Dodaj do ulubionych

czym się zrewanżować?

29.06.20, 13:15
ktoś mi coś daje, coś czego ma w nadmiarze np. łubiankę truskawek i chciałabym się zrewanżować. Kiedyś było prosto czekolada/bombonierka jakieś ciacho. Teraz ten ma alergię, tamten nie toleruje glutenu, trzeci na diecie.

Jak sobie poradzić, coś małego, niedrogiego ale żeby "czymś" się zrewanżować. Co to mogłoby być?

Obserwuj wątek
    • staryalemlody Re: czym się zrewanżować? 29.06.20, 13:34
      panna_lila napisała:

      > ktoś mi coś daje, coś czego ma w nadmiarze np. łubiankę truskawek i chciałabym
      > się zrewanżować. Kiedyś było prosto czekolada/bombonierka jakieś ciacho. Teraz
      > ten ma alergię, tamten nie toleruje glutenu, trzeci na diecie.
      >
      > Jak sobie poradzić, coś małego, niedrogiego ale żeby "czymś" się zrewanżować. C
      > o to mogłoby być?
      >

      Odwdzięczysz mu się, podarunkiem siatki kartofli z tesko. Uwierz mi, na pewno go zaskoczysz.
    • kamire12 Re: czym się zrewanżować? 29.06.20, 13:37
      jeśli sam z siebie daje, to przecież nie musisz się rewanżować
      może ma za dużo, zepsułoby się.
      też tak kiedyś dawałam, nie oczekiwałam odwdzięczeniem się
      jak kiedyś Ty będziesz mieć więcej, to dasz
    • ga-ti Re: czym się zrewanżować? 29.06.20, 14:15
      Najlepiej czymś, czego Ty masz w nadmiarze. W czerwcu oni Tobie łubiankę truskawek, bo im obrodziły, w sierpniu Ty im siatkę jabłek, bo u Ciebie akurat dużo urosły.
      Ale możesz nie mieć swoich naturalnych urodzajów wink możesz własnym rękodziełem, dziergasz na szydełku, czy innych drutach, to coś podaruj. Możesz słoiczkiem konfitur, butelką nalewki, własnym ciachem też, bez przesady z alergiami wink
      Choć myślę, że łubianka truskawek to w porywach 15 zł, bez przesady z tym odwdzięczaniem, dobre słowo wystarczy smile
      • bi_scotti Re: czym się zrewanżować? 29.06.20, 16:51
        Ladny usmiech, jak najszczersze "thank you" i zapis we wlasnej glowie, ze moze sie uda kiedys cos fajnego zrobic dla takiej osoby albo ewentualnie … pay it forward.
        Czy naprawde za wszystko zawsze trzeba sie "odwdzieczac"? Ludzie daja, bo lubia dawac, bo maja nadmiar czegos tam, bo Cie lubia smile Nie ma nic zlego we wzieciu z "tylko" szczerym podziekowaniem. Ty tez komus cos kiedys dasz just because - w tym jest fun bycia z ludzmi smile Cheers.
    • ira_08 Re: czym się zrewanżować? 29.06.20, 17:09
      Za taki drobiazg? Niczym, chyba że przy okazji Tobie będzie coś zbywać. Jak daje, bo ma za dużo i nie przeje, to się cieszy, że się pozbył i się nie zmarnowało. Bombonierka za łubiankę truskawek w sezonie to kiepski biznes wink Rewanż droższy niż sam prezent.
    • mikams75 Re: czym się zrewanżować? 29.06.20, 20:09
      w takiej sytuacji to nic, podziekowac, pochwalic a jak sie nadarzy okazja, to wowczas zaoferowac swoja pomoc czy co tam akurat bedziesz miala. Takie na sile odwdzieczanie i lancuch cos-za-cos jest meczace dla obu stron. To musi byc spontaniczne a nie planowane. I nie musi byc rzeczowe.
    • eliszka25 Re: czym się zrewanżować? 29.06.20, 20:24
      Niczym się nie rewanżować. Podziękować i zapamiętać, a jak nadarzy się okazja, to zaoferować pomoc, też podarować coś, czego masz za dużo a wiesz, że ten ktoś chętnie przyjmie. W życiu bywa różnie i nie zawsze trzeba się za wszystko na siłę rewanżować. Możesz też „podać dalej”, czyli zrobić coś dobrego dla kogoś zupełnie innego, kto akurat potrzebuje twojej pomocy.
    • feliz_madre Re: czym się zrewanżować? 29.06.20, 21:45
      Daj też swojego - dżemik własnej roboty, ogórki kiszone, upieczone ciasto albo nazbierane grzyby. Albo kwiatek doniczce. Albo zaproponuj drobną pomoc - rzuć na luzie: obszyję Ci obrus, popilnuję dziecka, podrzucę autem dokądś, zrobię zakupy w Ikei jak będę, przygarnę psa na weekend, czy coś związanego z Twoim zawodem co mogłoby pomoc - porada prawna, jakieś tłumaczenie, retusz zdjęć, zniżka czy rabat czy co tam umiesz lub masz dostęp.
    • hrabina_niczyja Re: czym się zrewanżować? 30.06.20, 19:19
      Niczym. Ja mam taką wzajemną wymianę dóbr wszelakich. Ktoś przywozi owoce, warzywa od rodziców i podrzuci, ktoś inny kwiaty, kolejny ziółka, bigos, golabka. Ja jakieś ciacho, winko, naleweczkę, coś do żarcia. Ot, zrobi się za dużo to się rozda. A jak nie to się ciachnie jakaś przysługę typu skróć mi spódnice.
      Jakbym miała się odwdzięczać za te dobra czymś ze sklepu to podziękuję, wolałabym sama sobie te truskawki kupić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka