Dodaj do ulubionych

Pies teraz.

23.03.20, 10:14
Kochani, jakiś czas temu zdecydowaliśmy się na małego pieska. Piesek do odbioru z hodowli pod koniec marca, zaszczepiony i odrobaczony. W obecnej sytuacji zdecydowalybyscie się? Syn bardzo sie cieszy (jest jedynakiem), my również.
Moje obawy to głównie sytuacja zdrowotna, wiadomo, jakby któreś z nas musiało iść do szpitala, oraz to, że w naszym.miescie weterynarze pracują na pol gwizdka, co , jeśli pies zachoruje?
Z drugiej, mamy teraz więcej czasu.
Czy macie jakieś spoatrzersejia, o.ktorych nie pomyślałam?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Pies teraz. 23.03.20, 10:30
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,169562360,169562360,A_pies_.html
    • alpepe Re: Pies teraz. 23.03.20, 10:35
      Ja tam myślę, że to dobry sposób na biznes, wypożyczać psa na spacery. Już dawno psy nie były tak wybiegane, jak teraz.
      • garnek_pieprzu Re: Pies teraz. 23.03.20, 11:39
        Mamy dość duży ogród, więc poza i tak nie będziemy wychodzić 😀
    • jak_matrioszka Re: Pies teraz. 23.03.20, 10:42
      Moja sytuacja nie zmieniła sie pod tym wzgledem, wiec gdybym miała psa w planach, to bym go brała tak jak było zapowiedziane. Jedynie podwyższone środki ostrożności w transporcie i dodatkowa kapiel tuż po przyjeździe bym mogła zastosować. Tyle że u nas weterynarz działa (mój, bo o wszystkich nie wiem), nie mam problemu z wychodzeniem (plus małej gestości zaludnienia) i nie pojawiły sie żadne dodatkowe minusy. Mam natomiast "minusy" sprzed korony, które powoduja, że my psa mieć nie możemy, ale nie bardziej teraz niż wcześniej.

      Popatrz na to tak: gdybyś wzieła psa pół roku temu, to czy teraz rozważałabyś pozbycie sie go? Zobowiazanie w zasadzie już masz, wycofanie sie świadczy o tym, że tak naprawde nie przemyśleliście wielu wariantów zanim zdecydowaliście sie na psa.
    • magata.d Re: Pies teraz. 23.03.20, 11:01
      No przecież już się zobowiązałaś. Pomyśl, co byś zrobiła gdybyś tego psa odebrała w lutym. Pewnie by teraz już u was był i chyba nie rozważałabyś możliwości oddania go, bo koronawirus.
      • garnek_pieprzu Re: Pies teraz. 23.03.20, 12:15
        Ale to luźna rozmowa była, wstępnie potwierdziliśmy, ale ostatecznie mieliśmy się zdecydować bliżej terminu odbioru
    • berdebul Re: Pies teraz. 23.03.20, 11:04
      Do odbioru na koniec marca, zanim zaszczepicie itd to będzie maj. Chyba, ze masz czysty ogródek?
      Wzięłabym. Przy mieszkaniu w bloku uczyłabym sikania na podkłady i prowadziła intensywną socjalizację w domu (różne odgłosy, maty, materiały), żeby nie miał później problemów.
    • biala_ladecka Re: Pies teraz. 23.03.20, 11:18
      A co na to hodowca? Kontaktowal sie z Toba? Udzielil jakichs wskazowek?
      • garnek_pieprzu Re: Pies teraz. 23.03.20, 11:40
        Jeszcze nie rozmawiałam.
        • k_folta Re: Pies teraz. 23.03.20, 11:47
          bierz. ale najpierw popytaj znajomych, gdzie w pobliżu jest dobry wet, nawiąż z nim kontakt i wypytaj o możliwość wizyty lub konsultacji telefonicznych jakby co. żebyś, jakby coś Cie niepokoiło, nie latała od drzwi do drzwi smile
          aha, pomimo tego, że jesteście teraz w domu, ucz szczeniorka od początku zostawania samemu. choćby wyjście na krótki spacer, a pies zostaje. żeby potem szoku nie przeżył, a Wy wraz z nim.
          • garnek_pieprzu Re: Pies teraz. 23.03.20, 12:14
            O zostaniu samemu - bardzo słuszna uwaga, dziękuję.
    • lianis Re: Pies teraz. 23.03.20, 12:28
      My wlasnie w sobote odebralismy nasza sunie od hodowcy, jedyna klopot to metryczki nie dostalismy bo zkwp nieczynne, ale to zaden klopot, odbierzemy pozniej.
      Jesli macie dobrze przemyslane wszystko to dlaczego nie. 100 pociech jest z takim malym szczeniakiem, morale w domu nam bardzo podniosla.
      W pierwszej kolejnosci pytaj hodowcy, nasz hodowca nawet prosil, zeby w razie pytan, watpliwosci najpierw kontaktowac sie z nim, zanim zaczniemy sluchac porad z interentu. Jesli chodzi o szczepienia to nasza ma tylko pierwsze, kolejne za chwilke w wieku 9tyg i kolejne na 12tyg, odrobaczana 3 razy, zaczipowana. W razie gdyby cos sie stalo i wyladowalibysmy w szpitalu to hodowca przyjedzie i mala zabierze do siebie na ten czas. Co do weta, to u nas pracuje, mamy nr telefonu w razie W.
      Generalnie to porozmawiaj z hodowca, w dobrych hodowlach te szczeniaki to czlonkowie rodzin i hodowcy nie zalezy na tym zeby sie pozbyc, byle zaplacili, a potem juz nie jego problem.
      • garnek_pieprzu Re: Pies teraz. 23.03.20, 13:53
        A jak postąpić po przewiezieniu takiego pieska? I po wizycie u weterynarza? Wykąpać od razu ?
        • aguar Re: Pies teraz. 23.03.20, 14:12
          Lepiej nie, bo go to może zestresować.
          • hamerykanka Re: Pies teraz. 23.03.20, 14:17
            Ale jak sie da, wez jakas szmatke od hodowcy z zapachem suki i innych szczeniat. Pomoze ze stresem na poczatku, a potem w miare jak zapach bedzie wietrzal, bedzie sie przyzwyczajal, ze to wasz zapach jest zapachem domu.

            Przyznam sie,ze skorzystalam z tego gdy corka byla zaraz po urodzeniu. Moj maz byl pierwszym ktory po cesarce mial ja w rekach i bardzo sie uspokalala w jego rekach. Niesttey, musial duzo podrozowac, konferencje i zjazdy, wiec wzielam jego koszulke, noszona, i polozylam w jej lozeczku. Dziecko zamiast marudzic, spalo jak zabite, a ja moglam pospac do nastepnego karmienia!
          • astomi25 Re: Pies teraz. 23.03.20, 14:17
            Nie kapac, bo po co??
        • joanna05 Re: Pies teraz. 23.03.20, 14:22
          garnek_pieprzu napisała:

          > A jak postąpić po przewiezieniu takiego pieska? I po wizycie u weterynarza? Wyk
          > ąpać od razu ?
          W teorii nie wolno, do ok. 6 miesiaca życia. Poczekaj choć kilka tygodni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka