasy są w jakimś tam stopniu przyspawane do cywilizacji.
                      • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:36
                        Bez problemu znajde w okolice düsseldordu miejsca gdzie nikogo nie ma, a zabudowan ludzkich sie szuka
                        • sylwik7 Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 20:22
                          To znajdź jak najszybciej i już nie wracaj.
                          • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 22:55
                            To nie ja mam problem z fajerwerkamu tylko wy.Wiec sie udaj tam gdzie bedziesz miala cisze
                            • morekac Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 23:40
                              Ale ci twoi świetnie zorganizowani Niemcy mieli tej nocy problem z ogniem.
                              Zresztą: co tu mówić o zwierzętach, skoro ludzie nie dbają o bezpieczeństwo własne i potomstwa: do szpitali trafiło kilkadziesiąt osób z powodu fajerwerków, w tym dzieci. Najmłodszy był 6 latek, któremu petarda wybuchła w ręku, ale jest i 8, i 9 latek. Kto takiej smarkaterii daje do ręki materiały wybuchowe? W samej Warszawie straż pożarna wyjechała do minimum 50 pożarow spowodowanych przez fajerwerki itp. Kilka dni temu spłonął w Warszawie magazyn fajerwerków, kilka lat temu w podobnym wybuchu zginęli ludzie. W Sylwestra. Miłego strzelania, niech wam wszystkim łapy przy samej szyi pourywa.
                              • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 23:57
                                morekac napisała:

                                > Ale ci twoi świetnie zorganizowani Niemcy mieli tej nocy problem z ogniem.

                                No mieli. A tobie się wydaje, że w Niemczech pożary się nie zdarzają, wypadki samochodowe i inne nieszczęścia? Zdarzają, bo głupota i tzw faktor ludzki jest wszędzie. Gdyby przygłupom nie chciało się "świętować" wypuszczając w powietrze niebezpieczne katalizatory pożaru, to nie byłoby nieszczęścia. Ten ogień mógł powstać też na dachu domu dziecka, szpitala, czy zwykłego domu mieszkalnego, a w sylwestrową noc służby mają i tak dużo roboty i nie wiadomo jak szybko mogłyby być na miejscu.
                                • tak_to_nowy_nick Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 00:02
                                  snakelilith napisała:

                                  > A tobie się wydaje, że w Niemczech pożary się nie zdarzają, wypadki s
                                  > amochodowe i inne nieszczęścia?

                                  edel się tak wydaje.
                                  • edelstein Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 16:56
                                    Pisalam,ze w Niemczech nie ma pozarow i wypadkow?aha😀😀😀😀
                              • edelstein Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 16:55
                                Coz za empatia,zyczyc komus inwalidztwa poprzez pourywanie konczyn.Wzruszylam sie nad twoim dobrym empatycznym sercem.Szlocham
                                • morekac Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 11:23
                                  Nie muszę życzyć, sami sobie urywają przy tej pirotechnice. Po Sylwestrze również - w Piasecznie w Nowy rok stracił oko i część twarzy. Happy New Year.
                                  • sumire Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 11:28
                                    Inny miłośnik dobrej zabawy dostał w krocze. Musiało być uciesznie.
                • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:04
                  Doczytałas ze sa bezpanskie psy, są dzieko zyjące koty i cały dziki ekosystem miast???Ptaszki na noc sylwestrową chcesz zamykać??
                  • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:06
                    Trudno, sylwester jest raz w roku.Kaudego dnia pod kolami ginie wiecej zwierzat niz w sylwestra,wiec problem z d...
                    • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:13
                      Nie, nie problem z dudy...bo dla fanu mają zdychać zwierzęta?? Rozumiem, ze uwazasz ze jesteś taka zajebista i taki zajebisty macie tam w Amsterdamie Sylwester...zrozum ze dla nas zaden powód do dumy. Nie , nie zazdorscimy napierdalanki przez kilka godzin...
                      • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:28
                        Juz przesiadlas sie na rower? Pod kolami Gina zwierzeta bo dla fanu sie jezdzi
                        • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:29
                          Jezdzisz dla fanu???Kierowcą rajdowym jestes??
                          • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:42
                            Oczywiscie,mozna uzywac rower,komunikacji miejskiej,chodzic pieszu, jezdzenie autem to fanaberia
                      • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 23:37
                        Nie musza zdychać. Niech się wyprowadzą do lasu.
                • wrazliwa_lelija Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 07:55
                  U nas strzelali już od 16.00.
            • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:01
              edelstein napisała:

              > Lisy w miastach?z reszta tych jest i tak za duzo.

              Tak, lisy w miastach. I nie, nie jest ich za dużo, bo w miastach żyje mnóstwo królików. Dziwne, że nie słyszałaś o tym, że niemieckie miasta w wielu regionach stają się powoli bogatszymi ekosystemami niż rolniczo wykorzystywane tereny wiejskie, gdzie monokultury nie wpływają najlepiej na dziką fauną i florę. W miejskich parkach, na cmentarzach, terenach poindustrialnych czy innych zielonych terenach miejskich wykorzystywanych przez ludzi dla rekreacji żyje więc dziś mnóstwo zwierząt. Ale niektórzy widzą tylko koniec własnego egoistycznego tyłka.
              • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:09
                Lis nie ma czego szukac w miescie,u nas wywoza jak sie zglosi.Przez tyle lat raz Lisa widzialam i to na terenie podmiejskim,a nie rynku glownym czy w Zentrum..
                Wlasnie tylko koniec swojego egoistycznego tylka widzisz,wszyscy maja sie dostosowac do waszej tesknoty za cisza.
                • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:21
                  Nie pi....dol. Jak mieszkasz w Düsseldorfie, to nikt żadnego lisa tu nie wywozi. Nawet na niektórych prywatnych posesjach żyją i ludzie dają im spokój. Wiem, bo sama mieszkam niedaleko Düsseldorfu i zdaję sobie sprawę z warunków ekologicznych w regionie. I to nie żadna "tęsknota za ciszą", a poszanowanie prawa do życia. Gdyby zresztą fajerwerki ograniczały się do centrum, to nikgo by nie raziły. Ale strzela się wszędzie. Wiem, bo widziałam z okna. A w Düsseldorfie nad Renem, to była mgła od dymu, że goowno z tych fajerwerków po 10 minutach było widać. Wiem, bo sąsiadka była i dziś mi opowiadała.
                  • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:23
                    Wywozi,bo mam znajomego w forstamcie.
                    Wlasnie poszanuj innych prawo do zycia i swietowania sylwestra
                    • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:26
                      edelstein napisała:

                      > Wywozi,bo mam znajomego w forstamcie.
                      > Wlasnie poszanuj innych prawo do zycia i swietowania sylwestra
                      >

                      Szanować to ja mogę ludzi i zwierzęta, ale nie przygłupów.
                  • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:05
                    I potem tona smieci....
                    • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:11
                      Majac tyle dzieci co ty tez produkujesz tony smieci
                      • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:11
                        Jezu ile?? Zabrzmiło jakbym miała przynajmniej tuzin smile
              • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 23:27
                Jeżeli zwierzęta bytujące w miastach zdychają ze strachu z powodu sylwestrowych fajerwerków, to oznacza, że są nieprzystosowane do środowiska, w którym żyją. Ich miejsce zajmą lepiej przystosowane. To się nazywa dobór naturalny.
                • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:28
                  Az szok ze tu o gejach nie pisałes...
                  • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:01
                    Ty chyba naprawdę masz jakiś problem z gejami. Jakiś czas temu ZTCP wielokrotnie mnie go przypisywałaś. Robisz coś z tym, czy pozostawiasz bez leczenia?
                    • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:07
                      Ja nie mam, mam znajomych gejów. Nie przeszkadz mi ani anuczyciel gej ani lekarz ani taksówkarz. Nie czuje sie lepsza od lesbijki tylko dlatego ze jestem hetero. To ty masz problem i w każdym watku musisz o gejach napisać, dlatego jestem w szoku ze tu nie piszesz. Leczenia ci nie proponuje, bo akurat ja homoseksualizmu za chorobe nie uwazam. Natomiast uwazam, ze bucie utajonym gejem szkodzi na psychikę...
                      • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:22
                        Owszem, masz problem. Nazywa się on zaburzenie obsesyjno-kompulsywne. Inaczej nie odczułabyś nieodpartej potrzeby wspomnienia o nich w wątku o fajerwerkach. I nie odczuwałabyś potrzeby projekcji swoich problemów na innych.
                        • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:28
                          Dobra zlituj sie. Drugi raz sie kawą zakrztusiłam. Ale ok niech będzie ze ja mam z tym problem. Ciesze się ze ty juz nie masz. Gratuluje
                          • rosapulchra-0 Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 11:49
                            Hanusina 👍
            • caponata75 Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:40
              To, że czegoś nie widzisz nie oznacza że to nie istnieje. Mnóstwo ptaków umiera w tę jedną sylwestrowa noc. Muszą kłaść się pikotem pod oknami osób takich jak Ty, by zrozumieli że to fakt? W bakterie i wirusy też nie wierzysz, bo ich nie widzisz?
              Żenujące.
              • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:10
                No to umieraja,podczas burz tez umieraja.Pod kolami aut umieraja,roztrzaskujac sie o okna umieraja. Zakaz burz,aut i okien.Od zaraz.
                • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:10
                  Od kiedy ptaki w czasie burzy umierają?? I z jakiego powodu??
                  • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:12
                    Na zawal serca umieraja czyz nie?
                    • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:14
                      W burze? You make my day Elden. Kurła szkoda ze nie jesteś celebrytką bym cię zgłosiła do tego konkursu na biologiczną głupotę roku! Odpuść, wstydu oszczędź...
                      • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:29
                        Chcesz mi wmowic,ze nigdy zadne zwierze nie zeszlo na zawal w trakcie burzy,lol
                        • sumire Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 20:22
                          Nawet jeśli zeszło, to 1) burza jest zjawiskiem nie do uniknięcia, 2) jest zjawiskiem naturalnym. Nadoopcanie takim nie jest.
                          • wrazliwa_lelija Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 21:34
                            I tu się zgadzamy.
            • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:53
              Zapraszam do mnie, miasto 70tysiecy ale graniczy z łakami i lasami wiec tak lis w moim ogródku to dośc czesty widok. Jeż mieszka na stałe pod domkiem w ogrodzie.
              • lauren6 Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 21:24
                > Zapraszam do mnie, miasto 70tysiecy ale graniczy z łakami i lasami wiec tak lis

                W Warszawie również mamy jeże i lisy. Tylko totalny ignorant może myśleć, że w miastach nie ma innych zwierząt poza bezpańskimi psami i kotami.
                • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 23:33
                  Skoro w Warszawie mamy jeże i lisy, chociaż od wielu lat w sylwestra odpala się fajerwerki, to znaczy, że ich korzyści z pobytu tutaj przeważają nad szkodami od fajerwerków. Po kwasoodpornych karpiach w Wiśle byłyby to kolejne gatunki odporne na warszawskie środowisko.
                  • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 08:28
                    super_hetero_dyna :

                    "Skoro w Warszawie mamy jeże i lisy, chociaż od wielu lat w sylwestra odpala się fajerwerki, to znaczy, że ich korzyści z pobytu tutaj przeważają nad szkodami od fajerwerków. "



                    no popatrz dyńka, mimo tylu wojen, mimo tylu zabójstw, mimo tylu wypadków, mimo tylu ataków terrorystycznych ludzkość jakość trwa nadal. To znaczy, że ich (ludzkości) korzyści z pobytu na ziemi przeważają nad tymi "szkodami". Więc po co zabraniać ? karać? sprzeciwiać się ?

                    chłopie, masz ty rozum, używają tak durnych argumentów ?
                    • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 09:05
                      No to niech sobie jeże i lisy zabraniają, karzą i sprzeciwiają się.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:20
                      Ba, nawet trochę wybuchów atomowych ludzkość przetrwała, więc może sobie strzelimy parę bombek?
                      • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:16
                        Ludzkość nie może ewakuować się w inne miejsce, a lisy i jeże mogą. Jeśli warunki w miejskim środowisku im nie odpowiadają, mogą się przenieść do lasu. Tam nikt fajerwerków nie odpala. Skoro ludzie też przemieszczają się, uciekając przed wojną, to i zwierzęta mogą. Zwłaszcza, że w sposób naturalny migrują poszukując lepszych miejsc. Nie ma im co żałować.
                        • morekac Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:30
                          >Ludzkość nie może ewakuować się w inne miejsce,

                          Szkoda, że nie dociera to do ciebie i tobie podobnych - nie mamy drugiej Ziemi do zamieszkania. Nawet Mars nie spełnia standardów. To tak przy okazji.
                          • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:01
                            Ty czytasz to, na co odpowiadasz?
                        • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:32

                          napisz maila do tych zwierzątek, one na pewno przeczytają i zrozumieją, tak, jak mają zrozumieć, żeby środowiska szukać nie pod względem warunków do egzystencji, tylko pod względem ilości głupich ludzi w najbliższym otoczeniu.

                          • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:03
                            Sądzisz, że zwierzęta migrują na podstawie wskazówek ze skrzynki e-mailowej? A co na to mówią lekarze?
                            • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:09

                              Nie, zwierzątka migrują, tak jak ty to sugerujesz, na podstawie ilości głupich ludzi w otoczeniu.
                              • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:14
                                Zwierzęta migrowały, jak jeszcze ludzi nie było. Gdyby migrowały na podstawie głupich ludzi w otoczeniu, to byś nigdy nie zobaczyła żadnego zwierzęcia.
                                • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:20

                                  przyznajesz więc, że piszesz głupoty, każąc zwierzętom wyemigrować z miejsc tylko dlatego, że w otoczeniu mieszkają tacy ludzie jak ty ?
                                  dzięki - czekałam, aż przyznasz mi rację big_grin
                                  • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:35
                                    Jak zwykle, wnioski idiotyczne. Ja żadnym zwierzętom nic nie każę. Tylko piszę, że widocznie fajerwerki nie są dla nich tak wielkim problemem, jak dla lewactwa, bo gdyby były, to by przeniosły się tam, gdzie fajerwerków nie ma. Ale dla lewactwa wszystko, co człowiek robi, jest problemem, więc nie ma się co przejmować, co lewactwo bredzi.
                                    • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 10:55
                                      Ło panie...jak ktoś nie chce fajerwerków w Sylwestra to jest lewakiem!!!
            • sylwik7 Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 20:20
              edelstein napisała:

              > Lisy w miastach?z reszta tych jest i tak za duzo. Ile tych martwych wiewiorek w
              > idzialas po sylwestrze,bo u nas sporo jest i jakos nie leza pokotem.Ptakow tez
              > jakos martwych nie widac.
              > Po co wychodzic z psem jak strzelaja i isc tam gdzie strzelaja?na co?moze w slu
              > msach mieszkasz,nigdy nie widzialam by ktos rzucaö specjalnie prace metr od psa
              > .Wogole nie widzialam odwolania rac gdy psy sa obok.
              >


              To faktycznie jak ty nie widziałaś to pewnie to nie występuje. Kiedyś w czasie spaceru z dzieckiem jakiś patus rzucił nam pod nogi petardę. W środku miasta, nie w slamsach.
              Mam nadzieję, że za kilka lat odpalanie rac i fajerwerków będzie takim samym obciachem jak chodzenie w naturalnych futrach czy polowania dla przyjemności. A większość miast przejdzie na lasery zamiast fajerweków.
              Póki co w ogóle mi nie szkoda kretynów z urwanymi łapskami i poparzonymi twarzami. No może trochę tego 6 latka co mu urwało palec. Nie jego wina, że się w takiej rodzinie urodził. Może jakby wybuchła ci blisko petarda to przeszedłby ci ten kretyński zachwyt.
              • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 22:56
                Uwielbiam naturalne futra, cudowna rzecz.I sa takie piekne😍
                • sumire Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 23:01
                  Z pieska se zrób.
                  • edelstein Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 16:57
                    Dlaczego z psa?nie nadaja sie.Krolicze ktore mam jest w sam raz
              • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 23:34
                Naturalne, ekologiczne futra obciachem? Obciachem jest chodzenie w imitacjach z ropy naftowej.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:22
                  Obciachem są już każde (przy "zimie" z +4 nie ma potrzeby chodzenia w futrze, żadnym).
                  • sumire Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:23
                    No jak to, a w czym iść na grobbing, jak nie w futrze?...
                  • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:21
                    Toteż przy +4° raczej mało kto zakłada futro. Ale ponieważ nie mieszkamy w Afryce, tylko w Europie, mrozy dochodzące miejscami do -30° zdarzają się dość często. Wtedy jest potrzeba. Strojów plażowych przy +4° też się nie zakłada, co wcale nie przeszkadza trzymać ich w szafie.
                    • morekac Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:27
                      >Ale ponieważ nie mieszkamy w Afryce, tylko w Europie, mrozy dochodzące miejscami do -30° zdarzają się dość często.

                      Chyba u was na Syberii...
                      • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:10
                        Nie. U nas w Polsce. Trzy lata temu, 8 stycznia 2017 roku, mróz w Małopolsce dochodził niemal do -39°C. Jeszcze jakieś pytania?
                        • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:13
                          "Nie. U nas w Polsce. Trzy lata temu, 8 stycznia 2017 roku, mróz w Małopolsce dochodził niemal do -39°C. Jeszcze jakieś pytania? "


                          i nie daliby rady ludzie chodzić w sztucznych kurtkach/paltach/futrach ? Zamarzliby ???

                          Ile takich dni było w ciągu ostatnich 5 lat ?
                          • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:27
                            A dlaczego mieliby chodzić w niezdrowych i obciążających środowisko naturalne ubraniach? Bo Ty tak chcesz? A kim ty, u diabła, jesteś, żeby im dyktować, w co się mają ubierać? Odp... się od ubrania ludzi, którzy nie przyp... się do Twojego ubrania.
                            • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:31
                              super_hetero_dyna napisał(a):

                              > A dlaczego mieliby chodzić w niezdrowych ubraniach?


                              to znaczy, wywołujących choroby ?
                              jakie? koklusz, nerwicę, arytmię, zawał ?
                              • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 18:35
                                drmedicus.pl/toksyczna-moda-trujacy-material/
                        • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:18
                          I zdecydowanie futra trza było przyodziać...ja tam wtedy w kurtce chodziłam. I dałam rade....normalnie jakby Dynka w okresie kamienia łupanego zył, kiedy to jedynie futro z misia przed mrozem chroniło...
                          • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:29
                            A co kogo obchodzi, w co Ty się ubierasz? Patrz odpowiedź powyżej.
                            • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:33
                              Nic ale nie pisz ze jak jest mroźna zima to tylko futra nam zostają....
                              • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:39
                                Kolejna, która swoje urojenia bierze za rzeczywistość. Gdzie ja napisałem, że "tylko futra nam zostają"?
                        • morekac Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 15:35
                          Jak znam Małopolskę, to raczej w futrach mało chodzą, zwłaszcza w górach. Futra są jakby ciężkie i często mało praktyczne.
                          • morekac Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 15:39
                            Poza tym sporadyczne (kilka dni w roku, jeśli wogóle) większe mrozy od czasu do czasu jednak nie uzasadniają ekonomicznej opłacalnolości zakupu futra i jego użyteczności.
                            • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 16:12
                              Nie ma obowiązku kierować się przy zakupie odzieży ekonomiczną opłacalnością ani użytecznością. Gdyby był, to wiele drogich marek odzieżowych nie miałoby racji bytu. Nie ma bowiem ekonomicznego uzasadnienia dla zakupu garnituru od Hugo Bossa albo Armaniego, kiedy jest Próchnik albo Wólczanka.
                              • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 10:55
                                NO ale ty pieszesz ze na takie mrozy koneiczne futro...zdecyduj się...albo poczytaj co piszesz.
            • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 08:19
              edelstein napisała:



              > Po co wychodzic z psem jak strzelaja ?


              strzelają od drugiego dnia świąt do nowego roku. Pies ma w tym czasie nie wychodzić na dwór ??????


              > i isc tam gdzie strzelaja?


              psy mają 10 razy lepszy słuch od człowieka, więc słyszą wybuchy z drugiego końca miasta, o których człowiek nawet nie wie, że są. Wcale, ale to wcale nie trzeba iść tam, gdzie akurat wybuchają fajerwerki.



            • rosapulchra-0 Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 22:57
              W moim mieście lisy pojawiają dość często - sama jednego widziałam jakieś dwa tygodnie temu, króliki biegają po rondach, a ptaków jest zatrzęsienie.
        • krwawy.lolo Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 16:54
          Coż to cudownego może być w prymitywnym zachwycie hukiem i błyskiem?
          • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 16:56
            Na szczescie twoje zdanie co jest prymitywne guano mnie obchodzi.
            • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:56
              Jak widać psy, dzikie koty, dziekie zwierzeta tez cie guano obchodzą...ty chcesz miec fan.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:27
            Sztuczne ognie mogą mieć jakiś tam walor estetyczny, ale raczej w postaci profesjonalnego pokazu, nie chińskiego badziewia odpalanego losowo po pijaku przez Heńka ze Zdziśkiem. Petardy nie mają żadnego, poza prymitywną satysfakcją przygłupów, że kogoś nastraszyli.
            • ck2 Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 10:54
              W moim mieście na szczęście nie było miejskich fajerwerków, ale indywidualne głąby i imprezy w knajpach nadrobiły zaległości. uncertain
        • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:49
          Ale rozumiesz ze są tez psyb ezpanskie, czy dzikie koty, ptaki tez zyją dziko....podobnie jeże. U mnie w ogródku jez zaczał szaleć w krzakach jak sasiad race odpalił. Godziny walenia i huczenia, zajebiscie poprostu!!!
          • sumire Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:55
            Nie będą jakieś sierściuchy przeszkadzały szlachcie w zabawie.
            • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:03
              Ta zabawa jest od zawsze,to , ze paru osobom odwala i chca wszystkim narzucic jak maja swietowac sylwestra to problem wasz.Wyprowadzcie sie do jakiejs gluszy.
              Pracujecie juz nad zakazem burz?
              • sumire Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:17
                Zdradzę ci sekret - zwierzęta wyczuwają burze i potrafią się przed nimi schować. Nadoopcanie ku uciesze podpitych balangowiczów jest dla nich zupełnie nieoczekiwane. To tak jakby tobie teraz tuż za oknem coś wybuchło i tak wybuchało przez godzinę lub dłużej.
                • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:27
                  Ciekawe, bo moj pies jakos nie wyczuwal,to viekawe wyczuwaja tylko ba potrzeby watku🤣
                  • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:07
                    To ty nie widzisz ze wyczuwa...serio mozna zyc i tak niewiele wiedzieć o otoczającym cie świecie?
                  • sumire Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:27
                    Wyczuwał, wyczuwał, tak jak głupi skowronek czy inna jemiołuszka wyczuwa (pewnie nie zauważyłaś, że jakiś czas przed burzą przestaje być słychać ptaki). Tak, jak ludzie wyczuwają nadchodzącą zmianę pogody. To, że pańcia nie zarejestrowała zachowań zwierzaka, nie oznacza, że ich nie było. Burza nie jest tak gwałtownym zjawiskiem, jak wybuch. No, ale.
              • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:06
                Elden ile ty masz lat 13?? MOja 7 latka wie ze dzikie zwierzeta, koty czy psy burzy sie nie boja, wyczuwają ją..ale juz fajerwerków tak. Ja pitole jak mozna życ w takiej nieświadomości. Ignorancja master level.
                • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:14
                  Moj pies panicznie bal sie burzy.Twoja 7latka malo jednak wie😀😀😀
                  • little_fish Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 20:35
                    Za to fajerwerki obserwował z błogim wyrazem pyska...
                    • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 22:58
                      Nie, ale co z tego.Z powodu mojego psa nikt nie musial zaprzestac tradycji.
                      • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:31
                        Tradycji....łkam.
                        • edelstein Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 17:02
                          Fajerwerki sa tradycja na powitanie nowego roku i to miedzynardowa,czy to ci sie podoba czy nie
                          • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 20:41
                            Tradycja mowisz?
                            To powiedz cos wiecej o tej tradycji: skad sie wywodzi, od kiedy i co oznacza.
                            • edelstein Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 22:03
                              Nowy rok obchodzono juz w starozytnym Rzymie,farejwerki pochodza natomiast z Chin, w wielu kulturach, w tym germanskiej strzelanie w nowy rok i dzwonienie dzwonami mialo przepedzic zle duchy.
                              • sumire Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 10:47
                                W starożytnym Rzymie było jeszcze parę fajnych tradycji, na przykład niewolnicy vs lwy.
                          • wrazliwa_lelija Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 08:20
                            Kiedyś taką tradycją było palenie "niepokornych", w tym kobiet na stosie.
          • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:02
            To zamiast smedzic na forum swoimi klakierkami przygarnijcie te bezpanskie, u mnie nie ma bezpanskich psow i kotow szlajajacych sie po ulicach.
            Jak wyglada szalejacy jez? Nie chlaj tyle to nie bedziesz widziec jezy dostajacych szaleju
            • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:09
              W sylwestra piłam herbate z cytryną i imbirem wiec byłam trzeźwa. Serio nie jestes wyobrazić sobie wystarszonego jeża w ogrodzie?? nie dośc ze wiedzą o otaczaącym świcie znikoma to jeszcze wyobraźnia poziom zero??
              • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:31
                Nie nie jestem😀szczegolnie jeza miastowego gdzie halas jest dzien w dzien
            • pade Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 09:34
              edelstein napisała:

              > To zamiast smedzic na forum swoimi klakierkami przygarnijcie te bezpanskie, u m
              > nie nie ma bezpanskich psow i kotow szlajajacych sie po ulicach.
              > Jak wyglada szalejacy jez? Nie chlaj tyle to nie bedziesz widziec jezy dostajac
              > ych szaleju
              >

              Sarenki też mam przygarnąć?
              U mnie po osiedlu biegają sarny. Tylko obawiam się, że żadna nie chciałaby ze mną pójść.
              • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:11

                albo dziki.
                Może edel dziki przygarniesz ?
                • morekac Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:39
                  Dziki to myśliwi odstrzelą, spokojnie. Po prostu Edel nie popełnia grzechu ekologizmu i mogą sobie z JE Jędraszewskim ręce podać.
                • edelstein Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 17:03
                  Dlaczego ja mam przygarniac?przeciez to wam ma nich tak zalezy.Dzika to ja preferuje na talerzu i w tym celu chetnie moge jakiegos przygarnac.
          • caponata75 Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:32
            Może dajmy sobie spokój z dyskusją z edel. Widać że nic nie rozumie, my o niebie, ona o chlebie. Zerowe pojęcie o świecie ożywionym, brak jakichkolwiek chęci, by poszerzyć, niezwykłe wąskie, horyzonty. Zwierzęta mają cierpieć, umierać, bo edel chce posmakować rozrywki.
            • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:41
              Czyli juz nie jezdzisz autem? Od tego tez zwierzeta umieraja i od plastik tez.Uprawiasz wiec role i nic plastikowego nie posiadasz
              • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 20:46
                A rozumiesz, co to znaczy minimalizowanie skutkow? Chyba nie bardzo.
                • edelstein Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 21:54
                  Zacznij minimalizowac skutki od problemow codziennych, sylwester jest raz do roku . Tony plastiku sa natomiast produkowane codziennie i jakos ematki nie rzucaja sie do gardel uzywajacym reklamowek itd.
        • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:50
          Jeszcze jedno...podoba ci sie to gratuluje. My nie zazdorościmy "fanu" z Amsterdamu. Nie chcemy godzin napierdzielanki u nas...
          • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:04
            Rozmnozylas sie?mow za siebie,a nie za innych.
            • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:26
              Ciesz się tym fajerwerkiem edel i wdychaj ten feinstaub, bo niedługo mogą ci zakazać i będziesz musiała więcej cygaretek kurzyć, by dostać swoją rakotwórczą dawkę. Już bowiem dziś w niektórych państwach zaczynają rozumieć, że to zabawa dla ostatnich przygłupów.
              • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:28
                Nigdy nie palilam cygaretek,poszukaj jakiegos sensownego argumentu.
              • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 23:22
                W Twoim przypadku urojenie wyższościowe jest wyjątkowo nie na miejscu.
        • morekac Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 21:39
          Edelb w Niemczech właśnie spłonęło zoo od jakiś ogni noworocznych zapewne. Widocznie Niemcy też nie potrafią zapewnić bezpieczeństwa zwierzętom.
          • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 22:04
            Morac, od tej wiadomości zaczął się ten wątek. A pożar w zoo został spowodowany przez przygłupów, którzy dla lepszej zabawy wypuścili w powietrze papierowy lampion posmarowany łatwopalną pastą. I nie wypuścili w zoo, a w centrum miasta, czyli tam, gdzie zwierząt teoretycznie nie ma. Przygłupy nie myślą jednak, że coś może mieć konsekwencje wykraczające poza ich wzrokowy i umysłowy horyzont.
    • larrisa Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 16:21
      Kurcze, przecież to małpiarnia, inteligentne zwierzęta w klatkach bez możliwości ucieczki, czujniki w takich miejscach powinny być oczywistością, przecież to dużo nie kosztuje, co za koszmar sad
      • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 16:54
        Pozar zaczal sie od dachu,czujniki sa wewnatrz,dym idzie do gory ,a nie w dol.Wiec nic by to nie dalo.Nawet jakby wykryly,to i tak za pozno.
        • larrisa Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:54
          To się montuje czujniki jonizacyjne.
          • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 18:14
            Ktore tez musza wykryc dym.A dym od palonego dachu idzie w niebo
    • lily_evans11 Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:55
      I nadal dzbany i dzbanice będą się nasmiewac po internetach, że jak to bez fajerwerków, że oj tam oj tam, jakieś pieski się wystrasza.
      Tragedia straszna. Biedne zwierzaczki.
      Ale w naszej mentalności to NIC nie zmieni. Wiesz co, w moim miescie miał być miejski sylwester bez fajerwerków, ale ten qtas prezydent i tak dał fajerwerki... O czym my tu gadamy... sad((
      • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 17:57
        U mnie był. W łodzi tez pokaz dronów. Niestety w ogródkach i przed blokami nadal odplano fajerwerki. I mnie zaczeli juz o 22. Juz pomijam sąsiada ktory z 4 wnuków (od 2 do 6 ) odpalał naprawde spore fajerwerki...
        • kasiaabing Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 20:58
          Cóż, oczywiście ludziom pokaz dronow się nie podobał bo jak to? Bez fajerwerków? Lipa straszna, Nawet jednorożec krzywo im wyszedł. Kurczę, ja nie wiem kiedy ta mentalność się zmieni. Gdzieś ktoś w komentarzach napisał coś w stylu. że po co to wszystko, ludziom się nigdy nie dogodzi, równie dobrze mogliby gołą dupę pokazać i efekt byłby ten sam, a przynajmniej by miasto nie wydało pieniędzy...
          Poza tym, u mnie ma osiedlu strzelają od wczoraj rana do teraz, już mnie to zaczyna irytować.
    • ailia Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:02
      Nie wiem, dlaczego tam nie było (a może były) zraszacze. Wiem, że nie wolno strzelać w pobliżu zoo, muzeów, etc. I wolno strzelać tylko 2 dni w roku, a fajerwerków nie sprzedaje się nieletnim. Do tego latające lampiony są od 10 lat zakazane. Tylko wiesz, zawsze ktoś powie, że nie wiedział.
    • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:11
      Dla fanu bym proponowała tego fajerwerka wiadomo gdzie sobie wsadzić..miałaby ubaw ze hej.
      • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:13
        Widze,ze sprawdzalas.Chyba dildo lepsze mit fajerwerk?
        • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:15
          Elden poniżej pewnego poziomu w dyskusji nie schodzę...
          • edelstein Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 19:30
            Napisala po tekscie o wsadzaniu sobie.... i love it
    • lauren6 Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 21:28
      Nie przetłumaczysz. Na tym forum to żaden wstyd przyznać się do tego, że liczy się zabawa i ma się w dupie zdrowie i życie innych: zwierząt, ludzi. Co tam jakieś zwierzęta, które umierały w meczarniach: grunt, że piromani amatorzy dobrze się bawili.
    • gaskama Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 21:41
      Też jestem za zakazem. Nasz hotel urządził pokaz fajerwerków. Kurczę, w górach. Byliśmy jedyna rodzina, która nie wyszła go oglądać. Huk był straszny przez dobre 15 minut.
      • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 01.01.20, 23:57
        A ja jestem za zakazem sprzedaży czosnku. Bo nie lubię. Smród straszny.
        • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:32
          Ale za to jesteś za zakazem bycia gejem smile bo ich (teoretycznie i oficjalnie) nie lubisz...
          • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:39
            Czyżbyś miała jakieś natręctwa na tle gejów, że nawet w wątku poświęconym fajerwerkom musisz do nich nawiązać? W dodatku bzdury wypisujesz, bo nie jestem za zakazem bycia gejem, tylko za zakazem propagandy gejowskiej ze względu na dobro dzieci i przeciwko przyznawaniu komukolwiek jakichkolwiek przywilejów z tytułu jego zaburzeń seksualnych.
            • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:44

              kłamiesz, kłamiesz, kłamiesz.
              W wielu postach pisałeś, że "gejostwo" jest wbrew prawom Boga. O zakazie "propagowania" (cokolwiek to znaczy) homoseksualizmu nic w Biblii nie ma, a własnie na Pismo św. często się powoływałeś.

              Ale to nie ten wątek.
              • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:46
                Ty kłamiesz, nie ja. Pokaż choć jeden przykład postu, w którym postulowałem zakaz BYCIA gejem, bezczelna kłamczucho.
                • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:33
                  Dynka jestes zabawny i umilasz nam tu często dzien ale nie wymagaj abyśmy sobie zapisywały twoje wynurzenia.... natomiast twoje stanowisko o gejach znają tu chyba wszyscy, bo swojego czasu nie było postu w ktorym nie napisałbys o gejach.
            • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:11
              Ale co to ta propaganda?? Ze sie taki dynka naogląda i mu sie chłopa zachce w łózku?? tego sie boisz?? Ja jestem pewna swojej orientacji i nie boje sie patrzec na lesbijki smilea ty sie tego jak ognia boisz. Tyle lat wmawiania sobie ze jestes hetero moze nagle uleciec z dymem jak piękny fajerwerk w sylwestrową noc...
              • pani_tau Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 14:05
                A to ten.. nie pamiętam, bo dawno wygasiłam, wciąż siedzi w szafie?
                • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 23:03
                  Tak i jeszcze wmawia ze do gejów nic nie ma.
      • 45rtg Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 10:21
        gaskama napisała:

        > Też jestem za zakazem. Nasz hotel urządził pokaz fajerwerków. Kurczę, w górach.
        > Byliśmy jedyna rodzina, która nie wyszła go oglądać. Huk był straszny przez do
        > bre 15 minut.

        Szkoda dzieci...
        • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:35
          NO napeano bedą miały uraz na całe zycie...moja wie ze mamy jeża w ogordzie, ktory sie boi fajerwerków. Tez nie puszczalismy. Biedne to moje dziecko. Matkla zamiast odpalić jej fajerwerki uczy empatii do braci mniejszych.
          • spirit_of_africa Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 20:54
            Klasyczne ematkowe „Współczuje twoim dziecią” big_grin bez fajerwerków na pewno nie wyjdą na ludzi 🤣
        • gaskama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 22:16
          No, kilkoro strasznie płakało, bo było za głośno, więc ludzie wracali do hotelu.
    • 45rtg Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 10:23
      asia_i_p napisała:

      > Ależ koszmar. 30 małpek zginęło w pożarze, najprawdopodobniej wywołanym przez r
      > acę albo lampion. Dopiero po 45 minutach była straż pożarna, kiedy pożar zauważ

      Jakieś poszlaki wskazujące na "racę lub lampion"? I skąd "raca lub lampion" w miejscu, gdzie nie ma ludzi? I z czego te małpy miały zrobiony dach, że się zapalił od byle "racy lub lampionu"?
      • little_fish Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:29
        Te lampiony dość łatwo się przemieszczają. Wystarczy, że się dość długo palił
      • dr.amy.farrah.fowler Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:38
        Takie informacje podano po oględzinach (o lampionie). Z lampionu zostaje sporo resztek (cała metalowa konstrukcja).

        Lampion ma zasięg kilku kilometrów, co oznacza, że gdybym go wypuściła z mojego miejsca zamieszkania w mieście, w czasach sprzed kupna domu, to bez problemu doleciałby w region najbliższego zoo, a nawet dalej.

        Z tworzywa sztucznego, pewnie poliwęglan.
        • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:31
          > Z tworzywa sztucznego, pewnie poliwęglan.

          Do odpowiedzialności powinni zatem zostać pociągnięte osoby, które dopuściły do użytkowania budynek nie spełniający norm budowlanych, zbudowany z materiałów podtrzymujących płomień.
          • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:39
            Nie ma budynków odpornych w 100% na ogień, a tym bardziej nie spełniają tych warunków ogrodzenia dla zwierząt, w których znajduje się mnóstwo łatwopalanego materiału, jak drewno, słoma i inne roślinne produkty. Jak rzucisz koktajl mołotowa to zapali się nawet czołg, a tym są takie lampiony. W 2009 roku spowodowały one pożar mieszkalnego budynku, w którym spłonął 10 letni chłopiec. Dom spełniał warunki przecipożarowe, ale nie na przypadek wojny, w której z nieba spadają palące się bomby.
            • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:54
              Budynek ma być zbudowany z materiałów nie podtrzymujących płomienia. Lampion nie jest tym samym, czym "koktail mołotowa".
              Masz jakieś źródło traktujące o tym pożarze z 2009 i zawierające wiarygodną informację, że spełniał normy przeciwpożarowe?
              • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 14:36
                Tak, istnieją dowody o spełnionych normach przeciwpożarowych. To zostało stwierdzone w rozprawie sądowej. Sprawca, 23 letni mężczyzna odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci. Dwa miesiące później ze względu na niebezpieczeństwo wprowadzono w większości landów zakaz podobnych lampionów. . Tego się nie robi, jeżeli nie ma w tym kierunku wskazań.
                • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 15:01
                  [Potrzebne źródło]
                  • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 16:05
                    Niestety nie mam dostępu do policyjnych akt, ale mogę ci podać kilka artykułów na ten temat w oryginalnym języku:

                    www.rtl.de/cms/himmelslaternen-dieser-junge-ist-der-grund-warum-sie-seit-2009-verboten-sind-4462131.html

                    www.wr.de/wr-info/der-feuertod-fiel-vom-himmel-id417631.html

                    A tu artykuł o podobnym pożarze wywłanym tymi lampionami:
                    www.n-tv.de/panorama/Hochzeit-endet-mit-Grossbrand-article407929.html
                    • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 16:08
                      I jeszcze tu:

                      www.lto.de/recht/nachrichten/n/olg-koblenz-urteil-6u92314-himmelslaternen-brandschaden-mehrere-ursachen-schadensersatz/

                      I kilka przykładów podobnych pożarów jeszcze tu:
                      www.welt.de/welt_print/vermischtes/hamburg/article4421022/Kiel-verbietet-Himmelslaternen.html
      • baltycki Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:43
        45rtg napisał:

        > Jakieś poszlaki wskazujące na "racę lub lampion"?
        Swiadkowie, puszczacze chinskich lampionow sami zglosili sie na Polizei.

        > I skąd "raca lub lampion" w miejscu, gdzie nie ma ludzi?
        "Die Laternen können Strecken von vielen Kilometern zurücklegen, wobei ihre Flugrichtung durch wechselnde Windrichtungen unvorhersehbar wird. Im Normalfall sinkt die Himmelslaterne erst dann zu Boden, wenn der Brandsatz erschöpft ist." Przetlumacz se.
        • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 15:13
          I co z tego, że się zgłosili? Z tego wiadomo tylko tyle, że puszczali lampiony. Wiadomo też, że wiatr poniósł te lampiony w okolice ZOO. I te dwie okoliczności mogą stanowić zaledwie domniemanie, podejrzenie, że są sprawcami pożaru. A poza tym już Kazimierz Pawlak budował dom murowany, piwniczny, nie kryty słomą, jak nasza chałupa w Krużewnikach, a dachówką podług rozumu. I przepisów przeciwpożarowych.
          • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 15:41
            super_hetero_dyna napisał(a):

            > I co z tego, że się zgłosili? Z tego wiadomo tylko tyle, że puszczali lampiony.
            > Wiadomo też, że wiatr poniósł te lampiony w okolice ZOO. I te dwie okolicznośc
            > i mogą stanowić zaledwie domniemanie, podejrzenie, że są sprawcami pożaru.

            A co mnie to obchodzi, czy byli to ci, czy jacyś inni? W każdym razie jacyś niedorozwinięci umysłowo, którzy nie przewidzieli konsekwencji swojego durnego zachowania. To, czy tym udowodni się winę i zostaną skazani, czy sprawca zostanie nieodkryty, nie przywróci życia tym zwierzętom. A skoro ktoś się zgłosił, to znaczy, że jacyś ludzie są zdolni do refleksji i poniesienia odpowiedzialności za swoje czyny. Ci tego drugi raz już nie zrobią. Ale wiadomo było, że twoją strategią życiową jest wypieranie wszystkiego jak długo się da, bo nie przeraża cię głupota twoich działań, a masz jedynie stracha przed karą.
            • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 16:18
              Na to można odpowiedzieć tylko tyle, że w Polsce sprawiedliwość to nie smok, który nie patrzy, czyją krew chłepce. W Niemczech może być inaczej, bo to kraj barbarzyński, w którym stosuje się odpowiedzialność zbiorową, a wykonywanie rozkazu jest wystarczającym uzasadnieniem dla zbrodni.
              • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 16:55
                He? Z pijanymi nie rozmawiam.
      • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 11:47
        Nie poszlaki, a dowody. Dziś zgłosiła się dobrowalnie grupa idiotów.. tfu... sprawców, jednemu można było udział udowodnić, bo znaleziono resztki lampionu z ręcznie wypisanymi przez niego na papierze lampionu życzeniami.... o ironio....szczęścia. uncertain Lampionów powodujących ten pożar było bowiem kilka. Te lampiony unoszą się w powietrzu i potrafią przelecieć wiele kilometrów. Ponieważ mają w środku łatwopalną pastę, w razie zahaczenia o przeszkodę działają jak akcelerator ognia i mogą rozpalić błyskawicznie wszystko, a co dopiero zabudowania, przy których użyto wiele drewna. Takie lampiony są w Niemczech, oprócz w jednym ze wschodnim landów, zabronione, po tym, jak w 2009 roku podobny przypadek spowodował pożar domu mieszkalnego, w którym zginął wtedy 10-letni chłopiec. A teraz zginęło 30 małp, w tym 5 organgutanów, 2 goryle i 1 szympans. Chcesz zobaczyć zdjęcia ofiar? Niżej orangutan Suria wraz z dwuletnim dzieckiem i 48 letni goryla Massa.
        • 45rtg Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:10
          snakelilith napisała:

          > Nie poszlaki, a dowody. Dziś zgłosiła się dobrowalnie grupa idiotów.. tfu... sp
          > rawców, jednemu można było udział udowodnić, bo znaleziono resztki lampionu z r
          > ęcznie wypisanymi przez niego na papierze lampionu życzeniami.... o ironio....s

          No, i teraz dopiero jest o czym mówić. Inna sprawa, że hałłakowanie przedsylwestrowe nie dotyczyło lampionów, bo są ciche.
          • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:17
            To nie chodzi o hałasowanie, a nie ogólne zagrożenia i upierdliwości wynikające z sylwestrowej tradycji. Tym razem były to lampiony, w innym mogą być fajerwerki. Zresztą pożary z tego powodu też przecież były, a lekarze jak zwykle mieli pełne ręce roboty, z pourywanymi palcami i oparzeniami. Idiotom trzeba coś takiego zabronić, bo nie potrafią się z tym obchodzić, brakuje im do tego mózgu, reszta zrezygnuje sama bez żalu.
        • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:11
          Dodam jeszcze, że pogoda tej nocy kompletnie nie nadawała się do tego rodzaju rozrywek. Przez kilka dni mieliśmy w tym regionie bowiem problem inwersji termicznej (na górze ciepłe, na dole chłodne powietrze), co spowodowało powstawanie mocnej mgły. W takich warunkach lampiony nie unoszą się w górę do nieba. Ale skąd przygłup może coś takiego wiedzieć?
        • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:25
          Na papierze lampionu? To dobra wiadomość, że Niemcy wynaleźli niepalny papier.
          • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:33
            Szkoda, że małpom nie zrobili dachu z tego papieru.
          • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:34
            Takie lampiony robi się zwykle z papieru ryżowego, to bowiem tradycja azajtycka. Czy te lampiony były z papieru, czy tworzywa sztucznego, jak często badziewie produkowane w Chinach, to nie wiem. Resztki tego "papieru" zostały znalezione, bo nie wszystkie lampiony się spaliły doszczętnie. Niektóre spadły ciut dalej, spalły się częściowo i przez to w ogóle zaczęto podejrzewać, że mogły być przyczyną pożaru.
            • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:44
              Jaki potencjał zapalny może mieć lampion, z którego pozostaje niespalony papier? Winni są ci, którzy zbudowali budynek z materiałów mogących się zapalić od byle niedopałka papierosa.
              • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:47

                błąd w myśleniu - chodzi o lampiony, palące się żywym ogniem, które zostały zniesione przez wiatr na przykład, a nie o niespalony papier.
                • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 12:56
                  Ten żywy ogień jest wewnątrz "obudowy" z papieru, prawda? I zapali dach budynku, pozostawiając papier niespalony?
                  • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:04

                    nie, papier TEŻ się spali. Ale źródło ognia w środku lampionu NIE zgaśnie przecież tylko dlatego, że pali się także obudowa.
                    • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:42
                      No ale tu mowa o tym, że się NIE SPALIŁ.
                      • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 14:38
                        super_hetero_dyna napisał(a):

                        > No ale tu mowa o tym, że się NIE SPALIŁ.

                        Ten JEDEN się nie spalił, bo wygasł. INNE się spaliły powodując do tego pożar. Czego w słowie WIELE nie rozumiesz? Jeszcze do ciebie nie dotarło, że chodziło o liczbę mnogą?
                  • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:04
                    super_hetero_dyna napisał(a):

                    > Ten żywy ogień jest wewnątrz "obudowy" z papieru, prawda? I zapali dach budynku
                    > , pozostawiając papier niespalony?

                    A skąd y wiesz, że zapalił się dach budynku, a nie jakieś drzewo i ogień przeszedł na budynek? To po pierwsze. A po drugie, ignorancie, to nie był JEDEN lampion, a wiele, bo wypuszczała je cała grupa, więc nie wszystkie były przyczyną pożaru i nie wszystkie się spaliły w pożarze.
                    • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:45
                      Czyli, gdyby obok jakaś grupa puszczała lampiony, to można by bezpiecznie podpalić jakiś budynek, bo odpowiedzialność spadłaby na puszczających? Ba, nawet mogliby sami się zgłosić na policję, a obok byłoby dużo częściowo niespalonych lampionów, potwierdzających niezbicie ich winę.
                      • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 14:02

                        a ty myślisz, że strażacy to idioci i nie potrafią odkryć źródła pożaru ?
                      • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 14:44
                        super_hetero_dyna napisał(a):

                        > Czyli, gdyby obok jakaś grupa puszczała lampiony, to można by bezpiecznie podpa
                        > lić jakiś budynek, bo odpowiedzialność spadłaby na puszczających? Ba, nawet mog
                        > liby sami się zgłosić na policję, a obok byłoby dużo częściowo niespalonych lam
                        > pionów, potwierdzających niezbicie ich winę.


                        To nie było OBOK, a w centrum miasta, co ustalono na podstawie meteorologicznych informacji. Lamiony dotarły do zoo wraz z wiatrem, a raczem ruchem powietrza, bo wiatru nie było. Co było właśnie problemem, bo przy mglistej pogodzie lampiony leciały za nisko. Ponieważ jeden ze znalezionych lampionów zawierał próbę odręcznego pisma jednego ze sprawców, jest pewne, że chodzi o tę grupę, tym bardziej, że oni sam się zgłosili na policję. A przyczna pożaru została ustalona przez specjalne służby, nie wszędzie pracują niedomózgi jak ty.
                        • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 15:05
                          > A przyczna pożaru została ustalona przez specjalne służby, nie wszędzie pracują
                          > niedomózgi jak ty.

                          A skąd wiesz, że została faktycznie ustalona? Pytam, bo wszędzie są takie niedomózgi, jak Ty, dla których koincydencja jest tożsama z dowodem.
                          • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 15:57
                            super_hetero_dyna napisał(a):

                            > > A przyczna pożaru została ustalona przez specjalne służby, nie wszędzie p
                            > racują
                            > > niedomózgi jak ty.
                            >
                            > A skąd wiesz, że została faktycznie ustalona? Pytam, bo wszędzie są takie niedo
                            > mózgi, jak Ty, dla których koincydencja jest tożsama z dowodem.

                            Została ustalona, bo znaleziono w miejscu pożaru resztki lampionów i łatwo palnej substancji w nich się znajdującej. Przyczynę pożaru, na przykład obecność substancji przyśpieszających rozwój ognia, daje się dziś łatwo ustalić przy pomocy chemicznych testów. O co ci chodzi mądry inaczej? Że małpy zapaliły sobie marychę na Sylwestra i nabdźgane same zaprószyły pożar? Wszystko jest już ustalone, wiadomo kto wypuścił lampiony, ile ich było i który stał się przyczynkiem do pożaru. Wiadomo też, że najpierw zapaliły się liście na dachu i potem ogień przeszedł na konstrukcję. Wiadomo też, że straż pożarna była tam po 6 minutach od zgłoszenia i większość zwierząt zmarła od zaduszenia się dymem, bo inaczej niż w budynkach mieszkalnych dla ludzi, ogień i dym nie musiał przedzierać się przez mieszkania i piętra. To nie pękające parówki i mgła smoleńska.
                            • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 17:08
                              > O co ci chodzi mądry inaczej?

                              O to mi chodzi, że przyczyną pożaru może być zwyczajne spięcie w instalacji elektrycznej, a lampiony tylko niewinnym świadkiem pożaru. Należy mieć nadzieję, że obrońca obwinionych okaże się dociekliwy i zażąda przedstawienia bezpośrednich dowodów. A także, rzecz jasna, odpowiedzi na pytanie, z czego wykonany był dach, że zapalił się od zeschłych liści.

                              > większość zwierząt zmarła

                              Zdechła. Nie zmarła, tylko zdechła. Język polski rozróżnia te czasowniki ze względu na szacunek wobec człowieka, którego Tobie najwyraźniej brakuje.

                              > większość zwierząt zmarła
                              • spirit_of_africa Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 20:59

                                >
                                > Zdechła. Nie zmarła, tylko zdechła. Język polski rozróżnia te czasowniki ze wzg
                                > lędu na szacunek wobec człowieka, którego Tobie najwyraźniej brakuje.
                                >
                                > >
                                Tobie brakuje 5 klepki. Doucz się biologii - nie ma takiego procesu jak zdychanie. Jest smierć i umieranie.
                                • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 21:33
                                  To nie jest kwestia biologii, tylko języka, ignorancie. Czego nie rozumiesz ze zdania, które komentujesz?
              • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:14
                super_hetero_dyna napisał(a):

                > Jaki potencjał zapalny może mieć lampion, z którego pozostaje niespalony papier
                > ? Winni są ci, którzy zbudowali budynek z materiałów mogących się zapalić od by
                > le niedopałka papierosa.


                Jeszcze raz, by ogien w lampionie produkował ciepłe powietrze unoszące lampion przez wiele kilometrów, te lampiony posiadają w środku łatwopalną pastę, prawdopododbnie taką, jaką używa się w naczyniach do szwajcarskiego fondue. To raz zapalone pali się aż do całkowitego spalenia, a jak posmarujesz tym cokolwiek, to będzie się palić nawet na stali. To nie jest niedopałek papierosa, a przyśpieszacz ognia. Drewniane dachy w zabudowaniach dla zwierząt nie mają wtedy szans. Przecież te zwierzęta nie żyją w czystym betonie ignorancie i mają często możliwość wybiegu na zewnątrz nawet nocą, więc ogień łatwo przenosi się do pomieszczeń z drzewem, słomą, czy inną wyściółką z naturalnych i łatwo palnych materiałów.
                • spirit_of_africa Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 21:01
                  Snake szkoda Twojego czasu. Kupiłabys paczkę grochu i podbijała o ścianę, a efekt byłby lepszy niż tłumaczenie czegokolwiek dynce-niewydymce
      • lily_evans11 Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 07:52
        U mnie nowy dom wielorodzinny się kiedyś spalił - ostatnie piętra od racy na sylwestra właśnie... A ty się dziwisz, że malpiarnia miała dach z materiałów niezabepieczonych prd pożarem.
    • iwles Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:08

      ale ty masz gdzie się przenieść. Nie zauważyłeś, że to forum to nie jest twoje naturalne środowisko ? big_grin
      • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:16
        No pewnie, że nie jest. I co z tego?
    • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:08
      Ale wiesz ze miasto ma swój dziki ekosystem?? I lis w miescie to nic dziwnego??
      • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:19
        Ależ owszem, coś dziwnego. Lisy w mieście nie na swoim miejscu ani pożądanymi gośćmi, ponieważ stanowią zagrożenie dla ludzi, zwłaszcza dla dzieci. Lisów w mieście być nie powinno. Tak samo, jak wilków, rysiów, dzików i niedźwiedzi. Chyba, że w ZOO.
        • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:21
          NO tak przeciez kazdy wie ze lis poluje na małe dzieci. Do listy zagrożen czyhających na dzieci, zaraz po promocji homoseksualizmu trzeba dopisac lisy...zlituj sie bo sie kawą poplułam ze śmiechu.
          • super_hetero_dyna Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:24
            Nie musi polować na małe dzieci. Wystarczy, że znajduje się tam, gdzie przebywają dzieci, czyli np. w mieście. A jeśli przy tym jest chory na wściekliznę, to zagrożenie jest bardzo wysokie.
            • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:29
              NO tak zaraz obok niedziwedzia brunatnego i wilka w miescie...
        • sumire Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 13:35
          Ale lisy w miastach są i w dużej mierze "dzięki" człowiekowi. Tacy jak ty i panienka, która dopiero w tym wątku odkryła, że w miastach jest przyroda, muszą się z tym jakoś pogodzić.
          • hanusinamama Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 23:05
            No coś ty. Dynka chce fajerwerkami wygonić te mega niebezpieczne zwierzęta (ktorych podstawą żywieniową są małe dzieci), Elden za to twierdze ze sie je odławia...
    • edelstein Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 17:08
      Jestem wzruszona wataskiem, co prawda empatyczne teksty o cpaniu,chlaniu,zyczenia urwania konczyn, wsadzenia sobie fajerwerkow w rozne miejsca zostaly w duzej mierze wyciete, ale i tak fajnie poczytac rozdwojenie jazni ematek w tym temacie.
      Cud,ze zakonczylo sie na zyczeniach inwalidztwa,a nie na noworocznych zyczeniach smierci dla kazdego kto lubi fajerwerki.
      • sumire Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 18:48
        Edel, twoich alkopostów poleciało równie dużo, więc już się tak nie wzruszaj. Idź sobie może odpal jakiś sztuczny ogień.
        • edelstein Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 20:35
          Uderz w stol.Jeszcze napisz,ze to ja was zaatakowalam😀😀😀😀teraz tez niewinna empatyczna lelijo insynuujesz,ze bylam pijana,by rozkrecic jatke.
          • spirit_of_africa Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 21:03
            Ja tam nie sadze, ze byłaś pijana. Ty tak zawsze pitolisz. To chyba wrodzone, a nie poalkoholowe.
            • edelstein Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 21:50
              Strasznie sie przejelam ocena jakiejs dziuni
    • asfiksja Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 18:39
      Wypuszczanie nielegalnych łatwopalnych lampionów to jedno (oceniam oczywiście negatywnie), fajerwerki to drugie (też mi się nie podoba ten hałas i śmietnik).
      Ale osobiście uważam, że trzymanie małp człekokształtnych dożywotnio w klatkach (z małym spacerniakiem) też nie jest OK. Byłam raz w takiej małpiarni, we Wrocławiu. Potworne miejsce, straszny smród (odchody małp śmierdzą prawie jak ludzkie), smutne małpy w kątach, naprawdę smutne, to widać na twarzach. Więcej takiego miejsca nie odwiedziłam i nie planuję.
      • fitfood1664 Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 21:48
        Raz widziałam małpkę w zoo z pluszakiem w objęciach. Samiuteńka była w tej swojej klateczce. Żal serce ściskał. Jakbym mogła to bym ją zabrała do domu. Nie lubię cyrkum delfinariów, ogrodów zoo, ptaków wklatce. Zwierzętom lepiej na wolności. Wszelkie programy podtrzymania gatunków powinny odbywac się w warunkach godnych dla zwierzęcia.
      • snakelilith Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 22:31
        asfiksja napisał:

        >
        > Ale osobiście uważam, że trzymanie małp człekokształtnych dożywotnio w klatkach
        > (z małym spacerniakiem) też nie jest OK. Byłam raz w takiej małpiarni, we Wroc
        > ławiu. Potworne miejsce, straszny smród (odchody małp śmierdzą prawie jak ludzk
        > ie), smutne małpy w kątach, naprawdę smutne, to widać na twarzach. Więcej takie
        > go miejsca nie odwiedziłam i nie planuję.

        Nie jestem zwolenniczką trzymania zwierząt w zoo, ale wiele ich tam żyje od urodzenia, albo wiele już lat i tego nie zmienisz. Ogrody zoologiczne w Niemczech bardzo się też w ostatnich latach zmieniły. Zwierzęta dostają nowe, duże wybiegi, a tam, gdzie nie da się tego zrobić przenosi się zwierzęta do ogrodów z lepszymi warunkami. Nie do końca wiem, jak trzymane były małpy w tym konkretnym zoo w Krefeld, bo tam nie byłam, ale w czeterech innych w regionie w Wuppertalu, w Kolonii, w Dortmudzie i w Duisburgu nie trzyma się je w klatkach, a mają coś w rodzaju lasu/placu zabaw z możliwościami wycofania się, gdy nie mają ochoty na widzów.
      • lily_evans11 Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 07:50
        A wiesz, że w ogrodach zoologicznych są też zwierzęta uratowane z gorszej niewoli, np. z cyrkow i z te zwierzęta w ogóle nigdy nie żyły na wolności?
        • asfiksja Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 10:18
          Uważam, że w tę stronę powinna ewoluować koncepcja ogrodów zoologicznych - tzn. powinny w większej mierze być azylami dla uratowanych zwierząt, które nie mają szansy na powrót do środowiska. A ta funkcja jest teraz mało szanowana, wręcz niektórzy twierdzą, że to sprzeczne z rolą zoo.
          • inka754 Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 10:40
            To jest fajny pomysł. Miejmy nadzieję, że już wkrótce tak będzie.
    • fitfood1664 Re: ZOO w Niemczech 02.01.20, 21:45
      No proszę, dopiero co była jatka o sztuczne ognie a tu lampiony przyczyną pożaru. A mówiłam, że lampiony są równie groźne jak nie bardziej?
      Swoją drogą sztuczne ognie zebrały śmiertelne żniwo w kilku miejscach na świecie, pewnie jak co roku.
      U mnie strzelali 13 minut z zegarkiem w ręku. Koty żyją, pies żyje. Do siego roku big_grin
      • inka754 Re: ZOO w Niemczech 03.01.20, 10:38
        Szkoda, że głupota nie boli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka