Dodaj do ulubionych

Energylandia

16.09.20, 22:23
Mialam przyjemność być tam kilka dni temu. Która z Was odważyła się przetestować kolejki hyperion lub zadra?

Przyznaje - stchórzyłam. Na żywo robią wrażenie większe niż na YT. Rodzina poszła a ja w tym czasie napilam się kawy.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Energylandia 16.09.20, 22:55
      Aha, czyli jakby ci uczeń przykładał broń do głowy, to z zimną krwią zadzwoniłabyś na policję - ale na kolejkę nie wsiądziesz.

      I tak się kończy lans internetowy.
      • niktmadry Re: Energylandia 16.09.20, 23:51
        Sory ale zupełnie wie wiem o czym piszesz.
        • taki-sobie-nick Re: Energylandia 17.09.20, 21:49
          Taki pewien dawny wątek o BARDZO agresywnym uczniu.
          • sy28 Re: Energylandia 18.09.20, 09:23
            Ja też Hyperion zaliczyłam w tym roku, następnym razem zadra, fajnie było, chociaż przeciążenia duże
      • aerra Re: Energylandia 17.09.20, 14:09
        I serio uważasz to za porównywalne sytuacje?
        Mi się zawsze wydawało, że te kolejki to ma być atrakcja i przyjemność (dla mnie nie jest, więc też nie wsiadam - bo nie lubię i tyle).
      • maslova Re: Energylandia 17.09.20, 14:34
        taki-sobie-nick napisała:

        > Aha, czyli jakby ci uczeń przykładał broń do głowy, to z zimną krwią zadzwonił
        > abyś na policję - ale na kolejkę nie wsiądziesz.
        >
        > I tak się kończy lans internetowy.

        Ke...?
      • cosmetic.wipes Re: Energylandia 17.09.20, 19:53
        Tabletki ci się skończyły?
    • crea.tura Re: Energylandia 16.09.20, 23:35
      zadra dwa razy, z czego raz w pierwszym wagoniku ale z zamkniętymi oczami smile hyperion trzy razy.
      było super, poszłabym jeszcze raz. tylko te kolejki sad
      • niktmadry Re: Energylandia 16.09.20, 23:48
        Zaskoczę. Zadra 20 minut czekania, hiperion 20 min, mayan 10 minut. Inne typu bumerang, energus, viking formuła itp bez kolejek. ( Dragon jeszcze jakieś 10 minut) Ale ja byłam w ubiegły czwartek. Dzieciaki już były w szkole a wycieczek brak. Wadą o tej porze roku jest to, że raczej omija się strefę wodna, zaletą brak kolejek.

        Jakie wrażenia na zadrze? Bałam się tego pionowego zjazdu.
    • fil.lo Re: Energylandia 16.09.20, 23:45
      Nigdy w życiu!
      • niktmadry Re: Energylandia 16.09.20, 23:50
        Witaj Siostro. Dla mnie już formuła była wyzwaniem 8 chyba granicą mojej wytrzymałości.
        • fil.lo Re: Energylandia 16.09.20, 23:57
          Haha, chyba wygram, bo dla mnie niezapomnianym (strasznym) przeżyciem była przejażdżka na diabelskim młynie w Rabce Zdroju big_grin big_grin big_grin
          • niktmadry Re: Energylandia 17.09.20, 00:04
            Wygrałaś. 👏
            • fil.lo Re: Energylandia 17.09.20, 00:09
              big_grin Podziwiam każdego, kto wszedł do Energylandii big_grin
              • segregatorwpaski Re: Energylandia 17.09.20, 19:36
                Czyli również mnie - wchodzę odważnie, a potem zbieram od męża i córy telefony oni ścigają na tych wszystkich 'atrakcjach' i umawiamy się w określonych miejscach o mw. określonych porach - piję kawę, bubbletea, jem fryty (mam taki dzień dziecka dietowy, to ze dwa razy do roku, jakoś przeżywam), czytam ematkę, obserwuję innych ludzi - i jedynie co mnie nie przeraża i co nawet lubię to samochodziki, tam szalejemy z rodziną, takie atrakcja jest super, wysokość nad ziemią - 0 cm. Aaaa i jeszcze jechałam taką kolejką naziemną z jakimiś smokami, taka dla trzylatków, prędkość z 5 km na h wink Aaaa no i jeszcze pokaz kasaderski - to też lubię smile Taka jestem odważna smile
          • mikams75 Re: Energylandia 17.09.20, 00:20
            mlynskie kola mnie nie ruszaja, ale raz wsiadlam na taka karuzele, wygladala tak spokojnie....nigdy wiecej!


            https://img.fotocommunity.com/jahrmarktsvergnuegen-kettenkarussell-6f090b18-3d57-49e2-a3f6-faa75e736c11.jpg?height=1080
            • fil.lo Re: Energylandia 17.09.20, 00:46
              OMG, a ja na taką chciałam wsiąść! Wygląda bardzo spoko, ale w sumie koło diabelskie też tak wyglądało - spokojnie, dostojnie i z pięknym widokiem haha smile
              • mikams75 Re: Energylandia 17.09.20, 10:38
                Nie wsiadaj! Zeby to bylo na sztywnych patykach to by uszlo, ale te lancuchy powoduja, ze to sie buja we wszystkie strony a karuzela sie lekko przechyla i jest niemile uczucie spadania choc ledwo co sie na dol zjezdza.
                A diabelskie kola sa fajne smile
                • fil.lo Re: Energylandia 17.09.20, 13:31
                  Dzięki za ostrzeżeniesmile
                  co do ostatniego zdania, to uznajmy, że pięknie się różnimy big_grin
                  • mikams75 Re: Energylandia 17.09.20, 17:21
                    jak tak tylko dla porownia, ta karuzela jest o wiele gorsza niz kolo.
                    • fil.lo Re: Energylandia 17.09.20, 18:32
                      Aaa, ok. Czuję, że mogłybyśmy wybrać się do wesołego miasteczka razem big_grin
                      • mikams75 Re: Energylandia 17.09.20, 18:47
                        a to na pewno - moge zabrac nawet moje dziecko do kompletu - na dziecinne nie pojdzie, bo sa dziecinne i sie wstydzi, bo jest za duza a na wieksze tez nie, bo sie boi. I tak od kilku lat. Zostaje dom czarownic i samochodziki do zderzania sie big_grin

                        I w sumie to bym temat olala i nie chadzala w takie miejsca, ale u nas raz na rok jest wielka impreza, rozstawiaja sie z tym olbrzymim kramem na kilka dni i wszyscy ida i w szkole o tym gadaja. Dziecko chce byc w temacie big_grin Oczywiscie do gadania i komentowania jest pierwsza, nie do korzystania.
    • aurinko Re: Energylandia 17.09.20, 00:29
      Córka (13 lat) była kilka razy, zawsze jako pierwsza. ZADRA czy Hyperion jej nie straszne. Ja na to nawet patrzeć nie mogę na jutubie 🤣
    • bigzaganiacz Re: Energylandia 17.09.20, 00:52
      Wygladaja nawet spoko ale jechalem czyms takim


      Wysokosc (139 m) dla porownania wysokosc palacu kultury bez iglicy 190 metrow
      Spadek (127 m)
      Dlugosc (950 m)
      Predkosc (206 km/h)
      Czas przejazdu
      0:28
      Kat soadania w dol maksymalny
      90°
      Acceleration
      Przyspieszenie (0 to 206 km/h) in 3.5 seconds
      G-force 5


      A jazda wyglada tak
      youtu.be/lTcT1VeJfKc
    • anatewka11 Re: Energylandia 17.09.20, 07:57
      Byliśmy w sierpniu 2 dni i pierwszego dnia zarzekałam się, że w życiu na Formułę, Mayan a już Hyperion to zapomnij. Oswajanie zaczęło się od Speeda i już drugiego dnia na Formule byłam chyba z 10 razy i nawet M i H zaliczyłam. Przyznaję, że H mnie przeraził i caly zjazd, z zaciśniętymi oczami, powtarzalam sobie : "po co mi to było." Ale jak pojadę znów to pójdę.
      Za to Zadra - no way! Wygląda jak z zapałek zrobiona 😁
    • kolteta Re: Energylandia 17.09.20, 08:23
      Poszłabym, nie wygląda jakoś sczególnie.
      Miałam okazję przejechać się na tej: Tekst linku
      Po pierwszym razie, kiedy ledwo szłam bo nogi miałam takie miękke, pomyślałam, że nigdy więcej. A później wsiadłam na nią jeszcze 3 razy wink
    • kornelia_sowa Re: Energylandia 17.09.20, 09:34
      Mieszkamy jakieś 50 km od Energylandii.
      Syn i mąż bywali regularnie. Niczego nie omijali.
      Ja nie byłam i się nie wybieram. Niedobrze mi na zwykłej karuzeli.

      Teraz syn ma 12 lat i trochę munjuz spowszedniało. Wcześniej ciągnął strasznie A teraz nawet nie wspomina
    • biala_ladecka Re: Energylandia 17.09.20, 09:35
      Ja w energylandii najbardziej lubię łańcuchową wink To są wrażenia akurat dla mnie tongue_out
      Na to, o czym piszesz w życiu bym nie wsiadła. Na dużo mniejszych wciska mi flaki w płuca, czuję że się duszę i marzę o końcu. Mega nieprzyjemne uczucie. Tak mam i nic nie poradzę. Ale podziwiam odważnych.
    • just_shelly Re: Energylandia 17.09.20, 10:31
      Zadrą jechałam 3 razy. Za pierwszym razem z zamkniętymi oczami. Przy trzecim bez trzymania smile
      Jest super. Nie wsiadlabym na Mayana, bo tam nogi wiszą, a tego nie lubię.
      Hyperion mnie przeraża tym spadkiem. A ponoć jest bardziej lightowy od Zadry właśnie.
    • nessy Re: Energylandia 17.09.20, 13:37
      Ja raczej nie, bo bym się bała.
      • aerra Re: Energylandia 17.09.20, 14:51
        A ja się nie boję. Dla mnie to zwyczajnie nie jest przyjemne, takie szarpanie i nagłe zwroty. Przejechałam się parę razy różnymi i po prostu nie jest to dla mnie frajda.
        Ale też jak mówię, że nie skorzystam, to słyszę: Boisz się? Nie bój się. I takie pitolenie.
        Nie boję się, nie chcę. I nie będę robić sobie wbrew, żeby komuś udowadniać.
    • tryggia Re: Energylandia 17.09.20, 15:47
      Jeździmy co roku po drodze na dalsze wakacje. Zauważyłam, że organizm przyzwyczaja się do przeciążeń i prędkości. To co wyrywa mi flaki za pierwszym przejazdem, z każdym kolejnym traci moc.
    • jagoda2 Re: Energylandia 17.09.20, 20:55
      Byłam w Energylandii w ubiegłym roku, Zadrę budowano wtedy. Pechowo, a może szczęśliwie, się złożyło, że pierwszą kolejką, którą jechaliśmy, był właśnie Hyperion. Ja byłam przerażona, mimo że niby z tych niebojących się jestem. Za to potem każda kolejka była już łatwiejsza i powtarzałam sobie, że nic gorszego od Hyperiona mnie już nie może spotkać. I faktycznie tak było. Na koniec nawet odważyłam się jeszcze raz tym Hyperionem zjechać, bo żal mi było opuszczać Energylandię i stwierdziłam, że może już nigdy czymś takim nie pojadę? Za pierwszym razem miałam jakieś takie irracjonalne uczucie, że może jestem źle przypięta i wypadnę z tej kolejki wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka