Dodaj do ulubionych

Awantura na straganie

18.07.20, 15:27
Szłam dziś z Małym na spacer i po zakupy. Koło bazarku co tydzień stoi starsza kobieta ze swoimi warzywami, owocami. Ot z działki jakieś drobiazgi taniej niż w budach schodzi jej to szybko. No i dziś kupiłam co miałam kupić, za mną stał facet, który poprosił żeby pani mu podliczyła wszytko co ma i on to zabierze. Facet o mało nie oberwał od reszty ludzi z kolejki no bo jak to tak inni czekali, też chcą zrobić u pani zakupy. Też byłybyście złe? Ja jakbym stała długo to pewnie tak, ale słowa bym nie powiedziała.
Obserwuj wątek
    • cruella_demon Re: Awantura na straganie 18.07.20, 15:37
      Kto pierwszy ten lepszy, życie.
        • annajustyna Re: Awantura na straganie 18.07.20, 18:18
          Podłość ludzka nie zna granic 😂😂😂
    • eliszka25 Re: Awantura na straganie 18.07.20, 15:53
      Myśle, że byłabym zła, że dla mnie nie starczyło, ale czasy, kiedy każdy mógł kupić kg cukru i paczkę waty na głowę minęły już ładnych parę dekad temu. Dlatego nic bym nie powiedziała, bo niby co miałabym mówić? Przecież w zwykłym sklepie też może się zdarzyć, że ktoś mi sprzątnie ostatnią sztukę sprzed nosa, bo był pierwszy w kolejce. Poza tym sama też czasem robię tak, jak ten facet.
    • dziwny-charakter Re: Awantura na straganie 18.07.20, 16:35
      turbinkamalinka napisała:
      > Facet o mało nie oberwał od reszty ludzi z kolejki no bo jak to tak inni czekal
      > i, też chcą zrobić u pani zakupy.

      Mogli zrobić licytację jeśli tak im zależało.
      I tak dobrze, że nie chcieli pobić tej starszej kobiety za to że za mało towaru miała big_grin
    • kanna Re: Awantura na straganie 18.07.20, 17:49
      W sushi na pół h przed zatknięciem robili przecenę 50% na wszystko, co zostało.
      Tak, była wkurzona jak facet wlazł przede mną i wykupił WSZYSTKO.
      Ale cóż robić , jego prawo.
    • welcome_back Re: Awantura na straganie 18.07.20, 18:00
      No trudno. Miał prawo kupić, co mu się tam żywnie podobało.
    • ira_08 Re: Awantura na straganie 18.07.20, 18:12
      Nie, za co? Pani musiała mieć niewiele towaru, skoro wszystko wykupiła jedna osoba, więc trzeba się liczyć, że jak ktoś ma 2 pęczki rzodkiewki i kilo pomidorów na sprzedaż, to moze dla nas braknąć.
      • turbinkamalinka Re: Awantura na straganie 18.07.20, 21:46
        Babka miała niewiele, to co z działki. trochę włoszczyzny, koperku, wiśni, jakieś kwiatki. No jakieś pierdoły, prawie za darmo. Ja u niej kupuję bo mi jej szkoda. Jakby ją straż miejska przycięła to byłaby w plecy. A raczej na taki mandat nie zarabia mając wiśnie, czy włoszczyznę po 3 zł, a koperek i natkę po 1 zł
    • danaide Re: Awantura na straganie 18.07.20, 18:21
      Są tacy, którzy stoją za tobą, a biorą ostatnie rzeczy ze straganu. Jak żyć?
      • alicia033 Re: Awantura na straganie 18.07.20, 19:33
        danaide napisała:

        > Są tacy, którzy stoją za tobą, a biorą ostatnie rzeczy ze straganu

        jak ZA to nic. Gorzej, jak stoją PRZED tobą.
    • katriel Re: Awantura na straganie 18.07.20, 20:26
      No pewnie, że byłabym zła. Facet ma pełne prawo wykupić wszystko, ale skoro wiedział, że tak zamierza zrobić, i widział, że się za nim ustawiają ludzie w kolejce, to mógł ich uprzedzić, żeby nie stali na próżno.
      • tiszantul Re: Awantura na straganie 18.07.20, 23:19
        "Facet ma pełne prawo wykupić wszystko"

        Nie zastanawia Was, dlaczego na forum setki razy pojawia się jedna i ta sama teza, ze jeśli ktoś ma pieniądze, to ma prawo kupować? Co w tym jest takiego fascynującego, żeby regularnie to stwierdzać? Innymi słowy - jaki jest ukryty kontekst?
        • zosia_1 Re: Awantura na straganie 18.07.20, 23:26
          Też się zastanawiam jaki jest kontekst. Wszak Twoja ulubiona partia pieniądze daje za darmo. Wybrańcom. Np. Kk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka