Dodaj do ulubionych

Korona czy nie

31.08.20, 11:58
Starszy syn wrocil wczoraj z obozu z Czech. Mowi ze przez 3 ostatnie dni bolalo go gardlo, ale juz przestalo, od tamtej pory boli go glowa, dosc miejscowo po bokach, tabletki na bol slabo pomagaja. Goraczki w tej chwili brak, jak bylo na obozie nie wiadomo, bo nie mial termometru. Nie ma kataru, a ma calkowity brak wechu, smak mniej wiecej czuje. Na dzien dzisiejszy oprocz braku wechu i bolu glowy nie ma innych objawow. Mowi ze bylo kilka osob ktore bolala glowa i mialy gorsze samopoczucie.
Jutro rozpoczecie roku, starszy to tegoroczny maturzysta i ma jeszcze miesiac luzu, ale mlodszy (5klasa) jutro zaczyna i tak sie zastanawiam, ma isc? Zostawic w domu? Ale w sumie mlodszy zadnych objawow nie ma, poza tym to moze byc zupelnie nic.
Co robi ematka?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:04
      Daje ibuprom zatoki i sprawdza czy przeszło. Jak trochę pomoże to pewnie zatoki i będzie trzeba albo liczyć, aż samo przejdzie, albo potraktować czymś innym (po konsultacji z lekarzem, bo wszystko na receptę).
      • joanna05 Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:07
        andaba napisała:

        > Daje ibuprom zatoki i sprawdza czy przeszło. Jak trochę pomoże to pewnie zatoki
        > i będzie trzeba albo liczyć, aż samo przejdzie, albo potraktować czymś innym (
        > po konsultacji z lekarzem, bo wszystko na receptę).

        Nie doradzaj jednak może ibupromu, bez konsultacji z lekarzem, bo bywa z nim niestety różnie, jeśli to wirus - bywało, że zaszkodził. Ech, to leczenie przez neta sad
      • lianis Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:09
        Ibuprom zatoki nie pomogl, paracetamol z cofeina tez nie, ani ketonal ani pyralgina. Pyralgina stlumila ten bol, choc nie zlikwidowala, wiec byla niejako najskuteczniejsza. Glowa nie boli przy pochyleniu czy w pozycji lezacej, nie boli z przodu tylko gorne boki, nad uszami w kierunku do gory.
        • andaba Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:16
          To niech idzie do lekarza, może ten coś wymyśli, jednak głowa to dość istotny element.
          Zostawiania w domu sensu nie widzę, na objawy korony to nie wygląda, zresztą maturzysta chyba wie, czy się czuje na tyle dobrze, żeby iść do szkoły, czy też umiera i zostaje w domu (czyli idzie o lekarza, bo nie wygląda to na coś, co przechodzi po dwóch dniach,jak katar czy sraczka).
          • andaba Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:19
            A, doczytałam, że on tę maturę to już zdał... No to niech robi jak uważa, a dzieciaka bym do szkoły puścila, ból głowy u brata nie wydaje mi się powodem do izolowania bidoka.
            • mia_mia Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:26
              Rodzice kolegów będą przeszczęśliwi jeśli okaże się , że przywlókł do szkoły prezent od brata i całe rodziny będą siedzieć w domach.
              Najprościej byłoby zrobić test starszemu, jeśli negatywny to nie ma problemu, a jeśli przywlókł wirusa marne szanse, że wszyscy w domu przejdą bezobjawowo.
        • antonina.n Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:18
          Od marca dwukrotnie byliśmy chorzy (ja i mąż) i nigdzie niczego lekarz nie zgłaszał. W przypadku męża dał mu receptę i L4 na tydzień. W moim - receptę. Przez telefon, ofkors.
    • joanna05 Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:05
      Zostawia w domu na 7-10 dni. I izoluje cała rodzinę, zero wyjść jakichkolwiek. Objawy pasuja do Covida, niestety. Żadne z Was nie powinno spotykać się z ludźmi. Możesz zrobić test młodszemu, Sanepidu bym unikała, bo jak wiadomo, z tego więcej kłopotów niż pożytku. Do szkoły na pewno nie - chyba, że Ci wyjdzie negatywny test, ale ten brak węchu niestety bardzo covidowo brzmi. Nie ryzykowałabym roznoszenia zarazy.
      • joanna05 Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:40
        joanna05 napisała:

        > Zostawia w domu na 7-10 dni. I izoluje cała rodzinę, zero wyjść jakichkolwiek.
        > Objawy pasuja do Covida, niestety. Żadne z Was nie powinno spotykać się z ludźm
        > i. Możesz zrobić test młodszemu, Sanepidu bym unikała, bo jak wiadomo, z tego w
        > ięcej kłopotów niż pożytku. Do szkoły na pewno nie - chyba, że Ci wyjdzie negat
        > ywny test, ale ten brak węchu niestety bardzo covidowo brzmi. Nie ryzykowałabym
        > roznoszenia zarazy.
        a, to starszy ma objawy. No to starszego testuj, będzie jasne, czy młody do szkoły może pójść. Do czasu wyniku nie posyłałabym brata do szkoły na pewno, koledzy ze szkoły będa Ci wdzięczni.
        Co to za obóz bez termometru? Mierzenie było obowiazkowe raczej, nie? Kiepski wybrał chyba. I nikt go do domu nie odesłał, przez 3 tygodnie? Skandal ciut.
    • mia_mia Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:13
      Powiedz współpracownikom jaka jest sytuacja w domu i zapytaj się czy masz jutro przyjść do pracy, wtedy będziesz wiedziała czy posłać syna do szkoły.
        • mia_mia Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:36
          Chciałam ci tylko dać do zrozumienia, że możesz koncertowo spie...ć wielu osobom wrzesień i oby tylko na tym się skończyło, bo może być i gorzej.
            • frey.a86 Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:47
              andaba napisała:

              > Ten rok to będzie raj dla leserów.
              >
              > Jasiu czemu nie chodziłeś we wrześniu do szkoły?
              > Bo mojego brata pod koniec sierpnia głowa bolała.

              Raczej "bo mój brat miał lekkie objawy covida" - brak węchu jest TYPOWYM objawem tej właśnie choroby. Dlaczego przeinaczasz?
                  • triss_merigold6 Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:11
                    Jest to covid i chłopak się nie dusi, niech siedzi cichutko w domu przez ten tydzień czy 10 dni, jeśli już chcą być bardzo skrupulatni, a nie zgłasza się na testy i funduje rodzinie kwarantannę.
                    • elenelda Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:24
                      Załóżmy, że taka osoba jest w klasie Twojego dziecka. Na pewno będziesz bardzo szczęśliwa, gdy usadzą Was na kwarantannie, bo ktoś świadomie przywlókł wirusa do szkoły.
                      • triss_merigold6 Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:33
                        Jeśli sądzisz, że nie zostaną zmienione zasady sadzania na kwarantannie uczniów i ich rodzin, to chyba przespałaś ostatnie miesiące. Rząd nie da takiego pozwolenia na foszki samorządowe, bo za chwilę mieliby całe duże miasta oszczędzające na normalnej edukacji, za to ciągnące pełną subwencję oświatową.
                        • mia_mia Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:44
                          Zostały zmienione, w Warszawie już dwie szkoły mają problem, a jeszcze rok szkolny nie ruszył. Rząd da zgodę na wszystko poza zatrzymywaniem w domu dzieci poniżej 8 lat.
                    • mia_mia Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:29
                      A rodzina razem z nim, czy może spokojnie posłać tego młodszego do klasy twojego dziecka? I nie będziesz wściekła, że jej dziecko okazało się chore i cała wasza klasa czy szkoła siedzi w domu? Spokojnie może wpaść do twojego urzędu i zgłosić, że jakaś Triss ją obsługiwała albo z nią rozmawiała?
                • nangaparbat3 Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:58
                  Nie. MIałam w życiu dziesiatki katarów, zapaleń zatok, ostrych objawów alergicznych z kompletnie zatkanym nosem. I raz infekcję, wiele lat temu, z utratą węchu. Prawdopodobnie jakiś SARS, tego się duż plątało zawsze. Bardzo dobrze ją pamiętam, bo to zupełnie co innego niż osłabienie węchu przy katarze. Po prostu nie czujesz w ogóle żadnych zapachów - u mnieskutkowało to niemożnością zjedzenie czegokolwiek, nie żeby straciła apetyt, ale pojawił się zupełnie pierwotny lęk przed zjedzeniem czegoś nieświeżego - to był moment, kiedy uświadomiłam sobie, jak bardzo kieruję się węchem, wcześniej wydawało mi się, że to taki zmysł piątego rzedu, nieistotny.
                  Inna sprawa, że dzieciaki mogą teraz zmyślać na potęgę, udawać, i tak dalej. Ale na to nie ma rady - życie.
              • andaba Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:56
                Ale wszystko bedzie możnna pod to podciagnąć. Ból głowy, kaszlniecie, biegunkę, poza tym jak udowodnisz, ze nie utracił węchu?

                Połowa dzieciaków nie będzie chodziła do szkoły przy wsparciu rodziców, nauczycieli oraz krewnych i znajomych Królika.

                • joanna05 Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:01
                  andaba napisała:

                  > Ale wszystko bedzie możnna pod to podciagnąć. Ból głowy, kaszlniecie, biegunkę,
                  > poza tym jak udowodnisz, ze nie utracił węchu?
                  >
                  > Połowa dzieciaków nie będzie chodziła do szkoły przy wsparciu rodziców, nauczy
                  > cieli oraz krewnych i znajomych Królika.

                  Za to ta zdrowa połowa będzie bezpieczniejsza. Wolę tak, niż zdalne nauczanie. Nie mamy wyjścia, póki nie ma szczepionki. O to właśnie chodzi - nie ryzykujemy chodzenia do szkoły, jeśli ktoś w domu ma objawy Covid. Bo i po co? Żeby pół szkoły zarazić? Jeśli to przeziębienie, niech przeczeka je w domu, nic się bratu nie stanie, gdy poczeka te kilka dni.
                  Poza zrobieniem rodzinnie testu nie ma innego sposobu na bezpieczne pójście do szkoły dla brata chłopaka bez węchu.
              • andaba Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:00
                Na takiej podstawie, że przy takim świrze iziolacyjnym ta zakichana pandemia nie skończy się nigdy. Tobie wszystko jedno, młoda nie jesteś, dzieci masz pewnie ustabilizowane zawodowo, a wnuki smarkate. Pomyś o dzieciach, młodzieży, młodych dorosłych, którym się wszystko wali na łeb.
                • antonina.n Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:26
                  Kurde, ale chłopak stracił węch bez kataru! Niech posiedzi w domu ten tydzień wraz z bratem, bo może się zdarzyć, ze zamiast dwóch chłopaków- dwudziestka dzieci wraz z rodzicami posiedzi w domu miesiąc.

                  I tego się właśnie obawiam, kurde. Że zanim się dobrze rozgrzeję w pracy, to mnie jakiś beztroski rodzic pośle na kwarantannę. Kurczę, ludzie! Nie każdy pracuje na etacie, ze mu zwisa, czy siedzi w domu czy idzie do pracy.
                  • andaba Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:35
                    Pisz petycje, żeby zaczęli postępować jak przy innych chorobach zaklaźnych - izolacja chorego, brak odwiedzin w szpitalu, a nie kwarantanna wszystkich, którzy mieli kontakt wzrokowy.
                    To jest chore, a nie zatrzymywanie w domu zdrowego dziecka, bo a nuż jego brat jest chory, a nuż on się zarazi, a nuż zarazi innych.
                    Może zostać w domu miesiąc, po miesiącu spotkać na klatce sąsiada i się zarazić.
                    • antonina.n Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:48
                      Proszę, oto moja petycja:

                      „Uprasza się ludzi chorych, żeby zostali w domu, a w przypadku UZASADNIONEGO podejrzenia koronawirusa (np. złe samopoczucie plus utrata węchu lub smaku) uprasza się o zdrowy rozsądek i izolację przez kilka dni, do wyjaśnienia sytuacji.

                      No i jak sama widzisz, nic to nie da, bo ludzi nieodpowiedzialni nadal będą brykać po mieście z podejrzeniem korony. No chyba, ze się mylę i jednak cię przekonałam.
            • mia_mia Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:02
              Wolałabyś usłyszeć, że brat miał dość typowe objawy covida, ale mama wysłała mnie do szkoły i teraz cała klasa i ich rodzice siedzą na kwarantannie, a babcia Konstantego się przekręciła?
    • frey.a86 Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:46
      U nas covid dał niemal identyczne objawy (byliśmy potwierdzeni testem) - przede wszystkim ten całkowity brak węchu przy drożnym nosie i braku kataru. Smak mieliśmy, tylko nieco stępiony, jak to bez węchu. Do tego właśnie lekki ból gardła, osłabienie i ból głowy. Gorączki nie było nawet przez chwilę.

      Zostawiłabym młodszego w domu i izolowała całą rodzinę przez przepisowe dwa tygodnie (bez powiadamiania sanepidu), bo pozarażacie mnóstwo osób.
      • joanna05 Re: Korona czy nie 31.08.20, 12:50
        frey.a86 napisała:

        > U nas covid dał niemal identyczne objawy (byliśmy potwierdzeni testem) - przede
        > wszystkim ten całkowity brak węchu przy drożnym nosie i braku kataru. Smak mie
        > liśmy, tylko nieco stępiony, jak to bez węchu. Do tego właśnie lekki ból gardła
        > , osłabienie i ból głowy. Gorączki nie było nawet przez chwilę.
        >
        > Zostawiłabym młodszego w domu i izolowała całą rodzinę przez przepisowe dwa tyg
        > odnie (bez powiadamiania sanepidu), bo pozarażacie mnóstwo osób.

        No i pełna zgoda, z tym, co mówisz - choć daleko mi do koronahisterii, ale tak trzeba. No trudno.
        Tak teraz będzie, z każda goraczka/ utrata węchu itp. objawami wspólnymi z korona - izolacja, strach, testy, albo i choroba dla całej rodziny - zawsze będzie to ryzyko. Nic nie poradzimy.
        • frey.a86 Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:34
          Naprawdę nie masz w ogóle węchu przy niezatkanym nosie i braku kataru zatokowego? Nie mówię o przytłumionym, tylko o całkowitym braku - ja nie czułam zapachu domestosa, zmywacza do paznokci, świeżej kawy ani olejków eterycznych. Jak masz takie objawy aż 3 razy w roku, to moim zdaniem coś jest mocno nie tak i poszłabym do laryngologa.
          • szmytka1 Re: Korona czy nie 31.08.20, 14:50
            a moim zdaniem to znaczy, że covida nie ma co się bać ci niepotrzebne jest sianie paniki. BTW nie latam z każdą infekcją do lekarza. A powiem ci cos co włos zjeży, miałam tydzien adaptacyjny w przedszkolu, 1/3 przedszkolakow z gilem po pas i kaszlące się trafiały również.
          • szmytka1 Re: Korona czy nie 31.08.20, 19:17
            nawet najnowszy ministerek w radio tak pierdzielił, ze covid to w zasadzie jest już łagodny, mało przypadkow hospitalizowanych i jesienią to się słuzba zdrowia powinna na grypę i inne przeziębienia przygotować a na lekarzach nfz planuje wymoc w końcu otwarcie przychodni
          • szmytka1 Re: Korona czy nie 31.08.20, 19:20
            nie tu sie podpiełam przy pierwszym wpisie, nie przy każdej infekcji a ze 3 x roku to się zdarza, a i owszem. Już mi zdiagnozowałaś zanik nerwów w obrębie paszczy? Nie martw się, przeszłam kiedyś jednostronne porażenie w obrębie twarzoczaszki, w razie gdyby cos powaznego mi dolegało, to do lekarza bym poszła
            • madami Re: Korona czy nie 01.09.20, 14:57
              To trup przede mną i za mną powinien ścielić się gęsto. Dziecię też było chore i miało te same objawy, łaziło i do dziadków i do pracy i na uczelnię - połowę miasta pewnie wybił. Wśród jego znajomych połowa miała podobne objawy. Koleżanka przedszkolanka mówiła, że u niej w przedszkolu na grupe było ze 3-4 dzieci, reszta w tym czasie chora, wszyscy podobne objawy, przedszkolanki też chorowały, nauczyciele chorowali.
    • elenelda Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:21
      Jeżeli to covid i poślesz go do szkoły, za jakieś 2 tygodnie i tak wylądujecie wszyscy na kwarantannie. Zarazi kolegów, a ponieważ nikt nie będzie wiedział, że to on przywlókł wirusa i tak czeka Was dłuższe posiedzenie w domu. Nie puściłabym dziecka do szkoły, starszego i siebie bym przetestowała.
    • lauren6 Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:24
      Jeżeli wyślesz kaszlące dziecko do szkoły i zaraz potem się okaże, że w klasie jest korona, wszyscy idą na kwarantannę, ktoś zaraził członków rodziny, ktoś inny przez to wylądował w szpitalu to twój dziubdziuś nie będzie już miał życia w tej klasie.

      Jeżeli nie planujesz zmieniać mu szkoły w najbliższym czasie to potrzymaj go w domu przez tydzień.
        • myelegans Re: Korona czy nie 31.08.20, 18:44
          po pierwsze trzeba zdiagnozowac starszego, a mlodsze dzieko zatrzymac w domu do czasu diagnozy. 2 dni nic mu sie nie stanie.
          Jezeli to corona to prawdopodobienstwo zakazenia calej rodziny duze.
    • segregatorwpaski Re: Korona czy nie 31.08.20, 13:47
      U siostry identyczne objawy, ból gardła przez kilka dni, ból głowy, rozbicie, węch i w jej przypadku smak - zero temperatury podwyższonej.
      Miała test - miała covida.
      Nie wie skąd przywlokła, pracuje w domu, zdalnie, ale bywała w sklepach, na zakupach spożywczych.
      Mąż mocniej przechorował, mega gorączka, kaszel, miesiąc fatalnego samopoczucie, lekarka go do pracy puściła po ponad trzech miesiącach choroby, taki był osłabiony, syn się nie zaraził (ten sam dom) teściowa już tak - nawet trzy dni była w szpitalu, na szczęście bez respiratora, nie był to najgorszy scenariusz, ale swoje przeszli.
      Co masz zrobić?
      Nie wiem.
      Ja bym jednak zrobiła test synowi.
    • fredzia098 Re: Korona czy nie 31.08.20, 15:04
      A zalecenia znasz? Do szkoły absolutnie nie wolno iść dzieciom, które mają JAKIEKOLWIEK objawy choroby. A tu masz objawy mocno sugerujące covida. A już zaczęłam wierzyć , że w tym roku rodzice na prawdę zmądrzeją i nie będą wypychać do szkoły chorego dziecka, z objawami zamaskowanymi apapem.
    • gliminstory Re: Korona czy nie 31.08.20, 20:47
      Jesteście razem w domu przecież, więc nieuniknione jest że jeden o drugiego się ociera przez wiele godzin i wdychacie swoje wydzielimy, dotykacie się, itd. , jeden ma covid (bo ma na 100%) to reszta stosuje samoizolację przez najbliższe 10 dni a nie łazi i zaraża innych o mniejszej odporności.
      chyba bym ubiła takich rodziców, którzy wiedząc że mają covid w domu posyłają młodsze dzieci do szkoły albo na plac zabaw żeby sobie z sąsiadami pobiegały..
      • antonina.n Re: Korona czy nie 31.08.20, 22:21
        Ale poczekaj. Autorka chyba nie napisała, z jakiego jest miasta. A powinna, bo zaręczam ci, ze połowa pan postulujących udawanie, ze nic się nie stało natychmiast zmieniłaby punkt widzenia. O ile się okaże, ze młodszy syn autorki (ten zdrowy i posiadający węch) jutro może się bawić w klasie z ich dziećmi.

        Ja nie wiem, czy to tak trudno przekalkulować. Przecież jeśli dzieciak zdrowy, to po prostu dwoje dzieci posiedzi w domu. Trudno. A jeśli chory - to nie pośle na kwarantannę całej klasy/grupy przedszkolnej. Nosz ludzie, nie róbcie tego sobie i innym, bo jak tak będziecie myśleć to faktycznie normalna szkoła się skończy za miesiąc.
        • nangaparbat3 Re: Korona czy nie 01.09.20, 14:08
          Autorka chyba nie napisała, z jakiego jest miasta. A powinna, bo zaręczam ci, ze połowa pan postulujących udawanie, ze nic się nie stało natychmiast zmieniłaby punkt widzenia.
          Bingo smile
          A krzyczące jakiś szał ogarnął, same chcą doprowadzić do jakiegoś nowego lockdownu.



    • umi Re: Korona czy nie 31.08.20, 21:21
      Kolejny watek, w ktorym ludzie doradzaja puszczanie chorych lub bedacych potencjalnie zarazonymi dzieci do szkoly. Utwierdzacie mnie w przekonaniu, ze z tak glupim podejsciem czesci spoleczenstwa tylko zdalne ma sens. Przyznaje, ze po watku z bezpieczna, przygotowana dla uczniow szkola dostalam lekkiego bolu dudy i poczucia, ze zbyt panikowalam. Na szczescie po tym i sasiednim, z zakatarzona corka, juz mi przeszlo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka