Dodaj do ulubionych

Dobre knajpy się obronią

    • akn82 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 22:08
      Na pewno padają lokale znajdujące się w ścisłych centrach miast turystycznych - Kraków, Warszawa. Choćby najlepszy lokal w okolicy to się nie utrzyma z dowozów dla lokalsów. Są restauratorzy, któzy mają dwa/trzy lokale w zabytkowych częściach miasta.

      Poza tym napoje w gastronomii to główne źródło dochodu. Dania z karty na ogół pokrywają koszty, a dochód to napoje, wina itp.
    • hamerykanka Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 22:30
      Puccini, az przykro Cie czytac.
      I powiem, ze nie przetrwasz dlugo z takik podejsciem: ja, ja ja i moj biznes. Bo szczegolnie wyszkolony personel jest trudno zastapialny, a ty ich wyrzucilas na bruk, traktujac jak mieso armatnie. Potem nabierzesz nowych ludzi, to potrwa zanim ich wyszkolisz bo bedziesz miala kelnerki zapytane o poszczegolne skladniki, odpowiadajace "eee...musze sie zapytac kolegi" i nie traktujace sie jak zaloge. Kelnerka powinna znac takie rzeczy, znac ktore wino podac do dania i uprzejmie zaproponowac wybor. Takie wyszkolenie trwa, nie wspominajac o personelu kuchennym.
      Zaloga zrobi wszystko, zeby przetrwac. Razem. Zgodzi sie pracowac nawet jesli zyski knajpy beda zadne, jak w innym podanym przykladzie, bo beda mieli gwarancje zatrudnienia i zaufanie do "kapitana". Beda lojalni, bo wiedza ze razem przerwaja trudne czasy.
      A ty nie budzisz zaufania jako businesswoman, w imie zle pojetego dazenia do wysokiego poziomu. I takie rzeczy sie rozchodza. Strzelilas sobie w stope.
      Tylko zal ludzi, ktorzy zostali wyrzuceni, jak tylko zaczelo byc zle.
      • bywalec.hoteli Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 22:53
        O, hamerykanka dobrze to ujęłaś.
      • hellen Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 22:56
        Nie znam dokładnie sytuacji pulcino3, ale w tym co napisałaś jest pewna prawda: zbyt wielu ludziom w ciężkich czasach brakuje poczucia solidarności i odpowiedzialności za innych.
        U nas podzieliliśmy się pracą tak, że dopóki knajpa działa, wszyscy pracujemy w znacznie okrojonych godzinach. Wszyscy zarabiamy tak samo słabo, ale mamy co jeść. Podejście pulcino: zwolnię wszystkich i zrobię remont jest... hm.
        • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:10
          Lokal jest zamknięty, więc na co liczysz, że jaką pracę mam dać, bez sprzedaży?
          • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:22
            No ja ci pokazalem przyklad filozofii gastronomii gdzie ludzie z sukcesem o ktorym ty nawet nie mozesz marzyc zeszli z cena o polowe bo walcza bo maja dostawcow pracownikow ale taka grazyna nie pojmie
      • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 23:01
        hamerykanka napisała:

        > Puccini, az przykro Cie czytac.
        > I powiem, ze nie przetrwasz dlugo z takik podejsciem: ja, ja ja i moj biznes. B
        > o szczegolnie wyszkolony personel jest trudno zastapialny, a ty ich wyrzucilas
        > na bruk, traktujac jak mieso armatnie.

        Może nie był aż tak wyszkolona i trudno zastępowalny, nie wiadomo, prawda?
        Po drugie - nie wiesz ile było tych osób i w jakie zadłużenie mogłaby wpaść właściciel, płacąc pensje i składki ZUS, nie mając żadnej pomocy od państwa. Kto by potem się składał na nią i na jej dzieci? Ty, kokosowy, pracownicy? Pracownik w większości patrzy gdzie mu lepiej i tam idzie, i jakoś nikt nie ma pretensji. Nikt nie wie ile ta sytuacja potrwa i co będzie dalej. Łatwo się ocenia gdy samemu się nie ma zobowiązań. Ludzie są w różnych punktach prowadząc działalność. Co jak prowadzi ją dopiero od roku, albo spłaca jeszcze kredyty. Ja wiem, że wielu ludzi myśli, że jak masz działalność to jesteś bogaty z pracowniczej krwawicy. Tymczasem ludzie ryzykują majątkiem, biorą kredyty na działalność, sami czasem mają mniej niż pracownicy i na wszystko powinni być przygotowani, nawet na pandemię. Sama mam pracowników i żadnego jeszcze nie zwolniłam, ale po prostu mam szczęście, mojej działalności nikt nie zamknąć z dnia na dzień i nie generuje ona właściwie większych kosztów. Mimo to nie będę oceniać kogoś kto zrobił inaczej, bo to nie są łatwe decyzje, łatwo to jest tylko oceniać na forum, to nic nie kosztuje.
        • kokosowy15 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 10:48
          Nie wszyscy ryzykują majątkiem. Na tym forum już ktoś napisał, że jej prywatne pieniądze są prywatne i nie ma zamiaru dopłacać na przetrwanie firmy, a ty proponujesz składkę z prywatnych, znacznie mniejszych pieniędzy pracowników? Poza tym, pracownicy wypracowują dla przedsiębiorcy zysk, z którego część otrzymują jako place, część jest przeznaczona na koszty prowadzenia przedsiębiorstwa a reszta stanowi rentę kapitałowa właściciela firmy. Nikt nikomu nic nie daje.
          • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 12:18
            Ja napisałam, że to firma ma się utrzymać i że z oszczędności nie będę pracowników utrzymywać, choć wszyscy są świetni.
            I tylko dzięki teraz mojemu posunięciu oni maja gwarancję powrotu do pracy jak to się skończy. Jesli byłoby innaczej nie mieliby do czego wracać, nie było by lokalu, nie byłoby nic. Dlatego albo ktoś, to zrozumie, albo może dalej jęczeć, że zły pracodawca wywalił z pracy i nie utrzymuje ludzi siedzących w domach teraz.
            • angazetka Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 13:53
              A do czasu powrotu będą żreć gruz. Na pewno są zachwyceni.
              • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 14:03
                Na wypowiedzeniu mają ciagłość ubezpieczenia, normalnie wynagrodzenie, później zasiłek dla bezrobotnych im się należy. Czego chciałabyś więcej?
                Wiecej dramaturgii, gruzu i mirabelek!
                • pani-nick Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 14:12
                  W dodatku na okresie wypowiedzenia mogą iść na L4, które teraz dostaje się telefonicznie 🤷‍♀️ Mniejszy koszt dla pracodawcy.
                • a23a23 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 22:33
                  pulcino3 napisała:

                  > Na wypowiedzeniu mają ciagłość ubezpieczenia, normalnie wynagrodzenie, później
                  > zasiłek dla bezrobotnych im się należy. Czego chciałabyś więcej?
                  > Wiecej dramaturgii, gruzu i mirabelek!
                  >

                  Nie żebym się czepiała, ale ta historia z umowami o pracę się nie spina. Ograniczyłaś koszty - ok, rozumiem, ale dlaczego dopisujesz historie o umowach o pracę? Nie jestem przeciwna zleceniom (wszyscy wiedzą co podpisują), ale czemu na siłę próbujesz dopisać jakiś nieistniejący i nielogiczny element?

                  Jeśli dałaś pracownikom wypowiedzenia, to nie możesz zwolnić ich z dnia na dzień. Są na okresie wypowiedzenia, za który im płacisz. I przy swoich poglądach (nie będę im płacić za siedzenie w domu) - zwolniłaś ich z obowiązku świadczenia pracy? Pozwoliłaś "siedzieć w domu za Twoje" (na wypowiedzeniu przecież płacisz), a nie kazałaś chociaż robić inwentaryzacji czy sprzątać przed remontem?

                  • volta2 Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 01:06
                    oczywiscie, że się nie spina
                    od paru lat wszystkie media w tym tutejsza i matka, piszą, że gastronomia stoi śmieciówkami i to by potwierdzało zwolnienie z dnia na dzień

                    czasem kucharz jest zatrudniony w formie nieco bardziej trwałej ale tu nawet kucharza z zewnątrz nie ma

                    kreacja jak zwykle, na potrzeby forum, dobrej pani niegrażyny. no ale nie wszytko trzeba łykać
                    • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 01:22
                      Oczywiście , jest tak jak mówisz, nawet nie mam zamiaru ciebie przekonywać, bo przecież wiesz lepiej . Zakaz wszedł 13.03 ludzie dostali wypowiedzenia, przysługuje większości miesięczny okres. Ale to że dnia na dzień i na bruk, i że ludzie mają gruz jeść i co tam jeszcze, to już sobie sama dozobaczyłaś.
                      A pani grażyna, to możesz sobie do swojej matki mówić, która może łykać lub nie.
                    • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 01:25
                      Popatrz nawet wiesz ilu jest kucharzy...woow, jeden tylko , i to wewnętrzny, coś podobnego...
                  • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 01:12
                    "Inwentaryzacja" w marcu...
                    sprzątać przed remontem...
                    U nas cały czas jest czysto, lokal jest zamknięty, mam ich na siłę ściągać i prace wymyślać, bo im za okres wypowiedzenia płacę? Dziwna jesteś.
                    • a23a23 Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 01:32
                      pulcino3 napisała:

                      > "Inwentaryzacja" w marcu...
                      > sprzątać przed remontem...
                      > U nas cały czas jest czysto, lokal jest zamknięty, mam ich na siłę ściągać i pr
                      > ace wymyślać, bo im za okres wypowiedzenia płacę? Dziwna jesteś.

                      Pewnie tak, jestem dziwna. Ale to nie ja budowałam narrację, że "nie będę płacić za siedzenie w domu".
                      Więc chyba właśnie to robisz.

                      Na knajpach się nie znam, ale jak z zupełnie innego powodu musiałam dosyć nagle zawiesić mój biznes, to jednak "inwentaryzację" zrobiliśmy. Nie wiem, co jest w tym takiego dziwnego. Nie musiałaś chociażby podliczyć ile niewykorzystanych materiałów musisz wyrzucić?

                      I od razu podjęłaś decyzję o zamknięciu, ale po drodze wypróbowałaś jeszcze dowozy i stwierdziłaś, że się nie spina. Ok, w porządku - to Twoja knajpa i Twój biznes. Tylko jakoś nie znajduję w tym wszystkim miejsca na UoP dla wszystkich (co w sumie byłoby ewenementem w branży, jeśli opierać się na publicznie dostępnych raportach).
                      • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 01:42
                        Interpretujesz jak ci pasuje. Od początku pisałam, że nie będę utrzymywać ludzi, bo nie wiadomo ile, to będzie trwać, reszty nie chce mi się tłumaczyć, bo to bez sensu. Cały czas się czuję , że mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem, a sorry "grażyną". Możesz-cie sobie dorabiać filozofie i myśleć co chcesz w oparciu o media i publicznie dostępne raporty big_grin
                        ps. w wątku obok dziewczyna się pyta co ma zrobić, bo część osób jeszcze pracuje, a 7 jest na HO i dają radę, a wiadomo kryzys.
                        Większość mówi ZWOLNIĆ! big_grin))
                        Normalnie podwójne standardy:p
                        • a23a23 Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 01:56
                          pulcino3 napisała:

                          > Interpretujesz jak ci pasuje. Od początku pisałam, że nie będę utrzymywać ludz
                          > i, bo nie wiadomo ile, to będzie trwać,

                          Pisałaś o tym, że nie będziesz im płacić za siedzenie w domach. A teraz to robisz, jednocześnie zwalniając z obowiązku pracy na wypowiedzeniu. No daj spokój, ani trochę nie wydaje Ci się to dziwne?

                          > reszty nie chce mi się tłumaczyć, bo to
                          > bez sensu.

                          Jak zawsze - jeśli coś nie pasuje do kreacji, to jest bez sensu.


                          > Cały czas się czuję , że mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem,
                          > a sorry "grażyną".

                          I dlatego postanowiłaś sobie dodać chwalebnych cech?

                          > Możesz-cie sobie dorabiać filozofie i myśleć co chcesz w op
                          > arciu o media i publicznie dostępne raporty big_grin

                          Nie mówię o historiach "jedna pani drugiej pani" ani o plotkach, a o raportach i danych statystycznych. Nie z powietrza wzięło się przecież nazywanie UZ i UoD "śmieciówkami" i nie jest tajemnicą, że są branże, w których były nadmiernie i nie do końca z przeznaczeniem wykorzystywane.

                          I z tego powodu kilka lat temu próbowano ograniczyć UZ i UoD, co z resztą mi się bardzo nie podobało, bo zabano się do tego od zupełnie złej strony. I np. ja mocno na tym straciłam - nie mogłam już mieć zleceń w pewnych sytuacjach.

                          Więc - historia stara jak ematka. Jak się odpowiedzi nie podobają, to i kreacja się zmienia. Spoko - nie moj cyrk, nie moje małpy. Udanego remontu smile
                          • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 02:09
                            a23a23 napisała:

                            > pulcino3 napisała:
                            >
                            > > Interpretujesz jak ci pasuje. Od początku pisałam, że nie będę utrzymywać
                            > ludz
                            > > i, bo nie wiadomo ile, to będzie trwać,
                            >
                            > Pisałaś o tym, że nie będziesz im płacić za siedzenie w domach. A teraz to robi
                            > sz, jednocześnie zwalniając z obowiązku pracy na wypowiedzeniu
                            . No daj spokój,
                            > ani trochę nie wydaje Ci się to dziwne?
                            >


                            Czy do ciebie dociera że lokal nie działa? jest zamknięty? Nie ma pracy? Nic się nie wytwarza?
                            Po co ja mam ich zmuszać do OBOWIĄZKU pracy? Ale wiesz co, może masz rację do domu ich ściągnę żeby mi wysprzątali na piko bello/ugotowali potrawy wielkanocne, w końcu im płacę, nie?

                            <biała flaga>


                            > > reszty nie chce mi się tłumaczyć, bo to
                            > > bez sensu.
                            >
                            > Jak zawsze - jeśli coś nie pasuje do kreacji, to jest bez sensu.
                            >
                            >
                            > > Cały czas się czuję , że mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem,
                            > > a sorry "grażyną".
                            >
                            > I dlatego postanowiłaś sobie dodać chwalebnych cech?
                            >
                            > > Możesz-cie sobie dorabiać filozofie i myśleć co chcesz w op
                            > > arciu o media i publicznie dostępne raporty big_grin
                            >
                            > Nie mówię o historiach "jedna pani drugiej pani" ani o plotkach, a o raportach
                            > i danych statystycznych. Nie z powietrza wzięło się przecież nazywanie UZ i UoD
                            > "śmieciówkami" i nie jest tajemnicą, że są branże, w których były nadmiernie i
                            > nie do końca z przeznaczeniem wykorzystywane.
                            >
                            > I z tego powodu kilka lat temu próbowano ograniczyć UZ i UoD, co z resztą mi si
                            > ę bardzo nie podobało, bo zabano się do tego od zupełnie złej strony. I np. ja
                            > mocno na tym straciłam - nie mogłam już mieć zleceń w pewnych sytuacjach.
                            >
                            > Więc - historia stara jak ematka. Jak się odpowiedzi nie podobają, to i kreacja
                            > się zmienia. Spoko - nie moj cyrk, nie moje małpy. Udanego remontu smile
              • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 14:24
                Na koniec marca 25 000 firm zawiesiło swoją działalność, ponad 8 000 osób zostało zwolnionych. A prognozuje się, że w związku z pandemia od kilkuset tysięcy do kilku milionów osób w najbliższym czasie zostanie bez pracy.
                Dlatego nie ja pierwsza nie ostatnia w ten sposób reaguje, dziwne dlaczego...
                • kokosowy15 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 14:50
                  To trochę dziwny argument. Jak wszyscy, to wszyscy, i babcia też. Albo : wszyscy popierali tego czy innego dyktatora.
                  • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 18:54
                    Nie, wszyscy mieli po prostu taki kaprys i zamknęli.
                    • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 18:57
                      A nie, sorry zrobili Ci na złość, bo powinni nie zamykać, tylko cały czas dokładać dopóki im starczy. A jak braknie, to znaczy, że nie powinni mieć działalności.
          • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 18:41
            kokosowy15 napisał(a):

            > Nie wszyscy ryzykują majątkiem.

            A czym? Skoro nie trzeba ryzykować majątkiem, skoro to pracownicy wypracowują zysk dla pracodawcy,
            skoro wszystko można sobie wpisać w koszty i nie płacić podatków może odpowiedz ty i tobie podobni,
            dlaczego nie założyliście działalności gospodarczej? Skąd ta niechęć do tych co to zrobili? Te dobre rady, rewelacyjne pomysły na każdą okazję i w tym na światową pandemię? Dlaczego jeden z drugim nie otworzysz swojego biznesu, nie wcielisz swoich wspaniałych pomysłów w życie, nie wypłacisz wszystkim wysokiej pensję, i nie sprzedasz towarów i usług po koszach odkładając na koncie setki tysięcy złotych żeby starczyło na pandemię.
            • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 18:58
              Milion/10
            • kokosowy15 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 19:40
              Kto ci powiedział że nie trzeba płacić podatków? Argument, że trzeba było założyć działalność gospodarczą jest tego samego typu, jak porada pewnego polityka "zmień pracę, weź kredyt" w czasie dużego bezrobocia. Dlaczego nie komponujesz jak Penderecki, nie piszesz wierszy jak Szymborska, nie odkryłaś radu jak Skłodowska tylko cierpisz z powodu prowadzenia działalności gospodarczej, zjadają cie podatki, masz balast w postaci pracowników którzy wogole nie wypracowują dla ciebie zysków a żyjesz ze zbiórek publicznych. To ja też coś Ci poradzę : naucz się polityki, zostań zwykłym posłem bez kłopotow.
              • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 19:53
                kokosowy15 napisał(a):

                > Kto ci powiedział że nie trzeba płacić podatków?

                Nie, że nie trzeba, ale, że przedsiębiorcy nie płacą, bo mieszkania dla dzieci wrzucają w koszty,
                Kto powiedział? Pracownik etatowy w tym wątku.

                Argument, że trzeba było założ
                > yć działalność gospodarczą jest tego samego typu, jak porada pewnego polityka "
                > zmień pracę, weź kredyt" w czasie dużego bezrobocia.

                Tak właśnie myślałam...

                > Dlaczego nie komponujesz j
                > ak Penderecki, nie piszesz wierszy jak Szymborska, nie odkryłaś radu jak Skłod
                > owska

                Miło, że porównujesz przedsiębiorców do Pendereckiego, Szymborskiej i Skłodowskiej,
                ale sądzę, że trochę odlatujesz...

                >tylko cierpisz z powodu prowadzenia działalności gospodarczej, zjadają ci
                > e podatki,

                nie, to nie ja cierpię, to ty i tobie podobni cierpicie, że przedsiębiorcy nie prowadzą działalności
                jak byście chcieli, według waszych "genialnych" wskazówek.
      • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 23:05
        Przypuszczam ze plucino to jakis dom weselny z jej technologiczna kuchnia kupiona za dotacje z unii
      • sasanka4321 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 23:06
        Skad sie bierze to traktowanie pracodawcy jak mamy i taty? "Ja bylem lojalny, i taki grzeczny, a tu mnie wyrzucono na bruk, jak mieso armatnie..." blabla. Pracodawca nie jest Waszym opiekunem! Ja mam fajnych ludzi. Lubie ich wszystkich. Czesc nawet bardzo. Ale ciagle - to jest zwykla wymiana dobr, cos razem robimy. Oni mi daja swoje umiejetnosci, ja im swoje pieniadze. Jesli ktos z nich zechce isc pracowac gdzie indziej, bo mu lepiej zaplaca, dostanie wyzsze stanowisko, whatever, to nie zaczne plakac, ze ja kto, jak tak mogl, jak mogl mnie tak potraktowac, ja bylam taka lojalna, a tu cos takiego, tak sie sprzedac za pieniadze, przeciez powinien zostac u mnie juz do konca zycia! Skad sie bierze to dziwne podejscie, jesli pracodawca chce rozwiazac umowe? Pracownikowi wolno rozwiazac umowe, bo tak, bo ma inny pomysl, pracodawcy nie bo jest wtedy nielojalny i w ogole, paskudny czlowiek?

        Puccini jako pracodawca, jest w tej chwili w znacznie gorszej sytuacji niz jej pracownicy. Ale to wedlug Ciebie, ona sie powinna nimi zaopiekowac, a nie odwrotnie? Dlaczego? Oni nie dostaja teraz pensji a maja swoje stale wydatki, dzieci, rodzine, kredyt. Puccini nie ma teraz dochodow a ma swoje stale wydatki, dzieci, rodzine, kredyt. Niestety oprocz tego wciaz musi ponosic stale koszty prowadzenia dzialalnosci, ktorej nie moze prowadzic. Skoro tak wazna jest Ci lojalnosc, to moze niech teraz ci pracownicy okaza sie lojalni wobec Puccini i ja wspomoga w tej sytacji? Co prawda nie pracuja, wiec nie maja pensji, ale jakies tam oszczednosci wielu z nich ma. Jesli jest to 30 osob i kazda z nich wplaci Puccini na konto 1000 zl miesiecznie, to Puccini bedzie miala 30 tys w miesiacu i koszty stale jakos ogarnie. I jak to zrobia przez pare miesiecy, to moze wszystko wroci do normy po tym czasie. A i Puccini nie skonczy w dlugach po uszy, byc moze do konca zycia. Dobry pomysl? Nie? To moze nich chociaz swoje ZUS-y zaplaca? Co innego jednej osobie zaplacic tylko za siebie, a co innego jednej osobie zaplacic za 30 osob, tym bardziej ze ma mase dodatkowych kosztow zwiazanych z dzialalnoscia. Zwykle koszty wlasnego zycia tez ma, tak samo jak kazdy jej pracownik.
        Skad sie bierze to oczekiwanie opieki od pracodawcy?
        • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 23:15
          sasanka4321 napisała:

          > Skad sie bierze to traktowanie pracodawcy jak mamy i taty? "Ja bylem lojalny, i
          > taki grzeczny, a tu mnie wyrzucono na bruk, jak mieso armatnie..." blabla. Pra
          > codawca nie jest Waszym opiekunem! Ja mam fajnych ludzi. Lubie ich wszystkich.
          > Czesc nawet bardzo. Ale ciagle - to jest zwykla wymiana dobr, cos razem robimy.
          > Oni mi daja swoje umiejetnosci, ja im swoje pieniadze. Jesli ktos z nich zechc
          > e isc pracowac gdzie indziej, bo mu lepiej zaplaca, dostanie wyzsze stanowisko,
          > whatever, to nie zaczne plakac, ze ja kto, jak tak mogl, jak mogl mnie tak pot
          > raktowac, ja bylam taka lojalna, a tu cos takiego, tak sie sprzedac za pieniadz
          > e, przeciez powinien zostac u mnie juz do konca zycia!

          Spróbowałabyś...zaraz usłyszysz, że mogłaś przecież lepiej płacić...a pracownik nie jest twoim niewolnikiem.
          • sasanka4321 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 23:20
            > Spróbowałabyś...zaraz usłyszysz, że mogłaś przecież lepiej płacić...a pracownik nie jest twoim niewolnikiem.

            No tyle ze ja sie tez nie czuje jego niewolnikiem... a wyglada na to, ze jestem.
            O.k. uogolniam pytanie i zakladam osobny watek. Moze zrozumiem, jak to sie ludziom w ich mozgach uklada...
            • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 23:47
              sasanka4321 napisała:

              > O.k. uogolniam pytanie i zakladam osobny watek. Moze zrozumiem, jak to sie ludz
              > iom w ich mozgach uklada...

              Jak się ludziom w mózgu układa? Najczęściej tak, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia,
              a ponieważ większość jest pracownikami zatrudnionymi u kogoś na etacie, będą wymagania stawiać drugiej stronie, sobie zostawiając przywileje.
          • hamerykanka Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 23:40
            A ja odesle do podrecznika biznesu, rozdzialu pt. zasoby ludzkie.
            I zeby lepiej wyjasnc podam dwa przyklady, kiedy zle potraktowanie zasobow ludzkich konczy sie tym, ze pracodawca traci wiecej niz by zyskal.
            Moj znajomy jest zlota raczka w kompleksie 19 domow, ktorych wlascicielami sa dwie siostry. Zaczal te prace 19 lat temu, pracowal dla ich ojca, ktory wielokrotnie mu pomogl w trudnych czasach np obnizajac czynsz/rezygnujac w danym miesiacu/odraczajac platnosc. Do tej pory znajomy placil polowe normalnej ceny wynajmu w zamian za bycie dyspozycyjnym 24/7, nawet w weekendy, robiac wszystko co nie wymaga specjalistycznego sprzetu-w tej chwili wymienia dwie bramy garazowe, w zeszlym roku masowo wymienial bojlery.
            Wlasnie otrzymal podwyzke czynszu do -powiedzmy-2/3 normalnej ceny. Oczywiscie obowiazki zostaly te same. No i znajomy jest wkurzony, bo pracuje tyle samo, a placi za wynajem wiecej. Odgraza sie nawet, ze zacznie placic cala stawke, a oni beda mogli go pocalowac gdzies.
            I tak przykladowe ceny: odetkanie sedesu i rur: 120$; godzina pracy elektryka-70$; wymiana bojlera-900$, tyle samo wymiana bramy garazowej. I to wszystko robi swiatek piatek. Ile zaoszczedza wlasciciele, dostajac dodatkowo 400$ miesiecznie, a ktore zaoszczedza im w tej chwili facet, ktory jest wzywany do cieknacej rury nawet po nocy? Hydraulik wezmie za nietypowa pore podwojna stawke.

            Przyklad drugi: miasto zdecydowalo, ze zostaja tylko kluczowi pracownicy od zbierania smieci, reszta idzie na platny 100% urlop. Na poczatku zapowiedziano, ze za prace w warunkach zagrozenia zdrowia dostana 150% stawki. Pol godziny potem kierownictwo zdecydowalo, ze jednak nie, dostana tyle samo, tyle co w tej chwili niepracujacy. Tak wiec kierowcy smieciarek zbiorowo urzadzili strajk, rzadajac umowionej stawki hazardowej,a ktora dostaje cale kierownictwo i urzedniczki. Szef przyjechal na spotkanie nowym BMW. Kierowcy pracujacy za glodowe stawki, kolo 13$ za godzine uznali,ze to jak spluniecie w twarz, zbiorowo zdali klucze i pojechali do domow.
            Pojemniki ze smieciami w miescie zostaly nieoproznione. Ludzie sa wkurzeni i czesc przejdzie do konkurencyjnych firm prywatnych. Ile zaoszczedzilo kierownictwo?
            • sasanka4321 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:08
              Jakies dziwne bartery tu wprowadzasz. My Ci dajemy mieszkanie za pol darmo, a Ty za to dajesz nam swoja dyspozycyjnosc. Mozna i tak, ale to sie predzej czy pozniej zle konczy. Ale mniejsza z tym.
              Mnie chodzi o to:

              1. Kobiety przestaly dawac pracownikowi mieszkanie za poldarmo, przy tym wciaz wymagajac pelnej dyspozycyjnosci (w normalnej sytuacji powiedzielibysmy, obnizyly mu pensje nie odbierajac obowiazkow). Bardzo, bardzo zle kobiety.

              2. A teraz wyobraz sobie to w druga strone: Pracownik oznajmil im, ze przestaje byc dyspozycyjny, jednoczesie wciaz chce mieszkac za poldarmo (w normalnej sytuacji powiedzielibysmy, zazyczyl sobie podwyzki, przy niezmienionych obowiazkach). Bardzo, bardzo zly pracownik, czy nie?
            • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:36
              hamerykanka , dziś słyszałam, że w ciągu tygodnia w USA 2 miliony osób zostało bezrobotnymi.
              Dziś rynek pracownika już nie istnieje. To ile zaoszczędziło kierownictwo, zobaczysz już wkrótce. Zwykli Amerykanie nie mają oszczędności, żyją od pierwszego do pierwszego. Za chwilę nie będą mieli co jeść, za co zapłacić za czynsz i szybko im foch minie.
              O zarządzaniu zasobami ludzkimi nie musisz mi nic mówić, bo zęby na tym zjadłam. O ile ZZL ma piękną teorię opartą na szeroko rozumianej motywacji, tak guzik to ma się do pandemii i sytuacji bezprecedensowej z którą mamy teraz do czynienia, a autorom podręczników ZZL się nie śniło.
              • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:13
                zarządzaniu zasobami ludzkimi nie musisz mi nic mówić, bo zęby na tym zjadłam.


                Nie widac , chyba ze to byl zarzad w postaci grszyny z pultuska jak sie nie podoba to wypad
                • hamerykanka Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:50
                  Niestety wiekszosc wlascicieli restauracji zatrudnia kelnerki na zasadzie: dam ci pensje minimalna, reszte sobie dorobisz napiwkami.
                  Nic dziwnego ze takie osoby szukaja potem lepszych miejsc pracy.
              • kokosowy15 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 10:53
                Na razie największy foch u nas widać po stronie pracodawców. Zobaczymy, kiedy im minie, razem z organizatorami imprez, reklamy eventow..
                • sumire Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 11:03
                  A dziwisz im się?
                  Mają wyczarować pieniądze, jeśli nie mają dochodu?
                  • kokosowy15 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 11:57
                    Nie dziwię się że nie chcą naruszyć prywatnych oszczędności. Zastanawiam się tylko, skąd te oszczędności mają brać np kelnerki, dotychczas zatrudnione na minimalnej.
                    • sumire Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 12:05
                      Niekoniecznie mają oszczędności.
                      Wystarczyło, że ktoś pechowo w styczniu zainwestował w remont - znam taką sytuację.
              • mia_mia Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 12:05
                2 miliony? W zeszłym 3, w tym 7.
        • hellen Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 23:37
          Sasanka, nie zaperzaj się tak. Świat nie jest czarno biały i pomiędzy tym co piszesz o wspieraniu przedsiębiorstwa przez pracowników i tym co ja piszę (oraz hamerykanka) jest milion innych rozwiązań. Pulcini nie płacze z powodu tego, że zaraz jej komornicy wejdą na lokal, tylko jasno pisze, że zrobi remont i będzie spoko. Rozwiązania, które mogłaby wprowadzić, żeby ułatwić trochę ciężki czas pracownikom:
          1. Skoro już chce robić remont to może część z jej obsługi przyda się przy pracach przygotowawczych do remontu albo samego remontu
          2. Popytać znajomych czy nie mają jakiejś pracy dla jej zwalnianych
          3. Przesunąć pracowników na urlop (zakładam, że zgodnie z prawem mają umowy o pracę i prawo do urlopu)
          4. Przede wszystkim POCZEKAĆ na ostateczne rozwiązania rządu w sprawie pomocy przedsiębiorcom
          5. Jest jeszcze kilka opcji, ale wymagałyby nagięcia/złamania prawa, więc o nich nie napiszę
          Na szczęście ja pracuję w knajpie, której właściciele wierzą w kapitał społeczny zbudowany wokół gości i pracowników. Walczymy razem, godzimy się na niższe pensje, okrojone godziny, wychodzimy z inicjatywami, staramy pomóc sobie nawzajem. Nie wiem jak długo się uda, ale przynajmniej PRÓBUJEMY.
          • sasanka4321 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 23:45
            >Rozwiązania, które mogłaby wprowadzić, żeby ułatwić trochę ciężki czas pracownikom

            No wlasnie mnie dziwi, jak Wy na to wpadacie, ze ten czas jest najciezszy dla pracownikow, i to ich trzeba wspomagac? Pracownik nie ma zadnych ale to zadnych kosztow, poza utrzymaniem swojej wlasnej, malej rodziny. Od reki dostanie prace w kazdym Lidlu czy Biedronce. Teraz juz do 24:00 ma byc kazdy sklep otwarty podobno.

            "Walczymy razem, godzimy się na niższe pensje, okrojone godziny, wychodzimy z inicjatywami, staramy pomóc sobie nawzajem" to jest akurat rozsadnie podejscie. Pulcini pomaga nam, my pomagamy Pulcini. Natomiast w wielu watkach w ostatnich tygodniach widzialam, ze jak to, jak to wysylaja nas na urlop, po co nam teraz urlop, to jest lamanie prawa pracy, nie zgadzaj sie etc.
            • hellen Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:00
              Sasanka, tak zupełnie serio: ja wiem ile moi szefowie zarabiają na knajpie. Nie, nie jestem tym człowiekiem, który mówi, że wyzyskuje mnie podły kapitalista, po prostu liczę zyski, bo to też jest w moich obowiązkach.
              To jest deal: ja sobie pracuję na spokojnie nie ponosząc ryzyka, ktoś kto ponosi ryzyko zarabia znacznie więcej ode mnie bo też żyje w większym stresie, odpowiada za decyzję biznesowe często swoim majątkiem itd.
              I teraz: zarówno ja jak i mój pracodawca jesteśmy w ciężkiej sytuacji. Nie znikają magicznie ani jego zobowiązania ( czynsz za lokal, zusy, podatki) ani moje (czynsz za mieszkanie, rachunki, jedzenie). Odpowiedz mi proszę: kto miał szansę, także dzięki mojej pracy,zgromadzić większe oszczędności?
              Czeka nas katastrofa. Czy chodzi nam o to, żeby jak najwięcej osób miało co jeść i gdzie mieszkac, czy patrzymy tylko na to, co jest dla nas dobre?
              Gdybym miała w dupie swoich pracodawców, to od tygodnia pracowalabym w markecie. Ale jestem jednym z filarów tej knajpy i nie zostawię ich tak o,nawet jeśli oznacza to, że zarabiam w tej chwili 1/3 tego co dotychczas.
              Epidemia kiedyś się skończy. Dbajmy o siebie nawzajem, żeby było do czego wracać.
              • aankaa Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:19
                Epidemia kiedyś się skończy. Dbajmy o siebie nawzajem, żeby było do czego wracać

                !
              • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:21
                hellen napisała:

                > Sasanka, tak zupełnie serio: ja wiem ile moi szefowie zarabiają na knajpie. Nie
                > , nie jestem tym człowiekiem, który mówi, że wyzyskuje mnie podły kapitalista,
                > po prostu liczę zyski, bo to też jest w moich obowiązkach.

                Jak znam życie to liczysz utarg, a nie zyski. Nie to nie to samo. Rozumiem, że trudno pojąć, że to nie to samo,
                w końcu nasi ustawodawcy też nie odróżniają przychodu od dochodu stąd i mamy między innymi "dziurą" tarczę antykryzysową, która umarza składki ludziom mającym dochód w kwocie 14 tys. zł. na rękę a nie umarza tym mającym 500 zł. po odjęciu kosztów.
                • sasanka4321 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:29
                  > Rozumiem, że trudno pojąć, że to nie to samo,
                  w końcu nasi ustawodawcy też nie odróżniają przychodu od dochodu stąd i mamy między innymi "dziurą" tarczę antykryzysową, która umarza składki ludziom mającym dochód w kwocie 14 tys. zł. na rękę a nie umarza tym mającym 500 zł. po odjęciu kosztów.

                  To juz w ogole jest jakies kuriozum. Panie od liczb parzystych sa wysmiewane w calym internecie, i slusznie. Minister finansow proponujac "tarcze" opierajaca sie na przychodzie a nie dochodzie powinien nie tylko zostac wysmiany w calym internecie, ale natychmiast wyrzucony ze stanowiska. Panie parzyste nie zrobia w jednej milionowej takiej szkody swoja glupota, co nasz obecny minister finansow. A tu nic. Nawet jednego mema na ten temat nie widzialam.
                • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:30
                  Jak znam życie to liczysz utarg, a nie zyski. Nie to nie to samo. Rozumiem, że trudno pojąć, że to nie to samo


                  Jak liczy zyski to jest duza szansa ze liczy koszty i widzi tyskie kupione za 1,50 a sprzedane za 20 chocoaz faktycznie pewnie nie widzi kosztu lyzyngu futy szefa anie kosztow pod postacia buissines lunch w lokaliku znajomego wystawiajacego fakture
                  • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 19:10
                    bigzaganiacz napisał(a):

                    > Jak liczy zyski to jest duza szansa ze liczy koszty i widzi

                    g...widzi, liczy utarg, czyli to co ludzie płacą, widzi na koniec miesiąca
                    pasek z kasy fiskalnej gdzie jest nabite 40 tys. zł. i myśli "wow, ci to zarabiają..."
                    Nie widzi czynszu, opłat za media, rat kredytów, pensji, zus-ów, faktur za towar, za księgowość,
                    za środki czystości, podatków, koncesji, ZAIK-ów, ubezpieczeń i szeregu innych kosztów.
                    • kokosowy15 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 19:29
                      Księgowy zna finanse firmy czasem lepiej niż właściciel, tak że nie masz racji.
                      • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 19:48
                        To nie pisze księgowy.
                    • volta2 Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 01:03
                      nawet moje 11 letnie dziecko takie rzeczy widzi, bez przesady, to nie jest wiedza tajemna ile lyzyng wynosi, czy czynsz za lokal

                      ale, fakt, takich rzeczy mój 8 latek nie widział, widział tylko kasę w kasie. to jest wiedza do uzupełnienia dla dziecka, nie dla pracownika, chyba że jakichś niedorozwojów tam macie?
                      • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 01:26
                        Piłaś-> Nie pisz.
                        • volta2 Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 01:39


                          to dobrze, że sobie obiecujesz abstynencję, w twojej sytuacji łatwo na trzeźwo nie będzie ,ale grunt, że się starasz automotywować
                    • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 06.04.20, 02:18
                      pasek z kasy fiskalnej gdzie jest nabite 40 tys. zł. i myśli "wow, ci to zarabiają...


                      Grqzynko 40k obtotu to moze bylo by ok dla sprzedawcy hot dogow z wozka

                      Sumy jakie rzucasz nie licuja mi z trzema domami z ogrodem chyba ze to nora z eternitem na podlasou no to moze
              • sasanka4321 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:54
                >Nie znikają magicznie ani jego zobowiązania ( czynsz za lokal, zusy, podatki) ani moje (czynsz za mieszkanie, rachunki, jedzenie).


                Zwroc uwage na jedno, to nie jest tak, ze jego zobowiazania to czynsz i zusy, a Twoje to rachunki na jedzenie i czynsz za mieszkanie. OBOJE macie do zaplacenia wlasne jedzenie, czynsz za mieszkanie, rachunki. A on ma DODATKOWO do zaplacenia czynsz za lokal, zusy i podatki. W Twojej narracji to on ma jedno, a Ty drugie. No nie do konca.

                > Odpowiedz mi proszę: kto miał szansę, także dzięki mojej pracy,zgromadzić większe oszczędności?

                Ty pomoglas mu (jak i pewnie wielu innych pracownikow) w gromadzeniu jego oszczednosci (zakladam, ze jakies zgromadzil) . Ty natomiast mialas mozliwosc gromadzic swoje oszczesnosci (zakladam, ze duzo mniejsze niz on) dlatego, ze on Ci pensje wyplacal. Czyzby to nie dzialalo w obie strony?

                Ja poprostu chce, zeby ludzie wydorosleli. Zeby przestali wymagac, zeby pracodawca byl ich mama, tata, nianka. To jest umowa miedzy doroslymi ludzmi. Ja Ci daje swoje wiedze, swoje umiejetnosci, swoj czas. Ty mi dajesz za to swoje pieniadze. Lubimy sie, szanujemy, cos wspolnie tworzymy. Ale jestesmy partnerami a nie ja jestem Twoim opiekunem.
                • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:37
                  Nie, no niektórym się wydaje, że pracodawca teraz ma kaprys żeby rozwiązywać umowy, przecież zamiast zarabiać i mieć pracowników, woli się zamknąć i tylko opłacać daniny, A jak nie będzie dodatkowo opłacać ludzi bez pracy , to w ogóle niewdzięcznik. smile
                  • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:54
                    Pisze dziesiaty raz
                    Pokazalem ci na przykladzie znanej restauracji jak walcza chociaz asortyment maja szczerze mowiac tragiczny na dowoz
              • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:11
                Ale nie bądź taka wspaniałomyślna, idź do marketu, może nawet Twoi obecni pracodawcy będą Ci wdzięczni w tym momencie. Po co masz się męczyć za 1/3 tego co dotychczas.? (jakby ta praca obecnie tak samo ciężka była jak "dotychczas" - hi hi) Obecnie obsługa jak knajpa jest zamknięta nie wiem, czym miałaby się zajmować przy tylko możliwości na wynos, na dowóz. A tak wiszą w rozkroku, ani pożytku z Ciebie i tylko koszty generujesz- sorry tak to wygląda wg. Zarządzania zasobami ludzkimi ( by hamerykanka), gdzie człowiek sprowadzony jest do pojęcia "zasób", jak numerek.
          • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:25
            Nie potrzebuję pracowników do - powiedziałam odświeżenia- w grę wchodzi tylko odmalowanie, które w normalnych warunkach wiąże się z zamknięciem. Skoro ja i mój nie mamy teraz nic do roboty, to spokojnie ogarniemy zabezpieczenie sprzętów i sprzątanie po, a malarz- fachowiec to ktoś z rodziny, który wejdzie i zrobi swoje. Ja jestem zaprawiona w boju, ja w tym lokalu fizycznie pracuję a nie tylko śmietankę spijam i na najciężej fizycznie. Nie rozumiem, dlaczego mam komuś teraz płacić, skoro lokal nie przynosi zysków, jest ZAMKNIĘTY?Za co mam płacić?I w imię czego? Czy ja mam zastępować funkcję opiekuńczą państwa, mimo iż to ja płaciłam państwu za wszystkie zabezpieczenia , również za ludzi? Ja się czuję jako pierwsza oszukana, więc mną sobie budzi nie wycieraj.
            Wczytałaś się od początku, napisałam, że dla mnie ma przetrwać LOKAL, ma się po kryzysie otworzyć i na nowo dać pracę. Jeśli teraz będę swoje rezerwy zużywać na pracowników, tylko żeby im było dobrze, popłyniemy wszyscy, Dlatego teraz nie ich państwo utrzyma, a jak się kryzys skończy mogą wrócić, jak chcą oczywiście. Ale to jak ich wyrozumiałość już nie obowiązuje, tylko mnie?
            • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:51
              I to, że chcę coś zrobić , niż tylko bezczynnie siedzieć i płakać interpretujesz, że ja cieszę się, że będę mogła remoncik mieć , czy odpoczywać w domu. WCALE tak nie jest, człowiek szuka zajęcia, czy próbuje oswoić swoje lęki na różny sposób, ale fajnie się ocenia jak się nie zna i nie jesteś w mojej sytuacji. I traf chciał , że jeszcze w styczniu mieliśmy się podjąć kolejnej bardzo dużej inwestycji, czyli spłukalibyśmy się kompletnie z rezer, traf chciał, a może i OPATRZNOŚĆ losu sprawiła, że nie doszło do finału i postanowiliśmy przeczekać. Długo tę porażkę przeżywałam, bo strasznie mi zależało, temat mieliłam od jesieni. Teraz nawet nie chcę myśleć w jakiej ciemnej dziurze byłabym, gdyby nam się udało wejść w tą inwestycję. A teraz po prostu będziemy przysłowiowo przejadać zapas ( i to nie dosłownie, lecz zobowiązaniowo).
              • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:55
                I wiele jest takich firm, które po prostu zainwestowały swoje zyski i mogą mieć teraz kiepską poduszkę finansową. I nie dlatego, że są zachłanni, egoiści, ale każdy chce się rozwijać. A nikt nie jest wróżką, żeby przewidzieć, że będziemy mieli do czynienia z pandemią, jakby atom pier..walnął
                • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:10
                  zachłanni, egoiści, ale każdy chce się rozwijać. A nikt nie jest wróżką, żeby przewidzieć, że będziemy mieli do czynienia z pandemią, jakby atom pier..walnął



                  Pani "restauratorko" o kryzysie to sie mowi od dobrego roku i to bez wirusa
            • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:08
              się od początku, napisałam, że dla mnie ma przetrwać LOKAL, ma się po kryzysie otworzyć i na nowo dać pracę.



              No i z kim ty chcesz lokal otwierac z kucharzem z pup po zawodowce , pokazalas ze masz ludzi w dupie przy najblizszej okazji oni ci tez dupe pokaza
              • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:12
                Właściciel jest kucharzem smile
                • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:52
                  Aha no i fajnie juz rozumiem czemu nie odpowiedzialas o osiagniecia kucharza
                  Rozumiem ze rodzina i zajomi na imieninach chwalili i mowili czemu nie otworzysz restauracji przecierz tak dobrze gotujesz
                • hellen Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 20:31
                  To już naprawdę Cię nie rozumiem. Skoro właściciel jest kucharzem to czemu nie robicie jakichś dowodów tylko wolicie siedzieć w domu i płakać? Strasznie się Twoja opowieść rozjezdza, ale czytam z zainteresowaniem smile
                  • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 20:55
                    Gdzie płaczę?
              • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:14
                yhy- czekam z utęsknieniem
                • szorstkawelna Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:22
                  Pulcino, zatrudnialaś na umowę o pracę czy umowę zlecenia?
                  • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:25
                    Są na okresie wypowiedzenia.U o pracę
                    • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:27
                      Każdemu się kuroń należy.
                    • szorstkawelna Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:31
                      Czyli i tak musisz im płacić jeszcze przez 3 miesiące...
                      Miejmy nadzieję, że ten cyrk się niedługo skończy...
                      • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:33
                        Niektóre są na miesięcznym.
                        • hellen Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 20:36
                          Nie chcę Cię hejtować, ale obie wiemy jak wygląda zatrudnienie w naszej branży. UoP? A może zlecenie bez okresu wypowiedzenia?

                          • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 20:56
                            Kolejna co wie lepiej jakie mam umowy z ludzmi? Woow!
                          • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 20:59
                            Kochana z takim charakterem do manipulowania faktami, to ja współczuję twoim pracodawcĄ.
                            • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 21:02
                              U mnie byś ani godziny nie zagrzała, bo mam nosa do ludzi.
                            • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 21:08
                              Jak jesteś taka wielkoduszna, dlaczego się nie zwolnisz sama w tym trudnym okresie i nie uwolnisz od swojego cieżaru pracodawcy? Co kuroń przez 3miesiace nie będzie się należał? Oni Ciebie nie potrzebują teraz, rozumiesz? Jesteś zbednym balastem.
                              • hellen Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 21:31
                                Aha. Przepraszam, ale nie będę z Tobą dalej dyskutować, bo nie ma to żadnego sensu. Pokazałaś już jakim jesteś człowiekiem.
                                Mimo wszystko pozdrawiam smile

                                P.S. serio nie opłaca Wam się zrobić dowozów, skoro właściciel knajpy jest kucharzem. Przedziwne. Zerowy koszt pracownika przecież. Ale co ja będę tłumaczyć, nie ma sensu.
                                • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 23:22
                                  Odpowiem Ci teraz grzecznie:
                                  "Nie opłaca wam się zrobić dowozów?"
                                  Nie.
                                  Kucharz możne i pracować za darmo, ale za towar musisz zapłacić,
                                  za prąd /piece chodzą przez cały czas,
                                  za gaz,
                                  za wodę,
                                  Za dowóz czyli bezyne, człowieka opłacić.
                                  Przy tak znikomym popycie jaki jest teraz (bo probowaliśmy) nie opłaca się. Wpędzasz się w kolejne koszty, a zysków żadnych. Na poczatku łudziliśmy się, że bedziemy jedynie na koszty robić, żeby nasi ludzie zarobilii, nie dało się, okazało że dokładasz i to dużo. Tak jest nie tylko u nas, znajomi którzy mają w jeszcze wiekszym mieście niż nasze, lokal sprzedają po 10 pizz na dzień, jak mają dobry dzień, pracownikow mają wiecej niż tych pizz, a lokal maja fajny i popularny.
                                  • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 12:41
                                    Za dowóz czyli bezyne, człowieka opłacić.
                                    Przy tak znikomym popycie jaki jest teraz (bo probowaliśmy) nie opłaca się. W


                                    Nie chce cie martwic ale jesli nikt nie chcial cie "ratowac" zamawiajac jedzenie to moze nie jestes tak rewelacyjna jak ci sie wydaje
                              • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 21:39
                                nie potrzebują teraz, rozumiesz? Jesteś zbednym balastem.



                                Wyczytalas te mundrosci w jakies pani domu kacik porady do domoroslej biznesmenki ?
                              • angazetka Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 13:50
                                Jesteś zbędnym balastem - czyli cudowne dziewiętnastowieczne podejście do pracownika. Brawo.
                                • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 14:05
                                  Wybiórczo czytasz, nie czaisz ironii.
              • olena.s Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:53
                A kto da im pracę, jeżeli pracodawcy pobankrutują? PiS? Zniesie wielkie jajo z forsą? Cała ta tarcza jest nadmuchanym balonem, może by pracodawcy przeczekali na stracie, gdyby było wiadomo że gospodarka wróci do stanu sprzed pandemii w ciągu 2 miesięcy - ale nie wróci. Banki prześcigają się w czarnych prognostykach (recesja na 2, 3, 4 procent - w Polsce). Bezrobocie wyniesie cholera wie, ale są już przewidywania o 10 procentach.
                • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 01:57
                  Olena w Twoim wątku o tarczy jest idealnie wytłumaczony obecny schemat działania przedsiębiorców i dlaczego wielu nie zdecydowało się jednak na przeczekanie w nadziei , że rząd zamykając - pomoże.
                • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 02:00
                  miesięcy - ale nie wróci. Banki prześcigają się w czarnych prognostykach (recesja na 2, 3, 4 procent - w Polsce



                  Na ile ??????????
                  W ire prognozy sa na -10% jesli to potrwa do konca maja
                  A budrzet byl prawdziwie zrownowazony z nadwyzka 2 miliardy euro nie wirtualnie jak to w pislandii moteusz przedstawia a straty szacowane sa na 20 miliardow euro czyli tazem -22miliardy euro
                  • sasanka4321 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 02:08
                    >budrzet

                    Bigzaganiacz, ja pierwszy raz od czasow istnienia internetu wypowiadam sie na temat ortografii jakiegokolwiek forumowicza. Grammar nazis uwazam za idiotow, interesuje mnie tresc a nie forma a poprawianie doroslych ludzi, ktorzy o to nie prosza jest moim zdaniem conajmniej kuriozalne. W tej chwili doszlam do wniosku, ze wszystko jednak ma swoje granice. Jak zyje nie spotkalam kogos z tak nieudolna polszczyzna jak Twoja, kto z sukcesem ukonczyl szkole podstawowa. Na widok Twoich bledow, wciaz powtarzanych, to juz nie tylko zeby bola, wszystko boli. Taka uwaga.
                    • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 02:54
                      No i co zesralas sie w gacie z podniecenia ,lepiwj ci to sie ciesze?


            • anika772 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 21:34
              Pulcino3, zrobiłaś coś musiałaś, nie denerwuj się. Moim zdaniem, jedyna słuszna decyzja.
              Będzie coraz gorzej, na razie jeszcze ludzie mają pieniądze i mogą sobie pozwolić na te miłosierne gesty "zamówmy na wynos aby nasza knajpka nie padła, i tak 4 razy w tygodniu". Poczekajmy z pół roku, i zobaczymy ile tych dobrych knajpek się obroni.
          • i_m.norwood.3 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 12:39
            Podejrzewam, że umów o pracę nie mają.
            • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 12:56
              Podejrzewaj dalej.
        • pani-nick Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 11:03
          No nie? smile tez mnie to fascynuje...
      • waleria_s Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 07:42
        Cóż, w moim odczuciu można być załogą, która zrobi wszystko dla wspólnego przetrwania, jeśli członkowie tej załogi mają oszczędności i dadzą radę bez wypłaty. Choćby obsługa kelnerska to są często studenci, młode niewykwalifikowane osoby, jak oni mają godzić się pracować, jak zyski będą żadne. Przy zerowych oszczędnościach, za to koniecznością opłaty pokoju na studiach itd. Im jest teraz lepiej iść do marketu/na dostawcę (pełno takich ogłoszeń) i zarabiać, zabezpieczać się na kolejne miesiące, a nie tkwić przy pracodawcy z lojalności.
    • kocynder Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 07:31
      Pizzę zamawiałam, cena normalna. Z tym, że ja akurat nigdy nie brałam "po taniości", a po prostu zamawiałam w lubianej pizzerii, w której wiem, że jest smacznie.
      Które padną? Zapewne (niestety!) moja ulubiona kawiarnia - co poradzić? Dziewczyny miały świetne kawy, herbaty, pyszne ciacha... Na razie pieką "na wynos", na zamówienie, poszerzyły ofertę o chleby z różnymi ziarnami, muffinki itd, ale może to nie wystarczyć... Podkreślę - nie mówię o Starbuniu, czy innych dużych sieciówkach, a o małych kawiarenkach - herbaciarniach, takich na 5 - 6 stolików, które "obrót" robiły jakością, dobrymi składnikami i miłym wnętrzem.
      • lidek0 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 22:12
        Akurat Starbunio i bez wirusa przynosił straty, ale fatalnie podpisane umowy na najem lokali powodował, że ich rozwiązanie byłoby jeszcze większą stratą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka