zamyslona_ona02 Re: Dziecko mi spadło ze schodów 19.01.20, 22:59 Daj znać czy wszystko dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
arim28 Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 08:28 Wymioty sa przy wstrzasnieniu mozgu . Odpowiedz Link Zgłoś
kira02 Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 10:11 Jak dziecko? Wszystko w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 10:23 Może zostali w szpitalu na tej słynnej obserwacji.... albo u lekarza są. ... Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 10:43 Raczej nigdzie nie pojechali. Autorka posłuchała męża, zostali w domu, dziecko może się dobrze czuje, ale nikt nie sprawdził, czy faktycznie nic mu się nie stało. Autorka liczy na to, że mieli szczęście, bo przecież pan mąż tak orzekł. Ona już tu nie napisze, bo jej głupio, gdy wszyscy doradzali wizytę na SOR, a ona nie skorzystała z rad. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 11:29 ja jej nie doradzałam i obstaję przy swoim stanowisku, aczkolwiek jak mi córka wówczas dziesięciomiesięczna spadła z tapczanu, to mój brat wezwał karetkę, taka byłam roztrzęsiona, a musieliśmy brzmieć jak rodzina patologiczna, bo jak to, wujek wzywa karetkę. Córce nic nie było, ale karetka zawiozła mnie i dziecko do szpitala dziecięcego, gdzie lekarka patrzyła podejrzliwie, czy córki sama nie pobiłam, co mi się spodobało, że taka podejrzliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 11:36 Tez obstawiam, że jak pan mąż postanowił tak było... Odpowiedz Link Zgłoś
ivanova Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 11:54 Ej, nie dopowiadajcie sobie. Nie wiemy co sie dzieje. Czy byli czy nie. A autirka ma jeszcze noworodka na stanie więc moze zwyczajnie nie miec czasu zajrzeć na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaad Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 12:07 Nie, nie wszyscy. Ktoś opisywał wypadek dziecka napisał, że tomografii w CZD nie wykonano. Jedynie obserwacja. Jestem na 100% pewna, ze w moim powiatowym szpitaliku żadnej tomografii by nie myło. Dziecko obejrzał by 90 letni lekarz i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 12:34 W szpitalu maja większe możliwości reagowania, niż zaspany rodzic w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
l.waniliowa Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 12:36 Pytanie o radę nie stawia nikogo w sytuacji w której musi się tłumaczyć przed idealnymi ematkami z tego czy dobrze dba o swoje własne dziecko. A jeśli komuś ma być głupio to np tobie, bo oceniasz kogoś po napisaniu 3 zdań. Odpowiedz Link Zgłoś
fantomowy_bol_mozgu Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 12:53 Odpiszę zbiorczo - wczoraj wyłączyłam internet, żeby się dodatkowo nie stresować. Na SOR w końcu nie pojechaliśmy. Przyznam szczerze, że nie czuję się z tym do końca dobrze, ja jestem panikarą i lepiej bym się czuła jakby mi ktoś dziecko zbadał. Ale znam standardy polskich szpitali i wiem, że wizyta na SORze pediatrycznym w naszej okolicy to 6 godzin minimum w towarzystwie rotawirusów i zapaleń płuc. To zresztą były główne argumenty partnera, który twierdził, że możemy bardziej tą wizytą dziecku zaszkodzić (a nie to, że mu się nie chce jechać, co sugerowało to wiele forumek). Mam sporo do przemyślenia w temacie swojego zachowania w związku, bo nie byłam w stanie postawić sprawy na ostrzu noża, tak jak sugerowała choćby Turzyca i ugięłam się pod jego argumentami, choć gdzieś w środku czuję, że ryzyko było za duże. No ale to jest temat do omówienia na terapii, a nie na forum. Młodemu nic nie jest, obserwowaliśmy go wczoraj 5 godzin po upadku (potem poszedł spać), w nocy sprawdzałam go co dwie godziny. Dziś rano byliśmy u pediatry, ta sprawdziła odruchy i nawet nie sugerowała robienia RTG. Dodam tylko, że pisząc o kłótni z tatą przed upadkiem chodziło o sytuację, gdy tata po prostu wyłączył młodemu bajkę (w zapowiedzianym wcześniej czasie), a młody się wściekł i rozryczał w odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 16:22 Masz świadomość, co potrafi się stać przez 2h po urazie głowy? I jak długo jedzie karetka? Brak wyobraźni to najdelikatniejsze określenie, jakie przychodzi mi do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 17:27 Równie dobrze może się nic nie stać. Większość tych opisywanych w prasie upadków to akurat z rodzin patologicznych, gdzie publika dostaje uładzoną wersję. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 17:29 O, tu mamy piękny przypadek: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25616730,lubliniec-19-letni-wujek-bil-2-latke-w-glowe-kijem-od-szczotki.html#s=BoxOpLink Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 17:36 Masz świadomość, jakie są realia SOR? Byłam z niemowlakiem, spadł z łożka. Pielegniarka wychodzi i mowi, ale nie ma chirurga dziecięcego, proszę w domu sobie obserwować. Rozbieta głowa, to samo, proszę sobie kupić plastry sciągające w aptece. Rozgryziony język, to samo, proszę jechać na laryngologię do sąsiedniego miasta, po odczekaniu kolejnych godzin w sąsiednim miescie na laryngologii, odesłali dfo jeszcze innego szpitala na chirurgie a tam wielki opieprz czemu dziecko o 1 w nocy nie śpi, ale na szczęście zszyli. Jeden raz mi pomogli z młodszym, jak prawie palec straciło, to się uparłam, że nie wyjdę nim nie zszyją na miejscu, ludzki chirurg się trafił i przyszył a i ja i mąż osobiście asystowalismy, tzn trzymalismy dziecko podczas zabiegu. Też bym w przypadku autorki nie pojechała. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 17:57 Ja tak, znam realia SOR. Byłam tam co najmniej kilkanaście razy w życiu. I w Warszawie są na ogół bardzo w porządku lekarze z wyjątkiem Nieklanskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 17:58 jakie szczęscie, że caluśkie forum to Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Dziecko mi spadło ze schodów 20.01.20, 18:04 Ja po mojej pierwszej i jedynej wizycie na sorze pediatrycznym mam bardzo, ale to baaaaardzo mieszane uczucia.... Swoją troską i wiarą w medycynę zepsułam dziecku 2 tygodnie wakacji i cały wyjazd Odpowiedz Link Zgłoś