Dodaj do ulubionych

List ze Szwecji

28.04.20, 15:26
natemat.pl/307077,koronawirus-w-szwecji-co-sie-dzieje-w-szpitalach-list-czytelniczki nowa Akcja T4...
Obserwuj wątek
    • fitfood1664 Re: List ze Szwecji 28.04.20, 15:36
      A kiedy list z Polski? Bo jak na razie to te 562 zgony nie brzmią wiarygodnie.
    • majenkir Re: List ze Szwecji 28.04.20, 15:51
      "Statystyki jasno mówią o tym, że 90 proc. ofiar śmiertelnych koronawirusa w Szwecji to osoby mające więcej niż 70 lat."

      Czyli jak wszedzie indziej?
    • nikita1906 Re: List ze Szwecji 28.04.20, 16:17
      Mnie to nie dziwi- Szwedzi maja niechlubną historię jeśli chodzi o zaawansowaną eugenikę...I z tego co pamietam to wdrażali ją najdłużej ze wszystkich krajów. Co tam dla nich życie seniorow
    • bo_ob Re: List ze Szwecji 28.04.20, 16:28
      Statystyki jasno mówią o tym, że 90 proc. ofiar śmiertelnych koronawirusa w Szwecji to osoby mające więcej niż 70 lat.

      a jak to wygląda w innych krajach?
      • boogiecat Re: List ze Szwecji 29.04.20, 13:30
        We Francji (ok 67 mln ludzi) na covida zmarlo prawie 24000, z czego 75% to osoby majace powyzej 75 lat, a mediana wieku wszystkich zmarlych to 84 lata.
        • bananananas Re: List ze Szwecji 29.04.20, 15:52
          boogiecat napisała:

          > We Francji (ok 67 mln ludzi) na covida zmarlo prawie 24000, z czego 75% to osoby
          majace powyzej 75 lat, a mediana wieku wszystkich zmarlych to 84 lata.
          A jaki z tego wniosek?
          • ritual2019 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 16:27
            bananananas napisała:

            > boogiecat napisała:
            >
            > > We Francji (ok 67 mln ludzi) na covida zmarlo prawie 24000, z czego 75% t
            > o osoby
            > majace powyzej 75 lat, a mediana wieku wszystkich zmarlych to 84 lata.
            > A jaki z tego wniosek?

            Taki, ze pomimo lockdown nie uchroniono przed smiercia tych dla ktorych to (podobno) wprowadzono. Wywrocono do gory nogami zycie ludzi, co spowodowalo powazne dlugofalowe skutki dla gospodarki jak i jednostek, dla wielu tysiecy ludzi na swiecie pogorszenie stanu zdrowia tak fizycznego jak i psychicznego, wiele ofiar smiertelnych nad ktorymi nikt nie placze bo nie mieli covid19...a wszystko z powodu histerii wywolanej przez niegroznego wirusa.
            Tak, Szwecja to jeden z niewielu krajow w ktorych zachowano zdrowy rozsadek.
            • ritual2019 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 16:33
              Taki przyklad: mojej kolezanki z pracy 84-letnia mama mieszkajaca w samodzielnym mieszkaniu ale budynku tzw assisted living dostala udaru, serce zaczelo bic nieregularnie i udar. Kobieta w calkiem dobrym zdrowiu ale z powodu lockdown, niemoznosci odwiedzin przez corke (ani nikogo innego) stalo sie. Na szczescie jest w domu juz, i zdrowieje ale corka nawet nie mogla towarzyszyc jej do szpitala. Kolezanka w przyszlym tygodniu bedzie miala biopsje macicy...
              To sa efekty lockdown, takich jest mnostwo, i o wiele gorszych.
            • bananananas Re: List ze Szwecji 29.04.20, 17:01
              ritual2019 napisał(a):


              > Taki, ze pomimo lockdown nie uchroniono przed smiercia tych dla ktorych to (pod
              > obno) wprowadzono

              Logic. A w Polsce pomimo lockdown nie uratowano życia (doszacujmy) 2000 osób. To w Polsce lepiej zrobiono, czy we Francji?

              > Tak, Szwecja to jeden z niewielu krajow w ktorych zachowano zdrowy rozsadek.

              A w GB "zachowano zdrowy rozsadek" do pewnego momentu i Financial Times szacował parę dni temu, że "nie uratowano życia" 40 000 osób.
              Nie ma tu mądrego (nie licząc rytual i brenyi)

          • boogiecat Re: List ze Szwecji 29.04.20, 17:30
            bananananas napisała:

            > boogiecat napisała:
            >
            > > We Francji (ok 67 mln ludzi) na covida zmarlo prawie 24000, z czego 75% t
            > o osoby
            > majace powyzej 75 lat, a mediana wieku wszystkich zmarlych to 84 lata.
            > A jaki z tego wniosek?

            Hmmmm tylko jeden?

            Nie znam sie na statystykach, wiec tylko podaje info, ale licze na kompetencje i kreatywnosc ematek. Mozna by rzec np. ze Francuzi sa o 15% mniejszymi faszystami nie ci wstretni Szwedzi, albo ze te 15%roznicy to ludzie w przedziale wiekowym 70-75, na pewno beda inne fajne pomysly.

            Generalnie zalezy o czym chce sie pogadac jako forumowy ekspert i jaka teze obronic.

            A na powaznie, to na dzisiaj ciezko wyciagnac jakiekolwiek wnioski porownawcze miedzy poszczegolnymi krajami i ich strategiami, a juz z pewnoscia nie na podstawie dwoch liczb; z francuskich statow wniski moze wyciagac glownie Francja, celem dostosowania dalszych dzialan.
            • bananananas Re: List ze Szwecji 29.04.20, 18:05
              boogiecat napisała:
              > A na powaznie, to na dzisiaj ciezko wyciagnac jakiekolwiek wnioski porownawcze
              > miedzy poszczegolnymi krajami i ich strategiami, a juz z pewnoscia nie na podst
              > awie dwoch liczb;

              No właśnie w momencie, w którym już zaczynamy dysponować liczbami dotyczącymi nadśmiertności odpada przynajmniej ta niewiadoma, w jakim stopniu zbiżony do rzeczywiśtości sposób dane państwo raporuje Covidowe zgony.
              Porównanie GB przed lockdownem i Szwecji wydaje się całkiem sensowne. Bardzo mi się przyjemnie czyta te wiadomości ze Szwecji, bo najbardziej prawdopodobną przyczyną tak różnych efektów podobnej strategii jest wyższa odporność Szwedów, co może być i naszym udziałem.
              • boogiecat Re: List ze Szwecji 29.04.20, 23:26
                czyli teza jest, i to jaka! (we francji co glupsi ludzie wierza w wyjatkowa odpornosc ludzi jadacych na "wschodnich genach" i wychowaniu na "zimnym wschodzie", a ja zawsze jestem przykladem potwierdzajacym ich wierzenia, bo nigdy nie choruje) big_grin popierasz ja czyms innym niz twoja interpretacja statystyk?
                • bananananas Re: List ze Szwecji 30.04.20, 08:41
                  boogiecat napisała:

                  > czyli teza jest, i to jaka! (we francji co glupsi ludzie wierza w wyjatkowa odp
                  > ornosc ludzi jadacych na "wschodnich genach" i wychowaniu na "zimnym wschodzie"

                  Już rozumiem, co mądrzejsi ludzie rzucają garść danych statystycznych nie stawiając żadnej tezy.

                  ) big_grin popierasz ja czyms innym niz twoja interpretacja statystyk?

                  Oraz wiedzą, że dane statystyczne z natury swojej nie popierają tez.
                  A czym Ty popierasz tezę, że wiara w to, że ludzie w populacjach różnią się odpornością na pewne choroby jest związana ze stopniem głupoty wierzącego?
                  • boogiecat Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:09
                    bananananas napisała:
                    >
                    > Już rozumiem, co mądrzejsi ludzie rzucają garść danych statystycznych nie stawi
                    > ając żadnej tezy.

                    Ja podalam dane informacyjnie- w odpowiedzi na pytanie innej forumki.
                    Juz pisalam, ze internetowe tezy na podstawie takich statystyk i na tym etapie epidemii to czysty fun. Ja ci nie zabraniam fantazjowac, ale nie wymagaj od innych ze pod kazda liczbe beda ukladac teorie i jeszcze laczyc to z jakas madroscia, w komplentym odcieciu od szerokiego kontekstu.
                    Na razie jedynym faktem jest, ze z powodu wirusa umieraja w wiekszosci starzy ludzie.


                    >
                    >
                    > A czym Ty popierasz tezę, że wiara w to, że ludzie w populacjach różnią się odp
                    > ornością na pewne choroby jest związana ze stopniem głupoty wierzącego?


                    Wcale takiej tezy nie postawilam, ani wogole zadnej, to ty niepotrzebnie wzielas sobie do serca i przeinterpretowalas oraz zdeformowalas moje slowa, a ja jedynie stwierdzilam fakt podajac dla zartu przyklad znanych mi ludzi, z ktorym mi sie skojarzyl twoj pomysl ze szwedzko - polska odpornoscia.


                    Natomiast moje pytanie o twoja teze jest najzupelniej powazne, to sa zawsze interesujace tematy - chcialabym wiedziec czy sa jakies inne przeslanki lub badania dowodzace tej rzekomej odpornosci. Niestety, nie odpowiedzialas.

                    Bo na razie wg mnie w Polsce jest tak malo zakazen/zgonow z wielu innych, konkretniejszych powodow.
                    • bananananas Re: List ze Szwecji 30.04.20, 15:15
                      boogiecat napisała:
                      > Natomiast moje pytanie o twoja teze jest najzupelniej powazne, to sa zawsze int
                      > eresujace tematy - chcialabym wiedziec czy sa jakies inne przeslanki lub badani
                      > a dowodzace tej rzekomej odpornosci. Niestety, nie odpowiedzialas.
                      >
                      > Bo na razie wg mnie w Polsce jest tak malo zakazen/zgonow z wielu innych, konkr
                      > etniejszych powodow.

                      Nie ma badań z przyczyn oczywistych.
                      Za to koronawirusy są obecne w naszym środowisku "od zawsze". Kiedy się poczyta/posłucha pierwszych reakcji naszych lekarzy na epidemię i perspektywę jej rozwoju w Polsce to widać, że byli oni przekonani o tym, że w Polsce będzie dobrze.
                      Dlaczego w Polsce ludzie mogliby być bardziej odporni niż we Włoszech i jaki to może mieć związek z klimatem? Dłuższy sezon "przeziębieniowy", warunki przetrwania wirusa lepsze, bo ziemia przemarza konserwując go. Kiedy jeszcze nie było lodówek, zimą zbierano lód i przysypywano go do użytku latem. Może naturalny zasięg jakichś chłodolubnych zwierząt, będących nosicielami.
                      Doraźnie intensywniejszy i dłuższy kontakt z wirusami działa jak szczepionka, a przeżywanie silniejszych osobników może wyrabiać odporność na poziomie genów.
                      • boogiecat Re: List ze Szwecji 30.04.20, 20:25
                        ok, ale:

                        - wyzej piszesz, ze opierasz te teorie m.in. o dane n/t nadsmiertelnosci, ktore pozwalaja ci wierzyc ze polskie dane covidowe sa wiarygodne - w Polsce w marcu bylo ok 200 wiecej zgonow niz w marcu tamtego roku- skad pewnosc, ze to "potwierdza" realistycznosc danych covidowych?

                        - i dodatkowo- jaki to wszystko ma zwiazek z podawanymi przeze mnie liczbami francuskimi?
                        • bananananas Re: List ze Szwecji 30.04.20, 21:07
                          boogiecat napisała:

                          > - wyzej piszesz, ze opierasz te teorie m.in. o dane n/t nadsmiertelnosci, ktore
                          > pozwalaja ci wierzyc ze polskie dane covidowe sa wiarygodne - w Polsce w marcu
                          > bylo ok 200 wiecej zgonow niz w marcu tamtego roku- skad pewnosc, ze to "potwi
                          > erdza" realistycznosc danych covidowych?

                          Daj linka do tych danych z Polski, bo trudno to znaleźć.

                          Nie pisałam o nadśmiertności polskiej, bo nawet jej nie znam, a przede wszystkim mamy za mało ofiar, żeby porównywać. Sensowne badanie nadśmiertności odnosi się do wieloletniej   średniej, a nie do zeszłego roku. Francuzi wyliczyli ją na 31% w okresie 1 marca - 17 kwietnia w odniesieniu do średniej dwudziestoletniej.

                          > - i dodatkowo- jaki to wszystko ma zwiazek z podawanymi przeze mnie liczbami f
                          > rancuskimi?

                          Co jaki ma związek? Porównanie GB ze Szwecją, rozważania o stawianiu tez i popieraniu ich danymi statystycznymi, czy moje amatorskie wywody o odporności?
    • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 16:43
      Jak na razie ofiar we Szwecji nie ma więcej niż w o jakże dbającej o seniorów Hiszpanii czy we Włoszech. To po pierwsze. A po drugie, gdzie umarło więcej seniorów dowiemy się PO epidemii. Jak na razie bowiem realia są takie, że wielu starym ludziom z chorobami współtowarzyszącymi nawet respiratory nie pomogą, masa takich po prostu umiera pomimo intensywnej opieki i nie ma na to rady. Szwedzi to wiedzą, a inni wolą karmić się złudzeniami i histeryzować. I te idotyczne "poświęca życie starszych", WSZĘDZIE umierają starsi na covid. Nawet w krajach, w których nosa na ulicę wyściubić nie można. I na koniec wtręt o uchodźcach. Żenada. To niech wraca do Polski, jak jej tam źle.
      • tanebo8.0 Re: List ze Szwecji 28.04.20, 16:55
        Po pierwsze to Hiszpanie kiepsko dbali o seniorów skoro wojsko musieli wysłać. Po drugie - macie już opaski z odpowiednim symbolem dla seniorów?
        • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 18:08
          A ty wybrałeś się już na terapię? Bo strach przed koroną zabije cię szybciej niż sama choroba.
      • bigzaganiacz Re: List ze Szwecji 28.04.20, 17:48
        Jak na razie ofiar we Szwecji nie ma więcej niż w o jakże dbającej o seniorów Hiszpanii

        4x wiecej niz w krajach podobnych norwegia finlandia dania
        • chicarica Re: List ze Szwecji 28.04.20, 18:01
          Tylko Finlandia ocenia że szczyt będzie mieć w listopadzie, a Szwecja za tydzień. Ile osób faktycznie zmarło będziemy wiedzieć za rok.
          • gaskama Re: List ze Szwecji 28.04.20, 18:08
            A Norwegia ma o połowę mniej mieszkańców.
            • araceli Re: List ze Szwecji 28.04.20, 18:31
              gaskama napisała:

              > A Norwegia ma o połowę mniej mieszkańców.
              gaskama napisała:
              > A Norwegia ma o połowę mniej mieszkańców.

              Zgony na covid w przeliczeniu na milion mieszkańców:
              Szwecja 233
              Dania 75
              Norwegia 38
              Finlandia 36
              www.worldometers.info/coronavirus/
              • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 20:25
                A Holandia 266, Francja 357, a Hiszpania 510. I co niby z tego wynika dla Szwecji?
                • araceli Re: List ze Szwecji 28.04.20, 20:40
                  snakelilith napisała:
                  > A Holandia 266, Francja 357, a Hiszpania 510. I co niby z tego wynika dla Szwecji?


                  Że przerósł cię kontekst wypowiedzi do której się odnosisz.
                  • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 20:55
                    To nie mnie przerósł kontekst, tylko ty smolisz ciągle te same banialuki przyklejona do statystyk, których nie potrafisz interpretować. To, że w innych krajach skandynawskich (choć Finlandia to nie jest formalnie Skandynawia) coś się dzieje, nie jest wiążącą informacją dla Szwecji. Tym bardziej, gdy chodzi o lockdown, chociżby dlatego, że w krajach z o wiele surowszymi regułami społecznego dystansu, liczby zgonów są o wiele wyższe niż w Szwecji.
                    • araceli Re: List ze Szwecji 28.04.20, 21:34
                      snakelilith napisała:
                      > To nie mnie przerósł kontekst,

                      Ciebie. Przeczytaj wypowiedzi w tej odnodze drzewka to może ogarniesz.
                • aerra Re: List ze Szwecji 28.04.20, 20:50
                  Ale porównanie jest zasadne, bo Norwegia, Finlandia i w pewnym stopniu Dania są do Szwecji podobne, zarówno pod względem kulturowym (czego o Hiszpanii i Francji powiedzieć nie można) jak i mniej więcej w kwestii zagęszczenia ludności (czego o żadnych z trzech wymienionych przez ciebie powiedzieć nie można).
                  Wynika z tego to, że Szwecja ma 3 razy tyle zgonów na milion mieszkańców co Dania i 6 razy tyle co Norwegia i Finlandia.
                  • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 21:05
                    aerra napisał(a):

                    > Ale porównanie jest zasadne, bo Norwegia, Finlandia i w pewnym stopniu Dania są
                    > do Szwecji podobne, zarówno pod względem kulturowym ;

                    Nie. To tylko "podobieństwo" geograficzne. A co z Holandią i Belgią na przykład? Albo Francją i Niemcami? Też istnieją różnice w liczbach zgonów, a lockdown mamy przecież wszędzie. Poza tym, choroba ze względu na bardziej liberalne reguły postępuje w Szwecji szybciej, a zgony liczy po epdiemii, a nie w trakcie trwania. Smutna prawda jest bowiem taka, że szczepionki się tak szybko nie doczekamy, więc masa starszych i chorych ludzi jeszcze umrze, nawet respirator nie jest gwarancją przeżycia i pytanie, czy w przypadku paliatywnych pacjentów ma w ogóle sens i jest moralnie uzasadniony. W innych krajach ci ludzie umrą tylko ciut później.
                    • tanebo001 Re: List ze Szwecji 28.04.20, 21:18
                      No to jakie będą nosić opaski podczas akcji T4bis?
                    • gruba_bambaryla Re: List ze Szwecji 28.04.20, 21:26
                      Nie. To tylko "podobieństwo" geograficzne.


                      jest okreslenie kraje skandynawskie gdybys nie slyszala i okresla sposob bycia i caly szereg zachowan
                      ale moze trudno ci to pojac

                      A co z Holandią i Belgią na przykład?

                      a na przykad to sa kraje beneluxu inna kultura niz kraje skandynawskie

                      idz kobicino odpocznij bo ci sie lepetynka przegrzewa


                      • kamin Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:21
                        Powiedz Finom, że mieszkają w kraju skandynawskim, to się ze śmiechu popłaczą.
                        • chicarica Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:30
                          Właśnie piszę sobie na messengerze z jednym Finem, który od zawsze twierdzi, że Finlandia kulturowo jest częścią Skandynawii.
                          • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:37
                            chicarica napisała:

                            > Właśnie piszę sobie na messengerze z jednym Finem, który od zawsze twierdzi, że
                            > Finlandia kulturowo jest częścią Skandynawii.

                            Może by chciał. W wielu kręgach określenie "skandynawskie" jest nobilitacją. Ale nawet Norwegia, Szwecja i Dania, to nie jest jeden i ten sam kraj, gdyby byli bowiem identyczni, to Szwecja nie jechałaby teraz swojej strategii. Co już samo w sobie jest dowodem na to, że nie można mówić o jednej skandynawskiej, wynikającej z takiej, a nie innej kultury.
                            • asia.sthm Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:05
                              Chica, twoj Fin jest wyjatkiem jesli tak twierdzi.
                              Finowie i Finki, ktorych ja znam zawsze podkreslaja swoja odrebnosc - oni sa sisu

                              dla wyjasnienia: Sisu is a Finnish concept described as stoic determination, tenacity of purpose, grit, bravery, resilience,[1][2] and hardiness[3][4] and is held by Finns themselves to express their national character. It is generally considered not to have a literal equivalent in English.
                              • gruba_bambaryla Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:17
                                to czym jest Pohjoismaat
                              • chicarica Re: List ze Szwecji 29.04.20, 00:10
                                To akurat ten co jest też sisu and proud of it.
                                Ale mimo to, twierdzi że Finlandia jest skandynawska w charakterze.
                        • gruba_bambaryla Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:37
                          As a Finn myself, I would say the following: geographically Finland is not a part of Scandinavia, Sweden, Norway and Denmark are. However, Finland, together with Sweden, Norway, Denmark and Iceland form the Nordic countires, known in Finnish as Pohjoismaat. Estonia is not part of those five countries.

                          ojej i co jeszcze moze kupke zrobia w majty
                          • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:43
                            gruba_bambaryla napisał(a):

                            > As a Finn myself, I would say the following: geographically Finland is not a pa
                            > rt of Scandinavia, Sweden, Norway and Denmark are. However, Finland, together w
                            > ith Sweden, Norway, Denmark and Iceland form the Nordic countires, known in Fin
                            > nish as Pohjoismaat. Estonia is not part of those five countries.
                            >
                            > ojej i co jeszcze moze kupke zrobia w majty

                            No i co niby odkrywczego wysrałeś dziadziu? Że Norwegia, Szwecja i Dania należą geograficznie do Skandynawii? Tego akurat nigdzie nie negowałam pusty łbie.
                            • gruba_bambaryla Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:02
                              pusty lbie to sa kraje nordyckie
                              • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:08
                                A Polska leży na wschodzie. Powtarzasz z wnusiem program z podstawówki, albo w jakim celu te mundrości gruba buło?
                                • gruba_bambaryla Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:19
                                  bo widocznie ty nawet podstawowki nie skonczylas to cie troche uswiadomie ale jakos szans na sukces wielki nie widze
                                  • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:23
                                    gruba_bambaryla napisał(a):

                                    > bo widocznie ty nawet podstawowki nie skonczylas to cie troche uswiadomie ale j
                                    > akos szans na sukces wielki nie widze


                                    Spadaj na drzewo głupi incelu.
                                    • asia.sthm Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:26
                                      > Spadaj na drzewo głupi incelu.

                                      a incel nie poslucha, zar z rozgrzanego mu brzucha bucha .


                                      Wiadomo ktory to ze stalych rycerzykow?
                                      • gruba_bambaryla Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:32
                                        no jakos nie odpowiedzialas na moje pytanie tylko sie zatkalas specjalistko od skandynawii
                                      • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:43
                                        asia.sthm napisała:


                                        > a incel nie poslucha, zar z rozgrzanego mu brzucha bucha .

                                        > Wiadomo ktory to ze stalych rycerzykow?
                                        >

                                        Diabli wiedzą, ostatnio coraz więcej doopków się tu pojawia. Ale stawiam na tego, co na dzień dobry odnosi się do forumek per "drób domowy", nie pamiętam jednak jak mu było.
                                        • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 00:05
                                          > Diabli wiedzą, ..

                                          Ten przedstawia sie jako gruby, tylko nie wiadomo czy hetero. To pewnie dynka - reprezentuje ten sam polot co w wyborze nikow.
                                    • gruba_bambaryla Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:34
                                      wlasnie tak zrobie rozmowa z kims niewyksztalconym dolow spolecznych jest smieszna do pewnego mometu
                                      • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:49
                                        gruba_bambaryla napisał(a):

                                        > wlasnie tak zrobie rozmowa z kims niewyksztalconym dolow spolecznych jest smies
                                        > zna do pewnego mometu


                                        Hrabiankę z rodowodem i aspiranta do klasy wyższej już tu mamy, musisz poszukać sobie innej niszy pajacu.
                                        • bigzaganiacz Re: List ze Szwecji 29.04.20, 00:30
                                          To ze jestes wyjatkowo prymitywna i ograniczona to chyba wiekszosc juz zauwazyla ale po co udowadniac to w kazdym poscie
                                          • snakelilith Re: List ze Szwecji 29.04.20, 00:46
                                            bigzaganiacz napisał(a):

                                            > To ze jestes wyjatkowo prymitywna i ograniczona to chyba wiekszosc juz zauwazyl
                                            > a ale po co udowadniac to w kazdym poscie


                                            Acha, bigimpotent i gruba baryła, dobrało się incelowskie towarzystwo. big_grin
                      • snakelilith Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:27
                        Idź dziadziu po tabletkę z miłorzęba, bo z logiką u ciebie ciężko. Określenia skandynawskie, czy beneluxu są umowne i nie oznaczają w żadnym wypadku identycznych warunków. Holandię i Belgię podałam właśnie jako przykład na to, że zbliżone kulturowo kraje mają bardzo różne liczby zgonów. Różnice widać też jak zestawisz Niemcy i Holandię. Aż tak bardzo te kraje się nie różnią, mówią nawet pokrewnym językiem. Tak samo zgony w Norwegii nie prognozują automatycznie zgonów we Szwecji. Tylko idioci używają sobie chętnie tego porównania do potwierdzenia swojej własnej wyssanej z doopy tezy, a mnianowicie tej, że Szwecja wyszłaby na zamrożenieu życia w kraju lepiej. A prawda jest taka, że nie wiemy, która strategia jest lepsza i lepiej się sprawdza. Francuzi ciągle siedzą w domach jak w areszcie, a Niemcy do wczoraj chodzili wszędzie bez masek. Ciekawe, że we Francji jednak więcej ludzi umiera.
                        • araceli Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:33
                          snakelilith napisała:
                          > Idź dziadziu po tabletkę z miłorzęba, bo z logiką u ciebie ciężko. Określenia s
                          > kandynawskie, czy beneluxu są umowne i nie oznaczają w żadnym wypadku identyczn
                          > ych warunków.

                          Jak babcia Snake nie widzi różnicy między przeciętnym Szwedem a przeciętnym Hiszpanem to niech babcia Snake złoży okulary.

                          Swoją droga babcia Snake zawsze widzi oooogrooomną różnicę między Niemcem a Polakiem big_grin
                        • gruba_bambaryla Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:43
                          mozesz miec urojenia jakie sobie chcesz ale to tylko twoje urojenia
                    • kobietazpolnocy Re: List ze Szwecji 29.04.20, 14:04
                      snakelilith napisała:

                      > aerra napisał(a):
                      >
                      > > Ale porównanie jest zasadne, bo Norwegia, Finlandia i w pewnym stopniu Da
                      > nia są
                      > > do Szwecji podobne, zarówno pod względem kulturowym ;
                      >
                      > Nie. To tylko "podobieństwo" geograficzne. A co z Holandią i Belgią na przykład
                      > ? Albo Francją i Niemcami?


                      Nie, to nie jest tylko podobieństwo geograficzne. Szwecja, Norwegia i Dania są bardzo do siebie zbliżone i to ze sobą się porównują w pierwszej kolejności. To znacznie większa kulturowa wspólnota niż pomiędzy Danią i Niemcami, czy Danią i Holandią, choć oczywiście bliżej Skandynawom kulturowo do Niemiec niż do Hiszpanów.

                      Też istnieją różnice w liczbach zgonów, a lockdown m
                      > amy przecież wszędzie. Poza tym, choroba ze względu na bardziej liberalne reguł
                      > y postępuje w Szwecji szybciej, a zgony liczy po epdiemii, a nie w trakcie trwa
                      > nia. Smutna prawda jest bowiem taka, że szczepionki się tak szybko nie doczekam
                      > y, więc masa starszych i chorych ludzi jeszcze umrze, nawet respirator nie jest
                      > gwarancją przeżycia i pytanie, czy w przypadku paliatywnych pacjentów ma w og
                      > óle sens i jest moralnie uzasadniony. W innych krajach ci ludzie umrą tylko ci
                      > ut później.
                      >
                      Czyli dobrze robią, bo ci ludzie i tak umrą?
                      Może tak, może nie. Na razie sytuacja w Szwecji jest gorsza niż w krajach ościennych, choć nie jest tragiczna. Co prawda władze nie mają do końca kontroli nad liczbami i niedawno wypuścili w obieg raporty, w których liczby się nie zgadzały. Więc jak jest naprawdę, nie wiemy.
                      Normalnie zdecydowanie nie jest - ostatnio w duńskich mediach pojawił się news, że wszystkie planowane cesarki w Szwecji (Sztokholmie?)są odwoływane (z wyjątkiem tych z powodów zdrowotnych), ale to ktoś ze Szwecji musiałby potwierdzić.
                      Jakby nie było, wielu Szwedów nie jest zadowolonych z taktyki obranej przez władze. Kto wyjdzie najmniej stratny z tej całej epidemii, to się jednak dopiero okaże.
                      • snakelilith Re: List ze Szwecji 29.04.20, 14:47
                        kobietazpolnocy napisał(a):


                        > Nie, to nie jest tylko podobieństwo geograficzne. Szwecja, Norwegia i Dania są
                        > bardzo do siebie zbliżone i to ze sobą się porównują w pierwszej kolejności. To
                        > znacznie większa kulturowa wspólnota niż pomiędzy Danią i Niemcami, czy Danią
                        > i Holandią, choć oczywiście bliżej Skandynawom kulturowo do Niemiec niż do Hisz
                        > panów.

                        Ta dyskusja rozwinęła się ad absurdum. Ja nie odmawiam Skandynawom wspólnej kultury, jedynie drażni mnie w kontekście korony wrzucanie wszystkch skandynawskich krajów do jednego worka i na podstawie kulturowej wspólnoty stawianie prognoz co do liczby zgonów covid -19. Nie ma żadnych dowodów na to, że Szwecja stosując lockdown miałaby takie same liczby zgonów jak inne kraje skandynawskie. Przykłady innych europejskich krajów to pokazują, ze zgonów w Holandii nie można wnioskować na zgony Belgii i nikt tego też nie robi, bo to bez sensu. Tylko ta nieszczęsna Szwecja musi się ciągle tłumaczyć i porównywać do Norwegii i Danii. O ilości zgonów decyduje oprócz innych czynników także przypadek i czas, a biorąc pod uwagę grupę zagrożonych, najczęściej chodzi o to, jak szybko wirus rozprzestrzenia się wśród seniorów. Kto więc na jakiej strategii lepiej wyjdzie, dowiemy się na samym końcu i wcale nie jest tak, że kraje stosujące surowy lockdown będą miały najmniejszą ilość zmarłych, to widać już dziś, a krytyka Szwecji dotyczy ciągle tego punktu.


                        > Czyli dobrze robią, bo ci ludzie i tak umrą?

                        Tu nie ma dobrze albo źle. Wielu starych ludzi umrze. Punkt. Na to nie mamy żadnego wpływu. Ludzie umierają na intensywnej opiece i pod respiratorami i nasze pobożne życzenia tego nie zmienią. Lockdown służy przecież tylko rozłożeniu epidemii w czasie i nie jest automatycznie gwarancją, że uratuje się wszystkich. Niektórzy umrą przez to tylko później. I doświadczenia na przykład niemieckich lekarzy są takie, że umierają ludzie naprawdę schorowani, często w stanach paliatywnych, to nie jest choroba kosząca ludzi zdrowych.


                        > Normalnie zdecydowanie nie jest - ostatnio w duńskich mediach pojawił się news,
                        > że wszystkie planowane cesarki w Szwecji (Sztokholmie?)są odwoływane (z wyjątk
                        > iem tych z powodów zdrowotnych), ale to ktoś ze Szwecji musiałby potwierdzić.
                        > Jakby nie było, wielu Szwedów nie jest zadowolonych z taktyki obranej przez wła
                        > dze. Kto wyjdzie najmniej stratny z tej całej epidemii, to się jednak dopiero o
                        > każe.

                        Rany boskie, a gdzie ludzie są zadowoleni obecnie? W Niemczech mamy lockdown i też poprzesuwane/ odwoływane są operacje. Służba zdrowia pracuje w kompletnym stanie wyjątkowym. Nawet oficjalnie dyskutuje się o tym, że ludziom pogorszy się przez to stan zdrowia, albo nawet będą śmiertelne ofiary, Tak jest w każdym kraju, nie chcę nawet myśleć co dzieje się we Włoszech i Hiszpanii, a ty tu o cesarkach. Myślisz, że gdyby Szwedzi wszystko pozamykali, to byłoby lepiej? Szczerze wątpię. Zresztą wszędzie powoli i tak wszystko się otwiera, i nie będzie wcale inaczej niż we Szwecji. Na całe szczęście, bo i tak już prawie zarżnęliśmy gospodarkę i koszty tego, także dotyczące zdrowia i życia ludzi, będą ogromne.
                        • kobietazpolnocy Re: List ze Szwecji 29.04.20, 16:06
                          snakelilith napisała:

                          > kobietazpolnocy napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Nie, to nie jest tylko podobieństwo geograficzne. Szwecja, Norwegia i Dan
                          > ia są
                          > > bardzo do siebie zbliżone i to ze sobą się porównują w pierwszej kolejnoś
                          > ci. To
                          > > znacznie większa kulturowa wspólnota niż pomiędzy Danią i Niemcami, czy
                          > Danią
                          > > i Holandią, choć oczywiście bliżej Skandynawom kulturowo do Niemiec niż d
                          > o Hisz
                          > > panów.
                          >
                          > Ta dyskusja rozwinęła się ad absurdum. Ja nie odmawiam Skandynawom wspólnej ku
                          > ltury, jedynie drażni mnie w kontekście korony wrzucanie wszystkch skandynawski
                          > ch krajów do jednego worka i na podstawie kulturowej wspólnoty stawianie progno
                          > z co do liczby zgonów covid -19.

                          No ale sama wyżej napisałaś, że Skandynawia to koncept jedynie geograficzny. I tak, różnice między krajami są, ale nie popadajmy w przesadę, te trzy państwa, czasem z Finlandią na dokładkę, często się porównuje bo akurat kulturowo i systemowo są bardzo do siebie zbliżone. Co oznacza, że porównywanie sytuacji Danii i Szwecji chociażby, czy Szwecji i Norwegii ma jak najbardziej sens. I zwróć uwagę, że akurat obecne dane dla Danii i Norwegii, które prowadzą mniej więcej podobną politykę wobec epidemii są podobne, to Szwecja (na razie) się rozjeżdża, co nie dziwi, bo wybrali inną drogę.



                          Nie ma żadnych dowodów na to, że Szwecja stosu
                          > jąc lockdown miałaby takie same liczby zgonów jak inne kraje skandynawskie.

                          Dowodów nie ma, ale jest jakieś tam prawdopobieństwo. W duńskich mediach codziennie są pokazywane wykresy, gdzie porównuje się te trzy kraje, plus oczywiście wybrane państwa spoza Skandynawii.


                          Prz
                          > ykłady innych europejskich krajów to pokazują, ze zgonów w Holandii nie można w
                          > nioskować na zgony Belgii i nikt tego też nie robi, bo to bez sensu. Tylko ta n
                          > ieszczęsna Szwecja musi się ciągle tłumaczyć i porównywać do Norwegii i Danii.

                          Ale czy to nie jest oczywiste, że władze państwa, które obrało tak inną drogę w czasach globalnego kryzysu musi się wytłumaczyć, choćby przed swoimi obywatelami? To nie jest czepianie się Szwecji, wręcz przeciwnie. Wielokrotnie w niektórych mediach podejście szwedzkie jest chwalone jako zdroworozsądkowe i odporne na histerię.

                          > O ilości zgonów decyduje oprócz innych czynników także przypadek i czas, a bi
                          > orąc pod uwagę grupę zagrożonych, najczęściej chodzi o to, jak szybko wirus roz
                          > przestrzenia się wśród seniorów. Kto więc na jakiej strategii lepiej wyjdzie, d
                          > owiemy się na samym końcu i wcale nie jest tak, że kraje stosujące surowy lockd
                          > own będą miały najmniejszą ilość zmarłych, to widać już dziś, a krytyka Szwecji
                          > dotyczy ciągle tego punktu.
                          >
                          Snake, raz jeszcze, piszemy o sprawach życia i śmierci i o kryzysie na skalę światową. Naprawdę nie jest zaskakujące, że się o tym pisze i zadaje pytania. Tak samo jak pisze się i pisało o podejściu US, UK i to zdecydowanie nie przychylnie.


                          > > Normalnie zdecydowanie nie jest - ostatnio w duńskich mediach pojawił się
                          > news,
                          > > że wszystkie planowane cesarki w Szwecji (Sztokholmie?)są odwoływane (z
                          > wyjątk
                          > > iem tych z powodów zdrowotnych), ale to ktoś ze Szwecji musiałby potwierd
                          > zić.
                          > > Jakby nie było, wielu Szwedów nie jest zadowolonych z taktyki obranej prz
                          > ez wła
                          > > dze. Kto wyjdzie najmniej stratny z tej całej epidemii, to się jednak dop
                          > iero o
                          > > każe.
                          >
                          > Rany boskie, a gdzie ludzie są zadowoleni obecnie? W Niemczech mamy lockdown i
                          > też poprzesuwane/ odwoływane są operacje. Służba zdrowia pracuje w kompletnym s
                          > tanie wyjątkowym. Nawet oficjalnie dyskutuje się o tym, że ludziom pogorszy się
                          > przez to stan zdrowia, albo nawet będą śmiertelne ofiary, Tak jest w każdym kr
                          > aju, nie chcę nawet myśleć co dzieje się we Włoszech i Hiszpanii, a ty tu o ces
                          > arkach. Myślisz, że gdyby Szwedzi wszystko pozamykali, to byłoby lepiej? Szczer
                          > ze wątpię. Zresztą wszędzie powoli i tak wszystko się otwiera, i nie będzie wca
                          > le inaczej niż we Szwecji. Na całe szczęście, bo i tak już prawie zarżnęliśmy g
                          > ospodarkę i koszty tego, także dotyczące zdrowia i życia ludzi, będą ogromne.

                          Ja o cesarkach... To jednak jest daleko idąca decyzja przecież, mało tu było dyskusji o tym, że cc bez zdrowotnych wskazań powinno być niepodważalnym prawem człowieka?

                          • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 16:25
                            > że cc bez zdrowotnych wskazań powinno być niepodważalnym prawem człowieka?

                            Powinno i jest. Wlasnie doczytalam ze planowane ciecia odwolano narazie tylko w szpitalu Dandryd (Stockholm). Inne szpitale w regionie oceniaja sytuacje odrebnie. Caly czas zaznacza sie, ze cc zdrowotne sa wykonywane.
                          • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 16:29
                            kobietazpolnocy, sprobuj jakos przejrzysciej cytowac urywki postu do ktorego sie odnosisz.
                            Tasiemce nie sa mile widziane, meczace bestie big_grin
                          • snakelilith Re: List ze Szwecji 29.04.20, 17:25
                            kobietazpolnocy napisał(a):


                            > No ale sama wyżej napisałaś, że Skandynawia to koncept jedynie geograficzny.

                            Wyciągnęłaś moją wypowiedź z kontekstu i czepiasz się teraz jak troll gruba baryła. Gdybyś przeczytała cały wątek i moje wypowiedzi, to zorientowałabyś się, że rozmowa o kulturze nie ma najmniejszego sensu w kontekście korony i nie widzę powodu dla którego należałoby mówić o krajach skandynawskich jako całości. Owszem, te kraje różnią się pewnymi społecznymi cechami od krajów południowej Europy, ale nie aż tak znacząco od UK, Niemiec, Holandii i Belgii, by traktować charakterystykę zachorwań na covid-19 w Skandynawii jako całość, a wszystkie inne kraje z osobna.



                            > Dowodów nie ma, ale jest jakieś tam prawdopobieństwo. W duńskich mediach codzie
                            > nnie są pokazywane wykresy, gdzie porównuje się te trzy kraje, plus oczywiście
                            > wybrane państwa spoza Skandynawii.

                            Najwidoczniej jednak te prawdopodobieństwa nie są aż tak pewne, bo inaczej tak pragmatyczny kraj jak Szwecja nie wybrałaby innej drogi. To nie idioci idący na pewną śmierć. I nikt nie wie, która strategia jest lepsza.


                            > Ale czy to nie jest oczywiste, że władze państwa, które obrało tak inną drogę w
                            > czasach globalnego kryzysu musi się wytłumaczyć, choćby przed swoimi obywatela
                            > mi? To nie jest czepianie się Szwecji, wręcz przeciwnie. Wielokrotnie w niektór
                            > ych mediach podejście szwedzkie jest chwalone jako zdroworozsądkowe i odporne n
                            > a histerię.

                            Szwedzi dyskutują i dobrze, dyskusja jest wskazana. Ale w tym wątku omawiamy przypadek oczywistej histerycznej nagonki i krytyki wobec strategii Szwecji. Tu się nie dyskutuje, tu się przerzuca emocjami.



                            > Snake, raz jeszcze, piszemy o sprawach życia i śmierci i o kryzysie na skalę św
                            > iatową. Naprawdę nie jest zaskakujące, że się o tym pisze i zadaje pytania. Tak
                            > samo jak pisze się i pisało o podejściu US, UK i to zdecydowanie nie przychyln
                            > ie.

                            Nie melodramatyzuj. Dobrze wiem o co chodzi i z jaką sytuacją mamy do czynienia, ale pandemia już trochę trwa i nazbierało się trochę faktów, które należy interpretować z głową, a nie poddając się tanim emocjom. Gdyby zależało to ode mnie, to nie zmarłby nikt, ale jest jak jest i strategia lockdown nie tylko ratuje życie, ale ma długoterminiowe konskwencje w postaci ofiar w przyszłości. Wiele ludzi nie zdaje sobie z tego najwyraźniej sprawy.

                            > Ja o cesarkach... To jednak jest daleko idąca decyzja przecież, mało tu było dy > skusji o tym, że cc bez zdrowotnych wskazań powinno być niepodważalnym prawem c > złowieka? >

                            OJP, dziewczyno, czy ja jestem winna temu, że mamy wirsua? Tłumaczę ci tylko, że cesarki to teraz luksus i to niezależnie do tego, w jakim stanie jest służba zdrowia. Wszędzie jest i będzie stan wyjątkowy, odsuwa się operacje, terapie i zabiegi, to i plany cesarek mogą nie funkcjonować. I to niezalżenie do tego, czy Szwecja wybierze taką drogę, czy inną. Należy cieszyć się, gdy uda się jakoś przez ten czas przejść i także z tego, że żyjemy w krajach, które jako tako dają teraz radę. Nie chciałabym być teraz we Włoszech, czy Hiszpanii. Przypadek Szwecji nie jest jednak aż tak dramatyczny, by ciągle stukać tym Szwedom po głowie, że mogą sobie jeść lody na mieście.
                            • kobietazpolnocy Re: List ze Szwecji 29.04.20, 19:04
                              snakelilith napisała:

                              > kobietazpolnocy napisał(a):
                              >
                              >
                              > > No ale sama wyżej napisałaś, że Skandynawia to koncept jedynie geograficz
                              > ny.
                              Owszem, te kraje różnią się pewnymi społecznymi cechami od krajów południowej Euro
                              > py, ale nie aż tak znacząco od UK, Niemiec, Holandii i Belgii, by traktować cha
                              > rakterystykę zachorwań na covid-19 w Skandynawii jako całość, a wszystkie inne
                              > kraje z osobna.

                              Coś się zakręciłaś, nikt nie mówi o tym, by kraje skandynawskie analizować jako całość, tylko o to by je porównywać między sobą. Akurat to lepsza próbka do analizy niż porównywanie Niemiec i Francji, które znacznie bardziej się różnią (kulturowo, systemowo) niż Dania i Szwecja.
                              Szwecja tutaj jest zawsze pierwszym punktem odniesienia - i naprawdę nie chodzi tylko o położenie geograficzne. Oni naprawdę mówią o sobie, oczywiście trochę prześmiewczo, jak o "braciach".

                              > > Dowodów nie ma, ale jest jakieś tam prawdopobieństwo. W duńskich mediach
                              > codzie
                              > > nnie są pokazywane wykresy, gdzie porównuje się te trzy kraje, plus oczyw
                              > iście
                              > > wybrane państwa spoza Skandynawii.
                              >
                              > Najwidoczniej jednak te prawdopodobieństwa nie są aż tak pewne, bo inaczej tak
                              > pragmatyczny kraj jak Szwecja nie wybrałaby innej drogi. To nie idioci idący na
                              > pewną śmierć. I nikt nie wie, która strategia jest lepsza.

                              Ty tak na serio? Rozumiesz w ogóle o czym dyskutujemy?
                              Przecież mówimy o wnioskach (ostrożnych) płynących z obserwacji aktualnie dostępnych danych. Mija sześć tygodni odkąd Dania się pozamykała, naprawdę widać jak po tym okresie sytuacja wygląda w tych trzech państwach skandynawskich. I prawdopodobieństwo tego, że gdyby Szwecja poszła tą samą drogą co DK i NO, to sytuacja u nich wyglądała by podobnie do obecnej sytuacji tych dwóch państw jest dość wysokie. Bo te państwa są tak podobne do siebie - mentalnie, systemowo, itd. Co nie oznacza, że byłaby to lepsza droga.
                              Rozumiesz o co biega - prawdopodobieństwo tego, że jakby robili to samo co sąsiedzi, to liczby byłyby u nich podobne do tych jakie mamy teraz w DK i NO. Tylko tyle.

                              > > Ale czy to nie jest oczywiste, że władze państwa, które obrało tak inną d
                              > rogę w
                              > > czasach globalnego kryzysu musi się wytłumaczyć, choćby przed swoimi oby
                              > watela
                              > > mi? To nie jest czepianie się Szwecji, wręcz przeciwnie. Wielokrotnie w n
                              > iektór
                              > > ych mediach podejście szwedzkie jest chwalone jako zdroworozsądkowe i odp
                              > orne n
                              > > a histerię.
                              >
                              > Szwedzi dyskutują i dobrze, dyskusja jest wskazana. Ale w tym wątku omawiamy
                              > przypadek oczywistej histerycznej nagonki i krytyki wobec strategii Szwecji. Tu
                              > się nie dyskutuje, tu się przerzuca emocjami.


                              To znaczy, że jakiś fejkowy list na stronie natemat uważasz za histeryczną nagonkę? Ogólnie w mediach światowych widzę równie dużo krytyki jak pochwał wobec Szwecji. Podejście UK i US było w zasadzie jednostronnie krytykowane.

                              > > Snake, raz jeszcze, piszemy o sprawach życia i śmierci i o kryzysie na sk
                              > alę św
                              > > iatową. Naprawdę nie jest zaskakujące, że się o tym pisze i zadaje pytani
                              > a. Tak
                              > > samo jak pisze się i pisało o podejściu US, UK i to zdecydowanie nie prz
                              > ychyln
                              > > ie.
                              >
                              > Nie melodramatyzuj. Dobrze wiem o co chodzi i z jaką sytuacją mamy do czynienia
                              > , ale pandemia już trochę trwa i nazbierało się trochę faktów, które należy int
                              > erpretować z głową, a nie poddając się tanim emocjom. Gdyby zależało to ode mni
                              > e, to nie zmarłby nikt, ale jest jak jest i strategia lockdown nie tylko ratuje
                              > życie, ale ma długoterminiowe konskwencje w postaci ofiar w przyszłości. Wiele
                              > ludzi nie zdaje sobie z tego najwyraźniej sprawy.


                              Melodramatyzm to bronienie Szwedów, którzy akurat pomocy nie potrzebują. Chcesz faktów? Wejdź sobie na którąkolwiek stronę o danych na temat covid. Szwecja nie wypada najlepiej ani najgorzej. Na dzień dzisiejszy podejście Danii wydaje sie sprawdzać lepiej i kraj się powoli otwiera, podczas gdy w Szwecji trend zdaje się iść w przeciwnym kierunku.
                              A potem prześledź sobie relacje mediów z ostatnich tygodni - mediów, a nie trolli na emamie w rodzaju tanebo. Szwecja naprawdę nie ma takiej złej prasy. Ze WHO ich krytykuje? Mnóstwo innych państw, wliczając w to Danię, również, więc nie ma co wtłaczać ich w ramy ofiar, którymi z pewnością nie są.
                              >
                              • snakelilith Re: List ze Szwecji 29.04.20, 20:30
                                kobietazpolnocy napisał(a):


                                > Coś się zakręciłaś, nikt nie mówi o tym, by kraje skandynawskie analizować jako
                                > całość, tylko o to by je porównywać między sobą.

                                To że, Skandynawowie mówią o sobie bracia, nie oznacza, wszystko w ich krajach funkcjonuje tak samo, tak samo jak nie funkcjonuje to w krajach Beneluxu, czy w krajach niemieckojęzycznych (De, Austria i Szwajcaria). A porównywanie różnych punktów epidemii, to do tego porównywanie gruszek z jabłkami.


                                > Ty tak na serio? Rozumiesz w ogóle o czym dyskutujemy?
                                > Przecież mówimy o wnioskach (ostrożnych) płynących z obserwacji aktualnie dostę
                                > pnych danych.

                                Właśnie dyskutujmy o tym, że NIE WIADOMO, czy sytuacja w Szwecji byłaby taka sama jak w Norwegii czy Danii. To są inne państwa, Szwecja ma też dwa razy tyle mieszkańców co Norwegia i Dania i już to mogą być czynniki wpływające na szybkość rozwoju epidemii. Rozwój, bo w żadnym kraju nie doszliśmy jeszcze do końca i nie wiesz, czy po odmrożeniu gospodarki kraje jak Norwegia i Dania Szwecji nie dogonią.


                                > To znaczy, że jakiś fejkowy list na stronie natemat uważasz za histeryczną nago
                                > nkę?

                                Ale my tu rozmawiamy o tym właśnie liście i moje odpowiedzi skierowane był w stronę histerycznych trolli w tym wątku. Ale tego nie raczyłaś łaskawie zauważyć i atakujesz mnie teraz za wyciągnięte z kontekstu zdania.


                                > Melodramatyzm to bronienie Szwedów, którzy akurat pomocy nie potrzebują.

                                Ale kto tu broni Szwedów? Nie robimy tu też prasowki światowych mediów, a rozmawiamy konkretnie o konkretnym temacie. I ja akurat nie uważam szwedzkiej strategii za złą. Wolałabym to, niż to, co zrobiła Dania i Niemcy. Kto miał rację, dowiemy się później. Nie rozumiem też, dlaczego mnie atakujesz i rozliczasz z odpowiedzi na niewybredne zaczepki trolla. O co ci chodzi?
                                • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 21:00
                                  > czy po odmrożeniu gospodarki kraje jak Norwegia i Dania Szwecji nie dogonią.

                                  Wlasnie tego sie teraz wszyscy obawiaja.

                                  Za to w Szwecji jutro jest swietowanie Valborg, huczne zegnanie zimy, wielki festyn ludowy i wszystko co z tym zwiazane - palenie ognisk, tance, spiewy. Co roku glownie baluje Uppsala no i w tym roku wladze odwolaly wszelkie swietowanie w wiekszym gronie. W miejskim parku w Uppsali zbiera sie co roku okolo 120 tysiecy luda i jak to teraz skutecznie zatrzymac? Po pierwsze wladze miejskie ogrodzily park wysokimi parkanami. Malo tego: zwieziono juz nie pamietam ile, kilka czy kilkanascie ton nawozu kurzego - beda nawozic caly park, jutro rowno rozrzuca.
                                  Normalnie tak to umie wygladac:
                                  https://static-cdn.sr.se/sida/images/114/3259344_1200_675.jpg?preset=768x432
                                  • snakelilith Re: List ze Szwecji 29.04.20, 21:18
                                    asia.sthm napisała:


                                    > Wlasnie tego sie teraz wszyscy obawiaja.

                                    Tylko naiwni myślą, że wirus przy pomocy lockdownu zniknie. W Niemczech współczynnnik zarażania jest ścisle związany z tym, ile ludzie się ruszają i jak tylko ludzie zaczną pracować, to będziemy mieli znowu do czynienia ze wzrostem zarażeń. Wirolodzy nie mówią już nawet o drugiej fali, a o trzeciej, więc co niby mamy zrobić? Zamknąć się w domach na następne 2-3 lata? Albo jeszcze dłużej bo każdy lockdown przedłuża ten horror. Prędzej czy później każdy kraj pójdzie więc drogą Szwecji, bo innego wyjścia nie ma.
                                    • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 21:51
                                      > Prędzej czy później każdy kraj pójdzie więc drogą Szwecji, bo innego wyjścia nie ma.

                                      Tez tak mysle majac nadzieje, ze wszyscy sie pilnie uczymy jak madrze kontrolowac swoje zachowania.

                                      W Sztokholmie w zeszly weekend zamknieto od reki 5 restauracji za nietrzymanie sie zalecen zachowania odstepu. Reszta szybko sie nauczyla pilnowac porzadku. Nie ma zsuwania stolikow w ogrodkach, nie ma wiszenia przy barze. Zarowno wlasciciele jak i goscie musza wziac sie w garsc. Im cieplej tym trudniej big_grin
                                  • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 22:29
                                    * errata: 12 ton kurzego nawozu w parku miejskim nie w Uppsali a w Lund (to tez uniwersyteckie miasto z tradycjami balowania)
                                • kobietazpolnocy Re: List ze Szwecji 30.04.20, 17:52
                                  snakelilith napisała:

                                  >
                                  > To że, Skandynawowie mówią o sobie bracia, nie oznacza, wszystko w ich krajach
                                  > funkcjonuje tak samo, tak samo jak nie funkcjonuje to w krajach Beneluxu, czy w
                                  > krajach niemieckojęzycznych (De, Austria i Szwajcaria). A porównywanie różnych
                                  > punktów epidemii, to do tego porównywanie gruszek z jabłkami.

                                  Oczywiście, że nie. No pewnie, że to są trzy odrębne kraje, tym niemniej na tyle blisko ze sobą związane, że można je porównywać.
                                  >
                                  >
                                  > > Ty tak na serio? Rozumiesz w ogóle o czym dyskutujemy?
                                  > > Przecież mówimy o wnioskach (ostrożnych) płynących z obserwacji aktualnie
                                  > dostę
                                  > > pnych danych.
                                  >
                                  > Właśnie dyskutujmy o tym, że NIE WIADOMO, czy sytuacja w Szwecji byłaby taka sa
                                  > ma jak w Norwegii czy Danii. To są inne państwa, Szwecja ma też dwa razy tyle m
                                  > ieszkańców co Norwegia i Dania i już to mogą być czynniki wpływające na szybkoś
                                  > ć rozwoju epidemii. Rozwój, bo w żadnym kraju nie doszliśmy jeszcze do końca i
                                  > nie wiesz, czy po odmrożeniu gospodarki kraje jak Norwegia i Dania Szwecji nie
                                  > dogonią.
                                  >
                                  Oczywiście, że NIE WIADOMO na 100%. Mówimy o prawdopodobieństwie, które IMO w tym przypadku byłoby dość wysokie. Tylko i wyłącznie o tym.


                                  > > To znaczy, że jakiś fejkowy list na stronie natemat uważasz za histeryczn
                                  > ą nago
                                  > > nkę?
                                  >
                                  > Ale my tu rozmawiamy o tym właśnie liście i moje odpowiedzi skierowane był w st
                                  > ronę histerycznych trolli w tym wątku. Ale tego nie raczyłaś łaskawie zauważyć
                                  > i atakujesz mnie teraz za wyciągnięte z kontekstu zdania.

                                  OK, zrozumiałam, że wypowiadasz się ogólnie o tej nagonce i histerii. Bo akurat poza trollującymi wątkami na emamie, ja akurat specjalnej nagonki na szwedzkie podejście nie zauważyłam.

                                  > > Melodramatyzm to bronienie Szwedów, którzy akurat pomocy nie potrzebują.
                                  >
                                  > Ale kto tu broni Szwedów? Nie robimy tu też prasowki światowych mediów, a rozma
                                  > wiamy konkretnie o konkretnym temacie. I ja akurat nie uważam szwedzkiej strate
                                  > gii za złą. Wolałabym to, niż to, co zrobiła Dania i Niemcy. Kto miał rację, d
                                  > owiemy się później. Nie rozumiem też, dlaczego mnie atakujesz i rozliczasz z o
                                  > dpowiedzi na niewybredne zaczepki trolla. O co ci chodzi?
                                  >

                                  No trochę brzmisz jakbyś musiała bronić ich podejścia. Myślałam, że chodzi ci ogólnie o media (co IMO nie jest potrzebne, bo media akurat w większości Szwecję kochają), ale jeśli piszesz tylko o emamie i histerykach pokroju tanebo, to rozumiem.
                                  Nie czepiam się i nie atakuję, chciałam tylko sprostować to co pisałaś powyżej o Skandynawii jako pojęciu jedynie geograficznym. Naprawdę wyluzuj czasem, strasznie się nakręcasz w niektórych dyskusjach.

                                  A tak na marginesie: ja też nie uważam szwedzkiej strategii za złą, chociaż osobiście wolę podejście duńskie, przynajmniej na dzień dzisiejszy, kiedy sytuacja wygląda tak dobrze, że aż zaskoczyło to władze i ekspertów. No ale bez dwóch zdań wolę szwedzką ostrożność niż histerię z innych krajów z zakazami wyjścia i szkołami zamkniętymi do końca roku (szkolnego?).
                                  A co będzie z drugą falą, gospodarką, itd. - naprawdę cięzko przewidzieć. Nawet jeśli Szwedzi wyjdą z tego najlepiej, to przecież nie operują w izolacji od reszty świata. SAS ogłosił, że musi zwolnić 5000 osób, większość w Szwecji właśnie. Kryzys w innych krajach też się na nich mniej lub bardziej odbije.

                                  BTW - przeczytałam przed chwilą, że Niemcy zalecają obywatelom, by powstrzymali się od wyjazdów za granicę do połowy czerwca. Co oczywiście wzbudziło popłoch w firmach wynajmujących domki letniskowe w Danii (spodziewamy się, że Dania otworzy granice wcześniej), bo Niemcy są podstawą ich klienteli. Więc nawet jeśli jedno państwo odmraża gospodarkę, to decyzje innych państw wciąż mają na tę gospodarkę wpływ. Naprawdę ciężko cokolwiek przewidzieć w takiej sytuacji.
                                  • snakelilith Re: List ze Szwecji 30.04.20, 18:33
                                    kobietazpolnocy napisał(a):


                                    > Nie czepiam się i nie atakuję, chciałam tylko sprostować to co pisałaś powyżej
                                    > o Skandynawii jako pojęciu jedynie geograficznym. Naprawdę wyluzuj czasem, stra
                                    > sznie się nakręcasz w niektórych dyskusjach.

                                    Nie musiałabyś niczego prostować, gdybyś przeczytała całą dyskusję. I nie bardzo wiem, o jakim nakręcaniu piszesz. Przecież to ty rozkładasz moje wypowiedzi na części pierwsze, by polemizować z każdym zdaniem. W takim sposób oddalamy się kompletnie od sedna tematu.
                                    Co do szwedzkiej strategii, to pytaniem byłoby, co inne kraje mają do zaproponowania w zamian, na jakiej zasadzie wprowadzają swoje regulacje i czy mają one naprawdę sens. Tu bowiem zdania są podzielone, nie wszyscy wirolodzy są nawet zdania, że zamykanie szkół/przedszkoli i zakładów pracy jest naprawdą dobrą metodą na ograniczenie zarażeń/zgonów.
                                    A co do domków letniskowych w Danii, to jestem sama zainteresowana, bo mam jak co roku rezerwację na koniec sierpnia. Przypuszczam, bo o tym mówił już austriacki kanzlerz Kurz, że otwieranie granic nie będzie w Europie wszędzie w jednym czasie i na początek może sobie wyobrazić możliwość umowy pomiędzy krajami, jak np. między Austrią i Niemcami. Przypuszczam, że podobnie będzie z Danią i Niemcami, bo akurat forma wypoczynku w domku letniskowym w duńskich warunkach jest wyjątkowo bezpieczna. Więc nawet gdy wyjazdy do Francji, Włoch, czy Hiszpanii będą niemieckim obywatelom odradzane, to Dania nie należy do krajów wysokiego ryzyka. Jak tylko Dania otworzy granice, to znajdą się chętni nawet na ostatnią budkę, bo sporo ludzi skreśli w tym roku wakacje na południu Europy i będzie szukać bezpiecznych alternatyw, a Dania ma wyjątkowo dobrą indywidualno -niehotelową propozycję.
                              • bywalec.hoteli Re: List ze Szwecji 29.04.20, 20:32
                                Tak jak Piataziuta określiła, Snejkowa jest głupsza niż się na tym forum uważa.
                                • snakelilith Re: List ze Szwecji 29.04.20, 20:40
                                  W twoim przypadku nikt nie ma wątpliwości nieuku, wszyscy uważają cię za idiotę.
                      • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 14:47
                        > Jakby nie było, wielu Szwedów nie jest zadowolonych z taktyki obranej przez władze.

                        Wedlug najnowszych doniesien SIFO 8 na 10 osob popiera i ma w tej mierze zaufanie do wladz.
                        Nie ma takiego co wszystkim dogodzi big_grin

                        I tak, planowane cesarki sa odwolane .
      • madami Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:31
        Starsze osoby umierają bo są starsze, z racji wieku i obciążeń WSZELKIE choroby zakaźne ( grypa, zwykła wiatrówka, odra itd) są dla nich zabójcze, nie mówiąc o bakteriach - tak infekcja bakteryjna zwykle oznacza wyrok dla osoby >80 wiem to doskonale i jakoś histerii nie ma ( dlaczego?)
      • yva-na Re: List ze Szwecji 30.04.20, 09:54
        "Jak na razie bowiem realia są takie, że wielu starym ludziom z chorobami współtowarzyszącymi nawet respiratory nie pomogą, masa takich po prostu umiera pomimo intensywnej opieki i nie ma na to rady."
        I temu się należy bliżej przyjrzeć.
        Ciekawi mnie czy chorzy pozostawieni w domu, bez intenswnej terapii i respiratora w takim stopniu umierają czy może udaje im się przeżyć?
        • snakelilith Re: List ze Szwecji 30.04.20, 11:26
          yva-na napisała:

          > Ciekawi mnie czy chorzy pozostawieni w domu, bez intenswnej terapii i respirato
          > ra w takim stopniu umierają czy może udaje im się przeżyć?

          Tego dokładnie nie wiem, ale wiem, że niemieccy lekarze zmienili po pewnym czasie swoją strategię. Teraz zasada jest taka, że respirator jak najpóźniej kiedy można i jeżeli jest to koniecznie, podaje się na początku tylko tlen. Związane jest to z obserwacjami w niemieckich klinikach, że respiratory niekoniecznie ratują życie i wielu przypadkach powodują szybsze postępowanie choroby i zgon. Nie wiadomo jeszcze dlaczego. Ale podobne doświadczenia robili już włoscy lekarzy, choć nie badali tego systematycznie z wiadomych przyczyn. Również w USA lekarze obserwują to zjawisko. Cały czas dochodzą nowe fakty na temat skutecznej terapii i profilaktyki covid -19. W każdym razie, w przypadku silnych objawów jak kaszel i kilka dni wysokiej gorączki, odradza się siedzenie w domu i czekanie, bo problemy z oddychaniem mogą rozwinąć się błyskawicznie.
          • yva-na Re: List ze Szwecji 30.04.20, 11:45
            "respiratory niekoniecznie ratują życie i wielu przypadkach powodują szybsze postępowanie choroby i zgon."
            O tym już wcześniej słyszałam od lekarza.
            Tym bardziej totalno-globalna panika wydaje się być mocno przesadzona a zamrożenie światowej gospodarki to już zupełny odlot. Absurdalne szaleństwo.
            Ciekawe kto i za ile będzie leczył "pomaseczkowe" zakażenia układu oddechowego i skóry (lato w maseczkach? zmieniacie co 20 minut?) Depresje, nerwice, i wszystkie pozostałe skutki kwarantanny o skutkach bezrobocia nie wspominając.
            • tanebo001 Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:00
              DPSy ciągle czekają na wolontariuszy...
              • yva-na Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:08
                w foliowych kombinezonach?
                • tanebo001 Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:10
                  No co ty! Przecież kombinezony powodują raka. Tak jak maseczki...
                  • yva-na Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:42
                    czy raka to nie wiem ale sama sobie chodź owinięta w folię
                    Swoją drogą jak tragiczno-komiczne są te miliony zaczadzonych niewolników pomykających w plastrach na twarzy. Symboliczne.
                    • tanebo001 Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:47
                      A niewolnicy konsupcjonizmu? Siostra prababci w 2019 poszła do zakonu opiekować się chorymi na hiszpankę. Miała dwadzieścia parę lat. Zmarła na hiszpankę. Kiedyś mówiło się nawet o beatyfikacji. Teraz jak okazało się niunusie nie będą miały nowego iphona to tragedia...
                      • asia.sthm Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:51
                        Tanebo, ty wyzbadz sie internetu, laptopa...czy na czym tam tluczesz te swoje smety. Wiekszego marudnika to ze swieca szukac.
                        Zrob sobie przysluge i wroc do ziemianki.
                      • yva-na Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:52
                        O czym ty bredzisz? Na jednego, któremu zabraknie iphona, kilka tysięcy innych umrze z niedożywienia
              • yva-na Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:10
                a starsi ludzie na opiekę i odwiedziny rodziny. Torba z zakupami postawiona pod drzwiami nie wystarczy.
    • zosia_1 Re: List ze Szwecji 28.04.20, 17:03
      Ja nie rozumiem tego fragmentu " 6 do 12 kwietnia zmarło w sumie ponad 2 tys. osób, każdego dnia ponad 350. To największy tygodniowy bilans zgonów od 2000 lat". Skąd te dane?
      • aerra Re: List ze Szwecji 28.04.20, 17:52
        tu masz więcej na ten temat wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/7681603,szwecja-kwiecien-tygodniowy-bilans-zgony.html
        Ichniejszy gus podawał, możesz sobie znaleźć oryginał.
        • chicarica Re: List ze Szwecji 28.04.20, 18:08
          To bardziej pani z listu jak na kilkadziesiąt lat pracy i pobytu w Szwecji cienko stoi ze znajomością języka. „Under 2000-talet” nie oznacza od 2000 lat. W ogóle wydaje mi się, że list to raczej dziennikarska produkcja.

          www.dn.se/nyheter/sverige/hogsta-antalet-doda-i-sverige-under-2000-talet-vid-pask/
          • gaskama Re: List ze Szwecji 28.04.20, 18:12
            I od kilkudziesięciu lat pracuje z mężem w służbie zdrowia. Nie od 20 czy 30, nie, nie, od KILKUDZISIĘCIU. Czyli ona jest po 70tce A mąż po 80-tce? I pracują nadal?
            • chicarica Re: List ze Szwecji 28.04.20, 18:19
              Na tej podstawie podejrzewam, że ten list to lekka ściema.
              • madami Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:33
                Nie raz i nie dwa dziennikarze produkowali podobne listy/ historie.

                Ileż to wstrząsających relacji czytaliśmy na forum.... wink od lat wink
              • ultimate.strike Re: List ze Szwecji 29.04.20, 10:16
                Ten list jest tak samo prawdziwy jak włoskie filmy o Covidzie kręcone w 2013 roku i polskie filmy o tysiącach osób umierających w Polsce w namiotach. Brednia mająca eskalować histerię.
          • aerra Re: List ze Szwecji 28.04.20, 18:16
            WIesz, co do tego to ja się nie będę wypowiadać, bo ja szwedzkiego w ogóle nie znam wink
          • asia.sthm Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:11
            > W ogóle wydaje mi się, że list to raczej dziennikarska produkcja.

            Strasznie dziwna produkcja - tak jakby ktos wylapal luzne komentarze spod roznych artykulow, wrzucil w transator i wyszedl mu zlepek "zlotych mysli" z tylka wyciagnietych. A wszystko to na potrzeby takich tanebow co to uwierza bez mrugniecia, bo jest im to potrzebne na wlasne pocieszenie.

            Anonimowa pielegniarka z Malmö, a nastepnym razem Czerwony Kapturek sie wypowie big_grin
            • chicarica Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:36
              Też mię się tak wydaje, a w ogóle to "anonimowa pielęgniarka" przypomina mi coś, co czytałam na fejsie na Polakach w Szwecji, tylko trochę wzbogacone o statystyki.
              • asia.sthm Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:55
                > tylko trochę wzbogacone o statystyki.

                Yhyy, a już te 2000 osób tygodniowo najwięcej od 2000 lat - to dla nieuków owszem się nada.
                Nie moge przestac chichotac, wyobraznia mi ruszyla. big_grin
                • chicarica Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:08
                  Gdzieś tu podlinkowałam o tych 2000 lat. Chyba google translate się nie spisał po prostu.
                  • panna.nasturcja Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:09
                    Ale piszący nie miał żadnej refleksji na temat tego, co mu z translatora wyszło?
                    • asia.sthm Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:17
                      Anonimowy autor nie ma obowiazku refleksji big_grin

                      To nie pierwszy taki artykul w naTemat - kazdy tam orze jak moze byleby za wierszowke cos zarobic.
                      • ultimate.strike Re: List ze Szwecji 29.04.20, 16:49
                        A ile płacą za sianie histerii? Może bym sobie dorobił jak Snajper?
      • chococaffe Re: List ze Szwecji 28.04.20, 17:54
        Idiota dziennikarz - zapewne chodzilo od początku lat 2000.
        • roks30 Re: List ze Szwecji 28.04.20, 18:14

          "Mój mąż ma lepsze zabezpieczenie, ale też obawia się zakażenia. Najbardziej boi się o to, że to ja przyniosę do domu wirusa. Bo w sumie nie wiem, czy nie jestem nim zakażona." Co to za bełkot jest? W ogóle to mi się wydaje, że to radosna twórczość dziennikarza.
    • cosmetic.wipes Re: List ze Szwecji 28.04.20, 18:28
      Ciekawa statystyka. Liczba śmierci na milion mieszkancow. Szwecja nie wychodzi najgorzej.
      next.gazeta.pl/next/7,173953,25902235,wlochy-hiszp.html
      • bananananas Re: List ze Szwecji 28.04.20, 20:40
        cosmetic.wipes napisała:

        > Ciekawa statystyka. Liczba śmierci na milion mieszkancow. Szwecja nie wychodzi
        > najgorzej.
        >
        Może tu być trochę kreatywnej księgowości , ale raczej nie w takiej skali jak u Johnsona.

        Jeśli statystyki regularnej śmiertelności są podobne do np. amerykańskich (te znam) to normalnie w Szwecji umiera ok 2000 osób tygodniowo. Czyli 2 500 to nie jest duża nadśmiertelność biorąc pod uwagę rozproszenie choroby i w ogóle strategię "herd immunity". Chyba że jeszcze to mocno urośnie, ale nie wiem, dlaczego miałoby rosnąć, chyba tam też ludzie jeżdżą do Włoch na narty i w podobnym okresie co inni.
        • aerra Re: List ze Szwecji 28.04.20, 20:52
          2000 a 2500 to jest 25% więcej. Tak, jest to dużo.
          • bananananas Re: List ze Szwecji 28.04.20, 21:01
            aerra napisał(a):

            > 2000 a 2500 to jest 25% więcej. Tak, jest to dużo.
            Dużo, ale przy "puszczeniu na żywioł" jednak zaskakująco mało, jakiś czynnik pozaizolacyjny działa. No i to ten najgorszy dotąd tydzień. A np. we Francji, wskaźnik 31% jest dla całego okresu 1 marca-17 kwietnia.
            • bananananas Re: List ze Szwecji 28.04.20, 21:05
              bananananas napisała:

              , jakiś czynnik po
              > zaizolacyjny działa.
              Albo jest realna ochrona w domach opieki.
            • nikki30 Re: List ze Szwecji 28.04.20, 21:58
              >Dużo, ale przy "puszczeniu na żywioł" jednak zaskakująco mało, jakiś czynnik pozaizolacyjny działa.

              Nie ma żadnego szczególnego czynnika izolacyjnego w domach opieki - tam zmarło najwięcej osób.Według tego co czytałam jakieś 85 % chorych. Szwedzcy epidemiolodzy szacują, że jakieś 60 % populacji miało juz do czynienia z Covidem, więc prawdopodobnie już w najbliższych tygodniach może u nich spaść ilość śmiertelnych przypadków praktycznie do 0.Już się tam mówi o odporności populacyjnej, którą osiągną w przeciągu miesiąca. W krajach, które się pozamykały taka odporność populacyjna wystąpi za mniej więcej 1,5 roku. Mieszkałam w Szwecji i w mojej ocenie oni nie mieli jak przeprowadzić izolacji. Administracja Szwedzka jest bardzo nieudolna...Czas pokaże, który kraj z Covidem uporał się najbardziej?Czy odporność stadna działa?
              • bananananas Re: List ze Szwecji 28.04.20, 22:27
                nikki30 napisała:

                >
                > Nie ma żadnego szczególnego czynnika izolacyjnego w domach opieki - tam zmarło
                > najwięcej osób.Według tego co czytałam jakieś 85 % chorych.
                A to też jest ciekawa liczba. W Belgii z domów opieki jest 50% zmarłych, w GB jakieś 33% . Jak to wyjaśnić, tylko skłonnością starszych do korzystania z domów opieki?
                • nikki30 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 10:48
                  Nie wiem jak jest teraz ale jak mieszkałam w Szwecji to normalne było, że starsze osoby po ukończeniu 80 lat przenosiły się do domów opieki. Mówili, że tam jest lepsza opieka pielęgniarki lekarzy, nie trzeba przebudowywać domu, jest kontakt z innymi osobami w podobnym wieku itp. W Polsce 80 % zarażeń ( nie wiem jak zgonów) to tez szpitale i DPS-y.
                  • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 11:06
                    > Nie wiem jak jest teraz ale jak mieszkałam w Szwecji to normalne było, ....

                    Nadal tak jest oczywiscie z tym ze pierwszy etap to pomoc udzielana we wlasnym domu a z czasem przenosiny do domu opieki. Nie wszyscy potrafia sobie wyobrazic jak taki dom wyglada - wlasne mieszkanko z kuchnia, dostosowana lazienka oraz, co najwazniejsze dla staruszka, wlasne ulubione meble, obrazy, pamiatki itd.

                    Z ostatnich doniesien: u 1/3 mieszkancow DO stwierdzono wirusa i brak symptomow. Czyli nawet w bardzo podeszlym wieku mozna covida przejsc bezobjawowo. Mila niespodzianka big_grin
                    • nikki30 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 11:17
                      >Z ostatnich doniesien: u 1/3 mieszkancow DO stwierdzono wirusa i brak symptomow. >Czyli nawet w bardzo podeszlym wieku mozna covida przejsc bezobjawowo. Mila >niespodzianka

                      Zobacz ilu 100 latków wyzdrowiało z Covida! Ostatnio jeden nawet z Warszawysmile
                      • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 11:24
                        > Zobacz ilu 100 latków wyzdrowiało z Covida!

                        Wiem, u nas juz pokazuja wyzdrowiencow w TV i sama znam pare wiekowych osob juz po chorobie.
                        Cale szczescie i pociecha w tym wszystkim.
              • aerra Re: List ze Szwecji 29.04.20, 10:03
                Problem w tym, że te szacunki to są z palca wyssane, bo (mimo tego, że i tak robią więcej badań od nas) to nie badają nawet wycinka populacji, żeby sprawdzić, czy te szacunki są chociaż zbliżone do rzeczywistości.
                Druga kwestia to to, że nadal nie wiadomo czy przechorowanie daje odporoność i na jak długo.
                • ritual2019 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 10:16
                  Druga kwestia to to, że nadal nie wiadomo czy przechorowanie daje odporoność i na jak długo.


                  Daje, tak jak przechorowanie kazdej innej choroby a to na jak dlugo to zalezy od organizmu. Codziennie stykamy sie z mnostwem roznych wirusow i nie chorujemy bo uklad odpornosciowy potrafi szybko je zdeaktywowac. Podobnie jest z tym wirusem, wiekszosc z nas po zetknoeciu albo nie ma objawow albo ma slabe, tylko niewielka czesc przechodzi go ciezej, bardzo niewielu umrze z powodu powiklan.
                • nikki30 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 10:42
                  >Problem w tym, że te szacunki to są z palca wyssane, bo (mimo tego, że i tak robią więcej >badań od nas) to nie badają nawet wycinka populacji, żeby sprawdzić, czy te szacunki są >chociaż zbliżone do rzeczywistości.
                  No nie są wyssane z palca. Co jak co ale Szwedzcy epidemiolodzy wzorem Islandzkim bardzo dobrze monitorują sytuację.
                  >Druga kwestia to to, że nadal nie wiadomo czy przechorowanie daje odporoność i na jak długo.

                  Nawet jak nie daje trwałej odporności na całe życie to pozostawia ślad immunologiczny. Przy kolejnym rzucie choroby objawy masz już łagodniejsze. Pewne jest, że wirus daje odporność. Ja ma bardzo wysokie miano przeciwciał trwałych. W tej chwili to właśnie osocze ozdrowieńców jest najlepszym lekiem dla ciężko chorych. Działa jak szczepionka. Gdyby przechorowanie choroby nie dawało żadnej odporności nie pomagałoby osocze...
                  • bigzaganiacz Re: List ze Szwecji 29.04.20, 10:45
                    . Pewne jest, że wirus daje odporność



                    Ta pewnosc wyssalas z brudnego palucha ?
                    • nikki30 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 10:50
                      Nie z moich wyników badań...
                      Swój palec to sobie możesz wsadzić w tyłek!
                      • bigzaganiacz Re: List ze Szwecji 29.04.20, 14:22
                        A na co te badania , na glowe ?

                        Naukowcy nie wiedza czy daje czy nie daje odpornosci przebycie choroby

                        www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)30985-5/fulltext
                        • nikki30 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 16:34
                          >Naukowcy nie wiedza czy daje czy nie daje odpornosci przebycie choroby

                          Nie wiedzą a podają osocze zawierające przeciwciała anty- Covid w najcięższych przypadkach i co ważne to pomaga! Co więcej apelują o to do ozdrowieńców!
                          Widzisz ty się opierasz na artykule a ja na doświadczeniu. Boris Johnson też już Ci nie powie że przeciwciała nic nie dają skoro ze bardzo stanu ciężkiego do żywych powrócił dzięki osoczu z tymi o to przeciwciałamismile
                          Naukowcy nie wiedzą jak długo przeciwciała będą chronić ozdrowieńca a nie czy są...
                    • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 11:09
                      A ty sie z ktorej choinki urwales, zaganiaczu? Wiesz cos czego nikt jeszcze nie wie?
                      • bigzaganiacz Re: List ze Szwecji 29.04.20, 14:32
                        To chyba ty wiesz czego nikt jeszcze nie wie
                  • bramstenga Re: List ze Szwecji 29.04.20, 10:50
                    > Nawet jak nie daje trwałej odporności na całe życie to pozostawia ślad immunologiczny.

                    Ślad pozostawia, ale w płucach, w postaci trwałych zniszczeń. Więc nawet lżejsza infekcja płuc może być dla takich osób niebezpieczna.
                    • nikki30 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 11:08
                      >Ślad pozostawia, ale w płucach, w postaci trwałych zniszczeń.

                      Pozostawia u ok. 5 % chorych, którzy mieli do czynienia ze śródmiąższowym zapaleniem płuc. Nie każdy chory na Covid ma zapalenie płuc!
                      Ok. 30% ludzi przechodzi chorobę bezobjawowo. U ok. 15 % przebieg jest cięższy z czego według najnowszych danych umiera 1-2 % chorych.
                      Ja nie mam żadnych zwłóknień w płucach. Wszystko zatrzymało się na górnych drogach oddechowych pomimo tego, że kaszlałam masakrycznie (notabene jest to łagodny przebieg). Wczoraj oddałam osocze, bo teraz właśnie tak możemy pomagać.
                      • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 11:20
                        > że kaszlałam masakrycznie..

                        Czy potwierdzisz, ze ten kaszel jest zupelnie inny niz znane nam do tej pory rodzaje kaszlu.
                        U nas jeden mlody czlowiek (filmowiec) nagrywal codziennie krotkie video z przebiegu swojej choroby, nawet w szpitalu. Jego kaszel, masakrycznie wykanczajacy) przypominal bardziej suche rwanie wnetrznosci jak przy wymiotach bez tresci zoladkowej.
                        • nikki30 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 11:57
                          Trochę tak to u mnie wyglądało ale nie miałam duszności. Nie bardzo możesz mówić, każde zaczerpnięcie powietrza kończy się kaszlem.Wietrzenie pokoju - kaszel. Nie pomagają leki! Mi zawsze pomagało theraflu - brałam na noc i zasypiałam. Tu absolutnie nic nie pomaga, żadne leki przeciwkaszlowe, sterydy, tabletki do ssania, napary z kwiatu czarnego bzu, prawoślaz, porost islandzki itp. itd. Jak ci się wydaje że już jest ok to łubu du i się pogarsza. Kaszel u mnie trwał równe 21 dni. Do tego potworny ból gardła, dwa dni przed wystąpieniem kaszlu - biegunka i powiększone węzły chłonne na szyi. Dzień miałam stan podgorączkowy, trzy dni potworne zmęczenie. Początkiem marca lekarze podejrzewali krztusiec lub grypę ale testy wyszły negatywnie. Objawy miałam łagodne! Wszystko sie zatrzymało na górnych drogach oddechowych. Starszy syn miał ból/drapanie w gardle. Partner problemy urologiczne i skórne. Młodsze dzieci - bezobjawowe. Większość naszych znajomych, pracowników bezobjawowa lub z lekkimi objawami tj. biegunka lub drapanie w gardle.
                          • asia.sthm Re: List ze Szwecji 29.04.20, 12:30
                            Trzymajcie sie teraz zdrowo.

                            Pojawilo sie teraz sporo wypowiedzi ludzi po respiratorze, nie moga sie pozbierac jak po najdluzszej spiaczce. Dramatyczne zeznania sad
                            Lekarze juz wiedza ze ta grupa pacjentow potrzebuje teraz dlugiej rehabilitacji i juz opracowuja jakies sensowny plan.
                          • ritual2019 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 14:28
                            Trochę tak to u mnie wyglądało ale nie miałam duszności. Nie bardzo możesz mówić, każde zaczerpnięcie powietrza kończy się kaszlem.

                            Tak mial moj partner, plus wysoka goraczka, bol glowy i miesni, pocil sie z tym ze u niego wszystkie symptomy zniknely po 4 dniach. Bral tylko paracetamol.
                        • aerra Re: List ze Szwecji 29.04.20, 15:56
                          >ego kaszel, masakrycznie wykanczajacy) przypominal bardziej suche rwanie >wnetrznosci jak przy wymiotach bez tresci zoladkowej.

                          Tak kaszlę przy zaostrzeniu astmy.
                          • nikki30 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 16:35
                            Ty! Nie mam astmy...
                            • aerra Re: List ze Szwecji 29.04.20, 21:05
                              Ale asia pisała: inny niż znane nam do tej pory rodzaje kaszlu. I opis kaszlu gościa, który to relacjonował, nie twój przecież.
                              Piszę zatem, że dla mnie to jest znany rodzaj kaszlu, bo tak kaszlę przy zaostrzeniu objawów astmy (a dokładniej to jak mi się astma nakręci z alergią).
                              Ale pisz pisz, takie opisy od osób, które toto przeszły są istotne. Nawet jeśli objawy mają tak szerokie spektrum.
                              • nikki30 Re: List ze Szwecji 30.04.20, 09:53
                                Jeśli masz taki kaszel przy astmie to współczujesad Naprawdę.
                                Nie wiedziałam, że taki kaszel może być przy astmie!Mam nadzieję, że przynajmniej leki Ci pomagają?
                                • aerra Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:45
                                  Tak, normalnie pomagają, nie mogę tylko pozwolić, żeby zaostrzenie astmy wystąpiło razem z zaostrzeniem alergii (znaczy, jak sie zaczyna, to nafaszerować się, żeby zastopować zanim się rozkręci), bo to się nawzajem napędza i wpadam w takie błędne koło. Zdarzyło mi się parę razy w ciągu ostatnich lat (smog w Krakowie mi nie pomaga) i teraz bardzo pilnuję, żeby mieć zapas leków, nawet jak wydaje się, że jest w miarę ok.
                                  Normalnie teraz już bym spóbowała odstawić leki po najgorszym sezonie, ale teraz to się boję, więc tylko zmniejszam powolutku dawkę.
                      • aandzia43 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 11:48
                        Robiłaś testy na przeciwciała?
                        • nikki30 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 11:57
                          Powiem więcej oddałam osoczesmile
                          • bywalec.hoteli Re: List ze Szwecji 29.04.20, 12:07
                            Nikki, a Ty w stanach? Gratulacje przejścia tego. Fajnie, że dzielisz się osoczem.
                            • nikki30 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 12:10
                              A czemu mam być w Stanach?
                              • bywalec.hoteli Re: List ze Szwecji 29.04.20, 12:21
                                No jakoś kojarzę z innego wątku. A gdzie mieszkasz?
                                • nikki30 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 12:28
                                  Na stałe w Polsce, gdzie bywam (bo dużo podróżuje prywatnie i służbowo) ale do 15 roku życia mieszkałam w kilkunastu krajach na świecie także w Stanach (pewnie stąd skojarzeniesmile
                                  • bywalec.hoteli Re: List ze Szwecji 29.04.20, 16:57
                                    aha, to Wy w Polsce przeszliście chorobę? to chyba pierwsza emama z potwierdzonym koronawirusem smile
                                    • nikki30 Re: List ze Szwecji 30.04.20, 09:59
                                      >aha, to Wy w Polsce przeszliście chorobę?
                                      Tak my w Polsce, najstarszy syn w Singapurze, bo tam się uczy. Podejścia obu Państw skrajnie różne. Tu panika tam zdrowy rozsądeksmile
                                      Myślę, że wiele emam już ma to za sobą. Jednak nieustająco życzę wszystkim dużo zdrowiasmile
                                    • stavros2002 Re: List ze Szwecji 01.05.20, 12:17
                                      Singapurski "zdrowy rozsądek" to "rozsądek" państwa autorytarnego, które tresuje swoich obywateli od pokoleń. Śledzącą aplikację zainstalowało już ponad 40% populacji, dzięki "zachętom" rządu, ci co nie zainstalują są obywatelami drugiej kategorii.
                                  • bywalec.hoteli Re: List ze Szwecji 30.04.20, 15:59
                                    tata wojskowy albo dyplomata? smile
                      • madami Re: List ze Szwecji 30.04.20, 11:25
                        nikki30 napisała:

                        > >Ślad pozostawia, ale w płucach, w postaci trwałych zniszczeń.
                        >
                        > Pozostawia u ok. 5 % chorych, którzy mieli do czynienia ze śródmiąższowym zapa
                        > leniem płuc. Nie każdy chory na Covid ma zapalenie płuc!

                        Trwałe zmiany w płucach zostawia zapalenie płuc, kazde zapalenie pozostawia jakiś ślad u jednych bardziej u innych mniej trwały
            • madami Re: List ze Szwecji 29.04.20, 10:26
              bananananas napisała:

              > aerra napisał(a):
              >
              > > 2000 a 2500 to jest 25% więcej. Tak, jest to dużo.

              Dwa lata temu mielismy podobne statystyki w Polsce "nadśmiertelność"
              pytanie - czemu nie zamknęliśmy kraju?
    • zona_glusia Re: List ze Szwecji 28.04.20, 18:29
      Przeczytałam. Zarzuty emocjonalne: poświęca starszych ludzi (tak jakby w innych krajach, które wprowadziły restrykcje nie było ofiar śmiertelnych głównie wśród starszych ludzi) mamy ich około 2 tys.[respiratorów], ale nie wierzę w to. mieszają się z konkretnymi o braku zabezpieczeń.
      Dalej otwarte są centra handlowe, restauracje i sklepy, choć ludzie zachowują od siebie odstępy. Maseczki nakładają tylko nieliczni.
      To oczywiście prawda. Jeśli liczy się relacja z drugiej ręki, to życie tych, których znam i ich znajomych w Szwecji (brak dzieci), nie różni się od życia w Polsce, moim zdaniem.

      Szwedów nie interesują ludzie starzy, którzy na naszych oczach umierają.
      Irytuję się, kiedy cały świat mówi o tym, że Szwecja obrała dobrą drogę.

      Podejście szwedzkie było zdaje się krytykowane przez WHO, krytykowała je także szwedzka prasa, były apele szwedzkich naukowców, więc to nie jest tak, że wszyscy popierają obraną drogę.
      Sytuacja nie pogarsza się, sądząc po liczbie ofiar śmiertelnych, mało się testuje (i tu autorka listu ma rację), zmiany podejścia zdaje się nie będzie.
      • madami Re: List ze Szwecji 29.04.20, 16:00
        Można popatrzeć z drugiej strony, np. Polska i inne państwa poświęciły prawie całe społeczeństwo dla ratowania pary starszych osób, poświęciła firmy, zabrała pracę, doprowadziła do bankructw, do pogorszenia stanu zdrowia ze względu na brak możliwości diagnostycznych, doprowadziła do śmierci w wyniku chorób serca - udary, zawały, wylewy zostały bez pomocy doprowadziła do wzrostu przemocy domowej - ludzkich śmierci, nieszczęść bankructw, do masowego cierpienia.
        • ultimate.strike Re: List ze Szwecji 29.04.20, 16:52
          Można popatrzeć z drugiej strony, np. Polska i inne państwa poświęciły prawie całe społeczeństwo

          I jak im słupki rosną, uratowali nas, bohaterowie.

          dla ratowania pary starszych osób,

          A to akurat bzdura, osoby obarczone znacznym ryzykiem powikłań i tak się zarażą, zachorują i im się powikła. ten wirus jest na tyle zaraźliwy, że wszelkie działania antywirusowe to tylko pozoranctwo, statystyki pokazują, że nawet nie spłaszcza maksimum, to tylko PR targetowany do histeryków.
          • ritual2019 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 17:04
            ultimate.strike napisał:


            > ten wirus jest na tyle zaraźliwy, że wszelkie dzi
            > ałania antywirusowe to tylko pozoranctwo, statystyki pokazują, że nawet nie spł
            > aszcza maksimum, to tylko PR targetowany do histeryków.
            >

            Dokladnie, zarazliwosc jest bardzo wysoka ale wirus jest lagodny dla wiekszosci, natomiast dla osob z grup ryzyka nie jest tak jak wirusy grypy czy inne. Oczywiscie ze social distancing, uwiezienie ludzi, ograniczamie ich praw niczego nie zmienia, co najwyzej (jesli w ogole) rozciaga to wszystko w czasie, Szwedzi maja tego wiadomosc dlatego nie poddali sie ogolnoswiatowej histeriii i oglupieniu.
            • gruba_bambaryla Re: List ze Szwecji 29.04.20, 17:12
              wszystko w czasie, Szwedzi maja tego wiadomosc dlatego nie poddali sie ogolnoswiatowej histeriii i oglupieniu

              a w nowej zelandii poddali sie histerii i oglupieniu i za chwile nie beda mieli wirusa
              • ritual2019 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 17:20
                Tyle ze to nie histeria ma na to wplyw.
            • tanebo001 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 17:14
              Vivat akcja T4 bis!
    • bywalec.hoteli Re: List ze Szwecji 28.04.20, 20:56
      Nie wiem czy list czytelniczki do natemat jest autentyczny, ale rzeczywiście dziwiło mnie szwedzkie podejście. Niby kraj taki opiekuńczy, gdzie płacisz wysokie podatki, ale masz zagwarantowane ochronę zdrowia, bezpieczeństwo socjalne itp.
      Wychodzi na to, że Polska jest naprawdę niezłym miejscem do życia!
      • bywalec.hoteli Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:50
        bywalec.hoteli napisał:

        > Nie wiem czy list czytelniczki do natemat jest autentyczny, ale rzeczywiście dz
        > iwiło mnie szwedzkie podejście. Niby kraj taki opiekuńczy, gdzie płacisz wysoki
        > e podatki, ale masz zagwarantowane ochronę zdrowia, bezpieczeństwo socjalne itp
        > .
        > Wychodzi na to, że Polska jest naprawdę niezłym miejscem do życia!
        >

        Ktos mi wyjaśni co się stało ze szwedzkim państwem opiekuńczym?
        • asia.sthm Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:52
          Nikt ci nie wyjasni, prozny trud.
    • panna.nasturcja Re: List ze Szwecji 28.04.20, 21:59
      "Od 6 do 12 kwietnia zmarło w sumie ponad 2 tys. osób, każdego dnia ponad 350. To największy tygodniowy bilans zgonów od 2000 lat! "

      Jestem pod wrażeniem! Szwedzi prowadzą statystyki zgonów od 2 tysięcy lat!
      • trampki-w-kwiatki Re: List ze Szwecji 29.04.20, 11:40
        Co nie? big_grin
    • mayaalex Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:17
      I na koniec oczywiscie musi byc o uchodzcach...
    • buuenos Re: List ze Szwecji 28.04.20, 23:52
      Nie wiem,gdyby moj facet tak trzasl portkami na kazdy news ,od poczatku pandemii, jak ty , to juz dawno bylby sam. Ja rozumiem, mozna miec obawy, ale to co ty wyczyniasz to po prostu zenada.Jakim bylbys oparciem dla zony, dzieci?
      • alaveda Re: List ze Szwecji 29.04.20, 10:30
        Ale on jest sam. Dziwak który zastępuje rodzinę i przyjaciół forami w sieci.
        • tanebo8.0 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 10:34
          Mam rodzinę i znajomych o których muszę dbać.
      • rosapulchra-0 Re: List ze Szwecji 29.04.20, 14:03
        Żadnym. Przecież to oczywiste.
    • afro.ninja Re: List ze Szwecji 29.04.20, 12:35
      Czyli u nich jest w sumie ok, a u nas człowiek bez maski na pustej ulicy powoduje zagrozenie pierwszego stopnia.
    • znowu.to.samo Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:20
      Pewnie, niech młodzi umierają żebrząc i popełniając samobójstwa. Bo jak sie zawali gospodarka to jakie będą mieli wyjście???
      No, jeszcze kraść i napadać ewentualnie.
      • tanebo001 Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:27
        Niech się cieszą że tylko z głodu. Za pradziadka pod Verdun co minutę umierały setki takich. Za dziadka pod Staligradem nie było lepiej. A teraz bachory jojczą że im źle bo internetu nie ma...
        • szeptucha.z.malucha Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:29
          Jak będzie bezrobocie i głód, to i wojna się znajdzie.
          • tanebo001 Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:31
            I dobrze. Poprzewracało się bachorom we łbach...
            • szeptucha.z.malucha Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:34
              Wybierz ścianę, nabierz rozpędu i strzel baranka.
            • sumire Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:48
              Tobie jest coraz gorzej.
              • boogiecat Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:21
                juz sobie wyobrazam jak nasz Tanebo, bezbronny wobec tak wielu zyciowych spraw, idzie dzielnie na wojne, no chyba ze mysli ze jego by ona nie dotyczyla, tylko tych bachorow

                Tanebo- wojny sie nikomu nie zyczy, palnales ogromna glupote
                • tanebo001 Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:25
                  Jaki bezbronny? Bo nie uśmiecha mi się umieranie za niunie które cierpią od maseczki?
                  • boogiecat Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:39
                    Aha, a usmiecha ci sie umieranie na wojnie dla satysfakcji dokopania rozwydrzonym bachorom- a nieee, ty bys przeciez wojne przezyl bo nie jestes bezbronny
                    Ale no dobrze, jakibys nie byl, po prostu wezniepierdol o tej wojnie

                    Juz tacy byli co to im/wg nich "porzadnej wojny brakuje", to jest nie tylko chore, ale tez zwyczajnie glupie
                  • asia.sthm Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:46
                    Tanebo, czy masz jakiegos potomka? Zostawisz cos po sobie na tej planecie?
                    Powiedz tak szczerze.
        • snakelilith Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:56
          tanebo001 napisał:

          > Niech się cieszą że tylko z głodu. Za pradziadka pod Verdun co minutę umierały
          > setki takich. Za dziadka pod Staligradem nie było lepiej. A teraz bachory jojcz
          > ą że im źle bo internetu nie ma...

          Nie podskakuj gieroju, bo ty z tym swoim zrujnowanym zdrowiem, to nawet miodu Verdun byś nie zakosztował. Nie trząsłbyś teraz gaciami ze strachu, bo natura by cię po prostu wyeliminowała sporo wcześniej. Masz szczęście, że dzięki postępowi technicznemu, bogaceniu się społeczeństwa i nowoczesnej medycynie jeszcze żyjesz, a jęczysz tylko na okrągło że ktoś cię chce zamordować. I ty życzysz ludziom warunków I wojny światowej? Koń by się uśmiał.
          • tanebo001 Re: List ze Szwecji 30.04.20, 12:58
            A te niunie które maseczka uwiera nie jęczą?
            • snakelilith Re: List ze Szwecji 30.04.20, 13:56
              Nie jęczą jednak, że cały świat próbuje je zamordować. Mnie też maska wpindala, uważam, że więcej szkodzi niż pomaga, kiedy po kilku minutach staje się wilgotna. Noszę zresztą zgodnie z zaleceniem w moim kraju tylko na zakupy. A tacy jak ty mogą w ogóle nie wychodzić z domu. Bo jak skończą się pieniążki na służbę zdrowia, to ty odczujesz to jako pierwszy na własnej skórze.
            • yva-na Re: List ze Szwecji 30.04.20, 13:58
              porównujesz bunt przeciw przymusowi chodzenia z taśmą na ustach dla enigmatycznych korzyści ogółu ludzkości z chorą radością spowodowaną widmem wojny i śmierci głodowej?
              • tanebo001 Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:11
                Nie. Ludziom d dudach się poprzewracało i byle g... podnoszą do rangi katastrofy. Musimy robić wiele niewygodnych rzeczy - zapinać pasy, nie palić w pociągach ale nikt nie kwiczy tak jak pokolenie "tylko ja się liczę"
                • sumire Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:19
                  Chyba nie pamiętasz, jakie było larum, gdy wchodził zakaz palenia w miejscach publicznych.

                  Poza tym pozwól ludziom, którzy w odróżnieniu od ciebie muszą wychodzić z domu, trochę ponarzekać. Narzekanie jest całkiem dobre dla zdrowia psychicznego, w odróżnieniu od marzeń o rychłej zagładzie ludzkości.
                • snakelilith Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:26
                  tanebo001 napisał:

                  > Nie. Ludziom d dudach się poprzewracało i byle g... podnoszą do rangi katastrof
                  > y. Musimy robić wiele niewygodnych rzeczy - zapinać pasy, nie palić w pociągach
                  > ale nikt nie kwiczy tak jak pokolenie "tylko ja się liczę"

                  Tobie się w doopie poprzewracało, że myślisz, że dla dla wątpliwej ochrony dziadka takiego jak ty, który 100 lat temu dawno by już nie żył, społeczeństwo właśnie oddaje wszystko, co wypracowało sobie w ostatnich latach, by żreć niedługo szczaw i mirabelki. Wątpliwej, bo wielu ludzie NIE DA się i tak uratować. W Polszy prawdy ci nie powiedzą, ale Niemecy wyliczyli sobie już, ile to wszystko będzie kosztować, jak mocno pójdą wszystkie wskaźniki gospodarcze w dół i ile przeciętny człowiek straci. Także to, ile będzie jesienią bezrobotnych. A to jest bogaty kraj. Jak będziesz więc za kilka lat siedział pod kościołem w rządku z innymi emerytami, by żebrać o kawałek chleba, to zatęsknisz za światem sprzed korony.
                  • tanebo001 Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:30
                    Wybraliście już dla nich opaski z okazji akcji T4bis?
                    • sumire Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:33
                      Jesteś zaburzony, chłopie.
                    • snakelilith Re: List ze Szwecji 30.04.20, 14:48
                      tanebo001 napisał:

                      > Wybraliście już dla nich opaski z okazji akcji T4bis?


                      Żałosne są te twoje wtręty do nazizmu. Jesteś małym tchórzliwym człowieczkiem myślącym tylko o własnej doopie i za kilka dodatkowych dni twojego parszywego życia spaliłbyś świat i przyszłość pokoleń. Nie łapiesz też łańcuchów przyczynowo-skutkowych. Żyjesz bowiem tylko dlatego, że jesteśmy zamożnym społeczeństwem z luksusowymi problemami zapewnienia pierwszoklasowej opieki medycznej tym, których naturalny czas na tej ziemi się skończył. To nie jest sprawa ideologii, jak próbujesz nieudolnie insynuuować, a pieniędzy i w twoim interesie powinno być, że tych pieniędzy jest jak najwięcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka