mayaalex Re: Nic do poprawy... 09.02.20, 01:45 Stopy, piersi (mimo wieku i naprawde dlugiego karmienia sa caly czas super, nie za male, nie za duze, okraglutkie i to, ze mam malo wlosow na ciele (jak sobie zrobie nogi depilatorem to sa bardzo dlugo gladkie, na rekach mam malo niewidocznych wlosow). I cos jeszcze mam ladnego, moj maz sie zawsze zachwyca, kolorem i ksztaltem Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Nic do poprawy... 09.02.20, 09:23 O, właśnie Ja tyle lat żyłam w przekonaniu -bo nigdy też nie byłam świadkiem jak ktoś się depiluje - że goli się tylko łydki/golenie.( ja tak robię ) Alez się zdziwiłam gdy przyjaciółka goląc nogi zaczęła golić też uda. A na moje zdziwienie druga koleżanka przyznała że ona też musi . W sumie staystyk nadal nie znam- ale serio, depiluje się łydki i uda ? Odpowiedz Link Zgłoś
35wcieniu Re: Nic do poprawy... 09.02.20, 09:30 Chyba depiluje się co kto chce, ale generalnie większość ludzi ma włosy i tu i tu. Na udach raczej mniej i nie tak widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Nic do poprawy... 09.02.20, 09:15 Twarzy jako takiej. Biustu. Stóp. Odpowiedz Link Zgłoś
hedna Re: Nic do poprawy... 09.02.20, 10:27 Jak tam Was czytam, to ja chyba nic ładnego nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
pani07 Re: Nic do poprawy... 09.02.20, 10:33 Stopy- nr 36 i kształtne. Usta- takie, jakie niektóre kobiety "sobie robią". Szkoda, że nie mogę tego napisać o swoich delikatnych i kruchych włosach. Odpowiedz Link Zgłoś
ninanos Re: Nic do poprawy... 09.02.20, 13:33 Skóra, od głowy w dół, a dlaczego od głowy? bo mam tłusta cerę i naa twarzy zdecydowanie wolałabym mieć inny rodzaj, ale od głowy w dół moja skora po dwóch ciążach jest w bardzo dobrej kondycji, zero rozstępu, malutki celulit, jest nieźle. Biust, jest teraz pełniejszy niż jak byłam nastolatką, ale nie za duży, nie przeszkadza i ładnie wygląda w przylegających bluzkach. I lubię usta, bo choć nie są takie jak teraz modne czyli tyłek pawiana to są ładnie wycięte, kąciki mam uniesione do góry przez co wydaje się być stale zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Nic do poprawy... 09.02.20, 14:02 Piersi,duza roznica miedzy piersiami,tylkiem a talia,no i oczy,skosne,zielono-piwne z dlugim rzesami. Odpowiedz Link Zgłoś
pris_stratton Re: Nic do poprawy... 09.02.20, 19:26 Hm nie wiem czy się liczy, ale nigdy w życiu nie miałam „zimna” na wargach, czy tak opryszczki. Jestem na to totalnie odporna. Reszta do wymiany! Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Nic do poprawy... 09.02.20, 22:31 Najładniejsze mam oczy, duże, długie ciemne rzęsy i kształtne brwi, tak, oczy lubię bardzo, nawet ze zmarszczkami wyglądają bardzo ok. Usta też fajne, podoba mi się ich kształt i kolor, choć zimą mam problem ze spierzchniętą skórą. I myślałam, że nic więcej nie znajdę, ale powinnam pochwalić się piersiami po trzech dłuuugich karmieniach wyglądają ciągle dobrze, kształt mają fajny, rozmiar akuratny, lubię je. A teraz poszukam wątku o nielubieniu, tam się wykażę Odpowiedz Link Zgłoś
anahera Re: Nic do poprawy... 10.02.20, 05:59 Oczy - komplementy na temat oczu zbieralam od zawsze i od mezczyzn i od makijazystek, sa duze, maja ladny ksztalt i podobno tak patrze na rozmowce ze sie czuje jak jedyna osoba na sali Usta - ksztaltne i pelne ale bez przesady. Na zdjeciach zawsze wychodza jak pieknie wykonturowane, mimo ze rzadko je maluje. Stopy - mimo sporego rozmiaru (40.5), sa bardzo ksztaltne, waskie. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieskie_korale Re: Nic do poprawy... 10.02.20, 15:06 dlugie, ciemne rzesy (troche bledna na mocnym sloncu), bardzo zgrabne nogi ( tak mniej wiecej do polowy uda), bardzo mlodo wygladajaca skora, kompletnie bez zmarszek idealnie nawilzona przez caly rok. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Nic do poprawy... 10.02.20, 15:16 1. włosy (gęste, duzo ich mam) 2. zeby (nie sa moze równitke jak holywoodzkie usmiechy ale bardzo mocne, 36 na karku i zadnego ubytku) 3. cera ( nigdy nie miałam problemów z trądzikiem, nawet jako nastolatka) 1-3 po mamie co cieszy bo moja mama prawie 60 na karku nadal bujna czupryna, nadal mocne zeby (1 ubytek) i cera ładna Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Nic do poprawy... 10.02.20, 16:03 Mam szałowy tyłek, całkiem spory, co w połączeniu z mocno wciętą talią i płaskim brzuchem wywołuje zadyszkę u większości facetów Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Nic do poprawy... 10.02.20, 16:18 Mąż mówi że mam najpiękniejsze podwozie (cokolwiek to znaczy) jakie widzał😂 podobno panie z rozkładówek nie równają sie ze mną🤔🤣 A tak serio mam zgrabną talie, idealne na wielkość piersi. Lubie też swoje ramiona Odpowiedz Link Zgłoś