Dodaj do ulubionych

Fanki jeżycjady

15.05.20, 15:38
Macie już najnowszą Musierowicz "Na Jowisza"?
Obserwuj wątek
      • iwoniaw Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:00
        daniela34 napisała:

        > Nie i nie zamierzam nabywać mimo sentymentu do starej Jeżycjady. Recenzja Zwie
        > rza skutecznie uchroniła mnie przed tym wydatkiem.

        Mam tak samo, opis Zwierza (a zwłaszcza fotki poglądowe, jakie zamieścił, dowodzące jasno, że wcale a wcale nie recenzuje krytycznie) sprawił, że mam parę złotych na inne zakupy, może i książkowe.
        • kadfael Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:08
          A ja kupiłam. Też czytałam opis Zwierza - notabene przepłaciła, znalazłam książkę za niecałe 40 zł. Po części się zgadzam z recenzją, ale z racji sentymentu, wieloletniego zamieszkania w Poznaniu, ba nawet pobieżniej znajomości części rodziny Barańczaków/Musierowiczów nie żałuję zakupu. Choć miałam nadzieję, że będzie tam jakieś drzewo genealogiczne Borejków et consortes i plan mieszkania przy Roosvelta. Nie ma. Nie ma też jakiegoś sensownego przeglądu postaci. Szkoda.
      • cauliflowerpl Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:04
        Zwierz też dobrze daje. Po przeczytaniu Ciotki Zgryzotki poszłam poczytać recenzję, a tam:

        "Do tego te wszystkie masowe wyprowadzki na wieś, w połączeniu z rosnącą niechęcią do Poznania skutkują np. takim decyzjami jak pozostawienie Nory w lokalnym liceum zamiast wysłanie jej do liceum do Poznania. Tu autorka zupełnie ignoruje, że liceum gminne różni się od miejskiego i niestety jesteśmy w takich czasach kiedy ma znaczenie do jakiej szkoły się idzie."

        No skandal, Musierowicz wymyśliła sobie bohaterów, którzy posłali córkę do gminnego liceum. Przecież tacy ludzie nie istnieją big_grin
        • daniela34 Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:06
          Ale to insza inszość- ja się nie zgadzam z niektórymi rzeczami, które Zwierz pisze o książkach MM. Tu akurat chodziło mi raczej o to, jakiego typu to jest książka. A to pokazały dobrze m.in.fotofrafie. Przekonałam się, że na tego typu wspominki po prostu szkoda mi kasy.
          • kadfael Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:19
            Fotografie rodziny są bardzo fajne. Natomiast te pokazujące np. Jeżyce słabe. Nawet się zastanawiałam, czy to są może jakieś zdjęcia, z albumu rodzinnego, bo jeśli nie, to aż się prosi o jakieś lepsze. Jeżyce z tymi różnymi detalami architektonicznymi są naprawdę piękne, a tu tego nie widać.
          • daniela34 Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:12
            Zwierz ma chyba zboczenie warszawskie pod tym względem. I niektóre ematki chyba też. Ja akurat wiem, że są bardzo dobre gminne licea, no ale ja z interioru jestem 😀
            • cauliflowerpl Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:42
              Pomijając już kwestię liceów... krytykowanie autora za to, że jego bohaterowie zrobili coś nie tak, jak sami byśmy postąpili... Oni mogą być wkurzający, można się z ich postępowaniem nie zgadzać, ale bez jaj, trzeba by całą Chmielewską spalić na stosie bo w jej książkach roi się od złych ludzi.
              • daniela34 Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:47
                cauliflowerpl napisała:

                > Pomijając już kwestię liceów... krytykowanie autora za to, że jego bohaterowie
                > zrobili coś nie tak, jak sami byśmy postąpili...

                Masz oczywiście rację. Z liceum i interiorem żartowałem, bo to stały problem na ematce. Decyzje bohaterów mogą nam się nie podobać, no ale autor ma jakąś tam wizję danej postaci i podejmowanych przez nią decyzji. Może Zwierz się oburza, bo to książka w założeniu (Choć chyba tylko w założeniu) dla młodych czytelniczek, a zdaje się to liceum naprawdę kiepskie jest 😀
          • iwoniaw Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:19
            35wcieniu napisał(a):

            > Zwierz jest ematką, jasna sprawa.

            Zwierz jest wręcz dzieckiem ematki, nigdy się nie krył - co nie zmienia faktu, że akurat wątek z gminnym liceum, do którego bohaterka została posłana za karę, jest kuriozalny z paru innych przyczyn. Nie wspominając o tym, że w książce MM jest jasno i wprost napisane, iż jest to szkoła, która "nie może wybrzydzać" i bierze wszystkich, którzy ją zaszczycą podaniem, a wszystkie koleżanki bohaterki poszły sobie do wybranych szkół w Poznaniu, więc nie jest bynajmniej koncepcją Zwierza, że jest to szkoła, hmmm, nienajwyższych lotów w porównaniu z dostępnymi opcjami.
            • lauren6 Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:23
              No ale z Języka Trolli już wiemy, że poznańskie liceum, do którego chodził Józinek, to było siedlisko patologii i nauczycieli-idiotów. W takim wypadku gminna szkoła gorsza być nie może.
              • iwoniaw Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:27
                lauren6 napisała:

                > No ale z Języka Trolli już wiemy, że poznańskie liceum, do którego chodził Józi
                > nek

                W JT Józinek ma lat 9 i chodzi do patologicznej podstawówki w patologicznym zespole szkół z patologicznym gimnazjum. Co też jest dość dziwne, że rodzina inteligentów z dziada filologa klasycznego i rodziców lekarzy trzyma dzieci w takim miejscu.
        • memphis90 Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 17:09
          >No skandal, Musierowicz wymyśliła sobie >bohaterów, którzy posłali córkę do >gminnego liceum.

          Chcę zaznaczyć, że w całym Poznaniu istnieje tylko JEDNO liceum, konkretnie im Żeromskiego, i ono jest koszmarne, z tradycją koszmarnosci sięgającą lat 70. Było jeszcze liceum poligraficzne, ale w międzyczasie wymarlo. Dlatego Borejkowie, doświadczeni trudem i znojem przez 2 kolejne pokolenia, posyłają cudem ocalałe dzieci do szkoły w głębokim interiorze.
          • iwoniaw Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 17:18
            memphis90 napisała:


            > Chcę zaznaczyć, że w całym Poznaniu istnieje tylko JEDNO liceum, konkretnie im
            > Żeromskiego, i ono jest koszmarne, z tradycją koszmarnosci sięgającą lat 70.

            Nienienie, obecnie połowa rodzinnej progenitury tudzież krewnych-i-znajomych-Królika, męczona w szkołach przez lata 70. i 80., a nawet początki 90. ubiegłego stulecia, obecnie wyrosła na nauczycieli, których młodzież kocha i po prostu u-wiel-bia. Z przyczyn nieznanych progenitura samych Borejków jednakże nie uczęszcza do szkół zasiedlonych przez tych spadkobierców mentalnych i warsztatowych Geniusza Pedagogicznego Jeżyc, niejakiego Dmuchawca, tylko do pato-przybytków zatrudniających jakże odmiennych przedstawicieli zawodu, którzy nawet się wysłowić po polsku nie potrafią - być może chodzi o to, żeby choć uczniowie z rodu B. nieśli tam oświaty kaganiec, skoro rodzinni nauczyciele nie mogą być wszędzie wink
      • dvdva Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:08
        Ostatnia nabyta byla Kalamburka, rozczarowanie moim zdaniem tak samo jak i poprzedzajace ja trzy czesci
        Tej tez nie kupie i nawet nie mam zamiaru wypozyczac
      • daniela34 Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:17
        Nawiasem mówiąc, Zwierz zamieścił recenzję (pozytywną) książki o grupie Diatłowa, a ja się właśnie wahałam, czy ją kupić. Po lekturze zdecydowałam się na zakup. Czekam teraz aż przyjdzie i zobaczymy, czy się zgodzę ze Zwierzem.
        • sliwka-1 Re: Fanki jeżycjady 15.05.20, 16:23
          Nie kupiłam i raczej nie kupię. Mam wszystkie części Jeżycjady, choć niestety seria jest coraz słabsza- ale ta jest zbyt droga, 60 zł za zdjęcia i kilka słów opisów?
          Ktoś tam powyżej pytał, kto jest autorem niezbyt udanych zdjęć Jeżyc- otóż córka MM Emilia Kiereś.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka