agrypina6 25.03.20, 17:33 Jak sobie radzicie bez dni opieki? Zostawiacie dzieci same? Bo skoro tych dzieci ustawa nie obejmuje to pewnie można.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdzialena78 Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 17:40 Pracuje z domu, mam na szczwscie tą możliwość... 1,2 dni ok ale pelny etat i dziecko w domu? Koszmar. Pomijam fakt zw przegralby ba tel/ konsoli, ogladal yt caly czas. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 17:40 zaraz się dowiesz, że 8,9 latek może zostać sam w domu przez dwa tygodnie, powinien w tym czasie ogarnąć samodzielnie naukę i jeszcze obiad ugotować...a jeżeli nie to znaczy, ze jest upośledzony...wszystkie dzieci ematki to rąbią, bądź robiły to ematki jak miały 5 lat.....to już było... Odpowiedz Link Zgłoś
agrypina6 Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 17:53 No tak, dziecię matki. Był tu wątek gdzie mamusia nawet okna kazała myć 10 latkowi.. Ale wkurza mnie ustawa obejmująca dzieci przed 8 rokiem życia. Bo już 13 latek może sam zostać uważam. Działania rządu są pozorne. Cóż, jakoś trzeba sobie radzić. Suweren siedzi w domu, bierze 500 plus a obiadu dziecku nie zrobi jak wynika z wątku obok. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 20:35 żartujesz chyba. Ematka wychowała dziecko wg metod Montessori: Zadania dla 2-latków: odkładanie zabawek i książek na miejsce, zamiatanie podłogi, przynoszenie do stołu sztućców i serwetek, sprzątanie swojego miejsca przy stole, łącznie z jedzeniem, które spadnie z talerza, nauka korzystania z toalety, mycie zębów, rąk, szczotkowanie włosów, rozbieranie się, rozkładanie zakupów. Zadania dla 3–4-latków: nakrywanie do stołu, pomoc przy zakupach spożywczych i tworzeniu listy zakupów, czyszczenie butów, a potem posprzątanie po tym, karmienie zwierząt domowych według ustalonego harmonogramu, pomoc w pracach ogrodowych, odkurzanie, słanie łóżka, pomoc w zmywaniu i ładowaniu naczyń do zmywarki, ścieranie kurzu z mebli, smarowanie kanapek masłem, przygotowywanie zimnych płatków na śniadanie, przygotowywanie prostego deseru: galaretki, lodów, jogurtu, mieszanie ciasta mikserem ręcznym (na przykład na naleśniki), składanie prania, ostrzenie ołówków. Zadania dla 5-latków: pomoc w planowaniu posiłków i w zakupach spożywczych, przygotowywanie sobie kanapki i sprzątanie po tym, nalewanie napoju do szklanki, przygotowywanie stołu do obiadu, odmierzanie i mieszanie składników według receptury, słanie łóżka i sprzątanie swojego pokoju, wybieranie i zakładanie ubrań, dbanie o czysty zlew, toaletę i wannę, mycie luster, podział brudnych ubrań i przygotowywanie ich do prania, odbieranie telefonu i wybieranie numeru, wykonywanie prac w ogrodzie, robienie małych zakupów, pomoc w czyszczeniu samochodu, wynoszenie śmieci, pomoc w wyborze rozrywki dla rodziny, nauka wiązania butów, karmienie zwierząt domowych. Zadania dla 6-latków: dobieranie odzieży odpowiedniej do pogody, trzepanie dywanów, podlewanie roślin doniczkowych, obieranie warzyw, gotowanie prostego jedzenia (tosty, hot-dogi, jajka na twardo), przygotowanie własnego jedzenia do szkoły, odkładanie swoich czystych ubrań po praniu do szafy, pielenie ogródka wyprowadzanie domowego zwierzaka na spacer, wiązanie butów, utrzymanie kosza na śmieci w czystości, czyszczenie wnętrza samochodu. Zadania dla 7-latków: dbanie o swój rower, odbieranie wiadomości telefonicznych i zapisywanie ich, robienie zakupów, sprzątanie tarasu, podlewanie trawnika, dbanie o zwierzęta domowe, wykonywanie porannej i wieczornej toalety, porządkowanie łazienki, proste prasowanie, mycie podłóg. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 17:57 Siedze z mezem na zmiane, teraz łatwiej bo w pracy jezdze tylko na dyzury, niecodziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_kryszcz Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 18:26 Poraz kolejny najgorzej mają ci co pracują i wychodzą na łosi,dokładają do tego worka z którego bierze patola siedząca na socjalu która ma na wszystko czas a człowiekowi ciężko pracującemu w tak trudnej sytuacji państwo nie pomoże- bo ty idź do roboty - pobaw się w zastępcę nauczyciela i ciesz się że żyjesz Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 18:35 nie zostawiam, mam na stanie jeszcze 2,5l. Starszy sam cały dzień poświęci na trzymanie pada od ps4 i trenowanie palców, ewentualnie będzie męczył laptopa. Sam absolutnie nie otworzy książki, nie będzie miał nawet potrzeby ubrać się czy coś zjeść, dopiero po awanturze przypomina sobie, że jest głodny. Radzę sobie - zjadłam pudełko czekoladek w 3 dni, dobre były. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 18:41 Mam raz w tygodniu pracę z domu, maż też jak nie musi jechać w teren to pracuje w domu zamiast w biurze, moja siostra 2 dni urlopu wzięła i tez siedziala u mnie z dzieckiem, a poza tym wozimy syna do mojej mamy. Jak będzie juz bardzo źle to siostra i mama przeprowadzą się do mnie, na razie każda zbywa temat ;P, wolą mieszkać osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 18:44 I jeszcze mam sąsiadkę na czarną godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
zonazolnierza Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 19:17 Noi takim sposobem rzad strzela sobie w kolano. Zarzadzenia jak podczas stanu wyjatkowego, wszystko zeby uniknac szerzenia sie wirusa....a tak naprawde przez ich dzialania w opieke 1 dziecka czasem zaangazowanych musi byc kilka/nascie osob. Porazka... Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 19:12 Ledwie zipię. Mam zdalną pracę " na wczoraj", zespół się zdecydowanie zmniejszył - a kasa ma wpłynąć na konto instytucji spra - co w obliczu niepewnej przyszłośći wzmaga presję pracodawcy na wykonujących projekt. Pracuję od godz - 5 tej do 9-10 na pełnych obrotach. Syn, 9,5 l śpi. Pozwalam mu dłużej spać Potem sam wstaje i robi sobie śniadanie. Ja kończę pierwszą zmianę i zaczynam "ogarniać" szkołę. Daję mu materiały, Syn ustawia sobie półgodzinne odstępy czasowe na zegarze. To jest lekcja. Między lekcjami - przerwy. To daje efekty - praca nie rozwleka się na kilka godzin. Pomagam mu w sprawach ustawiania komputera na zdalne lekcje. Czyli w zasadzie w tym czasie pracuję z doskoku, typu odpowiedzi na maile. Zasadnicza robota wymaga koncentracji. Robię szybki obiad. Po obiedzie syn musi się sam zająć sobą . jakieś 3-5 godziny. Cwiczy na instrumencie, czyta, robi zaległy zielnik (już kończy) jakiś filmik na youtubie, film w TV , idzie do ogrodu (ma tam trampolinę, koszykówkę, "park linowy", take coś do odbijania piłki. Czasami robię przerwę i zajrzę do niego. Kolacja i poświęcam mu jakieś dwie godziny, Tylko dla niego. Rozmowy/gry itp itd. o 9 mycie i do łóżka - czytanie itp i do spania. Bo od 21 mnie nie ma. Kładę się między 12 a pierwszą w nocy. Liczę, że w sobotę/niedzielę pośpię dłużej. Aha - mam męża w szpitalu, żeby nie było, że nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
magdzialena78 Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 19:27 Zazdroszczę.bo moj w tym samym wieku..u nas niestety zawsze w tyg. budzj sie 2h wczesniej niz w weekend,potem jest pomóż mi- lekcje , nudzę sie ( w ogrodzie) bo ile mozna sie samemu bawić wiec rozumiem, ksiazka przeczyta rozdział kiedy zastosuje szantaz- obecnie meczy lekturę. Za to yt, k9nsola, gry z kokezhami online zawsze i o kazdej porze chętny. I zeby nie bylo oroponowalam zieknik w zeszlym roku...zabil mnie śmiechem, w tym proponowalam fotografiwanie przyrody ni jestesmg codziennie las, rzeja,poka etc ...nie zainteresowany. Boleje nad tym bo na wiele możliwości( wiejszosc dzieci obecnie ma) a nie korzysta z niczego ... Odpowiedz Link Zgłoś
magdzialena78 Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 19:28 Sory z telefonu pisze wiem ze kiepsko się to czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 19:44 Błogosławię Prezydenta Krakowa za zgodę na pracę zdalną. Moja młoda siedzi w domu już MSC, bo zanim kwarantanna, to ona chora była Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 20:12 Ten co uwaza ze 8 latek moze tygodniami sam w domu diedzuec i jeszcze sam sie uczyc to sie chyba z gupim widzial😁. 12-13.03 mlody siedzial z babcia. 16-20.03 mialam zwolnienie bo mojemu kochanemu panstwowemu pracodawcy tydzien zajelo ogarniecie pracy zdalnej. Aktualnie 23-31.03 mam polecenie pracy w domu. 01.04 musze podjechac do biura wypisac wniosek na prace zdalna na kolejny okres, mysle ze juz do swiat. Faktem jest jednak ze moja praca w domu jest fikcja, poleca sie taka prace po prostu zeby zmniejszyc liczbe ludzi w biurze, a poza tym praca jest wubitnie "interaktywna" i niestety przepisy prawa nie pozwalaja na zamiane kontaktu "twarza w twarz" na forme elektroniczna i tu raczej nic sie nie zmieni. Finalnie cos tam robie zeby jakby ktos pytal miec cokolwiek do pokazania ale zajmuje mi to ze2h dziennie. Mamy duzo czasu na nauczanie. W zeszlym tygodniu mielismy sporo do zrobienia bo byly lekcje biezace i jeszcze zaleglosci ( narty w 1 tyg marca. Ale nie w Alpach ! ) ale w tym tygodniu to luzik. Zaczynamy ok 11, konczymy max o 14. Po drodze ze 3 przerwy. Popoludniami mlody mi jeszcze czyta ok pol h i ogladamy jakis program "edukacyjny" z neta. Faktem jest jednak ze musze przy lekcjach stac nad nim jak kat nad dobra dusza bo inaczej pewnie nic by nie zrobil. Chetny do nauki to on nie jest. Kontakt z nauczycielem ok, dostaje na dziennik rozpiske na caly tydzien, co zrobic od str do str, co ma byc w zeszycie, co w cwiczeniach, co obowiazkowe, co dodatkowe plus linki do jakis filmikow uzupelniajacych temat, zadan matematycznych itp. Naprawde lopatologicznie wyjasnione, zero watpliwosci. Jest tego mniej wiecej tyle co normalnie robili w szkole i w domu, zadnych szalenstw. Zwrotnie robie fotki calodziennych dokonan i odsylam przez dziennik nauczycielce. Po pewnych poczatkowych perturbacjach mlody sie przyzwyczail i nawet stwierdzil ze woli uczyc sie w domu. 2 kl SP. Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: Rodzice 8, 9 latków. 25.03.20, 20:24 Od piątku pracuję zdalnie. Ale jak długo to nie wiem. Wcześniej prosiłam koleżanki o pomoc. Te które były w domu przygarniały młodego na parę godzin. Odpowiedz Link Zgłoś