Troche mnie nie bylo.
W miedzyczasie problemow i rozeterek zyciowych sie uzbieralo. Probowalem dac rade je pokonac bez emamy, ale z niektorymi ciezko.
Przedstawiam najwazniejszy: tytulowe Prince Polo - Piernikowe.
Pamieta ktoras z Was takie?? Bylo, kilka lat. Zdaje sie, ze sezonowo.
A nima.
Mialem mala nadzieje, ze na jakichs nieszowych rynkach moze jest sprzedawane, ale porzucilem juz nadzieje.
Wiem po malym googlanym tournee po laczach, ze nie ma od dawna, od dekady prawdopodobnie.
I pytanie najwazniejsze: czy te z Was, ktore je pamietaja - natknely sie na jakis godny zamiennik, ktory smakuje wystarczjaco podobnie, zeby tak samo sie jarac jak wtedy?
Wszystko przez Was.
Gdyby jedna z druga nie dbala wiecznie o linie, popyt na cuda jak to bylby wiekszy i produkcja moze trwala by do dzis. A tak to co...