Dodaj do ulubionych

Kichanie w maseczce

03.09.20, 16:35
No wiec podzielcie sie jak technicznie kichacie w maseczce.
Dla mnie jest oczywiste, ze przy kichaniu ja zsuwamy. Chyba nie jest to takie oczywiste dla wszystkich, ale moze sie myle.
Takze zsuwamy maseczke i kichamy najlepiej w chusteczke, po czym zakladany maseczke.
Obserwuj wątek
    • jak_matrioszka Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 16:43
      No co Ty. Ematki nosza maseczki poprawnie, czyli nie zakładaja tej samej dwa razy. I nie wychodza z domu z katarem, a po domu maseczki nie nosza.
      • madami Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 21:19
        Prawdziwa ematka nosi po domu maskę bo przecież "myśli o innych i może kogoś zarazić" chyba że mieszka samotnie.
        • chococaffe Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 21:20
          A ty jesteś fałszywa ematka? wink
          • madami Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 21:50
            Ja jestem ta zła i prycham na męża
            • chococaffe Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 21:57
              Jesteś emateczką smile
    • mamamisi2005 Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 18:27
      Ja robię tak, jak piszesz. Jeszcze często po kichnięciu muszę wydmuchać nos. I wychodzę z katarem z domu, również do pracy. Nie mam zresztą wyboru, gdyż chyba ZUS nie daje rent na alergiczny nieżyt nosa. Na szczęście ta pora jest dla mnie łaskawa i w zasadzie nie mam objawów. Zima, wiosna, wczesne lato - kicham.
    • mama-ola Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 18:33
      Mnie kichanie często zaskakuje. Kicham w maseczkę, bywa że 3 razy z rzędu. Dopiero potem zsuwam i wydmuchuję nos.
    • taka-sobie-mysz Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 18:46
      A ja odkąd pamiętam kicham z zamkniętymi ustami. Takie stłumione kichnięcie.
      • katriel Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 21:11
        O, a nie uczono cię, że nie wolno tłumić kichnięcia, a w szczególności zamykać ust, bo to grozi wtłoczeniem powietrza z zarazkami do trąbki słuchowej i zatok, a w konsekwencji uszkodzeniem słuchu? Mnie tak zawsze mówili.
      • saszanasza Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 21:30
        taka-sobie-mysz napisała:

        > A ja odkąd pamiętam kicham z zamkniętymi ustami. Takie stłumione kichnięcie.

        To wtedy gil od cisnienia może ci uszami wyjść😉🤣🤣🤣
    • chococaffe Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 18:47
      To zależy jak często kichasz. Biorąc pod uwagę, ze maseczkę nosi się w bardzo ograniczonych sytuacjach, od początku Covidu, tylko raz musiałam zmienić maseczkę bo w pierwszą nakichałam (zresztą wczoraj)

    • saszanasza Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 18:55
      Mnie się jeszcze nie zdarzyło kichać w maseczkę, natomiast zastanawia mnie, że skoro przy kichaniu należy ją zdjąć, to przy kasłaniu również...to mija się z celem🙈
      • saszanasza Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 18:56
        saszanasza napisała:

        > Mnie się jeszcze nie zdarzyło kichać w maseczkę, natomiast zastanawia mnie, że
        > skoro przy kichaniu należy ją zdjąć, to przy kasłaniu również...to mija się z c
        > elem🙈
        >


        czy kaszlaniu? kaszleniu?🙈
        • saszanasza Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 18:57
          saszanasza napisała:

          > saszanasza napisała:
          >
          > > Mnie się jeszcze nie zdarzyło kichać w maseczkę, natomiast zastanawia mni
          > e, że
          > > skoro przy kichaniu należy ją zdjąć, to przy kasłaniu również...to mija s
          > ię z c
          > > elem🙈
          > >
          >
          >
          > czy kaszlaniu? kaszleniu?🙈
          >


          przy kaszlu🥳
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 19:24
      A to wyższa szkoła. Kicham w maseczkę dodatkowo wkładając twarz w zgiętą rękę. Chyba, że ma być kichnięcie z gilem to uciekam w zaciszne miejsce i kicham w chusteczkę.
      • bo_jestem_jedna Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 21:07
        Lol smile)) tak wlasnie bardziej chodzi mi o takie kichanie z potencjalnym gilem. Ja tam nigdy nie wiem czy go nie bedzie. Naszczescie kichanie mnie nie zaskakuje, mam jakas sekunde dobra na reakcje.
        • saszanasza Re: Kichanie w maseczce 03.09.20, 21:29
          bo_jestem_jedna napisała:

          > Lol smile)) tak wlasnie bardziej chodzi mi o takie kichanie z potencjalnym gilem.
          > Ja tam nigdy nie wiem czy go nie bedzie. Naszczescie kichanie mnie nie zaskaku
          > je, mam jakas sekunde dobra na reakcje.

          Jezzuuu, nigdy nie kicham z gilem, jak mam gila to zazwyczaj kaszlę😛

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka