fazifokus
18.08.20, 23:19
Sąsiedni wątek mnie zainspirował 😀
Coś czego w życiu bym nie tknęła i ciężko było mi patrzeć, jak inni jedzą, to u dalszej rodziny sałatka z makaronem z zupek chińskich ze świeżymi warzywami, w tym ze sparzonym i obranym ze skóry pomidorem (bo ze skórą stanie na żołądku), posypana tą przyprawą z zupki.
Obrzydlistwo.
Pamietam, że inni się zajadali, a ja zastanawiałam się, jak można w ogóle wpaść na pomysł, żeby coś takiego przyrządzić.
Ale ja w ogóle mam problem z jedzeniem u innych ludzi. U wielu brzydzę się jeść, choćby nie wiem, co to było.