Dodaj do ulubionych

Zazdrość

    • elle_du_jour Re: Zazdrość 03.02.20, 12:58
      Może trochę przesadzę, ale tylko troszeczkę... Wiesz kim się stają tacy goście w pewnym kraju za oceanem z łatwym dostępem do broni? Wiesz jak kończą ich partnerki?

      No, to ciesz się, że żyjemy w Polsce. I wiej.
      • waleria_s Re: Zazdrość 03.02.20, 13:20
        Dokładnie, trzeba wiać. To psychol, dziś masz się tłumaczyć (jak dziecko), a za parę miesięcy może mu tak odjechać peron, że zabroni wychodzić Ci z domu do kawiarni, kosmetyczki itd. Zazdrość nie jest dobra, nie oznacza, że mu zależy i nie, to tylko idiotyczne usprawiedliwienie pana, że jesteś atrakcyjna, więc on musi kontrolować. To jest tłumaczenie małego ekhm, daruję sobie pewien wulgaryzm, który ma masę kompleksów, zdrowy i pewny siebie facet tylko by się cieszył, że ma atrakcyjną kobietę.
        Bardzo Ci się dziwię, że grasz w jego grę i mu się tłumaczysz. Mogłaś to natychmiast uciąć, wyśmiać, zagrozić rozstaniem, ale nie brnąć w spowiadanie się jak 7-letnia dziewczynka. Czy Ty jesteś na jego łasce- nie pracujesz, nie masz własnego lokum, grosza przy duszy, że pozwalasz na upokorzenia?
        • kira02 Re: Zazdrość 03.02.20, 13:30
          Przeciez widac juz od ilus tam postów, ze autorka skupia sie na bronieniu misia i udowadnianiu sobie, ze wcale nie jest tak źle. O zadnym odejsciu mowy nie będzie, jest juz za bardzo uwiklana psychicznie. Widac przeciez, ze broni statusu quo za wszelka cenę.
          • marcowa2303 Re: Zazdrość 03.02.20, 16:18
            To nie tak, ze go bronię. Zastanawiam się czy jest szansa, żeby otworzył oczy.
            • aqua48 Re: Zazdrość 03.02.20, 16:34
              marcowa2303 napisała:

              > To nie tak, ze go bronię. Zastanawiam się czy jest szansa, żeby otworzył oczy.

              Tak, otworzy i będzie w absolutnie każdym widział twojego adoratora...co oczywiście będzie Twoją winą.
            • agrypina6 Re: Zazdrość 03.02.20, 16:36
              Byliście podobno u psychologa? Otworzył oczy, czy nie? Nie. Czy świr może się zmienić? Nie wiem, pewnie może, ale to długotrwały proces. Masz dzieci, chce Ci się wychowywać i zmienić pana w średnim wieku bez gwarancji na sukces? Gdyby mi ktoś robił awantury bo mężczyzna na mnie spojrzał czy spytał o drogę to bym szybko podziękowała za taki pseudo zwiazrk
            • sasha_m Re: Zazdrość 03.02.20, 20:09
              marcowa2303 napisała:

              > Zastanawiam się czy jest szansa, żeby otworzył oczy.

              Nie ma żadnej szansy. Gość w tym wieku już się nie zmieni. Uciekaj, póki masz jeszcze siłę.
        • ritual2019 Re: Zazdrość 03.02.20, 13:32
          Dokladnie. Facet cie kontroluje czyli ci nie ufa. On nie ma powodow zeby ci nie ufac a ty masz bo to w jaki sposob on spedza czas z kolezankami to sa randki a nie kolezenskie spotkania. Pytanie czego on ci nie mowi?
          Ty spotykasz swojego ex przypadkiem bo mieszkacie w tej samej okolicy a on robi cie wyklady o nie szanowaniu go,o niewlasciwych reakacjach bo zamienilas a nim kilka slow i ty dajesz to sobie wciskac I jeszcze z nim dyskutujesz. No dajze spokoj.
    • agrypina6 Re: Zazdrość 03.02.20, 13:28
      Ex była zimna i zla, z Tobą to coś zupełnie innego, tak tak. Kocha to kontroluje. Jak Ci jeszcze kiedyś przyleje to będzie jak slub🤣. Masz dzieci, wykop pana z życia. Kobieta po 40 a głupia niczym 18.
      • waleria_s Re: Zazdrość 03.02.20, 13:44
        Jeśli są dzieci, trzeba też myśleć, jaki da im się wzorzec, jak napatrzą się na związek z matki z zazdrośnikiem. Córka dostanie sygnał, że można dawać traktować się jak przedmiot w imię 'miłości', syn odbierze lekcję, że babę trzeba kontrolować, pilnować, bo to w swej naturze taka istota, która na pewno wywinie numer.
      • attiya Re: Zazdrość 04.02.20, 07:01
        jakby to był fb, to dałabym ci ze 100 lajków, sama prawda, polecę tekstem mojej babci "stara a głupia", albo "byle w domu były spodnie"
    • kk75 Re: Zazdrość 03.02.20, 15:34
      Przerabiałam to samo. Ucieeeekaj. Będzie tylko gorzej. U mnie doszło już do tego, że Pani (!) ekspedientka tak na mnie patrzy, że na bank chce mnie przelecieć i mam chodzic gdzie indziej. Pie.dolnięty. uciekłam gdzie pieprz rośnie.
      • cauliflowerpl Re: Zazdrość 03.02.20, 16:45
        big_grin miszcz!
    • alina460 Re: Zazdrość 03.02.20, 16:15
      Uciekaj póki czas. To nie ma sensu. Facet się nie zmieni. A jeśli to tylko na gorsze.
    • cosmetic.wipes Re: Zazdrość 03.02.20, 16:28
      " Mój partner gdy zamieszkaliśmy razem oznajmił mi, ze nie będzie tolerował tego, ze ktoś mnie zaczepia, zaprasza na kawę itp"

      Na tym zdaniu powinna zakończyć się ta historia. No, mogłabyś ewentualnie jeszcze dodac: sp...laj poj...bie.
    • mary_lu Re: Zazdrość 03.02.20, 16:38
      Najgorsze jest to, że facet jest świrem, a Ty się nakręcasz że to z powodu Twojej atrakcyjności i Twoich działań. W ten sposób będziesz tkwić w tym bagnie na zawsze, zaraz zacznie cierpieć Twoje dziecko.

      To nie jest dowód na to jaka jesteś fantastyczna, patologicznym zazdrośników był wujek mojego eksa, typowy wiejski dziadzio. Jego żona była wzorcem z Sevres starszej szkolnej kucharki, jak wujaszek miał pełnię objawów, to ciocia była prawie emerytką, była otyła, sterana życiem, na głowie miała fioletowego baranka, na nogach 24/7 rajstopy przeciwżylakowe i zdeptane laczki, na sobie zazwyczaj poliestrowy fartuch w kwiatki. I dla wujka była taka atrakcyjna, że podejrzewał ją o romans z każdym facetem ze wsi i pobliskiego miasteczka. Kompostownik przeniósł, bo uważał ze chodzi tam wyrzucać resztki tylko w celu kuszenia sąsiada. Za wyjście do kuriera który się zgubił i pytał o numery posesji zamknął się z nią w domu ma miesiąc.
      • barbibarbi Re: Zazdrość 03.02.20, 19:40
        mary_lu napisała:
        ciocia była pra
        > wie emerytką, była otyła, sterana życiem, na głowie miała fioletowego baranka,
        > na nogach 24/7 rajstopy przeciwżylakowe i zdeptane laczki, na sobie zazwyczaj p
        > oliestrowy fartuch w kwiatki. I dla wujka była taka atrakcyjna, że podejrzewał
        > ją o romans z każdym facetem ze wsi i pobliskiego miasteczka. Kompostownik prze
        > niósł, bo uważał ze chodzi tam wyrzucać resztki tylko w celu kuszenia sąsiada.
        > Za wyjście do kuriera który się zgubił i pytał o numery posesji zamknął się z n
        > ią w domu ma miesiąc.

        No właśnie, naiwnie myślimy, że on tak szaleje, bo JA jestem taka świetna, piękna i on TAK strasznie kocha. A to nie chodzi o nas, kobieta w takim układzie jest w sumie przypadkowa, ładniejsza, brzydsza, taka która akurat go zechce, nie ma znaczenia nasza zajebistość, bo to w NIM jest przyczyna.
    • konsta-is-me Re: Zazdrość 03.02.20, 16:41
      Zalezy jakie ma zalety.
      Mozesz zrobic wykaz XD
      Nie ma osob bez wad.
      Rzecz jasna oprocz partnerow ematek.
    • ichi51e Re: Zazdrość 03.02.20, 16:53
      Po co ty sie spowiadas?
    • cruella_demon Re: Zazdrość 03.02.20, 17:02
      Wiej!!
      Przecież to świr, jak mu do końca odpier**oli, to znajdą twoje poćwiartowane ciało w walizce.
    • pani_tau Re: Zazdrość 03.02.20, 17:11
      Mam wrażenie, że nie chcesz podzielić uzalajacej się na swój los samotnej czterdziestolatki, która pociesza twój partner i żeby ci tu pięćset osób pisało, żebyś rzuciła psychola to i tak tego nie zrobisz.
      Bardzo współczuję, bo ciężkie czasy przed tobą.
      • chatgris01 Re: Zazdrość 03.02.20, 17:18
        Jak to leciało o ofiarach i ochotnikach? Jak ktoś z własnej woli trwa w związku z psycholem, to nie ma co współczuć.
        Dzieciom się powinno współczuć uncertain
    • abecadlowa1 Re: Zazdrość 03.02.20, 17:16
      Odpowiedź na Twoje pytanie zawarta jest już w treści posta: "Tak się nie da żyć!"
      I pewnie na poziomie racjonalnym już to wiesz, ale masz emocjonalną huśtawkę, która nie pozwala Ci działać.
      Poczytaj "Moje dwie głowy". Autorka opisuje podobne jazdy, jakie urządza Ci Twój zazdrośnik.
      Jeżeli zatraciłaś instynkt samozachowawczy, to idź do psychoterapeuty, ale sama.
      Ratuj się dziewczyno! Bądź lojalna wobec siebie, nie wobec popapranego psychola.
    • szalona-matematyczka Re: Zazdrość 03.02.20, 17:30
      A ja mysle, ze twojemu partnerowi przejdzie ta zazdrosc i ze bedzie to wtedy, gdy twoje podtopione zwloki beda sobie plywac w wannie lub gdy twoje martwe cialo bedzie lezalo w wersalce czy pobliskim lesie. Wtedy on na pewno zrozumie, ze juz nie musi byc zazdrosny. 😵
    • triismegistos Re: Zazdrość 03.02.20, 17:40
      Czekasz aż panu palma odbije do cna i cię zabije z dziećmi czy na co?
    • ponis1990 Re: Zazdrość 03.02.20, 18:01
      Po pierwsze, czemu się tłumaczysz mu, skoro nie jesteś niczemu winna. Nie godziłabym się na to. Po drugie, mam prawie pewność że z nim będzie tylko gorzej i wnet będziesz się tłumaczyc, dlaczego w warzywniaku byłaś o pięć minut za długo, a nuż spotkałaś dawnego znajomego...
    • chocolatemonster Re: Zazdrość 03.02.20, 20:00
      Osz fak...myslalam,ze JA jestem zazdrosna ale chyba nie jestem..
      Ja bym z takim facetem nie wytrzymala.
    • kornelia_sowa Re: Zazdrość 03.02.20, 22:07
      Tik tak, tik tak....
      Odmierzaj czas do dnia, kiedy pierwszy raz dostaniesz z liścia bo jakiś facet powie ci "dzień dobry"
    • ana119 Re: Zazdrość 03.02.20, 22:28
      Ciągle cię zapraszają i zagadują. Nic tylko błyszczysz. Normalnie siedź w domu żeby cię ktoś nie zaciągnął do łóżka.
      Czy wy macie o czym rozmawiać, jakieś zainteresowania? Może to wynika z pustki i skupieniu na zaspakajaniu dwóch próżności?

      Osobiście uważam że podtrzymywanie dobrych kontaktów z ex nawet kiedy wam nie wyszło bo źle całował czy co tam nie wypaliło - nie ma sensu. Po co na kawy czy lunchu się umawiać? Żeby poflirtować? Potrzebne ci to? Tu brak szacunku dla obecnego partnera. Ale o tym nie mówiłam bym obecnemu. Nawet jeśli są to sytuację w sklepie. A generalna zasada to nie opowiadać za dużo o exach
    • afro.ninja Re: Zazdrość 04.02.20, 00:43
      Komus sie chciało czytac? Odpadlam po oboje mamy dzieci i patrzę, ktoś niezle rozpisal.
    • m_incubo Re: Zazdrość 04.02.20, 00:50
      Chcesz rady? Ok. Uważaj kogo wpuszczasz do życia swojego dziecka.
      Chorobliwa zazdrość nigdy nie rokuje, ozobnik/osobniczka nadaje się wyłącznie do humanitarnego odstrzału.
      Gwarantuję ci, ale to gwarantuję , że poprawy nie będzie absolutnie, dziwne, że przez rok nie zajarzylas.
      Zajarzysz jak następnym razem zarobisz w zęby, bo się uśmiechnęłaś do sąsiada.
      • m_incubo Re: Zazdrość 04.02.20, 01:00
        Jest też bardzo duża szansa, że sprzeda ci jakiegoś syfa, panowie, którzy do tego stopnia szaleją z miłości i zazdrości, bardzo lubią też poszaleć z przypadkowymi paniami za stówę.
    • solejrolia Re: Zazdrość 04.02.20, 01:25
      Lata temu byłam z kimś takim. Byłam młoda, i życie poznawałam, a on zazdrosny, zaborczy, ciągłe przepytywanki i kontrola, z kim, dlaczego, a po co....to było chore. Spotkania towarzyskie, pod warunkiem, że on też będzie, więc nawet wyjście z koleżanką było okupione później kłótnią. Albo np. Kiedyś pojechaliśmy razem na moment do innego miasta, i jakiś chłopak, mijałam się z nim w bramie, zapytał mnie o drogę "czy wiem jak dojść do...." i już były wymówki, już się mnie czepiał.
      No i z biegiem czasu było coraz gorzej. Na szczęście rozstaliśmy się.

      Potem wybrałam sobie chłopaka- totalne przeciwieństwo. Ten zaufał mi, i dlatego został moim mężemwink
    • emdar81 Re: Zazdrość 04.02.20, 03:13
      No ja dotrwałam do końca. Chcesz radę? Wiej od takiego typa, serio mówię. Koleś ma poważny problem, który z wiekiem Pana będzie się pogłębiał. No chyba, że chcesz za kilka lat spowiadać się z tego że sąsiadowi z dołu odpowiedziałaś "dzień dobry".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka