Ematka wie wszystko, wiec spytam, zainspirowana watkiem o watrobce.
Ja watrobki nie tykam, jest dla mnie niejadalna ale we Wloszech maz zamowil sobie, dziecko sie rzucilo jak rzadko na co, bardzo im smakowalo ale nie potrafia okreslic co bylo w srodku, jak doprawione a ja nawet spojrzec nie chcialam

Nazwy dania tez nie zapamietalismy.
To byly duze kulki, z chyba siekanej watrobki (to nie byla jednolita zmielona masa), czyms doprawione i w sosie cebulowym. Calosc miala ciemnobrazowy kolor.
Macie sprawdzone przepisy albo moze wiecie pod jaka wloska nazwa szukac przepisu?