Dodaj do ulubionych

Zazdrość

03.02.20, 09:45
Witajcie,
Z moim partnerem mieszkamy razem prawie rok. On 37 lat, ja 41.
Układa się generalnie dobrze, czasem są zgrzyty, bo się docieramy caly czas.
Jest jednak pewna kwestia, która nie daje mi spokoju, która czasami wręcz mnie przeraża.
Chodzi o zazdrość. Wg mnie chorobliwa, wg mojego partnera jest to zazdrość zdrowa, to zazdrość faceta, który na maxa kocha swoją kobietę. Wiadomo, ze zanim się poznaliśmy, kazde z nas było w związku. Oboje mamy dzieci. Mój partner gdy zamieszkaliśmy razem oznajmił mi, ze nie będzie tolerował tego, ze ktoś mnie zaczepia, zaprasza na kawę itp. Uważa mnie za osobę bardzo atrakcyjna i twierdzi ze w związku z tym, mam wianuszek chętnych do spotkań, seksu, czy życia. Podkreślił, ze chce być informowany o każdym zaproszeniu, zagadywaniu, podrywie przez każdego mężczyznę. Uznałam to za co najmniej dziwne, ale powiedziałam ok. Partner stwierdził, ze w związku z moja atrakcyjnością, musi wziąć na klatę to, ze obcy faceci się na mnie gapia, ze większość z tych gapiów, jeśli nie wszyscy, zaciągnęłoby mnie do łóżka, no ale trudno, musi się z tym pogodzić, taka jest cena związku z atrakcyjna kobieta - to jego słowa! Dla przykładu, latem, jak pojechałam z dzieckiem nad wodę, a był wtedy w delegacji, dzwonił do mnie i pytał ile facetow się na mnie gapi. Dla mnie to chore.
I teraz do meritum: dwa lata temu, spotykałam się przez dwa lub trzy miesiące z pewnym facetem. Szybko się zaczęło i szybko się skończyło, bo to nie było to. Rozstaliśmy się bez żalu. Mój facet o nim wie. Chciał szczerości, ja się na te szczerosc zgodziłam, wiec powiedziałam kiedyś, ze ten były, nazwijmy go T, odezwał się do mnie z propozycja kawy, ale go spławiłam, napisałam, ze z kimś jestem. Innym razem spotkalismy się przypadkiem. T zaproponował kawę, a ja w biegu powiedziałam: nie mam czasu. Dla mojego partnera, tekst „nie mam czasu” oznacza ze nie teraz, ale dowiaduj się. Dla mnie to olanie faceta. Po kilku miesiącach, T widząc mój samochód pod jego blokiem (byłam u kosmetyczki), napisał mi smsa: wpadnij na kawę jak skończysz. Odpisałam ze mam kawę w domu i super bariste. Opowiedziałam partnerowi, ze mnie zagaił, a on pyta co ja na to. Te pytania zaczęły mnie wkurzac, bo jeśli chodzi o lojalność, uczciwość jestem czysta jak łza, a tu ciagle jakaś forma kontroli, wiec partnerowi odpowiedziałam wymijająco. On zaczął naciskać, ze mam go spławić, ze co mu odpisałam, ze moje ignorowanie nie działa, ze tak nie może być, ze to godzi w jego ego, ze ja go nie szanuje, ze dla mnie T jest ważniejszy itp itd, az mi się odechciało powiedziec jak naprawdę go spławiłam. Dopiero po jakimś czasie, przyznałam, ze walnelam tekst o bariscie. Bardzo mi za to dziękował, ze cudownie, ze wspaniale, ze może się w końcu odpieprzy itp. Byliśmy w grudniu u psychologa. Temat T i ogólnej zazdrości był poruszony. Byłam pewna, ze mam spokój. Odkąd jesteśmy razem, odezwał się dwa może trzy razy.
Mieszkamy blisko siebie, wiec jest szansa, ze na siebie wpadniemy. I wpadliśmy na siebie w sobotę w lidlu. Cześć cześć, co u ciebie i taka tam gadka zwykła jak z sąsiadem. Przyszłam do domu i opowiedziałam. Niby ok, niby w porządku, oczywiście było pytanie czy mnie zapraszał na kawę. Mówię, ze nie. Aaaa to dobrze. I nagle bach: gownoburza! „Ile trwała rozmowa. 3 minuty! Nie szanujesz mnie! Marnujesz 3 minuty z gościem, który nic dla ciebie nie znaczy. On i kultura w stosunku do niego jest ważniejsza niż mój komfort i moje samopoczucie. Dlaczego go nie splawisz? Dlaczego mi nie możesz wytłumaczyć czemu jesteś taka miła dla niego? Dlaczego go bronisz? Czemu nie powiesz dosadnie spier...? T króluje! Ma radochę, ze wie, ze jesteś z kimś a on ma nadal kontakt z tobą! Jak mam się czuć? Te trzy minuty były tak ważne dla ciebie? A może to jest tak, ze ty nie chcesz palić mostów? Ze jak nam nie wyjdzie to jest on? Co T sobie myśli? On nie ma do mnie szacunku skoro wie, ze kogoś masz” itp, itd. Dostałam instruktaż jak mam postępować w przypadku ponownego spotkania. Najpierw było, ze mam się odwrócić i udawać, ze nie widzę, później dozwolone było „chłodne cześć”.
Drogie bravo! Jak mu wytłumaczyć, ze to chore!!! On uważa, ze go obrażam, mówiąc, ze to chore! Ale tak się nie da żyć!
Jakiś czas temu kazał mi spławić klienta z mojej firmy, bo na bank chce mnie przelecieć. Prosił, żeby mówić wszystkim, ze jestem zakochana, nawet jak to nie wyniknie z rozmowy. Czasem to byłoby tak absurdalne, ze robiłabym z siebie wariatkę. Latem przed wyjściem do pracy, sprawdzał czy mi majtki nie prześwitują w sukienkach, ponoć w trosce o bezpieczeństwo.
Jeśli ktoś dotrwał do końca, prosze o rade, komentarz, cokolwiek.
Obserwuj wątek
          • barbibarbi Re: Zazdrość 03.02.20, 12:25
            Ma z deklem, na pewno. Miałam podobnego, tylko że ja wtedy byłam małolatą bez dzieci, miałam prawo być głupia, myślałam, że to miłość tak się objawia, a to się tak objawia potrzeba kontroli i władzy nad kimś. W gruncie rzeczy jest to uprzedmiotowienie, traktuje cię jak własność i kontrola będzie eskalowała. Jeśli autorka na to pozwoli to będą lepsze jazdy, coraz większe ograniczenia, coraz większe awantury o nic, "mój" dekiel wyrzucił mi wszystkie kosmetyki przez okno i zaatakował fizycznie mojego kolegę z pracy, bo mu się wydawało, że coś on do mnie ma ten kolega. Ile ja się wstydu najadłam, śledził mnie, szpiegował, nachodził moje koleżanki żeby wypytywać, a na koniec szantażował, truł się i straszył. Do takiego finału to zmierza, tacy nie zrozumieją, on po prostu zdobył jakąś rzecz (czyli kobietę) i ona jest jego własnością, nie będą mu jacyś inni gapić się na tą rzecz, rozmawiać z nią, a ona ma postępować według jego instrukcji.
            Ja bym zwiewała jak najszybciej, z czasem nie będzie tak łatwo się uwolnić od świra.
            • premeda Re: Zazdrość 03.02.20, 13:43
              Jezu wypisz wymaluj mój sąsiad, psychol do kwadratu. Dowalił się kiedyś do żony, że dostała kwiaty z okazji dnia kobiet, pojechał do niej do pracy i pracującym tam facetom awanturę zrobił. Psycholog na terapii małżeńskiej jej powiedziała, że on jest tak świrnięty, że powinna jak najszybciej rozwód z nim wziąć.
              • default Re: Zazdrość 03.02.20, 17:55
                Znam kogoś, kto tez miał przejścia z takim świrem. Przetrzepał jej komputer i skasował wszystkie zdjęcia, na których była z kimkolwiek innym niż on. Nie pozwalał na żadne kontakty towarzyskie, z nikim, nawet jeśli miałby w nich uczestniczyć. Nawet jak do matki jechała miał za złe. Pobił jej kolegę, groził mu nożem . Potem jej groził, ze się zabije - nawet podjął probe - jeżdżąc wariacko po pijaku. Gdy go juz wyrzuciła z domu - śledził, przesladował telefonami, smsami. Skończyło się sądowym zakazem zbliżania.
    • spanish_fly Re: Zazdrość 03.02.20, 09:56
      Po prostu zacznij się zachowywać tak jakby to było chore, czyli nie wdawaj się te idiotyczne dyskusje, nie tłumacz się. "Nie ufasz mi, trudno, nic na to nie poradzę. Jeśli nie skończysz z tą chorą zazdrością to będziemy musieli się rozstać". Rok to jeszcze świeży związek, może mu przejdzie jeśli nie będziesz go utwierdzać w przekonaniu, że takie wybuchy zazdrości to coś normalnego.
    • iwles Re: Zazdrość 03.02.20, 10:01

      Definitywna rozmowa - albo coś zrobi z tą permanentną kontrolą, albo niestety, rozstanie. Powiedziałabym, że próbowałam zaakceptować, ale przeliczyłam się ze swoją "tolerancją". To ponad moje siły.
      Znam przypadek, że zazdrosny mąż zaczął robić przypały o kontakty służbowe. W momencie, kiedy ta jego chorobliwa zazdrość zaczęła mieć wspływ na jej pracę - żona wniosła do sądu pozew o rozwód.


      --
      Paweł

      Moje dziecko powiedziałosmile
        • starczy_tego Re: Zazdrość 03.02.20, 17:12
          wierzę, bo sama miałam podobnego, ale kopnęłam go w doopę w odpowiednim czasie. uważam, że to troll, bo pani ma 41 lat, a nie 21, wiec trochę pomyślunku życiowego by się przydało...nie wierze, że dojrzała kobieta trzymałaby takie coś w domu.
      • noemi29 Re: Zazdrość 04.02.20, 00:33
        starczy_tego napisał(a):

        > Troll harder

        Nurn to już się staje, naprawdę uncertain

        Sytuacja jak najbardziej realna. Mój ojczym to podobny świr. Pamiętam wieczne awantury. Po wyjściu gości, robił mamie jazdy, że Zdzichowi patrzyła w oczy w czasie rozmowy. Na pytanie: to gdzie miałam patrzeć ? W telewizor!!!

        Mój kuzyn jest tak zazdrosny, że gdy mu się przyśni, że żona go zdradza, to się do niej nie odzywa na drugi dzień. Czubek. Jego ojciec jeszcze gorszy. Ciotce na ulicy potrafi podrzeć rajstopy, w taki wpada szal, bo ktoś spojrzał.
        Taki facetów jest multum.
      • triss_merigold6 Re: Zazdrość 03.02.20, 10:13
        No właśnie. Nastolatce czy jakiejś Karynie, co to jak jest facet nie wp...li to znaczy, że nie kocha bym się nie dziwiła, ale dojrzałej kobiecie z dziećmi i po przejściach? Większego odpadu nie było?
      • 3-mamuska Re: Zazdrość 04.02.20, 02:20
        chatgris01 napisała:

        > Serio kobieta 41 znosi takie zachowania i nie spuściła jeszcze pana po brzytwie
        > ??? Bo nastolatce to bym się nie dziwiła...
        >

        A dojrzała kobieta nie ma prawa próbować ułożyć sobie życia? I starać się i myśleć ,ze może po chwili facet zaufa. Po przejściach życiowych czasem trudni znowu zaufać. Wiec dla mu czas żeby się przekonał ze ona jest ok.
        Cóż życie. Nie da się wszystkiego załatwić walizkami.


        --
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • iwles Re: Zazdrość 04.02.20, 08:20
          "A dojrzała kobieta nie ma prawa próbować ułożyć sobie życia? I starać się i myśleć ,ze może po chwili facet zaufa. "


          Próbować przez rok, gdzie nie ma żadnej poprawy ? jak długo jeszcze ?



          --
          Paweł

          Moje dziecko powiedziałosmile
    • kira02 Re: Zazdrość 03.02.20, 10:08
      Szczerze, nie dalam rady dotrwac do konca. To sa chore jazdy, spowiadanie sie z kazdego kroku i zero zaufania. Dla mnie bylaby to krotka pilka: albo gosc idzie do psychologa i robi porzadek w glowie, albo rozstanie.

      P.s. za kogo on Cie ma, skoro uwaza, ze tylko czekasz na okazje, zeby go zdradzic? Dla mnie to zerowy szacunek dla partnerki.

      --
      Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób. /Oscar Wilde/
      • cauliflowerpl Re: Zazdrość 03.02.20, 10:14
        Oni nawet nie zakladaja, ze czekasz na okazje, zeby zdradzic. Ten typ szaleje z zazdrosci na sama mysl, ze gdybys chciala to bys mogla. Poczucie wlasnej wartosci maja zerowe, wiec nie moga zniesc, ze wylacznie od checi partnerki zalezy, czy ona go zdradzi czy nie. Co jest absurdalne, bo tak jest przeciez w kazdym zwiazku i niezaleznie od plci i praktycznie niezaleznie od urody potencjalnej zdradzajacej, bo jakis chetny znajdzie sie zawsze.
        • marcowa2303 Re: Zazdrość 03.02.20, 10:25
          Poczucie własnej wartości ma zerowe. Mówił o tym. Wiele razy wspomniał: co taka kobieta jak ty, we mnie widzi? Dlaczego wybrałaś mnie, skoro możesz mieć każdego?
          Próbowałam mu pomoc. Często mu mówię, ze dla mnie jest naj! Najseksowniejszy, najprzystojniejszy, najlepszy w łóżku - nie działa najwidoczniej.
          • fitfood1664 Re: Zazdrość 03.02.20, 10:32
            Przestań mu tak mówić, bo on i tak w to nie wierzy. Za każdą jego jazdę spraw mu solidny opier..l bo tylko takie klimaty pewnie zna. Oczywiście jeśli chcesz go zatrzymać. Jeśli nie, wywal z hukiem, bo i tak nic dobrego z tego nie będzie. Zamęczy cię i będziesz za jakiś czas wrakiem człowieka.
            Zacznij przeglądac na oczy. Zadzwoń do jego eks. Dowiesz się dokładnie jak daleko pan jest w stanie się posunąć. Ona już wie czego on wart.
              • fitfood1664 Re: Zazdrość 03.02.20, 10:55
                Towarzyszko, są pewne okoliczności, w których coś takiego uchodzi. Jeśli facet to trucizna, eks się chętnie podzieli tą wiedzą, w imię miłości bliźniego.
              • 3-mamuska Re: Zazdrość 04.02.20, 02:22
                triss_merigold6 napisała:

                > Co wy macie z tymi pomysłami dzwonienia do eks? Niby o czym ma była żona gadać
                > z panią, która w danym momencie przygarnia jej dawnego męża czy faceta?


                A takie żeby się dowiedzieć czy te tak było czy po prostu po rozstaniu mu odbiło bo jest niepewny.
                Czy miał tak od zawsze. Wtedy nie ma szans.

                --
                -----------------
                Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
            • attiya Re: Zazdrość 04.02.20, 06:45
              nie zadzwoni, bo wie, że była to "zimna ryba" a jak marcowa pisze, że zimna, to zimna. I że to pan od niej uciekł. No ale czego nie pisze się, żeby uwierzyć, że to wina byłej a nie obecnego, zazdrosnego psychola, który wmawia pani, że to normalne, że facet takie jazdy z zazdrości wyprawia

              --
              "Bycie ateistą ma mnóstwo zalet, zbyt dużo, żeby nawrócenie się było atrakcyjne." Triss
          • kira02 Re: Zazdrość 03.02.20, 10:33
            No wlasnie. Czyli wracamy do punktu wyjścia: facet musi zrobic porzadek z glowa, bo sie kompletnie nie nadaje do zadnego zwiazku.

            --
            Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób. /Oscar Wilde/
          • attiya Re: Zazdrość 04.02.20, 06:03
            jeśli ktoś sprawdzałby mi przed wyjściem z domu majtki i kazał się spowiadać z tego ile kto razy na mnie spojrzał, to w tym samym dniu odeszłabym od niego
            no ale jak lubisz żyć z psycholem...

            --
            Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą
            Dr Anita Kucharska-Dziedzic, Stowarzyszenie BABA
    • default Re: Zazdrość 03.02.20, 10:15
      Hmm. Z jednej strony - pachnie trollem. Z drugiej - psycholi z jazdami na tle zazdrości nie brakuje. Mój własny mąż za młodu podobne inklinacje przejawiał, z tym ze on zdawał sobie sprawę, ze to chore, i trochę się wstydził tego, wiec ukrywał i tylko czasem coś mu się wymkneło.
      Opisywany osobnik natomiast prezentuje chorobliwą i niebezpieczną obsesje w czystej i nijak nieskrywanej postaci, wręcz się tym chlubi i uważa za swoj przywilej i obowiazek. Jak dla mnie - do usunięcia z życia póki czas.
      • marcowa2303 Re: Zazdrość 03.02.20, 10:28
        Mój partner uważa ze to normalne, ze tak się zachowuje każdy kochający mężczyzna. Mnie to przeraża, ta chęć kontroli. Był czas, ze wyluzował. Było naprawdę dobrze. Az do teraz, jak powiedziałam, ze spotkałam T.
        W kłótni powiedziałam, ze żałuje, ze mu powiedziałam, ze go spotkałam, ale chciał tej zasranej szczerości. Powiedział ok, możesz takie rzeczy ukrywać, tylko miej świadomość, ze to na 100% wyjdzie, a wtedy podchodzi to pod kłamstwo. A obiecaliśmy sobie, ze w naszym związku jest zero kłamstwa!
        • barbibarbi Re: Zazdrość 03.02.20, 12:40
          Po co mu się spowiadasz? On będzie się coraz bardziej utwierdzał, że ma rację skoro opowiadasz mu o każdym sowim ruchu. Taki im mniej wie tym lepiej dla ciebie, wszystko kiedyś wykorzysta przeciwko tobie, każde zwierzenie. To nie o ciebie chodzi, i nie o to, że kocha, on chce mieć kontrolę nad swoją własnością, masz być jego niewolnicą, bo on tak bardzo nie wierzy w siebie, że musi trzymać wszystko pod kontrolą. To nie ciebie tak bardzo kocha, on siebie tak bardzo nie lubi i to go popycha do takiego kontrolowania. Każdą kobietę tak będzie traktował, pewnie ma ogromne wymagania abyś się zachowywała "przyzwoicie", a jak jemu się przyjrzysz to możliwe, że oczka mu biegają w kierunku innych kobiet i sobie samemu na wiele więcej pozwala. Taki gnój nie wierzy w siebie, jest przekonany, że za chwilę kobieta go zostawi, to trzeba sobie rezerwy robić i rozglądać się za innymi.
        • hanusinamama Re: Zazdrość 03.02.20, 17:28
          Al;e wiesz ze jak facet bije to uwaza, ze tak robi kazdy normalny facet?? I co to za chore obietnice, zero kłamstwa?? Ile wy macie lat 8??

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • chicarica Re: Zazdrość 03.02.20, 10:23
      Jak do tego popija, to zespół Otella.
      Jak ma tak bez picia, to jest chyba chory psychicznie.
      Z drugiej strony, wg jednej modnej pisarki kobiety to uwielbiają.

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
    • hanusinamama Re: Zazdrość 03.02.20, 10:26
      Chyba bym sie spotkała z ex pana i zapytała czemu rozstali...bardzo prawdopodobne, ze z powodu chorej zazdrosci.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • iwles Re: Zazdrość 03.02.20, 10:39

            A może pani była zimna ryba, po to, żeby nie dawać mężowi pretekstu do bycia zazdrosnym.
            I zobacz do czego doprowadziło uleganie facetowi.

            --
            Paweł

            Moje dziecko powiedziałosmile
          • tt-tka Re: Zazdrość 03.02.20, 10:50
            marcowa2303 napisała:

            > Ex być może by pana chciała, ale pan dał nogę od zony, która była zimna ryba. N
            > ie ściemniał z tym akurat - to wiem.


            Hm... spalas z nia ?

            --
            Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
          • hanusinamama Re: Zazdrość 03.02.20, 17:37
            Juz widze jakby go chciała. A co ci miał powiedziec?? Ze opijała ich rozstanie 3 dni i tydzien nie wierzyła, ze wreszcie jest wolna?? Ze teraz zyje pełną piersią. Nie no narcyz ci powiedział, ze ona by chciała z nim byc dalej..juz to widzę.

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • hanusinamama Re: Zazdrość 03.02.20, 17:31
          Ja bym uprzedziła nexie co ja moze czekać. Kiedys umawiałam sie z takim co to o wszystko był zazdrosny. Kiedys wyskoczył z tekstem, ze on by sie kobiecie tak nie pozwolił ubierać (chodziło o ktrótką mini). Zapytałam czemu wnioskuje ze bym sie go o zdanie pytała....kazdy kochający facet by nie pozwolił. Zazdrosny był nie tylko o kolegów ale i kolezanki ( na studiach kumpli masa) wiec pognałam szkodnika.
          Po jakims czasie zagadała do mnie znajoma z LO...okazało sie ze sie spotykają. Pytała czy ze mna tez miał takie jazdy. Co miałam kłamać?

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • ritual2019 Re: Zazdrość 03.02.20, 10:34
      A dlaczego ty mu mowisz ze go spotkalas? Gdy dzwonil do ciebie zeby spytac ilu facetow sie na ciebie gapi to ich policzylas i mu powiedzialas? Dlaczego ty ulegasz takiemu traktowaniu? Powiedz mu dosadnie zeby przestal albo niech sie wyprowadzi bo to jest chore i nie bedziesz tego tolerowac. Albo pezestanie albo sie rozstancie. Przeciez widzisz ze to chore
      • tt-tka Re: Zazdrość 03.02.20, 10:56


        > A dlaczego ty mu mowisz ze go spotkalas? Gdy dzwonil do ciebie zeby spytac ilu
        > facetow sie na ciebie gapi to ich policzylas i mu powiedzialas?

        Tez mnie to zaciekawilo, jak to technicznie wyglada ? Codziennie sumiennie rejestrujesz, kto sie gapi, kto zagaduje i potem raportujesz ?




        --
        Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
        • marcowa2303 Re: Zazdrość 03.02.20, 11:03
          Po prostu, wróciłam z zakupow i mówię: spotkałam T. No i dalej, ze zamieniliśmy dwa słowa. On się czasem pyta czy ktoś się do mnie odezwał, czy zapraszał. To nie jest tak, ze wieczorem składam raport. Byłam pewna, ze po psychologu w grudniu, który wyjaśnił mu co i jak, będzie spokój. W życiu nie przypuszczałabym, ze to nadal siedzi w jego głowie. Mam wrazenie, ze muszę udowadniać, ze nie jestem wielbłądem. Mój partner sądzi, ze ja za słabo reaguje. Ze T robi sobie co chce, testuje, nieszanującej naszego uczucia 🤦‍♀️
          • marcowa2303 Re: Zazdrość 03.02.20, 11:06
            Nie szanuje miało być. A T zapewne ma w dupie mnie i moje obecne uczucie.
            Ale ja ciagle słyszę, ze ja nic nie rozumiem, ze nie wiem jacy są faceci ...
            • attiya Re: Zazdrość 04.02.20, 06:54
              no, no, no...podziw, nieźle już ci ustawił w głowie, skoro piszesz takie cuda
              czyli facet musi cię instruować "jacy są faceci" bo ty nie wiesz?

              --
              Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
          • iwles Re: Zazdrość 03.02.20, 11:09

            " ja za słabo reaguje"


            Następnym razem przyp...ol T. torbą z zakupami. Jak luby będzie cię odbierał z komisariatu, to może wreszcie ci zaufa ?


            Kobieto, ty czytasz samą siebie ?





            --
            Paweł

            Moje dziecko powiedziałosmile
            • tt-tka Re: Zazdrość 03.02.20, 11:15
              iwles napisała:

              >
              > " ja za słabo reaguje"
              >
              >
              > Następnym razem przyp...ol T. torbą z zakupami. Jak luby będzie cię odbierał z
              > komisariatu, to może wreszcie ci zaufa ?

              Cos ty, uzna, ze zrobila to, by byc otoczona i ogladana przez cale stado sliniacych sie gliniarzy...



              --
              Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
              • aandzia43 Re: Zazdrość 03.02.20, 11:32
                "Cos ty, uzna, ze zrobila to, by byc otoczona i ogladana przez cale stado sliniacych sie gliniarzy..."

                ...którzy obmacają od stóp do głów sprawdzając czy nie uzbrojona wink

                --
                "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
          • ritual2019 Re: Zazdrość 03.02.20, 12:25
            marcowa2303 napisała:

            > Po prostu, wróciłam z zakupow i mówię: spotkałam T.


            A w jakim celu mu to mowisz skoro wiesz jak zareaguje? Nie mozesz nic mowic?


            On się czasem pyta czy ktoś się do mnie odezwał, czy zapraszał.

            Ktos czyli kto?
          • hanusinamama Re: Zazdrość 03.02.20, 17:34
            I ty sie tak tłumaczysz?? On psychopata, a ty sie temu poddajesz. Jakbys miała 17 lat to ok rozumiem...

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • alpepe Re: Zazdrość 03.02.20, 10:34
      On się nie poprawi, rozstań się. Wiem, że chciałabyś, by stał się cud, bo widzisz, że to bagno, bo poza tym jest fajnie, ale trudno. Podejrzewam, że jego eks oddycha pełną piersią.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
    • kochamruskieileniwe Re: Zazdrość 03.02.20, 10:47
      Pominąwszy fakt, że od samego czytania zmęczyła mnie chorobliwa zazdrość (nie wytrzymałabym), to nie mogę się nadziwic, że p[poszłaś na układ spowiadania się ze wszsystkiego. Prawdomówność i uczciwość nie wyklucza nie mówienia wszystkiego. Tym bardziej, że nie miałaś przypisywanych (przez partnera) intencji.

      No nie rozumiem tego, ale jestem osobą która musi mieć sferę prywatności i pewne sprawy zachowuję dla siebie.Nic nie uczciwego, ale widze powodu, by o wszystkim mówic męzowi. Po co?
    • agonyaunt Re: Zazdrość 03.02.20, 11:01
      Zacne trolololo, szacun. Ale ponieważ takie przypadki się zdarzają, to: wiej póki jeszcze masz świadomość, że facet jest walnięty. Za chwilę ustawi Cię tak, że będziesz przepraszać za to, że uśmiechnęłaś się do listonosza.

    • pitupitt Re: Zazdrość 03.02.20, 11:03
      Nie doczytałam tych bzdur, bo się nie da. Twój facet to poyeb, a ty, jeżeli jesteś prawdziwa, to spiep...aj

      --
      Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
    • atenette Re: Zazdrość 03.02.20, 11:38
      Niestety, ale nic z tym nie zrobisz. Będzie coraz gorzej. Przeżyłam to i długo miałam po tym traumę. Pod koniec związku moje spojrzenie na jakiegokolwiek faceta kończyło się grubą aferą, a facet chciał mnie kontrolować wszędzie i o każdej porze. Mam silny charakter i sama nie mogę uwierzyć jak wtedy dałam się doprowadzić to takiego stanu. Bliscy twierdzą, że facet działał trochę jak sekta powoli, metodycznie, aż sama nie wiem kiedy znalazłam się w psychicznym więzieniu. Uciekaj jak najszybciej!
      • hanusinamama Re: Zazdrość 03.02.20, 17:39
        A oczywiscie ze tak. Miałam takiego chłopaka na studiach. Zazdrosny był nawet o kolezanki. Ja miałam czas spedzać tylko z nim, chciał mnie odizolować...uciekłam Panu szybko. Nastepna przez 2 lata z nim zyła. Przez rok spotykała sie tylko z jedna kumpelą...potajemnie. Jak mu uciekła to jej sie snił po nocach długo...W sumie to Pan sie rozwiódł, teraz ma jakąś nową z dzieckiem...moze ten opisywany to ten moj.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • 18lipcowa3 Re: Zazdrość 03.02.20, 12:05
      ten związek nadawał sie do ucięcia juz jakoś w 5 zdaniu

      --
      Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
    • jowita771 Re: Zazdrość 03.02.20, 12:15
      Pierwsza rada: wiej. Druga: możliwie najszybciej i najdalej.
      To nie są żarty, moim zdaniem koleś jest chory i może stać się niebezpieczny.

      --
      homoseksulaizm jest czyms
      niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
      I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
      by vibe-b
    • aqua48 Re: Zazdrość 03.02.20, 12:28
      Trzy razy popieram rady Jowity - wiej. Ktoś kto wymaga spowiadania się z tego kto Cię przypadkowo zagadnął i jak długo mu odpowiadałaś, oraz robi ci jazdy na ten temat jest po prostu chory. I nie, nie pomożesz mu, wybij sobie z głowy chęć uratowania pana przed nim samym. Pomyśl natomiast że będziesz cały czas żyła w jego chorym, zakręconym świecie oraz jakie jazdy za chwilę będzie Twoim dzieciom robił. Uczysz je swoim przyzwoleniem, że takie zachowanie jest ok i "w imię miłości" można się na nie zgadzać.
    • marcowa2303 Re: Zazdrość 03.02.20, 12:35
      Chciałabym jeszcze dodać dla pełnego obrazu, ze to mój parneter uważa, ze cała zazdrość zaczęła się ode mnie, ze to ja jestem zazdrośnicą i on się tego nauczył ode mnie. Były dwie sytuacje:
      1) umówił się z koleżanka na kolacje. Pojechali do restauracji, koleżanka pila winko, były plotki, było miło itp. Tak się zagadali, ze już zamykali restauracje. A ze się nie nagadali, to mój partner zawiózł ja do domu. Koleżanka otworzyła winko i tak mój partner wrócił do domu o 2 w nocy. Dodam ze koleżanka w wieku przed 40, samotna, narzekającą na swój los. Powiedziałam na spokojnie, ze takich rzeczy to ja nie toleruje, ze lunch z koleżanka jak najbardziej, jakaś kawa, ale kolacja z winem, zarezerwowana jest dla par. Partner się zdziwił mocno, ze jak to, ze co to za ograniczenia, ze może on by miał ochotę z nią do kina pójść, na to ja, ze ja tego tolerować nie będę. To są rzeczy dla par.
      2) koleżanka inna wysyła partnerowi zdjecie swoich nóg: od palców po same pachwiny z dopiskiem relaksik czy jakiś tak. No sorry, jakby mi kolega jakiś przysłał swój nagi tors, to by była jazda nie z tej ziemi. Na zdjecie nóg, partner odpisuje: ślicznie.
      Zrobiłam jazdę.
      Więcej na sumieniu nic nie mam. To było kilka miesiecy temu, na początku znajomosci. Poruszył te dwa tematy u psychologa. Pani psycholog powiedziała, ze słabo z jego strony. Ale on i tak uważa, ze to we mnie jest problem.
      • fitfood1664 Re: Zazdrość 03.02.20, 12:43
        Albo chorobliwy zazdrośnik, albo psychopata. Albo nie radzi sobie z zerowym poczuciem własnej wartości, albo przez perwersyjne działania przygotowuje sobie teren żeby gruntownie i nieodwracalnie odebrać ci ochotę na ograniczanie go w czymkolwiek. Co ty z nim robisz? Tak bardzo boisz się być sama?
      • alpepe Re: Zazdrość 03.02.20, 12:47
        Partner ma rację, to w tobie jest problem. Konkretnie taki, że go jeszcze nie spuściłaś.

        --
        "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
      • snakelilith Re: Zazdrość 03.02.20, 12:50
        Ale po co to nam piszesz? Komu i co chcesz udowodnić? Nie wystarczy ci, że wszystkie zgodnym chórem piszą zwiewaj najdalej jak możesz? Jeżeli nie jesteś trollem, to istnieje tylko to jedno wyjście. Żadne terapie wam nie pomogą, chorobliwa zazdrość jest gorsza od alkoholizmu a ty dajesz się wkręcić i opowiadasz jakieś bdzdety o historiach z koleżankami jak naiwna nastolatka. Na co czekasz? Aż on da ci w mordę za to, że inni faceci się na ciebie gapią, albo powiedzą ci na schodach dzień dobry?

        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
        • marcowa2303 Re: Zazdrość 03.02.20, 12:59
          Po to, ze wysłałam mu linka. Napisał, ze z tekstu wynika, ze jest psycholem, ale szkoda, ze nie napisałam o swojej chorobliwej zazdrości, od której ta niby jego zdrowa zazdrość się zaczęła.
          • atenette Re: Zazdrość 03.02.20, 13:05
            Facet jest psycholem i tyle. A przytoczone przez Ciebie przykłady to zupełnie inna para kaloszy. Facet oprócz tego, że jest chorobliwie zazdrosny to do tego Cię nie szanuje umawiając się na winko z innymi kobietami i odpowiadając na głupie (zdjęcie nóg) smsy.
            Najgorsze jest to, że Ty już jesteś pod jego dużym wpływem i ciężko Ci będzie się uwolnić.
          • snakelilith Re: Zazdrość 03.02.20, 13:12
            A to co zmienia w twojej sytuacji? Po co marnujesz czas, energię i emocje na rozkminianie, kto ma w czym winę? To jest kompletnie nieważne. Zwiewaj, ten facet paskudnie rokuje i twoje momentalne problemy to pikuś, w porównaniu z tym, co cię czeka, gdy z nim zostaniesz. Jeżeli masz do tego jakieś dzieci, to tym bardziej zwiewaj, bo będą musiał patrzyć, jak psychol i przemocowiec niszczy im matkę, w sposób już teraz psychiczny, a kiedyś i fizyczny, bo tacy kiedyś przywalą, bądź pewna.

            --
            http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
          • iwles Re: Zazdrość 03.02.20, 13:13

            jeżeli facet nie widzi różnicy, między spędzeniem pól nocy przy alkoholu sam na sam, z koleżanką, a przypadkowym spotkaniem na ulicy z kolegą - to jest psychol.
            Powiem ci więcej - tacy "zdrowo zazdrośni", często sami zdradzają, żeby podbudować swoje ego.
            A potem sądzą innych według siebie.



            --
            Paweł

            Moje dziecko powiedziałosmile
            • barbibarbi Re: Zazdrość 03.02.20, 13:42
              iwles napisała:


              > Powiem ci więcej - tacy "zdrowo zazdrośni", często sami zdradzają, żeby podbudo
              > wać swoje ego.
              > A potem sądzą innych według siebie.
              >

              święta prawda!
          • aqua48 Re: Zazdrość 03.02.20, 13:26
            marcowa2303 napisała:

            > Po to, ze wysłałam mu linka. Napisał, ze z tekstu wynika, ze jest psycholem, al
            > e szkoda, ze nie napisałam o swojej chorobliwej zazdrości, od której ta niby je
            > go zdrowa zazdrość się zaczęła.

            A po co wysłałaś mu linka? Ty nie masz mu UDOWADNIAĆ że jest psycholem. Nie masz go skłaniać do leczenia, zmiany ani poprawy zachowań. Ty masz od niego zwiewać w podskokach.
            W licytacji kto bardziej zawinił zawsze z nim przegrasz.
      • qwirkle Re: Zazdrość 03.02.20, 13:10
        Uciekaj. Zdecydowanie. I nie oglądaj się za siebie.
        Są rzeczy dla par jak i sprawy wymagające zaufania. Pan nie ma właściwego wyczucia równowagi w tych obszarach. Zawsze odwróci kota ogonem tak, by Ciebie wpedzać w poczucie winy. Wygoń gada.
      • waleria_s Re: Zazdrość 03.02.20, 13:34
        Może jego chora kontrola to mechanizm obronny, sam ma wiele ze uszami, więc będzie widział 'złą', wymagającą pilnowania i dającą się podrywać innym w Tobie. Gdy sam może we wcześniejszych związkach szalał na boku, zdradzał, może i w związku z Tobą. Także zastanów się raz jeszcze, z kim jesteś i po co Ci to.
      • gaskama Re: Zazdrość 03.02.20, 16:30
        Kobieto, śpie...dalej póki czas. No chyba, że ci imponuje ta chora zazdrość, bo - jak to Pan mówi - atrakcyjna jesteś.

        --
        "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
      • chicarica Re: Zazdrość 03.02.20, 16:55
        No chyba kurła żartujesz. Winko z koleżanką do 2 w nocy u niej w domu, zdjęcia nóg, i to ON jest zazdrosny?

        --
        ---
        Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
        • marcowa2303 Re: Zazdrość 03.02.20, 17:03
          Tak! On jest zazdrosny o trzyminutowa rozmowę.
          Fakt, ze nieładnie pojechałam po obu koleżankach, ale zwłaszcza tej od nóg się należało. Jest to typ ze tak powiem mocno otwarty seksualnie. Typ który podarował swojemu ukochanemu bardzo nietuzinkowy prezent, a mianowicie: loda zrobionego przez prostytutkę! Dlatego nie przebierałam w słowach, gdy zobaczyłam zdjecie nóg.
          • aqua48 Re: Zazdrość 03.02.20, 17:20
            marcowa2303 napisała:

            > zwłaszcza tej od nóg się
            > należało. Jest to typ ze tak powiem mocno otwarty seksualnie. Typ który podarow
            > ał swojemu ukochanemu bardzo nietuzinkowy prezent, a mianowicie: loda zrobioneg
            > o przez prostytutkę!

            Ale to co podarowała ta pani swojemu ukochanemu i jakim jest typem to nie jest TWOJA SPRAWA.
            • marcowa2303 Re: Zazdrość 03.02.20, 17:25
              No w sumie nie, ale w jakim celu taka kobieta wysyła zdjecie swoich nóg nie swojemu chłopu? Wyslalabys?
              Jakbys się czuła gdyby taka kobieta wysłała takie twojemu facetowi. Dodam, ze ta kobieta rozwaliła związek swojemu ukochanemu.
              • aqua48 Re: Zazdrość 03.02.20, 17:49
                marcowa2303 napisała:

                > w jakim celu taka kobieta wysyła zdjecie swoich nóg nie swo
                > jemu chłopu?

                Nie mam pojęcia i nie chce mi się nad tym zastanawiać. Ludzie różne głupie rzeczy robią z rozmaitych powodów.

                > Jakbys się czuła gdyby taka kobieta wysłała takie twojemu facetowi.

                Mój facet najprawdopodobniej uznałby że to jakaś wariatka i wcale by mi nie pokazał takiego zdjęcia tylko je od razu usunął, a babę zablokował. Ja bym zrobiła podobnie gdybym dostała coś niechcianego od kogokolwiek.
              • hrabina_niczyja Re: Zazdrość 03.02.20, 19:18
                marcowa2303 napisała:

                > No w sumie nie, ale w jakim celu taka kobieta wysyła zdjecie swoich nóg nie swo
                > jemu chłopu? Wyslalabys?
                > Jakbys się czuła gdyby taka kobieta wysłała takie twojemu facetowi. Dodam, ze
                > ta kobieta rozwaliła związek swojemu ukochanemu.

                Ja ci powiem. W takim, że te jej nogi wielokrotnie głaskał i w jego obecności niejednokrotnie jej szły na boki. Naprawdę jesteś aż tak naiwna?
          • abecadlowa1 Re: Zazdrość 03.02.20, 17:25
            Wydaje mi się, że ta pogardzana przez Ciebie otwartość seksualna jest jednak zdrowszą postawą niż robienie z siebie niewolnicy psychozazdrośnika i granie wraz z nim w jego chorą grę.
          • tt-tka Re: Zazdrość 03.02.20, 17:34
            marcowa2303 napisała:

            > Tak! On jest zazdrosny o trzyminutowa rozmowę.
            > Fakt, ze nieładnie pojechałam po obu koleżankach, ale zwłaszcza tej od nóg się
            > należało.

            O, postanowilas zostac egzekutorka swojej wlasnej sprawiedliwosci `?

            >Jest to typ ze tak powiem mocno otwarty seksualnie.

            I zaklad, ze lepiej sie z tym czuje i ma, niz ty ze swoim zamknieciem. Jej twoj koles ani inny swirus nie smialby robic zadnych jazd. A gdyby sprobowal, ona bez wysilku spuscilaby takiego typka po brzetwie.





            --
            Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
          • triismegistos Re: Zazdrość 03.02.20, 17:47
            Niech zgadnę, staniesz na uszach, żeby udowodnić panu, że ty nie jesteś TAKA? Eh. Same to sobie robimy...

            --
            Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
      • ponis1990 Re: Zazdrość 03.02.20, 18:29
        Każdy sądzi po sobie, tak swoją drogą, najczęściej. Miałam typa który miał podobne jazdy - okazało się, że to on mnie zdradzał - a mnie na każdym kroku kontrolował ;p

        --
        Lubię placki
      • tt-tka Re: Zazdrość 03.02.20, 18:55
        marcowa2303 napisała:

        > To było kilka miesiecy temu, na początku znajom
        > osci.



        Hm, w starterze czytam "mieszkamy razem prawie rok"... zamieszkaliscie razem, zanim sie w ogole poznaliscie ?


        --
        Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
      • hrabina_niczyja Re: Zazdrość 03.02.20, 19:14
        Ależ oczywiście, że to twoja wina. Jakie to typowe. Najlepiej wcisnąć komuś winę i powoli robić z niego wariata tak długo, aż sam uwierzy, że ma urojenia. Ty już masz skoro z kolesiem zamieszkałaś, tłumaczysz się z byle gówienka, prowadzasz go do psychologa i jeszcze pytasz na forum czy masz urojenia czy może nie? A koleś obraca baby na boku aż miło, tak tą od wina i nóg również i to we wszystkich pozycjach.
        I to ja podobno jestem nienormalna 🤦‍♀️Jak już w bagno wlazlaś to teraz wiej, tym bardziej że masz dzieci.
        • barbibarbi Re: Zazdrość 03.02.20, 19:44
          hrabina_niczyja napisała:

          > A koleś obraca baby na boku aż miło, tak tą od wina i nóg również i to we wszys
          > tkich pozycjach.

          Też tak myślę, to typowe u takich kolesi.
      • konsta-is-me Re: Zazdrość 03.02.20, 19:46
        Zmieniam zdanie.
        Facet jest po prostu zazdrosny, bo sam jest typem dziwkarza.
        A z kontrola to nie ma wiele wspolnego, po prostu "widzi" u ciebie wlasne cechy.
        • hrabina_niczyja Re: Zazdrość 03.02.20, 19:57
          Oj nie nie. Facet znalazł sobie łatwa ofiarę, ma dach nad głową, babe w domu i teraz zaczyna ustawiać tą babę w takiej pozycji, żeby nie zwracała uwagi na jego wyskoki i baby na boku. Przy takim praniu głowy to koleś może na jej oczach inna wybzdryngolic, a ona nawet nie zauważy.
      • taki-sobie-nick Re: Zazdrość 03.02.20, 20:38
        Czyli on może z kobietami ten tego, a ty nie możesz uśmiechnąć się do kolegi.

        Uciekaj, jeśli to nie trolling. Fakt, że pani psycholog coś powie, nie jest wystarczający. Owo coś ma trafić do emocji, nie do mózgu.
      • 3-mamuska Re: Zazdrość 04.02.20, 02:34
        Po prostu jak to facet wie ze każdy skorzysta i przeleci chętna i nie odpuści żadnej.
        Wiec mierzy cię swoją miarą bo on korzysta jak się da.
        Skoro był u niej w domu spał z nią na. 100% a raczej sex był.
        Jest głupia po prostu głupia.

        --
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka