reinadelafiesta
06.08.20, 12:28
Byłam i jestem zwolenniczką ograniczenia liczby gości na weselach. Słowa Pinkasa " Wydawało nam się, że wesela będą bezpiecznie" uważam za kuriozalne, tym bardziej, że wielu epidemiologów alarmowało, że to igranie z ogniem. Ale za równie kuriozalny uważam kolejny pomysł rządu, czyli odgórne zarządzenie, że na weselach nie będą się mogli pojawiać dziadkowie" www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/nowe-wytyczne-w-sprawie-wesel-będzie-zakaz-zapraszania-dziadkow/qg4ndwt,79cfc278
Jak oni sobie to wyobrażają? Zamierzają wprowadzać zakaz według wieku? Pokrewieństwa? No bo dziadkowie nie, a starsza ciotka tak? A jak się nie zaprosi, a oni przyjdą bez zaproszenia, to co? Sanepid wzywać, policję? Zdrowi dziadkowie nie, a młody z astmą jest ok? I czy to nie jest dyskryminacja ze względu na wiek?