disco-ball 17.01.20, 08:58 Nareszcie. Podobno nawet ptaki nie chowają sie przed deszczem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1matka-polka Re: W Australii pada 17.01.20, 09:07 A w sumie, to ile hektarów spłonęło i jak to się ma do wyników z poprzednich lat? Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: W Australii pada 17.01.20, 09:21 Do tej pory spłonęło 18 milionów hektarów, ale mamy jeszcze dwa miesiące lata przed sobą. Poza tym to co spadło napewno nie zlikwiduje dotkliwej suszy, więc zapewne pożary nadal będą. Miejmy nadzieję, że nie tak zmasowane. Są one jedne z największych notowanych (tu trochę historii), ale powierzchniowo nie największe w historii (na szczęście!). Tegoroczne pożary są za to bardzo dotkliwe ekonomicznie, bo spaliła się masa domów, farm, hodowli i upraw. O skutkach zdrowotnych trudno jeszcze mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: W Australii pada 17.01.20, 09:22 Teraz pojawił się kolejny problem- lawiny błotne. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: W Australii pada 17.01.20, 10:51 Lawiny plus obawy, że popiół dostanie się do wody pitnej. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: W Australii pada 17.01.20, 10:14 Ciekawe co by sie stalo gdyby ludzie sie z Australii wyniesli Odpowiedz Link Zgłoś