bywszy
31.03.20, 11:25
Właśnie zapoznałem się z przeciekami dot. czekających nas nowych ograniczeń.
M.in. liczba klientów w sklepie nie może przekroczyć trzykrotności liczby kas (czy istniejących fizycznie, czy tylko obsadzonych stanowisk - jeden gwizdek; w hali 10000m2 to jest równie głupie).
I taka myśl mnie najszła...
Czy w ogóle jest jakiś "ńjus", który zostanie podany jutro i będzie mógł być z mety zdyskwalifikowany jako zbyt bezsensowny, aby był prawdziwy.
Coś, w co po prostu nie da się uwierzyć.