11.04.20, 17:52
Korzystając z tego czasu chciałabym poznać zdanie obu stron z argumentami. Nie bo nie - nie jest argumentem.Wiem,że Kaja Godek ma zwolenniczki i przeciwniczki.Prosze bez wyzwisk. Kto nie da rady niech nie pisze.

Obserwuj wątek
        • snajper55 Re: Aborcja 11.04.20, 18:07
          agrypina6 napisała:

          > Obecnie jest tyle możliwości antykoncepcji że aborcja to nie jest jedyną opcją.
          > Powinno zostać tak jak jest

          Co pomoże antykoncepcja gdy płód nie ma głowy?

          S.
            • 3-mamuska Re: Aborcja 12.04.20, 03:04
              cosmetic.wipes napisała:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > agrypina6 napisała:
              > >
              >
              > > Co pomoże antykoncepcja gdy płód nie ma głowy?
              > >
              > > S.
              >
              >
              > 1000/10
              >

              Jestem za. Uwazam, ze niechciane dzieci nie powinny sie urodzic. Lepsza aborcja niz beczka.

              A co brak głowy do niechcianych dzieci?

              W dobie tak powszechnej antykoncepcji i to w rożnej formie nie powinno być dostępnej aborcji na życzenie. A już napewno nie za darmo.
              I nie wmówicie mi ze może nie zadziałać ,bo moim zdaniem przy prawidłowo stosowanej działa.
              Tylko to są wymówki ,bo ciężko przyznać się do własnej głupoty.

              Tak ,wiec w powinna być dostępna i darmowa z powodu choroby płodu/matki, gwałtu.
              • snajper55 Re: Aborcja 12.04.20, 03:35
                3-mamuska napisała:

                > W dobie tak powszechnej antykoncepcji i to w rożnej formie nie powinno być dost
                > ępnej aborcji na życzenie. A już napewno nie za darmo.

                Większość antykoncepcji nie daje 100% pewności. A już szczególnie te zalecane przez Kościół, czyli metody naturalne - kalendarzyk czy stosunek przerywany. Czy ciąża ma być karą za ciemnotę czy głupotę?

                Zamożni także dziś nie mają najmniejszych problemów z dokonaniem aborcji. Problem mają tylko ubogie kobiety.

                S.
                • larix_decidua77 Re: Aborcja 12.04.20, 09:20
                  Ktoś kto dopuszcza aborcję ma w dupie kalendarzyk i zalecenia Kościoła. Poza tym Kościół nie zaleca ani kalendarzyka bo jest nieskuteczny ani stosunku przerywanego bo jest wg niego grzechem.
                • tapatik Re: Aborcja 12.04.20, 17:09
                  snajper55 napisał:


                  > Większość antykoncepcji nie daje 100% pewności. A już szczególnie te zalecane
                  > przez Kościół, czyli metody naturalne - kalendarzyk czy stosunek przerywany.

                  Czy stosunek przerywany na pewno jest zalecany przez kościół?
                  Oprócz kalendarzyka jest jeszcze metoda objawowo-termiczna czyli nie polegasz ślepo na kalendarzyku, tylko sprawdzasz gęstość śluzu i temperaturę i na tej podstawie oceniasz czy jest dzień płodny czy nie.
              • mama303 Re: Aborcja 12.04.20, 12:04
                3-mamuska napisała:

                > W dobie tak powszechnej antykoncepcji i to w rożnej formie nie powinno być dost
                > ępnej aborcji na życzenie.

                antykoncepcja wcale w Polsce nie jest taka powszechnie dostępna
                  • paskudek1 Re: Aborcja 12.04.20, 17:11
                    Inna też nie jest łatwo dostępna bo żeby kupić tabletki muszę mieć receptę. Żeby mieć receptę muszę iść do lekarza ginekologa. A to już nie jest łatwe. Żeby nie dodać że kosztowne. Przestań więc chrzsnic jak to antykoncepcja jest łatwo dostępna bo NIE JEST
                  • tairo Re: Aborcja 12.04.20, 17:58
                    wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,23814964,raport-nik-kobiety-na-wsi-bez-dostepu-do-ginekologa-na-calym.html

                    W sześciu skontrolowanych województwach są obszary, gdzie w promieniu 20 km nie ma żadnego ginekologa. Na Podlasiu jest tak w dziewięciu powiatach, przy czym w jednym kobiety do poradni muszą jechać prawie 50 km.

                    Najpierw trzeba się do tego ginekologa dostać. Ginekolog musi łaskawie wystawić receptę. Potem tę receptę jeszcze trzeba gdzieś zrealizować.

                    Niewątpliwie jest to brak świadomości/edukacji.
              • paskudek1 Re: Aborcja 12.04.20, 13:00
                Przestancie powtarzać głupoty o aborcji na życzenie. Powtórzę po raz milionowy KAŻDA ABORCJA JEST NA ŻYCZENIE. Absolutnie każda. Bo nawet w przypadku anacefalii płodu kobieta ma prawo urodzić. Tzn w cywilizowanym kraju ma prawo urodzić, ma prawo terminować ciąże jak najszybciej. Tylko i nas MUSI urodzić choćby tego najbardziej na świecie nie chciała i choćby to miało jej zaszkodzić ile tylko można. Kwestią dyskusyjną jest kiedy i w jakich okolicznościach kobieta to życzenie może wyrazic. Ale jeśli prawo dopuszcza to JEDYNYM kryterium wykonania aborcji powinno być właśnie życzenie lbiety.. A całemu światu g.... no do tego. Łącznie z tymi oburzonymi kwestią ochrony życia napoczętego. Dopóki nie w was to życie się napoczyna to trzy członki męskie w bok od ciężarnej.
              • tairo Re: Aborcja 12.04.20, 17:40
                > Tylko to są wymówki ,bo ciężko przyznać się do własnej głupoty.

                Serio uważasz, że osoba według ciebie tak głupia, że nie umie prawidłowo stosować antykoncepcji, nadaje się na matkę?
                Czy po prostu jesteś z opcji, że dzieci to kara dla puszczalskich?
    • paskudek1 Re: Aborcja 11.04.20, 18:02
      Pierdyliard razy była taka dyskusja. Ale mogę się wypowiedzieć po raz kolejny. Czemu nie. Jeśli uważam że aborcja to zło to jej SOBIE nie robię. To JA poniosę konsekwencje urodzenia dziecka np z gwałtu, ciężko chorego albo gdy ja jestem chora - konsekwencje pogorszenia MOJEGO zdrowia.
      Jeśli KOMUŚ zakażę lub uniemolziwie wykonanie aborcji bo JA uważam że aborcja jest zła to te wszystkie konsekwencje poniesie ten ktoś. Kobieta, dziecko które urodzi, dziecko które JUŻ URODZIŁA a np osierociła bo zmarła bo JA uważałam że aborcja jest zła i nie powinna jej ta kobieta wykonać.
      Cóż, wydaje mi się, że skazywanie kogoś na ponoszenie konsekwencji tylko dlatego że JA coś uważam za złe, jest zwyczajnie niemoralne.
      • katriel Re: Aborcja 11.04.20, 18:25
        > skazywanie kogoś na ponoszenie konsekwencji tylko dlatego że JA coś uważam za złe, jest zwyczajnie niemoralne.

        Na przykład: niemoralne jest skazywanie złodzieja czy mordercy na więzienie. TY uważasz, że kradzież i morderstwo są złe, ale ON może wcale tak nie uważa, więc dlaczego ma ponosić konsekwencje?
          • 3-mamuska Re: Aborcja 12.04.20, 03:07
            alin9 napisała:

            > Tylko ,że jest różnica między namacalnymi dowodami a wiara.


            A dziecko to nie namacalny dowód?
            Poza tym jak czytam ze kobieta ma prawo decydować o swoim ciele ,a co jeśli usuwa własna córkę która tego wyboru nie ma? Bo matka usunęła jej ciało i zniszczyła?
            Moza dysponować ciałem innego człowieka?
            • snajper55 Re: Aborcja 12.04.20, 03:36
              3-mamuska napisała:

              > alin9 napisała:
              >
              > > Tylko ,że jest różnica między namacalnymi dowodami a wiara.
              >
              >
              > A dziecko to nie namacalny dowód?

              Płód to nie dziecko. 500+ na płód nie dostaniesz, a przecież pińcet jest na każde dziecko.

              S.
            • mama303 Re: Aborcja 12.04.20, 12:08
              3-mamuska napisała:

              > Moza dysponować ciałem innego człowieka?
              tak, do czasu aż to ciało jest uzależnione od mojego ciała
            • trillian Re: Aborcja 12.04.20, 15:27
              3-mamuska napisała:


              > A dziecko to nie namacalny dowód?
              > Poza tym jak czytam ze kobieta ma prawo decydować o swoim ciele ,a co jeśli us
              > uwa własna córkę która tego wyboru nie ma? Bo matka usunęła jej ciało i zniszcz
              > yła?
              > Moza dysponować ciałem innego człowieka?
              >

              W sytuacji gdy kobieta nie chce z jakiegoś powodu urodzić, a dziecko chce (załóżmy w tym przypadki ze "dziecko" i że z automatu chce) to ktoś będzie dysponował cudzym ciałem, innej opcji nie ma.
              • alin9 Re: Aborcja 12.04.20, 19:43
                W sytuacji kolejnej ciąży powiesz 5 latkowi,że braciszek chciał się urodzić .Dlatego mamusia nie żyje?Odważna jesteś i nastawiona na milosc wybiórcza.
        • paskudek1 Re: Aborcja 11.04.20, 18:41
          Nie mieszaj sytuacji. Kwestia człowieczeństwa płodu jest bardzo dyskusyjna. Zresztą w pryzaldku morderstwa czy zabójstwa rozróżniamy pewne rzeczy i inaczej traktujemy morderstwo z premedytacją a inaczej nieumyślne zabójstwo. Albo np takie w afekcie.
            • livia.kalina Re: Aborcja 11.04.20, 21:12
              A na czym w tym przypadku, polega dyskutowanie z biologią? Żołądż (uprzedzam bo zawsze jest gadanie na ten temat, zanim zaczniecie poprawiać żołądź na żołędź, spawdździe to sobie) to nie dąb, choć może z niego być dąb), płód to płód, nie człowiek, choć może z niego być człowiek.
              • pola84 Re: Aborcja 11.04.20, 22:02
                livia.kalina napisała:

                > A na czym w tym przypadku, polega dyskutowanie z biologią? Żołądż (uprzedzam bo
                > zawsze jest gadanie na ten temat, zanim zaczniecie poprawiać żołądź na żołędź,
                > spawdździe to sobie) to nie dąb, choć może z niego być dąb), płód to płód, nie
                > człowiek, choć może z niego być człowiek.
                >
                To może dyskutujmy rzeczywiście biologią i bądźmy bardziej precyzyjne. Dziewięciomiesięczny płód jak najbardziej może już żyć poza organizmem kobiety i ma wszystkie cechy człowieka. Tego za to nie można powiedzieć o zarodku.
                • livia.kalina Re: Aborcja 11.04.20, 22:36
                  Dokładnie. Oczywiście, że miedzy połączeniem plemnika z komórką jajową do dnia porodu jest bardzo wiele etapów. I te etapy się między sobą bardzo różnią, w każdym możliwym ujęciu. I biologia, czy tez szerzej- nauka, nie zajmuje to żadnego arbitralnego stanowiska o początku człowieka, czy początku życia. Stanowisko zajmuje jedynie kościół ale on swoje zdanie bardzo często zmieniał- raz to był 7 miesiąc ciąży, innym razem trzeci, albo w ogóle rożnych dla kobiety i mężczyzny.
                  • pola84 Re: Aborcja 11.04.20, 23:11
                    livia.kalina napisała:

                    > Dokładnie. Oczywiście, że miedzy połączeniem plemnika z komórką jajową do dnia
                    > porodu jest bardzo wiele etapów. I te etapy się między sobą bardzo różnią, w ka
                    > żdym możliwym ujęciu. I biologia, czy tez szerzej- nauka, nie zajmuje to żadneg
                    > o arbitralnego stanowiska o początku człowieka, czy początku życia. Stanowisko
                    > zajmuje jedynie kościół ale on swoje zdanie bardzo często zmieniał- raz to był
                    > 7 miesiąc ciąży, innym razem trzeci, albo w ogóle rożnych dla kobiety i mężczyz
                    > ny.
                    >
                    Ale pewne rzeczy możemy rozstrzygnąć już na poziomie biologii. Np że nie ma czegoś takiego jak moment poczęcia, poczęcie to nawet kilkudziesięciogodzinny proces, dla każdej kobiety i w przypadku każdego zapłodnienia o innej długości. Potem, samo połączenie komórki jajowej i spermy w zarodek biologicznie nie stanowi człowieka, bo zarodek musi się zagnieździć. Kolejny proces. I dopiero gdy mamy do czynienia z zagnieżdżonym zarodkiem to tu biologia pozostawia już pole do odpowiedzi filozofii czy religii (bo nie tylko ta katolicka sądzi że ma wiele do powiedzenia). Osobiście uważam że kobieta powinna mieć prawo do decyzji do końca ciąży.
                • snajper55 Re: Aborcja 11.04.20, 23:36
                  pola84 napisał(a):

                  > To może dyskutujmy rzeczywiście biologią i bądźmy bardziej precyzyjne. Dziewięc
                  > iomiesięczny płód jak najbardziej może już żyć poza organizmem kobiety i ma wsz
                  > ystkie cechy człowieka. Tego za to nie można powiedzieć o zarodku.

                  Dziewięciomiesięczny płód nie ma wszystkich cech czlowieka. Na przykład nie oddycha. Poza tym czy jakiś człowiek jest połączony sznurkiem wychodzącym mu z brzucha z innym człowiekiem?

                  S.
        • umi Re: Aborcja 11.04.20, 20:29
          Przykład w ogole nieadekwatny. Mylisz to, co wieszkosz anty-lifow (czyli srodowiska bedacego zwolennikiem ograniczenia kobietom mozliwosci decydowania o samych sobie).

          Zlodziej jest zlodziejem bo KRADNIE. Czyli kogos (innego, nie siebie) skrzywdzil. Obrywa mu sie za wlasne dzialania. Morderca jest morderca bo KOGOS (innego, nie siebie) ZABIL. Obrywa mu sie za wlasne dzialania. BTW, nieumyslne zabojstwo jest traktowane lagodniej niz umyslne. Nie jest karalne zabojstwo w tzw. obronie koniecznej - czyli zeby ratowac wlasne zycie albo zycie bliskich osob mozesz sie bronic wlacznie z pozbawieniem zycia napastnika. Zolnieze na wojnie zabijaja ludzi i nie sa uznawani za mordercow.

          Z drugiej strony - KAZDEJ osobie na JAKIMKOLWIEK szkoleniu z udzielania pierwszej pomocy mowi sie, ze NAJPIERW MA ZADBAC O WLASN BEZPIECZENSTWO. Matka dzieciom czy zona jakiegos goscia juz jest na swiecie i juz jest dla kogos wazna. Nie zyje tylko dla siebie i straszmy q.restwem, pominawszy fakt odmawiania jej wplywu na WLASNE (nie cudze, jak w przypadku mordercy) ciało i WLASNE (nie cudze) zycie odmawiania jej dzieciom posiadania pelnej rodziny czy fundowanie jej mezowi bycia wdowcem. Albo rodzicom, ze nie beda mieli corki.

          Nie mozna zmuszc kogos, zeby sie poswiecal za nasze idee i nie mozna wpychac ludziom ktorzy znich maja zostac poswieceni za cos. Jak ktos chce, to droga wolna, moze sie sam poswiecic. Ale od innych i ich wyborow zyciowych niech sie odp.przy.

          A tak w ogole, paskudek 1000/100. I bardzo dobry temat w obecnym czasie. Wszyscy sie burza, ze ograniczenie swobod obywatelskich, bo kwarantanna. A czym jest przy tym pwprowadzenie prawa zabraniajacemu czlowiekowi ratowac wlasnego zdrowia, zycia czy decydowania i wlasnym ciele?
            • umi Re: Aborcja 11.04.20, 20:41
              Ekran zjada czesc moich literek, juz nie chcialam poprawiac. Temat wiem, ze alin i dala fajny, wreszcie bez korony. A Twoja wypowiedz wv tym temacie bardzo mi sie podoba.
              • alin9 Re: Aborcja 11.04.20, 20:51
                Chciałam tylko przypomnieć, że życie to nie tylko koronawirus. Wmawiają nam,że ważnważniejsze sprawy nie istnieją. Korzystają z zaistniałej sytuacji.Znowu wychodzi wiara oparta na strachu.Nie dajmy się zwariować.




              • paskudek1 Re: Aborcja 11.04.20, 20:58
                Dziękuję 😁. Ten temat mnie cholernie boli i wkurza aczkolwiek sama nigdy nie musiałam stawać przed dylematem czy usunąć ciążę czy nie. Jednak uważam po prostu że draństwem jest zmuszać kogoś do heroizmu w imię MOICH przekonań.
    • mava Re: Aborcja 11.04.20, 18:03
      a po co ci taka wiedza? znana od lat?
      Osobiscie uważam, ze to powinna rozsądzać kazda kobieta w swoim sumieniu a nie bezdzietny kurdupel i jego kosciołkowe przydupasy...
      Dorastalam w PRLu, gdzie aborcja byla dowolnie dostępna. No jakoś naród polski sie uchował...
      Ja akurat nie korzystałam ale mialam kolezanke, ktora kilka razy wykonywała aborcje a potem urodzila chyba z trójke dzieci, wszystko z tym samym partnerem. Znałam też parę ze szkoly (szkolna miłosc) gdzie dziewczyna urodzila dziecko i w ogole para wziela slub, z prawna zgoda rodziców.
      Różnie sie układa...
      I lepiej zazyc tabletke "po" niz mordować noworodki, wyrzucac je do smietnika, upychać w beczkach itd.
      • arwena_11 Re: Aborcja 11.04.20, 18:12
        A ta koleżanka to jakaś upośledzona? Bo nie uwierzę, że normalna kobieta może mieć kilka aborcji. Może powiedz koleżance, że istnieje coś takiego jak antykoncepcja.
        • mava Re: Aborcja 11.04.20, 22:48
          >A ta koleżanka to jakaś upośledzona? Bo nie uwierzę, że normalna kobieta może mieć kilka aborcji. Może powiedz koleżance, że istnieje coś takiego jak antykoncepcja.

          przeciez to było w PRLowskiej szkole, co mam jej powiedziec? płodna dziewucha była, sama mowiła, ze wystarczy, ze obok chlopaka stanie i juz zaciąży.
          W PRL popularne były głównie kalendarzyki. Albo szklanka zimnej wody.
          Własnie dlatego zapamietałam ten przypadek, bo pomimo tylu aborcji jeszcze kilkoro dzieci powiła potem.
        • snajper55 Re: Aborcja 11.04.20, 23:40
          arwena_11 napisała:

          > A ta koleżanka to jakaś upośledzona? Bo nie uwierzę, że normalna kobieta może m
          > ieć kilka aborcji. Może powiedz koleżance, że istnieje coś takiego jak antykonc
          > epcja.

          Może stosuje zalecane przez Kościół i Partię naturalne metody?

          S.
        • rosapulchra-0 Re: Aborcja 12.04.20, 11:04
          Arwenko, za komuny aborcja była traktowana jako skuteczna antykoncepcja. Sama, z tamtego okresu, znam kilka kobiet, które mają za sobą dwie, trzy aborcje.
          Jedna moja rówieśnica, gdy zaszła w trzecią ciążę, to postanowiła ją przerwać. Mieszkała z mężem i dwójką drobiazgu kątem u matki, zajmowali we czwórkę pokoik 14 m2. Pracował tylko jej mąż. Udało im się wysupłać trochę grosza na zabieg i usunęli ciążę. Ale kilka lat później, już w latach 90-tych ubiegłego wieku znowu zaszła, z tym że z kasą u nich było bardzo krucho i mimo uczucia złości, rozczarowania, bezsilności i strachu urodziła trzecie dziecko. Było im naprawdę bardzo ciężko. Najmłodsze dziecko przez długi czas nie miało własnego łóżeczka, bo nie było na nie miejsca. Ona sama mi powiedziała, że gdyby w odpowiednim czasie miała pieniądze, to nie zastanawiałaby się nawet sekundy nad aborcją.
      • alin9 Re: Aborcja 11.04.20, 18:29
        Bo chce wiedzieć co kieruje osobami,które chcą ograniczać innych. Zgadzam się z Tobą ale chce też poznać punkt widzenia drugiej strony. Może i było pierdyliard razy.I Kaja G. Po raz enty walczy o ciemnotę dla młodych.
            • coronafela Re: Aborcja 11.04.20, 20:27
              Jakość jest przereklamowana, zwłaszcza jeśli ocenia ją nie sam zainteresowany, tylko ktoś z zewnątrz. Tak jak napisałam o aborcji, że decydować powinna kobieta, i nikt inny, podobnie z jakością. Bo inaczej się robi niebezpiecznie sad
                  • alin9 Re: Aborcja 11.04.20, 21:12
                    Ale nikt nikogo nie ma prawa oceniać ani podejmować za kogoś decyzji. Ja piszę o osobistych przekonaniach.Jeden woli żyć krócej ale mając wybór.Drugi woli zyc długo i meczensko.Ci drudzy lubią narzucać swoje zdanie innym.
                    • coronafela Re: Aborcja 11.04.20, 22:23
                      Też narzucasz - to, co dla Ciebie byłoby męczeństwem, dla kogoś innego może być po prostu życiem albo nawet szczęśliwym życiem. Niech sobie każdy żyje, jak i ile chce.
                        • coronafela Re: Aborcja 12.04.20, 12:16
                          W pełni się zgadzam, że każdy ma mieć pawo wyboru. . Ale nie z tym, żeby oceniać cudze życie. Tylko tyle.
                          Jak piszesz "drugi woli żyć długo i męczeńsko" to to samo co kiedy ludziom nie decydującym się na urodzenie dziecka z poważnymi wadami piszą, że są "wygodniccy".
        • paskudek1 Re: Aborcja 11.04.20, 18:42
          Ci co chcą ograniczyć prawo do aborcji mają jedną motywację - swoje poczucie wyższości i chęć bycia świętym ale cudzym kosztem. Bo własnym staraniem im za trudno
          • pola84 Re: Aborcja 11.04.20, 23:13
            paskudek1 napisała:

            > Ci co chcą ograniczyć prawo do aborcji mają jedną motywację - swoje poczucie wy
            > ższości i chęć bycia świętym ale cudzym kosztem. Bo własnym staraniem im za tru
            > dno
            >
            Tak, ale argumenty mogą mieć przekonywujące "logicznie" (nie umiem tego nie dać bez cudzysłowu, bo to jest jedynie pozorna logika).
            • snajper55 Re: Aborcja 12.04.20, 00:11
              Pislamskie państwo już rozstrzygnęło od kiedy można mówić o dziecku - dopiero od chwili narodzin. Przecież 500+ dostaje każde dziecko, a płody pińcet nie dostają.

              S.
      • bulzemba Re: Aborcja 11.04.20, 18:22
        Niektórzy lubią się czuć potrzebni. Szczerze to w obecnych czasach u kobiet które walczą o urodzenie własnego mocno ułomnego dziecka doszukiwałabym się zastępczego zespołu Munchausen
        • larix_decidua77 Re: Aborcja 12.04.20, 09:33
          Bez sensu. Przerwanie ciąży przy zespole Downa, to nie hop siup. To jest około połowy ciąży, czuć już ruchy, na usg wygląda jak zwykłe dziecko a nie jak faolka czy inna kijanka. Jeden jest e stanie yo zrobić a inny nie da rady. Nie tylko ze względu na wiarę. Ja raczej bym nie urodziła ale 100% pewności nie mam, co bym zrobiła.
    • coronafela Re: Aborcja 11.04.20, 18:19
      Dam radę: decyzja powinna należeć do kobiety i nikogo innego.
      Ona bierze na siebie ciężar ciąży, porodu i z reguły wieloletniego dbania o dziecko.
      Niech każda decyduje za siebie.
      A jak ktoś jest przeciwnikiem aborcji, zawsze może pomagać dziewczynom, które chciałyby urodzić, a nie mają jak. Byłoby to z większym pożytkiem niż latanie po sejmach.
    • dolcenera Re: Aborcja 11.04.20, 18:38
      Wypadałoby rozgraniczyć aborcję ( ciąża niechciana, pierwszy trymestr, pigulki w domu lub zabieg ) i terminację ciąży ( ciąża chciana, drugi/trzeci trymestr, prawdziwy poród ), które niewiele maja ze sobą wspólnego.
        • dolcenera Re: Aborcja 12.04.20, 06:01
          Wady genetyczne wyłapuje się na USG na koniec pierwszego trymestru, wiec zakończenie (Chcianej) ciąży następuje później, wtedy podchodzi to po terminację medyczna- szpitalną.

          Aborcja zazwyczaj ma miejsce do 9 tyg za pomocą pigułek, potem dla spóźnialskich aspiracja szpitalna, ale nikt w USG,badania krwi, amnio się nie bawi.
          • pola84 Re: Aborcja 12.04.20, 07:23
            Jeśli się wyłapuje na koniec pierwszego trymestru, to jak najbardziej przerwanie ciąży może nastąpić szybko. I może to być ciąża chciana. Ciąża może też być chciana na początku a potem kobieta może po prostu zmienić zdanie, też na koniec pierwszego trymestru. W takich przypadkach naprawdę trudno pisać o sytuacjach kiedy nikt albo wszyscy.
            • dolcenera Re: Aborcja 12.04.20, 08:04
              W mojej pierwszej ciąży pojawiło się podejrzenie ZD po przesiewowym badaniu z krwi, mimo ze USG było prawidłowe. Ryzyko było na tyle wysokie, ze gin ściągnął mnie z wakacji w trybie natychmiastowym. Badanie było robione bardzo wcześnie bo już w 9/10 tyg ( czyli aborcja pigulkowa już przepadła). Do usunięcia ciąży potrzebna była amnio, nawet jeśli byłaby zrobiona tego samego dnia to na wyniki genotypu czeka się 2/3 tygodnie, odbiera je lekarz i wtedy już jesteśmy poza pierwszym trymestrem i usunięcie odbywa się pod pojęciem terminacji medycznej / szpitalnej.

              Ja nie zdecydowałam się na amnio, ale na odpowiednik NIFTY i powtórne USG w świetnym szpitalu diagnostyki prenatalnej, które praktycznie wykluczyły ZD.

              • pola84 Re: Aborcja 12.04.20, 10:42
                Ja myślę że my jednak o czym innym mówimy. Ja mam bardziej problem z tym chciana czy nie chciana oraz nie sądziłam że odnosimy się do polskiego ustawodawstwa (bo możesz chcieć ciążę, badanie genetyczne wyjść źle, a nie chcieć badac dalej, z różnych powodów, i usunąć ciążę w ramach czasu który na to masz i nazywa się to ciągle aborcją). Ale to się chyba tylko różnimy w podejściu semantycznym.
                • dolcenera Re: Aborcja 12.04.20, 11:09
                  Tak, przez słowo pisane czasami trudno się dogadać smile

                  Mi chodzi o to,ze różne Kaje wrzucają do jednego worka to,co rozgranicza się zazwyczaj jako aborcje ( wczesną, farmakologiczna na życzenie, bo ciąża od początku jest niechciana ) i przerwanie ciąży od początku chcianej i pożądanej ze względu na ciężkie upośledzenie płodu / dziecka na późniejszym etapie niż pierwszy trymestr ( wiec poród), a które jest przeżyciem traumatycznym ( a wczesna aborcja na życzenie moim zdaniem nie jest ), dlatego wszystkie Kajopodobne odbieram podwójnie źle, jako najgorszy odpad prolifowcow jeżdżących na cudzej krzywdzie/ traumie, wszak nikt o chore dziecko się nie stara...
                  • pola84 Re: Aborcja 12.04.20, 11:41
                    Ja Kaję źle odbieram, bo myślę że kompensuje swoją krzywdę chcąc by inne też cierpiały (inaczej tego nie potrafię wyjaśnić, każda kobieta która ma niepełnosprawne dziecko wie jakie to wyzwanie i jeśli ma w sobie choć odrobinę empatii wie także, że nie każdy jest w stanie podołać wychowaniu takiego dziecka. Nie mówiąc o tym jak też różne stopnie niepełnosprawności mogą przynosić cierpienie).
                    I w ogóle, w Polsce mówimy o czymś tak podstawowym jak prawo do aborcji, a zupełnie nie zajmujemy się eugeniką genetycznego skriningu zarodków, sprzedażą zarodków czy usługami surogatek.
                    • alin9 Re: Aborcja 12.04.20, 13:41
                      Jest jeszcze problem pietnowania kobiet za przerwanie ciąży z powodu poważnych nawet wad.Dla niektórych ciaza to dar.Nie patrzą w przyszłość narodzonego dziecka. To poważna decyzja z miłości do życia moim zdaniem.
                      • dolcenera Re: Aborcja 12.04.20, 15:20
                        Też tak uwazam. Taki wybór łamie człowieka na zawsze, ale każda kochająca matka zrobi wszystko żeby jej dziecko nie cierpiało.
    • bulzemba Re: Aborcja 11.04.20, 18:39
      Uważam, że zakaz aborcji uderza w nieplanowane dzieci. Paradoksalnie.

      Jeśli by było wolno usunąć i dziewczyna, która się waha mogła po ludzku pogadać z kimkolwiek i nie bać się że w razie czego wyląduje u prokuratura maglowania "kto zabił jej dziecko" część dziewczyn zdecydowało by się urodzić bo czasem wystarczy posłuchać własnych problemów ubranych w słowa by znaleźć rozwiązanie. Ale po co. Lepiej zakazywać.
      Sporo dziewczyn nie planuje dzieci ale hormony robią swoje i ciąża zostaje. W momencie gdy jest możliwe usunięcie wpadki część dziewczyn sobie folguje... A potem jednak rodzi. Gdy jest zakaz kobiety zalepiają się betonem by nie zaj
        • aerra Re: Aborcja 11.04.20, 18:49
          Zakaz aborcji uderza w planowane dzieci.
          Bo jak wiesz, że w razie czego, aborcji nie będziesz mogła zrobić, to rewidujesz plany.
          Zastanawiałam (bardzo wstępnie) się nad kolejnym dzieckiem w tym albo przyszłym roku - ale teraz koronawirus, wiadomo, że to nie jest dobry okres na takie decyzje, a jak potem wprowadzą zakaz aborcji ze wzgledu na wady płodu, to chyba nie zaryzykuję, jestem już w takim wieku, że jednak ryzyko wad nieco wzrasta, niby stać mnie, żeby pojechać nawet i do Holandii (bo na Czechy i Niemcy będzie za późno), ale pójdzie drugi rzut epidemii, zamkną granice znowu i co? Będę się przekradać przez Odrę? W ciąży? O nie, jak to przegłosują to już dzieci mieć nie będę.
      • paskudek1 Re: Aborcja 11.04.20, 18:46
        A zakaz aborcji albo wysoce utrudniony do niej dostęp nawet w sytuacji zagrożenia zdrowia kobiety albo wady płodu uderza w ewentualne ciąże w ogóle. Bo mając już JEDNO dziecko większość kobiet sto razy się zastanowi i zabezpieczy na ile się da, a w przypadku ciąży wcześnie wykrytej usunie jak najszybciej nielegalnie, niż zaryzykuje fatalną opiekę ciążowa i ewentualny przymus rodzenia dziecka bez czaszki bo jakiś doktorek wierzy.
      • aguar Re: Aborcja 11.04.20, 18:57
        "Uważam, że zakaz aborcji uderza w nieplanowane dzieci. Paradoksalnie."
        Ja tak uważam od dawna i nie widzę w tym paradoksu. Każde dziecko powinno być chciane i rodzi się ludiom pragnącym rodzicielstwa i do niego przygotowanym. Co za życie czeka dziecko będące dla własnej matki karą, przeszkodą, powodem do poświęcania się itd.?
        • bulzemba Re: Aborcja 11.04.20, 23:24
          Część populacji przekłada prokreację na święte nigdy a gdy wpadnie to są zadowoleni że nie musieli podejmować decyzji. Owszem, lepiej by dziecko było planowane. A że to nieodpowiedzialne? Jakby ludzie podejmowali decyzje o prokreacji na zimno nie było by przeludnienia.
    • beataj1 Re: Aborcja 11.04.20, 18:47
      Mam bardzo ostre poglądy na ten temat. Bardzo.
      Jeden jedyny powód dla którego aborcja powinna być dozwolona to : bo kobieta tego chce/potrzebuje.
      Nie powinno być innych możliwości. I koniec.
      • aerra Re: Aborcja 11.04.20, 18:52
        Ja też. Jedynym kryterium dla mnie jest decyzja kobiety. W obie strony - zarówno jeśli decyduje się na aborcję, jak i w przypadku kiedy np decyduje, że urodzi, mimo tego, że grozi to jej śmiercią. Ma prawo do decyzji i koniec.
      • saszanasza Re: Aborcja 11.04.20, 22:14
        beataj1 napisała:

        > Mam bardzo ostre poglądy na ten temat. Bardzo.
        > Jeden jedyny powód dla którego aborcja powinna być dozwolona to : bo kobieta
        > tego chce/potrzebuje.
        > Nie powinno być innych możliwości. I koniec.
        >

        Podoba mi się twoje rygorystyczne podejście do aborcji😉
    • madami Re: Aborcja 11.04.20, 18:54
      Za prawem do wyboru. Aborcja płatna. Do 12 tygodnia wedle życzenia, do 24 przy wadach płodu. Do końca przy zagrożeniu życia matki. W cywilizowanych krajach to się sprawdza.
    • i_m.norwood.3 Re: Aborcja 11.04.20, 18:57
      A ja uważam, że aktualny kompromis jest złotym środkiem. Aborcję na życzenie uważam za rozbisurmanienie moralne, w którym aborcja staje się antykoncepcją, zwłaszcza dla pań prowadzących bujne i ryzykowne życie seksualne. Już pomijam skrajnie egoistyczne podejście, typu mam za małe mieszkanie.
      • z_lasu Re: Aborcja 11.04.20, 19:20
        Kompromis jest dokładnie wtedy, kiedy nikt nikogo nie zmusza do aborcji i nikt nikogo nie zmusza do rodzenia dzieci. Ale jak zwykle najwięcej do powiedzenia w sprawie aborcji ma incel, który nigdy nie będzie nie tylko w ciąży, ale nawet sprawcą ciąży, a wiedzę o "życiu pań" czerpie z pornoli.
            • i_m.norwood.3 Re: Aborcja 11.04.20, 19:52
              Przeszły mi już dawno jakieś tam lekkie żale do kobiet z przeszłości. Zresztą to były żale tak naprawdę do samego siebie, że nie jestem z tych chłopców którzy mają taką popularność u dziewcząt, że one same się za nimi uganiają.
              • georgia.guidestones Re: Aborcja 12.04.20, 12:47
                Tak byś oprócz raty kredytu dla zuego banku musiał tez fundowac alimenty na pomioty twoje i zuej kobiety, wiec lepiej się ciesz swoim incelstwem i celebruj je. Idź juz na braci samców, ok?
      • bib24 Re: Aborcja 12.04.20, 12:26
        a ja uważam za sprzeczne z moim sumieniem leczenie u męźczyzn raka prostaty. skoro bog go zesłal mają na niego umrzeć.
        i powinno to być ustawowo zapewnione.
      • mama303 Re: Aborcja 12.04.20, 12:37
        i_m.norwood.3 napisał:

        > A ja uważam, że aktualny kompromis jest złotym środkiem. Aborcję na życzenie uw
        > ażam za rozbisurmanienie moralne

        jakie rozbisurmanienie? nie chcę dziecka z różnych przyczyn to go nie powołuje na świat. Kobieta nie jest bezwolnym inkubatorem
    • alin9 Re: Aborcja 11.04.20, 19:02
      Bardzo dużo sensownych argumentów .Dziwi mnie dlaczego nikt nie bierze ich poważnie pod rozwagę.No i cisza po stronie przeciwniczek aborcji.Czyzby już nikt nie popierał Kai?
    • coronafela Re: Aborcja 11.04.20, 19:16
      A podpowiedzcie, bo nie śledzę tych spraw zbyt uważnie, za to intuicja mi podpowiada, że im bardziej restrykcyjny stosunek państwa do aborcji, tym większe ograniczenia w dostępie do antykoncepcji. Czy się mylę?
      • saszanasza Re: Aborcja 11.04.20, 19:54
        coronafela napisała:

        > A podpowiedzcie, bo nie śledzę tych spraw zbyt uważnie, za to intuicja mi podpo
        > wiada, że im bardziej restrykcyjny stosunek państwa do aborcji, tym większe ogr
        > aniczenia w dostępie do antykoncepcji. Czy się mylę?
        >
        Nie mylisz się. To będzie ich następny ruch po zakazie całkowitej aborcji
    • teraz.banderas Re: Aborcja 11.04.20, 19:19
      Aborcja powinna być legalna i darmowa, na zyczenie, co najmniej do 12 tygodnia ciąży. O ile chcemy byc częścia Europy, a nie katolskim skansenem rodem z trzeciego świata.
    • majenkir Re: Aborcja 11.04.20, 19:26
      Ta cała Kaja Godek chce po prost, żeby więcej kobiet zakosztowało tego miodu, jakim jest chore dziecko.

      Aborcja powinna być na źyczenie, a w przypadku wad płodu nawet i późna.
      • alin9 Re: Aborcja 11.04.20, 19:42
        Czyli takie działanie w imię źle pojętej miłości bliźniego.Jak ona musi siebie nienawidzić "kochaj bliźniego swego jak siebie samego".
        • snajper55 Re: Aborcja 12.04.20, 00:03
          alin9 napisała:

          > Czyli takie działanie w imię źle pojętej miłości bliźniego.Jak ona musi sieb
          > ie nienawidzić "kochaj bliźniego swego jak siebie samego".

          Ona kocha bliźnich. Ale zwolenników prawa do aborcji nie uważa za swych bliźnich.

          S.
    • saszanasza Re: Aborcja 11.04.20, 19:53
      A ja nie rozumiem jednego, jeżeli zagorzały przeciwnik aborcji twierdzi, że aborcja to uśmiercanie dzieci i z punktu widzenia prawa to jedynie zwykłe stwierdzenie subiektywnej prawdy, chociaż z biologicznego punktu widzenia to nie są dzieci tylko zlepek komórek.
      Jeżeli ja natomiast nazwałabym Jezusa postacią bajkową, to katolicy stwierdzą, że to obraza ich uczuć religijnych, ba! nawet mogę iść za to do więzienia. No więc jak to jest? wygląda na to, że ja muszę uwzględniać uczucia religijne katolików i liczyć się z ich potrzebami, ale katolik nie musi uwzględniać mojej potrzeby pozbycia się płodu na wczesnym etapie jego rozwoju.
    • cosmetic.wipes Re: Aborcja 11.04.20, 19:58
      Każdy powinien móc decydować o sobie. A dopóki nie powstanie technologia pozwalającą przeżyć zarodkowi poza macicą nosicielki, to będzie on częścią jej ciała.
      • kot9 Re: Aborcja 11.04.20, 20:02
        Ja jestem za utrzymaniem obecnego stanu prawnego. To jest do prawa do aborcji w trzech przypadkach, gwałt, zagrożenie życia matki, ciężkie i nieuleczalne wady płodu. Państwo jak chce żeby kobiety rodziły w takich przypadkach to niech im zapewni sensowną pomoc, a nie tak jak dotychczas kobieta zostaje się sama z problemem.
        Aborcja na życzenie to barbarzyństwo, jest tyle metod zapobiegania niechcianej ciąży że nie powinno być takich przypadków.
        • paskudek1 Re: Aborcja 11.04.20, 20:20
          Każda aborcja jest na życzenie. Chyba że mówimy o przymusie aborcji a taki u nas nie występuje. Występuje raczej przymus rodzenia.
        • cosmetic.wipes Re: Aborcja 11.04.20, 20:33
          kot9 napisał:

          >
          > Aborcja na życzenie to barbarzyństwo, jest tyle metod zapobiegania niechcianej
          > ciąży że nie powinno być takich przypadków.

          Nikt ci nie każe robić aborcji, dlaczego więc ty próbujesz rozciągać swoje fisie na inne kobiety.
        • woman_in_love Re: Aborcja 11.04.20, 20:39
          jest tyle metod zapobiegania niechcianej ciąży

          Z tego co się orientuję, to te metody też są za dewiantów religijnych uważane za aborcję, więc ten tego...
          • snajper55 Re: Aborcja 11.04.20, 23:58
            woman_in_love napisała:

            > jest tyle metod zapobiegania niechcianej ciąży
            >
            > Z tego co się orientuję, to te metody też są za dewiantów religijnych uważane z
            > a aborcję, więc ten tego...

            To chyba Terlikowski stwierdził, że prezerwatywy zabijają potencjalne życia.

            S.
        • snajper55 Re: Aborcja 11.04.20, 23:54
          kot9 napisał:

          > Aborcja na życzenie to barbarzyństwo, jest tyle metod zapobiegania niechcianej
          > ciąży że nie powinno być takich przypadków.

          Aborcja to konieczność w sytuacji gdy zachwalane są tak zawodne metody jak kalendarzyk. Gdy szeroko stosowany jest stosunek przerywany. Ciąża nie może być karą za ciemnotę czy głupotę.

          S.
        • hanusinamama Re: Aborcja 12.04.20, 00:26
          Po pierwsze w PL spora częśc społeczensta nie ma jednak łatwego dostepu do antykoncepcji ( nie kazda kobieta to niezależna e-matka), po drugie...stan prawny ma sie nijak do stanu aktualnego. Bo jednak nie w kazdym szpitalu zrobią aborcję...
    • gaskama Re: Aborcja 11.04.20, 22:13
      Żadne prawo nie powinno narzucać kobiecie, co robi ze swoim ciałem. Ludzie mają być równi wobec prawa. Dlaczego ktoś, kto rosci sobie prawo do tego, by swoją moralność stawiać ponad moralnością innych. Każdy człowiek ma sumienie i musi żyć z nim w zgodzie. Kobieta powinna mieć prawo do aborcji w godnych warunkach, do aborcji, jeśli uzna, że zgodnie że swoim sumieniem nie chce urodzić. Aktualnie takie prawo mają tylko kobiety zamożne. I to wielka hańba dla naszego ustawodawstwa.
    • stephanie.plum Re: Aborcja 11.04.20, 23:55
      aborcja jest to proceder, za pomocą którego likwidujesz rozwijający się w tobie "zlepek komórek", który, gdyby został pozostawiony w spokoju, miałby wszelkie szanse, by stać się konkretną osobą ludzką, bo genetycznie już nią jest.

      to tak, jakbyś powiedziała temu człowiekowi: nie, nie urodzisz się, nie będziesz dzieckiem, nie poznasz świata i nie dorośniesz, bo ja się dla ciebie nie poświęcę. (tak, ciąża i poród to jest poświęcenie). wychowanie, albo decyzja o oddaniu do adopcji, to też jest poświęcenie. wiąże się ono z wzięciem odpowiedzialności za to, co się stworzyło.

      aborcja jest to proceder, który, gdyby został zastosowany w odpowiednim momencie, unicestwiłby dziecko, które zostało moim synem.
      nazywałoby się to - terminacja niechcianej ciąży.

      patrzę na tego pięcioletniego człowieka, który wgryza się w życie z apetytem, zaczyna chodzić własnymi drogami ciekawości intelektualnej, i nie, nie mogę być za aborcją. nie mogę, ze względu na niego.

      młody jest owocem niechcianej ciąży. ilu rówieśników, będących u początków istnienia w tej samej sytuacji, nigdy nie spotka, bo nie mieli tyle szczęścia, co on?

      dzieci niechciane nie są gorsze od tych chcianych, naprawdę. dlaczego więc te pierwsze mają być likwidowane na etapie płodowym? bo rodzice tak zdecydowali? cóż, ludzka wola ma to do siebie, że jest zmienna, a zabieg aborcji, poza nielicznymi wyjątkami, ma skutki nieodwracalne - tego dziecka już nie będzie.

      dla mnie aborcja jest jednym z koronnych przejawów niesprawiedliwości społecznej, gdzie słabsza jednostka jest niszczona, bo jest niewygodna.
      a może być bardzo niewygodna, to fakt.

      aborcja to krwawy dramat, w którym nie ma "wygranych", no może oprócz sprawców ciąż, którzy, dowiedziawszy się, że żona / kochanka / przypadkowa znajoma po wpadce zdecydowała się (często pod ich naciskiem) na skrobankę, oddychają z ulgą.
      nie będzie bachora, nie będzie problemów, nie będzie płacenia alimentów... wolność i swoboda!

      kobieta, która poddaje się zabiegowi nie ma takiego komfortu psychicznego. to ona jest w ciąży. to ona ostatecznie decyduje, że powie swojemu dziecku (no dobra, zygocie...) "nie". i to ona zostaje z konsekwencjami tej decyzji.

      a mogą one być różne, czy to zdrowotnie, czy psychologicznie.

      nigdy w życiu nie będę za aborcją.


      a ten wątek, po co? jeśli chodzi o aborcję, wszyscy, którzyśmy się tu wypowiedzieli, jesteśmy po tej samej stronie barykady - zostaliśmy urodzeni.

      aborcja nam nie grozi.
      • alin9 Re: Aborcja 12.04.20, 00:07
        Wszystko pięknie gdyby dziecko jest zdrowe.Piszesz o apetycie na życie. Powiedz to kobiecie, która urodzi "roślinę ".Wtedy to nie poswiecenie a egoizm.Cierpi dziecko,rodzice bo nie ma pomocy państwa. Chcą zakazać wyjątkowych sytuacji. Nie wyobrażam sobie decydować za inne kobiety tylko na podstawie swojego życia .
        • stephanie.plum Re: Aborcja 12.04.20, 00:16
          urodzić "roślinę" to egoizm? serio?

          najpierw taki atak na ewentualne amatorki rodzenia roślin, a potem "nie wyobrażam sobie decydować za inne kobiety".

          widzę tu pewien brak decyzji co do obranego kierunku rozumowania.
          zresztą, teoretyzować jest łatwo, można pisać, co się chce. a każdy przypadek ciężarnej noszącej ewentualną "roślinę", jest inny i ma ciężar całego życia.
          wiele chorób skazujących człowieka na bycie rośliną objawia się po porodzie, czyli trochę później, niż w przypadku płodów.
          i co? tak samo je potraktujemy?

          moja babcia zmierza, niestety, ku stadium rośliny... jak wielką będę egoistką, jeśli nadal zdecyduję się nią opiekować?