Dodaj do ulubionych

Czy planujecie posiłki?

16.09.20, 12:47
Chciałabym zapytać, jak to jest u Was z tym planowaniem. Czy myślicie o tym z dużym wyprzedzeniem, planując zakupy i potem poszczególne posiłki pod kątem tego ile osób i jakich danego dnia będzie to jadło? Czy na żywioł? Czy bierzecie pod uwagę, co macie w danej chwili w lodówce / spiżarni i nawet, jeżeli niespecjalnie macie na to ochotę, to robicie, bo termin ważności się kończy?
U mnie planowanie musi być, bo do sklepu daleko (choć po drodze z pracy) i nie chce mi się codziennie go odwiedzać. Planuję czasami różne dania dla nas i dla seniorki, ale to rzadko. Czasami robię dokładną rozpiskę obiadów na cały tydzień, ale zdarza się, że któregoś dnia dojadamy resztki a każdy ma na talerzu nieco inny zestaw.
Mowa głównie o obiadach lub wspólnych kolacjach, jeżeli obiady są poza domem.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 12:59
      Planujemy- pod kątem zakupów, wykorzystania resztek itd., co nie wyklucza spontanicznych zmian w jadłospisie jeśli akurat na coś nam przyjdzie ochota i już natychmiast musimy zjeść.
      Staram się też wykorzystywać produkty, których termin ważności dobiega końca, bo nie znoszę marnowania jedzenia.
      Nie robimy dokładnej rozpiski, ale mniej więcej ustalamy na kilka dni do przodu (+/- tydzień) w głowach i spisujemy listę zakupów z takim planem. Czasem się zdarza, że w sklepie pojawi się "coś", co koniecznie trzeba kupić, bo wszyscy lubią/jest wyjątkowo dorodne/świeże/smaczne i taki plan ulega modyfikacji.
      Czyli plan jest, miejsce na spontan też jest.
      • aerra Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 13:04
        U mnie podobnie, przy czym liczbę mnogą należałoby zamienić na pojedynczą - bo robię to w 100% tylko ja (ale uwzględniam oczywiście preferencje reszty)
    • tt-tka Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 13:11
      W zasadzie planuje zakupy, z kupionego robimy posilki na zasadzie polspontanu smile
      A i tak zdarza sie, ze kupuje cos nieplanowanego, bo akurat sie pokazalo albo jest wyjatkowej urody. I tak dzisiaj zamiast plackow ziemniaczanych bedzie patison, pierwszy w tym roku.
      • panna.nasturcja Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 18:18
        Tt-tko, jak przyrządzasz patisona?
        Nigdy w życiu nie jadłam a od dawna mnie kusi.
        • prezent_urodzinowy Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 21:50
          U nas patisona sie kroiło na plasterki i smażylo w panierce jak schabowego. Pycha, nabrałam ochoty, a nie mam patisona..
    • tol8 Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 18:09
      Planuję koło 20 obiadów i ciast, żeby kupić wszystkie składniki. Potem decyduję tylko na co mam ochotę.
    • panna.nasturcja Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 18:20
      Planuję, ale dość ogólnie czyli na zasadzie, że w tym tygodniu będzie to i to a w jakiej kolejności to się okaże. Jak jest jakaś spontaniczna akcja to zawsze mogę coś zamrozić na później.
      Rzeczy, którym kończy się termin wykorzystuję, bo nie znoszę marnować jedzenia, ale te rzeczy nam smakują, bo jak czegoś nie lubimy to nie kupuję.
      Listę robię, ale jak w sklepie trafo się coś nieplanowanego a lubianego, rzadkiego to kupię i plan dostosuję.
    • chococaffe Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 18:33
      To mój ideał, do którego dążę (planowanie)smile Nie zawsze wychodzi, ba , często nawalam. Ale jakiś postęp jest.
    • igge Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 18:49
      Nie planuję. Jak planuję to jeszcze częściej zmieniam plany. Często muszę zmienić nawet jak coś innego nie strzeli mi samej spontanicznie do głowy bo coś tam ktoś tam. Czasu nie ma np. Albo np dziecko na co innego ma ochotę niż ugotowałam albo prawie zaczęłam gotować, albo samo coś już chapnęło bez konsultacji albo zjadło na mieście z koleżanką czy u niej w domu. Albo sama o czymś zapomniałam co było zaplanowane i kicha. Spaliłam coś w kuchni bo byłam w ogródku. Albo nie namoczyłam fasoli. Albo nie kupiłam ziemniorów albo dziecko zeżarło 3 kotlety na śniadanie jak spałam. Albo jest gorąco upał i ma być lekko. Albo dziecko krzywi się na zupę. Robię zupy namiętnie bo ja lubię i mąż uwielbia, dziecko nie cierpi żadnych zup. Plany też rozpadają się gdy zakupy nie zrobione. Albo gdy znienacka babcia pojawi się z garem gołąbków i szarlotką i słoikiem pomidorowej. Nie da się planować. Bo każdy je co chce i tyle ile chce bez ograniczeń i bez przymusu i ma zmienne apetyty i smaki. Mission impossible. Ale coś tam z mężem mimo wszystko próbujemy planować. I do planów naszych realizacji zachęcać dzieci.
      • igge Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 18:53
        Aha, musi być zero waste. Ale z tym u nas akurat z kilku względów zero problemu.
      • igge Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 18:57
        Goście też nieplanowani nasi i dzieci regularnie znienacka wyżerają produkty w planach potrzebne na jutro/ na wieczór np.
        Produkty albo już ugotowane dania.
    • 3-mamuska Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 19:08
      Kiedyś jeździłam na duże zakupy raz w tygodniu i wtedy planowałam. Nie pracowałam to czasem nie szłam w rejony sklepów.
      Teraz kupuje wracając z pracy i na dany dzień , w dużej mierze dlatego bo wiem ilu domowników będzie jeść danego dnia. Czasami starsze umawiają się na mieście i już w domu nie jedzą.

      Wiec gotuje na spontanie często pod wpływem np. Kup jedno drogie za pół ceny, lub kup jeden drugi za darmo.
      Czasem coś w sklepie zobaczę i nachodzi mnie ochota. Albo ktoś poprosi mamo zrób to na obiad.

      Zdarza się ze mamy na talerzach mix z poprzedniego dnia plus to co dogotuje.

      Czasem jak coś maja w promocji to kupuje większa ilość zwłaszcza sosy np. chili con carne
      mamy jedno takie danie , ze musi być ze słoika i tej danej firmy domowe czy inne nie smakuje aż tak.
      Planuje często na weekend. Żeby już w piątek zaopatrzyć lodówkę.
    • jak_matrioszka Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 20:54
      Nie planuje obiadow ani zakupow. Wchodze do sklepu i biore co mi sie spodoba, nie patrzac czy to do siebie pasuje. Potem w domu zagladam do lodowki i komponuje obiad na podstawie zastanego widoku.
      Jak sie trafi niezapowiedziany gosc, to na bierzaco podejmuje decyzje co z tym zrobic. Biore pod uwage terminy waznosci, ale nie miewam rzeczy niechcianych, a wiekszosc da sie na rozne sposoby zrobic, wiec to nie jest tak, ze jemy cs "na sile".
      • damartyn Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 21:10
        jak_matrioszka napisała:

        > Nie planuje obiadow ani zakupow. Wchodze do sklepu i biore co mi sie spodoba, n
        > ie patrzac czy to do siebie pasuje. Potem w domu zagladam do lodowki i komponuj
        > e obiad na podstawie zastanego widoku.
        >
        > wiekszosc da sie na rozne sposoby zrobic, wiec to nie jest tak, ze jemy cs "na

        Podobnie ja. Lodówka zawsze załadowana, puszek, dodatków pod dostatkiem, robię co mi wpadnie do głowy. Bardziej uzależniam od tego ile mam czasu, niż od tego, co mam.
      • alina460 Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 21:11
        Ja zazwyczaj też na bieżąco, taki spontan
        No, ale ja głównie dla siebie to nie ma różnicy:-;
    • leni6 Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 21:20
      Planów tygodniowych nie robię, mam w miarę stałą listę zakupów plus sporo zapasów w domu, jak chce zrobić coś mniej standardowego to oczywiście planuje i kupuje pod to składniki. Jak wiem że coś się może zepsuć/przeterminować to kombinuje z tego posiłek.
    • enigma81 Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 21:27
      Planuję - na bazie tego, co mam w szafkach, co gdzieś widziałam w promocji, jakie mamy plany na kolejne dni etc.
      Mieszkam na wsi, zakupy robię w mieście, w kilku różnych sklepach - wygodniej mieć to zaplanowane niż iść na żywioł. Tak jest wygodniej i oszczędniej.
    • piataziuta Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 21:34
      Nigdy nie mam planu - jeśli bym coś z wyprzedzeniem zaplanowała, to wiadomo, że nie będę miala ochoty tego jeść, gdy przyjedzie moment konsumowania.

      Zakupy robię duże raz w tygodniu.
      Od dostępności produktów w sklepie zależy, co kupię dodatkowo: np. jeśli biorę cielęcinę, to dokładam kurki, buraczki, koperek itd.
      • piataziuta Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 21:36
        Szafki i zamrażalnik też mam oczywiście zawsze pełne, co by nie ograniczał mnie brak produktów.
    • stephanie.plum Re: Czy planujecie posiłki? 16.09.20, 21:46
      gotuję obiady na 6 osób minimum, ale zdarza się 8, a w porywach do 17.
      muszę zawsze być gotowa do akcji: przyjechała rodzina.
      żelazne zapasy w spiżarni i zamrażalniku. planuję 2 obiady naprzód, z tym, że każdy w idealnym świecie starczyłby na 2 dni, ale jakoś prawie nigdy się tak nie dzieje.

      bywa też tak, że idąc do sklepu jeszcze nie mam pojęcia, co chciałabym upitrasić.

      ostatnio oczywiście królują grzyby i pomidory.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka