Dodaj do ulubionych

Grzybiarki

19.09.20, 20:20
Są tu? wink
Ja grzyby uwielbiam, właśnie opracowuję kolejną partię znalezisk. U nas obrodziły, choć nawet nie w połowie tak jak w zeszłym roku, można było kosą kosić. Ale i tak jest nieźle. A biorąc pod uwagę prognozy pogody długoterminowe, jeszcze w październiku powinny być smile
A zapasy mam takie, że po rodzinie i koleżankom rozdaję smile Zbieram dla przyjemności smile
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Grzybiarki 19.09.20, 20:23
      Ja nie znoszę...jeść. Zbierać uwielbiam. Korzysta zazwyczaj teściowa i rodzinka bo co zbierzemy to oddajemy. W nastepny weekend wybieramy sie na grzyby.
      • cruella_demon Re: Grzybiarki 19.09.20, 20:28
        A to nietypowo trochę big_grin
        Ja rozdaję, bo mam tyle, że do wesela najmłodszego mi wystarczy z zapasem big_grin big_grin Czyli na jakieś 20 lat big_grin Ale zbierać uwielbiam i jeść także.
      • molik28 Re: Grzybiarki 19.09.20, 21:17
        Podobnie u mnie. Zbieramy, z jedzeniem gorzej. Trochę rozdajemy, trochę zapasteryzowałam w solance na sosy zimą. Z tym, że pierwszy raz tak robiłam, więc nie wiem co z tego wyjdzie. Marynowane stoją jeszcze z przed dwóch lat więc w tym roku odpuczczam ten sposób przetwarzania.
          • molik28 Re: Grzybiarki 19.09.20, 22:14
            Pierwszy raz robiłam więc nie odpowiadam za efekt. Obgotowuję w zalewie 1 łyżka soli na litr wody 20 min. Przekładam do słoików i taką samą solanką zalewam. Słoiki do góry nogami do gara na szmatce i gotuję 40 min. Coś tam w internecie wygrzebałam, a że nie chcę zawalać zamrażarki to stwierdziłam, że spróbuję. Chcę z tego robić w zimie sosy i zupę. Zobaczymy.
    • heca7 Re: Grzybiarki 19.09.20, 20:25
      Pewnie, że są wink Ja pierwszy raz na grzybach byłam mając rok i tydzień. Niestety nic poza małymi żabkami mnie wtedy nie interesowało wink Miłość do żab pozostała do dzisiaj.
      W tym roku byliśmy pod Warszawą. Niestety jest za sucho i zebraliśmy niewiele. Trochę sitarzy, dwa prawdziwki , kilka maślaków a reszta to podgrzybki. U nas w domu idą marynowane, suszone (do sosów i farszu) oraz kurki z sosie do kopytek i w jajecznicy.
          • cruella_demon Re: Grzybiarki 19.09.20, 22:21
            Ja bardzo lubię zapach suszonych grzybów.
            I np. nie lubię sosu czy zupy tylko ze świeżych. Lubię połączenie świeżych i suszonych które nadają aromat. Dlatego część grzybów suszę, część mrożę.
            Muszę spróbować z solanką.
      • unaluna Re: Grzybiarki 19.09.20, 22:26
        My w zeszłym tygodniu też pod Warszawą pojechaliśmy skoro świt o 10.00 wink Jak zobaczyłam ilośc samochodów pod lasem stwierdzìłam,że to nie ma sensu...ale poszliśmy sìę przejść. Po 2 godzinach mieliśmy pełną torbę podgrzybków, takich w sam raz do marynowania. I kilka prawdziwków, ale niestety w wìększości okazały się zasiedlone sad Ludzi w lesie tabuny, ale grzyby i tak były.
    • fornita111 Re: Grzybiarki 19.09.20, 20:46
      Ja w tym roku zbieram tylko prawdziwki, rydze i kanie. Na kurki tez bym sie skusila, ale nie ma. Uwielbiam zbierac, suszyc i zjadac grzyby, nie lubie marynowac, wiec to jedno stary robi wink
    • wapaha Re: Grzybiarki 19.09.20, 21:02
      Lubimy zbierać. W naszym miejscu jeszcze nie ma- pojawiają sie tam w od 3-4 tyg września. Ale byliśmy w tamtym tygodniu i nazbieraliśmy cały kosz kani smile- jutro może tez pojedziemy żeby zebrac kilka smile

      Jedzimy co roku, dla mnie to czysta przyjemnosć bo ja zbieram a mąż zajmuje sie całą niewdzięczną resztą- ja pomagam tylko nawlekać do suszenia i marynuję
      Przy okazji - zbieram sie od kilku lat do zakupu suszarki- może coś polecicie ?
      • cruella_demon Re: Grzybiarki 19.09.20, 21:27
        Nienawidziłam nawlekania i takiego suszenia, dlatego kupiłam suszarkę. Jedynym kryterium była jak największa ilość pięter smile
        Mam taką raczej z tych tanich, 5 sit, do 70 stopni. Sprawdza się już kilka lat.
      • hasty Re: Grzybiarki 19.09.20, 21:28
        Uwielbiam zbierać, jeść też lubię ale raczej świeże, dużo suszę, marynowanych raczej nie lubię więc nie robię. W zeszłym roku pierwszy raz robiłam w solance i były nawet dobre. Suszarkę mam z Niewiadowa, wystarcza.
      • kochamruskieileniwe Re: Grzybiarki 20.09.20, 11:07
        mam , od wielu lat, z Niewiadowa. Kryterium było, żeby miała głębokie sita. Zreszta i tak dokupiłam do niej jeszcze dwa, nieco płytsze.
        Jest bardzo ok, a uzywam jej dużo (suszę również jabłka)
        • wapaha Re: Grzybiarki 20.09.20, 16:49
          Zakupiłam dzisiaj on line- zastanawiałam się nad dwoma z Niewiadowa właśnie ale ostatecznie wybrałam inną, która miała dużo więcej opini wink Szkoda że nie przeczytałam wcześniej smile
    • malia Re: Grzybiarki 19.09.20, 21:26
      Najbardziej lubię zbierać, to jedno z bardziej relaksujących zajęć.
      Jem tylko takie na bieżąco, nie cierpię marynować, kiedyś suszyłam, ale od czasu jak te cholerne mole mi się zalęgły w grzybach, to mi ochota przeszła
        • bananananas Re: Grzybiarki 23.09.20, 20:48
          sasha_m napisała:

          > Świeżo ususzone grzyby zamknij w szczelnym słoju, mole się tam nie dostaną.

          Ale szczelnie zamknięte gorzej pachną. Ja wyeksperymentowałam zamykanie słoika tkaniną z jakiej robi się np. kostiumy kąpielowe. Na wszelki wypadek dwie warstwy i ciasno zawiązane gumą.
          Dwa warunki trzeba spełnić - grzyby nie mogą być pod wierzch nałożone i trzeba przegrzane nakładać dla pewności, że się mola nie wkłada do słoikawink
    • rosie Re: Grzybiarki 19.09.20, 21:51
      uwielbiam zbierać. Nie znam się dobrze na grzybach więc blaszkowych nie zbieram. Do koszyka wrzucam podgrzybki, maślaki,koźlarze i prawdziwki. Lubię ładne grzyby, nie wkladam do koszyka starych i pogryzionych przez myszy. Najładniejsze marynuję, większe suszę albo mrożę (obgotowane).
      W tym roku jest dużo robaczywych sad
    • jkl13 Re: Grzybiarki 19.09.20, 22:18
      Uwielbiam. U nas jest właśnie wysyp prawdziwkow, kosimy jak nigdy wink Dzisiaj zebraliśmy 10kg prawdziwkow i parę podgrzybkow. Właśnie kończę gotowanie ostatniej partii grzybów do mrożenia.
      • malgosiagosia Re: Grzybiarki 20.09.20, 20:24
        jkl13 napisała:

        > Uwielbiam. U nas jest właśnie wysyp prawdziwkow, kosimy jak nigdy wink

        Najwiecej grzybow widzialam na Wyspie Ksiecia Edwarda. To byly ilosci niesamowite i same prawdziwki. Trudno bylo chodzic po lesie, zeby ich nie deptac. Nieprawdopodobna ilosc.
    • kitka20061 Re: Grzybiarki 19.09.20, 22:19
      Uwielbiam zbierać grzyby. Tydzień temu zebraliśmy w trójkę 14 łubianek. Część ususzyłam, część zamroziłam po wcześniejszym obgotowaniu. Marynowanych nie robiłam, bo mam jeszcze z zeszłego roku, a rzadko jadamy.
    • sasha_m Re: Grzybiarki 19.09.20, 22:26
      Uwielbiam zbierać, obierać, przerabiać, to dla mnie jedno z najbardziej przyjemnych i relaksujących zajęć. Grzybów jako podstawy potrawy jeść nie lubię, z wyjątkiem smażonych rydzów i kani. Suszonych używam do sosów, zup i kapusty. Oprócz suszenia marynuję.
    • redheadfreaq Re: Grzybiarki 19.09.20, 22:52
      Jutro wracam po tygodniu na Mazurach do domu. Z kilkoma torbami suszu i jakimiś 10 słoikami różnych marynat. O tym,co pochłonęłam w czasie pobytu nie wspominając big_grin Jestem fanatyczką grzybiarstwa, w lesie jestem w swoim żywiole big_grin
    • mama_duzych_dzieci Re: Grzybiarki 20.09.20, 08:17
      Dwa tygodnie byłam na urlopie - okolice Drezdenka. Wysyp grzybów taki, że ja osobiście nie pamiętam. W lesie mieszkałam, koło domu w którym mieszkałam nawet rosły. Suszone, 31 słoików - częśc w occie a część na zupe i sosy w osolonej wodzie ogotowane i zapasteryzowane. 2 tygodnie jadłam raz dzinnie, czy to jajecznica na maślakach, czy to zupa, czy to sos, czy kanie panierowane.
      • le.fay Re: Grzybiarki 20.09.20, 14:59
        Aż sprawdziłam gdzie Drezdenko😤🤣 właśnie wróciłam z grzybów. Dziś marnie, choć wszyscy nazbierali różności: prawdziwków niedużo, podgrzybki fajne, sitarze no i zatrzęsienie kołpaków-te to kosą panie😀
    • vivyan Re: Grzybiarki 20.09.20, 14:57
      Dzisiaj byłam na grzybach z Tatą - w półtorej godziny dwa duże kosze 😃😃😃 Bedę suszyć, marynować i będzie jajecznica z grzybami na kolację! Uwielbiam grzyby!
    • ivaz Re: Grzybiarki 20.09.20, 15:38
      Byłam wczoraj, do lasu weszliśmy po 12 tej w południe, we 4 osoby nazbieraliśmy 3 pełne kosze, większości podgrzybków, niestety z całej masy prawdziwków tylko 3 okazały się zdrowe. Dzisiaj na obiad polędwiczki wieprzowe w podgrzybkach, reszta poszła do suszenia.

    • krwawy.lolo Mnie grzybiareczki 20.09.20, 17:52
      kojarzą się z przydrożnymi paniękami, tak przeze mnie nazwanymi. Pamiętam szczególnie skrzyżowanie pod Szczecinem, gdzie swego czasu zawsze można było podziwiać co najmniej jedną dziewoję w mini i kabaretkach.
    • thea19 Re: Grzybiarki 20.09.20, 18:15
      lubię zbierać, lubię jeść, nienawidzę czyścić. U mnie grzybowa nędza, jest sucho, nawet muchomorów nie ma. Ludzie wrzucają jakieś foty giga zbiorów ale ja nie znam takich miejsc lokalnie. Byłam tydzień temu w spoko miejscówce i widać, ze w tym roku nikt nie zagląda bo śladów brak.
    • my_fair_lady Re: Grzybiarki 23.09.20, 19:59
      Boże, dziewczyny! Jak ja Wam zazdroszczę! (tak pozytywnie 😉), że:
      1. Macie możliwość zbierać
      2. Znacie się (co i jak)
      3. Nie boicie się!

      Ja uwielbiam grzyby pod wszelkà postacià (gotowane, duszone, suszone, smażone, marynowane, piklowane (to chyba to samo 😉), siekane, krojone, w całości, w kawałkach.... i w najprzeróżniejszych innych formach.
      Niestety, został we mnie (niechcàcy) zaszczepiony “strach “ co do grzybów, i nie jem innych jak tylko tych kupionych w supermarkecie..... ☹️ Wiem, że dużo tracę. Korzystajcie!!! Na zdrowie! (I za mnie) 👍🙂

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka