Dodaj do ulubionych

Miałam dzisiaj atak

14.03.20, 13:39
Dzieci przerażone wezwaly pogotowie. Leżałam na podłodze, miałam drgawki. Ciśnienie 180/100. Pogotowie odmówiło przyjazdu. Kazali łyknąć xanax i nie panikować.
Po lekturze mojego wczorajszego wątku, bałam się bo brać. Ale wzięłam pół tabletki. Leżę w łóżku, posluchalam seansu hipnozy wyciszajacej. Serce zwolniło.
To było straszne. Dzieci, a mam ich ponadprzeciętną ilość, przestraszone. Nie mogę mieć takich akcji. Będę, wbrew sobie, brała to świństwo. Nigdy nie biorę leków. No, może w ekstremalnych migrenach.
Mąż na wyjeździe służbowym. Ratuje świat. Płakał jak wychodził z domu. Nie chce, ale MUSI teraz pracować. Zajmuje się koronawirusem i wie, że znacjonalizują mu firmę jeśli teraz to zostawi.
Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia.
Sonia
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 13:41
      Sonia, o ranysad
      Bardzo Ci współczuję. Dbaj o siebie, rób te seanse relaksujące prewencyjnie, ćwiczenia oddechowe, medytację.
      Trzymaj się.
      • karme-lowa Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 13:45
        Trzymaj się Soniu. Ściskam Cię mocno.
      • agrypina6 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:17
        Bierz leki i jak się sytuacja uspokoi to koniecznie zapisz się do psychiatry. I na Boga nie przerywaj leczenia.
    • ulla_cebulla Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 13:44
      Przytulam. Rozumiem, że się boisz. Ja bym na twoim miejscu brała x, może na początek wypróbuj mniejsza dawkę. Trzymaj się i daj sobie szanse na wyciszenie.
    • 35wcieniu Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 13:45
      "Ratuje świat. Płakał jak wychodził z domu."

      big_grin Tu już Cię poniosło...
      • hipinka Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 13:49
        prawda?
        właśnie zaczynam się zastanawiać, czy nie troll
        • beaucouptrop Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 13:56
          Nacjonalizacja firmy? W to się w Chinach dzieje?
        • kochamruskieileniwe Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 13:56
          Akurat nie....

          Sonix - trzymaj się.
          I dziękuję za odzew w sprawie Szymka (ten, na którego była wtedy zbiórka siepomaga)
          • sonix73 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:35
            Przykro mi, że nic to nie dało. Staraliśmy się. Co z nim?
      • sonix73 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:09
        Jeździ i instaluje sprzęt do diagnostyki koronawirusa. Sprowadza testy. Musi przeszkoluc personel. Wystarczy?
        • aguar Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:25
          Zrobił Ci ponadprzeciętną ilość dzieci i teraz Cię zostawił, aby ratować świat? Znam ten typ. Słaby. Ciebie powinien ratować i własne dzieci. Ewentualnie jak osobiście nie chce/nie może, zorganizować pomoc.
          • aguar Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:26
            A tego Xanaxu już tak się nie bój. Niejedna, co tak przestrzegała przed jedną czy dwoma tabletkami, wieczorem napije się piwa lub wina na rozluźnienie, jakby alkohol nie uzależniał.
            • inka754 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 17:55
              W wątku o xanaxie jedna mądra inaczej tak radziła. Nie przyszło jej do głowy, że nie na każdego alkohol działa uspokajająco i relaksująco, bo nie każdy jest alkoholikiem.
          • majenkir Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:33
            aguar napisała:
            > Zrobił Ci ponadprzeciętną ilość dzieci i teraz Cię zostawił, aby ratować świat?


            Nie, "ratujac swiat" zarabia na te dzieci.
            U ematki zawsze zle wink.
          • sonix73 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:39
            Kocha nas. Bardzo.
            Nie masz pojęcia jak wygląda stan przygotowania do diagnostyki. Mąż robi co może. Tyra od rana do nocy. Prawie to nie widujemy. Robi to dla ludzi takich jak Ty ,ja , inni. Nie osądzaj. Mamy żałośnie mało ludzi którzy się na tym znają. Doceniam to co robi, bo wiem jaką cenę za to płaci.
            • smillla Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:48
              Szacunek.
            • aguar Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 15:11
              No, ale Ty też zbyt dużą płacisz. Jeśli robi to dla ludzi, to niech ci ludzie się odwdzięczą i zaopiekują Wami. Mnie trochę zaczyna już drażnić to "zostań w domu" i te opisy niektórych, jak to się nudzą. Bo właśnie są obok ludzie, którzy mają takie zawody, że mają teraz jeszcze więcej pracy i można im też zrobić zapasy, jakieś obiady gotowe do odmrożenia, zająć się ich dzieckiem, gdy nie ma szkoły itd. A z kolei tym, którzy są naprawdę na kwarantannie też zrobić zakupy czy wyprowadzić psa, żeby ich nie pokusiło samemu wyjść.
        • smillla Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:46
          Twoj maz jest ok i ty jestes ok. Sytuacja jest nie ok i potrzebujecie jako rodzina zewnętrznego wsparcia. Dobry psycholog.
    • szczypawka100 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 13:51
      Sonia trzymaj się! Wytłumacz dzieciom co się dzieje i jak mają reagować gdy coś złego się dzieje. Niech wiedzą, bo strach jest większy gdy słyszą, że jest dobrze a widzą co innego.
    • pani_tau Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 13:55
      A ile masz dzieci?
      • sonix73 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:11
        7. Córka ma 21 lat, a chłopaki 19, 18,14,11,8,5
        • majenkir Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:37
          Czyli w zasadzie czworke wink.
        • lily_evans11 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:48
          To masz trójkę dorosłych pomocników...
    • asia.sthm Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 13:55
      Soniu, od atakow paniki sie nie umiera. Czy umiesz oddychac przeponą? Potrenuj a przekonasz sie ze czyni cuda tuz przed atakiem, jak tylko pojawi sie aura ataku.

      Jesli juz wiesz jak ci sie to objawia to najwyzszy czas zrozumiec caly mechanizm tego swinstwa. Odychac, przeczekac, oddychac najladniej jak tylko sie umie.
      Powodzenia.
    • lily_evans11 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:13
      Skoro miewasz ataki paniki czy tachykardię, to co to za gadanie, że nie będziesz brać leków. Jak masz anginę ropną, to też nie weźmiesz antybiotyku? To jest to samo. Ułatwiaj sobie życie, a nie utrudniaj, daj sobie pomóc medycynie. Przytulam.
      • kochamruskieileniwe Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 17:42
        ale gdzie Sonix gada, że nie będzie brać leków?
        Właśnie pisze, że będzie - nawet wbrew sobie....

        ..... Będę, wbrew sobie, brała to świństwo. ...
        • berdebul Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 18:50
          To jest drugi wątek, w poprzednim ją namawiają, żeby nie brała.
    • lilia-anna Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:20
      Współczuję uncertain Pamiętaj, leczenie nie może być gorsze niż sama choroba. Atak paniki nie zabija, ale jest straszny, wiem. Dzieci już nie takie małe - wyjaśnij im, co się dzieje, bo pewnie się niepokoją. I niech wiedzą jak reagować. Pozdrawiam Cię serdecznie.
    • meduza321 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:21
      I zmien lekarza rodzinnego, strzelil sobie samoboja ze cie do specjalisty nie skierowal
    • best_bej Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:30
      Poszukaj sobie medytacji I ćwiczeń oddechowych na you tubie. Ja polecam te z emocje.pro spróbuj np bezpieczne miejsce, albo skojarzona relaksację mięśni. Jest tego multum.
      Im częściej będziesz medytowali, tym lepsze będą rezultaty. Ja medytuje od roku, zmiana jest niesamowita. Miałam co prawda inny problem, ale generalnie nie umiałam panować nad emocjami.
      • majenkir Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:38
        A na poczatek wylacz telewizje i rozmaite fora. Ogladaj komedie na Netflix smile.
    • sonix73 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:42
      Psychiatrę, prywatnie, udało mi się na przyszły piątek umówić. Nic wcześniej.
      • mae224 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 17:29
        Będzie dobrze. Jesli przepisze leki in e niz xanax, to weź! Trzymam kciuki, masz wokol siebie tez dorosle dzieci. Trzymajcie sie.
    • smillla Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:44
      A czy rozwazałaś pomóc psychologiczną on line albo na telefon? Myślę, że potrzebne Ci jest porozmawiania z dorosłą osobą której mogłabyś powiedzieć wszystko, okazać słabość, podzielić się obawami. Sam xanax nie wystarczy. Potrzebny psycholog.
    • mrs.solis Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 14:50
      Swoim upieraniem sie co do nie brania lekow glupio robisz. Ty masz mega jazdy, a dzieci okropny stres patrzac na matke, ktora wyglada jakby umierala. Jak bedziesz brala te leki tylko wg. potrzeby, to sie tak szybko nie uzaleznisz , poza tym pisalismy ci juz , ze z dawki jaka masz mozesz smialo brac 1/4 .
      • kochamruskieileniwe Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 17:43
        następna suspicious

        zacytuję:

        Będę, wbrew sobie, brała to świństwo.
        • inka754 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 18:05
          Ale wczoraj wychodzi na to, że nie wzięła wystraszona przez inne forumki z wątku o xanaxie. Radziły żeby zażywała magnez.
          • kochamruskieileniwe Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 18:48
            Wzięła pół tabletki. To z postu startowego:

            .....,Ale wzięłam pół tabletki....
    • hamerykanka Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 15:13
      Bierz xanax.
      Ja wpedzilam sie w ataki paniki ostatnie dwa lata, biore kiedy czuje ze zaczynam miec objawy. A dzieki temu unikam objawow nerwicy serca, wierz mi, nie chcesz, czujesz jakbys miala miec zawal za chwile.
      Xanax pomaga i naprawde nie ma sie co bac. Sa gorsze rzeczy, zwlaszcza ze bierzesz doraznie.
      Przytulam.
    • asfiksja Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 15:26
      Nie słyszałam, żeby przy napadach paniki aż tak skakało ciśnienie. Uczucie kołatania serca, uczucie duszności - tak, ale ciśnienie to może być poważna sprawa. I przy takim nadciśnieniu uczucie niepokoju może być wtórne (czasem można pomylić skutek z przyczyną). Zjedz sobie czosnek, idź na długi spacer (chyba że mieszkasz na obszarze gęsto zaludnionym i musisz pokonywać windy, schody itd. - jeśli tak to odpal jakąś jogę na YT) i zainteresuj tym ciśnieniem lekarza przez telefon. Kto teraz choruje ma przerąbane, więc nie choruj.
      • kiddy Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 15:44
        Oczywiście, że skacze. Miałam atak ze skokiem ciśnienia do 160/100, puls 120. Na codzień mam 100/70... Dyspozytor pogotowia też kazał wziąć uspokajacz, położyć się i przeczekać.
      • sumire Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 16:10
        Może skakać - ja miewałam 180, pół godziny pózniej normalne podręcznikowe, jakie mam zazwyczaj.
        • asfiksja Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 17:58
          Wierzę wam, ale bywa też odwrotnie. Znam przypadki osób ze skokami ciśnienia, które tylko w momencie takiego skoku odczuwają niepokój.
      • ortolann Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 19:20
        asfiksja napisał:

        > Nie słyszałam, żeby przy napadach paniki aż tak skakało ciśnienie.
        [...]
        > Zjedz sobie czosnek, idź na długi spacer

        Jesteś lekarzem?
    • kiddy Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 15:33
      Sonia, bardzo mi przykro. Znam te ataki, bywają straszne. Zdecydowanie powinnaś iść do psychiatry, powinnaś brać na stałe leki przeciwlękowe, na gorsze dni dodatkowo powinnaś dostać coś jeszcze.
      • sonix73 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 15:43
        W piątek będę u psychiatry. Nie udało mi się niczego wcześniej znaleźć.
        Kurczę, zawsze zdrowa byłam. Ten stan jest dla mnie irracjonalny i niewiarygodny.
        • asia.sthm Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 15:58
          > Kurczę, zawsze zdrowa byłam. Ten stan jest dla mnie irracjonalny i niewiarygodny.

          I to jest wlasnie najglowniejszy symptom atakow paniki - jak grom z jasnego nieba i dlatego taki przerazajacy.
          Wiesz juz co ci dolega i to jest najwazniejszy krok do pozbycia sie tego upierdlistwa.
          Glowa do gory!
        • lilia-anna Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 16:27
          Może pociesze Cię choć trochę: kilkanaście lat temu miewalam takie ataki. Aż w końcu bałam się wychodzić z domu. Poszłam do psychiatry, dostałam antydepresant plus xanax właśnie. Przeszłam też psychoterapię (metoda poznawczo-behawioralna; kilkanaście spotkań - chyba 12, o ile dobrze pamiętam). Było, przeszło, minęło wiele lat - nie wróciło. A wtedy pojawiło się przy okazji ogromnego stresu w pracy (ale nie takiego typu "koleżanka wredna, szef nie dał urlopu, a kolega zarabia więcej", tylko takiej afery, która oparła się aż o policję). Ty też to pokonasz, tylko pozwól sobie pomóc, zaufaj specjalistom, oprzyj się na bliskich.
        • umi Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 18:10
          Jedz ten Xanax, leki w rozsadnych dawkach jeszcze nikomu nie zaszkodzily, za to brak lekow zaszkodzil bardzo wielu.

          Raczej trudno nie panikowac jesli ktos potrafi myslec logicznie i patrzy na to co sie dzieje w calej EU. Zeby mniej panikowac:
          1. siedz na doopie w domu i nie laz z dziecmi na spacerki. Wirus nie Houdini, przez sciane nie przelezie.
          2. Maz chyba umie myslec, rece myje, do ludzi sie nie zbliza i jezdzi wlasnym autem? To juz polowa sukcesu, badz dobrej mysli, wszechswiat sprzyja dobrym myslom.
          3. Zastosuj zasade - rob wszystko tak jakby zalezalo od Ciebie, ale zachowaj spokoj tak jakby bylo poza Toba. Co ma byc to i tak bedzie. Zazwyczaj matka natura eliminuje sztuki glupie i lekkomyslne, cos jak filozofia tego forum - nie ma ofiar, sa ochotnicy. O ile nie jestes ochotnikiem, szanza na bycie ofiara znacznie spada.
          • umi Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 18:15
            Wszystkim na forum polecam Desiderate i siedzenie na doopie w domu. Szanujcie zycie i zdrowie - jak nie wlasne, to chociaz tych lekarzy, ktorzy przez nieodpowiedzialnych idiotow maja roboty po lokcie.
        • double-facepalm Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 18:54
          Jezeli odwola wizyte, możesz e-receptę. Popytaj o coś co nie uzależnia.
    • kozica111 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 16:23
      Kumpela po 5 dziecku bała sie iśc do Mc Donalda sama, zdziczała.Kwestia wystawienia na bodzce.
    • frequenter.light Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 16:51
      I uspokoiłaś się już?
      • frequenter.light Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 17:32
        w sensie sama a nie tym lekiem
      • sonix73 Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 18:42
        Tak.jest lepiej.
        • szafireczek Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 18:47
          Czy jest coś, co sprawia Ci przyjemność? Otaczają się tym i stopuj negatywne bodźce - może przez przekierowanie uwagi? Dasz radę! Będzie dobrze.
    • lellapolella Re: Miałam dzisiaj atak 14.03.20, 18:13
      Trzymaj się, dziewczyno i bierz leki, skoro trzeba. Jesteś bardzo dzielna. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka