Czy jestescie systematyczni i poukladani, zawsze wszsytko zgodnie z planem,
krok po kroku, codzienna dawka pracy?
Czy raczej pracujecie zrywami, od czasu do czasu intensywnie, z
okresami "wypoczynku i lumpartowania" <

))>, wszsytko na ostatnia chwile, i
tylko miecz wiszacy nad glowa sprawia,ze jestescie w stanie sie
zmobilizowac?
Wlasnie przechodze atak paniki - ze nie zdaże,ze sie nie wyrobie ..
Aaaaaaaaaaa

))
Pozdrawiam serdecznie