Dodaj do ulubionych

Pani Zosia :)

29.02.20, 07:47
Widziałyście już?

www.rmf24.pl/fakty/polska/news-z-mopem-w-rekach-przegonila-przestepce-pani-zosia-nagrodzona,nId,4350548
Odwaga czy głupota?
Pomijam, że przy takim zajściu chyba nie ma czasu na myślenie i reaguje się automatycznie.
Ogólnie na mnie robi wrażenie, ale mam wątpliwości, czy to było mądre, bo mogła kobitka trafić na gorszego typa i go tylko sprowokować.
Ponoć właśnie w ten sposób nieraz dochodzi do zabójstw w czasie napadów rabunkowych - że ofiara się broni, a napastnikowi puszczają nerwy.
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 07:51
      Ona widocznie z tych co to najwpierw działa a potem myśli_,,ten Typ tak ma,, wink
    • bei Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 07:56
      Byłam kiedys gapiem( przez okno) jak Policja chciała wygonić bezdomnego z kotłowni ( nie było wiadomo, ze to bezdomny, tylko sąsiad zgłosił, ze w blokowej kotłowni przebywa obcy osobnik i jest podejrzany)
      Policjanci z bronią, ubezpieczali się, kryli po klatce schodowej- jak na filmie akcji. Do tej akcji dołączyła pani sprzątająca klatkę- ze szczotką. Nim ją ktoś powstrzymał- weszła energicznie do pomieszczenia,

      zawołała- dzień dobry!, a co pan tu robi??, proszę opuścić kotłownię!, tu nie wolno przebywać!- i pan bezdomny sobie poszedł 😊
      Myślę , ze obie panie bohaterki działały impulsywnie .
      • z_lasu Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 12:58
        I przez to Twoje okno było słychać co pani mówiła w kotłowni? Ciekawe...
        • 35wcieniu Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 16:24
          Echo się przez Jurę niosło.
    • anorektycznazdzira Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 07:58
      Mądre nie było oczywiście,
      ale jest wyszło spektakularnie big_grin
    • 1matka-polka Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 08:12
      Mężczyźni boją się agresywnych kobiet w średnim wieku, zwłaszcza z mopem lub miotłą. To dla nich archetyp matki i żony.
      • bistian Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 09:24
        1matka-polka napisała:

        > Mężczyźni boją się agresywnych kobiet w średnim wieku, zwłaszcza z mopem lub mi
        > otłą. To dla nich archetyp matki i żony.


        Oj tam, od razu boją. big_grin
        To jest czysta kalkulacja, nic nie można zyskać, za to się wpakować w kłopoty. Zachowują się racjonalnie

        A kobieta w "średnim wieku" z miotłą i może z kotem, od razu się kojarzy z wiedźmą, może rzuca klątwy i uroki, a potem odlatuje? wink
        • aandzia43 Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 16:44
          > A kobieta w "średnim wieku" z miotłą i może z kotem, od razu się kojarzy z wied
          > źmą, może rzuca klątwy i uroki, a potem odlatuje? wink

          Nie pękająca z byle powodu silna kobieta w średnim wieku przyoblekana jest w wyobraźni facetów (najpierw indywidualnej potem masowej) w szaty i kompetencje wiedźmy bo same z nią problemy: z powodu konotacji z wszechwładnym i kastrującym osobnikiem macierzyńskim pomieszanie umysłu i pomniejszanie fiutka wywołuje, a do wyru….ia się nie nadaje. Na stos.
      • aandzia43 Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 16:35
        Padłam! big_grin Takie panie można stosować jako broń masowego rażenia np. przeciwko kibolom big_grin
        • 1matka-polka Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 16:56
          Kobiety wyposażone w miotły, ściery, kapcie i megafony przez które będą emitować swoje naturalne odgłosy wzburzenia, na najbardziej opornych, broń ostateczna - kij z kupą...taa
        • chatgris01 Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 16:57
          Się śmiejesz, a w zgettoizowanych dzielnicach skutecznie patrolują w nocy i nawet wypowiedziały wojnę dilerom wink
          www.la-croix.com/France/En-banlieue-parisienne-brigade-meres-guerre-contre-virus-drogue-2019-09-15-1301047656
          • mala_truskawka Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 20:00
            Świetne są te babeczki z Aulnay, które pilnują, żeby samochody nie płonęły w Sylwestra.
      • ginger.ale Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 17:04
        1matka-polka napisała:

        > Mężczyźni boją się agresywnych kobiet w średnim wieku, zwłaszcza z mopem lub mi
        > otłą. To dla nich archetyp matki i żony.
        >

        😂😂😂

        Dobre!
      • ichi51e Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 20:03
        10/10 dokladnie to
    • triss_merigold6 Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 09:31
      Bardzo dobrze zrobiła, najlepszą obroną jest atak i nikt się nie spodziewa hiszpańskiej Inkwizycji. Ludzie boją się innych ludzi, zachowujących się stanowczo i ofensywnie.
    • anika772 Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 09:36
      Babka temperamentna, zareagowała odruchowo.
      Cudne to byłobig_grin
    • eliszka25 Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 09:43
      Facet myślał, że nastraszy „babcię” i ta mu potulnie odda pieniądze. No to się zdziwił 😄. W takiej sytuacji napastnik nie spodziewa się ataku na siebie samego, więc zadziałało zaskoczenie i pani przepłoszyło złodzieja. Może nie było to najbezpieczniejsze rozwiązanie, ale pani Zosia zadziałała instynktownie i wygrała. Dla mnie też jest bohaterką!
    • lot_w_kosmos Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 14:07
      Glupota.
    • mdro Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 14:30
      Kobieta była bufetową w wiejskiej dyskotece czy kimś takim, nie z takimi typami musiała sobie radzić.
      • tt-tka Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 17:46
        mdro napisała:

        > Kobieta była bufetową w wiejskiej dyskotece czy kimś takim, nie z takimi typami
        > musiała sobie radzić.
        >

        Czyli musi dysponowac mocnymi nerwami, szybka orientacja, spostrzegawczoscia, zdecydowaniem w dzialaniu i krzepa. Zaprocentowalo smile
        • chatgris01 Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 18:39
          Przypomniał mi się odcinek "Morderstw z Midsomer", gdzie usiłowano zamordować staruszkę, nie wiedząc, że w młodości była agentką GRU-zadziałały wyuczone odruchy i po kolei załatwiła wszystkich napastników, tak automatycznie im poskręcała karki big_grin
    • kk345 Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 17:03
      Pani miała szczęście, że napastnik nie miał broni i że nie puściły mu nerwy...
      • 1matka-polka Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 17:08
        Wlasnie mu puściły, dlatego uciekł.
      • snajper55 Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 17:15
        kk345 napisała:

        > Pani miała szczęście, że napastnik nie miał broni i że nie puściły mu nerwy...

        "Przestępca przedmiotem przypominającym broń celował w kierunku pani Zosi"

        www.rmf24.pl/fakty/polska/news-z-mopem-w-rekach-przegonila-przestepce-pani-zosia-udaremnila,nId,4337571#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
        S.
      • ichi51e Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 20:04
        Szansa ze koles mial prawdziwa bron mala. Tym bardziej ze to jakis miejscowy - dobrze wiedzial gdzie kasa jest
    • nenia1 Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 17:24
      To jest trochę impuls, ale może też być trochę myślenia, w sumie jak ktoś chce zastrzelić to i tak zastrzeli, była swego czasu głośna sprawa, bo w Polsce to dalej rzadkie przypadki, gdy zastrzelono wszystkie trzy kasjerki w banku a przecież nie stawiały oporu. Sama przeżyłam próbę napadu, bez pistoletu co prawda, dorabiałam przez wakacje jako listonosz, kolega mi pracę załatwił, nosiłam pieniądze w torbie, że obserwuje mnie mężczyzna, zwróciła mi uwagę starsza kobieta, zauważyłam że za mną dalej idzie i idzie, chowa się, i skręciłam do klatki gdzie mieszkał mój dobry kolega, ale będąc już w środku i czekając na windę zauważyłam że facet leci (miał charakterystyczną zieloną kurtkę/sweter) więc przeleciało mi przez głowę kilka wariantów dalszego rozwoju sytuacji typu "wchodzi do klatki, wali mnie w głowę, ciągnie do piwnicy, nikt nie widzi i po mnie" stąd wyleciałam do niego przed klatkę i zaczęłam krzyczeć, coś w rodzaju "co za mną łazisz, myślisz że cię nie widzę, zadzwoniłam k... na policję", no i facet się dosłownie cały skulił, coś wymamrotał pod nosem, obrócił się na pięcie i uciekł. Pewnie amator smile
      • kurt.wallander Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 18:32
        nenia1 napisała:

        > wyl
        > eciałam do niego przed klatkę i zaczęłam krzyczeć, coś w rodzaju "co za mną łaz
        > isz, myślisz że cię nie widzę, zadzwoniłam k... na policję", no i facet się dos
        > łownie cały skulił, coś wymamrotał pod nosem, obrócił się na pięcie i uciekł. P
        > ewnie amator smile

        Czytałam kiedyś instrukcję postępowania, kiedy czujemy, ze sie na coś zanosi i w początkowej fazie napadu. Polecano tam raczej aktywną obronę niz uległość, bo napastnik sie tego mniej spodziewa, może sie wystraszyć, że zamieszanie sprowadzi odsiecz. Mysle, że w Polsce, gdzie posiadanie broni nie jest tak popularne jak w Stanach, może to mieć sens.
        • nenia1 Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 18:49
          Tak, dopiero potem uzmysłowiłam sobie, że nie tylko ja się bałam, ale on też musiał się bać, zobaczyłam to na jego twarzy, wystraszył się, dlatego pewnie mój dość agresywny ton go sprowokował do ucieczki, pamiętam swoje zaskoczenie, bo czułam swój strach, nogi jak z waty, łomotanie serca, ale do głowy mi nie przyszło, że on też się boi, dlatego pewnie trudno mi było uwierzyć, że on po prostu uciekł i pewna nie jestem, ale tak mi się zdawało, że to mamrotanie to było coś w rodzaju "przepraszam, już nie będę".
          Ogólnie odczułam wtedy większe zaskoczenie niż ulgę.
    • pitupitt Re: Pani Zosia :) 29.02.20, 19:48
      Masz zapłon... ponad tydzień temu o tym było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka