Dodaj do ulubionych

Prima Aprilis... a jakże, w czasach zarazy :P

31.03.20, 11:25
Właśnie zapoznałem się z przeciekami dot. czekających nas nowych ograniczeń.
M.in. liczba klientów w sklepie nie może przekroczyć trzykrotności liczby kas (czy istniejących fizycznie, czy tylko obsadzonych stanowisk - jeden gwizdek; w hali 10000m2 to jest równie głupie).

I taka myśl mnie najszła...
Czy w ogóle jest jakiś "ńjus", który zostanie podany jutro i będzie mógł być z mety zdyskwalifikowany jako zbyt bezsensowny, aby był prawdziwy.
Coś, w co po prostu nie da się uwierzyć.
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Prima Aprilis... a jakże, w czasach zarazy :P 31.03.20, 11:32
      mnie najbardziej urzekł pomysł, żeby osoby mieszkające razem musiały na ulicy zachowywać 2metrowy odstęp.
      • bywszy Re: Prima Aprilis... a jakże, w czasach zarazy :P 31.03.20, 11:57
        alicia033 napisała:

        > mnie najbardziej urzekł pomysł, żeby osoby mieszkające razem musiały na ulicy z
        > achowywać 2metrowy odstęp.

        Ojtam ojtam, tylko na ulicy? A w lokalu mieszkalnym już nie? suspicious

        Ludzkie pany normalnie. cool
    • zonazolnierza Re: Prima Aprilis... a jakże, w czasach zarazy :P 31.03.20, 18:51
      U mnie juz dzis mega kolejka pod sporym powierzchniowo sklepem. Nie wiedzialam o co chodzi. Do tej pory byly otwarte po 3 kasy, ludzi niewielu, hala sklepu bardzo duza, kazdy przestrzegal odleglosci itd. Dzis nagle otwarta 1 kasa , ludzie wpuszczani po 2 osoby...
      Sklep znajduje sie na terenie galerii wiec przy samym wejsciu przed sklepem (tam gdzie ludzie musieli czekac w kolejce) naprawde malutko miejsca. Ludzie stloczeni na kupe, po to zeby wejsc na sklep i biegac po pustych hektarach bo przeciez nastepni nie wejda poki oni nie wyjda. Zeby zrobic podstawowe zakupy potrzeba ok 15 minutuncertain masakra
      • bywszy Re: Prima Aprilis... a jakże, w czasach zarazy :P 31.03.20, 21:19
        zonazolnierza napisała:
        > ...
        > Zeby zrobic podstawowe zakupy potrzeba ok 15 minutuncertain masakra
        > ...

        Utrudniają robienie zakupów między innymi po to, żeby ludzie jak najrzadziej przychodzili do sklepu.
        Przyjdziesz raz i kupisz nie tyle, ile chcesz, ale tyle, ile możesz. Bo zakupy to mordęga.
        I za dwa dni już się nie szwendasz. tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka