Dodaj do ulubionych

Misie w oknach

06.04.20, 15:09
Znana jest ta akcja w Polsce? Czy Wasze dzieci “polują” na misie?

W wielu miejscach w USA (ale czytam, że także w innych krajach) wystawia się w oknach misie i inne pluszaki, żeby pozbawione towarzystwa rówieśników dzieci miały zabawę podczas spaceru, a także jako znak solidarności w walce z wirusem. Nie mam dzieci ani zabawek w domu, ale odkurzyłam jakiegoś pamiątkowego misia i od weekendu tkwi w oknie od ulicy. Udało mi się już zauważyć efekt - jedna dziewczynka bardzo się ucieszyła.

(zdjęcie z sieci; mój miś nie ma maseczki)

https://api.time.com/wp-content/uploads/2020/03/Bear-Hunt-Coronavirus.png?w=656&quality=85

Obserwuj wątek
    • kura17 Re: Misie w oknach 06.04.20, 15:12
      nie zauwazylam nic podobnego w niemczech, ale sie rozgladne.

      za to w UK, a raczej w birmingham, dzieci zostaly poproszone, zeby namalowac/narysowac/etc tecze i umiescic w oknach smile tez fajne.

      ja natomiast mam "osobista" akcje - ludzi na ulicach tak malo, ze kazdemu, kogo mijam, mowie "czesc" lub macham reka - plus usmiech. na ogol ludzie reaguja bardzo pozytywnie wink


      --
      "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
      • chicarica Re: Misie w oknach 06.04.20, 15:32
        Proszę Cię, w Polsce tęczę zrobili w tv czarno-białą, a tu dzieci miałyby malować?...

        Z tym mówieniem cześć, tu w Szwecji jest to przyjęte np. w lesie czy na szlaku pieszym. Bardzo to lubię, to taki znak że ludzi jest tak mało, że człowiek się cieszy na widok bliźniego smile W Polsce spotkałam się z tym tylko w górach i to dość dawno, teraz chyba już zanikło.

        --
        ---
        Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
      • bi_scotti Re: Misie w oknach 06.04.20, 15:35
        kura17 napisała:

        > ja natomiast mam "osobista" akcje - ludzi na ulicach tak malo, ze kazdemu, kogo
        > mijam, mowie "czesc" lub macham reka - plus usmiech. na ogol ludzie reaguja ba
        > rdzo pozytywnie wink
        >

        smile A my wlasnie przestalismy sobie ze wszystkimi mowic "hi" chyba, ze przez szerokosc ulicy. Tych mijanych na chodniku (tak szeroki odstep jak tylko mozliwy) pozdrawiamy juz tylko usmiechem i skinieciem glowa. To nie jest dla nas naturalne - jeszcze czasem komus to odruchowe "hi" sie wymsknie, no ale sie staramy, eh smile Cheers.



        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
        • bywszy Re: Misie w oknach 06.04.20, 17:36
          bi_scotti napisała:
          >
          > pozdrawiamy juz tylko usmiechem i skinieciem glowa. To nie jest dla nas natural
          > ne - jeszcze czasem komus to odruchowe "hi" sie wymsknie, no ale sie staramy, e
          > h smile Cheers.

          "Dla nas", czyli dla kogo to hi jest nienaturalne - dla waszej rodziny, czy może dla Kanadyjczyków in gremio? smile
          • bi_scotti Re: Misie w oknach 06.04.20, 21:26
            bywszy napisał(a):

            >
            > "Dla nas", czyli dla kogo to hi jest nienaturalne - dla waszej rodziny,
            > czy może dla Kanadyjczyków in gremio? smile

            The latter. Serwus.



            --
            "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
            Leonard Cohen
      • al_sahra Re: Misie w oknach 06.04.20, 16:25
        kura17 napisała:

        > za to w UK, a raczej w birmingham, dzieci zostaly poproszone, zeby namalowac/na
        > rysowac/etc tecze i umiescic w oknach smile tez fajne.

        Można to połączyć smile.


      • edelstein Re: Misie w oknach 07.04.20, 07:10
        W Düsseldorfie sa tecze na oknach,Balkons h.Pobliskie przedszkole wywiesilo tecze dzieci na calym plocie z napisali "alles wird gut".Przed wyjazdami strazy pozarnej i pogotowia sa namalowane kreda serca z napisem "dziekujemy za wasza prace.W Aachen nagrano Cover piosenki z udzialem policji,pogotowia



        Jezdza Po miescie,puszczaja,prosza o zadbanie o swoich sasiadow.
        Wzruszajace

        --
        "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
    • mona-taran Re: Misie w oknach 06.04.20, 15:17
      Jest trochę misiów w oknach, wczoraj zauważyłam. Są też transparenty z prześcieradeł powywieszane na balkonach z wypisanymi słowami otuchy. Ja mam tylko jedno okno na ulicę, ale jest wysoko i i tak nikt by misia nie zauważył. (NL)
    • mid.week Re: Misie w oknach 06.04.20, 15:21
      Misiów nie widziałam, a to rano widziałam ile ludzi popija sobie poranna kawę na balkonach. Fajnie to wyglądało - trochę jak w kurorcie na wakacjach wink

      *nie,nie porównuję epidemii do wakacji...
    • beata985 Re: Misie w oknach 06.04.20, 15:25
      Misia nie widziałam ale w bloku na przeciwko jakieś rysunki wiszą...niestety nie mam lornetka 🤪

      --
      Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
      • bi_scotti Re: Misie w oknach 06.04.20, 15:32
        Znajoma z Alberta przyslala w zeszlym tygodniu:
        edmontonjournal.com/news/were-going-on-a-bear-hunt-canadians-place-teddy-bears-in-window-to-distract-children-from-covid-19/wcm/20046bdb-d627-4d87-accb-bc0877a8572e/
        U siebie nie widzialam, podejrzewam, ze to more popular w mniejszych miejscowosciach smile W moim neighbourhood natomiast widze, ze dzieci przyklejaja do okien obrazki z "heartwarming" haslami typu "Be Kind", "Enjoy the Sun" etc. Mile to smile Gdy spacerujemy po poludniu, odnotowujemy kolejne art projects do podziwiania - niektore sa bardzo elaborate! Cheers.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
    • mid.week Re: Misie w oknach 06.04.20, 16:04
      Przypomniało mi się, że mamy we wrocku taką kamienię, w oknie której wylegują się tygrysy. Kiedyś nawet żyrafa dołączyła. Miały swój profil na FB, ale chyba zniknął. Można je podziwiać na "Beka z kolejki po polish lody"

      Tekst linku

      Tekst linku

      Tekst linku
          • turzyca Re: Misie w oknach 06.04.20, 16:33
            Dawno nie byłaś na spacerze z dwu, trzylatkiem? Takim co nie rozumie, że nie może podchodzić do innych? I co się cieszy, gdy zobaczy coś znajomego? Co przez cały spacer będzie wołał "auto" czy [kwi]"atek"? Za każdym razem z tą samą radością i natężeniem, jakby właśnie odkrył nową planetę w Układzie Słonecznym?

            --
            Wróżenie z fusów.
              • turzyca Re: Misie w oknach 06.04.20, 16:46
                Dawno nie mialas trzylatka na stanie. Spacer ze standardowym trzylatkiem jest zyciowa koniecznoscia. Inaczej bowiem dziecko ma szanse stac sie posrednia ofiara koronawirusa.

                --
                "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
      • forumologin Re: Misie w oknach 06.04.20, 17:26
        kotejka napisała:

        > Jakie to głupie

        wszystko czego nie znasz okreslasz jako glupie? ja tez tak moge? ok! glupia kotejka!

        dzieci urzadzaja zabawy by policzyc misie w oknach, kto wiecej znajdzie. Jak nie ma szkoly to takie zabawy sa na wage zlota! (nie w PL).
        • aankaa Re: Misie w oknach 06.04.20, 21:18
          za moich "młodych" lat żeby opanować progeniturę w czasie podróży pociągiem organizowało się zawody kto wypatrzy więcej krów big_grin

          --
          jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
      • turzyca Re: Misie w oknach 06.04.20, 16:44
        Podczas spaceru.
        Oficjalne niemieckie zalecenia dla rodziców brzmią, żeby przy zachowywaniu zasad i niezbliżaniu się do innych na odległość mniejszą niż półtora metra, koniecznie gwarantować dzieciom codzienną porcję ruchu, np. dając im jeździć na rowerach lub grając z nimi w piłkę. Ruch i zdrowe żywienie są teraz szczególnie ważne.

        --
        Entropia i chaos dnia codziennego
          • aankaa Re: Misie w oknach 06.04.20, 22:20
            kotejka napisała:

            > w tym porabanym kraju nie wolno, po torbach zagladaja czy po zyciowa koniecznosc idziesz

            ???
            ktoś ci zaglądał ? czy tylko tak sobie piszesz ?


            --
            jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
        • turzyca Re: Misie w oknach 06.04.20, 16:50
          I, tak, wiem, polski rząd ma już odpały rzędu detonacji na atolu Bahama. Każdego, kto w jakikolwiek przyczynił się do tego stanu, zamknęłabym na cały dzień z trójką dzieci w wieku przedszkolnym w kawalerce. No ale to nie pierwszy raz gdy obecna władza pokazuje, że zdrowie psychiczne obywateli jej zupełnie nie obchodzi.
          Cała reszta świata podchodzi do sprawy rozsądniej, autorka wątku jest ze Stanów, inne ematki też niekoniecznie pozostały w umiłowanej ojczyźnie.

          --
          Dzenderowy potfur A.D. 1904
          • turzyca Re: Misie w oknach 06.04.20, 16:51
            W kawalerce bez zamka w drzwiach do łazienki, dodajmy. Niech mu się uwieszają na nogach podczas sikania i pytają o detale przyrodzenia.

            --
            Wróżenie z fusów.
              • turzyca Re: Misie w oknach 07.04.20, 10:27
                >Trzeba było w odpowiednim czasie ten zamek zainstalować.

                No w tym wypadku to raczej bym dowaliła jeszcze do tej kawalerki cżłowieka o posturze Pudziana z przykazem rozwiązywania zadań matematycznych na czas, żeby darł się na twórców pomysłu uprawiania aktywności fizycznej w domu "czy możesz coś do jasnej cholery zrobić z tymi dzieciakami, ja mam pilną pracę do wykonania!"
                Wspominana już instrukcja urzędu ochrony ludności i pomocy w przypadku katastrof w postaci wytycznych dla rodziców informuje dość wyraźnie, że ta nagła zmiana będzie wywoływać u dzieci reakcje stresowe, które mogą objawiać się w różny sposób, np. zwiększoną potrzebą kontaktu fizycznego, ale też np. moczeniem nocnym. Trzeba dbać o dzieci i pomagać im walczyć ze stresem. I trzeba dzieciom zachowywać na ile się da strukturę dnia. A do struktury dnia zdrowego dziecka należy aktywność fizyczna, program przedszkolny przewiduje wyjście na dwór każdego dnia. Do tego ruch działa kojąco na nerwy. Dlatego niemieckie zalecenia mówią wyraźnie "zachowując niezbędne zasady bezpieczeństwa, zapewniajcie dziecku porcję ruchu i świeżego powietrza."

                Dla mnie zalecenie uprawiania aktywności w domach, a szczególnie zamknięcie terenów zielonych, gdzie dzieci mogły bezpiecznie i z dala od innych biegać, jest objawem postaw, które obecnie rządzący od dawna pokazują czyli
                -olewanie zdrowia psychicznego,
                -olewanie dobrobytu już narodzonych dzieci,
                -olewanie profilaktyki zdrowotnej.

                Mnie takie lekceważące podejście do ludzi wkurza i chciałabym, żeby ludzie, którzy nie dbają o potrzeby tych, którym są taką troskę winni, ponieśli jakąś konsekwencję. Wyobrażenie sobie padalca, który w obecnej sytuacji twierdzi, że należy wyjścia ograniczyć do przewietrzania się, skonfrontowanego ze skutkami własnych zaleceń jest kojące.

                --
                Czajniczek Pana R.
          • kotejka Re: Misie w oknach 06.04.20, 16:53
            no wlasnie
            ja siedze w tym syfie i sie we mnie gotuje
            moze dlatego stawianie misia w oknie kiedy ludzi sie bezprawnie aresztuje powoduje u mnie taki odruch
            moja mam jest w niemczech
            tez nie wraca, bo mowi ze tam chodzic normalnie po parku moze pochodzic i zakupy zrobic
      • ivanova Re: Misie w oknach 06.04.20, 16:53
        Na razie się jeszcze rodzicow z dziecmi na spacerze nie czepiają. Przynajmniej u mnie. Rowerzystów tez nie. Zwracają tylko uwagę jak ktoś dystansu 2m nie trzyma.
        Ja zauwazylam rysunki w oknach i w praru miejscach (biura) wielkie napisy "będzie dobrze".
      • memphis90 Re: Misie w oknach 06.04.20, 19:00
        U nas emeryci zmierzający do Lidla po zakupki będą liczyć dzieci przyklejone do szyb...


        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
    • ga-ti Re: Misie w oknach 06.04.20, 21:07
      W moich oknach wiszą już kolorowe jajka z papieru (wycinałam z najmłodszym dzieckiem), a jeszcze wytniemy króliczki. Niech będzie kolorowo.
      Dziecko mnie motywuje do świąt na wesoło, bo mnie się już odechciewa.
    • leann32 Re: Misie w oknach 06.04.20, 21:29
      ja nie wiem co wszyscy maja z tymi misiami smile)

      Bardzo podobny wydzwiek miala akcja z pluszakami dla domow dziecka, Tyle lat to wałkowano, a z opinii pracownikow DD jasno wynikalo ze absolutnie wszystkie dZieci gdzieś mają te pluszaki, az domy dziecka prosily zeby juz nie dosylac.
      Podobnie odbieram misie ktore maja ratownicy. Mojemu synowi takiego kiedys wrwczono gdy mial na mnie czekac a nie mogl mnie widziec.
      Zabral maskotke ale potem kazal mi ja wyrzucic.
      Pytalam czemu - odparl ze bylo to mile ale nie rozumie jak ktos mogl pomyslec ze obca zabawka z watą w srodku moze zastapic mu mame. Czul sie oszukany i przekupiony, coz takiej reakcji nie przewidziano.
      Wiec uwazam misie za przereklamowane.

      Moje dziecko w parapety nie zerka ale tym samym wyglada to dziwnie i psychodelicznie i tylko czekam az Chajzer to podchwyci i zacznie promowac, ludzie lubia takie akcje a ja mam zwykle do nich negatywny stosunek.. Swoim dzieciom ograniczam informacje z mediow i traktujemy ten okres jak wakacje. Ostatnią rzeczą jaka potrzebuja są misie z maskami na pyszczkach na pustych parapetach, chyba tylko po to zeby mialy jakas traume.
      Jak je znam gdyby byly na spacerze i zobaczylyby takie misie byloby im zwyczajnie zal dzieci ktore w tym czasie siedzą w domu bo zwykle szukaja drugiego dna i dopytują o pewne sprawy a nie maja uciche z jakiegos obcego misia na parapecie jakby normalnie malo zabawek i maskotek ich otaczalo - czy w przedszkolu, czy w domu, czy na kazdej wystawie sklepowej czy reklamach. Takie samo piorunujące wrazenie zrobilby na mnie kubek na parapecie. Ale co kto lubi.
      • al_sahra Re: Misie w oknach 07.04.20, 00:40
        My mamy tu określenie na takie osoby: party pooper smile.

        Przecież tu nie chodzi o obdarowywanie dzieci niepotrzebnymi misiami, ani tym bardziej o zastępowanie im matki przez pluszaka (WTF?), tylko o zabawę polegającą na tropieniu czegoś. To coś to mogą być dzikie zwierzęta w lesie albo chmurki, które coś przypominają kształtem, albo misie w oknach. I najwyraźniej dzieci są różne - Twojemu dziecku taka zabawa nie będzie odpowiadać, ale jest sporo dzieci na całym świecie, które są nią zachwycone. A już stwierdzenie, że, jak to elegancko ujęłaś “ absolutnie wszystkie dzieci mają gdzieś pluszaki” na pewno mija się z prawdą.

        Żaden z misiów, które widziałam w mojej okolicy, nie miał maseczki, ale akurat uważam to za fajny pomysł. W czasie, kiedy wiele osób na ulicy nosi takie maski, w tym niektóre dzieci, założenie jej na misia pomaga to oswoić. Skąd pomysł, że to ma powodować traumę?
      • pulcino3 Re: Misie w oknach 07.04.20, 02:39
        leann32 napisał(a):

        > ja nie wiem co wszyscy maja z tymi misiami smile)
        >
        > Bardzo podobny wydzwiek miala akcja z pluszakami dla domow dziecka, Tyle lat to
        > wałkowano, a z opinii pracownikow DD jasno wynikalo ze absolutnie wszystkie dZ
        > ieci gdzieś mają te pluszaki, az domy dziecka prosily zeby juz nie dosylac.
        > Podobnie odbieram misie ktore maja ratownicy. Mojemu synowi takiego kiedys wrwc
        > zono gdy mial na mnie czekac a nie mogl mnie widziec.
        > Zabral maskotke ale potem kazal mi ja wyrzucic.
        > Pytalam czemu - odparl ze bylo to mile ale nie rozumie jak ktos mogl pomyslec z
        > e obca zabawka z watą w srodku moze zastapic mu mame. Czul sie oszukany i przek
        > upiony,
        coz takiej reakcji nie przewidziano.
        > Wiec uwazam misie za przereklamowane.


        Gdybym usłyszała takie słowa od własnego dziecka, jako reakcję na pluszowego misia- zaczełabym się rozglądać za egzorcystą. :p




        >
        > Moje dziecko w parapety nie zerka ale tym samym wyglada to dziwnie i psychodeli
        > cznie i tylko czekam az Chajzer to podchwyci i zacznie promowac, ludzie lubia t
        > akie akcje a ja mam zwykle do nich negatywny stosunek.. Swoim dzieciom ogranicz
        > am informacje z mediow i traktujemy ten okres jak wakacje. Ostatnią rzeczą jaka
        > potrzebuja są misie z maskami na pyszczkach na pustych parapetach, chyba tylko
        > po to zeby mialy jakas traume.
        > Jak je znam gdyby byly na spacerze i zobaczylyby takie misie byloby im zwyczajn
        > ie zal dzieci ktore w tym czasie siedzą w domu bo zwykle szukaja drugiego dna i
        > dopytują o pewne sprawy a nie maja uciche z jakiegos obcego misia na parapecie
        > jakby normalnie malo zabawek i maskotek ich otaczalo - czy w przedszkolu, czy
        > w domu, czy na kazdej wystawie sklepowej czy reklamach. Takie samo piorunujące
        > wrazenie zrobilby na mnie kubek na parapecie. Ale co kto lubi.




        --
        ................................................................
        Uprzejmość tak mało kosztuje, a tak wiele można za nią kupić.
        • memphis90 Re: Misie w oknach 07.04.20, 07:03
          Może ratownicy z rozpędu wręczyli misia 16 latkowi...? Bo w takie wypowiedzi kilkulatka to średnio wierzę....

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
    • conena Re: Misie w oknach 07.04.20, 09:46
      nie widziałam, nie słyszałam. u mnie w domu nie ma to żadnego sensu, bo nikt tego nie zobaczy, ale dzisiaj jestem w biurze to wystawię w oknie pieska, którego kiedyś dostaliśmy i tak leży i czeka na swój czas.

      --
      A taki znacie? Idą Nilfgaardczyk, elf i krasnolud. Patrzą: leci mysza...
    • jolunia01 Re: Misie w oknach 07.04.20, 18:51
      al_sahra napisał(a):

      >...wystawia się w oknach misie i inne pluszaki, żeby pozbawione towarzystwa rówieśników dzieci mi
      > ały zabawę podczas spaceru, ...

      Jakiego spaceru, skoro kulsony tylko czekają, żeby wlepić mandat.

      --
      Właśnie się dowiedziałam, jak bardzo jestem do tyłu z trendami makijażowymi... jamsu, primer, cakey look, cera porless i wy-airbrushowana, dewy look, finisher sulwhasoo, sleeping pack, urban decey. Jestem zapuszczoną diznozaurzycą - by morgen_stern

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka