Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy

21.05.20, 10:32
Stało się, niebawem mam wracać do pracy stacjonarnej - pewnie od czerwca. Jeszcze nie wiem w jakim trybie i na jakich zasadach. Podobno ma być uwzględniony brak opieki nad dzieckiem, choć nie wiem co to oznacza - trochę mniej dni w biurze, kontynuowanie pracy zdalnej i tylko jeden dzień w biurze? Bo nie wiem co zrobić z dzieckiem, szkoły nie ma, dziadków chronimy, mąż już częściowo pracuje z biura i co teraz? Brat odpada, ma zajęcia online do 15. więc jest wyłączony. Czy my też mamy prawo pracować dalej zdalnie? U mnie praca zdalna doskonale się sprawdza, mamy lepsze wyniki niż pracując z biura. Bo zostawiać 9-latka samego na kilkanaście godzin to słaby pomysł. Zwłaszcza takiego z różnymi pomysłami, urazowego plus szkoła zdalna. Jak jest u Was? Jak to rozwiązujecie? Co proponują pracodawcy?


--
bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
Obserwuj wątek
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 10:35
        Mój się na to nie łapie bo 4 klasa.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • fraudes Re: Powrót do pracy 21.05.20, 10:35
      mam takie same dylematy i niestety od 25.05 biuro w pełnym wymiarze sad
      Dyrekcja już się cieszy, bo co to za zarządzanie pracownikami, jak oni zdalnie??? Pańskie oko itd.
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 10:40
        U nas brak szczegółów jak ma to w praktyce wyglądać. Tym bardziej, że mamy open space i małą kuchnię biurową, gdzie się wszyscy ocieramy niemal o siebie. I też nie wiemy czy nie wracamy od 25 maja. Na razie padło hasło, że niebawem powrót i tyle.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 10:44
          Najgorzej, że się dowiadujemy w ostatniej chwili. I czekają nas jeszcze cudowne 3 miesiące zapewnienia opieki dziecku. A co będzie we wrześniu? Bóg raczy wiedzieć. Cała ta sytuacja ze szkołami mnie wqurwia kosmicznie.

          --
          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • lidek0 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:01
          A czemu nie zapytasz pracodawcy/szefa/przełożonego jak ma ten powrót wyglądać? Nie ma nic gorszego niż domysły i plotki. U nas do końca roku do biura ma wrócić 50% załogi, praca zdalna sprawdza się super, wracają ci, którzy chcą, oszczędzają tych z małymi dziećmi, osobami starszymi w domu, z chorobami współistaniejącymi.

          --
          Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
          Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
          zapraszam na forum Dla starających się
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:06
            Będę wiedziała wkrótce bo na razie tego nie ustalono, będzie narada i się dowiemy szczegółów. Może nie będzie tak źle, ale mam doła, bo nikt o rodzicach nie myśli w tym kraju. A już w czasie pandemii to w ogóle.

            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • laura.palmer Re: Powrót do pracy 21.05.20, 10:43
      Dlaczego na kilkanaście godzin? Nawet jeśli wychodzicie bladym świtem, to dziecko pewnie jeszcze śpi. Starszy brat jest wolny od 15:00. Ja tu widzę zostawienie go na maksymalnie 6 godzin przez okres raptem 3 tygodni, bo potem i tak są wakacje. Wiadomo, że nie jest to komfortowa sytuacja, ale chyba też nie dramat. Dałabym mu dyspensę na komputer czy konsolę, żeby sobie krzywdy nie zrobił i potraktowałabym te 3 tygodnie jako przedłużenie wakacji. Co tu innego można wymyślić.
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 10:48
        Ale co, w wakacje magicznie opieka się znajdzie? My pracujemy od 9:00, no może na 8:00 się zgodzą i w domu jestem wtedy ok.17 najwcześniej. Brat na 2h to tyle co nic. Kto go nakarmi w tym czasie,, dopilnuje aby się stosownie do pogody ubrał, ogarnął, nie spędził tego czasu na konsoli, zrobił lekcje, wyszedł na rower w kasku itd. itp.?

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • leni6 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:02
          Brat nie może dla dwóch osób odgrzac obiadu? Ja to bym kombinowala pracę na później dla jednej osoby (np na 10 czy 11), rano zrobienie obiadu a przez 6 h sobie 9-latek z bratem w domu poradzi.
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:21
            Odpada bo pracujemy koło siebie i jedziemy jednym autem i razem wracamy bo mamy daleko do pracy. Odgrzać może, choć mały jest głodny już przed 13 a on ma przerwę wtedy, kiedy mu wypada a nie kiedy brat jest głodny. Najwyżej w mikrofali odgrzeje. Gorzej z tym co wymyśli, gdy nikt go nie będzie miał na oku.

            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:50
              Duży to chyba ma w domu pozycję analogiczną do pozycji Twojego ojca w Twoim - pan i władca. Zdolny więc książę. Ustal młodemu listę dos and don'ts, bo widać tego potrzebuje, a starszy poda mu obiad około 13stej, bo przecież nie można non stop zakuwać, wzrok i mózg muszą odpocząć. Może obydwaj w nowej sytuacji nabędą nowe umiejętności, które kiedyś przydadzą im się w życiu?
        • kubek0802 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:22
          Ewentualna niedogodność to posiłki i lekcje online. Poza tym w ciągu tego czasu może po prostu korzystać z konsoli, nie wychodzić na dwór i rower. Widno jest do 20 i te aktywności można przełożyć na późniejszą porę.
        • 3-mamuska Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:55
          bergamotka77 napisała:

          > Ale co, w wakacje magicznie opieka się znajdzie? My pracujemy od 9:00, no może
          > na 8:00 się zgodzą i w domu jestem wtedy ok.17 najwcześniej. Brat na 2h to tyle
          > co nic. Kto go nakarmi w tym czasie,, dopilnuje aby się stosownie do pogody u
          > brał, ogarnął, nie spędził tego czasu na konsoli, zrobił lekcje, wyszedł na ro
          > wer w kasku itd. itp.?
          >


          Serio 9-latek nie nakarmi się sam i nie ubierze ?
          Chory jakiś czy kaleka przez mamusie ?
          Nie wie ze kask potrzebuje? 🤦‍♀️

          --
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
          • maeve_binchy Re: Powrót do pracy 21.05.20, 18:29
            Naprawde, nie zgadzam sie z bergamotka w wielu kwestiach. Ale brak opieki nad dziecmi powiedzmy 8-10 lat to jest realny problem. Moja skinczy 9 lat w tym roku. Umie zrobic sobie kanapki, jedt ogarnieta. Ale nie zostawilabym jej w domu tylko ze starszym bratem. Syn - mlodszy niz starszy bergi - ma 12 lat, sam by zostal, ale nie pogodzi lekcji online z opieka nad siostra, dopilnowaniem jej lekcji itp. Moj maz pracuje caly czas z domu. Ja do tej pory tez. Od 25 maja wracam na 2 dni do biura, 3 dni z domu. I tylko dzieki HO jakos to ogarniemy.

            --
            Słowa się z niego sypią, jak gówno z barana.
            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 18:59
              maeve_binchy napisała:

              > Naprawde, nie zgadzam sie z bergamotka w wielu kwestiach. Ale brak opieki nad d
              > ziecmi powiedzmy 8-10 lat to jest realny problem. Moja skinczy 9 lat w tym roku
              > . Umie zrobic sobie kanapki, jedt ogarnieta. Ale nie zostawilabym jej w domu ty
              > lko ze starszym bratem. Syn - mlodszy niz starszy bergi - ma 12 lat, sam by zos
              > tal, ale nie pogodzi lekcji online z opieka nad siostra, dopilnowaniem jej lekc
              > ji itp. Moj maz pracuje caly czas z domu. Ja do tej pory tez. Od 25 maja wracam
              > na 2 dni do biura, 3 dni z domu. I tylko dzieki HO jakos to ogarniemy.
              >

              maeve dzięki za ten glos rozsądku bo mam wrażenie, że połowa nie rozumie na czym polega problem i tego, ze dzieci starsze są w szkole w tym czasie tylko ta szkoła jest w domu. I nie moga odpowidac jednoczesnie za rodzeństwo! Same nie pracują bo nie mogą pogodzić tego z posiadaniem dziecka, ale tak oczywiscie nastolatek ma i pracować ( bo szkoła to jego praca) i odpowiadać za kilkulatka w domu przez kilkanaście godzin. A dzieci ematki gotuja jeszcze trzydaniowe obiady dla całej rodziny w pół godziny przerwy w lekcjach big_grin Smiech mnie ogarnia gdy czytam te wynurzenia jakie są genialne a mój upośledzony bo zachowuje się jak 9-latek a nie jak jak 12-letnia dziewczynka.


              --
              bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

              morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
              • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:11
                Ależ bergo droga! Proponujemy Ci większe zaktywizowanie starszego, bo przecież wiemy, że dla Ciebie opcja poświęcenia kariery, by zająć się dzieckiem, które świadomie sprowadziłaś na świat jest opcją no-pasaran. Jakbyś mogła innym dogryzać, przecież nie brakiem ciuchów z Zary (btw, odkąd mają więcej wiskozy przyglądam się ich sukienkom, jedną nawet nabyłamwink

                To może opcja "młody z zamieszkaniem u dziadków". Nie będzie się włóczył to ich nie zarazi.
                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:16
                  Nie martw się lepiej się zajęłam dzieckiem niż ty swoją dziubdziusia, której się wypłakiwalaś ze przez jej nieopatrzne przyjście na swiat ty na koncerty jazzowe nie mogłaś chodzić. Moje widzą szczęśliwą i spełnioną na każdym polu matkę a nie sfrustrowaną zgorzkniałą kobietę, która rozpamiętuje przeszłość i doznane krzywdy. Jak myślisz co jest lepsze dla psychiki dziecka?

                  --
                  bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                  morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                  • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:44
                    Nie wiem, ale na pewno Twoje podejście! Moja dziubdziusia potrafi zostać sama w domu i też chce być samotną matką, więc coś musiałam nieźle spieprzyć big_grin
                  • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:46
                    Ale powiedz, berga, masz coś do jazzu? Wiesz, dla mnie jazz to pewien rodzaj wolności i wyobraźni - masz z tym jakiś osobisty, wewnętrzny problem? Chętnie doradzę, tak od serca...
              • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:26
                No ale to chyba nie nasz wymysł- nawet prawodawca uważa, że 9 latek może zostać sam w domu. Więc tym bardziej z prawie dorosłym bratem za ścianą. Tysiące ludzi tak mają i dają radę, dzieciaki się samodzielności nauczą i na dobre im wyjdzie. Jq w wieku 9 lat zostawałam z bratem 7 lat. I nie był to żaden problem. A teraz 16 latek i 9 latek nie mogą sami zostać? Paranoja jakaś totalna.
                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:46
                  A nie nie pracodawca dla dzieci 1-3 przewidział opiekę a nasi są właśnie rocznikowo w 3 tylko poszli wxzesniej do szkoły i są już w kl.4.

                  --
                  bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                  morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                  • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:20
                    Chyba zdajesz sobie sprawę, że szkoły zamknięte są od 2 miesiący, a zasiłek przysługuje do lat 8. Czyli większość rodziców 8-9 latków boryka się z tym problemem od dawna. Nie mając pod ręką 18 latka i dziadków w sąsiedztwie w awaryjnej sytuacji. Takie posty tylko wkurzają, bo żyjesz w jakiejś bańce i jeszcze narzekasz. A z chłopów robisz sieroty zamiast facetów z jajami.
              • maeve_binchy Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:35
                Niestety, Berga, placisz za swoje rozne watki, ktore byly .... no rozne. Nie wiem, albo jie umiesz pisac, albo cholera wie - moze taka jestes.
                Akurat w tym watku zgadzam sie z toba i smiac mi sie chce, ze dziwia sie, ze ktoras matka chce pracowac zdalnie z dziecmi 9 i 12 lat. Moje maja prawie tyle i powtorze sie - niespelna 9-latka zostanie z bratem raz na jakis czas, na kilka godzin itp, ale nie wyobrazam ich sobie samych na 3 mies. Ok, moj syn ma ZA. Lekki, musniety jest, sam sie ogarnie, ale nie wyobrazam sobie zrzucac na niego odpowiedzialnosci za mlodsza siostre.
                Z drugiej strony - twoj 18-latek (myslalam, ze mlodszy) ma jeszcze ze 3 tyg nauki. Niestety, to dorosly chlopak - musi pomoc. I zgadzam sie, ze twoj mlodszy nie powinien byc sam, ale starszy musi sie wlaczyc. Trzeba im komputery w 1 pokoju postawic, obaj na sluchawkach, mlodszy musi w obecnosci brata robic lekcje. Sniadanie zostawisz, 2 sniadanie niech zje jogurt itp. Obiad brat juz ogarnie.

                --
                Słowa się z niego sypią, jak gówno z barana.
                • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:44
                  no ma dokładnie 17,5 dorosły jeszcze nie jest.

                  --
                  bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                  morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                  • enigma81 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 15:31
                    U mnie zostaje córka, 1LO, 17 lat skończyła w lutym. I syn, VI kl, 12,5L, z ZA.
                    Ona ma lekcje online (ale nie jednym ciągiem, jak w szkole), on dostaje zadania do nauki samodzielnej na maila.
                    On ogarnia II śniadanie i obiad (podgrzanie, ugotowanie ziemniaków) dla obojga, bo w kuchni czuje się i radzi sobie świetnie.
                    Ona po jedzeniu sprząta kuchnię i co tam jeszcze należy do jej codziennych obowiązków.
                    HO nie mam ani ja ani mąż, od początku dzieciaki muszą sobie radzić i idzie im bardzo dobrze. Trzeba im na to pozwolić, dać jasne wskazówki i przygotować bazę w domu.
              • peggy1 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:08
                Ale nikt nie pisze, że nasze dzieci gotują nawet jednodaniowe obiady, ale tylko ewentualnie podgrzewają sobie to co rodzice im zostawią, albo jedzą to co można zrobić "na szybko". Widzę ogromną różnicę pomiędzy zostawieniem 12 i 9 latka razem na wiele godzin, a zostawieniem 18 latka (czy jak u mnie 15 latka) z młodszym rodzeństwem. Specjalne sytuacje wymagają specjalnych zachowań. Np. rezygnacji na miesiąc z treningów, bo rozumiem, że w tej sytuacji zachowanie pracy jest ważniejsze. Naprawdę uważam, że sytuacje masz dość luksusową w porównaniu do wielu rodzin, które są w moim otoczeniu.

                --
                smile
              • mus_tang1 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 21:42
                W szkole średniej u mojego lekcje również wg planu. Obecność sprawdzana i udział lekcji jest. Sprawdziany też są. Przerwy po 5 min. Przeważnie do 15.30
                Czasu na coś innego w tym czasie brak. To nie jest praca własna, że możesz robić kiedy chcesz. Tak było na początku.
                Może dopóki jesteś w domu, rozpisz mu plan dnia. Zupy na obiad. Łatwe sosy do ogrzania z ryżem. Poprzedniego dnia przygotujesz. Może jakoś przetrwaciesmile Dzieciaki czasem potrafią zaskoczyć smile
              • lily_evans11 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 09:36
                Bergamotka, ale obiad to już rodzice powinni zrobić i zostawić dzieciakom do ogrzania. One mogą co najwyżej sobie dogotowac ryż w torebce albo zrobić surowke.
                Jeśli starszy siedzi w domu, to powinien mieć jednak jakieś baczenie na to, co młodszy wyprawia. I nie ma go zabawiać, tylko spojrzeć czy nie rozpala ogniska na środku pokoju albo czy nie wychodzi, a Ty nie pozwoliłas mu wychodzić bez nadzoru. Skoro jest druga osoba w domu prawie dorosła, to powinna pilnować bezpieczeństwa, tyle i tylko tyle. I podgrzać ten obiad o 15, a mały niech sprząta po.
                Myślałam, że ma sam siedzieć.

                --
                Jeszcze będzie przepięknie
                • mum2004 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 10:16
                  lily_evans11 napisała:

                  > Bergamotka, ale obiad to już rodzice powinni zrobić i zostawić dzieciakom do o
                  > grzania.

                  Dostawa też chyba dobrze dziala. Ale nie widzisz, że tu nie chodzi o znalezienie rozwiązania- tylko jęczeniu i wyszukiwaniu problemów - na zasadzie "nie da się?
                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 10:39
                      Dokładnie plus u nas nawet nie ma opcji domowych obiadów z dostawą - są głównie pizzerie w pobliżu i jedno sushi oraz kebab.

                      --
                      Narzekanie na brak środków do życia w wykonaniu koników polnych nawykłych do standardów rzadko dostępnych mrówkom pracującym trąci żenadą - by iwoniaw
                    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 10:44
                      Ja też gotuję. Do tego moje dziubdziusie nie są łatwe do nakarmienia bo nie jedzą wielu standardowych dań kuchni polskiej w tych wszelakich kluchów, dań mącznych, większości zup, ziemniaków itd.

                      --
                      Narzekanie na brak środków do życia w wykonaniu koników polnych nawykłych do standardów rzadko dostępnych mrówkom pracującym trąci żenadą - by iwoniaw
                        • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 11:03
                          Do końca roku szkolnego wytrwamy ale po urlopie młody będzie chodził do dziadków a raczej jeździł na rowerze gdy brat będzie miał jakieś plany. W przyszłym tygodniu jednak jeszcze nie wracam tylko od czerwca i może tylko na jeden dzień, góra dwa... Trzymajcie kciuki smile

                          --
                          Narzekanie na brak środków do życia w wykonaniu koników polnych nawykłych do standardów rzadko dostępnych mrówkom pracującym trąci żenadą - by iwoniaw
                  • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 22.05.20, 10:42
                    No nie da się. Normalnie chodziłby do szkoły potem do babci jak zawsze. W lipcu planowaliśmy dłuższy wyjazd, w sierpniu krótszy, w sierpniu miał mieć też obóz. W przerwach babcia i kuzyni do towarzystwa. Miało być tak pięknie. Na razie mamy tydzień w lipcu zarezerwowany i tyle sad Biedny dziubdziuś.

                    --
                    Narzekanie na brak środków do życia w wykonaniu koników polnych nawykłych do standardów rzadko dostępnych mrówkom pracującym trąci żenadą - by iwoniaw
    • slonko1335 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 10:50
      Cóż mój piątoklasista zostaje ale szczerze mówiąc nie zostawiłabym go na cały dzień jeszcze rok temu. Pracuję normalnie 8 godzin, codziennie od początku maja. Radzimy sobie, no nie ma wyjścia. Odpuściliśmy trochę szkołę, wolę żeby pobiegał po podwórku. Najbardziej się boję wakacji bo wygląda na to, że mój pięciotygodniowy urlop szlag trafił....może uda się jakoś podzielić opieką z sąsiadami i znajomymi, łudzę się, że będą jakieś półkolonie...

      --
      Sygnaturka się zgubiła....
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 10:56
        Moj niestety ma różne przypadki i wypadki: miał złamana dwa razy rękę, raz kość oczodołu, urazy głowy, poharatanie na rowerze. Normalnie jak kaskader. No i z jakiej racji brat ma ponosić odpowiedzialność aby młody nic nie wymyślił? Ech zdołowało mnie to - myślałam ze dopiero w wakacje na spokojnie etapami wrócimy...

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • ginger.ale Re: Powrót do pracy 21.05.20, 10:55
      Ja na szczęście mam dzieci poniżej 8 r.ż., więc zacznę korzystać z zasiłku, żeby nie tracić urlopu.
      Osoby z dziećmi w wieku 9-10-11 lat będą mogły u nas korzystać w czerwcu z jednego max 2 dni pracy zdalnej w tygodniu. Jak druga strona też będzie mogła 1 dzień, to już można paroma dniami urlopu dołatać.

      --
      come to the dark side, we have cookies!
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:21
        A w jakim masz wieku dzieci?

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:30
            Tak się składa ze ktoś nad dzieckiem w tym wieku powinien mieć opiekę. Nie szkoła, nie rodzice, więc kto? Ulica? Wbrew pozorom z maluchami łatwiej bo przedszkola uruchomili albo jest zasiłek a dzieci 9-11 lat są jak bezpańskie psy. Starsze też sobie poradzą.

            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
              • kornelia_sowa Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:36
                Znaczy ma się zwolnić z roboty?

                Tylko wiesz, wtedy będzie bezrobotna.
                Dasz na chlebuś?

                Zaproponuj konkretnie, wydus swój inteligentny pomysł z tej na pewno mądrej głowy i napisz
                • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:39
                  Specjalnie dla bergi proponowałam opcję niania/pomoc brata - informuję na wypadek, gdybyś nie zadała sobie trudu, aby przejrzeć wszystkie moje wypowiedzi w tym wątku. Ale to berdze nie odpowiada. Co pozostało?
                  • cruella_demon Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:05
                    Świetlica.
                    Dzieci podstawówkowe powinny się łapać na opiekę w placówce.

                    --
                    Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
                    (35wcieniu)
    • lucky80 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:28
      Zaangażuj dziadków, nie masz wyjścia. No chyba, że zatrudnisz nianię dochodzącą. U mnie dzieci 8 i 10 lat i też widmo powrotu. Ale mam nianię i trudno, niech ona pilnuje czy na pewno na lekcje online się wdzwaniają.
      I tak zaraz wakacje i coś z dziećmi trzeba zrobić.
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:32
        O nie niania odpada już w tym wieku. Bez jaj.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:48
            On chętnie zostanie bo będzie grać bez opamiętania tylko gorsze mogą być tego skutki... Do tego to pomysłowe dziecko a za małe by zdawać sobie sprawę z niektórych konsekwencji swoich pomysłów.

            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:56
              Berga, zapominasz, że mamy niemal równolatków? Ale fakt, inaczej chowanych...

              Składaj parasolkę i nadrabiaj straty, niech się dzieciak usamodzielnia i zakuma, że obecny czas to najgorszy czas na wizyty na SORze. W szkole online, jak pisałaś, też sporo rzeczy jest na Twojej głowie? Zrób z nim listę tego co ma w jakiej kolejności zrobić. FIltrowanie zadań, ściąganie, odrabianie - tyle ile sam da radę, reszta do Twojego powrotu skoro uważasz, że starszy nie może (absurd dla mnie, pół godziny na wytłumaczenie bratu trudniejszych poleceń zniszczy jego świetlaną przyszłość?), fotki, wysyłka. A w przerwach niech sobie gra, najwyżej przeciąży kciuk.
              • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:00
                O nie, tym masz chyba 12-latkę? Moje nie ma 10. I jest samodzielny, aż za bardzo, stąd trzeba go mieć na oku. Starszy był rozsądny od małego i nie miewał kosmicznych pomysłów więc bym go zostawiła samego w tym wieku.

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
              • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:02
                Starszy od rana do 15. minimum zasuwa w swojej szkole więc trudno aby uczył brata.

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
              • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:04
                No fakt, inaczej chowane. Moje nie siedziały z mamusią do podstawówki w domu i nie ciągałam ich po koncertach smile

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • ginger.ale Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:44
          Przecież sama uważasz, że obecna sytuacja stanowi problem, bo dziecko nie jest na tyle samodzielne,aby 3 m-ce siedziało pół dnia samo.
          Student/ studentka na parę h to dopilowane dziecko, zrobione lekcje, wyjście na podwórko i odgrzany na czas obiad.

          --
          come to the dark side, we have cookies!
            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:15
              Dokładnie z nudów dzieci mogą różne rzeczy wymyślić. Jak skończy sie szkoła bedzie łatwiej bo starszy go ogarnie bardziej ale do końca czerwca się jakoś musimy ogarnąć. Juz widzę jak emateczki całe lato w wieku 18 lat zajmowały się młodszym rodzeństwem z pieśnią na ustach smile

              --
              bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

              morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
              • ginger.ale Re: Powrót do pracy 21.05.20, 19:56
                Nie zawsze się robi to, co się lubi. Niektóre rzeczy robimy, bo tak trzeba. Jeśli dobrze zrozumiałam, to Twój starszy syn kończy w tym roku 18 lat i z tego co pisałaś jest ogarnięty. Może się okazać, że on ma z tym mniejszy problem niż Ty.
                Rozmawiałaś z nim w ogóle na temat organizacji życia rodzinnego po zakończeniu pracy zdalnej?

                --
                come to the dark side, we have cookies!
        • 3-mamuska Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:00
          bergamotka77 napisała:

          > O nie niania odpada już w tym wieku. Bez jaj.
          >

          Skoro nie umie się sam najeść i ubrać to tak potrzebuje niani.

          Może nie od 8 jak wychodzicie a od 10-14 skoro starszy taki zajęty ,ze nie może zerknąć na młodszego. Ubierze da jeść założy kask ,a przez ta godzinę rano i od 14-15 posiedzi przy konsoli.
          A potem z bratem.

          --
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:05
            Następna która siedziała z dziećmi w domu latami i się wymądrza.

            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • ginger.ale Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:38
              Ja nie siedziałam latami.
              Za to siedziałam w wakacje że starszą siostrą i dawałyśmy radę. Starsza siostra od 3 klasy część wakacji siedziała sama, w nowym domu.

              --
              come to the dark side, we have cookies!
            • ichi51e Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:39
              Zagadkowe jest to ze te co siedzialy sa zdania ze 9latek juz spokojnie wysiedzi a ta co zawsze go podrzucala szkole/zajeciom uwaza ze dzieciaka od razu meteoryt trafi jak sie spusci z oka. To sa wlasnie efekty rodzice nie udaja wlasnym dzieciom bo ich w ogole nie znaja

              --
              wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
              • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:45
                Jako tę "siedzącą" też mnie to niezmiernie uderzyło.

                Choć faktem jest, że są pracujące matki, które znają swoje dzieci na tyle, żeby wiedzieć, które się nadaje do spuszczenia z oka bardziej, a które mniej. Ale odpowiedzialności za siebie też trzeba dziecko nauczyć.

                Ach, berga, zapomniałam - w kwestii obiadu nieodzowne są termosy! Pomoc w odkręceniu termosu nie powinna też nadmiernie obciążyć starszego!
              • 3-mamuska Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:42
                ichi51e napisała:

                > Zagadkowe jest to ze te co siedzialy sa zdania ze 9latek juz spokojnie wysiedzi
                > a ta co zawsze go podrzucala szkole/zajeciom uwaza ze dzieciaka od razu meteor
                > yt trafi jak sie spusci z oka. To sa wlasnie efekty rodzice nie udaja wlasnym d
                > zieciom bo ich w ogole nie znaja
                >

                Bo właśnie przez to ze ciagle dzieci były podrzucane komuś nie są nauczone, rodzic nie zna własnych dzieci.
                Jak ktoś siedzi w domu z dziećmi uczy je tłumaczy i ma czas. A nie dzieciak z rąk do rąk.

                Mój 9-latek siedział w domu z młodsza siostra nie raz po kilka godzin. Jak jechaliśmy coś załatać czy do szpitala ,czy raz na jakiś czas w gości wieczorem. Mieli wybór zostać czy iść.
                Rodzina daleko niani nigdy nie mieliśmy. Dzieci musiały się uczyć odpowiedzialności za siebie same.
                Najgorsze są dziubdziusie ,które wiecznie są pilnowane przez nianie /babcie bo matka wymaga, a taka osoba nie weźmie odpowiedzialności i nie pozwoli być samodzielnym i się uczuć. Woli podać pod nos niż słuchać wściekłej matki.
                --
                -----------------
                Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
            • 3-mamuska Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:35
              bergamotka77 napisała:

              > Następna która siedziała z dziećmi w domu latami i się wymądrza.
              >

              Nie siedzę z dziećmi latami w domu. Siedziałam jak były małe ,od kilku lat pracuje w 2 miejscach.
              Wiec wiesz.
              Nie mam dziadków do pomocy jak ty.

              --
              -----------------
              Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • leni6 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:37
          Zdecyduj się czy, albo jest duży i może zostać dla albo jest mały i zatrudnij opiekunkę. Podpowiem że opiekunką może być też jakiś student który zabierze dziecko na rower czy rolki.
          • 3-mamuska Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:49
            leni6 napisała:

            > Zdecyduj się czy, albo jest duży i może zostać dla albo jest mały i zatrudnij o
            > piekunkę. Podpowiem że opiekunką może być też jakiś student który zabierze dzie
            > cko na rower czy rolki.


            On jest za duży na płatna opiekunkę ,a za mały dla darmowej opieki dziadków.

            Ja rozumem ze nie chce go zostawić na tyle godzin samego dzień w dzień.
            Wiec fajnie mieć nianie na te 4 godziny, która pomoże lub zajmie go czyś kreatywnym ,te pół dnia. Wtedy bez wyrzutów sumienia będzie mógł się lenić przez resztę dnia. A od 15 ze starszym.
            Zanim wstanie coś zje, ubierze się zostanie jakieś 2 godziny luźnych godzin ,pani przed wyjściem poda obiad. Wiec duża pomoc.
            --
            -----------------
            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
              • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:43
                Gdybym zaproponowała opiekę niani to chłopcy by mnie śmiechem zabili. Ostatnia miał jako dwulatek big_grin

                --
                Narzekanie na brak środków do życia w wykonaniu koników polnych nawykłych do standardów rzadko dostępnych mrówkom pracującym trąci żenadą - by iwoniaw
                  • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 23:49
                    No student by przeszedł ale wyraziłam zastrzeżenie ze trwa pandemia i nie wiadomo gdzie się taki student szwenda w wolnym czasie. Byłam młoda byłam studentka i wiem jakie imprezowe i towarzyskie życie prowadzą. Jeszcze mi Covida przyprowadzi.


                    --
                    Narzekanie na brak środków do życia w wykonaniu koników polnych nawykłych do standardów rzadko dostępnych mrówkom pracującym trąci żenadą - by iwoniaw
    • swiezynka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:29
      u nas na razie rotacja. tylko że koleżanka, z którą mam się zmieniać, ma "malutkie dzieci" (9 i 12 lat) i chce być zdalnie cały czas, co oznacza że ja będę musiała być w biurze cały czas. mogłaby posłać młodsze do szkoły a 12latka zostawić w domu ale nie, bo to takie maleństwa. tak to wygląda z drugiej strony.

      --
      Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
      • asia-loi Re: Powrót do pracy 22.05.20, 13:09
        swiezynka77 napisał:

        > u nas na razie rotacja. tylko że koleżanka, z którą mam się zmieniać, ma "malutkie dzieci" (9 i 12 lat) i chce być zdalnie cały czas, co oznacza że ja będę musiała być w biurze cały czas. mogłaby posłać młodsze do szkoły a 12latka zostawić w domu ale nie, bo to takie maleństwa. tak to wygląda z drugiej strony.
        >


        Gdybym ja miała taką sytuację, to bym poszła na rękę koleżance, ale ja nie mam dzieci i mnie nie robi większej różnicy praca zdalna czy stacjonarna. Każda praca: czy to w domu czy w siedzibie firmy ma plusy i minusy.
        Rozważ co ma więcej minusów dla Ciebie.


        --
        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:44
      Cóż, berga... Tak łatwo było wysyłać samotne matki do roboty i kazać wynajmować im płatną opiekę do dziecka skoro nikogo nie mają do pomocy? Witaj w moim świecie. Z wieloma modyfikacjami, rzecz jasna big_grin
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:53
        Ja akurat swoje wydałam na opiekę niani i prywatne przedszkola gdy ty siedziałaś z dziubdziusią i byłaś finansowana przez innych. Gdy pracuje szkoła nie mam problemu, gdy nie ma zagrożenia osób starszych też nie mam problemu z opieką. Poza tym kobiety samotne matki też pracują. Ja nią bywałam i to z dwójką dzieci i etatem 25 km od domu i da się, zapewniam cię, pracować. Tylko wtedy na koncerty jazzowe trudniej chodzić.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:08
          Nie wiesz przez kogo byłam finansowana, to pewnewink

          I przestań wmawiać forum, że bywałaś samotną matką. To takie irytujące. Jeśli nigdy cała odpowiedzialność nie spoczywała wyłącznie na Tobie to niewiele wiesz o samotnym macierzyństwie. Ale skoro masz doświadczenie opieki nad dziećmi w trudnych warunkach to z niego skorzystaj - ach... no przecież system i rodzice zapewniali wsparcie gdy mąż był daleko od domu...
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:27
            Jaki system? big_grin Nie spoczywała na tobie cała odpowiedzialność bo ojciec twojego dziecka żyje, finansuje i zabiera do siebie małą wiec już nie dramatyzuj. Rodziców też masz, mieszkanie ci dali więc nie zostałaś bez niczego. Ja się sama opiekowałam dwójką a ty kwęczałaś bo miałaś jedną córeczkę bezproblemową pod opieką i zero pracy i innych obowiązków.

            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
      • 3-mamuska Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:02
        danaide napisała:

        > Cóż, berga... Tak łatwo było wysyłać samotne matki do roboty i kazać wynajmować
        > im płatną opiekę do dziecka skoro nikogo nie mają do pomocy? Witaj w moim świe
        > cie. Z wieloma modyfikacjami, rzecz jasna big_grin


        Prawda 🙊🙈🤣🤣🤣pani mądralińska.

        --
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • marszawka Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:53
      Hej, ja wracam do biura na co 2 dzień. Czyli pon, sr, pt i wt, czw. Dzieci dwoje na stanie: 3 i 9 lat. Dziadkow brak. W szkole opieka ale bez mozliwosci odrabiania lekcji. Bedzie chodzil od 8 do 16. Żłobek ograniczenie do 12 os na grupe. Wczoraj zawiadomili, że nie wiadomo czy go przyjmą. Pracowałam zdalnie od polowy maja, mimo że cale biuro wróciło. Na pracę w trybie ho zarząd nie wyraził zgody, mimo że do pracy potrzebuje tel i laptopa.
      Jestem jedyną osoba na 80 osób w biurze z taką sytuacją. Reszta ma babcie, ciotki. Uprzedzając, ojciec dzieci ma prace wymagającą bycia poza domem w godz 8-18. Na opiekę nie idę, bo mi sie nie oplaca. Robię swoje a pracą mi 80%. Serio, jako posiadająca dzieci mam dość. A najlepiej będzie jak mi któregoś dnia placówka nie wpuści dzieciaka, bo temp za wysoka.
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 11:55
        Ale masz opcję zasiłku, ja nie mam. Ani opieki w szkole, zero, nul.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • marszawka Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:17
          Sluchaj, a może zapytaj szefa co on na to abyś w drodze wyjątku dalej pracowała zdalnie. Co Ci szkodzi spróbować. Ja tak zrobilam. Odmówili ale nie wyrzucam sobie teraz, że nie zapytalam.
          Jak odmówią, to może faktycznie ten student do towarzystwa. Ceny z kosmosu u mnie w Wawie. Wczoraj pytalam studentkę o koszt za godzine i jest to 25 pln brutto za moich. To mi się finansowo nie oplaca.
          • ichi51e Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:42
            Doprowadza do sytuacji w ktorej bedzie sie oplacalo isc na opieke i przygadac Za symboliczna sume 2 czy 3 kolegow dziecka. Podasz obiad ponarzekasz ze halasuja i jeszcze na tym zarobisz lepiej niz jakby sie pracowalo...

            --
            wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
        • basiastel Re: Powrót do pracy 22.05.20, 07:21
          No, no, zazdrościsz innym zasiłku? Zawsze chwaliłaś się swoją dobrą kondycję finansową, wzięcie na kilka godzin dziennie jakiegoś studenciaka nie powinno być problemem.
      • leni6 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:59
        Jak masz dzieic 3 i 9 lat to ja naprawde sie nie dziwię że pracodawca nie wyraża zgody na pracę zdalną, nie da się normalnie pracować i opiekować 3 latkiem. Od takich sytuacji jest właśnie zasiłek opiekuńczy.
        • marszawka Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:24
          Akurat tu się mylisz. Mój młodszy umie sie zająć sobą sam, gorzej starszy żywe srebro. Pracuję od 6 rano do 22. Także spokojnie wyrabiam swoje 3/4 etatu jakie mam. Oczywiście muszę nakarmić, pomóc w czymś, zaproponować zabawę. Ale nie jestem przykuta do kompa. Dostaje zadania i sama sobie je priorytetyzuje. Czy zrobie je o 6:00 czy 22:00 nikogo nie obchodzi. Mam sie wyrobić na czas. Jak wpada coś pilnego, w ruch odzie tablet i bajki. Pracuję nawet więcej niż te 6 godzin w biurze.
          A pracodawca odmówił tylko dlatego że takie są decyzje centrali w innym kraju oraz dlatego, że nie mogę być faworyzowana na tle innych matek- mających babcie i nianie do pomocy tak BTW ( wiem, bo przeciez z nimi rozmawiam).
      • ginger.ale Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:06
        Marszawka, co to znaczy: "Na opiekę nie idę, bo mi sie nie oplaca. Robię swoje a pracą mi 80%"? Na opiece nie wykonujesz pracy zdalnej.
        Tak czy siak, opłaca się czy nie opłaca, ale masz alternatywę, a część osób naprawdę może być w czarnej d..

        --
        come to the dark side, we have cookies!
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:20
            marszawka napisał(a):

            > Niestety pracuje będąc na opiece czy zwolnieniu. Tego się oczekuje. Nie chcę by
            > ć pierwsza do odstrzału, więc daję z siebie ile się da.

            Masakra. Znowu pracodawca wszystko może.


            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
          • ginger.ale Re: Powrót do pracy 21.05.20, 20:01
            marszawka napisał(a):

            > Niestety pracuje będąc na opiece czy zwolnieniu. Tego się oczekuje. Nie chcę by
            > ć pierwsza do odstrzału, więc daję z siebie ile się da.

            No to nieciekawie. Współczuję.


            --
            come to the dark side, we have cookies!
    • norra.a Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:10
      Ja się szykuję do tego, że mój 9-latek będzie sam, wstaje koło 9.00 mąż jest w domu o 16.15 - musi sobie dać radę, on raczej nie miewa głupich pomysłów, więc najgorsze co się może stać to Minecraft i YouTube bez ograniczeń.
      Szkoła przysłała paskudnego maila, w którym "apelują o rozwagę!!!" i roztaczają ponure wizje - więc przestałam na nich liczyć, choć mam nadzieję, że się szybko ogarną.
    • bapciastasia Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:23
      Bardzo mi przykro, że nie masz z kim zostawić synka, zwłaszcza że z tego co pamiętam, w grę wchodzi nie tylko 8 godzin w pracy ale również dodatkowe dwie stania w korku. Na szczęście zarówno ja jak i mój mąż możemy pracować zdalnie dopóki to będzie konieczne, ponadto zawsze moglibyśmy liczyć na rodzinę, no i przede wszystkim nasz syn mimo podobnego wieku jest rozsądny, jeszcze nigdy niczego sobie nie złamał, potrafi obsłużyć kuchenkę mikrofalową, założyć sobie kask na głowę i poprawnie zawiązać buty.
      Może wynajmij opienkunkę.
    • kornelia_sowa Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:33
      Zal.mi Cię

      Mój starszy wczoraj miał lekcje -3 pod rzad-hurra-u nas cos drgnęło z lekcjami online

      Przerwy ok.5 minut

      Tyle co na siku

      Twierdzisz że berga ustawia syna w pozycji księcia. Nie wiem, nie znam.


      Ale to co robił Ci twój stary, robisz ty.
      Tylko słownictwo masz nieco mniej prostackie.
      Biedna jestes



    • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:36
      To nie ja wywołałam mojego ojca do tablicy... Oczywiste jest, że z jakiejś rodziny wyszłaś i jakieś wzorce masz. Jak pisałam - Twój cyrk itp. Twoja suwerenna decyzja, czy w trudnym dla rodziny okresie cała odpowiedzialność ma spoczywać na matce czy jednak włączy się reszta rodziny - ojciec złoży się na opiekunkę, starszy syn wspomoże młodszego, a młodszy ciut się ogarnie.
    • jehanette Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:43
      Pracodawca zarządził powrót 18 maja i zaproponował wielkie NIC. Tego samego dnia, kiedy było wiadomo że "opieka" ruszy od 25 maja. Prawie się popłakałam, takie to było niesprawiedliwe, bo wcześniej były zapowiedzi że rotacyjnie tydzień/tydzień i pod to układaliśmy opiekę nad dzieckiem. Udało się żeby jeszcze ten tydzień był zdalnie a od 25 maja nie ma bata, masz siedzieć przywiązany/a za nogę do kompa w biurze.

      --
      Error 404
    • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:53
      Tak, bez przerwy od 9 rano z półgodzinną przerwą na obiad, kiedy też musi mieć czas coś zjeść. On ma normalną szkołę online w pełnym wymiarze, według planu.

      --
      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
      • danaide Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:12
        Odgrzać jeden obiad czy dwa - porównywalny czas wykonania. Odgrzewa obiad dla siebie i młodego.
        Lunch dla młodego o 13stej - zimny (sałatka czy co tam kuchnia serwuje) lub w termosie.

        Dawaj, to takie fajne RADZIĆ innym jak mają żyć big_grin
      • 3-mamuska Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:23
        bergamotka77 napisała:

        > Tak, bez przerwy od 9 rano z półgodzinną przerwą na obiad, kiedy też musi mieć
        > czas coś zjeść. On ma normalną szkołę online w pełnym wymiarze, według planu.
        >


        Skoro ma pół godziny przerwy podgrzeje obiad dla obu razem zjedzą.
        Młodszy zrobi sobie kanapki i herbatę na śniadanie. Możesz mu napisać o której ma zjeść, żeby była odpowiedzią przerwa.

        Bez przesady.

        --
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • mum2004 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 12:56
      To dziś się dowiedziałaś że wakacje będą? Przecież obozy normalnie mają się odbyć. Dwa stare konie- w tym jeden prawie pełnoletni- i masz problem ich zostawić? Zabawna jesteś.
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:15
        U nas nie ma obozów z klubów sportowych na które jeździ.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • berdebul Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:04
      9-cio latek, który nie umie się ubrać? Niania, jak jest niesamodzielny. Dziadkowie z ryzykiem zejścia. Urlop. Podanie o możliwość pracy zdalnej. Swoją drogą, to trzeba lubić stanie w korkach, żeby mieszkać tak daleko od pracy.
    • nimaletko Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:10
      U nas (korpo w Warszawie) nadal praca zdalna. Ostrożny powrót do biura (poniżej 20% pracowników) planowany na czerwiec, ale tylko dla chętnych i w podziale na dwie grupy, które nie mogą się ze sobą stykać.
      Ma to sens, bo firma ogromna, w samym biurze w Warszawie prawe 1500 osób, zajmujemy 8 pięter w wieżowcu.
      Ogólnie podejście "chcesz - wracasz, nie chcesz - nie wracasz", co bardzo mi odpowiada, bo nie mam co zrobić z córką.
      Tyle że naszą pracę można bez problemu wykonywać zdalnie, brak kontaktu z klientem, brak papierów, itp.
    • mia_mia Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:16
      Przecież nie samego tylko ze starszym bratem, a dziecko w tym wieku nie wymaga stałego nadzoru.
      Obiad w termos albo niech mu brat na przerwie odgrzeje, najwyżej poczeka chwilę, w szkole też nie dostaje jak tylko go zacznie ssać.
      Część dnia i tak zajmuje szkoła, trochę pogra, trochę poczyta, może wyjdzie na dwór (przecież chyba z nim nie wychodzisz), a jeśli rzeczywiście, z jakiegoś powodu, potrzebuje stałego nadzoru, to pozostaje opiekunka.
      • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 13:24
        Jaką część dnia zajmuje szkoła? U nas są 2 lekcje online... tygodniowo smile Brat może nie widzieć nawet jak mały wyjdzie z domu czy coś innego wymyśli, przejdzie przez płot do sąsiada bo go kumpel zawoła i na nim zawiśnie. Wszystko jest możliwe wink Starszy siedzi w słuchawkach przy biurku większość mojego dnia pracy, wychodzi z pokoju na pół godziny zjeść coś w biegu i wraca. Chyba mały pójdzie do babci jednak i tyle z ochrony dziadków sad A kpiacym odpowiem: umie zjeść i się ubrać choć zawsze za lekko bo jak maj to krótkie spodenki i zawsze był samodzielny i to mnie właśnie martwi - bo prędzej sam coś zrobi zamiast poprosić brata, gdy nie umie. Wypadki z dziećmi najczesciej dzieją się w domu. Ostatnio na rowerze przed domem cała nogę sobie poharatał do krwi i wrócił z wbitymi w ranę kuleczkami żwiru...

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
          • 3-mamuska Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:02
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > >Ostatnio na rowerze przed domem cała nogę sobie poharatał do krwi i wrócił
            > z wbitymi w ranę kuleczkami żwiru...
            >
            > Może za wcześnie na dwa kółka?


            Serio? Wywrotka na rowerze to taki kosmos? Większość dzieci je przeżyło.

            Wytłumacz mu ze idzie do kolegi przez furtkę. A jak zawiśnie powisi ,to kolega zawoła pomoc i będzie miał młody nauczkę.
            Nie możesz go wiecznie przed wszystkich chronić.
            A jak będzie miał wypadek starszy zerwie się z lekcji chyba życie i zdrowe brata ważniejsze.
            A drzwi można zamknąć , starszemu dać klucz i młodszy będzie musiał od niego wziąć.
            Z samodzielnością ma problem skoro wybór ciuchów podgrzanie jedzenia i kask go przerasta.

            --
            -----------------
            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
            • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:10
              Nie przerasta tylko ma swoje pomysły jaki to na być to ubiór, niekoniecznie adekwatny do pogody. A średnio mi się uśmiecha bieganie po lekarzach czy SOR teraz, gdy nawet dobić sie o teleporade w mojej przychodni nie ma szans. No nic, może wrócimy tylko na kilka dni w tygodniu i da rade z mężem na zmiane to jakos zorganizować...

              --
              bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

              morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
          • bergamotka77 Re: Powrót do pracy 21.05.20, 14:11
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > >Ostatnio na rowerze przed domem cała nogę sobie poharatał do krwi i wrócił
            > z wbitymi w ranę kuleczkami żwiru...
            >
            > Może za wcześnie na dwa kółka?

            Na dwóch kółkach jeździł wcześniej niż ty na trzech trollu.


            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.