Dodaj do ulubionych

Która godzina 12

    • daniela34 Re: Która godzina 12 30.05.20, 18:09
      Wyszorowałam kuchnię. Uff...

      18.09
      • wapaha Re: Która godzina 12 30.05.20, 19:20
        A wiesz że ja dzisiaj z rana też się wzięłam ? No może nie wyszorowałam ale czyściłam rzeczy których...dawno nie czyściłam <spłonęła czerwienią na księżniczkowym licu>
        ZA kaloryferem, kaloryfer, POD uchwytami od szafek

        19:20
        • daniela34 Re: Która godzina 12 30.05.20, 19:39
          wapaha napisała:

          > czy
          > ściłam rzeczy których...dawno nie czyściłam l


          O właśnie, ja też coś w tym stylu

          19.39
    • hellen Re: Która godzina 12 30.05.20, 19:15
      Tak bym chciała bez żadnego trybu tutaj przycupnąć...
      Dzień dobry smile
      19:14
      P.S. tak patrzę na wątek o urodzie Polek i strasznie schudł big_grin
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 30.05.20, 19:17
        A przycupuj wink
        19:17
        • wapaha Re: Która godzina 12 30.05.20, 19:19
          19:19

          MOja MOJA


          hellen-dobry fluid wniosłaś

          • hellen Re: Która godzina 12 30.05.20, 19:40
            nie śmiem przypisywać sobie zasług big_grin
            • wapaha Re: Która godzina 12 30.05.20, 19:42
              Hellen ( kojarzy mi się z kobietą z piekła hehehehell- takiej księżniczki jeszcze nie mamy)
              Więc Hellen-pamiętaj o godzinie

              19:42
              • hellen Re: Która godzina 12 30.05.20, 23:55
                Będę pamietać. Rozgryzłaś pochodzenie mojego nicka 😂
                23:54
      • gama2003 Re: Która godzina 12 30.05.20, 19:55
        Jak chcesz przycupnąć znaczy krew błękitną masz i Ci chlupnęło.
        Wątek ów przeczytałam i teraz mam obolałe mięśnie międzyżebrowe. Ale to chyba dobrze, bo dawno ich nie używałam.

        19.55
      • mid.week Re: Która godzina 12 30.05.20, 20:10
        Hellen made my day.
        Szczęka mnie az boli od śmiechu 😱

        Gama, odpowiedzialam Ci tam na pytanie. Koniecznie idz, przeczytaj i link otwórz 😃

        20:10
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 30.05.20, 20:18
          O tak. To bylo duzo zacniejsze niz sie spodziewalam.
          20:17
      • mona-taran Re: Która godzina 12 30.05.20, 20:28
        Mi to się trochę ulało w tamtym wątku... Normalnie jestem miła i sympatyczna, ale kurde, za takie teksty to aż szlag człowieka trafia..
        20:27
        • mid.week Re: Która godzina 12 30.05.20, 20:56
          twoje podsumowanie powinno byc w nagłówku forum 😃

          20:56
        • agua_de_coco Re: Która godzina 12 30.05.20, 21:42
          Mona, byłaś fantastyczna 🤩
          21:42
          • mona-taran Re: Która godzina 12 31.05.20, 08:14
            Dzięki, ale mimo wszystko trochę wstyd zniżać się do tego poziomu...
            08:13
            • pade Re: Która godzina 12 31.05.20, 11:37
              Dzień dobry!

              Widzę, że coś mnie ominęło i nożyczki poszły w ruch?
              Macie screeny albo możecie streścić?

              11:37
              • gama2003 Re: Która godzina 12 31.05.20, 13:55
                Streszczam - zazdrościmy.
                Albowiem jesteśmy beznadziejne.

                Dzieci mamy straszne, głupie po mamusiach.
                Na niczym się nie znamy, bo każda tylko najdalej za własną chałupę zaglądała..
                No i teraz drugi dzień mam zakwasy między żebrami i ogromny głód takich wątków. Co przeczytam to młodnieję w oczach. I pięknieję, w wielce doborowym towarzystwie.

                13.54
                • pade Re: Która godzina 12 31.05.20, 14:30
                  Ja już coś zobaczyłam na zamku i nie odzobaczębig_grin

                  14:30
                  • pade Re: Która godzina 12 31.05.20, 14:31
                    Ale co Mona napisała? Wklejcie please, może być na Zamkusmile

                    14:31
      • pola84 Re: Która godzina 12 31.05.20, 07:56
        Dzień dobry!
        7:56
    • hellen Re: Która godzina 12 30.05.20, 23:52
      Taaa weszlam, przycupnęłam, ale wypada się przedstawić na zamku smile
      Trochę po 30tce, bez dzieci za to z psem smile
      Czytam ematkę od nie wiem kiedy, pamiętam jak lipcowa była bezdzietna big_grin oraz skąd wziął się wątek która godzina. Ale jakoś nie pisałam.
      Fajnie się Was czyta, jesteście taką spokojną zatoką. Czy coś (metafory mi czasem wychodzą, ale jak widać nie zawsze) smile
      23:52
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 31.05.20, 07:49
        Heloł hellen smile miło cię tu widzieć.
        7:48
      • wapaha Re: Która godzina 12 31.05.20, 09:32
        O kurde, to strasznie młodo zaczęłaś ematkowac smile

        Każda ma swoją działkę piekielna kobieto, na pewno wychodzi ci coś innego suspicious

        09:32
        • hellen Re: Która godzina 12 31.05.20, 11:50
          Jakoś koło 20tki, trafiłam z głównej gazety w jakiś randomowy wątek i zostałam smile wtedy trochę pisałam na WDPD, ale tutaj się nie odważyłam big_grin
      • trillian Re: Która godzina 12 31.05.20, 10:06
        a skąd się wziął ten wątek która godzina? bo ja też pamiętam bezdzietną (i dzieciofobiczną) lipcową, pamiętam aferki jeszcze z Kobiety, a mi ta "która godzina" umknęła

        10:06
        • wapaha Re: Która godzina 12 31.05.20, 10:19
          Bo może nie czytasz wątków rosy ?

          10:19
          • trillian Re: Która godzina 12 31.05.20, 11:40
            Przyłapana big_grin

            11:40
        • gama2003 Re: Która godzina 12 31.05.20, 12:46
          Nie pamiętam kiedy a dawno to było, jedna z foremek zadała tytułowe pytanie. Bowiem czas się zmieniał o godzinę, jak to bywa co roku dwa razy. I okazało się to magicznym hasłem przywołującym księżniczki.
          Prawdopodobnie hasłem zaginionym w otmętach historii. Takie czary, niechcący komuś wyszły.
          No i już tak zostało. Parę innych odkryć później też miało miejsce. Przykładowo czarodziejski efekt uboczny zaciskania Kegli.


          12.46
          • niennte Re: Która godzina 12 31.05.20, 13:33
            Różyczka piękna zadała pytanie big_grin Coś jej się pomerdało po zmianie czasu i zamiast spojrzeć choćby na telefon, potrzebowała całego świata, żeby ją oświecił wink A dalej poszło... Fajne dziewczyny przejęły wątek smile Tematyka postów dowolna, aktualna godzina obowiązkowa big_grin

            13;33
            • hellen Re: Która godzina 12 01.06.20, 03:19
              Tak właśnie było!
              Ale sprostuję, pozwolisz Niennte?
              Różyczka sprawdziła na zegarze, w tel i kompie, ale się nie zgadzało, wiec zadała pytanie. A potem poszłooooooo smile
              Jeżu jak późno. Na obronę mam, że praca, a potem obowiązki towarzyskie.
              Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka!
              • hellen Re: Która godzina 12 01.06.20, 03:20
                3:19 PRZEPRASZAM
              • pola84 Re: Która godzina 12 01.06.20, 06:41
                Wszystkiego najlepszego z okazji dnia dziecka! Zamek dziś dmuchany, basen się grzeje a jednorożce ładują tęczę, i słodycze dziś nie mają kalorii 💙❤️
                06:40
              • mid.week Re: Która godzina 12 01.06.20, 08:05
                Jakkolwiek to nie było - błogosławiona Matka Założycielka, niech jej się darzy big_grin

                8:04
    • just_shelly Re: Która godzina 12 31.05.20, 08:29
      Dzień dobry smile
      Miły wieczór, śmieszny poranek, ciekawe co przyniesie dzień...
      8:29
      • agua_de_coco Re: Która godzina 12 31.05.20, 09:08
        Dobry! U mnie znów leje, już patrzeć przez okno nie moge...
        09:08
        • mid.week Re: Która godzina 12 31.05.20, 09:31
          u mnie szaro i zimno, chyba nici z ogniska, muszę sobie inne rozrywki na dziś wymyślić.

          9:31
        • wapaha Re: Która godzina 12 31.05.20, 09:34
          Ja w sumie bym chciała żeby mocno popadało. Przynajmniej bym okna pomyła ( przepis :po deszczu ona są mokre 2. trzeba wiżiąć do pięknych dłoni ściągaczkę z firmy na I 3. pościągać wodę 4. voila )

          09:34
        • gama2003 Re: Która godzina 12 31.05.20, 10:27
          U mnie też leje, ale lubię. Taki deszcz stukający w parapet mnie uspokaja. No i może cuś mniej sucho się porobi.
          Za to boli mnie kręgosłup jak jasna dżuma. Jeden plus że dostanę śniadanie do łóżka, małżonek właśnie produkuje. Młodzież śpi, ale to teraz u nas norma.
          Pies sąsiadów szczeka i płacze. Wczoraj też, z przerwą na noc, całe szczęście. Mam sąsiadów z piekła rodem i repertuar uciążliwości mają bogaty. Z plusów dzisiejszych - skoro ich nie ma to mi smród papierosowy nie przylatuje i mogę wąchać deszcz w upojeniu.

          10.27
        • daniela34 Re: Która godzina 12 31.05.20, 14:44
          agua_de_coco napisała:

          > Dobry! U mnie znów leje, już patrzeć przez okno nie moge...

          U mnie leje, zimno i paskudnie. Dobrze, że nie muszę nigdzie wychodzić. Leżę sobie -miałam czytać, ale coś mnie książka nie wciąga. Wiem, że deszcz jest potrzebny, ale powoli zaczyna mi być żal moich kwiatków z balkonu. Musiałam je pochować pod dach i teraz stoją takie biedne, ściśnięte, buu...

          14.44
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 31.05.20, 14:25
        Mnie przyniósł dęba. A raczej zaniósł mnie pod dęba.
        Leżałam na trawie z pełnym brzuchem i byłam szczęśliwa.
        14:25
        • wapaha Re: Która godzina 12 31.05.20, 18:29
          Cauli , a dziś sobie myślałam o Tobie. Ty jeździsz na stałych trasach czy różnych ? Bo kurde rowerem można daleko zajechac przecież , w sumie gdzie sie tylko chce, czas nie jest takim ograniczeniem jak przy np. bieganiu

          Weekend zaliczam do udanych-3km z hakiem pływania, 20 km z hakiem biegania i 37km z hakiem rowerowania ( dzisiaj). Byliśmy z mężem na rowerowej randce. Zasłużył na loda suspicious
          < truskawkowy sorbet zbereźnice>
          Enderfiny doładowane, robota zrobione i w tym wszystkim najgorsze jest jedno- że jutro jest poniedziałek uncertain

          18:28
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 31.05.20, 18:38
            Hehe, też o tym myślałam jak pisałyście o bieganiu.
            Jeżdżę, gdzie chcę, dziś wpakowałam rower do auta, wyjechałam w dolinkę i tam sobie pojeździłam. Zazwyczaj tak robię w weekendy, na tygodniu wyjeżdżam z domu i też w sumie mam sporo kierunków, bo nawet jak trzeba najpierw przejechać przez miasto to to jest małe miasto.
            18:38
            • wapaha Re: Która godzina 12 31.05.20, 18:45
              No tak- ta opcja wszystko zmienia-wpakowanie roweru do auta. Dzisiaj myśleliśmy o tym że zakupić nowe rowery , bagażnik jakiś ( do auta nam nie wejdą) i sobie robić jakieś dłuższe wypady, nawet z nocowaniem. No ale. Dopóki MałyGlut jest MałymGlutem to na razie to odległa jeszcze kwestia

              18:45
              • turzyca Re: Która godzina 12 01.06.20, 01:11
                >No ale. Dopóki MałyGlut jest MałymGlutem to na razie to odległa jeszcze kwestia

                Przyczepka rowerowa? Są do nich hamaczki, żeby delikatnego kręgosłupa nie uszkodzić. Składają się, dają się wsadzić nawet do niewielkiego bagażnika, te węższe mają szerokość wózka inwalidzkiego.
                1:11
                • wapaha Re: Która godzina 12 01.06.20, 08:15
                  Nie, nie jest aż tak mały wink

                  A poza tym my nie chcemy mieć towarzystwa Glutów - chcemy być sami a Gluty niech zostają w domu wink

                  08:15
        • mona-taran Re: Która godzina 12 31.05.20, 19:17
          My dziś znów bawiliśmy się w zwiedzaczy bagiennych. Konary nas prawie żywcem zeżarły...
          19:16
          • mona-taran Re: Która godzina 12 31.05.20, 19:26
            Komary!
            19:25
            • wapaha Re: Która godzina 12 01.06.20, 08:16
              W szkole młodego dzień wolny od nauki
              A ja nie mam wolnego od pracy

              Ot, sprawiedliwość w byciu ciut większym dzieckiem tongue_out

              08:16
    • trillian Re: Która godzina 12 01.06.20, 15:34
      Ćma bukszpanowa zeżarła mi żywopłot, co byście mi poradziły posadzić w jego miejsce?

      Potrzebne jest coś: zimozielone, wąskie, gęste i mało podatne na choroby i inne mendy. Najlepiej bez podlewania i niech kawę robi!

      15:34
      • agua_de_coco Re: Która godzina 12 01.06.20, 16:14
        Może ostrokrzew? Na pewno zimozielony, nie wiem jak z mendami... i stroik możesz machnąć smile ale ja tu z mniej obeznanych roślinnie, może inne bardziej doradzą.
        16:14
      • siwa-faryzeuszka Re: Która godzina 12 01.06.20, 17:53
        trillian napisała:

        > Ćma bukszpanowa zeżarła mi żywopłot, co byście mi poradziły posadzić w jego mie
        > jsce?

        roślinkę zjadającą ćmy. niech gwałt się gwałtem odciska!
        17.53
    • niennte Re: Która godzina 12 01.06.20, 16:05
      O, i to jest świetny pomysł! Już to robię...
      Aczkolwiek przypomina mi to reklamę jakiegoś odświeżacza powietrza: w pomieszczeniu jest pełno śmierdzących resztek, rozpylają aerozol, wprowadzają osobę z zawiązanymi oczyma, a ona zachwyca się zapachem uncertain
      Niestety, na publicznym forum ten odświeżacz to jedyny środek sad

      16;05
    • siwa-faryzeuszka Re: Która godzina 12 01.06.20, 16:46
      Dzień dziecka! Za moich czasów pierwszego czerwca otwierali odkryty basen... ech, nostalgia.

      16:46
    • mid.week Re: Która godzina 12 01.06.20, 19:15
      Powiem wam, moje drogie, że starość nie radość. Wstałam po 5, pokrzątałam się, spakowałam, potem szkolenie miałam przez komputra, potem w karocę wsiadłam i udałam się na osobiste audiencje w nowej siedzibie, ani daleko, ani blisko , tak w sam raz, a zmęczona jestem jakbym cały dzień w kopalni koronawirusa łapała.
      Idę zaraz do pobliskich sklepiszczy, coś pysznego sobie na wieczór kupić, tylko sama nie wiem co?

      19:15
      • nisar Re: Która godzina 12 01.06.20, 19:38
        Śledzie po hawajsku...
        19:38
      • gama2003 Re: Która godzina 12 01.06.20, 19:44
        Krówki kup, też są na sznureczku, ale jak wspaniale się je wsuwa.

        Nie mów mi o starości, mnie dziś zmęczenie nie wiadomo czym powaliło po obiedzie, fakt że późnym. A Ty pewnie masz stres ,, nowej dziewczynki w klasie,,. Ale dobrze będzie, ja Ci to mówię.
        Mnie dziś koleżanka z kolei dołowała. Pracodawcę ma przejętego i porozsadzał towarzystwo, żeby było bezpiecznie. Połowa poszła do roboty zdalnie. No i teraz dumają jak wrócić, bo po rozsadzeniu reszta się nie mieści.
        Atmosfera wojenna i licho wie czym się skończy.
        A to kolejna osoba drżąca o robotę. I nie nadążam pocieszać i służyć Twym przykładem pozytywnym.

        I to rozsadzanie zapachniało mi szkołą. Co to będzie we wrześniu ? Żal mi dzieciarni bardzo, wszystko fajnie, jest czas się wyspać i poobijać, ale integracji nic nie zastąpi. Smutne, w liceum duża część towarzystwa mieszka daleko od siebie, co to za pokolenie nam wyrośnie bidne ?

        19.44
    • mona-taran Re: Która godzina 12 01.06.20, 20:05
      Na plaży byliśmy. Piździło tak, że nadal mi w uszach dudni, ale i tak było fajnie.
      20:04
      • mona-taran Re: Która godzina 12 01.06.20, 20:05
        I meduza.
        20:04
      • pola84 Re: Która godzina 12 01.06.20, 20:18
        Pięknie, uwielbiam plażę, bardzo mnie uspokaja!
        20:18
        • wapaha Re: Która godzina 12 01.06.20, 20:23
          Lubię plaże, nie lubię meduz bleeeeeeh. Jak sobie przypomnę że jako dziecko łapałam je w czasie pływania w morzu i sobie podrzucałam i przekładałam z rączki do rączki to mi słabo bleeee

          Ja dziś też jakąś zniżkę miałam-czy coś zjadłam nie tak, czy za szybko po jedzeniu poszłam biegać- nie wiem ale myślałam że zwymiotuję. Piję % Lech marakuja i melon ( przepyszota) że mi sie bebechy odgazowały uncertain

          20:23
          • mona-taran Re: Która godzina 12 02.06.20, 07:29
            Haha, ja kiedyś, za dzieciaka wsadziłam meduzę w gacie bratu koleżanki:p narobił takiej afery że pół plaży się zbiegło 😅
            Ja lubię meduzy, są takie dziwne, aż ciężko uwierzyć że to jest żywe :p
            07:28
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 02.06.20, 09:17
              Wisisz mi kawe, zła kobieto. Poplulam sie 😂
              9:17
              • mona-taran Re: Która godzina 12 02.06.20, 09:23
                Oj no, upierdliwy był, wszędzie za nami łaził i psuł zabawę:p
                09:22
                • wapaha Re: Która godzina 12 02.06.20, 10:02
                  Chyba 3 lata temu w Chorwacji trafiliśmy na sezon galaret. Było ich tak dużo, że woda wyglądała ja zrobiona z kisielu..bleeeehh Woda służy do pływania a nie taplania sie w galarecie

                  10:02
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 02.06.20, 10:30
                    A to faktycznie fuj. Aż tak bardzo to ich nie lubię żeby się w nich kąpać:p
                    10:29
      • mid.week Re: Która godzina 12 01.06.20, 21:04
        Morze i plaża - moje narkotyki, ćpałabym bez opamiętania smile
        Ale meduz nie kocham, jakoś tak fauna bez nóżek, oczek i futerka /piórek... no, nie głaskałabym.

        21:04
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 01.06.20, 21:24
        Ooo chcę na plażę. Oglądam przez kamerki i wzdycham i planuje.
        21:23
      • mona-taran Re: Która godzina 12 02.06.20, 10:17
        Czas na śniadanie :p "Samo zdrowie" w szklance do piwa dla niepoznaki:p
        10:16
    • qs.ibidem Re: Która godzina 12 03.06.20, 10:07
      Tyle słońca w całym mieście...

      ...a roboty jeszcze więcej.
      Dobrego dnia.

      10:08
      • mona-taran Re: Która godzina 12 03.06.20, 10:12
        U mnie na szczęście trochę chłodniej dziś, ostatnie trzy dni było 28-30 stopni...
        Wiecie co się dziś stało??? Młoda wstała o 7:40 😲😲 aż się dziwnie czuję taka wyspana 😅
        10:11
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 03.06.20, 19:12
      Byłam w zaczarowanym lesie. Z dźwiękiem trzeba oglądać.



      19:12
      • wapaha Re: Która godzina 12 03.06.20, 19:19
        cudoo....brakuje jeszcze tylko elfików .. smile

        19:19

        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 03.06.20, 19:25
          Było świeżo po burzy i gdzieniegdzie ziemia parowała. A na polance stało sobie trzech faciów i grali na dudach smile
          19:25
          • mid.week Re: Która godzina 12 03.06.20, 22:15
            Ale grajków nic a nic nie widać! smile

            Ja dziś zwiedzałam Nikiszowca (o matulu, jakie to fantastycznie piękne!) i coś co udaje rynek w Silesii (sorry ślązaczki, ale rynek z prawdziwego zdarzenia to jest w Breslau...). Chciałam wam wrzucić fotki ale się nie da na telefonowej wersji forum sad

            Jutro ido na kluski ślunskie z modro kapusto, o!

            Dzień za dniem gna, ja juz przestałam sprawdzać jak sie nazywa i jaki numerek ma obecny. Po koronawakacjach nie mogę się ogarnąc z nowym rytmem życia. Mam nadzieję, że nie przegapię terminu powrotu do domu smile

            22:15
            • pade Re: Która godzina 12 03.06.20, 22:19
              Mid, sprawdź pocztęsmile

              22:19
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 03.06.20, 22:21
              O, a ja wrzucam foty z telefonu bez problemu.
              O Giszowcu i Nikiszowcu czytałam niedawno "Czarny Ogród", bardzo polecam.
              www.znak.com.pl/ksiazka/czarny-ogrod-malgorzata-szejnert-2029

              22:21
          • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 08:20
            Wyobrażam to sobie !
            Kauli-i w ogóle księżniczki- wiecie że mnie w takich momentach w gardle dławi i tak bardzo czuję , że kocham żyć ? smile


            Księżniczki mam problem. To znaczy to nie problem problem , raczej zagadka. JUż kiedyś wam pisałam że im starsza jestem tym wiecej snu potrzebuję. No i to jakiś dramat jest. Czy ja odsypiam wcześniejsze lata i nieprzesprzane miesiące ? NIE MOGĘ się zmobilizować żeby rano wstać i iść biegać. To co kiedyś było normą, standardem teraz jest awykonalne. Wczoraj też plan, ubrania przygotowane, dziatwa uprzedzona że mama przed 6 wychodzi. I co ? I hugo . Nie byłam w stanie się zwlec i będę popołudniu dygać ( chociaż nigdy nie lubiłam biegać popołudniami uncertain )
            Nadal kocham ranki i ten poranny zapach i chłodek i ciszę i ćwierkacze i aurę świeżości i co ? I gucio. Ja śpię 8,5-9 godzin i gdyby nie to, że muszę zwlec się do pracy to spałabym dalej
            Jakieś pomysły ?
            Bo nie powiem, zaczyna mnie to lekko irytowac
            ( o, nawet taki przykład, moja kochana Cro i poranne bieganie. Kiedyś wstawałam raniutko i przed 7 już leciałam przed siebie, ostatni urlop- najwczesniej udało mi się wstać o 8.15 i to z wielkim qwa bólem )

            08:20
            • pola84 Re: Która godzina 12 04.06.20, 09:57
              Wapaho, pomysły mam takie: brakuje Ci jakichś witamin, ewentualnie kładziesz się za późno, tzn rozregulowujesz sobie sen. Według takiej książki Good habits, bad habits (albo na odwrót), to trzeba nie dyskutować z mózgiem (bo on zawsze będzie leciał na oszczędność energetyczną), ale jechać na automacie. Widzę, że tak się nie da zrobić, bo możesz sobie pozwolić na niewstanie, więc nie ma się co zmuszać. Może jakieś zajęcie rano, że tak czy siak musisz wstać? Albo pies? smile
              9:57
              • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 10:44
                Kładę się kulturalnie właśnie bo ja raczej skowronek niż sowa, W tygodniu ok 22 w pt-sb- ok 24 max. Dla mnie sen to cześc treningu 8 godzin musi być. Tyle że kiedyś po tych 8 godzinach wstawałam rześka i chętna a teraz leniwa klucha z zaflepionym jednym okiem tongue_out

                Mogę sobie pozwolić na to, żeby nie wstać przed 6. Ale muszę wstawać o 7.40 bo niestety o 8.00 zaczynam prace

                jeszcze na głowę nie upadłam żeby psa sobie brac... big_grin

                10:44
                • pola84 Re: Która godzina 12 04.06.20, 11:16
                  No to myślę, że jakichś witamin Ci brakuje, spróbuj wygooglać co tam może być przyczyną zmęczenia, tzn jakie braki to wywołują. Bo rzeczywiście, jeśli kładziesz się wcześnie w miarę, a nie jesteś sową, to to zmęczenie musi z czegoś wynikać.
                  Kota też możesz wziąć, tylko tak mu ustaw posiłki, że o 5 rano będzie głodny i wtedy masz jak w banku pobudkę, lepszą niż jakikolwiek budzik wink
                  11:16
                  • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 11:32
                    Ale ja nie jestem zmęczona !
                    Ja po prostu chcę spać ! big_grin
                    Jak już odkleję oczy i spojrzę przytomnie to wszystko z energią ok, nie narzekam na brak sił czy coś

                    Mozliwa jest zamiana kanarka w sowę ? suspicious

                    11:32

                    Mam kota, w dodatku rzygajacego ostatnio cżęściej niż zwykle wink
                • nisar Re: Która godzina 12 04.06.20, 11:29
                  Sprawdź sobie poziom B12.
                  11:29
                  • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 11:33
                    normalnie z krwi w laboratorium ?
                    Tu bym sie zastanowiła bo od stycznia nie jem mięsa ( ryby jem, bo już mi uwagę zwrócono w innym wątku )

                    11:33
                    • nisar Re: Która godzina 12 04.06.20, 12:39
                      Tym bardziej sprawdź i to szybko. B12 spada powoli, ale jej niedobór powoduje wzrost homocysteiny, odpowiedzialnej za udar, tak ze ten.
                      B12 powoduje także anemię, wypadanie włosów, suchą cerę, matowe paznokcie. No i senność i zmęczenie.
                      Tak, to badanie z krwi. Zawsze płatne. Zrób sobie przy okazji normalną morfologię oraz żelazo i ferrytynę.
                      Dobrych wyników.
                      12:38
                      • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 12:56
                        Ostatnie badania miałam w lutym ( wzorcowe)
                        Nie mam anemii, wypadania włosów, osłabionych paznokci ani zmęczenia
                        Mam problem z poranym wstawaniem tylko sad

                        12:56
                        • nisar Re: Która godzina 12 04.06.20, 14:44
                          A nie jest lepiej, jak coś zjesz? Może to cukier?
                          14:44
                          • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 20:26
                            Nie, nie mam problemów z jedzeniem/brakiem, nie mam zniżek energi, spadków sił w czasie dnia, normalnie uprawiam sport
                            Pierwszy posiłek jem ok 2 godz po przebudzeniu ( w tym czasie jak już przemyję ślepia i zacznę pracę jest ok )
                            Po prostu strasznie lubię spać..
                            Ja sobie wmawiam że młodnieję tongue_out Bo skoro ludzie na starość potrzebują mniej snu a ja potrzebuję więcej snu- to innego wyjścia nie ma wink

                            20:25
            • anika772 Re: Która godzina 12 04.06.20, 12:49
              Były jakieś zmiany w diecie, większy stres?
              Może po prostu zwykłe przemęczenie, i trzeba by odpuścić ostre treningi na jakieś dwa tygodnie?
              12:49
              • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 12:57
                Nic nie zmieniłam, przymierzam się do odstawienia słodyczy ale to od soboty bo jutro mother-in-low wpada z tortem
                Treningów nie odpuszczę bo to mnie trzyma w równowadze - jestem zmęczona codziennoscią-powtarzalnością-rutyną to fakt.

                12:57
                • anika772 Re: Która godzina 12 04.06.20, 13:08
                  To może zmodyfikuj? Może włącz jogę albo pilates? Bardzo odpręża.
                  13:07
                  • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 20:27
                    Oszalałaś ? big_grin
                    Ja jestem odprężona, joga lub pilates wpędziłyby mnie w wielką frustrację big_grin
                    Ja potrzebuję ruchu

                    20:27
      • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 07:11
        Bardzo lubię dudy smile i burze :p u mnie może dziś popada, jest tak wszystko wysuszone, że żal patrzeć. Stoją owce i krowy na pustych, żółtych placach zamiast łąk, siano muszą jeść biedaki..
        07:10
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 04.06.20, 07:35
          U mnie waliło wczoraj tak, że musieliśmy do siebie krzyczeć w pracy, bo nie było słychać.
          Dziś ryzykuję i jadę rowerem, może się uda wrócić na sucho (co przypomniało mi, żeby spakować kurteczkę na wsjakij...).
          7:35
        • mid.week Re: Która godzina 12 04.06.20, 07:36
          jem sobie sniadanie, stolik obok je chyba bywalec hoteli. Ciamka i oblesnie mlaska przy kazdym kesie.

          7:36
          • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 07:44
            A'prpos śniadania, to mam problem z chłopem. Odkąd nakarmiłam go kapustą dieta idzie dobrze, trzyma się i nie marudzi. Brzuch już jakby mniejszy wink Ale problemem jest śniadanie/ lunch do pracy. Tu wybrzydza i nie wiem co mu dawać uncertain kanapkę to by zjadł, ale z białej buły i z majonezem, ciemny chlebek w ząbki gryzie. Więc bierze owoce, czasem jakiegoś fenkuła do tego ale w ten sposób nie wyrabia w dzień normy kalorycznej i potem na wieczór go ssie..
            I siedzę i myślę co by mu zapakować coby nie było do odgrzania, bo się brzydzi pracowej mikrofali :p
            07:43
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 04.06.20, 07:58
              Sałatki z ryżem/makaronem/kaszą? Z ciemnym makaronem, of kors. No i już bez chle.... cholera, on przecież Włoch, nie zje bez chleba big_grin

              7:58
              • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 08:02
                Ano właśnie 😂 i tak je o wiele mniej chleba, ale tu widzę że cierpi :p za każdym razem jak jesteśmy w sklepie pyta z nadzieją " a chleba nie potrzebujemy?" Żeby on chciał jeść jakiś inny chleb niż białe bagietki czy inne tego typu, ale nie...
                08:02
                • pola84 Re: Która godzina 12 04.06.20, 09:58
                  mona-taran napisała:

                  > Ano właśnie 😂 i tak je o wiele mniej chleba, ale tu widzę że cierpi :p za każd
                  > ym razem jak jesteśmy w sklepie pyta z nadzieją " a chleba nie potrzebujemy?" Ż
                  > eby on chciał jeść jakiś inny chleb niż białe bagietki czy inne tego typu, ale
                  > nie...
                  > 08:02
                  Haha, to tak jak ja na szynkę smile każde moje wyjście do sklepu kończy się zakupem szynkismile
                  9:58
                • anika772 Re: Która godzina 12 04.06.20, 12:52
                  Mona, co za różnica, biały czy razowy, kaloryczność ta sama, te trochę błonnika?
                  Tu bardziej chodzi o ilość.
                  Najgorsze, że jak jemu nie będzie zależało, to nic nie zrobisz.
                  12:51
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 12:56
                    Ja się porządnym razowcem bardziej najadam. A tych białych dmuchańców ( jak np. ulubione mojego chłopa bagietki z Lidla) mogę zjeść duuużo więcej:p
                    12:56
                    • anika772 Re: Która godzina 12 04.06.20, 13:09
                      Bo są cięższe i "treściwsze".
                      Ale jak nie lubi, i nie chce, to nic nie poradzisz.
                      13:08
                      • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 13:12
                        No nie poradzę, wiem. Ale to jego " nie lubię i nie chcę" utrudnia życie głównie mnie, bo on oczekuje zadowalających rozwiązań ode mnie :p a że mi zależy na jego zdrowiu, to wymyślam...
                        13:12
                  • just_shelly Re: Która godzina 12 05.06.20, 20:53
                    Ja nie mogę razowego. Mam po nim brzuch jak balon.
                    • just_shelly Re: Która godzina 12 05.06.20, 20:53
                      20:53
            • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 08:32
              Idź z nim na układ że raz 2 x w tygodniu będzie sobie brał do pracy tę bułę z majonezem. Bo jedzenie to też karmienie umysłu-musi mieć z tego jakąś przyjemność, nagrodę. Daj mu bułę, daj owoce i dawaj warzywa. Ja mojego Księcia nauczyłam jeść płatki owsiane+crunchy+jogurt+owoce+orzechy ( on na to mówi gips )

              Mój Książę na koniec roku po raz kolejny powiedział że chce schuść i obiecał że będzie posłuszny big_grin
              Piszę to nie bez przyczyny- bo zawsze po kilku dniach "moich" propozycji wymiękał. Głównym powodem było to, że...nie był w stanie zjeść tylku kalorii ile powinien.
              To też duża nauka dla nas/dla mnie- mona może i tobie się przyda- że każdy jest inny ( Ameryka co ? tongue_out ) i ma inny metabolizm. Więc z tego co się udało to przeszedł na coś a'la IF. Tzn przerwę w jedzeniu ma ok 12-13 godzin w weekendy dłużej co jest ogromnym sukcesem bo wcześniej było to nawet ok 8-9 godzin.
              Druga sprawa- nie jest typem który potrafi zjeść na raz bardzo dużo ( objętości i kaloryczności) tylko więcej i mniej. Więc ograniczyliśmy przegryzanie ( zguba !) i zmniejszyliśmy przez to ilość posiłków
              No i trzecia- CODZIENNIE- jakiś ruch. Ma zegarek funkcyjny który daje propozycje treningów ale też pokazuje dziennie zapotrzebowanie i zużycie kalorii- co pozwala przede wszystkich uświadomić sobie -co sie wkłada do paszczy i ile to wymaga pracy

              W efekcie od stycznia zrzucił ponad 3-4 kg, przy zachowaniu ćwiczeń siłowych i obwodów strategicznych dla faceta miejsc ( klatka piersiowa, barki, biceps) ale przede wszystkim -wszedł na nowy rozumny tryb życia -mniej białego pieczywa zwłaszcza na noc, jedzenie na siedząco ( chociaż nad tym musze jeszcze popracowac), brak przekąsek

              Aha- ja od dawna mam w domu-i świetnie się to sprawdza- w kuchni, na półeczce słoiczek z mieszanką orzechów. Kupuję raz na 2-3 miesiące orzechy : 1kg włoskich, 1kg nerkowca,1kg laskowe, migdały, pekan, brazyliskie i robię sama mieszankę. Jak któreś ma ssanie to sięga po orzechy. Mam też w słoiczku pięknie wystawione ziarna dyni ( profilaktyka prostaty)

              Mona- a jak twój ma ułożone posiłki ? Bo może niech się nażre wieczorem a śniadanie zje dopiero po 14 g ? No i jak on stoi z ruchem ?

              08:32
              • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 08:45
                Z ruchem stoi nijak, w sensie tyle co się w pracy nachodzi. Cudo do wiosłowania co to sobie kupił w styczniu ja używam ( fajne to, polubiłam po pierwszym szoku jak to kurna męczy!) i co drugi dzień gada jak to on już już zaraz zacznie używać.
                Jeśli chodzi o IF, to jest o tyle niewykonalne, że on bez kawy z cukrem rano nie funkcjonuje (pamiętajmy że to Włoch wink ). Więc tą kawę pije o 6 ale śniadanie dopiero o 10 albo o 12 ( częściej) i obiad w domu ok. 16:30-17.00. Staram się pilnować, żeby zjadł coś koło 20, bo inaczej wiem, że jak pójdę spać to będzie szperał po szafkach i wyjadał dzieciom słodycze suspicious Ale to nie zawsze działa.
                Dziś mu spakowałam chrupki chlebek, philadelphię, pomidory, rzodkiewki, banana, brzoskwinię i orzechy, trochę na pałę z braku pomysłu :p ale jestem pewna, że wszystkiego nie zje. W poniedziałek dostanę spowrotem czarnego banana 😂
                08:45
                • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 08:46
                  Jeśli chodzi o owsiankę- próbowałam,nie jest w stanie przełknąć. Normalnie ma odruch wymiotny :p
                  08:46
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 08:48
                    I dodam jeszcze, że wydaje mi się to raczej psychiczne niż fizyczne :p za zdrowo być nie może, co zdrowe i Eco to gips i oszołomstwo:p powoli powoli pracujemy nad tym :p
                    08:48
                    • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 09:30
                      Tak, znam to - to orka na ugorze ale da się wink



                      09:29
                  • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 09:29
                    Mona- to nie jest owsianka
                    Ja 1-2 łyżki płatków owsianych zalewam wrżatkiem, one puchną i są miękkie. To nie jest owsianka ale mokre płatki
                    Jeżeli nie przełknie takiej formy dawaj mu po prostu suche płatki owsiane+orzechy+trochę kukurydzianych lub crunchy ( są słodkie więc będa smakować, z czasem je wyeliminujesz ) do tego owoce, ew.miód.

                    09:29
                    • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 09:38
                      Ja na śniadanie robię sobie ( i dzieciom, bo mi podpisały i teraz domagają się swoich porcji) koktajle na bazie płatków owsianych- owoce ( banan, truskawki, brzoskwinie, borówki), orzechy, suche płatki i jogurt. Dałam mu do spróbowania i blee, nie ruszy :p a bez płatków to mu znów za mało słodkie a z miodem za bardzo czuć miód 😂 a w dupie, nie robię już podchodów w tym temacie :p
                      09:38
                      • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 09:38
                        Podpijały*
                        09:38
                        • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 10:46
                          Ej, ale nie każdy lubic pić "breję"
                          Może dla niego przyjemnością jest po prostu jedzenie - ruszanie żuchwą, gryzienie a nie łykanie jak gęś...

                          10:46
                          • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 10:51
                            Dla niego przyjemnością jest focaccia z ostrą kiełbasą albo amatriciana i półkilowy stek :p
                            10:51
                            • anika772 Re: Która godzina 12 04.06.20, 12:56
                              mona-taran napisała:

                              > Dla niego przyjemnością jest focaccia z ostrą kiełbasą albo amatriciana i półki
                              > lowy stek :p
                              > 10:51
                              To mu przypomnij, że ma też obowiązek sprawiać Tobie przyjemność swoim Adonisowym ciałemwink
                              12:55
                • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 09:26
                  No to niech pije tę kawę. Może sobie zmodyfikować to IF jeśli musi, z czasem może nauczy się mniej/wcale słodzic i niech najada się do syta wieczorem i je to sniadanie o 12.
                  Gdybyś mi dała takie śniadanie to bym cię zagryzła tongue_out
                  Chrupki chlebek ? Przecież to g ( przynajmniej takie co u nas są) - ściema jak nic- ani się tym nie nasycisz, a tylko wkurzysz i kalorie złapiesz. To lepsza juz ta była. Do tego jak już je rzodkiewki to daj mu z 200 g twarogu i jabłko .
                  A jajka lubi ?

                  09:26
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 09:33
                    On to lubi wink więc mnie nie zagryzie smile Chlebek niby pełnoziarnisty wink Twarogu nie zje, jajka gotowanego też nie, chyba, że na Wielkanoc :p Jest nieco problematyczny w tym temacie, bo nie jest nauczony jeść wielu rzeczy które by mu dobrze zrobiły. Pasta z tuńczyka? Nigdy w życiu. Pasta jajeczna tak samo. Awokado never ever. Twaróg, serek wiejski nie, papryka surowa nie, ogórek bardzo średnio... W ogóle z surowych warzyw to mało co zje. Gorzej niż z dzieckiem 🙄
                    Z cukru w kawie nie zrezygnuje, to zapowiedział bardzo stanowczo :p
                    09:33
                    • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 10:47
                      A mięso ?Ryby?Kasze?Ryż? Bo o makaron nie pytam..

                      10:47
                      • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 10:55
                        Mięso oczywiście, najlepiej w postaci kotleta albo wielkiego stekona. Ryby, owoce morza lubi, kasz nie zna właściwie. Pierwszy raz jadł gryczaną ostatnio, kuskus nie zachwycił, wielkiego entuzjazmu do próbowania innych nie ma. Ryż lubi, najlepiej jako risotto :p
                        10:55
                        • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 11:01
                          Moim głównym problemem jest to, że jak pytam co by chciał, to on nie wie a na moje propozycje kręci nosem...
                          Ja rozumiem że ludzie są różni ale kurde, mam wrażenie że tylko ja się tu staram :p
                          11:01
                          • pade Re: Która godzina 12 04.06.20, 11:21
                            A zjadłby tego kotleta na zimno?
                            Bo jeśli tak, to mógłby brać do pracy, z jakąś sałatką, albo pieczonymi warzywami.
                            Albo nawet tę bułę może sobie wziąć, plus kotlet i masa warzyw do tego. Wtedy ma i przyjemność z jedzenia i głodny nie jest.

                            11:21
                            • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 11:30
                              Z tymi warzywami jest problem, bo z surowych warzyw to w sumie tylko pomidor, rzodkiewki ( bez wielkiego entuzjazmu) i fenkuł, a ile można to jeść? Poza tym już sprawdziłam, że na bułach z dodatkami to on nie chudnie ani grama :p Nie wiem co z nim zrobić, ma 20 kg nadwagi, to nie takie nic... I niby chce schudnąć, ale się w to nie angażuje,co mnie męczy i wkurza, bo przecież ja za niego nie schudnę...
                              11:30
                              • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 11:35
                                No to zamiast bułek dawaj mięso- widąc mięsny chłop z niego. Sałatki z mięsem - kiebłaski/zdrowe parówki / filety z kurczaka na plasterki + pomidory + ryże, Niech je jak mu tak ciało woła

                                Mniej węglowodanów jeszcze nie zaszkodziło wink

                                11:34
                                • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 11:41
                                  Tak będę chyba robić, co mi pozostaje wink jeszcze muszę go zmusić do ruszenia dudy. Sprzęt jest, niech używa...
                                  11:41
                                  • pola84 Re: Która godzina 12 04.06.20, 12:42
                                    Powiedz mu, że go zapisałaś do tego programu golasy w dżungli i ma dwa miesiące na schudnięcie wink
                                    12:42
                                    • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 12:45
                                      😂 no nie, on się do tego programu w ogóle nie nadaje... Nie chcę wam pisać co chciał zrobić z nietoperzem co nam kiedyś do domu wpadł i zasną uczepiony rolety...
                                      Od tamtej pory nie proszę go o usunięcie niechcianych gości, lubię zwierzęta :p
                                      12:45
                                      • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 12:59
                                        Powiedz powiedz... big_grin

                                        Może on musi trafić na "swoją" aktywność, spróbować kilku-nastu i wybrać ?

                                        12:59
                                        • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 13:03
                                          Chciał go śpiącego wyciepać za okno suspicious bo z jednej strony chciał być rycerzem i mnie uratować przed krwiożerczą bestią, a z drugiej tak się brzydził, że tylko na tyle było go stać:p Dobrze, że się zorientowałam co jest grane i uratowałam gacka :p
                                          Do dziś się z niego śmieję, jakie katusze musiał przeżywać przychodząc " w konkury" do mnie do pracy w stadninie , bo akurat była inwazja myszy 😅
                                          13:03
                                          • anika772 Re: Która godzina 12 04.06.20, 13:10
                                            To samo bym zrobiła, wyprosiła gościa za oknowink
                                            13:09
                                            • pola84 Re: Która godzina 12 04.06.20, 13:36
                                              anika772 napisała:

                                              > To samo bym zrobiła, wyprosiła gościa za oknowink
                                              > 13:09
                                              Ja też! Tzn ja nie ale chłopu bym kazała wink ja bym nietoperza nawet przez zasłonkę nie tknęła, więc chłop Mony to nie jest tak bez szans w tej dżungli wink
                                              13:36
                                              • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 13:43
                                                Ja go gołymi rękami też nie łapałam, ale takiego nieoczekiwanego lotu z 9 piętra mógłby nie przeżyć, no miejcie serce :p
                                                13:43
                                                • pola84 Re: Która godzina 12 04.06.20, 13:50
                                                  mona-taran napisała:

                                                  > Ja go gołymi rękami też nie łapałam, ale takiego nieoczekiwanego lotu z 9 piętr
                                                  > a mógłby nie przeżyć, no miejcie serce :p
                                                  > 13:43
                                                  A nie, ja myślałam, że to z parterowego domku smile
                                                  No to trudno, albo by mój chłop go złapał w garnek i zszedł z nim na dwór, albo by z nami już zamieszkał wink
                                                  13:50
                                                  • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 14:02
                                                    Jak mieliśmy mysz ( która się potem okazała ryjówką aksamitną) to póki jej nie złapałam wyniósł się z sypialni na kanapę :p w pierwszym odruchu chciał ją otruć suspicious ale mu powiedziałam, że potem będzie musiał żyć ze świadomością że ta mysz się rozkłada albo mumofikuje pod podłogą i stwierdził że lepiej złapać w żywołapkę :p
                                                    Później mieliśmy drugą mysz ( dwa razy tą samą, bo za pierwszym razem wypuścił prawie pod płotem) to już sobie trochę lepiej radził z tą świadomością.
                                                    Są, jeszcze jedna historia z myszami w tle :p
                                                    Wynajęliśmy pokój w wiejskiej chacie we Włoszech, blisko natury i takie tam pierdoły. Dla mojego chłopa natura była zbyt blisko, bo były tam myszy i inwazja ślimaków w kuchni :p Chłop w nocy idzie do łazienki a w korytarzu myszy walczą 😂 musiałam go prawie siłą zatrzymywać żeby mi się nie kazał z tego odludzia pakować w środku nocy :p Właścicielka tego przybytku okazała się wariatką która potem do niego wydzwaniała z pogróżkami typu " ja wiem co wy tam robiliście! Wszystko zgłoszę do carabinieri!" a jej syn na naszą recenzję na airbnb odpisał... wierszem 😂
                                                    14:02
                                                  • pola84 Re: Która godzina 12 04.06.20, 17:07
                                                    mona-taran napisała:

                                                    > Jak mieliśmy mysz ( która się potem okazała ryjówką aksamitną) to póki jej nie
                                                    > złapałam wyniósł się z sypialni na kanapę :p w pierwszym odruchu chciał ją otru
                                                    > ć suspicious ale mu powiedziałam, że potem będzie musiał żyć ze świadomością że ta
                                                    > mysz się rozkłada albo mumofikuje pod podłogą i stwierdził że lepiej złapać w ż
                                                    > ywołapkę :p
                                                    > Później mieliśmy drugą mysz ( dwa razy tą samą, bo za pierwszym razem wypuścił
                                                    > prawie pod płotem) to już sobie trochę lepiej radził z tą świadomością.
                                                    > Są, jeszcze jedna historia z myszami w tle :p
                                                    > Wynajęliśmy pokój w wiejskiej chacie we Włoszech, blisko natury i takie tam pie
                                                    > rdoły. Dla mojego chłopa natura była zbyt blisko, bo były tam myszy i inwazja ś
                                                    > limaków w kuchni :p Chłop w nocy idzie do łazienki a w korytarzu myszy walczą ?
                                                    > ? musiałam go prawie siłą zatrzymywać żeby mi się nie kazał z tego odludzia pak
                                                    > ować w środku nocy :p Właścicielka tego przybytku okazała się wariatką która po
                                                    > tem do niego wydzwaniała z pogróżkami typu " ja wiem co wy tam robiliście! Wszy
                                                    > stko zgłoszę do carabinieri!" a jej syn na naszą recenzję na airbnb odpisał...
                                                    > wierszem 😂
                                                    > 14:02

                                                    Ja kiedyś poszłam do znajomych pilnować im domu przez kilka dni, dom na wsi, a oni mi zostawili piękną pułapkę na myszy tuż pod oknem tarasowym. Zaklinałam wszystkie świętości, żeby się żadna nie złapała, bo jak nie lubię myszy, to bym nie mogła patrzeć na ich cierpienie i chłop by musiał z miasta przyjeżdżać i mi je uwalniać, bo ręką nie tknę. Szczura jeszcze mniej, oka bym nie zmrużyła gdybym sądziła, że w domu czy mieszkaniu są myszy.
                                                    A Włosi z airbnb są nieźli, kiedyś mieliśmy tylko przygodę, iż nie dość że nie dało się za nic w świecie znaleźć tego airbnb to potem był jeszcze foch koncertowy, iż zawracamy głowę telefonami smile ale kocham Włochy, więc wszystko w spokoju zniosę smile marzę, by się udało w tym roku jednak na wakacje do Włoch pojechać...
                                                    17:07
                                                  • pola84 Re: Która godzina 12 04.06.20, 17:08
                                                    mona-taran napisała:

                                                    > Jak mieliśmy mysz ( która się potem okazała ryjówką aksamitną) to póki jej nie
                                                    > złapałam wyniósł się z sypialni na kanapę :p w pierwszym odruchu chciał ją otru
                                                    > ć suspicious ale mu powiedziałam, że potem będzie musiał żyć ze świadomością że ta
                                                    > mysz się rozkłada albo mumofikuje pod podłogą i stwierdził że lepiej złapać w ż
                                                    > ywołapkę :p
                                                    > Później mieliśmy drugą mysz ( dwa razy tą samą, bo za pierwszym razem wypuścił
                                                    > prawie pod płotem) to już sobie trochę lepiej radził z tą świadomością.
                                                    > Są, jeszcze jedna historia z myszami w tle :p
                                                    > Wynajęliśmy pokój w wiejskiej chacie we Włoszech, blisko natury i takie tam pie
                                                    > rdoły. Dla mojego chłopa natura była zbyt blisko, bo były tam myszy i inwazja ś
                                                    > limaków w kuchni :p Chłop w nocy idzie do łazienki a w korytarzu myszy walczą ?
                                                    > ? musiałam go prawie siłą zatrzymywać żeby mi się nie kazał z tego odludzia pak
                                                    > ować w środku nocy :p Właścicielka tego przybytku okazała się wariatką która po
                                                    > tem do niego wydzwaniała z pogróżkami typu " ja wiem co wy tam robiliście! Wszy
                                                    > stko zgłoszę do carabinieri!" a jej syn na naszą recenzję na airbnb odpisał...
                                                    > wierszem 😂
                                                    > 14:02
                                                • anika772 Re: Która godzina 12 04.06.20, 15:40
                                                  To miałby dużo czasu, żeby się obudzić i włączyć lataniewink
                                                  15:39
                                                  • mona-taran Re: Która godzina 12 04.06.20, 16:03
                                                    A jakby się nie obudził? Miałabym Batmana na sumieniu suspicious
                                                    16:03
                                          • wapaha Re: Która godzina 12 04.06.20, 20:29
                                            No to słusznie przecież !

                                            20:29
    • mid.week Re: Która godzina 12 04.06.20, 22:29
      Dziwne to jest niesłychanie, ale nie mogę w tym (i tylko tym! ) wątku dodawać wpisów. Na kompie tak, na telefonie juz nie. Tak więc dzisiaj też nie będzie fotki sad

      22:29
      • niennte Re: Która godzina 12 04.06.20, 23:13
        Wszystkie obejrzałam na insta smile Fajne zdjęcia bliskich mi terenów wink

        23;13
      • siwa-faryzeuszka Re: Która godzina 12 05.06.20, 20:32
        piątek, piąteczek, piątunio!
        trochę pracy umysłowej, trochę pracy fizycznej, a teraz co?
        WINO! big_grin
        ta sama butelczyna od trzech tygodni. alkoholizm bardzo oszczędny!
        zastanawiam się nad przejściem na dietę, bo niedługo z książęco-królewskich strojów będzie na mnie pasował głównie namiot Kara Mustafy składowany na Wawelu.
        20.32
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 05.06.20, 20:41
          U mnie jutro setka (km, nie ml) pęknie, taki jest piekny plan. A póki co ide na spacer nacieszyc sie brakiem koniecznosci siedzenia w domu. Moze zachod slonca ladny upoluje.
          20:40
        • mona-taran Re: Która godzina 12 05.06.20, 21:55
          U mnie już wszyscy śpią 😲 chyba sobie pójdę powiosłować do pralni a potem strzelę herbatkę, włączę jakiś film i na nim zasnę :p
          21:55
          • pola84 Re: Która godzina 12 05.06.20, 22:00
            Ja nie chcę się nawet co męczę na Netflixie od paru dni, prawdopodobnie pandemia rzuciła mi się kompletnie na mózg, zaraz mnie chłop opuści. Byle telewizor zostawił wink
            22:00
            • zuleyka.z.talgaru Re: Która godzina 12 05.06.20, 22:18
              U mnie leci Jordan Petterson. Na YT. MONSZ mnie katuje tongue_out

              22:18
              • mona-taran Re: Która godzina 12 05.06.20, 22:22
                Jednak sobie dam spokój na dziś, za gorąco w pralni...
                Chłop mi dziś powiedział że mi za duży biceps rośnie suspicious czy to jest waszym zdaniem duży biceps? Bo mi się wydaje, że jak się pozbędę okalającego go tłuszczu to będzie normalny?
                22:22
                • zuleyka.z.talgaru Re: Która godzina 12 05.06.20, 22:28
                  Normalny. Włoski chłop się boi, że jak mu przyrypiesz to się odbije od ściany wink

                  22:28
                • anika772 Re: Która godzina 12 05.06.20, 22:31
                  Ładny biceps. Jeszcze mu dorób brata tricepsa.
                  22:31
                • pola84 Re: Która godzina 12 05.06.20, 22:41
                  Mi się bardzo podoba! Powiedz chłopu, żeby Cię nie wkurzał wink
                  22:41
              • siwa-faryzeuszka Re: Która godzina 12 05.06.20, 22:25
                zuleyka.z.talgaru napisała:

                > U mnie leci Jordan Petterson. Na YT. MONSZ mnie katuje tongue_out
                >
                > 22:18

                o, twój też go ogląda?
                dobry Peterson nie jest zły. wiem, bo mi owego mój streszcza smile



                22.25
                • zuleyka.z.talgaru Re: Która godzina 12 05.06.20, 22:27
                  siwa-faryzeuszka napisał(a):


                  > o, twój też go ogląda?
                  > dobry Peterson nie jest zły. wiem, bo mi owego mój streszcza smile
                  >
                  >
                  >
                  > 22.25

                  Ogląda. Jego córka je tylko mięso...to jest dopiero dziwne.

                  22:26
              • pola84 Re: Która godzina 12 05.06.20, 22:58
                zuleyka.z.talgaru napisała:

                > U mnie leci Jordan Petterson. Na YT. MONSZ mnie katuje tongue_out
                >
                > 22:18

                Ja to się nawet nie przyznam, co u mnie leci. Taki to jest poziom żenady
                22:58
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 06.06.20, 08:29
      Heloł księżniczki!
      To jest chyba pierwsza sobota od wybuchu covida, kiedy mam absolutną lekkość umysłu. I zamierzam z tego skorzystać smile Kawa, śniadanie i jedziemy w świat.
      Miłego dnia!

      8:29
      • mid.week Re: Która godzina 12 06.06.20, 08:50
        U mnie kawa, pies i spacer po bułki. Zwierzyniec mnie obsiadł i nie spuszcza z oka (kot), ani nie złazi z kolan ( pies).
        Czym sie charakteryzuje lekkość umyslu? Mój lekko zaspany jeszcze, do 2 w nocy ogladalam Upadle Krolestwo ( ...lub podobnie).
        Nie mam planow na dzis, po wypelnionym po brzegi tygodniu jakos mi z tym dziwnie.

        8:50
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 06.06.20, 09:01
          Lekkość umysłu charakteryzuje się brakiem zmartwień.
          Też wczoraj późno usnęłam, więc dziś bez pośpiechu. Druga kawa. Dzień długi.
          9:01
      • anika772 Re: Która godzina 12 06.06.20, 08:50
        Miłego dnia🙂
        Śniadanie kawa i też ruszamy w świat🤩
      • anika772 Re: Która godzina 12 06.06.20, 08:52
        Hello, miłego dnia🙂
        Śniadanie kawa i też ruszamy w świat🤩
        8:52
        • wapaha Re: Która godzina 12 06.06.20, 09:08
          U mnie niespodziewany zwrot wypadków- wczoraj MłodyKsiążę zabrany został do babci.( pierwsze nasze spotkanie od marca , rany jak sie cieszył , myślał że to żarty wink )
          Wcześniej zjedliśmy obrzydliwą ilość przyniesionego przez nią torta czekoladowego, truskawek,lodów big_grin
          Niespodziewane przyjemne przypadki losu dają 350% radości big_grin
          Weekend jaki by nie był, będzie inny niż zwykle wink

          09:08

          Caulie, a Ty spotykasz się z amante ? Bo jakoś cicho

          09:09
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 06.06.20, 09:14
            No pewnie, ale sobotę od zawsze każde ma dla siebie. Sobota jest dniem świętym kiedy nie ma mnie dla nikogo wink No chyba że coś wspólnego wykminimy akurat w sobotę, a nie w niedzielę, wtedy święta jest niedziela.
            9:14
      • pola84 Re: Która godzina 12 06.06.20, 09:39
        To ja dziś obudzona po 6 rano postanowiłam dospać i wstałam godzinę temu. Więc bułka z dżemem już była i kawa też, czas się z łóżka wykokosić smile miłego dnia, księżniczki!!
        09:39
      • daniela34 Re: Która godzina 12 06.06.20, 13:31
        Ja dziś od rana na nogach,zakupiłam skrzynię balkonową i zabrałam się do porządków w moich kwiatach. Przed 9.00 na balkonie lśniło.
        I pierwszy kwiat mojej Ingrid Bergman się rozwinął
        • daniela34 Re: Która godzina 12 06.06.20, 13:31
          Aha, jest 13.31
        • pola84 Re: Która godzina 12 06.06.20, 13:33
          Przyznam się, że ostatnio na spacerze wąchałam róże w ogródku sąsiadów. I stwierdziłam, że róże pachną obłędnie! Także mam nadzieję, że Ingrid też tak cieszy nos, nie tylko oko (bo jest piękna)
          13:33
          • daniela34 Re: Która godzina 12 06.06.20, 13:42
            Ingrid pachnie bardzo delikatnie, ale za parę dni zakwitnie Kronprinzsesse Mary i będzie pachnieć jak piwonia
            13.42
            • pola84 Re: Która godzina 12 06.06.20, 13:46
              I jeszcze te nazwy: Ingrid Bergman, Kronprinzsesse... ❤️💙🌹 Wrzucaj zdjęcia dla biedaczek, w rękach których nawet chwasty schną
              13:46
              • daniela34 Re: Która godzina 12 06.06.20, 13:51
                Wrzucę, jak tylko się rozwinie. Walczyłam w tym roku o te róże z mszycami i mączniakiem i już traciłam nadzieję, że uratuję, więc cieszę się jak głupia. Tym bardziej, że róże z zeszłorocznej wyprzedaży, kupione za grosze.
                13.51
                • pade Re: Która godzina 12 06.06.20, 18:20
                  Jak zwalczyłaś mączniaka na różach?
                  Ja się powoli zaczynam poddawać...

                  18:20
                  • daniela34 Re: Która godzina 12 06.06.20, 18:30
                    Substral długo działający spray grzybobójczy dla radę

                    18.30
                    • pade Re: Która godzina 12 06.06.20, 18:34
                      Dziękismile

                      18:33
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 06.06.20, 13:55
        Do du*y a nie w świat big_grin
        Tydzień w pracy mnie wykończył. Zwyczajnie nie mam siły. Zaległam w pieleszach.
        13:55
    • just_shelly Re: Która godzina 12 06.06.20, 15:07
      Jest jedna rzecz, której zaczyna mi brakować w tym całym odmrażaniu... luz i cisza w sklepach. Auchan - parking zarypany, Netto i Biedra - kolejki do kas. Ludzi wszędzie jak mrowków.
      Mi du not lajk.
      Idę do tych moich świń w końcu. Bo już zaczyna śmierdzieć. Miłego popołudnia i trzymajcie kciuki... 😱🙈🙊
      😘
      15:07
      • mid.week Re: Która godzina 12 06.06.20, 15:17
        Nie zapomnij o wieczornym spotkaniu!

        15:17
      • wapaha Re: Która godzina 12 06.06.20, 17:48
        Byłam-zmuszonam-niechętnam
        dzisiaj w galerii handlowej
        Ludzi nie aż tak dużo ale....dramat w sklepach uncertain bida z nydzą uncertain nędzne szmatki, stare chyba kolekcje, przetrzebione, skromne uncertain

        17:48
    • mona-taran Re: Która godzina 12 06.06.20, 17:37
      Spaać! Mam jakąś śpiączkę dziś, ziewamy odkąd wstałam i tylko czekam na 21 aż młoda pójdzie spać, pójdę i ja :p
      17:37
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 06.06.20, 17:53
        Ja sie wlasnie obudzilam. Moze to ten zimny front co sie zbliza... rzadko spie w dzien a dzis jestem totalnie zrypana.
        17:53
        • mona-taran Re: Która godzina 12 06.06.20, 18:27
          U mnie od wczoraj piździ i leje. Temperatura z 25+ spadła na 13 stopni uncertain
          18:27
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 06.06.20, 18:36
            Aa. U mnie właśnie ta zmiana się dokonuje. Przy czym przedwczoraj chyba było 30 a jutro ma być 15.
            18:36
            • wapaha Re: Która godzina 12 07.06.20, 08:44
              Witamy niedzielę księżniczki wink
              U mnie jak u rasowego cholera dziecka- położyłam się spać 00:15 obudziłam się przed 8 . Syndrom porannego budzika czy jaka cholera uncertain A jutro wstając o tej samej porze będę wieeeeeelce śpiąca tongue_out

              Aura PrzedMurzaZamku chyba się udziela i u mnie-wprawdzie nie pada ale temperatura trochę spadła i nie ma śladu po wczorajszym słońcu

              08:44
              • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.06.20, 08:53
                Dziń dybry! Ja za to usnęłam jak ja, o 22 z kawałkiem, a obudziłam się z bólem karku.
                Wypiję sobie wobec tego drugą kawę.

                Mam prawie pustą lodówkę (po pandemii została mi głęboka niechęć do robienia zakupów), prawie pełny zamrażalnik i makaronu na 3 lata big_grin Muszę coś z tego wykombinować na dziś i jutro. Lista zakupów oczywiście już tak długa, że będę na raty z samochodu nosić.
                Narobiłaś mi w sukienkowym wątku ochoty na zakupy, ale może zamiast tego przejrzę szafy, bo tam czasem zapomniane skarby sprzed lat bywają wink

                8:53
                • wapaha Re: Która godzina 12 07.06.20, 09:00
                  Makaron+pełny zamrażalnik -to zawsze brzmi dobrze i obiecująco big_grin

                  Powiem Ci że ja mam taki patent- że jak nie nosze czegoś przez rok-ląduje na innej półce. Jesli nadal nie nosze-pakuję i znoszę do piwnicy. Dopiero z piwnicy po jakimś czasie wyrzucam do kontenera. Tym sposobem przytargałam ostatnio z piwnicy 2 pary haremek i bluzkę-nietoperz ( grafiti)-jakoś ostatnio mam ochotę na kolory. To chyba starość

                  09:00
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.06.20, 09:07
                    Ja nic nie wyrzucam jeśli się nie niszczy albo nie kurczy w praniu. Pisałam kiedyś, że jestem bardzo wdzięczna za brak jakiejś określonej mody w ciągu ostatnich lat, dzięki temu mogę włożyć kieckę czy koszulę kupioną 20 lat temu i nie wyglądać jak na balu przebierańców.
                    Wisi to sobie w szafie, pewnego dnia odkrywasz i jaka miła niespodzianka big_grin

                    9:07
                    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.06.20, 09:10
                      Buty bym za to chętnie wyprzedała, miałam kiedyś fazę na szpilki i większość założyłam dwa razy. Nie chce mi się bawić w wysyłki. No ale stopa też nie rośnie, może kiedyś je jeszcze włożę...
                      9:10
                      • wapaha Re: Która godzina 12 07.06.20, 09:21
                        Może oddaj ?Zostaw jedne uniwersalne ( ja mam tylko jedne szpilki tzw. pogrzebowe )-poza tym coś takiego jak niżej i wygodne sportowe sandały, jedne conversy wysłużone i 2xmartensy ( bo butów sportowych w ciul)
                        Te sandały mam beżowe, sa mega wygodne, mam je kolejny rok- fakt niezbyt często noszę- ale komponują się świetnie i z jeansami i sukienkami
                        09:21
                    • wapaha Re: Która godzina 12 07.06.20, 09:12
                      To prawda wink
                      Wczoraj w CH w jednej z sieciówek widziałam OBRZYDLIWE ubrania przeniesione jakby żywcem z lat 80-tych. Serio, to nie było ładne . Brokat- intensywne kolory, krój-blee
                      no sama powiedz

                      to ma być ładne ?

                      09:12
                      • pola84 Re: Która godzina 12 07.06.20, 09:21
                        A to nie jest marka głównie dla nastolatek? Bo dla nastolatki mi pasuje. Dla siebie bym nie wzięła nie tylko ze względu na ten błysk i nalepki, ale niemożliwie bym się w czymś takim upociła.
                        09:20
                        Ps. A ja z radością kiedyś w szafie mojej babci odnalazłam przepiękne rzeczy z lat 70 i proszę teraz ta moda wraca smile
                        • wapaha Re: Która godzina 12 07.06.20, 09:23
                          Nie mam pojęcia , może i dla nastolatek
                          Co nie zmienia faktu że jest obrzydliwe wink

                          O tak, ja jako nastolatka właśnie robiłam kipisz w babcinych szafach wink

                          09:23
                          • pola84 Re: Która godzina 12 07.06.20, 09:31
                            wapaha napisała:

                            > Nie mam pojęcia , może i dla nastolatek
                            > Co nie zmienia faktu że jest obrzydliwe wink
                            >
                            > O tak, ja jako nastolatka właśnie robiłam kipisz w babcinych szafach wink
                            >
                            > 09:23

                            Nastolatki to mam wrażenie nie założą czegoś takiego, bo się za bardzo wyróżnia, one się wszystkie ubierają tak samo, nawet już subkultur specjalnie nie widać
                            9:31
                      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.06.20, 09:25
                        E, do biegania jeszcze nie najgorsze.
                        Ale. Ostatnio, z okazji twórczości polityczno-muzycznej, zerknęłam na stary teledysk "Ole Olek" i... nie. I to była połowa lat 90tych big_grin
                        W ogóle to były lata kiczu, w "Księżycu z Pewexu" to jest świetnie opisane. Nieważne, że brzydkie, ważne, że było nieznane, inne, nowe. Można było zbić majątek na lustereczkach w plastikowej ramce w kształcie kwiatka.
                        9:25
                        • pola84 Re: Która godzina 12 07.06.20, 09:29
                          Podpowiedziałaś mi książkę! Szukam czegoś lekkiego teraz, to będzie jak znalazł. Jak patrzę na moją mamę z tamtych czasów, to miała niektóre rzeczy, które teraz też trochę wracają (te poduszki na ramionach), ale wtedy to wszystko było too much. Plus te fryzury wink
                          09:28
                          • wapaha Re: Która godzina 12 07.06.20, 09:35
                            O nie nie, oby to nie wróciło. Poduchy były tragiczne a fryzury dodawały 30 lat wink

                            Caulie w tym się raczej nie da biegać...to chyba właśnie ma po prostu dobrze wyglądać..( prać 30st w procesie ochronnym, na lewej stronie..)

                            09:34
                          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.06.20, 10:13
                            Świetna książka, chociaż wkurzałam się czytając. No jak można było doprowadzić do tego, żeby guma do żucia była luksusem. I to ja dzieckiem byłam, więc było mi trochę wszystko jedno, czy na wsi lejemy się wodą z butelek po Ludwiku czy z wielkich plastikowych pistoletów na wodę (o których istnieniu nie wiedzieliśmy) ale jak ktoś dorosły się z tego wydostał i zobaczył inny świat to go musiał szlag trafiać.
                            10:13
                            • pade Re: Która godzina 12 07.06.20, 11:08
                              A chińskie gumki do mazania pamiętacie? O mało narkomanką nie zostałam od wciągania ich zapachubig_grin

                              11:08
                              • niennte Re: Która godzina 12 07.06.20, 11:20
                                U nas, na pobliskim osiedlu otwarli prywatny sklep papierniczy z całą tą kolorową, pachnącą chińszczyzną. Córki ciągnęły mnie tam, kiedy tylko mogły, i prosiły o kolejne gumeczki, długopisy, ołówki, kredki... To był powiew szerokiego świata wink Chińskie gumki, tureckie swetry, haftowane sukieneczki z Tajlandii...
                                Dziś moja starsza córka kończy 45 lat, ależ zleciało smile

                                11;19
                                • pade Re: Która godzina 12 07.06.20, 11:25
                                  O rany!smile No to gratulacje dla mamy i serdeczne życzenia dla córkibig_grin

                                  11:25
                                  • niennte Re: Która godzina 12 07.06.20, 11:32
                                    Dziękuję, przekażę smile

                                    11;32
    • mid.week Re: Która godzina 12 07.06.20, 22:28
      Jak wam się podoba?

      22:28
      • pade Re: Która godzina 12 07.06.20, 22:46
        ???

        Dom nam zalało. Mamy wodę po kostki w przyziemiu...
        Pompy nie mamy. Dalej leje...
        Kurczę, nie wiem co robić

        22:46
        • pola84 Re: Która godzina 12 07.06.20, 22:52
          Wylewajcie wiadrami albo może zadzwonić na straż pożarną? Nikt z sąsiadów nie ma pompy do pożyczenia? Trzymam kciuki żeby szybko przestało padać 🤞
          22:51
        • mid.week Re: Która godzina 12 07.06.20, 22:52
          O matko, współczuję Pade. Skad ta woda? Leci z gory, czy podcieka dolem?

          A koszulka to cytat z tej ktorej niku wymieniac nie nalezy. Ominal ci wątek o wadze po slubie?

          22:52
          • pola84 Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:03
            mid.week napisała:

            > O matko, współczuję Pade. Skad ta woda? Leci z gory, czy podcieka dolem?
            >
            > A koszulka to cytat z tej ktorej niku wymieniac nie nalezy. Ominal ci wątek o w
            > adze po slubie?
            >
            > 22:52

            Przy wątkach z nią to się jakiś znaczek powinien pojawiać, bo zanim się wejdzie to już część wpisów wycięta i połowa zabawy przegapiona wink
            23:02
            • mid.week Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:10
              Tak, tak - certyfikat jakości postów. Coś jak ISO tylko w drugą stronę -> wchodzisz na własną odpowiedzialność big_grin

              23:10
              • pola84 Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:13
                Byle szybko bo niektóre wpisy tak szybko odchodzą wink
                23:12
                • mid.week Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:16
                  Taką perełkę zachowałam sobie 😄

                  23:16
                  • pola84 Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:19
                    A mogła napisać starych, a napisała tylko wściekłych, widać poprawia jej się wink
                    23:19
                  • gama2003 Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:26
                    Ja zapytałam co takiego usłyszała, ale odpowiedź wyparowała. Jestem niepocieszona. Bo to było coś gorszego od rzeczy usłyszanych od facetów.
                    Powiedziałam mężowi, że od dziś jestem wściekłą suką. Szkoda, że nie uwieczniłam jego miny. Skonfundowany był 😉.

                    Pade strażaków wołaj, wiem że mega stres, ale nie szczypcie się, trzeba to trzeba.
                    U mnie na ulicy co mocniej poleje to pompują w dwóch bloków. Geniusze bowiem studzienki zabetonowali i rzeka płynie ludziom do piwnicy.

                    23.26
                    • mid.week Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:31
                      wściekłe i napalone - co wpis to "wezwij strażaków" niby takie pomocne, a tak naprawdę to sie ślinia na mysl o chlopakach z sikawkami 😁

                      23:31
                      • pade Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:50
                        A jak!

                        23:50
                  • bergamotka77 Re: Która godzina 12 08.06.20, 00:37
                    Sama prawda o was księżniczki. Dobrze że zachowałaś smile
                    • bergamotka77 Re: Która godzina 12 08.06.20, 00:38
                      Spijcie dobrze księżniczki! Do zobaczenia jutro wink
        • niennte Re: Która godzina 12 07.06.20, 22:55
          Współczuję sad
          Może faktycznie straż pozarna?

          22;55
        • pade Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:02
          Zbiorczo: sąsiad nie ma, jak go znam pewnie dzwoni po znajomych. Mąż wylewa wiadrami. Przeciekło dołem, przez starą jeszcze bramę garażową. Chciałam właśnie zadzwonić na straż pożarną, bo przeczytałam przed chwilą, że ma lać do rana! Ale najpierw do męża, ale mąż nie odbiera. Shituncertain
          Do wątku zajrzałam wczoraj, ale B tam nie było. Wycięli? Macie screeny?
          Chętnie coś przeczytam, bo nie wiem co mam ze sobą zrobić.

          23:02
          • pola84 Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:05
            Rodziców tak często zalewało, więc jak byliśmy na miejscu to pamiętam, że już po paru razach mieliśmy całkiem dobrze opanowaną wspólną technikę wylewania tej wody. Jak ma padać do rana to trzeba dzwonić do straży, przyjadą z pompą. I nie martw się, jeśli mąż działa to już nieźle, najgorzej zorientować się na tyle późno, że już nie ma jak działać.
            23:05
            • pade Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:08
              Odebrał w końcu telefon, zabezpieczyli wejście piaskiem. Z resztą mój bohater poradzi sobie sam...
              Kurczę, w zeszłym roku takie ulewy były i ani centymetra wody, a teraz... No ale w końcu prawie non stop pada. Jak się cieszyłam parę tygodni temu, tak teraz mam dość.
              I jeszcze trawę wczoraj wysiałam....ciekawe dokąd popłynęła...

              23:08
              • mid.week Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:13
                Pade, uszy do góry, to tylko woda opadowa- wyschnie, szkód nie narobi, bo nie będzie stała tygodniami. Felerną bramę naprawicie i więcej nic nie zaleje. Z nowej trawy pewnie niewiele zostanie, ale stara za to bujnie aż miło. Nie martw się, wszystko jest dobrze smile

                23;13
                • pade Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:25
                  Masz racjęsmile
                  A stara wybujała, że hoho! Tylko nie mam jej jak skosić, bo ciągle mokrobig_grin

                  23:25
                  • mid.week Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:32
                    pade napisała:

                    > Masz racjęsmile
                    > A stara wybujała, że hoho! Tylko nie mam jej jak skosić, bo ciągle mokrobig_grin
                    >
                    > 23:25

                    to może ja juz zamilkne 😆

                    22:32
                    • pade Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:49
                      mid.week napisała:

                      > pade napisała:
                      >
                      > > Masz racjęsmile
                      > > A stara wybujała, że hoho! Tylko nie mam jej jak skosić, bo ciągle mokro:
                      > D
                      > >
                      > > 23:25
                      >
                      > to może ja juz zamilkne 😆
                      >
                      > 22:32

                      Świntucha!!tongue_out big_grin

                      23:49
                  • niennte Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:40
                    Kup kozy, wszystko zeżrą smile

                    23;43
                • just_shelly Re: Która godzina 12 08.06.20, 14:53
                  O kurczaki! Mnie tu sporo omija.
                  Już o.k?
                  Ps. U mnie się trawa dziwnie zachowuje. Porobiły się kępki, ale ciacham je nożyczkami 🤦‍♀️ I daje świniom.
                  Jak tak dalej będą zarly, to kosiarki nie będę musiała używać.
                  14:53
          • mid.week Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:07
            Zadzwon na tę straż, może coś poradzą. Faktycznie pada i pada i nie zanosi sie na przerwę.

            Szalała dzisiaj, jest jej tam jeszcze trochę, chociaż cytat z koszulki poleciał wraz z odnogą.

            23:07
            • pade Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:11
              Poczekam jeszcze chwilę, na razie M się nie zgadza (poradzi sobie). Ale leje mocniej a nie słabiej. Mokro to widzę.
              Dobrze, że jeszcze nie położyliśmy ogrzewania na samym dole (na pozostałych piętrach już ułożone).

              23:11
              • pola84 Re: Która godzina 12 07.06.20, 23:14
                To opanowane przynajmniej teraz. Ładnie sobie książę poradził 💪 pamiętaj że zawsze możesz zadzwonić do straży z informacją, w końcu przy takiej pogodzie nie wiadomo kiedy by mogli przyjechać.
                23:14
              • mid.week Re: Która godzina 12 08.06.20, 07:48
                pade, jak dom?

                7:48
                • mona-taran Re: Która godzina 12 08.06.20, 08:40
                  Właśnie Pade, jak?
                  Nie wchodziłam do wątku o wadze, znów mnie jatka ominęła sad
                  08:40
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 08.06.20, 08:56
                    Przylaczam sie do pytan. Pade, jak dom?

                    Wygaszanie to jest swietna opcja tego forum.

                    8:56
                    • qs.ibidem Re: Która godzina 12 08.06.20, 10:53
                      I ja się przyłączam!
                      A przy okazji zalań wszelkiego typu przypominam o wyłączeniu instalacji elektrycznej zanim się do zalańca wejdzie, to bardzo ważne.

                      Trzymam kciuki.

                      10:54
                      • pade Re: Która godzina 12 08.06.20, 11:11
                        O wyłączeniu elektryki pamiętaliśmy na szczęściesmile
                        Zalało nam trzy pomieszczenia, w sumie z 50 metrów. Chłopaki (wczoraj dojechał jeszcze syn z kolegą) usunęli tyle wody ile się dało. Okazuje się, że studzienki na ulicy nie dały rady przyjąć tyle wody, ile spadło, więc reszta spłynęła w dół...czyli do nas.
                        Trzeba będzie od nowa postawić ścianki z regipsy, które już stały. Na szczęście, nie położono jeszcze instalacji grzewczej i tynków. A miały być, ale zmieniliśmy kolejność prac.
                        Mąż szuka teraz pompy. Widać, że trzeba ją będzie mieć na wyposażeniu.

                        11:11
                        • pola84 Re: Która godzina 12 08.06.20, 11:17
                          No to nie jest tak bardzo źle. Brawa za to, że udało się jednak zareagować w miarę wcześnie (i za szósty zmysł, by prace przesunąć). Pompa to super sprawa, rodzice mają i naprawdę parę razy to i sąsiadów ratowaliśmy.
                          11:17
                        • daniela34 Re: Która godzina 12 08.06.20, 11:19
                          pade napisała:

                          > Mąż szuka teraz pompy. Widać, że trzeba ją będzie mieć na wyposażeniu.


                          Tak, przy gwałtownych obfitych opadach sytuacja może się powtarzać. Pompa się przyda.
                          Cieszę się, że obyło się bez wielkich strat.

                          11.19
                          • pade Re: Która godzina 12 08.06.20, 11:32
                            Ja jestem bardzo wdzięczna sąsiadowi (mamy połówkę bliźniaka). Jak tylko zorientował się co się dzieje, zadzwonił do męża.
                            Nie wiem jeszcze jak wygląda mój ogród, zobaczę dopiero po południu..aż się boję.

                            11:32
                            • pola84 Re: Która godzina 12 08.06.20, 12:05
                              Może nie będzie tak źle... W każdym razie, kciuki trzymane!
                              12:05
                              • pade Re: Która godzina 12 08.06.20, 13:27
                                Dziękujęsmile

                                13:27
                            • gama2003 Re: Która godzina 12 08.06.20, 14:25
                              Bedzie dobrze. A Twój rycerz super sobie poradził. Giermkowie również.
                              Ogrodem się nie martw, podlany urośnie jeszcze piękniejszy.

                              14.25
                              • pade Re: Która godzina 12 08.06.20, 14:56
                                Gamuś, dzięki razy dwa, wiesz za cosmile

                                14:56
                                • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:08
                                  Nic nie wiem. Ale nic dziwnego. Wczoraj dowiedziałam się, że prowadzę podwójne życie i poza gamowym, dosyć stabilnym ostatnio, jestem sycylijskim łącznikiem.
                                  Stupor mi nie mija.
                                  Właśnie w bólach wymyślam mafijne śniadanie, płatki z mlekiem jakieś dla cieniarzy mi się wydają. Gdybym dosypała śrutu ?

                                  10.08
                            • agua_de_coco Re: Która godzina 12 08.06.20, 15:06
                              Pade, jak ogród, byłaś już? Trzymam kciuki, żeby ocalał!
                              15:06
                              • pade Re: Która godzina 12 08.06.20, 15:11
                                Nie mam auta, więc jestem zdana na męża. Może późnym popołudniem uda mi się podjechać.

                                15:11
                                • pade Re: Która godzina 12 08.06.20, 15:12
                                  Dziękuję za wszystkie kciuki!smile

                                  15:12

                                  • niennte Re: Która godzina 12 09.06.20, 16:23
                                    Pade, jak tam Twój ogród?

                                    16;23
                                    • pade Re: Która godzina 12 09.06.20, 22:38
                                      niennte napisała:

                                      > Pade, jak tam Twój ogród?
                                      >
                                      > 16;23

                                      A dziękuję, że pytaszsmile
                                      Zadziwiająco dobrze, choć trawę będę musiała wysiać na nowo, spłynęła do Odrybig_grin

                                      22:38
                                      • niennte Re: Która godzina 12 09.06.20, 23:32
                                        smile


                                        23;32
    • mona-taran Re: Która godzina 12 08.06.20, 13:48
      Chciałam wam tylko powiedzieć, że chłop zaczął ćwiczyć suspicious mam nadzieję że mu nie minie za tydzień suspicious
      13:48
      • gama2003 Re: Która godzina 12 08.06.20, 14:25
        To chwal i zauważaj natychmiastowe efekty.

        14.25
        • mona-taran Re: Która godzina 12 08.06.20, 14:33
          No chwalę chwalę smile i mówię jaki jest męski taki spocony i że na najwyższym stopniu pół godziny za pierwszym razem trzasnął to wow i w ogóle :p
          Zważyłam go wczoraj i wygląda na to, że na samej diecie też już coś tam zaczął chudnąć smile
          14:33
          • agua_de_coco Re: Która godzina 12 08.06.20, 15:08
            No i elegancko! Moja waga też drgnęła, tym razem w dół wink i mam nadzieje utrzymac ten trend.
            15:08
            • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:15
              Moja też, jeszcze chwilka a będzie widać efekty. Do tego postanowiłam chodzić w dopasowanych ciuchach, to motywuje. Zwiewne chałaty tuszują doskonałe sylwetki i potem tylko nieporozumienia.

              A tak serio to obkupiłam się w ciuchy sportowe, z wielką i zapomnianą frajdą. Szukam jeszcze butów do biegania, nic fajnego nie widzę stacjonarnie. A z internetu przyszły za duże. Rozmiarówka sportowo butowa jest beznadziejna. A ja chcę buty najwygodniejsze i najpiękniejsze - zeby mnie motywowały.

              10.15
              • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:47
                Gamo-jako specjalista od kupowania sportowych butów on line musze się zgodzić. W obrębie jednej marki jedne buty do biegania np. trailowego będą miały inna rozmiarówkę niż startówki. To jest spory problem, zwłaszcza że dana firma tez zmienia rozmiarówkę. JA np. przyłapałam asicsa tongue_out Na przestrzeni kilku lat rozmiar np. 38 stał się teraz rozmiarem 38,5. I nie, nie urosła mi stopa bo zauważyli to również inni użytkownicy, których znam osobiście
                Poza rozmiarem-wkładką- pamiętaj ze but do biegania MUSI być ok 1-1,5 rozmiara większy niż te, które nosisz na codzoen. Więc moze te za duże w bieganiu będą w sam raz ? Stopa puchnie i dopasowany but może sie zemscic w postaci schodżących paznokci i obtarc

                10:47
                • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 11:42
                  Ze wstydem przyznaję - ja raczej do nordingowania chcę te buty. Buty które mam roztapiaja mi stopę, muszę mieć przewiewne i mięciutkie. Te za duże były sporo luźne.
                  Z posiadanych wszystkie nadają się do lekkiej turystyki. Zresztą ja z takich której wszywka na języku w NB obdarła wierzch stóp do żywych ran. Przez skarpetkę.
                  No i jak widzę wszywkę ( a prawie wszystkie mają ) to rezygnuję. Przypadek beznadziejny.

                  11.42
                  • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:26
                    Wszywkę na języku ?
                    To jedyne jakie znam bez wszywki na języku to trampki

                    p.s. nW też powinny być większe niż zwykłe miejskie- przeciez podobna praca nóg, ukrwienie tyle że tempo inne niż przy biegu
                    • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:26
                      12:26
                    • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 13:03
                      Takcta wszywka z tabelką rozmiarową mi wygryzła dziury. Mam nawet po tym niewielkie blizny. Mam piekielnie wrażliwe stopy i jest to upierdliwe. Teraz ślinię się to jednych sandałków i chyba z góry wiem, że posiekają mi stopy.

                      Sportowych nadal szukam. Znalazłam asics fajne, ale najmniejsze mają 37, 24 cm wkładka. To ponad cm za dużo. Po Twoich radach waham się czy nie kupic, przymierzyć i zdecydować.

                      13.03
                      • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 13:14
                        Kurcze, Gamunia, masz prawdziwie księżniczkowe stópki..
                        Ja bym kupiła, może akurat będą ok?
                        13:14
                      • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 13:27
                        A który model ?

                        13:27
                        • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:15
                          Ten teraz rozważany to asics pulse 11, 10112A647. Różowe 😉

                          17.14
                    • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 14:54
                      wapaha napisała:

                      > Wszywkę na języku ?
                      >


                      Ja bym chciala wszywke na jezyku, taką zebym słodkiego nie mogła. Ruszę cukier i od razu bleh!

                      14:54
                      • pola84 Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:47
                        Ja bym tak chciała na węglowodany i słodkie smile jednym słowem niech tylko sałata przechodzi!
                        17:46
                  • interstate95 Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:22
                    Gama, ja z prośbą. Jestem z frakcji " choćbym włożyła stopy w poduszki wypełnione gęsim puchem, efekt będzie taki, jakbym boso do Canossy szła". Gdybyś kiedyś trafiła na buty życia - mnie NB też wyżarły ranę wewnętrzną wszywką przez skarpetkębig_grin - rzuć zwierzeniem mi na pocztę, jakie to konkretnie są, co?

                    Chodzę NW. Dobija mnie wszystko. Buty do trekkingu, do marszy, do biegania rekreacyjnego i dla starych wyg mknących jak łanie maratony. Niezależnie od półki cenowej, rozmiaru i firmy, rodzaju wkładki, podeszwy i budowy buta.
                    Moje stopy w efekcie wyglądają jakbym przez bagna pełne krokodyli szła. A płyny dezynfekujące, maście antybiotykowe i plastry schodzą mi hurtowo.
                    Pęcherze zdejmowane wraz ze skarpetkami? Proszzzbardzo. Otarcia omalże do gołej kości w najbardziej nieoczekiwanych miejsach? Nie ma sprawy. Pęcherz pod pęcherzem, w sensie matrioszka pęcherzy? Nie? To potrzymaj mi kijki i patrzbig_grin
                    Więc gdybyś coś znalazła, lekkiego, oddychającego i z podeszwą, która na mokrym trotuarze nie wywala w sekudnę człowieka na twarz - co nie jest wymogiem lecz dodatkowym bonusem - a stopa wychodzi z imprezy w bucie w miarę jednym kawałku i nie, że prosto na chirurgię po przeszczepy, kobieto, wspomnij siostrę w niedoli i pisz, pisz, zaklinam cię na wszystkie świętości.

                    Jestem ostatnim prosięciem o podłej duszyczce, ale nie masz pojęcia jak się ucieszyłam, że ktoś ma jeszcze tak z butami jak ja, myślałam, tylko mnie za jakieś przyszłe grzechy los tak srogo doświadcza.

                    17:22
                    • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:55
                      Siostro zaginiona ! Ja już się w otoczeniu wstydzę przyznawać, że mnie but obrzera bo w sklepie był najcudowniejszy i idealny.
                      W zeszłym roku byłam na imprezie hucznej, nastarana jak to ematka. I w pięknych sandałkach na obcasie. Pogryzły mnie we wszystko. Chodziłam potem w croksach męża ( do jednego dwie stopy wkładam swobodnie).
                      Jak znajdziesz cokolwiek wygodnego to też dawaj cynk !

                      17.55
                      • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:57
                        Obżera się człowiek, but obrzera. Moje w kazdym razie tak robią.
                        17.57
              • chabry.polne Re: Która godzina 12 09.06.20, 13:36
                Gama2003, a jakiej marki są te buty, które odsyłasz?
                • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:08
                  Odesłałam już. NB to byly, miękkie siateczkowe. Nie pamiętam kodu modelu, poszukam pozniej.

                  Za takie księżniczkowe stópki to ja czasami dziękuję. Bo nadają się wyłącznie do puchowych pantofelków i leżenia na szezlongu. Bo przykładowo latam w grupie ludzi po trawniku w ogrodzie, wszyscy boso. I tylko ja wejdę na coś i się skaleczę. Jako dziecko mogłam pracować jako wykrywacz szkła w piasku na plaży. Crocsy mnie potrafią obetrzeć, do kitu. A tyle jest fajnych butów do noszenia !

                  17.08

                  • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:36
                    O rany, współczuję, nawet nie chcę sobie wyobrażać
                    Kiedyś była księżniczka na ziarnku grochu, teraz jest księzniczka z ziarnkiem w bucie

                    Gama - gele 11 są sprzed roku.
                    Ja miałam wczesniejsze modele dwa razy-były ok

                    Mąż miał 10 wkładka 28,5cm
                    W tym roku kupił 11- wkładka 29,5 cm

                    dostałam cumulusy 20-i niestety musiałam je odsprzedać -bo to co wczesniej było moim rozmiarem- teraz już nim nie było

                    Przymierz spróbuj-ja akurat w asicsach ( 9) dziury wybiegałam , dobrze wspominam. Może jak sie odkocham w pegasusach to wrócę do nich wink

                    A NB z kolei nie mogę dopasowac bo są jakieś takie wąskie

                    17:36
                    • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 18:05
                      Powinnam być noszona na rękach, zresztą nie tylko z powodu stóp 😉.
                      Właśnie latam po domu w crocsach paskowatych - po kolei kazdy pasek dawał do wiwatu, zostały ze dwa odciski.
                      Moje poprzednie ukochane domówki wywaliłam ze łzami w oczach. Ale rozpadły się i nic się nie dało z nimi zrobić.
                      Milion lat temu kochałam takie białe drewniaki. Zwyczajne. Rozważam zakup, choć obawiam się czy moje stopy przypomną sobie szczenięcą miłość i czy drewnem sobie kostek nie poprzetrącam.
                      A teraz drewniaki w kwiatki i cuda można kupić.

                      18.04
                      • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 18:12
                        A nie masz tak, że musisz buty "odchorowac"
                        ja tam miałam z wszystkimi ciężkimi buciorami - pęcherz, zagojenie, pecherz,zagojenie i było ok

                        Słuchaj- a może to kwestia skarpetek ? Ja np różnicę między zwykłymi bawełnianymi a takimi "sportowymi"- stopa oddycha, nie robi się mokra od potu

                        18:12
      • anika772 Re: Która godzina 12 09.06.20, 08:40
        Wytłumacz mu że to na całą resztę życiabig_grin
        8:39
        • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:35
          Nie chcę go przestraszyć 😅 liczę, że mu się spodoba jak zobaczy efekty :p że mną tak było suspicious
          10:35
          • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:47
            Weszłam w stare, przedciążowe dżinsy i nic nie wylewa się wszelkimi możliwymi bokami 😁💪💪
            10:47
            • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:57
              Gratulacje!!!! Ale z ciebie szprycha sie zrobiła smile

              10:57
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 09.06.20, 11:03
              O kurde, mona, jestem pod wrazeniem 😍 gratulacje!
              11:03
              • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 11:05
                Spojrzałam na metkę a tam 38! 😁
                To mi chyba załatwi dobry humor na resztę tygodnia smile)
                11:05
                • pola84 Re: Która godzina 12 09.06.20, 14:55
                  Gratulacje, Mona, wygladasz bosko!
                  14:55
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 15:07
                    Dzięki kiss
                    15:07
            • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 11:44
              Wow. Ja widzę różnicę nawet z Twoimi poprzednimi fotkami.
              Super.

              11.43
            • anika772 Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:29
              Brawosmile
              12:29
            • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:38
              MOna , bardzo ładnie- czy to z boku to efekt "wciągnięcia" brzucha czy zarys mięsni się robi ? Super smile

              ( jakie Ty masz wąskie biodra !)

              12:38
              • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:42
                Chyba zarys mięśni :p
                Bo ja wiem czy takie wąskie? Wczoraj mierzyłam na potrzeby wątku o koszulce w spodniach i mam w biodrach 96cm. Ale w sumie to nie wiem czy to dużo czy mało :p
                12:42
                • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:53
                  Eno extra smile Dzieje sie w dobrym kierunku

                  Kurde, w sumie sama nie wiem co oznaczają wąskie biodra. Może to chodzi nie tyle o obwód ale o proporocje ? Bo na tym zdjęciu wyglądają bardzo "wąsko" i dziewczęco

                  12:53
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:58
                    Wypchnęłam przez te biodra 4 kg na jednym wdechu, więc tego.. powiedzmy że są w sam raz 😅
                    Za komplementy serdecznie dziękuję kiss
                    12:58
                    • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 14:32
                      To nie komplementy tylko fakty maj dir!
                      4kg - szacun, moja ważyła połowę tego.

                      14:42
                      • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 14:35
                        Moja była przenoszona 2 tygodnie, nałapała tłuszczyku przez ten czas :p
                        14:35
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 09.06.20, 07:55
      Dzień dobry, kobiety mafii!
      Naszło mnie wczoraj w Lidlu, że fajnie by było przez jakiś czas pojeść słodkie śniadania, w związku z czym rogalik z czekoladą i dżemem wjechał. Kawa-kawunia i do roboty!
      7;55
      • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 08:12
        Ja właśnie wypiłam kawunię gorzką jak diabli, ale nawet mi zaczyna taka smakować i młoda już mi jej nie chce wypijać :p
        Ciemno i szaro dziś, aż mi dziecko po obudzeniu powiedziało, że już późno i ptaszki poszły spać :p
        W czwartek mam fryzjera, już się nie mogę doczekać :p mam odrost siwy że hoho, aż wstyd:p

        Wczoraj exi chłopowej coś na łeb padło. Ubzdurała sobie, że chłop ma przyjechać do IT koniecznie w czasie jej urlopu i najlepiej sam, nas ma zostawić w domu. Jak jej chłop powiedział, że chyba zapomniała że już od lat nie jest jego żoną i nie będzie mu mówić jak i z kim ma organizować swój urlop, to się tak zapieniła, zaczęła wysyłać miliony wiadomości głosowych jak jakaś wariatka...
        08:12
        • anika772 Re: Która godzina 12 09.06.20, 08:39
          Słodkie sniadanka, mmm. Ok, ale na deser po śniadaniu z jajekwink
          Mona, a ta eks to chce z powrotem, czy co??
          8:38
          • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 08:47
            A bo ja wiem, czasem ma takie odpały, że wydaje się że tak... Ona w ogóle ma na moim punkcie jakąś obsesję chyba i świadomość mojego istnienia bardzo jej doskwiera. Ostatnią taką akcję zrobiła jak byłam w ciąży..
            08:47
        • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:05
          Wiesz co- ja nie chcę usprawiedliwiać ale myślę że pomału zaczynamy jako społeczeństwo odczuwac psychologiczne skutki pandemii uncertain Wielu osobom pękła nić podtrzymująca ich z rozsądkiem, zachwiał sie porżadek ich świata

          10:05
          • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:17
            Ona takie odpały już miała przed pandemią. Jak byłam w ciąży to zabroniła nam przyjeżdżać do miasta rodzinnego mojego chłopa bo to dla niej wstyd.. Ona w ogóle by mi i moim dzieciom najchętniej zabroniła wjazdu do Włoch.
            Tyle dobrego, że przez większość czasu nie wypowiada na głos swoich marzeń, ale jak jej się zbierze, to zachowuje się jak wariatka.
            • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:17
              10:17*
          • bergamotka77 Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:20
            wapaha napisała:

            > Wiesz co- ja nie chcę usprawiedliwiać ale myślę że pomału zaczynamy jako społec
            > zeństwo odczuwac psychologiczne skutki pandemii uncertain Wielu osobom pękła nić podtr
            > zymująca ich z rozsądkiem, zachwiał sie porżadek ich świata
            >
            > 10:05

            Pieknie to określiłaś wapaha. Idealnie podsumowałaś koleżanki. Miłego dnia!

            10:19
      • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 08:42
        Mafijne śniadanie, godne matki chrzestnej !
        Ja na śniadanie mialam..... kalafiora 😂 (w postaci kotleta wege)

        Od teraz jestem Signora Mercoledì 😎 W sklepie na dole jest promocja na śledzie, będzie akurat zeby kilka odcietych głów powysyłać w świat! 🐟🐟🐟🐟

        8:42
      • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:03
        A ja po 22 -batonik Wedla kokosowy i 2x góralek < wstydzę się tylko trochę>, pms ma swoje prawa wink

        p.s. jestem kobieta mafii- kurde, jak mi sie to okreslenie podoba smile

        10:03
        • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:09
          Musisz sobie wymyslec mafijną ksywę wink

          Te śledzie z promocji to rolmopsy, jak myslicie brac? Z jednej strony tovhe kpina z tradycji, z drugiej może to byc znak - uważaj, bo cię skręci z żalu.

          10:09
          • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:31
            Ja bardzo lubię rolmopsy, więc brałabym

            Ponieważ ciąglę tworzę i potworzę wiersze- to może ja będę
            La Mafiosa Poetica ?

            12:31
            • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 14:11
              bardzo dobry, taki liryczny i delikatny, kamuflujacy krwiożercze instynkty. Jako maratonczyk mogłabyś sie zająć dostawami rolmopsów na wycueraczki ofiar? Poprosiłabym Siwą ale ona wszystko zeżre w drodze.

              14:12
              • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 14:46
                Mid- a czemu nie, wszak to byłby cel szczytny- tyle kwasów Omega prosto na wycieraczkę

                A wiesz , że w szczycie pandemii biegałam roznosząc ludziom maseczki ? ( dobre z pożytecznym wink )

                14:45
                • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 14:52
                  Jesteś niesamowota z tymi maseczkami. Nie dość, ze szylas to jeszcze dostarczalas. W ogóle ty jesteś taka zdyscyplinowana i pracowita, bardzo ci tych cech zazdroszczę. Ja bym pewnie sie zmęczyla/ zniechecila po tygodniu.

                  24:52
                  • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:42
                    Dziękuję u mnie to chyba efekt uprawiania sportu- od małego musiałam mieć wszystko zorganizowanie a że jestem ambitna ( czasami nadambitna !) to musiałam być dobra lub najlepsza a to już wymagało poukładania wink

                    17:42
      • pola84 Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:50
        A Hiszpanie nie mają generalnie słodkich śniadań? Mi się wydawało, że w Hiszpanii to na zjadaczy słonego rano to się patrzy jak na barbarzyńcę, ale może to na południu (i nie w okolicach pełnych Brytyjczyków)
        Byłam dziś w pracy i padam na pysk (bo jak suka to raczej chyba ma pysk, ewentualnie mordę, ale to już w innym kontekście wink, zrobię sobie herbaty i się zanurzę w nadrabianiu forum. Bo mnie ból głowy przytłacza
        17:50
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 09.06.20, 22:07
          A tak, Hiszpanie raczej na slodko albo sama kawa. Mnie sie na sniasanie marzy 5 roznych pintxos i moga byc nawet z sardynkami, teraz sie maseczki nosi to mozna se chuchac.
          Ja generalnie slodyczy nie lubie, czasem mnie nachodzi.
          Ale jak zobaczycie w Lidlu te magdalenki to uwazajcie bo to jest dzielo Szatana
          22:06, dobranoc!
          • wapaha Re: Która godzina 12 10.06.20, 08:57
            O , nigdy nie wiedziałam
            Ale jakby co, ja chętnie z szatanem się zmierzę suspicious

            08:57
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 10.06.20, 09:13
              Ja wczoraj wygralam. 2 razy 😎
              One sa prawie półpłynne w srodku i maja kawaleczki czekolady jak pieguski.
              9:13
    • just_shelly Re: Która godzina 12 09.06.20, 08:30
      Jeszcze dzisiaj i jutro i fruuuu ku przyrodzie, łapać ZEN...
      z dała od kwasów, syfu i toksycznych akcji.
      I fale 🥰
      Księżniczki, żeby szybko te dwa dni zleciały! 🥂
      8:29
      • anika772 Re: Która godzina 12 09.06.20, 08:37
        Urlop? Fajniesmile
        Wczoraj pierwsza siłownia po długiej przerwie, Boże jak cudownie. Nie mogłam się tym żelastwem nacieszyć.
        8:36
        • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:09
          Anika, jak było ? 50% ludzi ? W maseczkach ?

          10:09
          • anika772 Re: Która godzina 12 09.06.20, 10:20
            A skąd. 0% ludzi w maseczkach, trenerzy też nie mieli. Chyba się z tego absurdalnego pomysłu wycofano?
            10:20
            • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:29
              Nie mam pojęcia, w sumie jeszcze do niedawna nadążałam ale to już przeszłość. Wczoraj w moim osiedlowym sklepie czułam się jak w połowie marca gdy jako jedna(y) miałam maseczkę. Nosiłam ją zanim to było modne..I voila. Wczoraj znowu. Jako jedna z niewielu ją miałam, wszyscy obok bez, mało tego-zniknęły kartki informujące o odstępie i że tylko jedna osoba może być przy kasie..

              12:29
              • anika772 Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:31
                To ja odwrotnie- nosiłam tylko wtedy kiedy się obawiałam mandatu.
                Teraz już zupełnie nie.
                12:30
                • mona-taran Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:35
                  Ja w ogóle nie nosiłam, ani razu nie wyszłam w maseczce. U nas były ( chyba nadal są, nie wiem) obowiązkowe tylko w komunikacji miejskiej, na dworcach, w przychodniach i w niektórych sklepach. A ja akurat w żadnym z tych miejsc nie miałam okazji być.
                  Pierwszy raz założę w czwartek do fryzjera, bo tam też trzeba.
                  12:35
                  • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 12:37
                    Ja nosiłam "antymandatówki"- uszyłam sobie cieniutkie, ew.komin do biegania jak było zimno

                    Zakładam maseczki gdy wchodzę do innych pomieszczeń takich jak sklepy. Są wymagane podczas wizyt lekarskich, fizjo, fryzjera

                    12:37
    • daniela34 Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:00
      Plany mi się zmieniły, cholera jasna. Mam w sobotę imprezę, która nieoczekiwanie zmienila charakter na garden party. A to oznacza, że nie mam co na siebie włożyć i muszę coś kupić w dwa dni (Czyli stacjonarnie). Ma być 29 stopni. Czeka mnie bieganie po sklepach w piątek, wrr...
      16.59
      • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:18
        A ja mam jutroooo, taka szybka akcja, nawet nie wiem jaka ma byc pogoda. Będziemy pić burbona, palic cygara a w ramach rozrywki przestrzelimy kolana kilku nieszczęśnikom.

        Jestem bardzo szczęśliwa bo zjadlam (obłędnie drogi i pyszny) bób i dorwałam sie do truskawek ( za 7,5, to chyba juz tanio, co?)

        17:18
        • daniela34 Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:42
          Ja dziś kupiłam za 9 zł, więc masz taniej ode mnie. A bobu jeszcze nie widzialam, a bardzo lubię.

          17.42
        • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:45
          OOOO, bób mhhmmm

          Ja czekam aż fasolka stanieje. Taką mam ochotę ..ale 30zł/kg to dla mnie za drogo

          17:45
          • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 18:24
            Fasolka i bób są PIORUŃSKO drogie. Już kalafior za dychę mnie zszokował, ale bób pobił rekord. W ubiegłym roku też było drogo, ale chyba nie aż tak.

            18:32
            • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 19:05
              Ostatnio pożarłam kalafiora za 6 zł. Ale mały był, jednoosobowy. Na surowo go schrupałam. Bób mnie załamuje. Bez bobu nie ma lata. Muszę jeść bób.

              19.05
              • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 21:04
                Ponoc za tydzien ma być boom truskawkowy i ceny mają spaść do 5 zł

                21:04
      • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:46
        Na pewno nic nie masz ? Założę się , że masz. Przetrzep szafy. Bezsensu kupowac coś na garden parten. Piszę ci to ja , zakupouranioholiczka

        17:46
        • daniela34 Re: Która godzina 12 09.06.20, 17:55
          No i właśnie dlatego.mnie to wkurza, że bez sensu. Będę trzepać. Może mam chwilowe zaćmienie
          17.55
          • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 18:01
            A nie masz pms? suspicious
            bo my na Zamku czasem łapiemy sie na tym, że dopada nas zbiorowy jakiś i pomroczność jasna wtedy się odzywa suspicious

            18:01
            • daniela34 Re: Która godzina 12 09.06.20, 18:02
              Nie mam, jestem tuż po 😀
              • daniela34 Re: Która godzina 12 09.06.20, 18:02
                18.02
          • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 18:09
            Pisz co wygrzebałaś i coś wymyślimy. Z zakupów tylko wkurzona wrócisz bo tam jakieś koszmarki wiszą. Nie masz jakiejś kiecy do przewiązania apaszką ? Kolczyki dyndające i lecisz.

            18.09
            • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 18:22
              Tylko może lepiej niech nie wrzuca tu fotek sukienki - mam taumę big_grin

              18:21
              • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 19:09
                E tam. Niech wrzuca. Traumę się tak leczy. Mózg zapamiętuje ostatnie doznania i zapamiętamy fajne kiecki.

                Mam pytanie modowe. Zakochałam się w sandałkach na koturnie. Skórzane, takie z paskiem dookoła kostki krzyżowanym. W kolorze lakierek w kolorze benzynowym😀, czyli tęcza taka cudaczna, migająca w oczach.
                Obciach ? Kolorów tam miga tyle, że do każdego ciucha pasują.

                19.09.
                • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 19:15
                  Obciach absolutnie nie! tylko nie wiem co to pasek krzyżowy? Wygodne to będzie?


                  19:15
                  • gama2003 Re: Która godzina 12 09.06.20, 19:26
                    Takie dwa paski wystają z buta i krzyżujesz je z tyłu wokół kostki. I zapinasz.
                    Po czym w moim przypadku siadasz z nogą na nogę i wyglądasz. A inne baby by pomykały wdzięcznie pół dnia i nic, stópki całe i jak nowe.
                    Ale kuszą mnie te buty bardzo. I drewniaki w kwiatki jak z zielnika.
                    Mam jakąś butofazę, trudno.

                    19.26
                    • mid.week Re: Która godzina 12 09.06.20, 19:30
                      aaaa tak podejrzewałam - hate it. W tym nie da się chodzić 🥶 Tez w takich tylko pieknie siedzę 😁

                      19:30

                    • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 21:06
                      Siedziałabym !

                      21:06
                      • daniela34 Re: Która godzina 12 09.06.20, 21:24
                        Ja też

                        21.24
            • daniela34 Re: Która godzina 12 09.06.20, 21:30
              gama2003 napisała:

              > Pisz co wygrzebałaś i coś wymyślimy.


              No właśnie jeszcze nic. Spotkałam się z przyjaciółką, zjadłam sałatkę i odsunęłam problem od siebie. Jutro będę się modlić przed szafą a teraz idę zrobić dżem, bo kupiłam za dużo truskawek.

              21.30
              • wapaha Re: Która godzina 12 09.06.20, 21:32
                Od przyjaciółki coś pożycz
                21:32
                • daniela34 Re: Która godzina 12 09.06.20, 22:20
                  I to by była słuszna koncepcja, gdybyśmy nie zupełnie różnej budowy, przyjaciółka bowiem posiada biust, ja zaś biodra. Gdyby nas tak złożyć do kupy byłybyśmy kobietą idealną 😀 A tak to po prostu każda z nas jest pół-ideałem. Ale serio, kupować nie będę, nie chce mi się, jak prognoza się nie sprawdzi, to będzie to, w czym miałam iść pierwotnie. Jak się sprawdzi, to niestety reanimuję zeszłoroczną kieckę.
                  • daniela34 Re: Która godzina 12 09.06.20, 22:20
                    A, 22.20
        • siwa-faryzeuszka Re: Która godzina 12 10.06.20, 00:55
          Ostatnio sporo taplam się w szambie, nic nie poradzę, ciągnię człowieka - jak nic jakieś odreagowanie stresów kwarantannowych.
          Przy okazji mam refleksję - zadowolenie wszystkich to zadanie dla agencji towarzyskich, jak to Yaro śpiewał. Jak jest jatkowątek, zawsze ktoś przyjdzie kręcić głową że jest jatka. Jak jest wątek jak ten godzinowy, to zaraz ktoś strzyka że słodkopierdząco i oczywiście fałszywie. No nie dogodzisz każdemu sad
          0:55
          • mid.week Re: Która godzina 12 10.06.20, 06:15
            Trochę szamba od czasu do czasu to jak czytanie pudelka do kawy w pracowej przerwie. To jak bhp smile Dogadzac wszystkim to mi sie nie bardzo chce, musialabym miec do tego kilka nicków, na mnie jedną to za dużo roboty i zamieszania. Człowiek zawsze się w koncu przelogować nie zdąży no i buka😂

            6:15
            • anika772 Re: Która godzina 12 10.06.20, 08:31
              Rzuciłam okiem na te jatki, ale nie mam czasu ani ochoty wnikać w szczegóły. Odnotowałam natomiast że tu na Która Godzina jest mafia?! Rany boskie?

              Jest pochmurno i chłodno (to nie do wiary, swoją drogą, że o tej porze roku jestem blada jak młynarzówna), lecę do fizjoterapeuty bo mam straszliwe pospinane wszystko w górnych plecach. Będzie bolało, ale pomoże.
              8:30
              • wapaha Re: Która godzina 12 10.06.20, 08:54
                Ja wolę wersję z zupą pomidorową a nie agencją towarzyską wink

                08:54
            • gama2003 Re: Która godzina 12 10.06.20, 10:03
              Śniła mi się ematka. Że był ci sobie wątek jakiegoś faceta. Ale jak to we śnie, niby był a nie był. Rano wstaję i nie ma. Czyli sen.

              Też uważam, że dla higieny i relaksu niskich lotów rozrywki są potrzebne. Ileż można czytać rozprawy filozofów ? Muzyka klasyczna też potrafi się zmęczyć. Za to obserwacja ludzi nigdy się nie nudzi.

              10.02
      • mid.week Re: Która godzina 12 11.06.20, 08:28
        załóż cokolwiek i posmaruj sie czerwoną szminką. U mnie podziałało wink

        8:28
        • daniela34 Re: Która godzina 12 12.06.20, 22:02
          Dzięki mid.week smile nie będzie czerwobej szminki, mam problem z dobraniem sobie odcienia czerwieni. Będzie fuksja (pasująca do butów) - a zamiast kiecki czarna spodnica w kremowe wzory i kremowy top. W sklepach kompletne pustki, ale coś wybrałam, w dodatku za śmieszne pieniądze, więc jestem zadowolona.

          22.02
    • mona-taran Re: Która godzina 12 10.06.20, 14:06
      Borze szumiący jak mi łeb dziś pęka 😖 znów się zmieniają fronty.. czy ta pogoda nie może się zdecydować na jedno??
      14:06
      • gama2003 Re: Która godzina 12 10.06.20, 14:08
        U mnie jak przed burzą, latają chyba fronty po Europie. W weekend chyba upalne ma być.
        • mona-taran Re: Która godzina 12 10.06.20, 14:11
          U mnie na weekend zapowiadają 27 stopni i burze. Dziś szaro, buro i do dupy a wczoraj było zimno jak w psiarni.
          14:11
          • siwa-faryzeuszka Re: Która godzina 12 10.06.20, 14:30
            do mnie idzie jakaś dziwna fala gorąca, aplikacja co to mi przepowiada pogodę (dość trafnie zazwyczaj) prawi, że w sobotę będzie trzydzieści plus burze. żywcem się ugotuję.

            14.30
            • mid.week Re: Która godzina 12 10.06.20, 14:42
              ze co? mam nadzieję ze to baaaardzo lokalna prognoza 😵

              14:42
              • mona-taran Re: Która godzina 12 10.06.20, 14:54
                U mnie już tak było i z nienacka spadło na 13 stopni. teraz chyba wraca ciepło, ale deszczowo-burzowo.
                14:54
            • gama2003 Re: Która godzina 12 10.06.20, 15:18
              Nawet tego nie czytam. Upały mnie zabijają. 25 to mój komfortowy maks a i tak bryzy już nosem wtedy szukam

              15.17
              • wapaha Re: Która godzina 12 10.06.20, 15:22
                W której cżęści Zamku to slońce ja się grzecznie pytam, bo u mnie chyba ktoś je zgasił

                15:22
                • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 10.06.20, 20:52
                  U mnie nie!
                  Zmarzłam jak nie wiem co, pojechałam w góry, na górze spotkałam znajomego, pogawędziliśmy, zmarzłam, zjechałam, wzięłam prysznic, zrobiłam drugie śniadanie i obiad na dwa dni, zjadłam kolacje i dolałam oleju do hamulców kuniowi.
                  I tak, byłam dziś w pracy. Nie chce mi się wierzyć, że jeszcze nie ma 21.
                  Nie mógłby mi się tak przynajmniej co drugi dzień rozciągnąć?

                  20:52
                  • wapaha Re: Która godzina 12 10.06.20, 20:55
                    Są czasem takie magiczne dni wink
                    ja standardowo troszkę pobiegawszy a teraz wbijam się w szok jakie to dobreeeeeee jest
                    lubicie ?

                    20:55
                    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 10.06.20, 21:00
                      A iiidź, u mnie jest tak smutny wybór piwa, że takie wynalazki to sobie sama muszę robić. W sklepach radler to szczyt domieszkowania. Chociaż samodzielnie mieszane nie są złe, ale czasem pomysłów brakuje.
                      21:00
                      • wapaha Re: Która godzina 12 10.06.20, 21:04
                        Nie piją piwa PaństwoHiszpanie ? Wino tylko ?
                        To współczuję- ja lubię sobie wypic taką zeróweczkę zwłaszcza po treningu wink

                        21:03
                        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 10.06.20, 21:12
                          Piję piwo państwo Hiszpanie, nawet ponoć ostatnio bardziej, niż wino.
                          Ale oni są konserwy pod tym względem, a jak już mają kombinować to wlewają napój KAS cytrynowy, co w sumie w upał jest naprawdę cudnym wynalazkiem, ale ja jednak większą różnorodność lubię.

                          A że ja w pipidówie mieszkam a jedyny sklep z piwem dla smakoszy mam na starówce, to jest jak jest.

                          21:12
                          • wapaha Re: Która godzina 12 10.06.20, 21:17
                            Bidulku ! Będę pić za Ciebie kiss

                            21:17
                            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 10.06.20, 21:25
                              Dziękuję, to zdrówko!
                              O, ale za to gazpacho to umieli niezłe wymyślić. Jestem wielką fanką.
                              Wątek o zostawianiu rzeczy na plaży mnie rozanielił... lada moment urlop...
                              21:25
                              • wapaha Re: Która godzina 12 10.06.20, 21:27
                                Ja jeszcze miesiąc..mam nadzieję że zdązę przed..lockdownem tongue_out

                                21:27
    • just_shelly Re: Która godzina 12 10.06.20, 21:54
      Mówili - upał będzie, mówili - słonecznie, mówili - zrób pedicure...
      14, 17, 23 - nie podaje cyfr totolotka tylko temperatury na długi CZERWCOWY weekend.
      Co teraz? Wezmę letnie ciuchy, będzie pi...ło, nie wezmę - będzie upał. Czy wszystko musi być takie skomplikowane? 😉
      21:53
      • wapaha Re: Która godzina 12 10.06.20, 21:56
        A ch... j tam. Masz pedicure, masz weekend, pakuj dobry humor i jazda wink

        21:55
        • just_shelly Re: Która godzina 12 10.06.20, 22:46
          Ta jest!
          Wezmę walonki! Będę udawać australijskiego surfera! Oszukam system 😎
          22:46
      • gama2003 Re: Która godzina 12 10.06.20, 22:46
        O żesz. To gdzie ja dziś usłyszałam 30 ? 23 to raj.
        22.46
        • just_shelly Re: Która godzina 12 10.06.20, 22:59
          Pewnie tam, gdzie ja rezerwując miejscówkę wink
          22:59
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 11.06.20, 07:57
        A to dziś Boże Ciało jest? A ja do roboty naginam. Pogański kraj, pogańskie zwyczaje.
        7:57
        • pola84 Re: Która godzina 12 11.06.20, 08:02
          ale w Hiszpanii to macie te festiwalowe drogi krzyżowe, więc pewnie inaczej świętujecie.
          Umrę pod nawałem pracy, najpierw spokój przez wiele dni, a potem nagle się wszyscy budzą z terminami na wczoraj sad ale powolutku powolutku planuję wakacje, więc to będzie jakiś promyk w mojej szarówie.
          Miłego dnia, księżniczki!
          08:02
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 11.06.20, 08:11
            Tu to nie dojdziesz z takimi świętami. W jednym regionie wolne, w drugim się pracuje. Czasem jest tak, że Fajnie się chodzi do pracy na 9.
            8:11
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 11.06.20, 08:12
              Czasem jest tak, że wolne ma jedno miasto albo jedna wieś.
              (Ukradło mi kawałek tekstu).
              8:12
              • pola84 Re: Która godzina 12 11.06.20, 08:43
                Można się przeprowadzać cały rok! Lubię właśnie to poszatkowanie kulturowe, że można zawsze znaleźć coś dla siebie, nie tylko w kwestii krajobrazu smile
                08:42
              • pola84 Re: Która godzina 12 11.06.20, 08:56
                Cauliflower, a Ty zawsze wiedziałaś, że chcesz mieszkać w Hiszpanii czy tak wyszło i się zakochałaś w tym kraju już na miejscu?
                08:55
                • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 11.06.20, 10:11
                  Ja niedawno z okazji lektury ksiazki "Wyzej niz kondory" po raz dwusetny, odkrylam, jak to sie stalo.
                  Otoz bylam dzieckiem rozrzutnym i jak mialam w kieszeni pieniadze to musialam je wydac, a czesto wydawalam je w ksiegarniach. I raz mialam w kieszeni 5 PLN, to bylo tak malo, za to sie dalo kupic przeterminowany kalendarz i... wyzej wspomniana ksiazke.

                  W niej przeczytalam pierwsze hiszpanskie slowa. I ona sprawila, ze jak kilka lat pozniej ujrzalam na stole podrecznik do hiszpanskiego to zerknelam do niego z ciekawoscia. A im dalej zagladalam tym bardziej wiedzialam, ze ja z tym krajem cos wspolnego chce miec. Tyle, ze to byly czasy gdy nawet studia w Hiszpanii byly poza moim zasiegiem.

                  A potem rach-ciach, Unia, erazmusy i wszystko stanelo otworem.
                  A jak juz przyjechalam to byla milosc od pierwszego wejrzenia, a im dalej tym wieksza.
                  Kwestie polityczne i socjalne pomijam, kazdy kraj ma swoje problemy, ale przyrodniczo, architektonicznie i kulturowo to jest dla mnie raj, ktory moge z radoscia odkrywac przez reszte mojego zycia i nigdy mi sie nie znudzi.

                  10:10
            • mid.week Re: Która godzina 12 11.06.20, 08:26
              Fajnie chodzic na 9:00 i kończyć o 14:00. Kiedyś pracowalam 8-12, zupełnie inne życie! tyle czasu na przyjemnością 🙂

              Jutro będę sama w biurze, juz się stresuje ze znów włączę alarm 🚨

              boże jak ja sie wczoraj objadlam, a jakie wszystko bylo pyszne! Karkoweczka marynowana, kurvzacze, jakies kielbasy, salatki, warzywa grillowane, bagietka na cieplo i masło czosnkowe... Oczy sprobowałam wszystkiego, a co! kocham takie zwykłe jedzenie
              ( i nie widzę niczego niestosownego w pizzy i makaronie na urodziny. Jak w ogóle jedzenie może byc stosowne bądź nie?)

              kawy bym chciała teraz.

              8:26
              • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 11.06.20, 16:13
                No dokładnie, ja chodzę od 9 do 15 big_grin W sam raz, chociaż nie ma czasu się podrapać po zadzie.
                W ogóle fajnie jest, wracają kolejni koledzy, niedługo urlop, człowiek pozytywnie patrzy w przyszłość po całym tym gó*wnie covidowym.
                16:13
          • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 08:14
            Ja próbuję zaplanować wakacje, ale jakoś mi idzie jak po gruzie, jestem niezdecydowana... Na początku myślałam, że chcę domek przy plaży, a potem zaczęłam sobie myśleć, że może jednak w mieście lepiej? Bo jak chłop pojedzie do dzieciaków to co ja będę całymi dniami na tej plaży robić? No i nie wiem 🙄
            08:14
            • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 08:31
              Kupiłam wczoraj żel pod prysznic pistacjowo-magnoliowy i teraz siedzę i się wącham 😅
              08:31
              • pola84 Re: Która godzina 12 11.06.20, 08:55
                mona-taran napisała:

                > Kupiłam wczoraj żel pod prysznic pistacjowo-magnoliowy i teraz siedzę i się wąc
                > ham 😅
                > 08:31

                No jak to co będziesz robić? Leżała sobie topless na plaży wink z książką, gazetką czy ematką i piła drinki z palemką wink ja chcę w tym roku na Sardynię, tzn jestem rozdarta między Włochami a Hiszpanią, między pizzą a tapas. Ale przynajmniej planować już można smile
                08:55
                • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 08:58
                  No wiesz, z dwulatką pod opieką to raczej sobie nie poleżę :p a tym bardziej topless, bo ona jak widzi gołego cycka, zaraz ma ochotę się do niego przyssać suspicious
                  08:58
                  • pola84 Re: Która godzina 12 11.06.20, 09:01
                    big_grin no to faktycznie nie bardzo. To może miasto blisko morza, rano sobie pójdziecie na śniadanko, potem plaża, a potem miasto ewentualnie wink tylko musi być takie z atrakcjami dla dwulatki, ale piasek może się okazać dla niej największą atrakcją wink
                    09:01
                    • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 09:09
                      Dla niej pewnie tak, ale dla mnie może się okazać jednak zamęczaczem, zwłaszcza jeśli plaża będzie jedynym atrakcyjnym miejscem w okolicy ( co jest więcej niż pewne) i dlatego się waham...
                      Ale znalazłam całkiem przyjemny domek 500m od plaży, trochę na uboczu, z ogródkiem i huśtawką, więc może by mnie to trochę uratowało.. bo z drugiej strony to jechać do tego samego miasta znowu- bez sensu. A inne w okolicy to pipidówy całkiem bez niczego. A jak sobie przypomnę stres związany ze spacerami tymi zjebanymi wąskimi chodniczkami, to chyba jednak plaża i kawałek ogródka jest lepszą opcją....
                      09:09
                      • mid.week Re: Która godzina 12 11.06.20, 09:13
                        Sprawdź atrakcyjności okolicy w necie. Jak jest sreet view to nie zaszkodzi się "przejsc".

                        9:13
                        • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 09:15
                          Ja znam tą okolicę,nie muszę jej sprawdzać wink atrakcją jest właśnie plaża:p
                          09:15
                          • pola84 Re: Która godzina 12 11.06.20, 09:29
                            a inna opcja to właśnie w tym mieście? i tam nie ma nic ciekawego?
                            09:29
                            • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 09:31
                              W mieście jest coś ciekawego, ale już to wszystko widziałam :p
                              09:31
                              • pola84 Re: Która godzina 12 11.06.20, 09:47
                                mona-taran napisała:

                                > W mieście jest coś ciekawego, ale już to wszystko widziałam :p
                                > 09:31

                                Ta huśtawka i plaża w promieniu 500 metrów chyba są najlepszym wyjściem smile Ja plażę uwielbiam, choć rzeczywiście z dwulatką może być szybko męcząca, bo to pewnie trzeba mieć oczy dookoła głowy.
                                09:47
                                • wapaha Re: Która godzina 12 11.06.20, 09:51
                                  Mona -chowaj cycka bezwstydnico !
                                  Ja dzisiaj też muszę do pracy podskoczyć parę kwestii formalnych poogarniać, dobrze że rowerem bo w mieście przecież maseczkowe procesje tongue_out ciekawe czy ksiądz ma mieć maseczkę, przecież w pracy będzie tongue_out

                                  Nasz weekend nad morzem za tydzień. Lalala big_grin

                                  09:51
                                • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 09:52
                                  Tak sobie myślę właśnie...jak mnie zmęczy latanie po plaży to zamknę w ogrodzie i niech się huśta :p
                                  Jakieś tam wycieczki na pewno też będą, ale jednak chciałbym żeby chłop większość tego czasu pospędzał ze swoimi chłopakami, bo przez tą koronę nie widział ich od lutego uncertain
                                  09:52
                                  • pola84 Re: Która godzina 12 11.06.20, 10:08
                                    Kochana dziewczyna z Ciebie, Mona, naprawdę kiss
                                    10:08
                                    • mid.week Re: Która godzina 12 11.06.20, 10:40
                                      noooo, miło się czyta takie normalne, ludzkie podejście wink

                                      10:40
                                      • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 10:50
                                        E, no co wy, normalna rzecz- szczęśliwe dzieci to szczęśliwy chłop, a jak on szczęśliwy to i ja wink
                                        10:50
                                        • mid.week Re: Która godzina 12 11.06.20, 10:53
                                          Prawda, ale malo popularna. Powszechnie panuje podejście - moj ci on, udowodnie exi gdzie jest jej miejsce i ich pomiotu.

                                          10:53
                                          • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 10:59
                                            Ja nie jestem tym typem wink exia mi w większości czasu po prostu wisi i powiewa, chyba, że zaczyna chłopu robić swoje okresowe jazdy, to wtedy jej nie lubię :p ale jeśli chodzi o dzieci, to ja jestem taka kwoka i "wszystkie dzieci nasze są" wink no i zwyczajnie lubię chłopowych chłopaków, fajni są smile
                                            10:59
                                            • pola84 Re: Która godzina 12 11.06.20, 12:19
                                              Ale Midweek ma rację, że taka postawa jak Twoja to nie jest taka częsta jakby się wydawało. A potrafi też nexia być super wredna nie tylko dla eksi ale właśnie też dla dzieci, i to jest chyba najgorsze, bo one są przecież w najtrudniejszej sytuacji sad
                                              12:19
                                              • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 12:34
                                                Ja jestem generalnie mało konfliktowa, uważam że takie bezsensowne, negatywne uczucia mają większy wpływ na tego, kto je żywi niż na tego, do kogo są żywione wink
                                                No i pewnie też nie bez znaczenia jest fakt, że stoję po dwóch stronach barykady wink bo jestem i exią i nexią i mam dzieci z dwóch różnych ojców, mój ex ma nexię i może jakieś dzieci się z tego w przyszłości urodzą.. Traktuję dzieci chłopa tak, jak bym chciała żeby mój syn był traktowany.
                                                Co nie zawsze podoba się Exi, byłoby jej łatwiej mnie znieść jakbym była wredną suką wink
                                                12:34
                                                • mid.week Re: Która godzina 12 11.06.20, 13:18
                                                  Widzę, że mamy podobne podejście do świata w tym temacie. Udało mi się tak poukładać relacje, że z exiem się mocno kumplujemy, bywam u niego w domu, z nexia normalnie rozmawiamy... Jakby moja córka miała rodzeństwo to traktowałabym je tak jak i ją traktuję. Nie wyobrażam sobie utrudniać na siłę innym ludziom życie w imie jakiejś nieprzetrawionej krzywdy. To się najczęściej odbija rykoszetem. A poza tym jestem na to zwyczajnie za leniwa. Takie zemsty, robienie pod górkę, wymyślanie jakby tu się odegrać,, kreowac powody dla których dzieci nie mogą gdzies pojechać - to jest czasochłonne! Zdecydowanie lepiej, żeby exio wziął dzieciaka(dzieciaki) i mieć wolne i swawolne wink

                                                  13:18
                                                  • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 13:26
                                                    Ja nawet kiedyś nocowałam u exa jak musiałam na dwa dni do Polski przylecieć wink
                                                    I racja z tym lenistwem, mi by się też nie chciało, mam wiele ciekawszych rzeczy do roboty :p
                                                    Mnie cieszy fakt, że mój syn lubi dziewczynę exa, że sobie fajnie czas spędzają. Wcale by mi nie sprawiało przyjemności, jeśli byłaby niefajna, bo dlaczego miałabym się cieszyć, że moje dziecko musi spędzać czas z jakąś wredną babą :p a exię mojego chłopa boli fakt, że dzieciaki mnie lubią, a chyba najbardziej to, że lubią mojego syna i kochają siostrę... Żebym ja jej chociaż tego chłopa ukradła, ale oni nie było razem od dwóch lat ( rok separacji i rok po rozwodzie) jak się poznaliśmy...
                                                    Ale ona jest Włoszką z południa, taki klimat...
                                                    13:26
                                                  • gama2003 Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:11
                                                    Bardzo Was podziwiam. Mieści mi się w głowie fajne traktowanie wszystkich dzieci i tu nie umiałabym być niemiła. Dzieci to dzieci i są pod ochroną gatunkową bezterminowo.
                                                    Ale dla next nie umiałabym chyba być nawet neutralna. Jedyne co sobie w takiej sytuacji wyobrażam to kompletny brak kontaktów. By sobie nie dokładać.
                                                    Dlatego czuję podziw i szacunek do umiejętności odłożenia emocji na bok i utrzymywania kontaktów. Ja z tych przeżywających latami, ku krzywdzie własnej.
                                                    Żadne unoszenia ,, ponad to,, mi nie wyjdą, szans nie ma.
                                                    Przy czym knucie, intrygi czy utrudnianie życia też nie wchodzą w rachubę. Z mojej strony tylko wycofanie.

                                                    14.11
                                                  • mid.week Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:15
                                                    To jeszcze kwestia czasu i tej drugiej osoby. Wiadomo, że zaraz po rozstaniu potrzebny jest czas na ochłonięcie i wiadomo, że z wredną maupą nie ma sensu nawiązywać niczego, z kontaktem wzrokowym włącznie. Wystarczy nie wchodzić w konfllikty. Ale jak człowiek okrzepnie, emocje opadną a nexia spoko babka, to why not?

                                                    14:15
                                                  • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:16
                                                    Gama, ale ja nie mam powodu żywić negatywnych uczuć do nexi, nie była powodem mojego rozstania z exem, nie ma tu żadnej krzywdy.
                                                    Tak jak ja nie byłam powodem rozstania chłopa z ex, ale na południu Włoch jest w dobrym tonie nie mieć dobrych stosunków z nikim, mile widziane dramaty rodzinne itp:p
                                                    14:16
                                                  • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:18
                                                    Kurde dziewczyny, za dwie godziny idę do fryzjera.. trzymajcie kciuki żeby fryzjerka była tak dobra jak o niej piszą i żebym wytrzymała w maseczce te 2 czy 3 h :p
                                                    14:18
                                                  • pola84 Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:25
                                                    mona-taran napisała:

                                                    > Kurde dziewczyny, za dwie godziny idę do fryzjera.. trzymajcie kciuki żeby fryz
                                                    > jerka była tak dobra jak o niej piszą i żebym wytrzymała w maseczce te 2 czy 3
                                                    > h :p
                                                    > 14:18

                                                    Trzymamy! I dawaj potem zdjęcie efektu finalnego, bo na pewno będzie super!
                                                    14:25
                                                  • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:27
                                                    O tak chcę obciąć, tylko szyję mam grubszą 😂
                                                    14:27
                                                  • mid.week Re: Która godzina 12 11.06.20, 16:51
                                                    Trzymam!
                                                    16:51
                                                  • gama2003 Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:30
                                                    Trzymam ! Fryzjerów ostatnio znowu nie lubię, właśnie siedzę w odżywkach, worku i ręczniku na głowie i czekam na jedwabistość włosów.

                                                    Daj cynk jak wyszło.

                                                    14.30
                                                  • gama2003 Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:39
                                                    No rozumiem. U Was żadne neksie nie wyrywaly nikogo i pojawiały się pokojowo, wakat był i nowych miłości każdy potrzebował. I sobie nowe związki powstały bez krzywdy niczyjej.
                                                    A sycyliska eksia vendettą karmiona sport narodowy uprawia widać. W takim układzie grunt to o dzieciaki dbać, co wszyscy robicie.
                                                    Chyba mam jakiś gen z Sycylii bo roszady w trakcie związków budzą we mnie emocje kosmiczne i odruch ucieczki. Takie międzyludzkie huragany nie na moje nerwy są z żadnej strony. Już kiedyś mówiłam, dorosłość jest dla dorosłych, czyli nie dla mnie. W mojej głowie tyle się nie mieści.

                                                    14.39
                                                  • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:43
                                                    Ona jest apulijska, ale to akurat niewiele zmienia, na Sycylii jest podobnie:p
                                                    14:43
                                                  • pola84 Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:24
                                                    Mi chyba bliżej do Gamy, ale może z innych powodów, nie wiem czy bym nie rozkminiała cały czas, że nie walczyłam o związek albo nie umiałam go utrzymać. Coś w stylu perfekcjonizmu. ja znałam jedna sytuację, gdzie nexia nie miała żadnych powodów, żeby eksi szkodzić, za to skutecznie utrudniła dziecku kontakty z ojcem. A ojciec był tak zakochany w nowej żonie i nowym dziecku, że po latach bliskich kontaktów z pierwszym synem, bardzo mocno je poluźnił. A nexia się mściła na dziecku bo jej nie lubił (jasne że nie lubił, bo zabrała mu ojca i matka też mu jazdy urządzała). Karma natomiast okazała się suką i nexia już jest eksią. Za to kontaktów z ojcem temu chłopcu to nie zwróci.
                                                    14:23
                              • mid.week Re: Która godzina 12 11.06.20, 10:39
                                mona-taran napisała:

                                > W mieście jest coś ciekawego, ale już to wszystko widziałam :p
                                > 09:31


                                Aaaaa... myślałam, ze nowe miejsce i nie wiesz co tam cie czeka. Wybralabym bliskosc plaży, skoro wszystko juz widziałam.

                                10:39
                                • wapaha Re: Która godzina 12 11.06.20, 16:42
                                  Mona, Mid- taka postawa świadcza o dojrzałości ale też o poczuciu własnej wartości
                                  kiss

                                  Mona-fryz fajny, podoba mi się, miewałam. Jeden minus-szybko odrasta i sie defasonuje wink

                                  16:42
                                  • mona-taran Re: Która godzina 12 12.06.20, 07:46
                                    I nic nie zmieniłam, bo jak mi rzuciła cenę za obcięcie, odrosty, refleksy i coś tam ( toner? Nie znam się) to mało nie spadłam z krzesła i powiedziałam żeby tylko obcięła byle jak, walnęła zwykłą farbę i idę do domu..
                                    Ja jestem straszna sknera jeśli chodzi o urodę, ale mimo wszystko 300€ za włosy nawet nie sięgające ramion??? No nie, nie jestem w stanie tyle wydać na włosy :p I przykro mi jak UJ, bo chciałam efekt wow, ale jak sobie pomyślę co mogę kupić za zaoszczędzoną kasę to trochę mi lepiej.
                                    07:46
                                    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 12.06.20, 07:55
                                      Mona, 300€ to ja wydaję w supermarkecie przez dwa miesiące wink Więc doskonale Cię rozumiem, cena totalnie z kosmosu.

                                      Powinnam iść podciąć końcówki. Ale zostawię to sobie na wakacje.
                                      Powinnam zrobić sinus lift i wstawić implant, i zastanawiam się, czy psuć sobie tym wakacje czy poczekać na sierpień. Zadzwonię dziś do dentystki i zapytam. Sinus to jednak tydzień chodzenia jak chomik i z podbitym okiem, wolę mieć dyskomfort w pracy niż na plaży.

                                      Kawy se zrobię i pomyślę o tym jak klinikę otworzą za parę godzin.

                                      7:55
                                      • mona-taran Re: Która godzina 12 12.06.20, 08:01
                                        My 300€ wydajemy na zakupy na 3 tygodnie, ale nas więcej, w tym nastolatek z apetytem :p
                                        Wiem, że jak bym się zdecydowała jednak zrobić te włosy to bym się nimi potem nie umiała cieszyć, bo by mi było żal tej kasy :p
                                        Z pozytywów- zarezerwowałam ten domek przy plaży, więc wakacje zaplanowane wink teraz pozostaje nadal pracować na beach body wink
                                        08:01
                                        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 12.06.20, 08:07
                                          Ekstra, ja też już robię miniplany. Mam nadzieję, że nie będzie fali upałów, ma trochę miejsc na liście na jednodniowe wycieczki, celem zaspokojenia mojej średniowiecznej korby.
                                          8:07
                                        • pola84 Re: Która godzina 12 12.06.20, 08:08
                                          300 € to rzeczywiście bardzo sporo. Zwłaszcza za cięcie, w końcu włosów Ci nie dodają wink ważne że domek zarezerwowany smile
                                          08:08
                                    • mid.week Re: Która godzina 12 12.06.20, 08:06
                                      Dobrze ze ta cena padła przed a nie po cięciu 😁albo źle, bo kasę byś odzalowala a fryzura już by była...

                                      A jaki kolor teraz masz?

                                      8:06
                                      • mona-taran Re: Która godzina 12 12.06.20, 08:13
                                        Nic szałowego, zwykły średni brąz, tyle, że w zimniejszym odcieniu niż miałam. Nie jest źle, ale dupy nie urywa :p
                                        08:13
                                        • mona-taran Re: Która godzina 12 12.06.20, 08:17
                                          Chłop mi powiedział że mam się nie martwić, jak pojedziemy do Włoch to za 1/3 tej ceny mi odwalą takie włosy że mózg staje :p
                                          08:17
                                          • anika772 Re: Która godzina 12 12.06.20, 09:20
                                            Miałaś nosa, że zapytałaś o cenę zanim wzięła nożyczki... Faktycznie cena nieprzyjemna.
                                            9:19
                                            • mona-taran Re: Która godzina 12 12.06.20, 10:00
                                              One mi tam we dwie oglądały te włosy i marudziły że dużo, że grube, dużo roboty.. a niech się wypchają :p
                                              10:00
                                              • wapaha Re: Która godzina 12 12.06.20, 10:19
                                                te czysta to taki standard czy to postpandemiczne ceny ??

                                                10:19
                                                • mona-taran Re: Która godzina 12 12.06.20, 10:31
                                                  Nie mam pojęcia, bo nigdy nie robiłam nic takiego wcześniej... Na wsi gdzie poprzednio mieszkaliśmy płaciłam 28€ za obcięcie i tyle, farbowałam sama :p a teraz mi się zmian zachciało i.. już mi się odechciało 😂
                                                  10:31
                                                  • mona-taran Re: Która godzina 12 12.06.20, 10:33
                                                    A tu za samo cięcie było już 55€, więc i tak spora różnica..
                                                    No nic, generalnie to nie straszę, kolor ujdzie w tłoku, jest lepiej niż było, więc nie narzekam :p
                                                    10:34
                                                  • wapaha Re: Która godzina 12 12.06.20, 10:38
                                                    Ale czysta ?!!! Ja rozumiem ze jesteś księżniczką ale to cena jak u fryzjera królewskiego

                                                    ja ide 16.06. -bo mam duzo włosów i juz jest dżungla -jakos musze je ogarnac(dwa razy podcinałam sama_

                                                    10:37
                                                  • mona-taran Re: Która godzina 12 12.06.20, 10:42
                                                    No też mi się właśnie wydaje że to strasznie dużo.. a może im się nie chciało i dlatego mi taką cenę zaporową walnęły... W każdym razie za 300€ to ja kupiłam wielką szafę do sypialni, nie wydam na włosy równowartości szafy :p
                                                    10:42
                                                  • wapaha Re: Która godzina 12 12.06.20, 22:13
                                                    no raczej !
                                                    Ja to przeliczam na złotówki i mi wychodzi prawie 1300 zł ! 2,5 tyg zakupów spożywczych...

                                                    22:13
        • siwa-faryzeuszka Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:29
          cauliflowerpl napisała:

          > A to dziś Boże Ciało jest? A ja do roboty naginam. Pogański kraj, pogańskie zwy
          > czaje.
          > 7:57

          Ciało, Ciało. RAZ postanowiłam być dobrą żoną i pójść po pieczywko na śniadanko. RAZ. Market oczywiście zamknięty na głucho, i zostałam... jak ten chuj z torbą na zakupy i dobrymi chęciami...
          • siwa-faryzeuszka Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:29
            aż z tych nerw zapomniałam że jest 14.29
          • mona-taran Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:31
            😅😂😂
            14:31
          • gama2003 Re: Która godzina 12 11.06.20, 14:42
            Ja bym doceniła !!!!

            14.42
            • wapaha Re: Która godzina 12 12.06.20, 10:18
              Niespodziewanie i nieprzewidzianie dzień okazał sie być ..wolnym..Ale mi dziwnie wink

              10:17:
    • mid.week Re: Która godzina 12 13.06.20, 10:21

      Upolowałam wczoraj szaloną kaczkę, co na nią patrzę to smiac mi sie chce 😂 Wyglada jakby się awanturowala albo robila jakis rytualny taniec ku czci zachodzącego slonca. Tak naprawdę spierdzialała przed psem, ale ciiiii 🤫
      Fajna jest to sie pochwale, a co!

      10:21
      • mid.week Re: Która godzina 12 13.06.20, 10:24
        o rety, coraz gorzej z jakością zamieszczanych fotek... No nic to, kaczke widać przynajmniej.

        10:24
        • wapaha Re: Która godzina 12 13.06.20, 10:29
          gdybys nie napisała że to kaczka ucieka przed psem, zobaczyłabym....pływającego zająca wink

          10:29
          • mid.week Re: Która godzina 12 13.06.20, 11:01
            O wczoraj to tyle towarzystwa rozmaitego pływało po rzece, że i zając by zniknął w tłumie i nikogo nie dziwił. Ciepło sie zrobiło i ludzko zwierzęce gromady korzystaja z wody. Pełno statków, kajaków, motorówek, kaczek i masy innych nieznanych mi ptaszorów, bobry, szczury i moja psowydra oczywiście big_grin

            11:01
            • wapaha Re: Która godzina 12 13.06.20, 11:42
              O to u nas dzisiaj ciepełkiem przywaliło. Ale już wczoraj na pobliskim jeziorku cała chmara młodzieży, dzieci i dorosłych w sumie do dość późnych godzin. Woda prawie ciepla ( przynajmniej po godzinnym treningu w piance i jej zdjęciu na koniec hehe) ale myslę że jeszcze w czerwcu zacznę pływac bez

              11:42
      • anika772 Re: Która godzina 12 13.06.20, 10:47
        Biedna kaczka, tego się pewnie nie spodziewaławink
        Dzień dobry w sobotęsmile
        10:46
      • gama2003 Re: Która godzina 12 13.06.20, 15:13
        A pies ? Gdzie jest pies ? TEN PIES ?

        ( smukły kształcik za kaczką to Kminek ?)

        Cudna fotka. Moje zwierzątko śpi pod wiatrakiem, gorunc przyszedł i do dudy jak dla mnie. Aklimatyzuję się nad garnkami w kuchni. Ludność miejscowa zamieszkująca mój zamek domaga się obiadu. Dostaną makaron z gorgonzolą i zielskiem. Mięso jutro, choć jak znam.zycie po bezmięsnym obiedzie będę wędrówki ludów po kabanoski do lodówki.
        A w temacie, poszukuję największej lodówki wszechczasów. Nie mieścim się.

        15.13
        • mona-taran Re: Która godzina 12 13.06.20, 20:08
          My się dziś po lesie szwędaliśmy.
          20:08
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 13.06.20, 20:48
            Ja się uchetałam krótko acz intensywnie.

            Musze się przejść na nową stacją obsługi, zobaczyć czy tam myjnię mają, bo mi się w zębatkach nowe formy życia "zaplęgły".
            Chleb się piecze.
            20:48
            • pade Re: Która godzina 12 13.06.20, 21:32
              Bajecznie!

              21:32
              • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 14.06.20, 08:22
                Mam jeszcze absolutnie klasyczny kościółek romański, ze wszystkim co kościółek romański mieć powinien, włącznie ze zboczoną rzeźbą.
                8:22, idę po drugą kawę.
                • anika772 Re: Która godzina 12 14.06.20, 08:27
                  Uroczy!
                  Idę po pierwszą kawę, a potem rowerem do siłowni.
                  Miłego dniasmile
                  8:26
            • mid.week Re: Która godzina 12 14.06.20, 10:45
              jak tam pięknie!
              i zamek kolejny do zamieszkania, ja juz sie pogubilam w naszych adresach, tyle tych budowli tu było, czy mysmy juz podjely decyzje, ktory jest nasz?

              Ikea ma tęczowe torby, piękne takie ideologicznie zaangazowane i kot się miesci - polecam!

              I dowiedziałam sie co to jest LGBT - to haslo wyborcze Lepiej Niech Będzie Trzaskowski 😂

              10:45

              • mid.week Re: Która godzina 12 14.06.20, 11:38
                No i zrabałam! Gdy a nie Niech...
    • qs.ibidem Re: Która godzina 12 14.06.20, 09:09
      Wyszłam ze ślimakiem na spacer. Spał u nas w szafie, dziei takie gościnne mam, że zaprosiły go na noc. Bardzo chcą mieć zwierzaka, co przy naszym trybie życia jest totalnie wykluczone.
      Ślimak czuje się dobrze.

      Kawa.
      I do roboty.

      9:10
      • mid.week Re: Która godzina 12 14.06.20, 10:37
        Ja wyszlam z psem, przebieglismy 6km, czuję sie jak króliczek z reklamy baterii. Ślimak super! Kapitalne zwierzątko, takie kompaktowe, wszędzie mozna je zabrać. Weź nie bądź taka, pozwol im na slimaka... Najwyżej będzie przystawką do wina 😂

        10:37
      • wapaha Re: Która godzina 12 14.06.20, 14:26
        O , jaki piękny ten ślimaczek. To jakiś inni niż winniczek gatunek chyba

        Pobiegane ( ciepłooooo), planujemy popołudniowy wypad i może jakies ognisko. Straszą burzami ale..straszą od wczoraj. Wczoraj to akurat na dobre wyszło bo wyjechaliśmy wieczorem na przejażdzkę rowerową i luźno na drogach było hehe.
        Odliczam dni do randkowego wypadu nad morze suspicious

        14:26
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 14.06.20, 15:47
        Ja się uchetałam i zaległam w łóżku z gazpacho. Smoothie maker to jest świetna rzecz, jedna z tych, które mnie cieszą ilekroć z nich korzystam.
        15:47
        • pola84 Re: Która godzina 12 15.06.20, 19:16
          cauliflowerpl napisała:

          > Ja się uchetałam i zaległam w łóżku z gazpacho. Smoothie maker to jest świetna
          > rzecz, jedna z tych, które mnie cieszą ilekroć z nich korzystam.
          > 15:47

          Mam nieokreślony stosunek do gazpacho, dobre, ale helloooo, pomidorówka musi być ciepła wink
          19:16
    • wapaha Re: Która godzina 12 15.06.20, 16:48
      O rany, aż z 3 strony wygrzebałam! Widać , że lato i urlopy na zamku wink

      16:48
      • anika772 Re: Która godzina 12 15.06.20, 18:50
        Aaa, urlop, tyram jak oszalała, ostatnia prosta!
        18:49
        • pola84 Re: Która godzina 12 15.06.20, 19:14
          anika772 napisała:

          > Aaa, urlop, tyram jak oszalała, ostatnia prosta!
          > 18:49
          Ja jeszcze więcej niż ostatnia prosta ale już zaczęłam planować i czuję coś między ekscytacją a strachem. Ale chcę już na plażę i do słońca! Ale wcześniej, fryyyzjer! Zazdroszczę Anika że już jedziesz smile
          19:14
          • anika772 Re: Która godzina 12 15.06.20, 19:36
            Ależ nigdzie nie jadę na raziesad
            W lipcu dostanę termin egzaminu, i dopiero wtedy mogę cokolwiek planować. Nie jestem tym zachwycona, bo jestem człowiekiem planu, ale nic nie mogę zrobić w tym roku, tylko oswoić się ze spontanem.
            19:35
            • pola84 Re: Która godzina 12 15.06.20, 21:20
              anika772 napisała:

              > Ależ nigdzie nie jadę na raziesad
              > W lipcu dostanę termin egzaminu, i dopiero wtedy mogę cokolwiek planować. Nie j
              > estem tym zachwycona, bo jestem człowiekiem planu, ale nic nie mogę zrobić w ty
              > m roku, tylko oswoić się ze spontanem.
              > 19:35

              sad No to rzeczywiście jeszcze trochę, ale już bliżej niż dalej!
              21:20
            • pola84 Re: Która godzina 12 15.06.20, 21:20
              anika772 napisała:

              > Ależ nigdzie nie jadę na raziesad
              > W lipcu dostanę termin egzaminu, i dopiero wtedy mogę cokolwiek planować. Nie j
              > estem tym zachwycona, bo jestem człowiekiem planu, ale nic nie mogę zrobić w ty
              > m roku, tylko oswoić się ze spontanem.
              > 19:35
      • agua_de_coco Re: Która godzina 12 15.06.20, 19:35
        Taaa, to inni się urlopują, więc ja zastępuję, konca wciąż nie widać...
        Odliczam dni do swojego porządnego urlopu.
        19:34
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 15.06.20, 19:57
          Ja też. Muszę czipa przestawić, bo jeszcze parę tygodni a ja już chodzę do pracy z jedną myślą big_grin
          19:57, forum głupieje, po dwa razy posty wrzuca.
        • pola84 Re: Która godzina 12 15.06.20, 21:22
          agua_de_coco napisała:

          > Taaa, to inni się urlopują, więc ja zastępuję, konca wciąż nie widać...
          > Odliczam dni do swojego porządnego urlopu.
          > 19:34
          >
          Agua, czy Ty nie mieszkasz w Hiszpanii, czy mi się już wszystko myli? Bo jak w Hiszpanii to masz przynajmniej słońce!
          21:22
          • wapaha Re: Która godzina 12 15.06.20, 21:37
            Dzisiaj pływanie z dreszczykiem - policja, karteka,wopr, sygnał, niepokój- ktoś wyszeł pływać i nie wrócił..brrrr

            Pierwszy raz chyba od roku piję ..herbatę !

            21:37
            • pola84 Re: Która godzina 12 15.06.20, 21:41
              wapaha napisała:

              > Dzisiaj pływanie z dreszczykiem - policja, karteka,wopr, sygnał, niepokój- ktoś
              > wyszeł pływać i nie wrócił..brrrr
              >
              > Pierwszy raz chyba od roku piję ..herbatę !
              >
              > 21:37

              Dreszczyk i dreszczykowa godzina Ci się trafiła wink
              A jak czasem czytam Agathe Christie to herbata jest dobra na wszystko
              21:40
            • anika772 Re: Która godzina 12 16.06.20, 12:01
              O, i co z tym ktosiem? Wrócił, znaleźli..?
              12:00
              • wapaha Re: Która godzina 12 16.06.20, 12:04
                O tak, też zwróciłam uwagę na godzinę wink

                Nie wiem- jakaś dziwna cisza w mediach a było głośno- plaża zamknięta, służby w akcji

                12:04

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka