Mój telefon lada moment padnie i musze zmienić na nowy. Obejrzałam sklepy internetowe i wyszło mi, że mam bardzo ograniczone możliwości. Albo kupie telefon na który lekko przerzuce obecna zawartość, ale do którego nie dokupie fajnej okładki, a za rok to pewnie żadnej okładki. Albo telefon, który jest gorszy technicznie, za to kupienie akcesoriów bedzie mniejszym problemem. Teoretycznie to "żaden problem", ale ja ostatni rok bujam sie z telefonem bez okładki i mam w *¥€§~& dość! Mój obecny telefon ma włacznik z boku, wiec nie mam go jak trzymać, żeby sie nie właczał

Poza tym znów mam problem z prawem jazdy, bo jak nie mam okładki, to musze o nim pamietać. To samo z karta płatnicza. Jakoś z tym do tej pory żyłam, ale dziś telefon postawił kolejny krok w kierunku grobu: działa w zakresie baterii 100-20%, przy 19% sie wyłacza, a owe 80% w ramach których działa to ok. 5-6h w stanie spoczynku (czyli jak ekran cały czas ciemny, każda wiadomość czy jakiekolwiek aktywność zwieksza zużycie baterii), albo 1-2h użytkowania. Na razie kupiłam 3m kabel do ładowania i mam telefon stacjonarny, ale w końcu bede musiała sie zdecydować na nowy. I co zrobić z tym problemem pierwszego świata?
Inne problemy rozwiaże sobie sama, ale chociaż z tym mi pomóżcie!