mayaalex Re: Male szczescia 25.04.20, 23:25 Super! Ja dzis upieklam ciasteczka z orzechami i biala czekolada i wszystkim smakuja Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 26.04.20, 00:27 Robie oczy kota ze Shreka i prosze o przepis😮 Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Male szczescia 25.04.20, 23:38 Wykluły nam się kurczaki. Nasza radość jest WIELKA, bo tutaj smuteczek: rodzice, całe stado, zginęło tragicznie, zagryzione przez drapieżnika. Wpadł drapieznik w biały dzień do woliery i po prostu zagryzł wszystkie nasze kury, i 2 młodziutkie kogutki. Wtedy mąż szybko poleciał do domu, do kuchni, zabrał mi z pudełka najświeższe jajka od tych naszych kur, i zaniósł do inkubatora. I udało się, dziś się wykluły. Odtworzyliśmy stado! Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 26.04.20, 00:26 Biedne kuraki ale maz jaki refleks! Trzymam kciuki za kurczatka! Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Male szczescia 26.04.20, 11:37 chocolatemonster napisała: > Biedne kuraki ale maz jaki refleks! Trzymam kciuki za kurczatka! Zdjęcia kurczaków poprosimy! Co pożarło rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Male szczescia 26.04.20, 12:58 Niech ciutkę podrosną to zrobię zdjęcia (teraz nie wyglądają zbyt ślicznie, takie świeżutko wyklute) No my się aż tak nie znamy, ale prawdopodobnie tchórz, a prawie na pewno nie lis (bo po pierwsze w biały dzień, a lis to w nocy, czy nawet bardziej nad ranem nam się kręcił. Po drugie- drapieżnik poodgryzał głowy, wszystkim, zabił całe stado, a lis "tylko" zadusza ) Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Male szczescia 26.04.20, 16:59 O, doczytałam. To czekam cierpliwie na foty i współczuję przeżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Male szczescia 26.04.20, 16:53 "Wykluły nam się kurczaki." Forum powinno mieć blokadę na przepuszczanie takich postów bez zdjęć! Chcę zobaczyć kogutki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Male szczescia 26.04.20, 07:36 Porysowałam sobie. Na końcu miałam mój ulubiony moment pokrywania fiksatywą i wąchania fiksatywy. Uwielbiam zapach fiksatywy, jest taki drzewno-tempertynowy. Odpowiedz Link Zgłoś
anahera Re: Male szczescia 26.04.20, 08:24 Wylegiwanie sie w lozku z ksiazka, potem 12km biegu w deszczu i sushi na lunch 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Male szczescia 26.04.20, 10:14 Mnie dziś cieszy książka, "Drugi sen" Harrisa. Jeszcze w łóżku, a potem przeniosę się na leżak. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Male szczescia 26.04.20, 11:03 Wczoraj oficjalnie ogłosili, ze 2.05 można będzie legalnie wyjść na spacer i na sport 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
cichadziewuszka Re: Male szczescia 26.04.20, 11:35 Nam wczoraj dużo radochy dał mały eksperyment. Szkoda, że nie mogę wstawić Wam filmiku. Wpatrywanie się w te wędrujące w górę i w dół zielone bąbelki niesamowicie mnie uspokaja. Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Male szczescia 26.04.20, 13:21 Kiedyś słyszałam o takiej dekoracji na stół: zamrażasz małe jabłka (nie pamiętam czy też kwiaty) w naczyniu pełnym wody. I potem to stawiasz na stół i podobno jak się to odmraża to to robi niesamowite wrażenie. Skojarzyło mi się patrząc na Twój eksperyment. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Male szczescia 26.04.20, 12:08 Na balkonie posadzone stokrotki, niezapominajki i oregano, posiany groszek pachnący i trawka dla kotów. Maszyna do szycia, która wykazywała oznaki zepsucia, jednak działa. Pyszne kopytka mi wyszły wczoraj na kolację, w dodatku duża ilość, część zamroziłam na zaś. Koty mruczą. Poukładaliśmy wreszcie wczoraj książki na półkach zgodnie z tematyką itd., aż miło popatrzeć na ten porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty_x Re: Male szczescia 26.04.20, 17:01 I ja powinnam uporządkować książki. Dziś szukałam Dekameronu i Marka Aureliusza - okolicznościowo 😉 - i się przeraziłam. Aureliusza znalazłam w takim kątku, że cud że w ogóle mi się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Male szczescia 26.04.20, 16:42 Szybka jazda na rowerze przez pola i łąki. Odpowiedz Link Zgłoś
swiezynka77 Re: Male szczescia 26.04.20, 16:53 małe, okrągłe, w kolorach: żółty, czerwony, zielony i brązowy. właśnie zjadłam 150g. to jedyne co mnie cieszy ostatnio, a i to tylko chwilowo. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Male szczescia 26.04.20, 16:55 Nigdy nie sądziłam, że to napiszę: Dzieci na placu na dole! Światełko w tunelu coraz większe. (Rodzice, nie spier**lcie tego, bo od Was zależy czy wypuszczą nas za tydzień na sporty ) Odpowiedz Link Zgłoś
janja11 Re: Male szczescia 26.04.20, 17:01 cauliflowerpl napisała: > Nigdy nie sądziłam, że to napiszę: > Dzieci na placu na dole! > Światełko w tunelu coraz większe. No tak. Też często teraz myślę, że brakuje mi takich zwykłych rzeczy. Dzieciaki do szkoły bym chętnie znowu powoziła. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Male szczescia 26.04.20, 17:05 Ja się bardzo dobrze przystosowałam do sytuacji, normalnie mi tego wrzasku na dole nie brakowało, ale 6 tygodni w zamknięciu i setki zmarłych codziennie robią swoje i każda rzecz pokazująca, że jest lepiej, wzbudza euforię. Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: Male szczescia 26.04.20, 17:03 Przytulasy z moją psiną, miłość T O T A L N A!!! A oprócz tego śliczny obraz do łazienki 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Male szczescia 26.04.20, 20:50 Truskawki mi kwitną i poziomki I bez, i czereśnia. Borówki już mają zawiązki owoców. Upiekłam wczoraj ciasto jogurtowe, i mimo, że nie wyszło, to została 1/5 blachy ps. do piekących, czy to możliwe, że zakalec się zrobił bo za szybko wyciągnęłam ciasto z piekarnika? Urosło piękne, a po wyciągnięciu opadło, najbardziej na środku i właśnie tam był zakalec. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Male szczescia 27.04.20, 00:07 Tak, ale powodem mogła też być zbyt wysoka temperatura piekarnika. Nie przejmuj się, zakalec jest pyszny Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Male szczescia 27.04.20, 09:15 Wczoraj upolowałam pierwsze konwalie. Jupi 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś