Dodaj do ulubionych

Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie

21.02.20, 00:30
Odnoszę się do wpisu z forum ESD, z pewnych względów wolę zapytać tutaj.

Ktoś na tamtym forum napisał, że myślał, iż na blogu MM naprawdę tak się wszyscy kochają, dopóki mu ktoś nie uprzytomnił, jak jest naprawdę.

Zatem moje pytanie brzmi: jak jest naprawdę?! Oczywiście poza faktem, że premoderacja i postmoderacja działa aż furczy (no chyba że tylko o to chodzi).
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 08:15
      Pamietam tylko, ze pani M. nie znosi krytyki, nawet zartobliwej i slusznej (ktos jej kiedys zwrocil uwage, grzecznie, ze jej sie lata pomylily bo X wg fabuly powinien miec lat 5 a nie 8) i potrafi odpowiedziec piszacemu tak, ze mu w piety pojdzie.
      Co w zestawieniu z jej slodkopierdzaca tworczoscia tworzy mieszanke dosc zaskakujaca.
    • ichi51e Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 08:24
      Znana jest z tego ze szalu dostaje wiec pewnie moderuja
      • ichi51e Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 08:34
        Tu fajny artykul btw wyborcza.pl/1,75410,14831981,Musierowicz_jest_w_zlym_humorze__tekst_z__Ksiazek_.html
        • memphis90 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 08:57
          Eee, odpłatny sad
          • tojamarusia Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 09:07
            memphis90 napisała:

            > Eee, odpłatny sad
            >

            Wysłałam ci art na gazetową😊
            • hanusinamama Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 10:48
              Tez dostane??
              • tojamarusia Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 15:48
                Wysyłam
                • hanusinamama Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 16:40
                  senkju
            • memphis90 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 10:50
              O, dzięki, chętnie przeczytam.
        • iwles Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 11:14

          Muszę tutaj wziąć w malutką obronę Musierowicz.

          W tym artykule wypomina się jej hipokryzję:
          "W pierwszych książkach cyklu pojawiała się konkretna praca u podstaw i dbałość o ponadklasowe więzi społeczne."
          Ale potem ... jednak Szczepańska została potępiona jako antysemitka ("Kalamburka"), Lisieccy się stoczyli ("Brulion Bebe B."), a Ida zerwała z tramwajarzem i wyszła za lekarza ("Pulpecja").


          Chodzi mi o Idę, i o to, jakoby rzuciła tramwajarza, bo nawinął jej się lekarz.

          Wiele lat temu byłam na spotkaniu autorskim Musierowicz. I opowiedziała taka historię:
          Napisał do niej list czytelnik, nazywał się Marek Pałys i poprosił w liście o "rękę Idy Borejko".
          Ów Marek Pałys był chłopcem niepełnosprawnym, jeżdżącym na wózku.
          To dla niego Małgorzata Musierowicz stworzyła postać literacką, nadała mu imię, nazwisko, charakter, dobroć, przystojny wygląd itd.
          Prawdziwy Marek Pałys niedługo później zmarł.

          Dlatego nie bardzo trafiony jest tutaj argument, jakoby Musierowicz była hipokrytką, bo być może za wieloma takimi zwrotami akcji kryją się jakieś historie.
          • ichi51e Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 15:09
            No jak to nie jest przejaw hipokryzji (umarl i mozna sie bylo juz go pozbyc) to ja juz nie wiem co jest
            • iwles Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 15:25

              ale kogo pozbyć ?
            • dvdva Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 15:32
              Marek byl lekarzem, nikt sie go nie pozbyl.
              Slawek (tramwajarz) za to zostal wyslany do Szwecji.
        • znowuniedziela Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 27.02.20, 11:14
          Czy też mogę,mój @ marcysia.n.n@gmail.com
      • dvdva Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 15:35
        Moderuja niestety. Pamietam jak zajrzalam na jej forum po publikacji nowej ksiazki. Cala krytyka zostala wycinana od razu po utworzeniu posta big_grin
        • taki-sobie-nick Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 21:10
          No, ja ostatnio pod wpływem emocji napisałam post, w którym odniosłam się do dwóch cytatów z "Opium" i zostałam wycięta PRZED puszczeniem posta - premoderacja działa.
    • asfiksja Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 08:32
      Co do Musierowicz to wpadła mi w ręce ostatnia książka i kompulsywnie praz z przyzwyczajenia przeczytałam. Co za stek bzdur. Florek ma stadninę koni, ze źrebakami itd., w jego domu przebywa stado dziewczynek i ŻADNA zupełnie się tym nie interesuje. Realia są takie, że większość dziewczynek i duża część dorosłych kobiet dostaje w takiej sytuacji małpiego rozumubig_grin
      • memphis90 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 08:56
        Co tam zrebaczki kucyków, jak masz na półce Senekę do czytania i cytowania!
        • asfiksja Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 09:10
          Prawda? Oraz takie smakowite kąski, jak "Saga rodu Forsythe'ów".
          • jdylag75 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 10:26
            Zatrzymałam się na 15 stronie Ciotki -zgryzotki i dość, koniec, to sa wypociny dla nikogo, młode pokolenie tego nie przeczyta, stare, nawet z wielkim sentymentem do autorki z trudem przebrnie, albo wcale. Wiem ze ludzie się starzeją i zmieniają, ale żeby aż tak?
            Mam wrażenie że MM w ostatnich (10) książkach zbiera wszystkie ckliwe wyobrażenia o życiu, młodości, miłości, niespełnione marzenia i kiczowate obrazki cholera wie skąd i robi niestrawny bełkot. Wzdraga mnie to
            • asfiksja Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 10:51
              Mnie ostatnia, jaka się podobała to był "Brulion Bebe B.". Jeszcze "Noelka" w miarę, plus za konstrukcję. Ale dalej już równia pochyła. "Ciotka Zgryzotka" straszna, koncepcję powieści można streścić do "to może napiszę, co u kogo z bohaterów słychać".
              • memphis90 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 15:58
                Ja lubiłam serię do "Kalamburki", to było dla mnie takie dobre zakończenie sagi ; choć strasznie irytowalo mnie robienie z ogółu ludzkości lretynow - w końcu nikt, nikt na całym świecie nie łapał tego słownego kalambura, jakim byl autor "Kal Amburka" . Potem była koszmarna równia pochyla, jakieś ciaze, Fryderyk, który wyjeżdżajac do USA zmienia adres email i przez rok zapomina poinformować o tym swoją bogdankę, obrzydliwa MacDusia i inne. Klimat starej, dobrej jezycjady poczułam w tej części o Ignacym, choć kretyńskie było, że dwoje nastolatków daje się zamknąć w jakim skansenie i nie umie uciec przez płot...
            • hanusinamama Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 10:56
              Czytałam starą Języcjade...ale teraz w sumie myśle, ze bardziej dla opisywanych czasów. Nowe częsci sa jak napisałaś "dla nikogo".
              O ile Chmielewską córce podrzuce (zarówno o Janeczce i pawełku jak i Tereskę i okrętkę), tak M dalam tylko małomównego. Czyta teraz i jej sie podoba. Ale pozostałe tomy...
          • memphis90 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 10:52
            Mówiąc szczerze największym rozczarowaniem była dla mnie "Krystyna córka Lawrance'a", która to książkę oceniam jako koszmarną! Cały ten jej ukochany, który zachowywał się jak kolega Mikołajka (rzucanie się z płaczem na podłogę i tarzanie po niej, kiedy coś nie szło po jego myśli, narzekanie, że Krystyna w kółko w ciąży albo z bachorem uczepionym kiecy) - no nie...
            • asia_i_p Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 15:56
              A mnie się nawet podobała, tyle że ja od początku nie widziałam w nim postaci szczególnie pozytywnej. Miał dosyć fajnego brata, chociaż księdza, ojciec Krystyny mi się podobał i żal mi było, że nic nie dało się skleić z tej jej dziecinnej miłości - jak mu było na imię? Adso?.
              • asia_i_p Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 16:03
                Nie, na pewno nie Adso, Adso był w "Imieniu róży". Już znalazłam, Arne.
                • memphis90 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 19:11
                  Co tam dziecinna miłość, jak już Krystynę pi.ka zaswędziala...? Ale i to bez sensu było, te ekspiacje, te dramaty, ta średniowieczna deprecha (moja błoooona, moja bloooona) - a kto wczesniej latał do kochanka z podkasaną kiecą i to bynajmniej nie raz- czyżby jakaś bogobojna dziewuszka, dla której kwiat dziewictwa to cnota nad cnotami...?
                  • asia_i_p Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 19:36
                    Mnie się wydaje, że tam utrata dziewictwa była mniejszym problemem - o ile pamiętam na sumieniu Krystyny najbardziej ciążyło wymuszenie samobójstwa na kochance Erlenda. I to tego grzechu nie miała odwagi wyznać bardzo długo i o niego szła większość tych ekspiacji oraz o oszukanie ojca, a nie o samą utratę dziewictwa. I o to brat Erlenda robił mu awanturę - że nie ma jaj, że powinien był sam kropnąć tę kochankę, jeśli już, a nie wciągać w to Krystynę.
                    • memphis90 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 19:58
                      No, już nie pamietam szczegow, poza tym, że książka działała na mnie tak
                      https://media1.tenor.com/images/685ad59dd67f7099b3da434e96f1ad95/tenor.gif?itemid=11889295
            • ciszej.tam Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 21:20
              Ale pierwszy porod Krystyny byl niezly, przyznasz.

              Erlend to narcyz I szuja natomiast fajnie jest pokazane jak Krystyna z egzaltowanej niuni dorasta I staje sie osoba z wlasnym zdaniem.

              Poboczny watek czarownicy wiejskiej lubilam bardzo
              • chatgris01 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 22:15
                ciszej.tam napisała:

                > Ale pierwszy porod Krystyny byl niezly, przyznasz.
                >

                W pierwszej chwili pomyślałam, że chodzi o Krystynę z "Szóstej klepki" big_grin
          • hamerykanka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 14:34
            Noooo ja osobiscie majac dwa (w przeszlosci trzy) konie na aerale 2 ha wiem, ze konisie wpuszczone do sadu w ciagu jednego dnia zamienia sad w Armageddon. Poogryzaja galazki i galezie, polamia wieksze konary chochraja sie o nie, a plony zezra. Dlatego od tamtej pory moje kilka drzewek owocowych jest otoczonych pastuchem.
            A tu wrecz nie kilka rekreacyjnych tuptakow, ale cala stadnina! I pszczoly! Te konie to chyba z kartonu sa.
            Nie wspominam, ze nawet bez jezdzenia zabieraja mi uczciwie ponad godzine dziennie. Jak sie ma male arealy, to sie za przeproszeniem produkty wymiany materii sprzata, bo co dziennie przyrasta o objetosc taczki. A Pyza chyba nie wypuszcza letnikow w ....nawoz organiczny po kostki!
            Juz nawet nie bede sie czepaiac o inne szcegoly posiadania koni, bo to wolanie na puszczy. Do czlowieka miastowego, ktory zdechla pszczole odklada pieczolowicie do ula...
      • koraleznasturcji Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 09:30
        A to nie było tak, że Musierowicz użyła określenia "stadnina" wobec "stajni", po czym ktoś zwrócił jej uwagę, że jeden koń to jeszcze nie "stadnina"? Teraz żeby przypadkiem nie przyznać się do błędu pewnie uparcie trzyma się tezy, że po podmiejskim ogródku Górskich wśród porzeczek ganiają źrebaki.
        • asfiksja Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 09:42
          Skoro sprzedaje wyhodowane przez siebie konie i ma źrebaki to jest to raczej stadnina. Nie ma wzmianki, że jest tam hotel dla cudzych koni, nie ma też wzmianki, że prowadzą usługowo jazdy, czyli raczej nie stajnia. Ale takimi niuansami autorka się w ogóle nie zajmuje, podejrzewam, że nie zna znaczenia tych wyrazów.
          Oczywiście inna sprawa, że przy tak małej skali działalność hodowlana nie może być opłacalna - czyli jest hobbystyczna i z zamiłowania. Tym bardziej więc nielogiczne jest, że tego zamiłowania nikt nie objawia.
          • koraleznasturcji Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 10:58
            Tylko że to już była "stadnina" gdy był tam tylko jeden koń big_grin
            • asfiksja Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 11:21
              W sumie Dorota też ma jednego konia, który w dodatku nie ma imienia i jest określany jako "kobyłka"uncertain Autorka mogłaby zrobić podstawowy risercz, że koń to zwierzę stadne, więc pozytywny bohater we współczesnej powieści nie może trzymać jednej sztuki, bo pozytywny bohater może mieć wadę typu palenie papierosów, ale nie dręczenie zwierząt.
              • koraleznasturcji Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 11:33
                Kobyłka było chyba imieniem kobyłki.

                Najlepsze było to, że babcie Doroty trzymały konia pociągowego, bo to tani i praktyczny środek lokomocji. Pada nawet zdanie, że Kobyłka na szczęście nie ma wlotu paliwa big_grin
                • hamerykanka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 19:20
                  A nie "kabanos"?
                • hamerykanka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 22:53
                  I wystarczy poczytac np re-volte ile jest rodzajow pasz i na co co wchodzi, jak kobiety robia mesz, jakie siano i w jakich proporcjach. Naprawde szkoda mi ten powiesciowej kobylki-nie dosc ze artretyzm-i to przy ciezkiej pracy np 20 km rozpalona letnia szosa, ziarna to pewnie w zyciu nie widziala, ani derki jak jest zimno, ot taka maszynka, jak zdechnie to sie kupi inna do dorzniecia sad
    • anika772 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 09:00
      Nigdy i nigdzie nie jest tak, że wszyscy się kochają.
    • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 09:33
      A tamto forum jak? Odradza sie, czy nadal skretynialy belkot trzech nickow na krzyz? Ostatnio jak tam zajrzalam to mna wstrzasnal poziom upadku i boje sie zajrzec znow wink
      • asfiksja Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 09:43
        Jeśli chodzi o obsmarowywanie nowych wypocin Musierowicz to ematka jest najlepszasmile
    • 18lipcowa3 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 09:43
      A co to forum ESD?
      • homohominilupus Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 10:33
        Eksperymentalny Sygnał Dobra
        W sam raz dla ciebie lipcowa 😀
    • chicarica Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 10:59
      Niestety pani Musierowicz w pewnym momencie odbiło i musiałam przestać czytać jej książki.
      • cauliflowerpl Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 11:07
        Ooo a ja wlasnie sobie uswiadomilam moje guilty pleasure. Czytam kazda kolejna, z zazenowaniem, ale czytam.
        • ichi51e Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 15:12
          Ja odpadlam po tym jak Grzes osobiescie nacial sie na Fairy zamiast przprzestac na dobrym wyprobowanym Ludwiku”
          • chicarica Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 15:17
            Zwłaszcza że akurat Fairy to jest nie najgorszy płyn wink
          • afro.ninja Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 15:35
            Lookowanie produktu?? Czy te aktualne czesci jezycjady pisane sa w ogole dla dzieci, czy dla tej sporej garstki fanek?
            • maj18-98 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 15:51
              Ja mam ogromny sentyment do Szóstej klepki, od czasu do czasu sobie odświeżam, i Kłamczuchę lubię bardzo (Mamerciątka!) Kwiat kalafiora i Ida sierpniowa też bardzo fajne, co reszty uczucia mam mieszane ale i tak przeczytałam. Ad meritum, pani autorka toleruje TYLKO zachwyty i nabożne komplementy, na cień krytyki reaguje wręcz agresywnie. Na mój kulturalny komentarz co do postaci Idy w MacDusi : że zmieniła się na niekrzyść i jej nie poznaję. Autorka odpisała, ze sie zmieniła no i co, a nikt mnie tu(na forum) nie trzyma, do czytania książek nie zmusza a w ogóle to fora ze dwora! W ciągu 2 godzin wykasowano i mój komentarz i słowa autorki. Odtąd tam nie zaglądam. Cóż, szkoda, jednak ja jestem osobą pełnoletnią a przykro mi na myśl,że jakaś nastolatka zostanie tak potraktowana. Choć zdaje się ze Jeżycjadę czytają juz tylko sentymentalne, pełnoletnie czytelniczki, młodizież jej nie tyka, i dobrze, za duzo tam hipokryzji.
              • memphis90 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 19:14
                >cryingMamerciątka!)
                Ala ma jelito. To jelito Inki.
                Ciociu, pisze się syjamskie czy sjamskie? 😂
              • hannamontanna Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:02
                Na mój kulturalny komentarz co do postaci Idy w MacDusi : że zmieniła się na niekrzyść i jej nie poznaję. Autorka odpisała, ze sie zmieniła no i co, a nikt mnie tu(na forum) nie trzyma, do czytania książek nie zmusza a w ogóle to fora ze dwora! W ciągu 2 godzin wykasowano i mój komentarz i słowa autorki. O matko jedyna. Jam jest po czterdziestce, a i tak byłoby mi przykro to przeczytać.. czytałam MM jako młode dziewczę i niestety, to już jest inna autorka. A Ida w Macdusi, opiewająca swój "luzik w pasie" to jakiś kosmos. Jakby nie miała Idusia lepszych powodów do przechwałek.
          • lauren6 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 17:52
            Ja odpadłam na tej części, w której chorowanie na raka jest wielką, wstydliwą tajemnicą dziewczynki. Potem jeszcze przeczytałam na Niezatapialnej analizę MacDusi i zupełnie odeszła mi ochota na dalsze czytanie wypocin MM.

            Książki Musierowicz fascynują mnie jako zjawisko upadku literackiego autora. Jakim cudem babka, która potrafiła stworzyć tak fajną książkę jak Kalamburka, tak pięknie pisać o relacjach rodzinnych, matki z córką itd skończyła pisząc straszne szmiry, pełne uprzedzeń i jadu. Ostatnie tomy Jeżycjady powinien przeanalizować psychiatra: mógłby sporo powiedzieć o zaburzeniach bohaterów, jak i samej autorki.

            Myślę, że są to popularne książki, bo doskonale wpisują się w retorykę partii rządzącej. Jakbym miała zgadywać poglądy polityczne pani MM to obstawiam właśnie tą prawą stronę.
            • chatgris01 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 17:54
              Nie zgadłaś.
            • kk345 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 18:16
              >Myślę, że są to popularne książki, bo doskonale wpisują się w retorykę partii rządzącej.
              One są popularne od lat 80-tych, myślisz, ze to też była wtedy robota PiSu?
              • tt-tka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 18:34
                Popularne od lat 70-tych, zeby tak dokladnie smile
                Szosta klepka, Klamczucha, Kwiat kalafiora od razu poszly w lud i trafily pod strzechy.
                Ale to se ne vrati.
                • kk345 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:29
                  A to nie wiem, z 70-tych nie pamiętam big_grin
                  • chatgris01 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:35
                    Ja pamiętam i potwierdzam.
                  • tt-tka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:50
                    Nie zartuj smile
                    Szosta klepka, Klamczucha i Kwiat kalafiora, a tez Ida sierpniowa to wlasnie lata 70-te, wtedy byly pisane te ksiazki i wtedy dzieje sie akcja.
                    • kk345 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 21:19
                      Ja nie piszę o akcji książek, ale o tym, od kiedy JA j pamiętam big_grin
              • lauren6 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:48
                > One są popularne od lat 80-tych, myślisz, ze to też była wtedy robota PiSu?

                Miałam na myśli te ostatnie wypociny, które są strasznie słabe, ale z nieznanej mi przyczyny dalej się sprzedają.

                Mamy w nich za to:
                - niechęć do obcych
                - niechęć do miasta, prawdziwe życie tylko na wsi
                - w przeciwieństwie do starej Jeżycjady w nowej kobiety nie są ambitne, nastawione na robienie kariery na uczelni (Gaba) czy zdobywania wykształcenia (Ida) tylko ich celem staje się złapanie męża (Laura o sarnich oczach) i rodzenie kolejnych dzieci (Róża)
                • lauren6 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:51
                  Dodam, że w starych książkach lubiłam obie siostry: i Tygrysa, i Różę. Wkurza mnie jak MM poprowadziła te postacie robiąc z jednej głupią ja but mimozę, z drugiej klacz rozpłodową.
            • memphis90 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 19:19
              O tak, z tym rakiem to bylo mega dziwne, najgorsze były w tym wszystkim postaci nauczycieli w szkole, którym nie zaświtało, że chusta na łysej głowie =chemioterapia i upokarzali tę Trollę. Przecież to nie ma nawet zalążka prawdopodobieństwa. Poodbnie jak krwiożercze ataki dresów pod rondem kaponiera (myhyhhyhyhyhy), przed którymi to atakami Ignacy bronił się bateriami r14 w skarpecie czy jakoś tak. No i zmienianie adresu email podczas przeprowadzki do USA....
              • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 19:45
                Nie chusta, tylko kapelusz ze sztucznymi wlosami.
                • memphis90 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:00
                  Naprawdę??? Ona tam nosiła sztuczne włosy???
                  • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:05
                    Tak- kapelutek z ciemnymi wlosami doklejonymi. Nie wiem czy takie robia wygladajace tak, ze sie mozna nabrac, ale w ksiazce nabieraja sie wszyscy- uczniowie, nauczyciele. Nie ma mowy o czepianiu sie lysego dziecka w chustce.
                    • memphis90 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 12:46
                      O, już sobie odświeżyłam i przypomnialam, co mnie irytowało - zalozenie, że to wstretna, zła nauczycielka nie domyśla się, że uczenica siedząca w kapeluszu i w d... mająca prosby o zdjęcie ma raka. Swoją drogą rodzina kupującą łysemu dziecku kapelusz i zatajają a fakt choroby sama wpędza dziecko w szkolne klopoty.
                      • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 13:00
                        Ale w ogole czytalas ta ksiazke? Bo ta mlodziez w klasie Trolli byla tak niewychowana, ze akurat spokojnie nauczycielka mogla wziac dziewcze za popisujaca sie bezczelnoscia sikse. Oczywiscie postawa opiekunow Trolli karygodna i idiotyczna, tutaj pelna zgoda.
                        • kk345 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 21:42
                          I wiarygodna wydaje ci się sytuacja, w której dziecko zmienia szkołę, a nauczyciele nie zostają poinformowani ani o powodzie tego nagłego przeniesienia, ani o konieczności uważniejszego przyjrzenia się uczniowi?
                          • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 22:28
                            Pewnie, ze nie.
                            • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 22:34
                              A naj-naj-naj bardziej niewiarygodny jest w tym wszystkim "dobry i troskliwy" Helmut Oracabessa, ktory wezwany do szkoly mowi: "ona nie zdejma kapelusza, nie". I na tym konczy rozmowe o Trolli. Wiem, ze ten fragment w zamierzeniu mial byc zabawny, ale wyszedl zenujacy nonsens. Byc moze najgorszy z calej ksiazki nawet.
              • afro.ninja Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 19:59
                Z rakiem to sie tam od poczatku kryli. O raku nie ma gadania, umiera sie i juz.
            • cauliflowerpl Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:43
              Z Języka Trolli pamiętam jeszcze długi wtręt, zupełnie bez sensu, opisujący siostrę Józinka. Tak jakby lada moment miało się coś z jej udziałem zdarzyć. A tu... nic.
    • kropkaa Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 18:04
      Nadal wychodzą kolejne części?! Odpadłam już daaawno, nawet nie pamiętam na których popłuczynach.
      • afro.ninja Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:02
        Skoro panie po czterdziestce dalej kupuja i czytaja, czemu nie? Ma chociaz godna starosc i godziwy zarobek. Zal rezygnować. A panie niech gadaja i tak kupia książkę. Czysty zysk.
        • tt-tka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:21
          Nie, panie po czterdziestce nie kupuja, nawet jesli czytaja. Przynajmniej te znane mi. Ostatni tom, ktory kupilam, to byla Noelka, pozniej czytalam pozyczone.
        • taki-sobie-nick Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 21:11
          E, to do mnie? Ja nie kupię, i nie tylko ze względu na zachowanie MM wobec krytyki.
    • kk345 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 18:19
      Jako Poznanianka mam swoje zdanie na temat miłości, jaką świat darzy MM i jaką ona się temu światu odpłaca. Dość wspomnieć aferę z wleczeniem do sądu miejskiego teatru, czy grożeniem tymże miastu za pomysły stworzenia ścieżki edukacyjnej/wystawy/muzeum poświęconego Jeżycjadzie i Jeżycom. Efekt jest taki, ze na Jeżycach śladu po twórczości MM nie ma i być nie może...
      • mondovi Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 18:31
        Polecam fragmenty o Musierowicz w książce "Poznań: miasto grzechu" Kąckiego.
        • cauliflowerpl Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:22
          Zaintrygowałaś, kupiłam. Czarne, to będzie dobre.
          • kk345 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:30
            To jest dobre...choć nie jest łatwe.
      • ib_k Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 18:55
        Ooo nie znam sprawy. Napiszesz coś więcej? Co nią kierowało?
        • kk345 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:33
          Generalnie argumenty: nie bo nie i wara, bo to moje prawa autorskie i nie sprzedam, nie oddam, nie użyczę. No i sama zobacz, jak opisuje miasto w kolejnych tomach- z roku na rok z normalnego, choć ponurego miasta przekształca się w jaskinie zła, z grasującymi bandami, smrodem i dymem, dramatycznie złymi szkolami, lumi łypiącymi spode łba, rują i poróbstwem zgoła. Tylko w Pobiedziskach da się jeszcze żyć, choć i to już raczej w lesie pod tymże... Tak, ze ten.
    • agrypina6 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 18:30
      Ja skończyłam czytać. Musierowicz na Kalamburce. Później już nie dałam rady. Tłumaczę sobie te twory autorki początkiem choroby psychicznej. To już nie są książki dla nastolatek. Dla nikogo. Te nowe oczywiście.
    • bulzemba Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 18:53
      Czyli nie tylko ja mam wrażenie, że cała ta seria trafiała najlepiej do rowieśnic pierwszego pokolenia panien Borejko? Tylko, że z czasem my poszłyśmy dalej a pani Musierowicz utknęła w powieści dla podlotków ze schyłku komuny?
      • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 19:01
        Ja jestem rocznik 87 i az do "Jezyka Trolli" jezycjade lubilam. Wychowalam sie na tych ksiazkach wink
        • bulzemba Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 19:24
          Czyli odpadłaś jak stałaś się pełnoletnia. Ja też
          • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 19:48
            Nawet jako pelnoletnia i jeszcze starsza nadal lubie stare czesci. Te najnowsze sa autentycznie koszmarne- pod wieloma wzgledami.
            • chatgris01 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 19:51
              Ja również regularnie wracam do starszych części, zwłaszcza do "Szóstej klepki"-uwielbiam, to jedna z moich ulubionych książek.
          • afro.ninja Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:07
            Odpadlam w wieku lat kilkunadtu w tej czesvi co sie Aurelua kocha w mezu Pestki. Tragiczna ksiazka. Czesto wracalam jednak do Noelki lubilam czytac te czesc. Kilka lat temu sprobowalam przeczytac i zonk, ta ksiazka jest dxiwna, ludzie sa w niej niemili, Borejkowie wstretni, scena z Romami- nienormalna. Taka skucha. Dziecku jezycjady nie polecę...
            • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:16
              Bo ja wiem, czy ta obsobaczona od gory do dolu scena z malymi Romkami taka straszna? Gaba wziela do domu zebraczki, ktorymi sie nie opiekowal nikt dorosly. Bo nikt dorosly nie stanal w ich obronie podczas awantury pod kosciolem, ani tez nie zareagowal, gdy Gaba male porwala. Wg mnie dobra reakcja- takie dzieci sie powinno zgarniac i na policje zglaszac sprawe. Bardziej nienormalne wydaje mi sie oddanie dziewczynek rodzicom (?) jak gdyby nigdy nic...
            • taki-sobie-nick Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 21:57
              A która to była?

              Ja się bardzo rozczarowałam, bo wątek nieszczęśliwej miłości do Maćka nie był kontynuowany. Jedynym problemem, jaki się pojawił w związku z powyższym było "ach, ach, jak mogłam to zrobić kochanej Kreseczce?!"

              Ach, ach, kochana Kreseczka wiedziała (Maciuś doniósł? tongue_out) i rzecz jasna wybaczyła.

              • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:02
                Nie no, jak ty to czytalas? tongue_out Macius nie doniosl, tylko Aurelia sama to Kresce opowiedziala.
                • taki-sobie-nick Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:08
                  Mnie się wydaje, że Aurelia ujrzała kochaną Kreseczkę i z ulgą zdała sobie sprawę, że ta wszystko wie i ROZUMIE.

                  Bo oczywiście jak kochamy się w mężu przyjaciółki, to na uczucia do przyjaciółki nam wcale nie rzutuje. Ja bym miała co najmniej mieszane. No ale to pewnie dlatego, że wychowałam się w blokach. tongue_out
                  • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:11
                    No ale rzutowalo. Aureli bylo przede wszystkim wstyd i miala wyrzuty sumienia wobec Kreski. A jak ja zobaczyla po dlugiej przerwie to zdala sobie sprawe, ze Kreska jest dla niej wazniejsza niz zakochanie w Macku. I wyznala jej jak bylo a Kreska zrozumiala. Tak to bylo w ksiazce wink
                    • taki-sobie-nick Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:16
                      OK.

                      Miałam na myśli emocje typu "bardzo kocham Kreseczkę, ale czy nie mogłaby zostawić Maćka???"
                      • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:20
                        No ale to nie jest obowiazkowe takie emocje, jakie masz na mysli wink Zreszta Kreska byla dla Aureli opiekunka i idolka od dziecka, akurat ta jej reakcja byla dlatego bardzej prawdopodobna psychologicznie...
                    • taki-sobie-nick Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:27
                      No ale co z zakochaniem? Tak sobie przeszło samo?
                      • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:33
                        Chyba przeszlo jeszcze zanim to sobie uswiadomila. Mial w tym na pewno swoj udzial koszmarny Kozio wink
                      • asia_i_p Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 14:58
                        Ja mam wrażenie, że to nie było w ogóle zakochanie, tylko młodzieńczy zryw fantazji, rozdmuchany na tle nerwicowym (czyli im bardziej myślała, że nie powinna się w nim zakochać, tym bardziej czuła się zakochana), o czym Kreska, w końcu dobiegająca trzydziestki, dobrze wiedziała.
                        • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 15:11
                          Wg mnie to bylo bardziej skomplikowane. Aurelia od dziecinstwa uwielbiala Macka. A jeszcze bardziej Kreske, wiec to zakochanie moglo byc troche nasladowaniem idolki. Poza tym dziewczyna byla wtedy w strasznym okresie, umierala jej matka, wiec mogla szukac oparcia i ucieczki przed bolem w tym uczuciu. Ogolnie bardzo mi sie podobalo, ze to bylo tak delikatnie zarysowane, niedopowiedziane.
                • taki-sobie-nick Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:10
                  A w "Opium" to jak Ogorzałkowie jedli rosół z kury, skoro żyją zupą ziemniaczaną, a i to z proszku?
                  • tt-tka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:12
                    Nie Ogorzalkowie, tylko Borejki. I pol podworka dodatkowo.
                    Rosol byl z kury rozjechanej przez pana Piotrusia Ogorzalke i sprezentowanej Borejkom.
                    • hamerykanka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 14:21
                      Ciekawe czy za wiedza i zgoda wlascicielki? Czy bylo traktowane jako porzucony lup, wiec hop do bagaznika i jedziemy!
                      Nastepnym razem odwiazemy sobie pieska spod sklepu, bo akurat ten nam sie spodobal.

                      Ciekawe ze Musierowicz nie nazwala tego zlodziejstwem.
          • ponis1990 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 15:53
            Ja rocznik 90, starą Jeżycjadę kocham, natomiast to, co po Kalamburce... no smutno mi
      • tt-tka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 20:25
        Powiesc dla podlotkow ze schylku komuny ? Nie, te pierwsze najlepsze, to byl srodkowy i pozny Gierek
        Natomiast te ostatnie to juz wiek XIX, od Konopnickiej do Pana Tadeusza smile
    • cruella_demon Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 21:25
      To ktoś tę szmirę jeszcze czytuje? I nawet forum specjalne jest? LOL.
      • chatgris01 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 21:36
        Forum ESD od dobrych kilku lat zajmuje się raczej głównie miażdżącą krytyką big_grin
        • m.y.q.2 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:09
          Ta krytyka wynika z żalu, że fajnie kiedyś pisane książki zmieniły się w niestrawne, gliniaste grzmoty, z nieświeżym dydaktycznym sosem.
          Ostatnia część, której właścicielką jestem,
          nosi tytuł Mcdusia. Na następne tomy szkoda mi było pieniędzy, czytałam pożyczone.
          • hamerykanka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 14:27
            No bo przeciez takie smieszne jest, ze Bernanrd piecze tort dla nuworyszy (i od razu wiadomo co o nich myslec, nie jako "smietanka finansowa miasta", zielony jak pieniadze (Btw Musierowicz nie zauwazyla ze od lat dolary zielone nie sa) i bedzie im przygrywac orkiestra w rzerzuchowych kapeluszach-no bo to tez kolor pieniedzy.
            Uuuu Hha ha ho ho, to takie subtelne jak tona cegiel! Ale bogacze beda mieli za swoje i nawet nie beda wiedzieli, ze sa upokarzani, bo przeca sa na to za glupi.
            Nie wspominac, ze Bernard walczy z systemem nie placac podatkow od dzialalnosci!

            Ja juz dawno przestalam czytac, bo te ksiazki wlasciwie nie sa skierowane do nikogo. Starsze czytelniczki kupuja i czytaja z sentymentu, mlodziez traktuje jako niezyciowe gnioty, pani Musierowicz fochy na swoim blogu stroi i nawet uprzejme pytania wykasowuje, bo ona chce tylko chcci i chwaly od "Ludu Ksiegi". Moze jeszcze oltarzyki i kadzidla jej sie marza?.
    • taki-sobie-nick Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:15
      Mam jeszcze jedno pytanie. Nie żebym chciała pisać, ale gdzie na stronie jest jakiś kontakt, choćby do adminki? Bo nie widzę. Czyżby mail był supertajny i podawany tylko kochanym czytelniczkom na priva?
      • tt-tka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 21.02.20, 22:42
        jest kontakt, trzeba kliknac na "rozwin" i pokaze sie
        • roks30 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 15:20
          Musierowicz się po prostu zestarzala, zrobiła się starczo wredna i nie umie już pisać książek. Niestety. W sumie to bardzo smutne jest.
          • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 15:21
            Tez tak to widze.
            • hamerykanka Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 19:22
              Trzeba wiedziec, kiedy skonczyc.
              A ona tego nie wie.
              • cauliflowerpl Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 20:38
                No proszę Was...
                Musierowicz wyjątkowo dobrze pilnuje, by cyfrowe wersje jej książek nie pojawiały się w necie do ściągnięcia za darmo.
                Dopóki ktokolwiek to kupuje, dopóty będzie pisać.
                • bukietlisci Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 20:47
                  ja na pewno nie będę. w "czytelni" mam zawsze jakieś czytadła. od paru dni leży tam "Kłamczucha". to było i jest dobre. tak jak i wcześniejsze książki. natomiast to, co ta pani wytwarza ostatnimi czasy woła o pomstę do nieba. lekkość pióra zamieniła się w zgryźliwość . błe...
                • fornita111 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 21:31
                  Tez bym pisala wink Tworzenie szmiry zadna zbrodnia a pieniadze zawsze sie przydadza.
    • ponis1990 Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 24.02.20, 15:29
      Ponoć wycinaja krytyczne komentarze...
    • mamaemmy Re: Musierowicz wątek 452780 czyli pytanie 26.02.20, 18:49
      Nie ma porównania do tych peerelowskich książek, ale mimo to czytam kolejne tomy. Raz na rok wracam do tych starych tomów 😉

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka