Dodaj do ulubionych

Wątek retoryczny

04.01.20, 19:37
eMatko, zadam pytanie retoryczne, czy potrafiłabyś z zimną krwią wziąć na siebie odpowiedzialność za śmierć człowieka, w formie, w jakiej to ostatnio uczynił handlarz nieruchomościami, niejaki Trump. Mnie chodzi głównie o fakt, że facet nie jest trepem, który niejako per definitionem jest potencjalnym zabójcą, co wynika z charakteru profesji. Natomiast taki komediant (Reagan), czy inny plantator fistaszków … Jak oni się czują decydując o czyjeś śmierci?
Ja nie potrafiłbym nikogo nawet zwolnić z pracy, co dopiero wydać polecenie fizycznej likwidacji.

P.S.
W zamierzeniu ma to być wątek wyabstrahowany od kontekstów politycznych, bogoojczyźnianych i tym podobnych.
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 19:42
      Niewłaściwe pytanie. Co czujesz kiedy wydajesz rozkaz komuś, kto wydaje rozkaz komuś, kto wydaje rozkaz komuś, kto wydaje... Widzisz różnicę?
      • krwawy.lolo Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 19:47
        Teoretycznie taką, jak między zastrzeleniem kogoś z dużej odległości a własnoręcznym uduszeniem.
    • mrs.solis Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 19:58
      Przeczytalam watek erotyczny, a tu o zabijaniu.
      Odpowiadajac na twoje pytanie, tak potrafilabym.
    • cruella_demon Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 20:04
      Prawdę mówiąc nie miałabym z tym problemu. Zwłaszcza jak uważałabym obiekt za złoczyńcę i uważała likwidację za konieczność i pożytek dla świata.
      Trudniej by mi było osobiście pociągnąć za spust, ale w przypadku takiego bin Ladena nie wykluczam.
    • grrrrru Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 20:10
      Jak mi wyszło kiedyś, mam bardzo niski poziom empatii i wysokie poczucie sprawiedliwości, więc tylko brak sprzyjających okoliczności chroni mnie przed zostaniem zbrodniarką. Przekonana, że walczę o słuszną sprawę, prawdopodobnie nie miałabym za wielu hamulców.
      • memphis90 Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 22:01
        Dobrze wiedzieć komu nie podpadać na forum...
        • grrrrru Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 23:15
          A są tacy, co się odważyli... Na szczęście (albo nieszczęście) tu musiałoby chodzić o jakąś sprawę przez wielkie S i wartości przez wielkie W wink O prywatę nie walczę, kasa mnie nie rusza, jakieś materialne bzdety też. Ale biada chłopu, jakby mnie zdradził... Zresztą myślę, że sam by sobie profilaktycznie walizki wystawił big_grin
      • jak_matrioszka Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 23:09
        Ja mam umiejetność zrozumienia sposobu rozumowaniu psychopatów, czyli de facto w sprzyjajacych warunkach też moge dołaczyć do klubu wink I jedyny problem jaki widze w potencjalnej sytuacji wydania rozkazu zabicia jednostki, lub nawet samodzielnego wykonania egzekucji, jest konieczność bycia pewna, że to "mniejsze zło". Czyli tak jak Ty, jeżeli uznam że sie komuś należy, to nie mam obiekcji etycznych, że to dobry malarz mógłby być...
        • grrrrru Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 23:17
          Wyobraź sobie, że ktoś tworzy obóz pracy dla sprawców przemocy domowej albo pedofilów. Lub dla tych nazioli, co to marzą, żeby obozy znowu były. I zostajesz strażniczką. Ja nie mam wątpliwości, że miałabym w dudzie humanitaryzm i konwencje międzynarodowe.
          • livia.kalina Re: Wątek retoryczny 05.01.20, 13:11
            Ale tu powinien się włączyć czynnik racjonalności--w interesie bezpieczeństwa nas wszystkich jest jak największy odsetek odzyskanych z tych ludzi dzięki procesowi resocjalizacjia nie produkcja bestii dyszących zemstą, tym bardziej że już udowodnili, że są zdolni do okropny Ch rzeczy. Wyobraź sobie, że ten obóz pracy nagle nawiedza trzęsienie ziemi, wszyscy są oswobodzeni a wszystkie służby są zajęte czymś innym.
    • chatgris01 Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 20:20
      Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie.
    • beneficia Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 22:14
      Trudno, żeby był to wątek "wyabstrahowany od kontekstów politycznych", skoro dałeś taki przykładsmile
      Politycy i generałowie chyba myślą o wydawaniu ludzi na śmierć abstrakcyjnie.
      Wszystko by się zmieniło, gdyby obowiązkowe było wysyłanie na pierwszą linię frontu ich dzieci ew. bliskiej rodziny.

      Osobiście nie wydaje mi się, żebym miała problem z zabiciem gościa, który właśnie gwałciłby moją córkę.
      Techniczny- pewnie tak. Emocjonalnie nie.
      • krwawy.lolo Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 22:27
        > Politycy i generałowie chyba myślą o wydawaniu ludzi na śmierć abstrakcyjnie.

        Przywołałaś mi fragment filmu, z bodaj Dzyndzlem Waszyngtonem, w którym pochylał się na makietą jakiejś bitwy secesyjnej.
        To prawda, kiedyś (na pewno i dzisiaj) różni anachroniczni dewianci pierdolą innym, i sobie samym, o jakichś strategiach, kiedy ten rodzaj myślenia powinien być już dawno przeżytkiem obecnym jedynie w opracowaniach historycznych i literaturze.
        Ale, jak wspomniałem, mnie chodzi głównie właśnie o wspomnianą w jednym z wpisów empatię, nie o politykę.
        • chatgris01 Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 22:43
          Politycy i empatia? Ha ha.
          • krwawy.lolo Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 22:50
            Trump jest handlarzem, Carter uprawiał fistaszki, Reagan był aktorem klasy b i c ...
            • chatgris01 Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 22:56
              krwawy.lolo napisał:

              > Trump jest handlarzem, Carter uprawiał fistaszki, Reagan był aktorem klasy b i
              > c ...

              Tak jak wyżej zacytowałam: Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie.
          • beneficia Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 22:51
            > Politycy i empatia? Ha ha.
            >
            No to napisałam, jakby syn ustawowo miał być wysłany na front i NIE za biurko, to by zaraz więcej empatii nabrali.
            Może być, że pod wpływem żony.


            • chatgris01 Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 22:58
              Niekoniecznie. Stalin miał syna na froncie, chyba znasz tę historię?
              • beneficia Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 23:37
                >Stalin miał syna na froncie, chyba znasz tę historię?
                >
                Nie znałam, doczytałam tu:
                histmag.org/jakow-dzugaszwili-syn-dyktatora-w-niewoli-13632
                Cieszę się, że jestem nikim, naprawdę.
      • jak_matrioszka Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 23:16
        Osobiście nie wydaje mi się, żebym miała problem z zabiciem gościa, który właśnie gwałciłby moją córkę.
        Techniczny- pewnie tak. Emocjonalnie nie.



        Howgh!
    • iwoniaw Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 23:06
      krwawy.lolo napisał:

      > eMatko, zadam pytanie retoryczne (...)

      > P.S.
      > W zamierzeniu ma to być wątek wyabstrahowany od kontekstów politycznych, bogooj
      > czyźnianych i tym podobnych.

      Skoro pytanie jest retoryczne, a odpowiedzi nawiązujących do polityki oraz wątków "bogoojczyźnianych i tym podobnych" nie chcesz, to właściwie czego oczekujesz? big_grin Kursu nt. znaczenia związków frazeologicznych w języku polskim? big_grin
      • krwawy.lolo Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 23:15
        Tak sądzisz? Mnie się wydaje, że zabicie człowieka , który nie próbuje Ci w danej chwili fizycznie przegryźć gardła jest kwestią możliwą do rozpatrywania z wyłączeniem polityki. Dzisiaj. W dwudziestym pierwszym wieku.
        • iwoniaw Re: Wątek retoryczny 04.01.20, 23:17
          krwawy.lolo napisał:

          > Tak sądzisz? Mnie się wydaje, że zabicie człowieka , który nie próbuje Ci w dan
          > ej chwili fizycznie przegryźć gardła jest kwestią możliwą do rozpatrywania z wy
          > łączeniem polityki. Dzisiaj. W dwudziestym pierwszym wieku.

          No ale napisałeś, że to pytanie retoryczne - więc o jakim "rozpatrywaniu kwestii" mowa? Czy jednak ten kurs potrzebny? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka