Dodaj do ulubionych

Kolejka w sklepie.

17.08.20, 19:33
W zwiazku z covidem kolejki do kas sa obecnie rzadsze niz kiedys, co z jednej strony jest fajne, a z drugiej jakby mniej. W jednym sklepie musialam pytac 10 osob, czy stoja w kolejce, czy moze tylko stoja ot tak sobie, bo byli sznureczkiem rozsiani pomiedzy polkami smile W innym z kolei stalam w kolejce do kasy, z wypchanym koszykiem, a tu nagle miedzy mnie i poprzedniczke wchodzi pan (z jedna rzecza, co zauwazylam z opoznieniem) i nagle sie zatrzymuje. Upal i koniecznosc noszenia maseczek nie nastraja mnie pozytywnie, wiec pana objasnilam, ze mimo zachowania odstepu, to ja jednak stoje w kolejce, a nie podziwiam widoki tongue_out Pan tez nie byl zadowolony, ale poszedl na koniec ogonka. No i tak sobie mysle, ze gdyby nie covid, to stalabym blizej poprzedniczki (nie, nie jej na plecach, ale jednak blizej, zeby bylo widac, ze w kolejce jestem) i pan by sie nie pomylil. A gdyby nie maseczki, przez ktore ledwo dysze (i ledwo widze), to po prostu bym faceta z jedna rzecza przepuscila, bo zawsze tak robilam. No i zrobilo mi sie jakby glupio. Nie lubie siebie takiej, wkurwionej na niewinnych ludzi, walczacej o miejsce, no po prostu nie lubie. Tylko tak trudno sie powstrzymac, i zeby nie opanowanie pana, to bym tam po ematkowemu gownoburze zrobila z niczego... Dla mnie zakupy w maseczkach to nowosc, wy bardziej zaprawieni w bojach - to tylko poczatkowy wnerw i przejdzie, czy mam juz teraz na jakies techniki relaksacyjne sie zapisac, bo bedzie tylko gorzej?
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 19:47
      Czy będzie gorzej? Nie wiem, jak Ty reagujesz na absurdy, ja źle.
      Najnowszy polega na tym, że na ulicy, jeśli zachowasz odstęp 2 metry, możesz zdjąć maseczkę by zapalić szluga, ale nie możesz jej zdjąć żeby po prostu swobodnie pooddychać.
      Chyba nic mnie tak w tej pandemii nie wku**ia jak właśnie takie rzeczy big_grin
      I też siebie takiej nie lubię.

      W związku z czym jestem kwiatem lotosu i idę się przejść przed snem. Bez maseczki. Na zadu*ia dobiegnę a do sportu nie trzeba. Na zadu*iu też nie trzeba. Kolejny raz przechytrzę system big_grin
      • jak_matrioszka Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 19:56
        Ja uwielbiam absurd, ale jako gatunek, a nie jako obowiazujace prawo tongue_out
        Jak u nas do takich decyzji dojrzeja, to ja zaczynam palic!
        • asia.sthm Re: Kolejka w sklepie. 18.08.20, 19:40
          Zawsze jest jakieś wyjście.
      • swiezynka77 Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 20:16
        Serio? U nas jak obowiązywał nakaz noszenia masek na ulicy nie było wyjątków dla palaczy. oczywiście oni nic sobie z tego nie robili
        • cauliflowerpl Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 20:21
          Serio big_grin
          Wiesz, gdyby to był szczyt pandemii, to też by pewnie nie było wyjątków.
          Teraz jest jedna wielka farsa, bo zakażonych przybywa w dużym tempie, ale nijak nie ma to przełożenia na obłożenie szpitali. 80% to bezobjawowcy.
          Więc jest padnemia ale jej nie ma.
          Więc trzeba czegoś zakazać, ale tak nie za bardzo. O, trzeba coś zrobić z barami, bo tam się ludzie gromadzą. Dobra, bary mają zamykać o pierwszej w nocy.

          Wilk musi być syty, owca musi być cała, ale logiki się w tym dopatrzeć nijak nie idzie.
          Najbliższe tygodnie będą obiecujące, jeszcze nie zdecydowali co ze szkołami. Liczę na prawdziwy festiwal głupoty polityków.
          • aerra Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 20:26
            O, to ja bym się wykosztowała na epapierosa chyba i udawała że palę big_grin
            • cauliflowerpl Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 20:52
              Jakbym mieszkała w mieście to pewnie też. A tak to po paru minutach marszobiegu mój brak maseczki podchodzi pod "aktywność indywidualna na świeżym powietrzu poza terenem zabudowanym, przy zachowaniu odległości" wink
          • trillian Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 20:54
            cauliflowerpl napisała:


            > Więc trzeba czegoś zakazać, ale tak nie za bardzo. O, trzeba coś zrobić z baram
            > i, bo tam się ludzie gromadzą. Dobra, bary mają zamykać o pierwszej w nocy.

            A to wirus lubi pospać przed imprezą i wbija do barów dopiero po pierwszej? big_grin
            • jak_matrioszka Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 20:58
              A u nas to co bylo? Alkohol kupiony po 13 mniej szkodzil, to pity przed pierwsza tez moze miec te same wlasciwosci wink

              P.S.W Norwegii szkodzi mniej piwo kupione do 20, a w soboty do 18. Takie madre piwo!
            • cauliflowerpl Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 21:02
              No ba! Wirus w niektórych gminach wie, że może Cię zarazić jak dotkniesz przycisku źródełka z wodą, ale nie wie, że może Cię zarazić jak dotkniesz ekranu parkometru. Dlatego źródełka są powyłączane a parkometry mogą działać bezpiecznie smile

              To jest bardzo mądry wirus.
              • cauliflowerpl Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 21:05
                Znaczy zamieszałam. Wirus jest mądry bo wie, że na parkometrze ma Cię nie ruszać.
              • jak_matrioszka Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 21:10
                Moze to konsekrowany ekran?
                • cauliflowerpl Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 21:18
                  Bardzo możliwe! Pobłogosławiony przez Matkę Boskę Pieniężnę.
    • mava Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 20:13
      ale w czym problem?
      mowisz, ze kolejka jest "o tam z tyłu" i zapominasz.
      "U mnie" nikt sie nie myli, dokladnie widać, kto stoi w kolejce, mimo odstepu 1,5 m.
      ps. 1,5 m to ma przecietne biurko, moze za daleko stoisz?
      • jak_matrioszka Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 20:28
        Z punktu widzenia pana stalam za regalem, jakis metr za poprzedniczka. Ja wysoka, ale regal wyzszy, normalne ze facet mnie nie widzial, ale jak juz wyszedl zza tego regalu, to sie mogl rozejrzec i albo stanac na koncu, albo ewentualnie zapytac, czy z jedna rzecza go ktos wpusci (wpuscilabym). Dla mnie problemem jest to, ze widzialam w facecie wroga (przez sekunde), co absolutnie nie jest dla mnie norma i zle sie z tym czuje.
    • madame_edith Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 20:20
      Wlasnie sie dzis tą metodą facet przede mnie wepchnął. Nie chciało mi sie nawet z nim dyskutować. Niemniej przemyślenia miałam identyczne jak Ty, że gdyby nie pandemia to by sie nie stało 😁
    • mgla_jedwabna Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 22:30
      A wystarczy zapytać, kto jest ostatni, i po dylemacie.
      • jak_matrioszka Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 22:35
        No wystarczyloby, ale pan nie zapytal. Moze tez jeszcze do nowoczesnych kolejek nieprzyzwyczajony tongue_out
    • fitfood1664 Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 22:43
      Mnie ostatnio pani zrugała, że "my tu wszyscy stoimy w kolejce" bo jej się jakimś cudem zmaterializowałam przed nią, podczas gdy od pięciu minut wykładałam z mężem zakupy na taśmę. "My wszyscy" też byli bardzo zdziwieni jej reakcją. Obruszyłam się strasznie, ale spokojnie wytłumaczyłam, że ja tu stoję z małżonkiem. Małżonka widziała, dziwne uncertain
      • jak_matrioszka Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 23:02
        Moze tak jak ja, przez maseczke nie widziala? Ja musze glowa na wszystkie strony krecic, jak kura jakas, zeby sie po sklepie rozejrzec. Inni chyba tez maja z tym problemy, bo w Rossmannie mnie z szesc osob podeptalo, a mnie naprawde trudno przeoczyc (z powodu gabarytow).

        U nas na pierwszy ogien maseczkowy poszedl transport publiczny, ale sie nie zdziwie, jak jesienia dolacza sklepy. Ja i bez maseczki zakupow nie lubie, a teraz to wogole nie wiem, kto u nas bedzie je robil tongue_out Przez internet sie nie da, moze dziecko przyucze wink
        • m_incubo Re: Kolejka w sklepie. 18.08.20, 11:50
          Nie kumam, naciągasz maseczkę aż na oczy? Jakim sposobem ci niby przeszkadza w widzeniu?
          Nie cierpię noszenia maseczek, ale ludzie, już bez przesady...
          • tt-tka Re: Kolejka w sklepie. 18.08.20, 14:15
            m_incubo napisała:

            > Nie kumam, naciągasz maseczkę aż na oczy? Jakim sposobem ci niby przeszkadza w
            > widzeniu?

            Okularnikom zaparowywuja okulary, przykladowo. Ja swoje musze przecierac co chwile.
            • ingaki Re: Kolejka w sklepie. 18.08.20, 16:10
              Ja nosze okulary i jeszcze nigdy mi nie parowały okulary jak miałam maseczkę 🤔
            • m_incubo Re: Kolejka w sklepie. 18.08.20, 22:55
              A ja swoich wcale, jakoś mi nic nie paruje.
          • jak_matrioszka Re: Kolejka w sklepie. 18.08.20, 14:39
            Nie naciagam, sama mi tak podjezdza, mimo iz co 2-3 minuty sciagam ja w dol (mam jednorazowki chirurgiczne). Jest mi niewygodnie jak mi pod dolne rzesy podchodzi, a potem jak jest wyzej, to juz wogole tongue_out Zastanawiam sie czy te szyte z pionowym szwem na srodku nie sa lepsze, nie mialam okazji przymierzyc.
            • m_incubo Re: Kolejka w sklepie. 18.08.20, 22:57
              Aaaa to nie wiem, mnie nic nie podjeżdża. Może zakładasz za słabo pod brodą. Albo masz masz zbyt płaski nos wink
              • jak_matrioszka Re: Kolejka w sklepie. 18.08.20, 23:31
                Nos mam duzy i mi sie nie miesci wink

                Nie wiem, po prostu tak mi sie robi. Dla mnie to byl debiut, bo u nas maseczek nie bylo do tej pory i dopiero na wakacjach sie z nimi zmierzylam tongue_out Maseczki 1, Matrioszka 0, uff!
    • hosta_73 Re: Kolejka w sklepie. 17.08.20, 23:14
      Miałam podobna przygodę w piątek. Z tym, że pani bezczelnie chciała się wepchać przede mnie a że nie była pierwsza to puściły mi nerwy i zwróciłam uwagę. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że otwarli dodatkową kasę i ludziska zlecieli się z dwóch stron i kilku przede mnie weszło. A że czułam się wyjątkowo źle (ledwo doszłam do domu i wymiotowałam, chyba się strułam) to straciłam cierpliwość. Też nie przepadam za taką wersja siebie. Nie lubię konfrontacji, często odchorowuję to później.

      Swoją drogą nikt nie trzymał żadnego dystansu..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka