Dodaj do ulubionych

Okiem kobiety

09.06.20, 13:53
Nie będe wklejać psychologicznych mądrości, za to pozwolę sobie wkleić wpis z innego forum który moim zdaniem doskonale odzwierciedla odczucia większości dzisiejszych kobiet względem mężczyzn.
Zgadzam się z każdym napisanym tam słowem.

I niech któryś forumowy pan spróbuje powiedzieć mi, że tak nie jest....


"Chciałam kogoś poznać, ale to jest tragedia. Faceci nie nadają się do życia. Nie wiedzą czego chcą, brak zdecydowania, jakieś ciamajdy, a zgrywają się na Casanove. Co raz częściej proponują seks wirtualny na skypie. Jeden diabeł czy pozna się realnie, czy przez internet. W internecie mnóstwo ,żonaty i tylko seksu szukają ,a jakich porządnych udają. I właśnie to co w artykule jest na pisane to stały tekst facetów, moja żona nie lubi seksu ,już nam się nie układa jestem z nią tylko dla dzieci,każdy klepie to samo. Więc pytam skoro te żony są takie złe to po co z nimi jesteście????? Ja jednak nie należę do naiwnych i nie łapię się na te opowieści, ale też ich słuchać nie chce ,okazuje się,że wśród facetów nawet wolnych nudzę się. Nie interesuję ich nic po za seksem,a pózniej na portalach wypisują głupoty jakie to kobiety są wredne ,złe i w ogóle wszystko co najgorsze ,a nie widzą swoje postępowania. Kłamstw ,obłudy braku szacunku dla kobiety .Często na dzień dobry słyszę od facetów może seks, a nie mam na czole na pisane dziwka.To jest brak szacunku jeśli ktoś mnie widzi pierwszy raz czy drugi na oczy i mi wyjeżdżą z takim tekstem. Mnie to obraża ,sami nie szanujecie kobiet,a wymagania macie takie jak byście nie wiadomo jacy doskonali byli ,żenada i obrzydzenie mnie bierze jak widzę i słyszę czasami zachowanie facetów. Jak się poniżają żebrząc o seks u obcych kobiet,to chyba jest ostatni akt desperacji. Nie tylko kobieta powinna się szanować ,ale facet tez .Nie jesteście z innej gliny ,a dokładnie z tej samej co kobiety. Mogłabym tu mnóstwo przykładów podać,ale to i tak nic nie zmieni. A seks z wami dwie minuty i po wszystkim hahahahaha coś w tym powiedzeniu jest krowa ,która dużo ryczy mało mleka daje"
Obserwuj wątek
    • ritual2019 Re: Okiem kobiety 09.06.20, 14:13
      Sa i tacy. Byli, sa i beda. Sa jednak tez normalni, porzadni faceci ktorzy owszem lubia seks (chyba wiekszosc ludzi lubi) ale tez interesuje ich wiecej, chca zwiazku z drugim czlowiekiem, bliskosci, wspolnego spedzania czasu, mozliwosci porozmawiania, podzielenia sie wrazeniami z pracy nawet jesli nic ciekawego sie nie zdarzylo itd.
      Ci faceci nieszczesliwi z zonami albo moze nie do konca szczesliwi znajduja kobiety w podobnej sytuacji, wielu ma wspolny kredyt, dzieci psa/kota itd oraz zwiazek ktory sie zmienil, nie jest jak bylo na poczatku, wiecej stresu, rytyny itd i szukaja odskoczni. Mezczyzni jak i kobiety sa rozczarowani bo przeciez mialo byc tak pieknie. Pytanie po co sa z tymi zlymi zonami mozna zadac tez kobietom, w koncu jestesmy ulepieni z tej samej gliny.
      Nie trzeba byc dziwka zeby miec ochote na seks bez zobowiazan bo z mezem brak satysfakcji a moze dzieki takiemu przygodnemu troche sie poprawi, czasem i tak bywa.
      Oczywiscie klamstw nic nie usprawiedliwia, jesli kobieta jasno mowi ze szuka singla to mezczyzni powinni to przyjac i nie brnac oszukujac. To samo jesli chodzi o kobiety. Kazdy kij ma dwa konce. Kobiety tez nie zawsze sa interesujace, prawdomowne I maja tylko szczere intencje.
      • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 14:51
        Tylko że problem polega na tym że 70% kobiet szuka związku a nie seksu, i tu wzajemne oczekiwania bardzo się rozchodzą
        Mam wrażenie że z każdym rokiem coraz bardziej, jak to już zauważono w wątku leniwi mężczyźni
        • ritual2019 Re: Okiem kobiety 09.06.20, 14:54
          Nie znam watku o leniwych mezczyznach, nie wiem tez jaki procent kobiet szuka zwiazku a jaki procent mezczyzn. Pewnie wiecej kobiet szuka zwiazku, choc to tez sie zmienia.
          Ja znalazlam faceta (bardzo szybko) ktory chcial zwiazku, a ja wlasciwie nie bylam pewne czy chce.😊
        • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 14:55
          A nawet te które początkowo spotykają się tylko na seks, czesto zaczynają czuć coś do faceta i zaczynają dążyć z nim do związku
          • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 15:04
            a co się tyczy czemu kobiety pozostają w takich związkach. Pewnie z tego samego powodu co wszyscy-ze względu na kredyty, dzieci

            Nie mam teraz czasu sie rozpisywać ale po krotce: coś tych ludzi wkońcu połączyło. Był jakiś mocny powód że staneli na tym ślubnym kobiercu. Co się zatem stało? Mam wrażenie że ludxiom nie chce sie pracować nad związkiem, bardziej iść na łatwiznę - kochanki, kochanków. Ale czy to jest na pewno dobry sposób?
            • piesiedwa Re: Okiem kobiety 09.06.20, 21:18
              Ja pojde nawet dalej. Milosc jedyna prawdziwa wg mnie nie istnieje. Jakbysmy mieli tylko 1 polowke na swiecie to bysmy ja akurat mieli np w tej samej wsi, szkole czy uniwersytecie? Zwiazek to praca. Praca non stop. Profity sa swietne. Trzeba tylko sie starac. To jak zdrada-ona sie nie przytafia. Ktos podejmuje decyzje co zrobi i tyle. Nie ma tu zadnej magii czy czynnikow niezaleznych. Czlowiek jest odpowiedzialny za swoje czyny i tyle.
              • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 21:20
                "Jakbysmy mieli tylko 1 polowke na swiecie to bysmy ja akurat mieli np w tej samej wsi, szkole czy uniwersytecie? "

                Tak jak mam w sygnaturce: "celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
                • piesiedwa Re: Okiem kobiety 09.06.20, 21:24
                  Fajne
            • ritual2019 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:56
              znowu.to.samo napisała:

              > a co się tyczy czemu kobiety pozostają w takich związkach. Pewnie z tego samego
              > powodu co wszyscy-ze względu na kredyty, dzieci


              Tak, dlatego nie ma roznicy, ta sama glina.


              > Nie mam teraz czasu sie rozpisywać ale po krotce: coś tych ludzi wkońcu połączy
              > ło. Był jakiś mocny powód że staneli na tym ślubnym kobiercu. Co się zatem stał
              > o? Mam wrażenie że ludxiom nie chce sie pracować nad związkiem, bardziej iść na
              > łatwiznę - kochanki, kochanków. Ale czy to jest na pewno dobry sposób?

              To nie tak ze ludziom sie nie chce pracowac nad zwiazkiem, niektorzy nie widza potrzeby, nie zauwazaja ze cos w zwiazku nie dziala. Inni zauwzaja ale nie chca, bo przestalo im zalezec, bo ten maz/zona/partner/partnerka sie zmienili, oni sami sie zmienili wiec sa ze soba dla dobra dzieci, bo maja wspolny kredyt itd. Sa tez pary ktore sie rozstaja. Oczywiscie wiele tez pracuje nad zwiazkiem. Kazdy jest inny I inaczej dziala.


              Mam wrażenie że ludxiom nie chce sie pracować nad związkiem, bardziej iść na
              > łatwiznę - kochanki, kochanków. Ale czy
              to na pewno dobry sposób?

              Oczywiscie ze niedobry, bo czesto rani, ale czasem sie sprawdza. To sa indywidualne wybory.
              Jedno jest pewne, coraz mniej zwiazkow jest na cale zycie, zawsze tak bylo tyle ze kiedys do rozstan dochodzilo rzadziej co nie znaczy ze pary byly szczesliwe, ze pracowali nad zwiazkiem mniej leniwie niz teraz itd. Tak nie bylo, inne czynniki powodowaly ze bylo mniej rozstan ale czy to bylo lepsze? Watpie.
          • ritual2019 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:44
            znowu.to.samo napisała:

            > A nawet te które początkowo spotykają się tylko na seks, czesto zaczynają czuć
            > coś do faceta i zaczynają dążyć z nim do związku
            >

            To nie jest regula. Sa kobiety jak mezczyzni, spotykaja sie jakis czas a potem z innymi, nie wchodza w stale zwiazki.
        • jolie Re: Okiem kobiety 09.06.20, 15:43
          70% kobiet szuka związku? Przecież to staroświeckie. Koleżanki ematki specjalnie szukały żonatych, żeby nie chcieli od nich ślubu, a był seks.... A jak spotkały fajnego gościa, to "nie miały żadnych oczekiwań" i dlatego przeradzało się to w wieloletni związek (to takie forumowe zaklęcie "nie miej oczekiwań, to wygrasz całą pulę"). Nie czytałaś takich wątków?
          • majenkir Re: Okiem kobiety 09.06.20, 17:05
            big_grinbig_grin To forum to chyba jest jedno wielkie klamstwo wink
            • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 18:38
              Możesz uściślić???
              • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:14
                znowu.to.samo napisała:

                > Możesz uściślić???
                >


                Chodzi o materializm dialektyczny, czyli wyższą formę logiki.
            • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:12
              To forum po prostu opisuje wymarzony świat, mając nadzieję, że przez takie metodyczne antycypacje ten sen się ziści:

              "Wykształcił się charakterystyczny nawyk "myślenia dialektycznego", który sprowadzał się do fałszowania rzeczywistości wbrew świadectwu własnych zmysłów i przedstawiania jej w takiej postaci, w jaką hipotetycznie mogłaby osiągnąć gdyby ziściły się utopijne cele marksizmu. Jak zauważył historyk Orlando Figes:

              Realizm socjalistyczny, zgodnie z oficjalną definicją przyjętą na I Zjeździe Związku Pisarzy w 1934 roku, oznaczał „prawdziwe, historycznie konkretne przedstawianie rzeczywistości w jej rewolucyjnym rozwoju”. Rola artysty polegała na ukazywaniu świata nie takim, jaki jest w chwili obecnej, ale jakim się stanie w komunistycznej przyszłości."

              Wikipedia wink
              • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:21
                To poproszę również ciebie: wskaż mi gdzie kobieta nie ma racji
                • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:25
                  Ale w tej odnodze rozmawiamy o tym, czego chcą kobiety, np. według ciebie " 70% kobiet szuka związku a nie seksu" a np. według ematki jest na odwrót.
                  • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:34
                    No to ciekawe, a co jakis czas są jęki na forum, że zaprosił mnie na randkę a po seksie powiedział że możemy być co najwyżej przyjaciółmi i związku z tego nie będzie
                    • jolie Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:38
                      Tych wątków jest mało. I najczęściej jakieś nieznajome nicki.
                    • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:40
                      "co jakis czas są jęki na forum, że zaprosił mnie na randkę a po seksie powiedział że możemy być co najwyżej przyjaciółmi"

                      No bardzo ciekawe, bo pisząc na odwrót miałam na myśli, że według ematki 30% kobiet szuka związku a reszta seksu, więc to się jakby nie wyklucza.
                      • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:48
                        A nie przypominam sobie żadnego wątku o seksach na jedną noc, żeby jakaś przeżywała, jak to było zaj..biscie. Ale może przeoczyłam to mnie poprawcie
                        • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:54
                          znowu.to.samo napisała:

                          > A nie przypominam sobie żadnego wątku o seksach na jedną noc, żeby jakaś przeży
                          > wała, jak to było zaj..biscie. Ale może przeoczyłam to mnie poprawcie
                          >


                          Wątków o tym nie zakładają, wspominają o tym albo piszą między wierszami. Poza tym ons rzeczywiście pojawiają się najrzadziej ale o seksie ze znajomymi bez zobowiązań, fuckfriendsach, itp. jest dużo.
                          • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:54
                            I o kochankach, którzy niczego nie chcą, bo tacy są bezpieczni i mąż się nie dowie.
                          • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:56
                            a czemu nie piszą otwarcie. No chyba nie chcesz powiedzieć, że ematki się wstydzą.
                            • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:59
                              znowu.to.samo napisała:

                              > a czemu nie piszą otwarcie. No chyba nie chcesz powiedzieć, że ematki się wstyd
                              > zą.
                              >

                              Nie wiem, ale przypominam sobie, że jedna założyła taki watek, ze idzie na seksy do masażysty ale się do niej przyczepili, ze przecież ma męża, więc się nie godzi.
                              • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 22:54
                                Acha skoro tak, to na foru gdzie 70% ematek latają na ons to.powinni jej raczej przyklasnąć
                                • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 23:05
                                  Część przyklasnęła a ta część krytyczna to były ematki płci męskiej.
                                • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 23:13
                                  Nie jest to wątek reprezentacyjny, bo został przejęty przez ematków i połowa jest wykropkowana ale wypowiada się w nim parę w typowy sposób wyzwolonych pań.
                                  • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 23:13
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,169999474,169999474,Siedze_wlasnie_u_fryzjera_.html#p170002381
                                    • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 23:27
                                      O jaki smaczny wątasek.😁 jakoś przeoczyłam. A panowie na ogół tacy chętni do przygodnego seksu, a tu popatrz, jacy krytyczni wobec autorki.😊 no ciekawe, ciekawe

                                      Chyba wszyscy faceci tak mają.
                                      • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 23:30
                                        "Chyba wszyscy faceci tak mają."

                                        Ale tylko w społecznościach patriarchalnych, w matriarchacie, gdzie nie muszą zniewalać kobiet, żeby mieć pewność, na czyje dzieci łożą, tego nie robią. Tylko mało matriarchatu na świecie sad
                                        • boogiecat Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:18
                                          1matka-polka napisała:

                                          > "Chyba wszyscy faceci tak mają."
                                          >
                                          > Ale tylko w społecznościach patriarchalnych, w matriarchacie, gdzie nie muszą z
                                          > niewalać kobiet, żeby mieć pewność, na czyje dzieci łożą, tego nie robią. Tylko
                                          > mało matriarchatu na świecie sad
                                          >
                                          >
                                          Oesu, wcale nie trzeba matriarchatu zeby faceci byli normalni; edukacja znowu ci nie przyszla do glowy; popatrz w watek o ksiazkach o seksualnosci dla nastolatkow- w Polsce nie ma prawie nic na ten temat- to tylko przyklad
                                          • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:32
                                            "Oesu, wcale nie trzeba matriarchatu zeby faceci byli normalni; edukacja znowu ci nie przyszla do glowy;“

                                            Edukacja mi znowu nie przyszla do glowy, gdyz wszelkie badania jakie znam wskazuja na to, ze ludzie kieruja sie czym innym w zyciu.
                        • jolie Re: Okiem kobiety 09.06.20, 20:11
                          Spieszę z wyjaśnieniami: jest wątek o związkach/początkach związku/oczekiwaniach kobiet. Czasami zakładany przez niby faceta (bo kto ich tam wie na forum). Ktoś tam napisze, że kobiety zwyczajowo/stereotypowo/statystycznie nie poszukują tylko seksu dla seksu, ale bardziej seksu z zaangażowaniem emocjonalnym. I wtedy się zaczyna: "ależ skąd", "ale ja zawsze szukałam seksu, a faceci chcieli się żenić" (frakcja zaklęcia o braku oczekiwań, który to brak paradoksalnie prowadzi do tru lav), "ale mój związek zaczął się od ons" (ta sama frakcja), "ale moje koleżanki to specjalnie szukały żonatych do romansów, doświadczenie zbierały" itp., itd. Przytacza się jakieś anegdotyczne dowody wiecznie przez czubek własnego nosa, które niby są świadectwem tego, jak bardzo czasy się zmieniły.
                          • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 20:13
                            jolie napisała:

                            Kt
                            > oś tam napisze, że kobiety zwyczajowo/stereotypowo/statystycznie nie poszukują
                            > tylko seksu dla seksu, ale bardziej seksu z zaangażowaniem emocjonalnym. I wted
                            > y się zaczyna: "ależ skąd", "ale ja zawsze szukałam seksu, a faceci chcieli się
                            > żenić" (frakcja zaklęcia o braku oczekiwań, który to brak paradoksalnie prowad
                            > zi do tru lav), "ale mój związek zaczął się od ons" (ta sama frakcja), "ale moj
                            > e koleżanki to specjalnie szukały żonatych do romansów, doświadczenie zbierały"
                            > itp., itd. Przytacza się jakieś anegdotyczne dowody wiecznie przez czubek włas
                            > nego nosa, które niby są świadectwem tego, jak bardzo czasy się zmieniły.

                            Zgadza się.
      • alin9 Re: Okiem kobiety 09.06.20, 16:53
        Sorry ale jak ktoś ma w życiu pewne zasady to takiego tłumaczenia nigdy nie skojarzy inaczej niż zaawansowana desperacja.
        • alin9 Re: Okiem kobiety 09.06.20, 16:55
          Zaznaczam,że niezależnie od płci.
      • konsta-is-me Re: Okiem kobiety 09.06.20, 18:01
        Ale co rozumiesz przez "bez zobowiazan"?
        Kobiety chca seksu z jakas wiezia i to niekoniecznie oznacza "slub i bialy domek"
        Czyli znudzona mezatka chce romansu, czulosci, adoracji itp.
        Natomiast mezczyzni sa w stanie doskonale odzielic seks od jakichkolwiek emocji.
        Wrecz jako fizjologiczna czynnosc.
        To nie jest to samo co "lubienie seksu" do cholery!
        • bistian Re: Okiem kobiety 09.06.20, 18:50
          konsta-is-me napisała:

          > Ale co rozumiesz przez "bez zobowiazan"?
          > Kobiety chca seksu z jakas wiezia i to niekoniecznie oznacza "slub i bialy dome
          > k"
          > Czyli znudzona mezatka chce romansu, czulosci, adoracji itp.
          > Natomiast mezczyzni sa w stanie doskonale odzielic seks od jakichkolwiek emocji
          > .
          > Wrecz jako fizjologiczna czynnosc.
          > To nie jest to samo co "lubienie seksu" do cholery!

          Może będę zbyt dosadny, ale uważam, że pomimo przemijających lat, kobiety cały czas traktują seks jako metodę do osiągnięcia sukcesu. Nie chcesz się dołożyć do auta (w większej części big_grin) to seksu też nie będzie! Nie chcesz realizować mojego planu na życie? To się wstrzymam z seksem, choćby skały sr....
          Ja wiem, są również spotkania tylko dla seksu, ale, jak już pisałem wcześniej, tak, żeby nikt się nie dowiedział, ponieważ opinia o kobiecie jest dla niej najważniejsza! big_grin Tym zawsze można zagrać, choćby i w bardzo przyziemnych sprawach. Trzeba zmienić koło? Sąsiad pomoże, bo przecież sąsiadka jest samotna big_grin

          A co do głównego tematu, to ja osobiście odmawiałem ze trzy razy częściej, niż mi odmawiano. Nawet miałem taką niezręczną sytuację z panną młodą, która się zastanowiła nad tym, z kim iść do ołtarza, gdy sobie zażartowałem. Będę się za to piekł w piekle big_grin Nikomu nic nie powiedziałem, to tak na moje usprawiedliwienie wink
          • konsta-is-me Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:47
            Tak,tak, wiemy, setki kobiet rzucalo ci sie do stop, blagajac o seks z toba i nie mozesz spokojnie przejsc ulica,zeby nie molestowalo cie co najmniej kilka niewiast spragnionych twego boskiego ciala XD
            Zieeeew.....
            • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:49
              Hmm a to czego on szuka na ematce???
        • ritual2019 Re: Okiem kobiety 09.06.20, 21:17
          konsta-is-me napisała:

          > Ale co rozumiesz przez "bez zobowiazan"?

          To co bez zobowiazan znaczy.


          > Kobiety chca seksu z jakas wiezia i to niekoniecznie oznacza "slub i bialy dome k"
          > Czyli znudzona mezatka chce romansu, czulosci, adoracji itp.

          A skad wiesz czego chca wszystkie kobiety? Jedna bedzie chciala domku (niekoniecznie bialego) inna poprostu seksu, dobrego, a jeszcze inna romansu.
          Kazdy jest inny, ma inne potrzeby.


          > Natomiast mezczyzni sa w stanie doskonale odzielic seks od jakichkolwiek emocji
          > .
          > Wrecz jako fizjologiczna czynnosc.
          > To nie jest to samo co "lubienie seksu" do cholery!

          Kobiety tez sa to w stanie oddzielic, wiem, niespodzianka dla ciebie ale jednak. Tak jak sa mezczyzni ktorzy nie traktuja seksu jak czynnosci fizjologicznej tylko.
          A seks uprawia sie dla przyjemnosci, niektorzy to robia tez z innych powodow.
          • konsta-is-me Re: Okiem kobiety 10.06.20, 05:45
            Nie sa, i -niespodzianka-to dobrze o nich swiadczy.
            I nie chodzi o zadna drobnomieszczanska czy jakakolwiek inna mentalnosc.
            Raczej swiadczy o prawidlowym rozwoju psychicznym i emocjonalnym.
            Te ktore sa , wchodza w kategorie "z innych powodow" a tych powodow moze byc trylion.
            I-nigdzie nie napisalam ze "wszyscy mezczyzni"-napisalam ze "sa w stanie" a to roznica.
            Czytaj uwaznie i nie dopisuj mi wlasnych pogladow.
            • ritual2019 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:42
              Czytanie ze zrozumieniem zastosuj u siebie bo jak widac masz problemy.


              Nie sa, i -niespodzianka-to dobrze o nich swiadczy.
              I nie chodzi o zadna drobnomieszczanska czy jakakolwiek inna mentalnosc.
              Raczej swiadczy o prawidlowym rozwoju psychicznym i emocjonalnym.

              Mowa o doroslych , dojrzalych osobach a nie nastolatkach rozwijajacych sie emocjonalnie.
              Seks tylko dla przyjemnosci jest dla wielu osob czyms normalnym, nie musi u kazdego wiazac sie ani wynikac z potrzeb emocjonalnych. Dotyczy to obu plci I jesli taka maja potrzebe to nie znaczy ze maja jakies braki czy zaburzenia emocjonalne. Problem jest gdy ludzie jasno tego nie okresla, wtedy kobiety (ale mezczyzni tez) traca czas i czuja rozczarowanie. Moj obecny partner opowiedzial mi o swoich doswiadczeniach w szukaniu, niewielkich ale ciekawych. Szukal na portalu randkowym. Przedemna spotkal sie z dwiema, jedna na spotkaniu (dobrze ze na pierwszym) powiedziala ze ona moze sie spotykac tylko raz w tygodniu i nie byl to weekend, druga na pierwszym (i jedynym) spotkaniu zaproponowala seks, na zdziwienie mojego partnera powiedziala ze ona tak robi od kilku lat, czasem kilka razy z tym samym, tylko na seks I jeszcze zaden jej nie odmowil. Moj partner odmowil.
              Ludzie sa poprostu rozni.
    • triss_merigold6 Re: Okiem kobiety 09.06.20, 14:30
      Niech to niechlujnie piszące dziewczę przestanie grzebać w internetowych śmietnikach, tylko wyjdzie poznawać ludzi w realu.
      • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 14:51
        tylko że ona poznaje również w realu....
        • triss_merigold6 Re: Okiem kobiety 09.06.20, 14:54
          Pisze, że poznaje w internecie.
          • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 14:57
            przecież nspisała . "Co raz częściej proponują seks wirtualny na skypie. Jeden diabeł czy pozna się realnie, czy przez internet."
            Czyli że ma doświadczenua tu i tu
            • triss_merigold6 Re: Okiem kobiety 09.06.20, 15:03
              Widocznie jest do tego stopnia beznadziejna, że faceci nie mają o czym z nią rozmawiać.
              • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 15:06
                Tak twierdzisz??? To ciekawe, a skąd taki wniosek???
                Ja widzę to wręcz przeciwnie. Kobieta wszystko w swojej wypowiedzi ci wyłuszczyła
                • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 15:31
                  A jeszcze dodam triss, że zaskakuje mnie że piszesz to samej będąc kobietą....nie twierdze że musi byc jakaś solidarność jajników ale hmmm....
                  • triss_merigold6 Re: Okiem kobiety 09.06.20, 15:40
                    Nie czuj się zaskoczona, mam alergię na jękliwych nieudaczników bez względu na płeć.

                    Można być rozczarowanym raz, trafić na palanta drugi raz, poznać gbura/chama przypadkiem trzeci raz, za czwartym razem naciąć się na żonatego znajomego znajomych, ale jeśli laska poznając wciąż nowych facetów w różnych okolicznościach za każdym razem trafia nie tak, to znaczy, że z nią jest problem.
                    • triss_merigold6 Re: Okiem kobiety 09.06.20, 15:44
                      Poza tym, oprócz stad mężczyzn niezdecydowanych, niezsocjalizowanych odpowiednio, nudnych, niewyżytych etc. jest całkiem sporo kobiet mało bystrych, leniwych gęsi, pazernych, prymitywnych, głupawych.
                      • lot_w_kosmos Re: Okiem kobiety 09.06.20, 16:40
                        Zgadzam się z triss.
                        Nawet nie mam co dodać.
                        • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:17
                          W takim razie proszę bardzo: pokażcie mi, w którym miejscu kobieta nie ma racji.
                          • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:22
                            znowu.to.samo napisała:

                            > W takim razie proszę bardzo: pokażcie mi, w którym miejscu kobieta nie ma racji
                            > .
                            >

                            "Nie jesteście z innej gliny ,a dokładnie z tej samej co kobiety."

                            O tu na przykład.
                            • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:25
                              A co? Nie są z tej samej🤔
                              Hmmm no to nowość. Może układ hormonalny i budowa ciała trochę odmienna ale poza tym???
                              • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:26
                                No poza tym, to cały ten tekst z żalem, że chcą tylko zamoczyć a ona nie chce, żeby tylko moczyli.
                                • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:32
                                  A co, źle mówi
                                  "To jest brak szacunku jeśli ktoś mnie widzi pierwszy raz czy drugi na oczy i mi wyjeżdżą z takim tekstem. Mnie to obraża ,sami nie szanujecie kobiet,a wymagania macie takie jak byście nie wiadomo jacy doskonali byli ,żenada i obrzydzenie mnie bierze jak widzę i słyszę czasami zachowanie facetów."

                                  Ja się osobiście spotkałam z takim zachowaniem ze strony faceta chociaż nikogo nie szukam.
                                  • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:33
                                    A powiedz ty mi, o czym my w ogóle rozmawiamy, bo mam wrażenie, ze ty o niebie...
                                    • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:39
                                      no piszesz że ona z "żalem"
                                      Ja uważam że ze słusznym, że żadenfacet nawet nie próbuje poznać jej charakteru, tylko od razu chce jej włazić między nogi.
                                      • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:43
                                        " że żadenfacet nawet nie próbuje poznać jej charakteru, tylko od razu chce jej włazić między nogi. "

                                        No a ja uważam, że tym rodzajem gliny się różnią mężczyźni od kobiet.
                                        • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:54
                                          Kobiecie chodziło o to że facet powinien próbować zobaczyć w niej człowieka takiego, jakim sam jest, a nie traktować na dzień dobry jako towar do zerżnięcia. Bo to obraża kobiety. I ja też się poczułam obrażona jak mi facet wyjechał z takim tekstem
                                          • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:57
                                            znowu.to.samo napisała:

                                            > Kobiecie chodziło o to że facet powinien próbować zobaczyć w niej człowieka tak
                                            > iego, jakim sam jest, a nie traktować na dzień dobry jako towar do zerżnięcia.


                                            Gdyby byli z tej samej gliny i ona by mężczyzn traktowała również jak towar do zerżnięcia, to by ten wylew żali nie powstał.
                                            • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 20:02
                                              Coby było gdyby było
                                              Ale nie jest
                                              Żeby mężczyzn traktować jako towar?
                                              No ja nie potrafię nikogo traktować jak towar, sorry
                                              • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 20:04
                                                No ale pytałaś się mnie, gdzie kobieta nie ma racji, to ci napisałam. Mężczyznom najwyraźniej łatwiej przychodzi traktowanie przedmiotowe innych ludzi.
                                                • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 20:38
                                                  Ja nie przeczę że nie.
                                                  Ale jakby zjawisko to nasila się nad czym ubolewa ta pani, że czasy jakby się zmieniły
                                                  • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 21:33
                                                    znowu.to.samo napisała:


                                                    > Ale jakby zjawisko to nasila się nad czym ubolewa ta pani, że czasy jakby się z
                                                    > mieniły
                                                    >

                                                    Wychodzi na to, ze skoro panowie mają więcej możliwości zamoczenia bez zobowiązań, to się nie cackają.
                                          • bistian Re: Okiem kobiety 09.06.20, 20:35
                                            znowu.to.samo napisała:

                                            > Kobiecie chodziło o to że facet powinien próbować zobaczyć w niej człowieka tak
                                            > iego, jakim sam jest, a nie traktować na dzień dobry jako towar do zerżnięcia.
                                            > Bo to obraża kobiety. I ja też się poczułam obrażona jak mi facet wyjechał z t
                                            > akim tekstem

                                            Oj tam, niby takie szybkie randki przygotowują wyłącznie mężczyźni? To byś się zdziwiła! Są takie panie, które twierdzą, że jeżeli nie ma emocji i pożądania, to facet tylko d... zawraca.
                                            Osobiście (Józek, nie słuchaj!) nie miałem dłuższych związków, jeśli pierwsze spotkanie nie kończyło się seksem. Tak do tego podchodziły obie strony, żeby była jasność. Można zobaczyć człowieka w drugiej osobie, seks w tym nie przeszkadza, co najwyżej, obie strony są od razu bardziej otwarte i więcej mówią o sobie.
                                            Nie wyobrażam sobie ciągnięcia relacji, jeśli od początku nie ma choćby odrobiny fascynacji drugą osobą.
                                            • majenkir Re: Okiem kobiety 09.06.20, 20:55
                                              bistian napisał:
                                              > Nie wyobrażam sobie ciągnięcia relacji, jeśli od początku nie ma choćby odrobiny fascynacji drugą osobą.



                                              To wg Ciebie nie moze byc fascynacji bez stosunku?
                                              • bistian Re: Okiem kobiety 09.06.20, 20:58
                                                majenkir napisała:

                                                > To wg Ciebie nie moze byc fascynacji bez stosunku?


                                                Nie w tym wieku, może w wieku 20 lat, to się chodzi poznaje itd., ale po 30 już oboje są dorośli i jeżeli ich nie ciągnie do siebie, to już raczej nie będzie, więc nie ma co sobie głowy zawracać
                                                • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 21:08
                                                  E to bistian odważne te babki które spotykałeś, żeby nie powiedzieć że lekkomyślne.. Ja zawsze musiałam się dowiedzieć, czy czasem nie mam do czynienia z osobą zwichrowaną psychicznie, czy z jakimiś innymi niedopuszczalnymi mankamentami.
                                                  A do tego trzeba było więcej czasu niż jednon spotkanie.
                                                  • bistian Re: Okiem kobiety 10.06.20, 08:48
                                                    znowu.to.samo napisała:

                                                    > E to bistian odważne te babki które spotykałeś, żeby nie powiedzieć że lekkomyś
                                                    > lne.. Ja zawsze musiałam się dowiedzieć, czy czasem nie mam do czynienia z osob
                                                    > ą zwichrowaną psychicznie, czy z jakimiś innymi niedopuszczalnymi mankamentami.

                                                    Ale to nie jest tak, że myśmy się wcześniej nie znali. Z pracy, czy wyjazdów, wspólnych zainteresowań, ze szkoły, z sąsiedztwa itd. Więc to nie były obce osoby. Bo ja jestem jak inżynier Mamoń, lubię tylko to, co znane wink
                                              • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 08:58

                                                > To wg Ciebie nie moze byc fascynacji bez stosunku?
                                                >

                                                No ja uważam, że nie. Jak jest fascynacja, to jest obopólne przyciąganie, czyli nie można od siebie dłoni i oczu odkleić. Gdybym spotykała się z gościem, który mnie prowadza do kawiarni, a nie próbuje zaraz po tym wyciągnąć do łóżka, to bym się czuła jak koleżanka.
                                                Miałam w życiu spotykaczyy, którzy chcieli ze mną rozmawiać. Ale te znajomości były do kitu. Jeśli mam być z kimś w dłuższym związku, to musi być w tej relacji na tyle tętniący życiem wulkan, żebyśmy się za trzy lata nie obudzili w związku, gdzie na widok nagiej piersi facet okrywa mnie kocem, żebym się nie przeziębiła, a seks jest tylko w wolną sobotę.
                                                • tanebo001 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:02
                                                  Facet nie może się przyjaźnić z kobietą? Seks jest przereklamowany.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:28
                                                    Oczywiście, że facet może się przyjaźnić z kobietą. Ale to jest wtedy przyjaźń, i spoko. Do związku jakby jednak niezbędny jest seks.
                                                  • tanebo001 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:33
                                                    Ale nie jest głównym daniem i może poczekać.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 13:56


                                                    > Ale nie jest głównym daniem i może poczekać.

                                                    No pewnie, że może. Czy ktoś twierdzi inaczej? Co kto lubi.
                                                    Uważam tylko, że jeśli on by ją chętnie bzyknął, ona jego też, ale kultura mówi "weź się wstrzymaj do piątej czy dziesiątej randki, żeby nie wyszło, że jesteś puszczalską" to bez sensu.
                                                    A jak ktoś nie ma ochoty wcześniej, to nie ma, nie przeskoczysz. Przecież się nikt nie będzie zmuszał.
                                                • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:03
                                                  Czyli gość spokojnie może mieć żonę albo inna kobietę? Wystarczy, że ciągnie do łóżka?
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:32
                                                    Jeny, Jolie, nie sprowadzaj do absurdu. Odnoszę się tylko do tego, że ktoś tam napisał, że ciągnięcie kobiety do łóżka ją upokarza.
                                                    Wiadomo, że się z byle kim do tego łóżka nie idzie. Z brudasem, głupkiem, brzydalem czy oszustem matrymonialnym (czyt. Żonaty, zaręczony, 'żona mnie nie rozumie ") to ja bym nawet dwóch zdań na kawie nie zamieniła a co dopiero poszła w tango. Ejże.
                                                  • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:36
                                                    Żaden absurd. Po prostu skąd możesz wiedzieć cokolwiek o facecie poznanym w necie? Takim, z którym nie masz wspólnych znajomych, nie znasz go z pracy?
                                          • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 08:51

                                            > Kobiecie chodziło o to że facet powinien próbować zobaczyć w niej człowieka tak
                                            > iego, jakim sam jest, a nie traktować na dzień dobry jako towar do zerżnięcia.
                                            > Bo to obraża kobiety.
                                            >


                                            Czy ja wiem? Seks można proponować uprzejmie i po chamsku. Jak mi ktoś całkiem kulturalnie proponuje bzykanie, choćby na początku znajomości, to (o ile nie chcę skorzystać) nie korzystam z oferty i po sprawie. Jakoś nigdy nie rozkminiałam tego w kategoriach traktowania "jak człowieka" lub nie. Chyba, że to chamska propozycja wyrażona w prostacki sposób.

                        • 35wcieniu Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:21
                          A ja nie. Gdyż ten tok myślenia prowadzi w krótkiej drodze do tego co też tu jest notorycznie wypisywane: jak nie chce pierwszego, drugiego czy piątego, to księżniczka, i HE HE HE HE - najgorzej - zostanie STARĄ PANNĄ. Hue hue, starą panną, kupa beki. A mogła brać co było i nie narzekać.
                          Osobiście uważam że można byłoby uniknąć ogromu nieszczęść gdyby nie pierdzielenie: "jak trafiasz na palantów to coś Z TOBĄ nie tak, wybierz w koncu któregoś".
                          • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:29
                            Otóż właśnie to. Że księżniczka, że wybrzydza, a że w dudzie sie jaśniepani poprzewracało. A ja widzę że kobieta pisze sensownie i do rzeczy, i wcale nie szuka niewiadomo czego, tylko typki na których trafia to dno. Jeden z drugim tylko szuka otworu do pindola.
                            A że takich coraz więcej i sie nie krygują....


                            Acha i druga rzecz:
                            Panowie szukają kobiety na seks, a jak pójdzie szybko to owszem korzystają, a między sobą mówią o takiej szm.ata albo puszczalska
                            I to wcale nie jest rzadkie
                            • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:37

                              > Panowie szukają kobiety na seks, a jak pójdzie szybko to owszem korzystają, a m
                              > iędzy sobą mówią o takiej szm.ata albo puszczalska
                              > I to wcale nie jest rzadkie
                              >

                              Takich rzeczy nie mówią żadni panowie tylko jakieś emocjonalne gnomy z patolandu. Przepraszam, ale ona do tego łóżka sama ze sobą poszła czy może ten pan poszedł z nią równie szybko? Czyli że jakby on też jest puszczalski.

                              Poza tym, szczerze jako żyję nie słyszałam od żadnego faceta w moim środowisku, żeby się skarżył, że któraś jest puszczalska i poszła z nim za szybko do łóżka. Nigdy.

                              No okej, mąż mojej przyjaciółki wyznał jej kiedyś, że uważa, że za szybko poszła z nim do łóżka. To było na trzeciej randce. Powiedziała mu wtedy "och, ale ty się wcale nie broniłeś!".
                              • gru_z_gru Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:41
                                Mój mąż też wyskoczył z czymś takim, że gdyby nie moje chęci to czekalibyśmy dłużej. Biedaczek umiał stukilogramowego gościa rzucić na glebę i skuć mu ręce, a tu go drobna kobieta zmusiła i wykorzystała big_grin cóż, jest ex mężem
                              • maly_fiolek Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:51
                                Potwierdzam, panowie nigdy nie skarżą się na 'te' sprawy, raczej przechwalają co jest żenujące uncertain.
                                A im szybciej zaciągną do łóżka - tym lepiej.
                                Z doświadczeń ze studiów - te 'puszczalskie' jakoś szybko znajdywały fajnych towarzyszy życia, a te 'trzymające skarb' pozostawały samotne i po 30tce. Może były les- może aseksualne? A może mężczyzna czuje odpychanie? Nie wiem.
                                • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:05
                                  O, kolejne zaklęcie na forum - szybki seks to gwarancja fajnego faceta, a jak nie ma go od razu- zostajesz starą panną/aseksualną/lesbijką. Ja akurat znam bardzo różne kombinacje.
                                  • gru_z_gru Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:10
                                    Nie ma żadnej gwarancji ani żadnej sprawdzonej strategii. Grunt to znać siebie i wiedzieć czego się chce. I Akceptować że różni ludzie mają różne potrzeby. Nie ma nic złego w tym że ktoś chce tylko seksu, ani w tym, że chce wyłącznie stałego związku
                                    • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:17
                                      A z czym polemizujesz? Bo ja uważam podobnie i poza szczerością wobec samej siebie dodałabym jeszcze- jasne deklarowanie swojego podejścia drugiej stronie. A w którą stronę relacja się rozwinie, to kolejna inna historia. Ale ja jestem z opcji -podobne przyciąga podobne.
                                      • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:00
                                        dodałabym jeszcze- jasne deklarowanie swojego podejścia drugiej stronie. A
                                        > w którą stronę relacja się rozwinie, to kolejna inna historia. Ale ja jestem z
                                        > opcji -podobne przyciąga podobne.

                                        O, i tu jest pies pogrzebany. Większość problemów na tym polu wynika z tego, że ludzie nie komunikują jasno swoich oczekiwań. I spotkają się przeciwnicy dwóch przeciwległych opcji i źle odczytują swoje zamiary.
                                  • maly_fiolek Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:52
                                    Brak zainteresowania relacjami intymnymi to deklaracja - mężczyzno nie chcę wchodzić w głębsze relacje. Mężczyźni to czują, i w znaczącej większości zmieniają obiekt zainteresowań. I dobrze.
                                    • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:57
                                      Od kiedy kobieta, która nie idzie od razu do łóżka z ledwo co poznanym gościem nie jest zainteresowana relacjami intymnymi? Co ma piernik do wiatraka?
                                      • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:36
                                        Kurde a nie można po prostu facetowi powiedzieć: seks owszem, ale może najpierw poznajmy się lepiej? Co w tym jest złego?
                                        Że wychodze na oziębłą czy co? Bo nie pojmuję
                                        Ja miałam sytuacje że ktoś mi się podobał fizycznie bardzo, a przy bliższym poznaniu bardzo stracił na atrakcyjności i odechciało mi się zgłębić tę znajomość.
                                        Seks nie zając, pan nie zwierzę i mu nie odpadnie jak się wstrzyma miesiąc dwa.
                                        A przy bliższym poznaniu może się okazać że pan ma wady nieakceptowalne, i nie warto bylo w niego inwestować czasu i aż takiego zaangażowania.
                                        • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 13:00
                                          Ja uważałam i robiłam mniej więcej w tym stylu . I zdarzyło mi się stracić zainteresownie po bliższym poznaniu, choc gość mnie bardzo kręcił fizycznie. Dodam jednak, że i tak mój wrodzony styl nie uchronił mnie przed złamanym sercem po jednym dupku - wytrawny był z niego gracz i bardzo inteligentny. Stłumiłam intuicję przy nim, a ta jest jednak niezawodna, bo mi się bardzo podobał. Pośpiech był tu bardzo złym doradcą.
                                          • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 10.06.20, 13:13
                                            I to wcale nie jest rzadki przypadek
                                            Moja znajoma prowadzała sie z ciekawym panem, wszystko szło ku dobremu. Aż zaszła w ciąże (nie wnikałam czy antykoncepcja zawiodła, czy państwo niespecjalnie uważali) a pan w tym momencie nagle sobie przypomniał, że ma w innym mieście żonę i dziecko.
                                    • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:03
                                      maly_fiolek napisała:

                                      > Brak zainteresowania relacjami intymnymi to deklaracja - mężczyzno nie chcę wch
                                      > odzić w głębsze relacje. Mężczyźni to czują, i w znaczącej większości zmieniają
                                      > obiekt zainteresowań. I dobrze.

                                      E, to przesadziłaś.
                                      Ktoś ma taką strategię, że najpierw głębsza znajomość, a potem łóżko, to nie znaczy, że coś jest z nim nie tak. Jak się do tego dwie strony w tej sprawie dogadują, to wszystko gra.
                                      • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 16:09
                                        Nie nazywałam swojej strategii na głębszą znajomość. Po prostu kilka spotkań, gdzie ludzie mają radość z samego przebywania ze sobą. Na neutralnym gruncie. Serio rozmowa z fajnym gościem nie jest atrakcyjna? Mnie zawsze dodatkowo nakręcała. I nie wyklucza to całkowicie elementów fizyczności, cel romantyczny (?) powinien jednak zostać jakoś dosyć wcześnie zasygnalizowany. Z łóżkiem też nie ma co czekać miesiącami, po co? To dotyczy nowo poznanych osób. Natomiast jeżeli ludzie znają się od dawna, zawsze się sobie podobali fizycznie, to nie widzę nic dziwnego w zostawaniu na noc po pierwszej oficjalnej randce. Ale to dla mnie zupełnie inna sytuacja niż z zupełnie nieznajomym mężczyzną.
                              • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:24
                                >Takich rzeczy nie mówią żadni panowie tylko jakieś emocjonalne gnomy z patolandu. >Przepraszam, ale ona do tego łóżka sama ze sobą poszła czy może ten pan poszedł >z nią równie szybko? Czyli że jakby on też jest puszczalski.

                                Calkiem slusznie prawisz.
                                A tak jeszcze poza tym... co taka delikwentke parzy czy ziebi o czym on z kolegami miedzy soba mowia (faktycznie lub domniemanie)? Co za roznica?
                                On tez nie wie, czy ona z kolezankami nie skarzy sie , ze on tak szybko poszedl do lozka, albo ze ma smieszny pieprzyk pod lewym jajkiem.
                                I - zaprawde - nawet gdyby tak mowily, sadze ze by mu to w najlepszym razie powiewalo i bylby to tak goracy dla niego temat niczym flaga na biegunie polnocnym.
                                • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:38
                                  Tyż prawda.
    • gyubal_wahazar Re: Okiem kobiety 09.06.20, 15:43
      Nie żebym miał jakiś pogląd na jakość współczesnych amantów, ale brzmi to trochę, jak damska wersja gorzkich żali Józka.

      Nie twierdzę, że pani zmyśla, ale nie próbuje nawet zauważyć, ile jej koleżanek instrumentalnie traktuje facetów, stąd trudno uważać tą opinię za wyważoną.
    • kkalipso Re: Okiem kobiety 09.06.20, 16:13
      Kiedyś faceci żeby spotkać kobietę, która mu się spodobała musiał się trochę nastarać. Wyjść z domu, ładnie ubrać, poderwać, zaproponować randkę. Obecnie rozleniwili się dzięki internetowi, mają tu wszystko bez kosztów i wysiłku. Cieszę się, że dorastałam w innych czasach.
      • bistian Re: Okiem kobiety 09.06.20, 17:33
        kkalipso napisała:

        > Kiedyś faceci żeby spotkać kobietę, która mu się spodobała musiał się trochę na
        > starać. Wyjść z domu, ładnie ubrać, poderwać, zaproponować randkę. Obecnie rozl
        > eniwili się dzięki internetowi, mają tu wszystko bez kosztów i wysiłku. Cieszę
        > się, że dorastałam w innych czasach.

        Nie zgodzę się z tym. Większość załatwiała swatka i najczęściej dobrze kojarzyła pary. Czasami ludzie się poznawali w kościele, czasami na sianokosach czy przy zbieraniu ziemniaków, potem była zabawa i tak to szło. Nie widzę tych starań wtedy
        • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 18:49
          "Za moich czasów" ogólnie w ludziach było więcej romantyzmu. Żeby nie być gołosłownym: Ja nie przywiązywałam wagi czy ktoś jest kasiasty, i męża poznałam jak był bezrobotny😆 i mieszkał u rodziców.
          Co nie zmienia faktu że potem nagle obudził sie w nim rekin biznesu😅😆...
          Teraz ludzie bardziej kalkulują, co im się bardziej opłaca. Mają więcej wymagań że ten ktoś musi być taki i taki, a nawet jak ktoś tam się w końcu trafi to jest traktowany tymczasowo, gdy nic lepszego się nie trafia...
          • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:03

            > Teraz ludzie bardziej kalkulują, co im się bardziej opłaca. Mają więcej wymagań
            > że ten ktoś musi być taki i taki, a nawet jak ktoś tam się w końcu trafi to je
            > st traktowany tymczasowo, gdy nic lepszego się nie trafia...
            >


            To nie jest kwestia czasów, tylko wieku.
            Jak miałam siedemnaście lat i guano wiedziałam o dorosłym życiu, to też zakochiwałam się w romantycznych chłopcach o głębokim sercu i intelekcie ostrym jak brzytwa, żeby z nimi po nocach rozprawiać o wyższości poezji nad dramatem i odwrotnie.

            Jak ktoś ma lat trzydzieści, pracę w określonych godzinach czy terminach, kredyt hipoteczny, poukładane życie, to szuka kogoś kto pasuje do tej układanki oraz z kim życie będzie raczej bardziej wygodne niż trudne.
        • kkalipso Re: Okiem kobiety 09.06.20, 20:23
          To chyba gdzieś na wsiach. Pary najczęściej się poznawały na zabawach, dyskotekach, domówkach, kawiarniach. Żeby upatrzoną poznać trzba było zaprosić do tańca, porozmawiać, zainteresować sobą. Pamiętam czasy kiedy się czekało na wolne piosenki z nadzieją, że zaprosi do tańcz Faceci mieli dużo więcej cierpliwości do kobiet. Podrywali i adorowali.
          • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 20:34
            Akurat nie na wsiach ale w okolicach stolycy, pani
          • majenkir Re: Okiem kobiety 09.06.20, 21:01
            kkalipso napisała:
            > Faceci mieli dużo więcej cierpliwości do kobiet. Podrywali i adorowali.



            Bo nie mieli innego wyjscia. A teraz na tinder wczesniej czy pozniej znajda chetna, ktora sama do niego do domu na seks przyjedzie. Bez starania, bez restauracji, bez kwiatow. A "feministki" sie ciesza, ze wreszcie rownouprawnienie. Jak slepym trzeba byc, zeby nie widziec, ze to raj dla mezczyzn, nie kobiet??
            • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 21:02
              "Jak slepym trzeba byc, zeby nie widziec, ze to raj dla mezczyzn, nie kobiet??"

              Spokojne, wszystko podlega przemianom a ilość zmienia się w jakość.
              • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 21:13
                z drugiej strony użytkownicy tindera narzekają że ciężko tam poznać jakąkolwiek kobiete jak to niedawno było w którymś wątku
                • 1matka-polka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 21:16
                  znowu.to.samo napisała:

                  > z drugiej strony użytkownicy tindera narzekają że ciężko tam poznać jakąkolwiek
                  > kobiete jak to niedawno było w którymś wątku
                  >

                  A zatem potrzeby damskie i męskie znów się rozjeżdżają.
                • kkalipso Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:11
                  Portale randkowe to inna sprawa zobacz co się dzieje po nocach na kamerkach on line. To bardzo uzależnia, Dziewczyny tam do wyboru, do koloru...
                  • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:18
                    No ale te kamerki to jest tylko substytut seksu.
                    Co z tego że ta dziewczyna tam staje i na głowie, jak on jej ani nie dotknie ani nic. To już chyba lepiej iść fo profesjonalistki
                    • kkalipso Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:43
                      Nie wiem nie jestem facetem, ale podejrzewam, że wielu starczy, że widzi, co widzi.
                      • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 15:14
                        Jestem facetem, wiec sie wypowiem.
                        I jedno i drugie jest tak slabym i smutnym "substytutem" ze nie widze siebie, ktoremu to wystarcza.

                        Ale nie wykluczam, ze bede inaczej spiewal, gdy bede 25 czy 30 lat starszy i pomarszczony. Albo jak mi utnie nagle dwie nogi , skoncze na wozku i dziwnym trafem te liczne wszechobecne kobiety spogladajace glownie na wnetrze wyparuja.

                        Tu jednak licze sie z tym, ze inni faceci maja odmienne zdanie i moge byc odosobniony.
            • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:08

              > Bo nie mieli innego wyjscia. A teraz na tinder wczesniej czy pozniej znajda ch
              > etna, ktora sama do niego do domu na seks przyjedzie. Bez starania, bez restaur
              > acji, bez kwiatow. A "feministki" sie ciesza, ze wreszcie rownouprawnienie. Jak
              > slepym trzeba byc, zeby nie widziec, ze to raj dla mezczyzn, nie kobiet??
              >
              >

              Brzmicie jak zlot ciotek - klotek, co to lamentuje, że drzewiej to było tak cudownie, a teraz te puszczalskie lafiryndy rozpuściły chłopaków i oni już nie skamlą o atencję pod ciotkowym płotem.
              Co was tak oburza, że niektóre kobiety chcą seksu z facetami, chcą go też szybko i bez zbędnych ceregieli? Macie mężów, dzieci, poukładane życie, nie jesteście na rynku matrymonialnym, nikt wam klientów nie psuje.
          • tt-tka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 23:02
            kkalipso napisała:

            > To chyba gdzieś na wsiach. Pary najczęściej się poznawały na zabawach, dyskotek
            > ach, domówkach, kawiarniach.

            W pracy, w szkole, na studiach, w harcerstwie czy innej organizacji, w klubie zeglarskim, na wycieczce, na wczasach... dlugo mozna wyliczac. Zeby kogos poznac, wystarczylo wyjsc z domu. A zeby osobe poznana zainteresowac soba, owszem, trzeba sie bylo troche wysilic, i to z obu stron (zwykle wysilala sie ta strona, ktorej bardziej zalezalo). Teraz tez trzeba sie wysilic. No chyba ze druga strona wysilku nie wymaga, tylko leci na skinienie, ale to juz kwestia wyborow jednostkowych.

            Faceci mieli dużo więcej cierpliwości do
            > kobiet. Podrywali i adorowali.

            Bo bez tego guzik by dostali, tzn wiekszosc z nich. Teraz - nie powiem, ze malo wymagajacych pan jest wiecej, bo tego nie wiem, ale na pewno latwiej sie z nimi skontaktowac czy odlowic je. Ale, powtarzam, to sa wybory takze tych pan. Niech sie rusza taka pani chocby do grupy rekonstrukcyjnej/na zebranie (dowolne), w realu zrobi wrazenie na gosciu i kaze sie adorowac. Ale jak woli szukac chetnych na tinderze czy sympatii i okazuje sie dostepna na zyczenie, coz, jej wybory i konsekwencje tych wyborow.
      • tt-tka Re: Okiem kobiety 09.06.20, 18:57
        kkalipso napisała:

        > Kiedyś faceci żeby spotkać kobietę, która mu się spodobała musiał się trochę na
        > starać.

        Nie, nie musial smile

        >Wyjść z domu,

        I to wystarczylo - wyjsc z domu. Zeby taka spotkana poderwac, to owszem musial sie zwykle troche postarac, ale by spotkac, wystarczylo rzeczywiscie opuscic domowe pielesze. Juz nawet na klatce schodowej czy w okolicy smietnika/trzepaka byla szansa na spotkanie tongue_out
        A gdy komus chcialo sie ruszyc dalej niz poza podworko, szanse wielokrotnie wzrastaly.

        Obecnie rozl
        > eniwili się dzięki internetowi, mają tu wszystko bez kosztów i wysiłku.

        Chyba takie jak ta skarzaca sie pani. Bo zeby kogos niezdesperowanego zainteresowac i to na tyle, zeby w gre weszlo spotkanie w realu, to i w necie trzeba sie wysilic.
      • maly_fiolek Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:11
        Kiedyś wystarczyło zagadać, polecam obejżeć 'Popiół i diament'.
        Mój dziadek ożenił się z babcią po jednym dniu znajomości (ślub cywilny), kościelny był pół roku później. Z opowiadań babci - przed wojną dziewczyny majtek nie nosiły i chłopaków lubiły.
        Mam wrażenie że teraz dziewczyny wydziwiają strasznie.
        • simply_z Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:21
          Nie tylko dziewczyny..mezczyzni tez. Po prostu za duzy wybor i przebiera sie jak w supermarkecie. Z nadzieja, ze moze trafi sie lepszy, fajniejszy itd.. internet na swoj sposob wiele rzeczy utrudnil, zamiast ulatwic. Kolejne pokolenia beda mialy jeszcze gorzej.
          • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:27
            >przebiera sie jak w supermarkecie. Z nadzieja, ze moze trafi sie lepszy, fajniejszy itd.. internet na swoj sposob wiele rzeczy utrudnil, zamiast ułatwić

            Zgadzam się. Ale biorę poprawkę na to, że to może ja bym się w internecie nie odnalazła. Niektórzy w końcu sobie chwalą.
          • ritual2019 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:32
            simply_z napisała:

            > Nie tylko dziewczyny..mezczyzni tez. Po prostu za duzy wybor i przebiera sie ja
            > k w supermarkecie. Z nadzieja, ze moze trafi sie lepszy, fajniejszy itd..

            A to zalezy od konretnej osoby czyli czego konkretnie szuka. W realu jest podobnie, wiele osob spotyka sie ale odrzuca kolejnych kandydatow/ki.
            • simply_z Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:31
              tak, tylko, ze pula jest nieporownywalnie wieksza. Dochodzi do tego, ze zamiast powiedzmy skupic sie na konkretnej osobie, zaczyna sie szukanie idealu. Oczywiscie nie dyskwalifikuje internetu, sama poznalam sporo swietnych ludzi na roznych forach czy np. stronach do nauki jezykow obcych na przestrzeni lat. Taka refleksja mnie naszla.
              • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 13:14
                >tak, tylko, ze pula jest nieporownywalnie wieksza. Dochodzi do tego, ze zamiast powiedzmy skupic >sie na konkretnej osobie, zaczyna sie szukanie idealu.

                Jezeli sama doszlas do tego wniosku, a nie wyczytalas gdzies - to powiem Ci tylko ze zazebia sie on z opiniami wielu psychologow/ socjologow itd.
                Juz nie raz trafilem na taka diagnoze obecnych czasow.
                Twierdza dokladnie to, co napisalas powyzej
                • simply_z Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:24
                  mysle, ze nie trzeba nawet opinii psychologow. Ewolucyjnie byc moze nie do konca nadazamy ze zmianami technologicznymi w tej materii. mnogosc wyboru, moze powodowac plytkosc relacji.
                  • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:36
                    Sobie przypomnialem.
                    Slyszalas o dosc slynnym eksperymencie z dzemami?

                    W skrocie:
                    Sa 2 stragany sprzedajace dzemy:

                    Na pierwszym 24 rozne dzemy do wyboru.
                    Na drugim : 6.

                    Wyniki:
                    Majac do wyboru 24 roznych dzemow, wzbudza to duze zainteresowanie, ale rzadziej dochodzi do transakcji.

                    Tam, gdzie wybor duzo mniejszy - zainteresowanie wstepne straganem mniejsze - lecz do transakcji dochodzi czesciej.
                    I ktorykolwiek link, pierwszy najlepiej

                    Wnioski takie, pdo naglowkiem: "Wybor paralizuje klienta"
                    "And it’s not just the sales volume that’s impacted, customer satisfaction takes a hit as well. In the study, the bigger display of jams lead to a lower customer satisfaction than the smaller display, proving that choice can actually demotivate the customer"

                    Po angielsku, ale jak masz troche lepszy niz sredni - powinno byc wystarczajaco zrozumiale.
                    • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:40
                      Pewnie dlatego nie lubię robić zakupów w supermarkecie. Za duży wybór i wychodzę z niczym.
                      Z dyskontu wychodzę zawsze zadowolona! smile
                    • simply_z Re: Okiem kobiety 10.06.20, 15:00
                      tak, mysle, ze cos w tym jest albo wychodzi ze mni dziecko prlu
    • lot_w_kosmos Re: Okiem kobiety 09.06.20, 16:38
      Eeeee, no chyba lekka przesada.
    • waleria30 Re: Okiem kobiety 09.06.20, 17:00
      Pani troche damska odmiana incela. Wspolczuc doswiadczen, ale pora zauwazyc, ze wspolnym mianownikiem tych wszystkich spotkan jest ona.
      • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:09
        Pozwolę sobie zauważyć że ta kobieta nie jest bynajmniej odosobniona w swych spostrzeżeniach.
        Ja obserwuje w swoim otoczeniu wiele fajnych babek, którym naprawdę trudno cokolwiek zarzucić i mnóstwo wybrakowanych facetów.
        Jak nie nałogowiec to babiarz.
        Jak nie babiarz to pierdoła, za którego cały czas trzeba myśleć
        • umi Re: Okiem kobiety 09.06.20, 19:23
          Mozliwe, ze wybrakowani faceci sa nadaktywni i dlatego wiele kobiet sie na nich natyka. babiarz z definicji bedzie lecial do wszystkiego co nie jest facetem i jest pelnoletnie.
          Nalogowcy tez sie raczej mniej przejmuja szczegolami, na glownym planie maja nalog i jak go sobie zapewnic.
          A pierdoly pewnie szukaja drugiej matki, wiec tez sie pchaja na pierwszy plan.

          Za to zwykli, w miare normalni faceci siedza w domach i sie martwia, ze zadna ich nei zechce, bo nie sa przebojowy i nie sa chadami suspicious
        • waleria30 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:49
          Nie twierdze, ze takich panow nie ma. Ale jesli pani tylko takich napotyka, to moze cos nie tak z jej umiejetnoscia ywbierania? A "fajna babka" to pojecie obszerne, nie mowiac o tym, ze ni to fajne co "fajne", a co sie podoba - u plci przeciwnej.
          Incele tez sa swiecie przekonani o swoich racjach, biedactwa.
    • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 09.06.20, 23:56
      O tym, ze po tym jednym slowotokowym tekscie jest nie bez podstaw podejrzenie, ze to odpowiednik Jozka to juz bylo, wiec nie bede powtarzal celnej uwagi powyzej.

      To, ze mezczyzni majacy potrzebe seksu szukaja go na portalach, gdzie mozna spotkac kobiety - nie wiem czy trzeba komentowac,. Podobnie jak to, ze niektorzy malo sie z tym kryja i to werbalizuja- i ze to takie podle.
      Ze styl nieraz bywa hmmm malo wyrafinowany - to inna broszka. Wierze, ze tak jest, chociaz nie wiem, bo nie jestem innymi facetami.
      Ale tez znaczy to nimniej ni wiecej jak to, ze ktos sie zlosci ze w losowym roznorodnym tlumie facetow sa rowniez obecni prosci, bezposredni i nagrzani na seks. Alez to nie z tego swiata szok no, szok.
      Ale poza tym srednio ogarniam te lzy.

      Swoja droga ciekawe, ze wpierw tam jest "Często na dzień dobry słyszę od facetów może seks, a nie mam na czole na pisane dziwka.To jest brak szacunku jeśli ktoś mnie widzi pierwszy raz czy drugi na oczy i mi wyjeżdżą z takim tekstem. Mnie to obraża ,sami nie szanujecie kobiet,(...)"
      po tym aby 3 zdania pozniej napisac:
      A seks z wami dwie minuty i po wszystkim hahahahaha "

      Czyli ze co. Pani wpierw slyszy, ze moze by tu male barabara, ona jest oburzona tym brakiem szacunku, po czym wzrusza ramionami i nadstawia tylek temu oburzajacemu?
      Czy moze jednak, skoro do tego seksu dochodzi, to jednak wyskoczenie z propozycja seksu, nie jest az takim standardem w pierwszych slowach?

      A tak jeszcze dodam od siebie, ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
      Nie jestem znawca randko-portali. Nie bylem nigdy na najbardziej popularnym swiatowym na T, nie bylem na najbardziej popularnym polskim. Znam tylko jeden, gdzie owszem bylem.

      Pokazuje przyklady tego, co oferuja panie od siebie. Ktory z opisow wydaje Ci sie najciekawszy, najbardziej przyciagajacy, intrygujacy? Gdyby wystapil taki u mezczyzny jakiegos, zdobylby Twoje zywe zainteresowanie, zapragnelabys go poznac, poznac blizej, jego osbowosc, wnetrze?

      www.polishhearts.co.uk/pl/ola1906
      www.polishhearts.co.uk/pl/Samanta2009
      www.polishhearts.co.uk/pl/So19

      Reka na biblii ze przyklady znalazlem w 3-4 minuty, raz-dwa, nie bylo grzebania. Totez to nie zadne skrajnosci tylko calkiem typowe przyklady.
      • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 10.06.20, 08:17
        Kobieta chce kogoś poznać, a trafia tylko na takich, którzy proponują jej seks. A ona liczy na związek albo żeby któryś choć próbował poznać jej wnętrze. Ale nie. Tylko seks i seks.
        Ty też byś się wkońcu zirytował.
        Tak naprawdę w dzisiejszych czasach kobieta nawet niezbyt powalająca urodą może na seks mieć 10 chętnych dziennie. Założy profil na tinderze, napisze że chce seksu i może przebierać i wybierać.
        Ale znaleźć kogoś do związku, to jest sztuka....
        Mam wrażenie że "za moich czasów" faceci nie przeczę: tak samo lubili seks ale jednak bardziej się hamowali. Może bardziej udawali, a teraz wszelki konwenans został porzucony?

        Co do linków to zdaje mi się pani w środku najbardziej się rozpisała, i też chyba najciekawiej wypadła
        Tak samo chyba podeszłabym gdyby to był profil faceta. Lubię ludzi którzy mają osobowość, coś ciekawego do powiedzenia. Uroda ma znaczenie drugorzędne. Nie znoszę pustoty, i nie lubię ludzi płytkich, a takich też z mi się poznać. Omijałabym też profile wymuskanych gogusiów. Nie wiem właściwie czemu, może ze względu na konkurencję???😆
        • tanebo001 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 08:41
          Jak się celuje w 20%...
        • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:15

          > Mam wrażenie że "za moich czasów" faceci nie przeczę: tak samo lubili seks ale
          > jednak bardziej się hamowali. Może bardziej udawali, a teraz wszelki konwenans
          > został porzucony?


          Ja tam dziękuję Bogu za ten upadek konwenansów, gdyż albowiem wolę mieć czarno na białym, czy ten facet na mnie leci czy chce ze mną tylko rozmawiać. Jak miałam lat dwadzieścia to chłopcy chcieli właśnie głównie rozmawiać, przez co zupełnie mylnie odczytywałam ich zamiary i koło nosa przeszły mi bardzo fajne znajomości.
          Nie widzę powodów dlaczego hamowanie się miałoby być lepsze niż otwarte stawianie sprawy.
          • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:26
            Ale przecież spotykanie się i rozmawianie nie wyklucza tego, że facet na kobietę leci. To nie są dwie rozłączne kwestie - leci i wtedy od razu seks, nie leci - to rozmawia. Jak nie wie, czego chce albo na takiego wygląda, to najczęściej w domu czeka na niego inna kobieta....
          • sumire Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:34
            Mam podobnie. Nigdy nie lubiłam podchodów i gierek w bierki tygodniami. Nie rozumiem gloryfikowania odpowiednio długich męskich zalotów.
            • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:38
              A ja to doceniłam, gdy jeden szybki Bill "zapomniał" powiedzieć o narzeczonej i dziecku w drodze. Naprawdę "cudownie" człowiek się czuje po czymś takim.
          • ritual2019 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:57
            Mozna to i to, seks rozmow nie wyklucza.
        • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:04
          Dobra. Wszystko co ponizej napisze to mix tego o czym slyszalem od znajomych, w tym zenskich, co czytalem, z domieszka wlasnych doswiadczen. I dotyczy glownie wlasnie platform randkowych on-line, czyli w sumie jest to rodzaj "banki", poza ktora na potrzeby ponizszego tekstu nie wyjde.

          Piszesz, ze kobieta srednio zapierajaca dech w piersi- czyli po prostu przecietna - moze miec 10 chetnych na seks dziennie. Do zwiazku - tu juz inna para kaloszy.
          Wlasnie. Zgadzam sie. Takie sa realia, tak to wyglada.

          Punkt widzenia faceta (prawie kazdego, a juz na pewno przecietnego) jest odwrotny.
          Przecietny napisze do 10 roznych kobiet i ja juz nawet nie mowie o szybkim seksie -ale wiecej niz polowa nie odpisze w ogole.
          A wrecz typowym doswiadczeniem jest, ze odpisza dwie, jedna czy zero - tu nawiazuje do linka od tanebo z jego watku sprzed niedawna.

          W tej sytuacji dwie strategie meskie sa takie:

          1. Ostroznie i skrupulatnie przegladasz profile i wybierasz te, starannie wyselekcjonowane, ktore najbardziej Ci odpowiadaja. Odrzucasz te, gdzie juz na wstepie cos Ci zgrzyta, jest cos co ci nie odpowiada. Zostawiasz te gdzie jeszcze sie nie odezwales, a juz Ci autentycznie zalezy, zeby kogos poznac. Nawiazac kontakt. Takich profili jest garstka, no ale jesli nie "bierzemy jak leci" . Jest jedna, dwie, moze trzy. Mozliwe, ze ponosi Cie i wizualizujesz piekne chwile, p niedoszle przuyszle wydarzenia z wymarzona pania.
          Poniesiony skrzydlami wyobrazni i marzen piszesz do Twojego celu. Myslisz, wywazasz kazde slowo. Wysylasz.
          Odpowiedzi w 99% przypadkow nie ma zadnej.
          Bo raz, kobiety duzo czesciej nie odpisuja niz odpisuja tak po prostu (odsylam do linka tanebo sprzed paru dni).
          Dwa - te "wyselekcjonowane" zwykle podobaja sie duzo wiekszej ilosci facetow wiec konkurencja przeogromna. Ona ma dziesiatki wiadomosci ilekroc zaglada, wiec szanse ze akurat Tobie odpisze sa prawie zadne.
          Smutno Ci, popadasz w depreche. Po tygodniu ogarniasz sie, probujesz raz jeszcze z inna.
          Sytuacja sie powtarza. Trzeci , czy czwarty raz tez.
          Poziom pewnosci siebie, jakikolwiek nie byl na starcie cierpi. U jednych bardziej u innych mniej, ale to niefajne uczucie. Tracisz wiare w sens tego, nie wiesz co robisz nie tak.
          Wtem dostrzegasz dziwna linie wlosow na glowie i oto masz winowajce.
          Zamieniasz sie w Jozka.

          2. Tak, zeby kogos poznac, do czegos dlugoterminowego kobiet odpowiednio sensownych jest malo. Te do ktorych napisales nie odpisaly.
          Poniewaz nie chcesz kolejnego malo przyjemnego poczucia odrzucenia, porzucasz pomysl dzialania "tak jak powinno byc" tylko podchodzisz bardziej metodycznie. Nie wizualizujesz sobie pieknych chwil z wymarzona pania.
          Dystansujesz sie od pan jako osob potencjalnych partnerek na lata,cale zycie; traktujesz calosc bardziej jak wyzwanie, sport.
          Wiesz, ze jesli napiszesz do wiekszej ilosci pan, zwiekszasz mozliwosc, ze ktoras odpisze.
          Klopot: nie ma duzej ilosci pan, ktore Ci odpowiadaja i z wygladu i z opisu i wieku itd.
          Ale czlowiekiem jestes, seksu Ci brakuje, potrzebujesz - a akurat tak z wygladu, do lozka no coz. Facetem jestes, to tu juz az tak nie wybrzydzasz. Sprawdzasz tylko czy spelnia jakies estetyczne minimum, a takich nie brakuje. I piszesz do wszystkich takich.
          Nie napisales do 1, 2 czy 3, lecz do 10, kilkunastu, a moze i wiecej. Masowosc powoduje, ze mniej sie wczuwasz. Im mniejsie wczuwasz tym lepiej - bo nie mozesz przeciez wlozyc tyle samo wysilku i emocji do kazdej, bo bys zwariowal.
          Teraz szanse juz sa, ze kilka z takich odpisze. Na zwiazek material zapewne nijaki, ale seksu chcesz.
          I - masowka. Piszesz do tych spelniajacyh minimum "jak leci".
          Ktos raczej odpisze. Ale to nie zmienia faktu, ze piszesz jednak do takich, gdzie w sumie nie bardzo Ci odpowiada do konca pod wzgledem cechy charakteru (prawdziwej badz domniemanej) nr1, ten nr 2, tej nr3, nr 5 lub kilku naraz. Wiec nie chcesz przesadnie marnowac swojego czasu i dosc szybko sprawdzasz jakie jest zapatrywanie pani na seks. Bo niewazne, czy pani jest fajna, czy taka se, czy tepa - do seksu to malo wazne. Bo zwiazku z nia albo nie masz pewnosci, albo nie chcesz.
          A to czego na pewno chcesz to seks.
          Nie chcesz przesadnie tracic czasu.

          Dodam, ze to tylko takie "modelowe" zachowania, widziane z tego drugiego punktu widzenia. Gdzie usiluje wyjasnic mechnizmy.
          I powtorze, ze osobiscie tylko na jednym (dosc niszowym) portalu bylem w ciagu calego mojego zycia. Wiec spora czesc tego powyzej to wynik nie tyle moich doswiadczen, co taka hybdryda- to co czytalem o doswiadczeniach innych, lub slyszalem od paru znajomych. Przemielone potem przez moje wejscie w ich skore i empatie w sensie zrozumienia co ja bym myslal , do jakich wnioskow dochodzil po ich doswiadczeniach.
          • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:05
            Moje rady:
            - jesli naprawde bierzesz pod uwage tylko dlugoterminowy zwiazek, przelotne znajomosci Cie nie interesuja - napisz o tym wyraznie w swoim profilu. W sposob grzeczny, ale stanowczy i jednoznaczny.
            Zredukujesz znacznie ilosc facetow probonujacych przy pierwszej rozmowie barabara. Pewnie beda tacy i tak, ale na pewno mniej.
            - to, ze w co najmniej w 9/10 przypadkach to facet wykonuje pierwszy krok i to on sie musi postarac nie powinno oznaczac, ze z Twojej strony mabyc zero jakiegokolwiek wysilku, proby zainteresowania soba tej drugiej strony.
            Chcesz by widzial w Tobie tez wnetrze, cos wiecej niz tylek , klatke piersiowa i kawalek nogi- pokaz to wnetrze tez, a nie tylko tylek i klatke piersiowa. Nie osiagniesz tego piszac w profilu "jestem jaka jestem", albo przedstawiajac jedynie liste wymagan.
            - to, ze pisza do Ciebie dziesiatki facetow watpliwe, ze wynika z tego, ze jestes az taka wyjatkowa. Do wiekszosci kobiet pisza dziesiatki facetow (patrzmechanizm z podpunktu 2).
            Chcesz, by widzieli w Tobie wnetrze- tez dostrzez wnetrze. Czyli: nie odpisuj tylko 5 czy 10% najprzystojniejszym / najwyzszym. Odpisz POCZATKOWO wiekszej ilosci panow. I tak to oni beda sie bardziej starali. Nie zajmie to dlugo; szybko zredukujesz ich liczbe. Skoro az tak wielu pisze pierwsze co o seksie a tego nie chcesz, szybko ten wysoki odsetek przesitkujesz i zostanie znacznie mniej tych. I Ci co zostana to duzo czesciej Ci, ktorzy czesciej chca widziec wnetrze a nie tylko rzniecie im w glowie. A przeciez to o takich Ci chodzi, prawda?
          • ritual2019 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:25
            No easy way out rozpisales sie ale jako ze poznalam swojego partnera na stronie randkowej (co prawda szybko poszlo wiec nie mam duzego doswiadczenia ale jednak) to nie do konca tak jak piszesz. Do mnie napisalo kilku panow, odpisalam kazdemu ale po przeczytaniu informacji na profilu plus zdjeciach podziekowalam wiekszosci. Grzecznie ale stanowczo. Zostalo trzech, spotkalam sie z dwoma, wybralam jednego. On spotkal sie z trzema, ja zostalam. Kolezanka zalozyla profil na tej samej stronie kilka miesiecy pozniej, razem przegladalysmy profile mezczyzn i co sie okazalo czesc z nich nadal tam byla, czesc napisala do mnie ale nie bylam zainteresowana. Wcale nie jacys nieciekawi z wygladu czy opisu ale jednak wiadomo czego szukajacy, glownie rozrywki, seksu. Wiadomo ze znajaduja chetne, czesc kobiet tez tylko tego szuka. Sa tez mezczyzni poprostu nieatrakcyjni i nie o wyglad chodzi, cos tam mocno zgrzyta ze im nie odpisuja. Sensowni ludzi, jasno precyzujacy swoje oczekiwania raczej szybko znajduja podobne osoby.
            • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:33
              > Do mnie napisalo kilku panow, odpisalam kazdemu ale po przeczytaniu informacji na profilu plus >zdjeciach podziekowalam wiekszosc

              Dobra. Ale to pytanie mam:
              - ilu ich bylo - tych co napisali
              - jak dlugo tam zabawilas? Spotykalas sie juz z pierwszym "rzutem" kandydatow, szczesliwie znalazlas tego jedynego. Ale miedzy zarejestroweaniem sie a spotkaniem z tymi dwoma o ktorych piszesz, pewnie profil nadal istnial, nie skasowalas. Ilu napislo do Ciebie i w jakim to bylo czasie (mniej wiecej wystarczy).

              I nie, nie zamierzam sie klocic. Wrecz odwrotnie - chetnie uzupelnie informacje, zwlaszcza o damskich doswiadczeniach smile
              • ritual2019 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:58
                no_easy_way_out napisał:

                > Dobra. Ale to pytanie mam:
                > - ilu ich bylo - tych co napisali


                Nie pamietam dokladnie, pomiedzy 10-15.

                > - jak dlugo tam zabawilas?

                2 tygodnie

                Spotykalas sie juz z pierwszym "rzutem" kandydatow,

                Nie bylo rzutow, napisalo w ciagu dwoch tygodni mniej wiecej 10-15, odrzucilam wiekszosc, zostalo 3, spotkalam sie z jednym ale nie odpowiadal mi w realu, po kilku dniach spotkalam do poludnia na kawie mojego obecnego partnera, od razu wiedzialam ze to ten, poprostu czulam, on podobnie oczywiscie powiedzielismy to sobie duzo pozniej. Wieczorem spotkalam trzeciego, poszlam bo nic ciekawszego nie mialam do roboty, ale wiedzialam ze chce mojego partnera. Bylo ok, on byl bardzo zainteresowany rozwojem znajomosci, ja nie.

                > szczesliwie znalazlas tego jedynego. Ale miedzy zarejestroweaniem sie a spotkan
                > iem z tymi dwoma o ktorych piszesz, pewnie profil nadal istnial, nie skasowalas
                > . Ilu napislo do Ciebie i w jakim to bylo czasie (mniej wiecej wystarczy).

                2 tygodnie, tyle istnial profil, potem skasowalam bo spotkalam mojego partnera. Napisal do mnie w pierwszym tygodniu, spodobal mi sie jego opis na profilu oraz zdjecia (w realu tak wygladal), co ciekawe nie pisalismy duzo, kilka wiadomosci i zaproponowal spotkanie. Spodobalo mi sie to. Spotkalismy sie w kawiarni w znanym miejscu (troche turystuczno-rekreacyjnym) do poludnia. Spotkanie ustalismy w poniedzialek, w czwartek zapytal czy nadal aktualne, a po spotkaniu pisalimy juz czesto ale wymienilosmy sie numerami i on wczesniej zapytal czy chcialabym sie spotkac jeszcze raz, oczywiscie chcialam...

                Uwazam ze jesli ktos jest sensowny to nie bedzie mial problemow ze spotkanien kogos podobnego. Moj partner wydal sie sensowny (taki jest) wiedzial czego chce, ja gdzies w glebi tez wiedzialam ale potrzebowalam takiego impulsu wlasnie jak spotkanie wlasciwej osoby ale zrobilam w tym kierunku krok, dzialalam.
                Zdawalam sobie sprawe ze beda rozni ludzie na takich stronach, wielu tylko zainteresowanych seksem, milym spedzeniem czasu , kilku randkach itd, beda tez nieogary zyciowe, socjopaci itd. Nie mam jednak 16 lat, wiem jak takich wylapac. Mezczyzni jak i kobiety szukajacy latami to raczej specyficzne przypadki, poprostu cos z nimi nie ok.tak uwazam.
                • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:08
                  >Uwazam ze jesli ktos jest sensowny to nie bedzie mial problemow ze spotkanien kogos podobnego.

                  Mysle, ze projektujesz, ekstrapolujesz tylko na podstawie wlasnych doswiadczen.

                  Z mojego doswiadczenia moge powiedziec, ze "wystarczy tylko chciec" i mozna schudnac 7kg w ciagu ok 3-4 miesiecy, po czym z powodzeniem, bez duzych wyrzeczen utrzymac nowa , idealna wrecz wage przez kolejne 12 miesiecy.
                  Ale to tylko moje doswiadczenie.
                  Wiem, ze nie kazdy sie pod tym podpisze.
                  • tanebo001 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:12
                    100/100
                  • ritual2019 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:41
                    no_easy_way_out napisał:


                    > Mysle, ze projektujesz, ekstrapolujesz tylko na podstawie wlasnych doswiadczen.

                    Mysle ze nie, obserwuje sporo znajomych stad moje wnioski.


                    > Z mojego doswiadczenia moge powiedziec, ze "wystarczy tylko chciec" i mozna sch
                    > udnac 7kg w ciagu ok 3-4 miesiecy, po czym z powodzeniem, bez duzych wyrzeczen
                    > utrzymac nowa , idealna wrecz wage przez kolejne 12 miesiecy.

                    Chcenie to jedno, trzeba jeszcze to zrobic. Sa osoby ktore chca znalezc partnerke/a i byc w zwiazku ale nie odnosza na tym polu sukcesu. Pytanie czy analizuja, dociekaja przyczyn? A jesli tak to czy sa wystarczajaco szczerzy ze soba? Czy pracuja nad zmiana tego co im uniemozliwia odniesienie sukcesu i ile wysilku w to wkladaja? Latwo jest narzekac na rozne przeszkody, a trudniej zauwazyc ze czesto problem jest w nas samych.
                    • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 13:09
                      >Chcenie to jedno, trzeba jeszcze to zrobic. Sa osoby ktore chca znalezc partnerke/a i >byc w zwiazku ale nie odnosza na tym polu sukcesu. Pytanie czy analizuja, dociekaja >przyczyn?

                      Czy wszyscy?
                      na pewno nie
                      cytowana autorka z pierwotnego postu widac, ze nie.
                      Wina naokolo, ona nic nie robi zle.

                      W tym watku mowimy bardziej ogolnie, ale gdyby to bylo o mnie to po sobie wiem, ze jesli juz, to wlasnie za bardzo analizuje przyczyny, dociekam czemu - malego pieprznika mam na punkcie proby rozumienia motywacji innych w takich czy innych dzialaniach.
                      Rozciagam to na praktycznie kazdy aspekt zycia.

                      Osobiscie uwazam, ze duzo wysilku wkladam w szeroko rozumiane doskonalenie sie.
                      Tu nie chodzi o atrakcyjnosc na "rynku matrymonialnym" ale tez czesc tego sie najnormalniej w swiecie zazebia.
                      Wiec narzekanie na rozne przeszkody to raczej nie ja.
                      Co najwyzej stwierdzam fakty.
                      Gdybym sie skupial na czynnikach, ktore najbardziej wplynely by na powodzenie u plci przeciwnej to wyszlo by mi, ze potrzebuje byc mlodszy, niedzieciaty i wyzszy.
                      Jako ze to z powyzszym moglbym zrobic to plakanie pod sciana, na tym nie skupiam sie zupelnie - bo i na czym sie tu skupiac.

                      Skupiam sie na innych rzeczach, ktore daja wystarczajaca satysfakcje. A i przy okazji czesc pomaga w udanym nawiazywaniu znajomosci z damska czescia populacji.
                      Na zwiazki sie to nie przeklada - ale roznego rodzaju calkiem satysfakcjonuajce, choc plytsze relacje - a i owszem.
                      • ritual2019 Re: Okiem kobiety 11.06.20, 09:52
                        no_easy_way_out napisał:


                        > Czy wszyscy?
                        > na pewno nie
                        > cytowana autorka z pierwotnego postu widac, ze nie.
                        > Wina naokolo, ona nic nie robi zle.

                        A skad wiesz czy nie robi niczego zle? To ze ktos napisze ze tak jest nie znaczy ze to fakt. To sa jej subiektywne obserwacje, odczucia i tylko tyle.


                        > Osobiscie uwazam, ze duzo wysilku wkladam w szeroko rozumiane doskonalenie sie.
                        > Tu nie chodzi o atrakcyjnosc na "rynku matrymonialnym" ale tez czesc tego sie
                        > najnormalniej w swiecie zazebia.

                        Nie chodzi o samodoskonalnie sie a raczej o zlapanie odpowiedniej perspektywy. Ludzie nie sa idealami ani pod wzgledem wygladu ani charakteru. Istotne jest aby odpowiednio okreslic target I tego szukac. Przyklad, kobieta niska, w wieku 40 plus ale przed 50-tka, dosc otyla, wesola, pozytywna itd nie bedzie raczej szukac wysokich, szczuplych, wysportowanych i przystojnych tak jak tacy nie beda szukac takich kobiet. Moja kolezanka taka jest, znalazla na stronie podobnej budowy mezczyzne, pasujacego do niej wzrostem mezczyzne z jej odpowiadajacym charakterem i po 8 latach znajomosci biora slub. Pisze o tym bo ludzie ktorzy nie moga znalezc partnera zazwyczaj maja zle okreslony target. Oczywiscie czesc z nich ma jakies felery charakteru ktore im to uniemozliwiaja.
              • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:25
                Mogę też Ci opowiedzieć o moich doświadczeniach, bo dla mnie były cenną obserwacją socjologiczną. Byłam przez chwilę (7 dni) na dużym portalu randkowym. Nie miałam zdjęć typu cycki na wierzchu czy seksi fleksi pozy w bikini,ani selfiaków z dziubkiem. Wrzuciłam trzy całkiem durne foty z wakacji, żeby żaden sztywniak do mnie nie napisał, bo chodzę w trampkach i nie nadaję się na trophy girl. Napisałam wyraźnie, że mam dziecko. I że sama nie wiem czego szukam, bo chciałam się rozerwać po rozwodzie.
                W te trzy dni dostałam 260 wiadomości wszelkiej maści, w tym takie rzeczy jak dzikie wizje fetyszysyów oraz zaproszenia do trójkąta od kobiet. Nawiązałam kontakt z kilkoma miłymi facetami, pośmialiśmy się trochę przez komunikator. Jeden z nich był moim wyborem numer jeden, bo miał sympatyczny opis, miłą twarz i wyglądał na spokojnego gościa. Ale aż dwa tygodnie zajęło mi namawianie go na spotkanie na żywo. Po tym spotkaniu usunęłam profil.

                • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:39
                  7 dni i 260 wiadomosci - z sugestia, ze nie zamykasz sie na tylko jeden ten typ znajomosci.
                  To mowi za siebie smile
                  Wiecej niz moje jak sie okazuje bardzo konserwatywne szacunki smile
                  Dzieki
                  Cenne info! smile
                  • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:43
                    Szukałam też na zupełnie innym terenie dziewczyny do wspólnych spacerów z wózkiem (lokalne forum dla matek na macierzyńskim).
                    To był ten sam czas.
                    Napisałam do kilkunastu, jedna się umówiła i to tylko raz.
                    Więc na polu typu szukanie koleżanki przez neta poniosłam sromotną klęskę.
                  • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:45
                    P. S. Miałam też treści wykluczające. Było tam coś w stylu, że jestem lewaczką i nie dogadam się ludźmi, którzy są w stanie słuchać Korwina i Gowina. Coś w ten deseń.
                • simply_z Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:56
                  a moge spytac czemu usunelas profil? tzn udalo sie tak?
                  • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 19:44
                    Znalazłam kogoś, z kim się umówiłam i kto dzisiaj z nami mieszka. Zresztą wśród tych gości, którzy wysłali do mnie wiadomości znaleźli się też kompletni debile, którzy nahalnie wypisywali "czemu nie odpowiadasz?", co mnie strasznie męczyło. Zresztą nie miałam ochoty na flirtowanie z kilkoma naraz, dla mnie takie coś to świństwo.
                    • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 20:39
                      Zatem jak najbardziej chciałaś związku, tylko tak tego nie nazywałaś na wstępie. Gdyby rano ten sam facet Ci oznajmił, że było super, ale się zasiedział, po czym wrócił do siebie i ochoczo randkował z innymi kobietami (również łóżkowo), nie sądzę, że byłabyś zadowolona. A, na seks by chętnie wpadał, czemu nie.
                      • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 21:12
                        Nie chciałam związku. Nie w tym momencie. Na związek mnie trochę namawiał. Długo nie miał do mnie nawet telefonu.
                        • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 21:30
                          Kupy się to nie trzyma, ale ok. Nie wnikam, nie moja sprawa.
            • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:56
              > Wcale nie jacys nieciekawi z wygladu czy opisu ale jednak wiadomo czego szukajacy, glownie rozrywki, seksu.

              Ale zgodzisz sie, ze to, ze tak jest a takze ze dosc szybko daja o tym do zrozumienia - to samo w sobie nic zlego?

              >Wiadomo ze znajaduja chetne, czesc kobiet tez tylko tego szuka.

              No tak sobie wiadomo smile
              Kobiet, ktore tylko tego szukaja jest znacznie mniej. Tu nie potrzeba badan. Badania mogloby by byc ciekawe, by oszacowac skale roznicy.
              Nowatorska teoria nie blysnem, gdy po prostu powiem to, co mysli i wie wiekszosc:

              Kobiety generalnie moga miec seks prawie na zawolanie, z duza iloscia chetnych. Poniewaz "podaz" jest prawie nieograniczona, popytu na to specjalnie duzego nie ma, a juz na pewno nie ma niezaspokojonego.
              O niezobowiazujacy seks jest latwiej niz kiedys. Dla mezczyzn tez. Niemniej mimo, ze jest latwiej, mezczyzni nadal w przewazajacej wiekszosci nie moga miec seksu ot tak, wkladajac w to prawie zero wysilku. Mimo zmian ostatnich dekad, nadal niemaly odsetwek wkladajac w to nawet 100% ich energii i wysilku tego seksu nie ma.
              "Podaz" niewystarczajaca, niezaspokojony popyt > podaz.

              Natomiast w porownaniu do "latwosci" dostepu do seksu, latwosc znalezienia odpowiedniej osoby do zwiazku jest niebotycznie trudniejsza. Kontrast wiekszy u kobiet niz mezczyzn.

              Cala reszta doswiadczen obu stron to po prostu konsekwencja tego co powyzej.


              > Sensowni ludzi, jasno precyzujacy swoje oczekiwania raczej szybko znajduja podobne osoby.

              Bym polemizowal. I tu juz mowie owszem, o swoich doswiadczeniach (A tazke jednej dobrej znajomej i kolegi).
              Sam od dobrych 5 lat nie bylem w czyms cos mozna by nazwac dluzszym (ponadjednorocznym) zwiazkuiem. Mysle, ze nawet polowa albo prawie polowa znajomosci od wtedy jakie nawiazlem, byla przez wlasnie takie konto jakie mialem. Na portalu, na ktorym sie rejestrowalem kilka lat temu do teraz wlasciwie mam konto. W praktyce martwe, ale jest.
              Nawet kiedys tu dawalem linka, choc to juz lekko liczac z rok temu bylo, moze dwa.

              I nie, nikogo odpowiedniego dlugoterminowego nie znalazlem.

              Ogolnie oczekiwania co do kogos, kto bedzie bardziej "friends with benefits" sa duzo mniejsze z definicji, a i taka osoba mniej ode mnie oczekuje. Korzysci sa oczywiste, a czas / wysilek wlozony w nie - ograniczony.
              W przypadku dluzszego zwiazku jest odwrotnie.
              Wysilek, energia, czas - nieporownywalnie wieksze. A satysfakcja z takiego zwiazku wcale nie rosnie specjalnie - wrecz jest wymieszana z spora dawka problemow, dodatkowych wymagan, rosnacych oczekiwan, niezadowolenia z tego co przy relacji FWB nie bylo klopotem itd.
              Ale to na koncu to bardziej moje spostrzezenia.
              Moze nie dotyczych innych, zwlaszcza tych, ktorzy towarzystwo kogokolwiek od rana do wieczora stawaiaja wyzej niz ja.
          • pani_tau Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:38
            O ileż świat byłby prostszy gdyby tylko wszystkie te kobiety, o których piszesz, wyglądały jak modelki VS.
            • riki_i Re: Okiem kobiety 11.06.20, 11:42
              pani_tau napisał(a):

              > O ileż świat byłby prostszy gdyby tylko wszystkie te kobiety, o których piszesz
              > , wyglądały jak modelki VS.

              Słuszna uwaga.
              • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 11.06.20, 12:55
                No ale nie wyglądają, i wyglądać nie będą😆
                • riki_i Re: Okiem kobiety 11.06.20, 13:08
                  No nie wiem. Medycyna estetyczna czyni cuda. Teraz w pleciuchach jest na tapecie jakaś siostra Kardashian, co to mogła straszyć facjatą, a teraz robi za laskę.
                  www.pudelek.pl/khloe-kardashian-pokazuje-sie-po-metamorfozie-fani-trudno-cie-rozpoznac
        • simply_z Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:17
          na takich portalach nie szuka sie z reguly ludzi o ktorych piszesz...wiekszosc niestety jest dosc powierzchowna.
          • ritual2019 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:39
            simply_z napisała:

            > na takich portalach nie szuka sie z reguly ludzi o ktorych piszesz...wiekszosc
            > niestety jest dosc powierzchowna.

            A skad wniosek ze wiekszosc?
            Portale randkowe sa obecnie narzedziem, miejscem do poznania ludzi bo zyciu realnym jest jakby trudniej. W pracy jest to mniej akceptowalne, czesto pracodawcy tego sobie nie zycza, brakuje tez czasu, w fitness clubs ludzie raczej koncentruja sie na cwiczeniach, w klubach - tam raczej idzie sie w towarzystwie a w pewnym wieku tego towarzystwa brakuje...
            Dlatego portale bardzo to ulatwiaja, fakt mozna tam spotkac najrozniejszych ludzi ale w realu jest tak samo.
            Gdyby nie takie strony to bysmy sie z partnerem nigdy nie poznali, choc okazalo sie ze lata temu pracowalismy w sasiednich budynkach, wiec moze na lunchu...z tym ze wtedy bylismy w zwiazkach.
            • simply_z Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:28
              zalezy tez od portalu. Stricte randkowo aplikacje typu T. itd. sluza raczej do czegos innego, niz budowania trwalego zwiazku.Wydaje mi sie, ze w tzw. realu mozna miec wiecej szczescia.
              • ritual2019 Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:45
                simply_z napisała:

                Wydaje mi sie, ze w tzw. realu mo
                > zna miec wiecej szczescia.

                Mam inne doswiadczenia. Zalezy tez od wieku, wsrod ludzi bardzo mlodych w realu jak najbardziej ale juz wsrod bardziej dojrzalych czyli 26-27plus to raczej strony.
              • trampki-w-kwiatki Re: Okiem kobiety 10.06.20, 14:37
                W realu to ja nigdy nie miałam takiej skali podrywu jak przez tydzień swojej obecności w internetach. I nie, nie dlatego, że w rzeczywistości wyglądam jak gnom, a wrzuciłam zdjęcia jakiejś niuni z agencji modelek. Po prostu wiodę życie, w którym mężczyzn spotykam jedynie w szatni przedszkola lub supermarkecie, a to są słabe miejsca do szukania partnera do czegokolwiek. W pracy mam same kobiety.
      • bistian Re: Okiem kobiety 10.06.20, 08:52
        no_easy_way_out napisał:

        > Reka na biblii ze przyklady znalazlem w 3-4 minuty, raz-dwa, nie bylo grzebania
        > . Totez to nie zadne skrajnosci tylko calkiem typowe przyklady.

        Wydziwiasz. Normalne kobiety, a że nie lubią się rozpisywać i nie wychodzi im autoprezentacja najlepiej? To bez znaczenia, można jeszcze porozmawiać zanim ktoś się spotka.
        • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 09:53
          Bez znaczenia? No nie wiem.
          Jak facet chcialby przyspieszyc bicie serca poprzez zainteresowanie swoja osoba, to wyznanie "jestem jaki jestem" to chyba jednak cienizna, nie sadzisz?

          Niepotrzebna jest jakas wysmienita autoprezentacja wysokich lotow jak finalisci w Mam Talent. Ale te 2-4 zdania na swoj temat, podstawowe nie bolalyby.
          Jak na starcie pokazujesz zero wysilku, zeby cokolwiek o sobie powiedziec, to nie kojarzysz sie z bogata osobowoscia.
          Wiec mniej dziwie sie, ze takie panie przyciagaja prostolinijnych panow.
          • bistian Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:13
            no_easy_way_out napisał:

            > Niepotrzebna jest jakas wysmienita autoprezentacja wysokich lotow jak finalisci
            > w Mam Talent. Ale te 2-4 zdania na swoj temat, podstawowe nie bolalyby.
            > Jak na starcie pokazujesz zero wysilku, zeby cokolwiek o sobie powiedziec, to
            > nie kojarzysz sie z bogata osobowoscia.
            > Wiec mniej dziwie sie, ze takie panie przyciagaja prostolinijnych panow.

            Nie doceniasz faktu, że w naszej części świata, ludzie nie potrafią o sobie mówić, nie chcą o sobie pisać, krępuje to ich, więc potem wychodzą takie opisy, co nie oznacza, że takie osoby są bez sensu i że nie mają swojego życia czy zainteresowań. Ja znam takie osoby, również kobiety, dla których byłoby to bardzo trudne i dlatego nie myślą o zarejestrowaniu się na takich portalach, a w życiu są całkiem sensownymi osobami, z którymi można porozmawiać na różne tematy, a nawet zainteresować czymś nowym.
            • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:12
              Ale luz.
              Mowie tylko w kontekscie znajomosci matrymonialnych internetowych, gdzie ktos "wystawia" swoja oferte.
              Bo post "macierzysty" watku wyraznie o tym

              Tam minimum prezentacji jednak jest bardzo wskazane.
              I mowiac minimum, serio mam na mysli minimum.
              Nie musza wszyscy w necie byc specami od skrajnie cukierkowego, popierdujacego tecza social-media PR'u. Wrecz wywazenie jest wazne.
              • gru_z_gru Re: Okiem kobiety 10.06.20, 11:34
                Założyłam kiedyś profil na tinderze, w celach zawodowych potrzebowałam. Wrzuciłam jakieś tam zdjęcia, nic profesjonalnego i zrobiłam opis, nie cukierkowy. Napisało do mnie mnóstwo fajnych facetów, nawiązując do opisu, seksbombą nie jestem więc nie o to chodziło. Ok, ja piszę zawodowo to mam pewną przewagę, ale opis odsiał panów poniżej pewnego poziomu. Jak babka ma opis na poziomie Karyny to przyciąga osoby o podobnym poziomie.
                • no_easy_way_out Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:01
                  Tak.
                  I to co piszesz jest bardzo zgodne z moimi obserwacjami.
        • gru_z_gru Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:26
          Normalne kobiety? Panie o intelekcie rozwielitki jeżeli w tym wieku rzucają publicznie teksty jakie przystoją egzaltowanej 15-latce bo już bliżej matury to wstyd. Do takich pan najlepiej pasuje mężczyzna z refleksją typu: tylko Bóg może mnie sądzić
          • bistian Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:44
            gru_z_gru napisała:

            > Normalne kobiety? Panie o intelekcie rozwielitki jeżeli w tym wieku rzucają pub
            > licznie teksty jakie przystoją egzaltowanej 15-latce bo już bliżej matury to ws
            > tyd. Do takich pan najlepiej pasuje mężczyzna z refleksją typu: tylko Bóg może
            > mnie sądzić

            Większość profili na portalach randkowych jest śmieszna. Szczególnie śmieszne są profile starszych pań, które przeoczyły moment, od kiedy nie są już nastolatkami i nadal mają takie same minki i pokazują swoje walory, których od lat już nie ma. U panów jest to samo.
            Nie umiemy się dobrze prezentować.
            A pani, która pisze nieskładnie, może być profesjonalną dojarką, doskonale zbierać ogórki czy mieć własny zakład krawiecki i robić przeróbki, a w domu być świetną żoną i matką. Dla mężczyzn doktorat u kobiety nie jest warunkiem koniecznym, żeby ją widzieć atrakcyjną
            • gru_z_gru Re: Okiem kobiety 10.06.20, 10:55
              Nie chodzi o doktorat. Tak samo jak trzy banalne zdania u faceta mogą świadczyć o tym że to miły, dobry facet choć nie intelektualista. Ale dresiarskie teksty to coś innego niż zwykły banał
              • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:24
                Ja np uwielbiam jak mężczyzna potrafi się składnie i bogato wysławiać, i ma poczucie humoru z polotem. Zdarzyło mi się mieć w pracy kolegę o urodzie nieprzeciętnej. W pracy mówił niewiele, a ja zakładałam że to z powodu, że u nas nie było za wiele czasu na prywatne rozmowy.
                Po jakimś czasie odkryłam że ten człowiek niewiele mówi, bo po prostu nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Nie lubie szufladkować i etykietować, ale pan okazał się być płytki jak kałuża.
                Nie mogłam wręcz uwierzyć że można mieć niemal dwie twarze: być dobrym w pracy, w kontaktach z klientami być błyskotliwym i kompetentnym, a jednocześnie być aż taką intelektualną i emocjonalną pustotą.
                • jolie Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:42
                  Chyba mamy tego samego znajomego. To duży paradoks. Na szczęście jest też w drugą stronę- facet może dużo nadrobić osobowością.
                  • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 10.06.20, 12:53
                    Mój mąż jest z wyglądu absolutnie przeciętny a nawet poniżej. Za to intelektualnie większość moich kolegów i znajomych nie dorasta mu do pięt. I teraz jako kobieta doświadczona wiekiem stwierdzam: tego nie nadrobi żadna uroda.
                    Co z tego że pan byłby piękny ale pusty? Taki tylko nadawałby się jako ozdoba kanapy czy salonu
    • maly_fiolek Re: Okiem kobiety 10.06.20, 08:56
      Autorka chyba głucha na argumenty:

      [...] jestem z nią tylko dla dzieci,[...] Więc pytam skoro te żony są takie złe to po co z nimi jesteście [...]

      Dla dzieci suspicious, sami piszą.
      Co do reszty - nie mam doświadczenia w tych sprawach to sie nie wypowiem, ale ilość frustratów w internecie jest wyższa niż w świecie.
    • czarniejszaalineczka Re: Okiem kobiety 10.06.20, 19:49
      Józefa

      BTW do kogo ona ten tekst kieruje ?
      • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 10.06.20, 21:15
        Do innych kobiet, które w tym wątku sie udzielały
        • czarniejszaalineczka Re: Okiem kobiety 10.06.20, 21:58
          " A seks z wami dwie minuty i po wszystkim hahahahaha coś w tym powiedzeniu jest krowa ,która dużo ryczy mało mleka daje"

          to chyba jednak nie do kobiet sie zwraca
          Jakos tak mi sie z Nikki Glaser skojarzyła
          • znowu.to.samo Re: Okiem kobiety 10.06.20, 22:45
            To jedno zdanie akurat do mężczyzn ale post generalnie do kobiet tam się udzielających

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka